Dodaj do ulubionych

Koleżanka mi odjechała

01.04.25, 20:55
Koleżanka prowadzi biznes związany z rękodziełem - warsztaty, sprzedaż internetowa i tradycyjna.
No i w części internetowej trochę ją poniosło. Wykupiła pakiet fejkkont by komentowały i lajkowały jej wpisy w social mediach. Do tego sama stworzyła sporo takich kont i komentuje oraz lajkuje wpisy.
Do tego specjalnie zapłaciła żeby konta były "polskie".

Powiedziałam jej że to dla mnie oszustwo i forma odklejenia. To się obraziła.
Obserwuj wątek
    • pupu111 Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:14
      Nie miałam pojęcia że sa takie rzeczy, a na jakich portalach to funkcjonuje?
      • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:25
        Na każdych? tak sądzę.
        • pupu111 Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:27
          Szukam właśnie j drabiny na allegro, znalazłam jakąś co ma bardzo duzo dobre oceny, to wszystko są fejki?
          • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:31
            Raczej nie. Tam oceny można wystawić po zakupie.
            Choć w sumie można sprzedać jakieś duperelki podstawionym konto a te wystawią komentarze.
            • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:35
              lajtova napisała:

              > Raczej nie. Tam oceny można wystawić po zakupie.
              > Choć w sumie można sprzedać jakieś duperelki podstawionym konto a te wystawią k
              > omentarze.

              Tak samo jest na booksy i na znanym lekarzu. Na znanego lekarza bez problemu można opinie kupić.
            • madame_edith Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 06:18
              No to w ten sposób moze ona jako sprzedawca nabić komentarze aobie, ale żebynocenić konkrerny towar to trzeba kupić ten towar.
          • misiamama Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 08:22
            Lajki w SM to co innego niż opinie na platformach handlowych, chociaż kupowanie jednych i drugich jest niedozwolone.
          • gryzelda71 Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 09:24
            Nie.
      • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:27
        Sprawdź sobie na AI: zakup lajków. (jakkolwiek zadaj pytanie- - jak się kupuje lajki. Albo jak kupić opinie/komentarze na socjal mediach.)
      • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:28
        Wszędzie jest to możliwe.
        Wiem o FB i Insta to najlepsze SM do takiej dziłalności.
        Na Tiktoku dopiera zaczyna.
        • pupu111 Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:33
          A wszyscy tak robią? Bo problem moze byc taki, ze potem jak ktos będzie uczciwy to splajtuje? Rękodzieło to chyba niełatwo sprzedać
          • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:39
            No nie wszyscy.
            Prędzej jest możliwość ostracyzmu w środowisku. A samo środowisko to sprzedaż warsztatów i materiałów oraz narzędzi. Z tego jest większy zarobek niż ze sprzedaży wyrobów.
            Ostracyzm oznacza zakręcenie tego kurka. Próbuję to jej wytłumaczyć ale nie dociera.
            Jak się ma markę/renome to idzie sprzedaż.
            • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:50
              lajtova napisała:

              > No nie wszyscy.
              > Prędzej jest możliwość ostracyzmu w środowisku. A samo środowisko to sprzedaż w
              > arsztatów i materiałów oraz narzędzi. Z tego jest większy zarobek niż ze sprzed
              > aży wyrobów.
              > Ostracyzm oznacza zakręcenie tego kurka. Próbuję to jej wytłumaczyć ale nie doc
              > iera.
              > Jak się ma markę/renome to idzie sprzedaż.

              A właściwie dlaczego akurat Ty się tak tym przejmujesz, analizujesz te lajki, komentarze?
              Ciebie dotknie ostracyzm, Tobie spadnie sprzedaż?
              >
              • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:52
                Bo to moja dobra koleżanka.
                Nie spadnie bo nie sprzedaje. Chodzę do niej na warsztaty i spotkania kraftowe.
                • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:56
                  lajtova napisała:

                  > Bo to moja dobra koleżanka.
                  > Nie spadnie bo nie sprzedaje. Chodzę do niej na warsztaty i spotkania kraftowe.

                  Aha i koleżanką się tak przejmujesz?? Bo mnie to wygląda na prześladowanie.
                  Jak koleżanka niczego nie sprzedaje, powyżej napisałaś, że sprzedaje przecież.
                  Coś się pultasz.
                  • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:00
                    Mi nie spadnie bo niczego nie sprzedaję.
                    Wręcz odwrotnie kupuję udział w warsztatach.
                    Tak przejmuje się koleżanką bo od pandemii kiedy zainteresowala się tematem jako hobby rozwinęła fajną działalność i szkoda by to marnować.

                    Słow o prześladowanie nie skomentuje bo to zakrawa na paranoję.
                    • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:06
                      lajtova napisała:

                      > Mi nie spadnie bo niczego nie sprzedaję.
                      > Wręcz odwrotnie kupuję udział w warsztatach.
                      > Tak przejmuje się koleżanką bo od pandemii kiedy zainteresowala się tematem jak
                      > o hobby rozwinęła fajną działalność i szkoda by to marnować.
                      >
                      > Słow o prześladowanie nie skomentuje bo to zakrawa na paranoję.

                      Dobre określenie. Paranoją jest obsesyjne śledzenie czyiś lajków w sieci.
                      >
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 02:19
            Dokładnie tak jest, bez lajkowania i podbijania widoczności niczego nie sprzedasz np. na Etsy.
          • samanta1010 Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 06:14
            pupu111 napisał(a):

            > A wszyscy tak robią? Bo problem moze byc taki, ze potem jak ktos będzie uczciwy
            > to splajtuje? Rękodzieło to chyba niełatwo sprzedać
            uczciwy?!? czyli jak firma ma kasę na marketing i kupuje reklamy w tv to jest uczciwa, a jak kupuje marketing w internecie (lajki) to już nie?
            • nangaparbat3 Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 07:28
              Myślałam, że kupowanie lajkow to jawne oszustwo, a Ty piszesz, że marketing?
              • misiamama Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 08:21
                myślisz, że jawne oszustwo jest gorsze, niż wmawianie luidziom że od goovna w papierku będą zdrowsi? o kupowaniu lajków przynajmniej wszyscy użytkownicy wiedzą
                • nangaparbat3 Re: Koleżanka mi odjechała 03.04.25, 03:56
                  Nie, ja na przykład do dzisiaj nie miałam pojęcia o kupowaniu lajkow. Natomiast ze reklama manipuluje i często łże, wiem od kiedy pamietam
              • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 10:16
                Nanga, nie wierz jej, kupne lajki, opinie, komentarze, to nie jest marketing, nie na tym marketing polega.
                Kupno reklamy, czy płacenie, żeby dany post na Fb wyświetał się jako reklama, to jest marketing, wręcz część całej strategii marketingowej, czy też jeden z elementów kampanii. Czyli nie robi się tego na pałę, jak w przypadku zakupu popularności.
    • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:28
      A skąd Ty wiesz, że to fejki, analizujesz każdego lajka i każdą osobę, która go dała? Chciałabym mieć takie problemy..
      • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:30
        Nie. Nie analizuje. To prostu rzucziło się w oczy jak się kogoś zna osobiście i jednocześnie ma się kontakty przez SM.
        Poza tym wrzuca tam sporo swoich prac które w większości mi się podobają.
        • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:33
          lajtova napisała:

          > Nie. Nie analizuje. To prostu rzucziło się w oczy jak się kogoś zna osobiście i
          > jednocześnie ma się kontakty przez SM.
          > Poza tym wrzuca tam sporo swoich prac które w większości mi się podobają.

          No tak. Dajmy na to, że pod zdjęciem/pracą ma 500 lajków. Przecież, aby się zorientować, ktory jest fejkiem, musisz przejrzeć profile tych kont co je dały. Inaczej skąd byś o tym wiedziała? Ja np mam znajomą, co ostatnio za zdjęcie dostała prawie 600 lajków, Gdybym chciała sprawdzić czy to fejki, musiałaby sprawdzić każdego lajka po kolei. Nie inaczej. Ty się nudzisz?
          • imponderabilia20 Re: Koleżanka mi odjechała 03.04.25, 19:29
            Przecież to widać - chociażby liczba lajków, wyświetlan nieproporcjonalna do ilości obserwujących. A po tych kontach też widać - albo nie ma zdjęcia, albo zdjęcia z dupy, albo mają dziwne nazwy. Wejdz sobie na konto Natalii Janoszek i przewin jej obserwujących.
        • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:36
          No bo zakup lajków widać! Po prostu nagle w 10minut u kogoś masz przykładowo 150polubień posta ... Tyle, że potem algorytmy szaleją, i twojej koleżankce FB/Insta może uciąć zasięgi ( o ile w jej działąlności chodzi o zasięgi, bo może właśnie wcale nie).
          Lajtova, jeśli lubisz koleżankę, to możesz jej podpowiedzieć, że znacznie lepiej, jak będzie często publikować. Dobre posty, dobre zdjecia (!) i częste publikacje, wtedy najłatwiej trafić do grupy docelowej (czyli do potencjalnych klientów)
          • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:39
            DOBRE ZDJECIA mam tu na myśli zdjecia realne, takie bez filtrów, photoshopa, czy innego lightroom. Bo to też mocno wpływa na odbiór konta i tego towaru, jaki twoja koleżanka oferuje
            • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:45
              Robi dobre zdjęcia. Ma sporo sprzętu do tego. Czasami sobie pomagamy w robieniu zdjęć by wyszło to profesjonalnie i dobrze. Nie używa niczego do filtrowania/retuszowania. Czasami jedynie jak przez nieuwagę coś pojawi się w kadrze to usuwamy.
          • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:40
            pepsi.only napisała:

            > No bo zakup lajków widać! Po prostu nagle w 10minut u kogoś masz przykładowo 1
            > 50polubień posta ... Tyle, że potem algorytmy szaleją, i twojej koleżankce FB/I
            > nsta może uciąć zasięgi ( o ile w jej działąlności chodzi o zasięgi, bo może wł
            > aśnie wcale nie).
            > Lajtova, jeśli lubisz koleżankę, to możesz jej podpowiedzieć, że znacznie lepie
            > j, jak będzie często publikować. Dobre posty, dobre zdjecia (!) i częste publi
            > kacje, wtedy najłatwiej trafić do grupy docelowej (czyli do potencjalnych klien
            > tów)

            Mam znajomą, autentyczną. Jest lubiana imho wytworzyła dookoła siebie wręcz kult jednostki. Nie wnikam jak to robi. Jej naprawdę potrafi przybyć w 10 minut i 200 polubień, a że mamy wspólnych 300 znajomych, to rozpoznaję znajome profile. A reszty nie znam.
            • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:10
              Ciężko mi uwierzyć! musiałaby to być jakaś celebrytka.
              Albo filmik na tiktoku musiałby się stać viralem, to tak.
              Mojej koleżance tak sie raz wydarzyło, ale to był 1(!) filmik, ktoś znany polubił, i poszło viralem, i na wszystkie socjale trafiła.
              o np gdyby pokazał to MLH lub inne zasięgowe konto. To wtedy ok. A tak to ja nie wierzę w te 200 polubień w 10 minut. Sorki, ale nie, no nie wierzę, i już.
          • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:41
            Zasięgi są bardzo ważne!
            Ona zna wszelkie zasady, ale coś jej odbiło.
            Bardzo ją lubię a w sobotę będę się z nią widzieć i wrócę do tematu.
            • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:52
              Zasięgi są ważne, bo wtedy docierasz do potencjalnego odbiorcy, potencjalnego klienta.
              No ale kupno lajków/opinii to droga donikąd. Masz rację wytłumacz koleżance, że straci zaufanie klientów.
              I tak myślę jeszcze o czymś takim jak niska jakość zaangażowania na koncie: lajki kupione nie przekładają się na prawdziwe interakcje, np na udostępnienia, czy komentarze, które są kluczowe dla budowania społeczności.
              Ja sobie obserwuję konta które powstały lata temu, (inspiruje mnie to w mojej pracy) te konta mają stałych odbiorców, i tam te reakcje, komentowanie jest zupełnie inne, niż na kontach gdzie (mogę przypuszczać z dużą dozą pewności) lajki są kupne.
              • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:58
                W sobotę pogadam.
                Inne dziewczyny myślały żeby grupowo pogadać, ale nie zgodziłam się by w tym wziąć udział.
                Taki grupowy "atak" może przynieść odwrotny skutek. Nawet jeśli robi coś głupiego to pierwsze
                można krytykować działanie(oczywiście z użyciem rzeczowych arguemntów) a nie człowieka.
                Po drugie nie dziwiłabym się że poczułaby się w jak oblęzonej twierdzy.
                • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:02
                  lajtova napisała:

                  > W sobotę pogadam.
                  > Inne dziewczyny myślały żeby grupowo pogadać, ale nie zgodziłam się by w tym wz
                  > iąć udział.
                  > Taki grupowy "atak" może przynieść odwrotny skutek. Nawet jeśli robi coś głupie
                  > go to pierwsze
                  > można krytykować działanie(oczywiście z użyciem rzeczowych arguemntów) a nie cz
                  > łowieka.
                  > Po drugie nie dziwiłabym się że poczułaby się w jak oblęzonej twierdzy.

                  Piaskownica.
          • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:48
            Do tego mówiłam jej że te konta są łatwo rozpoznawalne.
            Mają zazwyczaj jednego znajomego(czyli ją) do zdjęcia profilowe to najczęściej zrzuty twarzy z ruskich stron i filmików video.
            • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:51
              lajtova napisała:

              > Do tego mówiłam jej że te konta są łatwo rozpoznawalne.
              > Mają zazwyczaj jednego znajomego(czyli ją) do zdjęcia profilowe to najczęściej
              > zrzuty twarzy z ruskich stron i filmików video.

              Powyżej napisałaś, że nie analizujesz tych kont.
              Sorry, ale mnie to zakrawa na obsesję i chorobę.
              • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:53
                Nie analizuję każdego.
                • karyna.z.rzepina [...] 01.04.25, 23:58
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:05
                  lajtova napisała:

                  > Nie analizuję każdego.

                  A jak ma 600 polubień, to skąd wiesz, które są fejkowe i które mają ukradzione zdjęcia?
            • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:53
              big_grin
            • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 01.04.25, 23:56
              Weź- jak z ruskich kont?! OJP... big_grin no kabaret big_grin

              Weź jej poradź, żeby lepiej zainwestowała te pieniądze zamiast w lajki to w tworzenie wartościowych treści, a może sesję profesjonalną

              Daj spokój, mam ubaw, serio.
              • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:01
                pepsi.only napisała:

                > Weź- jak z ruskich kont?! OJP... big_grin no kabaret big_grin
                >
                > Weź jej poradź, żeby lepiej zainwestowała te pieniądze zamiast w lajki to w tw
                > orzenie wartościowych treści, a może sesję profesjonalną
                >
                > Daj spokój, mam ubaw, serio.

                Teraz mnie zaciekawiło, jakie to są wartościowe treści. Jak kobita czymś handluje, to oczywiste jest, że zamieszcza info o swoich produktach, czy warsztatach.
              • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:02
                No porobione zrzuty z ruskich kont na SM. Czasami zrzuty twarzy z filmików.
                • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:03
                  lajtova napisała:

                  > No porobione zrzuty z ruskich kont na SM. Czasami zrzuty twarzy z filmików.

                  Coraz weselej. A ty skąd o tym wiesz, analizujesz każde?
                • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:07
                  lajtova napisała:

                  > No porobione zrzuty z ruskich kont na SM. Czasami zrzuty twarzy z filmików.
                  >
                  Linka daj, chętnie popatrzębig_grinD
                  • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:10
                    Dziwnie cie temat strigerował.
                    Co się tak przejmyjesz tym co robię?

                    Dobranoc. Od rana czeka mnie analiza.
                    • karyna.z.rzepina Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:12
                      lajtova napisała:

                      > Dziwnie cie temat strigerował.
                      > Co się tak przejmyjesz tym co robię?
                      >
                      > Dobranoc. Od rana czeka mnie analiza.

                      Po prostu wzięłam sobie udział w dyskusjibig_grin Ale Ty słabiutko się przygotowałaś do tego trollingu 1/10. Początek szedł Ci nieźle, ale potem zaczęłaś się gubić.
                      • lajtova Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 00:22
                        OK niech będzie. Dla mnie bardziej to wygladało jakbyś też miała swoją farmę fejkont.
    • zanetka.x Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 03:21
      Skoro ludze potrzebują opinii do zakupu czegoś, nieważne czy prawdziwych czy fałszywych, to im się te opinie daje.
      • nangaparbat3 Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 07:32
        zanetka.x napisała:

        > Skoro ludze potrzebują opinii do zakupu czegoś, nieważne czy prawdziwych czy fa
        > łszywych, to im się te opinie daje.
        Wydaje mi się, że ludzie kierują się opiniami, bo wierzą, ufają, że są prawdziwe. Dawanie im opinii fałszywych to oszustwo.
        • zanetka.x Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 09:13
          to marketing smile
        • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 09:19
          Oczywiście, że oszustwo.
          Ale przede wszystkim ryzyko dla reputacji. Bo ta fałszywa popularność, czy fałszywie wystawione oceny pozytywne to wprowadzanie w błąd, a raz utracone zaufanie ciężko odbudować.

          I nie Zanetko, to żaden marketing.
    • samanta1010 Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 06:11
      tak robi większość początkujących celebrytów, internet to kreacja
      • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 06:41
        A tam celebryci.
        Politycy!
        np. Pola Matusiak- i cały Twitter miał ubaw! Rozeszło się na fb...tu też był z tego ubaw.
        No cóż, nie dodało jej to szacunku, i społecznego zaufania 🫠
        A niektórzy mieli stracić immunitet, ale tymi z europarlamentu to aż tak nie obserwowalam na biezaco, bo u nas na polskim gruncie wiecej dzieje sie. W kazdym razie oni to nazwali lajkozbrodnią 🙃

        Więc nie, nie tedy droga!!!!
        • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 06:42
          Z Poli tu, czyli na ematce, tez byl ubaw. Zjadło mi slowo ematka
          😁
    • irma223 Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 07:39
      No są, przecież przysyłają oferty handlowe takich właśnie usług na skrzynki mailowe. Emamy takich ofert nie dostają?
      Skoro takie usługi istnieją, to są firmy, które z ich usług korzystają. Dlatego trzeba uważnie czytać wszystkie pozytywne opinie. Jeśli są zdawkowe i od jednej sztampy, to zapewne kupione.
      • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 09:02
        Dostaję. Oczywiście że tak- czasem po 3 oferty w tygodniu, a czasem długo nic.
        Lądują w spamie.
      • nangaparbat3 Re: Koleżanka mi odjechała 03.04.25, 03:52
        Właśnie dopiero co koleżanka-lekarka powiedziała mi, że takie oferty dostaje i ona, i jej znajomi-lekarze. Do tej pory sądziłam, że ludzie sami je piszą - fałszywe pochwały łatwo rozpoznać, nie przychodziło minjednak do głowy, że można prowadzić firmę jawnie parającą się oszustwem.
        Prawdopodobnie można też wykupić usługę oczerniania konkurencji, prawda? Niedawno przeczytałam opinię obrani stomatolog, do której chodzę od lat i wszystko jest w porządku, i włosy mi deba stanęły. Uważam, że publikowanie fałszywych opinii powinno być ścigane i karane, zarówno firm jaki korzystających z ich usług.
    • pepsi.only Re: Koleżanka mi odjechała 02.04.25, 10:25
      Ej, ematki, wąskie specjalistki: nie ma tu nikogo po kierunku marketing i zarządzanie? lub pracującego w marketingu.
      Albo lepiej- budującego markę osobistą/marki osobiste?
      Weźcie napiszcie co o tym sadzicie.
      Mnie temat od dawna zajmuje, przyznaję, Lajtova wstrzeliła się z wątkiem "jak pode mnie", ale też przyznaję jestem samoukiem, i do całej wiedzy doszłam na zasadzie prób (a czasem błedów) i wyciągając wnioski- co działa, co nie działa, czego się wystrzegać. A chętnie poczytam osoby bardziej biegłe w temacie. Co mówi się w branży? ( bo co generuje AI, jest łatwe do sprawdzenia. )
      • witamina_d_3 Re: Koleżanka mi odjechała 03.04.25, 09:15
        Ze zjawisko istnieje od dziesiecioleci tylko kiedys nazywalo sie "8 na 10 polskich stomatologow poleca paste X" a byly to dane z IDZD, podobnie jak ZD sa lipne lajki i komentarze pisane przez IA.
        Dlatego najchetniej czytam glownie negatywne komentarze, im sa glupsze tym wiarygodniejsz robia sie pozytywne opinie ("bo mnie przyslali air fryera bez zadnego opakowania, tak po prostu w pudelku, to bylo na prezent i solenizant zobaczyl jak odbieralam paczke i nie ma niespodzianki, daje jedna gwiazdke")
    • sunflowerin Re: Koleżanka mi odjechała 03.04.25, 18:34
      tak to niestety dzis dziala. Polowa albo i wiecej tego co w necie to FEJK.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka