Dodaj do ulubionych

Sens przysięgi

31.03.25, 12:16
Na głównej jakiś generał marzy o przywróceniu przymusowego poboru do wojska. Pada tam słowo "przysięga". Jaki jest współczesny sens przysięgania gdziekolwiek i na cokolwiek? Przecież przed sądem masz obowiązek składania prawdziwych zeznań, biorąc ślub podpisujesz odpowiedni kontrakt, idąc do wojska też wchodzisz w konkretną umowę. Więc po co to powtarzanie zaklęć?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Sens przysięgi 31.03.25, 12:32
      Też mnie to śmieszy.
    • malaperspektywa Re: Sens przysięgi 31.03.25, 12:32
      Szczególnie jeżeli służba wojskowa miałaby być obowiązkowa. Wtedy to już w ogóle taka przysięga pod przymusem jest bez sensu.
      • krwawy.lolo Re: Sens przysięgi 31.03.25, 13:51
        Przecież kiedy lądujesz w więzieniu podlegasz przepisom więziennym. Jaki sens miałaby przysięga na wierność naczelnikowi?
    • bigimax4444 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 13:33
      Faktycznie, honor, trzymanie sie danego slowa to dzisiaj nic nie znaczace frazesy
      • iwles Re: Sens przysięgi 31.03.25, 13:36
        bigimax4444 napisał:

        > Faktycznie, honor, trzymanie sie danego slowa to dzisiaj nic nie znaczace fraz
        > esy


        To dlatego wypieprzyłeś z kraju?



    • abria Re: Sens przysięgi 31.03.25, 13:37
      agitacja wyborcza: Dowódca Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych to PiSowiec i straszy nas celowo
    • abria Re: Sens przysięgi 31.03.25, 13:40
      oczywiście ze frazesy, ale ty mozesz wrocic do kraju i bedziesz walczyl
      • krwawy.lolo Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:43
        Jako, że "dosłużyłem" się jedynie rangi kaprala, nie grozi. W moim wieku musiałbym być jakimś oficerem. Chyba, że masz na myśli wygrzebanie w ogródku jakiegoś samopału po dziadku i zrobienie ulicznego przedstawienia na wzór Szwejka.
        • ewka.n Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:31
          krwawy.lolo napisał:

          > Jako, że "dosłużyłem" się jedynie rangi kaprala, nie grozi. W moim wieku musiał
          > bym być jakimś oficerem.

          Ewidentnie powinni cię powołać na ćwiczenia w celu przypomnienia tak elementarnych podstaw!

          USTAWA z dnia 11 marca 2022 r. o obronie Ojczyzny

          Art.  5. 1.  Obowiązkowi pełnienia służby wojskowej, w zakresie określonym w niniejszej ustawie, podlegają obywatele polscy, począwszy od dnia, w którym kończą 18 lat życia, do końca roku kalendarzowego, w którym kończą 60 lat życia, a posiadający stopień podoficerski lub oficerski - 63 lat życia.

          Kapral (od wł. caporale – dowódca) – w Wojsku Polskim pierwszy stopień wojskowy w korpusie podoficerów młodszych.

          sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/obrona-ojczyzny-19220069/art-5
          pl.wikipedia.org/wiki/Kapral
          • krwawy.lolo Re: Sens przysięgi 31.03.25, 16:29
            No to nawet z porucznikiem by mnie nie wzięli. W grudniu skończyłem 63.
    • angazetka Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:06
      No nie wiem, biorąc ślub, przysięgałam, że uczynię wszystko,by nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe. I to miało dla mnie znaczenie
      Nadal ma. Inaczej po co to mówić?
      • daniela34 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:58
        Ściśle mówiąc "przyrzekałaś."
        Przysięgają w tej chwili chyba tylko żołnierze. Ja z kolei ślubowałam 🙂
        • angazetka Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:10
          Po prawniczemu tak 🙂
          • daniela34 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:22
            Po polonistycznemu mogłybyśmy się pozastanawiać, czy przyrzeczenie to to samo co przysięga, czy coś innego. Dla mnie, tak intuicyjnie, przysięga jest jeszcze stopień wyżej, właśnie ze względu na religijne korzenie (przysięgało się z powołaniem na istoty nadprzyrodzone). Wiem że obecnie rota jest świecka, ale gdzieś tam mi jednak w głowie tkwi.
            Ja zresztą lubię "przyrzeczenie" - ono dla mnie stoi nogami na ziemi, odwołuje się do naszej, ludzkiej uczciwosci, do danego słowa.
            Nie lubię z kolei właśnie "ślubowania."
            • ewka.n Re: Sens przysięgi 31.03.25, 16:17
              daniela34 napisała:

              > przysięga jest jeszcze stopień wyżej, właśnie ze względu na religijne korzenie
              > "przyrzeczenie" - ono dla mnie stoi nogami na ziemi, odwołuje
              > się do naszej, ludzkiej uczciwości, do danego słowa.

              No to w takim razie kwiat tego narodu (może nie najpiękniejszy, ale na pewno mocno reprezentatywny, niestety) za grosz wyczucia językowego nie ma. A przecież powinien.

              "Rozliczymy tę bandyterkę Tuska i Bodnara. Przyrzekam" - zapowiedział Janusz Kowalski z PiS komentując decyzję sądu ws. aresztu dla Ziobry

              Zważywszy na partyjną proweniencję powinien raczej przysiąc (na byt wyższy). Poza tym z czym jak z czym, ale z ludzką uczciwością to ten Janusz się jakoś nie kojarzy.
              • daniela34 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 16:25
                Wiesz, jeśli chodzi o Janusza Kowalskiego to jak wiadomo kiedyś bił się z myślami tak, że aż obrażenia odniósł. Ten kwiat narodu akurat to z zawiłościami naszego pięknego języka nie radzi sobie wcale.
            • angazetka Re: Sens przysięgi 31.03.25, 16:24
              Ale też to, co się mówi przy ślubie, nazywa się przysięgą małżeńską.
              I tak, zgadzam się, słowo "przysiega" ma rangę najwyższą.
              • daniela34 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 16:28
                Potocznie się nazywa. Bo kodeksowo to się nazywa "oświadczenie."
                Art.7 par.3 kodeksu rodzinnego.i opiekuńczego:
                "Każda z osób zawierających małżeństwo składa oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński, powtarzając za kierownikiem urzędu stanu cywilnego treść oświadczenia lub odczytując je na głos:
                „Świadomy/Świadoma praw i obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa uroczyście oświadczam, że wstępuję w związek małżeński z (imię i nazwisko drugiej z osób wstępujących w związek małżeński) i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe.”.
                • angazetka Re: Sens przysięgi 31.03.25, 16:38
                  Tak, potocznie, potocznie 🙂 powinnam dodać.
        • ewka.n Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:45
          daniela34 napisała:

          > Ściśle mówiąc "przyrzekałaś."
          > Przysięgają w tej chwili chyba tylko żołnierze. Ja z kolei ślubowałam 🙂

          Tworzące podstawową komórkę społeczną "przyrzekają", a rozdzielające to, czego człowiek rozdzielać nie powinien, "ślubują"... I jak tu ma być dobrze? Wariacki kraj, język idiotyczny - zupełnie jak we Francji wink
          youtu.be/0X6AB_RHjX0?t=24
          • daniela34 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:46
            Nigdy nie będzie dobrze 😁
    • gru.u Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:07
      Bo to ładna i wzruszająca uroczystość
      • marecky81 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:12
        Niektórzy tak mają. Deprecjonowanie i wyszydzanie czegoś co dla innych ma duże znaczenie, pod hasłami że to obciach, przeżytek, nielogiczne, katolskie, pretensjonalne, itd...
        • alpepe Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:09
          A może na odwrót, może właśnie należy iść z postępem, zamiast się trząść z nabożnością, bo jak przysięgałeś i złamiesz, to cię Bozia ukarze?
          • gru.u Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:14
            Możesz przysięgać nie powołując się na Boga
            • alpepe Re: Sens przysięgi 31.03.25, 18:07
              Nie zrozumiałaś. Na początku było Słowo. A Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Chodzi o pradawną obawę przed tym, co się stanie, jak wypowiesz głośno prawdziwe imię dziecka (można rzucić urok), będziesz przysięgał nieprawdziwie (Bozia ukarze), będziesz wymawiał przekleństwa ( inni pomrą). Wspólny mianownik, wiara w moc aktów mownych. Tyle, że źródło już coraz mniej uświadomione. Obawa zakorzeniona w derywacie pozostała, desygnat zanikł.
    • hrasier_2 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:30
      krwawy.lolo napisał:

      > Na głównej jakiś generał marzy o przywróceniu przymusowego poboru do wojska. Pa
      > da tam słowo "przysięga". Jaki jest współczesny sens przysięgania gdziekolwiek
      > i na cokolwiek? Przecież przed sądem masz obowiązek składania prawdziwych zezna
      > ń, biorąc ślub podpisujesz odpowiedni kontrakt, idąc do wojska też wchodzisz w
      > konkretną umowę. Więc po co to powtarzanie zaklęć?
      Rozumiem, że Honor -Bóg- Ojczyzna dla ciebie nic nie znaczy. W wojsku to pewnie na pomocnika kucharza byś się nie nadawał.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:38
        Myślę, że większość normalnych ludzi nie zamierza umierać ani dla boga, ani dla ojczyzny, a umieranie dla czegoś tak durnego, jak honor, to dla mnie w ogóle kosmos.
        • marecky81 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 14:44
          Cyt.
          "Kto to jest nihilista? Można w ten sposób nazwać człowieka, który neguje wszelkie zastane wartości i idee. Nie istnieje dla niego obiektywna prawda, piękno, dobro, zło ani uniwersalna moralność. Wszystko jest w jego odczuciu relatywistyczne i subiektywne, kreowane indywidualnie przez człowieka. W związku z tym odrzuca wszelkie społeczne powinności czy konwenanse. Dystansuje się od wszelkich religii, które w jego odczuciu są irracjonalne, stanowiąc tanie źródło pocieszenia dla słabego człowieka.

          Nihilista nie uznaje w swoim życiu żadnych autorytetów ani innych punktów odniesienia. Odczuwa pogardę względem konformizmu i innych zachowań stadnych. Ceni w swoim życiu niezależność, wolność, odwagę siłę oraz niczym nieskrępowane wyrażanie siebie. Odrazę wzbudza w nim natomiast słabość, lęk, pokora czy troska o innych.

          Nihilista uznaje, że człowiek w swojej istocie nie różni się od innych zwierząt. Odrzuca więc świat metafizyczny i duchowy, uznając wiarę w nie jako naiwność. Koncentruje swoją uwagę na zaspokajaniu typowo biologicznych potrzeb. Zdaniem nihilistów nad światem nie czuwa jakakolwiek opatrzność, lecz jest on pełen chaosu i nieuporządkowania. Życie człowieka nie ma żadnego obiektywnego sensu ani kierunku. Nihilista całkowicie dystansuje się od takich pojęć jak grzech, poczucie winy czy wyrzuty sumienia.

          Współcześnie nihilizm jest utożsamiany z takimi pojęciami jak postmodernizm, indywidualizm oraz ateizm. Zwykle nadaje się mu negatywne znaczenie, sprowadzając do upadku wartości w cywilizacji zachodniej. Współczesny człowiek odrzuca je, gdyż przestają stanowić w jego życiu punkt odniesienia. Kościół przestał był instytucją, która stoi na straży moralności. Nawet wierni nie respektują moralności religijnej, zwłaszcza związanej z seksualnością. Wszelkie instytucje wskazujące określony sposób postępowania są uznawana jako zniewalające i ograniczające wolność.

          Współczesny nihilizm mocno zaznacza się również we współczesnej kulturze, sztuce i popkulturze. To, co dawniej wzbudzało zgorszenie i oburzenie, obecnie staje się normalnością. Możemy więc zobaczyć filmy, spektakle czy obrazy, przedstawiające np. wulgarne czy pornograficzne sceny. Wszystko staje się dziś dozwolone, a przyjemność i rozrywka stanowią najwyższe cnoty.

          Człowiek odrzuca wszelkie autorytety i przeciwstawi się próbom narzucania mu czegokolwiek. Chce mieć możliwość swobodnego kreowania siebie we wszelkich obszarach życia, nie zwracając uwagę na społeczne normy, powinności czy stereotypy. Społecznie akceptowalne stają się również różnego typu patologiczne zjawiska, jakie jak np. kradzież, kłamstwo, korupcja czy rozwiązłość seksualna. "

          • mamtrzykotyidwato5 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:08
            I po co to zacytowałeś?
            Co to ma wspólnego z wątkiem?
            • jowita771 Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:28
              Chciał się wydawać mądry.
    • srubokretka Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:33
      Bo do woja idzie mlody czlowiek, a nie zgorzknialy 50+latek.
    • kropkacom Re: Sens przysięgi 31.03.25, 15:47
      Symbol oraz aby było bardziej podniośle.
    • asfiksja Re: Sens przysięgi 31.03.25, 17:04
      Przysięga to element kulturowy, rytuał przejścia. W kulturze wojskowych takie rzeczy mają znaczenie. Wiem to z lektury, nie z autopsji ofkors, ale wspólne wykonywanie zadań tego typu, konieczność polegania na towarzyszach broni tworzy bardzo silną więź. Przysięga to po prostu pierwszy podniosły moment na tej drodze. Drugim może być to, że ktoś ci uratuje życie (a może nigdy nie nadejść, bo trafisz za biurko itd.).
      • krwawy.lolo Re: Sens przysięgi 31.03.25, 17:21
        Przepraszam, ale dawno takich bredni nie czytałem. "Kultura wojskowych" ...🤦‍♂️
        • asfiksja Re: Sens przysięgi 31.03.25, 17:33
          A co, myślałeś, że kultura to tylko kultura wysoka? Taka dla ą ę kulturalnych, w sensie Tokarczuk i Lutosławski? Otóż nie. To również Zenek Martyniuk, więzienne dziary i rytualne chlania piwa z kumplami po robocie. Naprawdę przysięga wojskowa nie plasuje się tu bardzo nisko.
          • krwawy.lolo Re: Sens przysięgi 31.03.25, 17:44
            Nieco wyżej, niż podpalanie pierdów, zgadzam się.
    • default Re: Sens przysięgi 31.03.25, 18:01
      krwawy.lolo napisał:
      >>>>Jaki jest współczesny sens przysięgania gdziekolwiek i na cokolwiek?

      Niewielki albo żaden. Ot, przywiązanie do rytuałów. Obecnie wszelkiego rodzaju zobowiązania regulują przepisy prawa, a nie fakt, że ktoś kiedyś coś powiedział. Kiedyś Kmicic miał poważny problem ze złamaniem przysięgi danej renegatowi. Dzisiaj pewnie pięciu minut się nie zastanawiał 🙂 Rozważyłby to w świetle przepisów prawa, a nie (żadnych) konsekwencji osobistej przysięgi złotych złożonej na krzyż.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka