Dodaj do ulubionych

moj syneczek ...

27.04.25, 15:13
... wlasnie ukonczyl maraton hamburski smile
swoj pierwszy.
jak zobaczylam, jak przebiega mete, to sie poplakalam ...
byl jednym z najmlodszych uczestnikow, mozliwe, ze najmlodszym.

co u Waszych dzieci?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:16
      Gratulacje!
      Starsza się szlaja, pojechała ze swoimi dziewczynami w miasto na kilka dni i balują aż miło.
      Młodsza odpoczywa przed poniedziałkiem.
    • taje Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:16
      Gratulacje dla syna i dumnej mamy!
      • gris_gris Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:57
        taje napisała:

        > Gratulacje dla syna i dumnej mamy!
        >

        Taje, widzę, że tu jesteś. Wysłałam Ci @ (nawet dwa razy, bo poczta gazety ze mną nie współpracuje smile )

        I przy okazji gratulacje dla Kury!
        • taje Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:29
          Hej gris_gris. Sprawdziłam pocztę, ale nie wiedzieć czemu załączniki mi się nie otwierają. Spróbuję później, bo może gazeta ma jakiś problem teraz.
          • gris_gris Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:31
            taje napisała:

            > Hej gris_gris. Sprawdziłam pocztę, ale nie wiedzieć czemu załączniki mi się nie
            > otwierają. Spróbuję później, bo może gazeta ma jakiś problem teraz.
            >
            Ok dziękuję! U mnie w wysłanych oba (zdublowane) maile mają załączniki. Zawsze mam z tą pocztą jakiś problem.
            • taje Gris_gris 01.05.25, 17:01
              Odpowiedziałam
              • gris_gris Re: Gris_gris 02.05.25, 14:46
                taje napisała:

                > Odpowiedziałam

                Dziękuję!
    • mamolka1 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:20
      Duży właśnie za tydzień zaczyna spełniać swoje marzenie i wyrusza w roczny trip po Azji, Panicz kończy studia a Pisklak za tydzień do mnie przyjeżdża i już nie mogę się doczekać - mam gęsia skórkę jak o tym pomyślę
      Cały zestaw robi co lubi i się spełnia
      • marecky81 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:11
        Roczną podróż.

        mamolka1 napisała:

        > Duży właśnie za tydzień zaczyna spełniać swoje marzenie i wyrusza w roczny trip
        > po Azji, Panicz kończy studia a Pisklak za tydzień do mnie przyjeżdża i już ni
        > e mogę się doczekać - mam gęsia skórkę jak o tym pomyślę
        > Cały zestaw robi co lubi i się spełnia
      • srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 20:41
        > wyrusza w roczny trip po Azji,

        Ciekawy pomysl. Przygotowywal sie, czy idzie na zywiol?
    • kaki11 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:02
      Gratulacje dla syna smile
    • slonko1335 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:08
      Gratulacje! Ja bym nawet tyle na rowerze nie przejechali a co dopiero przebiec.
      Starsza odreagowuje zbliżającą się maturę , imprezuje i szlaja. Jutro jedzie na majowke nad morze a ja drżę zeby cos sie nie wydarzylo. Mlodszak wrocil z hokeja i poszedł pograć w piłę na orlika.
    • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:10
      Gratuluję smile
      Miał ścianę po 30 km ? Jaki czas wykręcił ?

      Nie będę się moimi chwalić, to twój wątek i twoja duma wink
      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:14
        mowi, ze zero sciany po 30km! mial swietne (tak mowi) zele i z niemiecka precyzja je sobie dawkowal i pil duzo. byla dobra pogoda i Hamburg plaski.

        mowil, ze pierwszych 10km "nie zauwazyl", potem mial nagly zjazd, wysikal sie i juz "bylo z gorki"

        czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40.

        dawaj swoje dobre wiesci!
        • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:31
          kura17 napisała:

          > mowi, ze zero sciany po 30km! mial swietne (tak mowi) zele i z niemiecka precyz
          > ja je sobie dawkowal i pil duzo. byla dobra pogoda i Hamburg plaski.
          O! to spytaj o firmę proszę. Przyjaciółka szuka czegoś nowego bo ostatnie dwa starty poszły jej gorzej chyba właśnie przez żele ( za długo się wchłaniały)

          >
          > mowil, ze pierwszych 10km "nie zauwazyl", potem mial nagly zjazd, wysikal sie i
          > juz "bylo z gorki"

          smile

          >
          > czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40.
          czas nie jest kiepski - bo właśnie taki czas był jego celem, super smile


          >
          > dawaj swoje dobre wiesci!
          >
          >
          najstarsza ma super pracę i rozwija się zawodowa - w krótkim czasie dużo dobrego ją spotkało
          średnia tak jak u słonka-przedmaturalnie odreagowuje i się szlaja-biorąc pod uwagę jak duże problemy miała z nawiązaniem relacji, towarzystwem, akceptacją siebie-jest bombowo smile
          młody - znowu zafiksował się na kostkach ( rubika), kupił kolejne dwie ( ma już chyba ok 100)-w tym z pomocą chatgpt znalazł sklep w hiszpani z którego zamówiliśmy kostkę ( foto niżej). Układa ją 18min.
          Zapisał się na zawody w speedcubing -jedziemy razem bo to kawałek drogi i cała wyprawa będzie wink

          p.s.kolega dietetyk nie odpisał, nie chcę być nachalna
          • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:35
            O matko, jak można poukładać coś takiego 😱

            Mój młodszy syn przez jakiś czas interesował się listkami i był nawet całkiem dobry w układaniu, ale mu przeszło.
            • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:35
              Kostkami się interesował
              • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:02
                eliszka25 napisała:

                > Kostkami się interesował

                no..a to nie jest najtrudniejsza..
                wyobraź sobie np. kostkę 11x11 ( on twierdzi ze nie jest wcale bardzo trudna- układa np. różne wzory-tj na każdej ściance np....swastyka - nie jest faszystą od razu uprzedzam, po prostu ciekawy wzów)
                układa ją ok 1 h
                • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:15
                  Mój syn do takich nie doszedł, za krótko to trwało, ale ja i tak podziwiam. Dla mnie to prawie jak czarna magia, więc tym bardziej podziw dla twojego syna!
                • slonko1335 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:18
                  Ja pierdziu. Młody wymiata. Kostka to podobno czysta matematyka, z matma nigdy nie miałam problemów a kostki za cholere ułożyć nie potrafię.
                  • srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:41
                    > Kostka to podobno czysta matematyka, z matma nigdy nie miałam problemów a kostki za > cholere ułożyć nie potrafię.

                    Kostka to przestrzen. Chlopcy maja naturalnie lepsze widzenie przestrzeni. Doswiadczylam tego na studiach i widze to po moich dzieciach. Corka od zawsze byla w grupie zaawansowanej z matematyki. Syn tez jest dobry z mat, ale te naturalne widzenie przestrzeni znacznie mu ulatwia zycie ( pierwszy raz to zauwazylam jak siedzial na nocniku i costam sobie liczyl ;D)
                    Oczywiscie dziewczynki to moga w dzisiejszych czasach szybko nadrobic.
                    • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:02
                      srubokretka napisał:


                      >
                      > Kostka to przestrzen. Chlopcy maja naturalnie lepsze widzenie przestrzeni.
                      niepolityczne ale prawdziwe wink


                      > Oczywiscie dziewczynki to moga w dzisiejszych czasach szybko nadrobic.
                      może i można tego się wymuczyć , byc dobrym rzemieślnikiem ale chyba lepsze "efekty" da jednak nie tyle wyuczenie co wrodzona umiejetnośc. młody wiele kostek rozebrał, sprawdzał na jakiej zasadzie działają, robił swoje-często je smaruje,-ma specjalny smar, śrubokręty itp. w naturalny sposób zaczął zgłębiać temat od podstaw
                  • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:42
                    slonko1335 napisała:

                    > Ja pierdziu. Młody wymiata. Kostka to podobno czysta matematyka, z matma nigdy
                    > nie miałam problemów a kostki za cholere ułożyć nie potrafię.
                    >
                    ponoc tak- i cholernie dobra pamięć
                    ( ale żeby zjeść sniadanie to juz nie pamięta tongue_out )
          • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:53
            > O! to spytaj o firmę proszę. Przyjaciółka szuka czegoś nowego bo ostatnie dwa
            > starty poszły jej gorzej chyba właśnie przez żele ( za długo się wchłaniały)

            to mial i mowi, ze teraz chce tylko te. super na niego dzialaja i nie boli go ponich brzuch.zoladek. po innym bywalo tak se

            www.amazon.de/dp/B07PGL4G2R?ref=ppx_yo2ov_dt_b_fed_asin_title&th=1
            uzyl 5 w ciagu calego biegu.


            > > czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40.
            > czas nie jest kiepski - bo właśnie taki czas był jego celem, super smile

            no wiem, zwyciezca mial 2:03:36 - course record wink
            widzialam w tv jego finsz, fantastycznie biegl, z taka lekkoscia ...

            ach te nasze dzieciaki, widze, ze u Ciebie tez same radosci smile
            o dietetyka sie nie martw, po prostu musze tutaj cos znalezc.
            na razie jeszcze sprawdzam, czy wiecej kardio cos zmieni - trenuje do biegu w czerwcu z syneczkiem ...
            • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:06
              kura17 napisała:

              >
              > to mial i mowi, ze teraz chce tylko te. super na niego dzialaja i nie boli go p
              > onich brzuch.zoladek. po innym bywalo tak se

              dzięki, przekażę
              no ona te dwa starty miała zrąbane przez ból brzucha i kolki niestety uncertain


              >
              > no wiem, zwyciezca mial 2:03:36 - course record wink
              > widzialam w tv jego finsz, fantastycznie biegl, z taka lekkoscia ...
              to są kosmici przecież smile nie ma co się do nich porównywać chyba ze...w celu motywacyjnym
              przekaż młodemu-chociaz pewnie wie- że długie biegi to przede wszystkim wytrzymałość a ta przychodzi z wiekiem-jestem pewna że jesli będzie podchodził rozsądnie do treningu to będzie robił coraz lepsze wyniki smile


              >
              > ach te nasze dzieciaki, widze, ze u Ciebie tez same radosci smile
              tak mimo jakiegoś tam niepokoju-bo jednak ciągle coś się dzieje- mam taki fajny błogostan, że mam fajne dzieciaki smile


              > o dietetyka sie nie martw, po prostu musze tutaj cos znalezc.
              > na razie jeszcze sprawdzam, czy wiecej kardio cos zmieni - trenuje do biegu w c
              > zerwcu z syneczkiem ...
              >
              > o, super ! celem jest czas czy pokonanie dystansu czy sam udział?
              jestem ciekawa czy ci się spodoba atmosfera i w ogóle cała otoczka
              na ile biegniecie ?
              • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:17
                > dzięki, przekażę
                > no ona te dwa starty miała zrąbane przez ból brzucha i kolki niestety uncertain

                moj sie bardzo bal, ze bedzie go brzuch bolal (jelitowo) - zdarza mu sie czasem, ostatnio 2 razy w ciagu biegu i sie zamartwial, ze tutaj tez - a bylo swietnie.


                > to są kosmici przecież smile

                no pewnie! moja siostra napisala, ze to cyborki, a maraton trzeba przebiec z godnoscia big_grin
                ale finisz mial taki piekny, ze nie moge tego zapomniec (w czasie maratony syneczka odwiedzilam przyjaciolke w szpitalu i razem ogladalysmy zakonczenie najlepszych).


                > przekaż młodemu-chociaz pewnie wie- że długie biegi to przede wszystkim wytrzym
                > ałość a ta przychodzi z wiekiem-jestem pewna że jesli będzie podchodził rozsądn
                > ie do treningu to będzie robił coraz lepsze wyniki smile

                on teraz chce sie zapisac do klubu i przestawic na krotsze biegi (5-10 km) i na szybkosc.

                > tak mimo jakiegoś tam niepokoju-bo jednak ciągle coś się dzieje- mam taki fajny
                > błogostan, że mam fajne dzieciaki smile

                mam tak samo!


                > > o, super ! celem jest czas czy pokonanie dystansu czy sam udział?
                > jestem ciekawa czy ci się spodoba atmosfera i w ogóle cała otoczka
                > na ile biegniecie ?

                ja biegne na 5, on na 10 (to lokalny maly bieg na wyspie).
                ja czas na razie mam straszny, wiec trenuje, zeby nie byc na mecie razem z syneczkiem big_grin
                • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:46
                  kura17 napisała:


                  > moj sie bardzo bal, ze bedzie go brzuch bolal (jelitowo) - zdarza mu sie czasem
                  > , ostatnio 2 razy w ciagu biegu i sie zamartwial, ze tutaj tez - a bylo swietni
                  > e.
                  te bóle brzucha czesto są też stresowe



                  >
                  > no pewnie! moja siostra napisala, ze to cyborki, a maraton trzeba przebiec z go
                  > dnoscia big_grin

                  o jak mi się to podoba !! big_grin

                  > ale finisz mial taki piekny, ze nie moge tego zapomniec (w czasie maratony syne
                  > czka odwiedzilam przyjaciolke w szpitalu i razem ogladalysmy zakonczenie najlep
                  > szych).
                  >

                  >
                  > on teraz chce sie zapisac do klubu i przestawic na krotsze biegi (5-10 km) i na
                  > szybkosc.
                  >
                  i dobrze- bo młodość to szybkość smile


                  >
                  > mam tak samo!
                  fajny stan smile
                  >

                  >
                  > ja biegne na 5, on na 10 (to lokalny maly bieg na wyspie).

                  >
                  lokalne biegi są super, mają zupełnie inny klimat , jest też mniej uczestników i można skupić się na sobie
                  >
                  > ja czas na razie mam straszny, wiec trenuje, zeby nie byc na mecie razem z syne
                  > czkiem big_grin

                  hm
                  cóż
                  pierwszy w zyciu bieg na zawodach ma być biegiem z godnością big_grin
                  a czas na PB sam przyjdzie smile
                  • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:01
                    > te bóle brzucha czesto są też stresowe

                    tak, ja mam tak samo.



                    > hm
                    > cóż
                    > pierwszy w zyciu bieg na zawodach ma być biegiem z godnością big_grin
                    > a czas na PB sam przyjdzie smile

                    wczoraj mialam duzo lepszy czas, niz wczeniej (choc dalej slaby), moze cos sie ruszy i nie zrobie dziecku wstydu!
                    • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:05
                      kura17 napisała:

                      > wczoraj mialam duzo lepszy czas, niz wczeniej (choc dalej slaby), moze cos sie
                      > ruszy i nie zrobie dziecku wstydu!
                      >
                      >
                      i o to chodzi. pomalutku aż do skutku
                      i nie biegj za każdym razem 5km -tylko podziel sobie na elementy siłowe i szybkościowe +1x w tygodniu wybieganie -czyli 7-10km meeeeeeega wolno, marszobieg , trucht. W dni w które masz mieć interwały zrób trening na zasadzie np 5 minut truchtu 4x100m mocno i 4x 2 min marsz ( potem ewentualnie jeszcze jedna seria lub zwiększenie liczby serii) itd. Oby była zmienność ( bo zmienność zrobi szybkość i będzie to tez ciekawe i ożywcze dla mózgu)
                      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:07
                        tak tak, wiem smile
                        od jesieni malo biegalam i musze nadrobic forme.
          • ga-ti Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:57
            Ja się cieszę gdy ułożę ściankę i prawie drugą 🤣
            Ma chłopak głowę!
            • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:07
              ga-ti napisała:

              > Ja się cieszę gdy ułożę ściankę i prawie drugą 🤣
              > Ma chłopak głowę!

              ma !
              ja nawet nie próbuję !

              starsza siostra 3 lata próbowała sama aż w końcu poprosiła o lekcje-i w 3 dni ją nauczył układać 3x3 w ok 1 min ( on układa w ok 16 s)
              • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:16
                Jak syn się tym interesował, to czasem oglądał takie zawody w układaniu kostek. Niesamowite to jest, najlepsi układają w kilka sekund, mnie by mózg eksplodował 🤯
                • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:56
                  eliszka25 napisała:

                  > Jak syn się tym interesował, to czasem oglądał takie zawody w układaniu kostek.
                  > Niesamowite to jest, najlepsi układają w kilka sekund, mnie by mózg eksplodowa
                  > ł 🤯

                  na takie zawody jedziemy smile
                  • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:24
                    Powodzenia w takim razie!
                    • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:30
                      nie dziękuję ! smile
          • eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:35
            Super! Powodzenia na zawodach. Moja córa miała fazę na różne kostki, ma kilkanaście rożnych, taką 11 na 11 też, ale układa ją kilka godzin, nie godzinę. 3 na 3 tak z pół minuty. Ma świetną wyobraźnię przestrzenną i lubi algorytmy. smile Ale zawody i speed cubing to nie dla niej, mówi, że to zbyt stresujące.
            A możesz podać nazwę tej kostki ze zdjęcia, takiej nie ma na pewno, może bym jej sprezentowała przy jakiejś okazji.
            • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:45
              eglantine napisała:

              > Super! Powodzenia na zawodach. Moja córa miała fazę na różne kostki, ma kilkana
              > ście rożnych, taką 11 na 11 też, ale układa ją kilka godzin, nie godzinę. 3 na
              > 3 tak z pół minuty. Ma świetną wyobraźnię przestrzenną i lubi algorytmy. smile

              ale fajnie ! zdolna dziewczyna,
              mój właśnie układa ( cóż za nowość tongue_out ) 8x8-sprawdza sobie czas.( 19, 03 min) wcześniej bawił się 6x6 ( 6min ) i 7x7 ( 10min)

              Ale
              > zawody i speed cubing to nie dla niej, mówi, że to zbyt stresujące.
              pewnie tak- zwłaszcza ze tam naprawdę kosmici i mistrzowie przyjeżdzają, mój młody przy nich to mały miki wink - zna nazwiska, ogląda ich na youtube

              > A możesz podać nazwę tej kostki ze zdjęcia, takiej nie ma na pewno, może bym je
              > j sprezentowała przy jakiejś okazji.
              hexaminx 3x3
              zobacz sobie jeszcze megaminx, mirror, pyraminx - są łatwiej dostępne. w pl kupujemy w strefie kostek
              • eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:51
                wapaha napisała:

                > hexaminx 3x3

                Dzięki!

                > zobacz sobie jeszcze megaminx, mirror, pyraminx - są łatwiej dostępne. w pl kup
                > ujemy w strefie kostek

                Te akurat ma. smile

                Jeszcze na taką się czaję:
                speedcube.pl/mf8-pozostale/204-mf8-bauhinia.html
                • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:58
                  nie ma-mówi że czytał różne sprzeczne opinie-jedne że jest b.trudna i inne, że nie jest trudna ale żmudna i łatwo się rozwala
                  mamy jeszcze m.in. takie
                  ( tej z sudoku nie ułozył, jest b.trudna)

                  jesli będziesz chciała tego hexaminxa to sklep hiszpański który młody wyczaił jest w porządku, sprawna przesyłka ( ok 4 dni)
                  • eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:02
                    Los mundos de rubik?
                    • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:10
                      kubekings.com/
                      • eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:21
                        Dzięki!
                        • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:27
                          dobrej zabawy smile
        • bezmiesny_jez Re: moj syneczek ... 28.04.25, 08:10
          >czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40

          Bardzo przeciętny czas jak na debiut, dlaczego piszesz, że kiepski?
          • kura17 Re: moj syneczek ... 28.04.25, 08:23
            > Bardzo przeciętny czas jak na debiut, dlaczego piszesz, że kiepski?

            kiepski w porownaniu do zwyciezcow wink on sam chcial przebiec w mniej niz 5 godzin i mu sie udalo. dla mnie mialo znaczenie tylko, czy mu sie uda - lub czy nie zrobi sobie krzywdy.
            ogladalam w telewizji, jak dobiegali do mety po 2 godzinach i z jaka lekkoscia to robili - to nie ludzie, to cyborgi smile piekni byli!
            • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 09:20
              W każdym maratonie umiera co najmniej jedna osoba, wiele jest hospitalizowanych
              Szczególnie młodzi którzy przeceniają swoje siły
              Serio bym syna tak nie podjudzała na czas
              A w ogole gdyby to ja byla to bym zrzędziła ze maraton już ma zaliczony i trzeba szukać innych wyzwań a tu przejść na emeryturę
    • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:19
      eee, myslalam ze cos bedzie odlecianego

      kosztowne hobby, te maratony kosztuja krocie, ale fajnie ze sie cieszysz i dobrze ze lubisz czekac godzinami
    • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:22
      Super, pogratuluj syneczkowi! 👏🏻👏🏻👏🏻

      Z osiągnięć sportowych, to mój młodszy syneczek niedawno zdobył zielony pas w karate. Dla mnie to ciężki temat, bo z jednej strony jestem dumna, a z drugiej no jakoś nie jestem w stanie patrzeć na to, jak mi dziecko biją.

      Starszy syneczek miał dopiero co egzamin z angielskiego na cambridge certificate i zdał na poziome c2, więc oczywiście, że też jestem dumna.
      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:56
        Eliszka, tez mam problemy z "niebezpiecznymi" aktywnosciami - niektorych zakazalam do pelnoletnosci (ale to nie byly jakies wymarzone aktywnosci, ewentualnie "fajnie by bylo").

        angielski sie zawsze przyda!
        • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:05
          Wiesz, ja miałam nadzieję, że mu się znudzi, ale nie, trenuje już od lat i jeszcze tylko trzy pasy dzielą go od czarnego.

          U starszego angielski jest przedmiotem maturalnym, a że kształci się na programistę, to i w życiu mu się przyda.
      • kafana Re: moj syneczek ... 28.04.25, 00:06
        Lol mój ma egzamin na zielony pas za miesiąc i nikt go nie bije. Wszystko polega na wyuczonej sekwencji ruchów. Na turniejach pojedynek polega na tym ze każdy robi swoje ruchy i są oceniani kto lepiej. Ja to wręcz się zastanawiam na kij takie karate skoro nawet nie wiadomo czy umie jakoś to wykorzystać 😂 to się potem zmienia i rzeczywiście będą się bić ?
        • eliszka25 Re: moj syneczek ... 28.04.25, 00:18
          Piszesz o kata, tego mój syn też się uczy, ale uczą się też walki. Twój syn może po prostu uprawia inny rodzaj karate, bo tego jest cała kupa. Mój akurat trenuje najbardziej kontaktową odmianę czyli kyokushinkay (nie mam pojęcia, czy dobrze napisałam). Na turniejach normalnie się biją, krew się leje i takie tam. Nie na moje nerwy.

          A co do pasów, to kolory też się różnią w zależności od odmiany karate. Mój syn ma do zdobycia jeszcze drugi zielony pas, dwa brązowe i potem już jest czarny. Do tej pory zdobył dwa żółte, dwa niebieskie, dwa pomarańczowe i pierwszy zielony, więc jest już dość zaawansowany, że tak powiem.
          • kafana Re: moj syneczek ... 28.04.25, 13:43
            To życzę nerwów ze stali!
    • lilia.z.doliny Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:39
      Gratki!
    • homohominilupus Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:44
      Jeszcze raz gratulacje! 🤩
    • srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:51
      Gratulacje dla syneczka!! smile Nie dziwie sie, ze polecialy lzy.

      >co u Waszych dzieci?

      Moj synek dostal sie do Stuyvesant HS #1 in ny. Pojdzie do drugiego wyboru #3, bo jest poprostu blizej. Z powodu korkow nawet godzine, a przeprowadzac sie juz nie chcemy. Dumna jestem, bo zrobil to calkowicie sam, nawet jednym plcam nie pomoglam, nawet jednego dolara nie wydalam na korki.
      Coreczka podobnie. Dostala sie do swojego pierwszego wyboru studiow. Ma prace, chlopaka. Nie wiem kiedy mi te dzieci tak postarzaly smile
      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:55
        super ze studiami. moj starszy studiuje wymarzony kierunek i jest zachwycony. po 3 semestrach po egzaminach jest w pierwszych 7% na calym roku (wszystkie kierunki) smile
        • srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:11
          > po egzaminach jest w pierwszych 7% na calym roku (wszystkie kierunki) smile

          Wow, gratulacje. "Wymarzony" kierunek, tu zapewne lezy sekret.
          • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:19
            tak, on poszedl na "program zapoznawczy" uniwerstytetu i juz tylko to i tam chcial studiowac - a wczesniej mial mnostwo roznych planow (lacznie z "gap year" ...)

            przy tych wynikach zamarzyla mu sie magisterka na kilku najlepszych uczelniach w Europie i w USA ... zobaczymy ...
            • srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:22
              > na kilku najlepszych uczelniach w Europie i w USA ... zobaczymy ...

              Trzymam kciuki. Bardzo lubie jak polskie dzieci odnosza sukcesy. Zwlaszcza ematkowe oczywiscie smile
              • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:25
                haha. dzieki!
                moi sie "szkolnie" bardzo udali, musze przyznac smile
              • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:28
                Te dzieci akurat nie mowia po polsku, dla mnie to mega porazka
              • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:30
                i oczywiscie moje dzieci mowia po polsku i nawet rozwazaja studia w Polsce.
                • srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:43
                  > moje dzieci mowia po polsku i nawet rozwazaja studia w Polsce.

                  asma, to ktore masz na mysli. Moje tez mowia i czytaja po polsku.
                  • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:50
                    no kury nie mowily a juz " mowia"

                    studia w polsce PO POLSKU rozwazaja ?
                • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:49
                  ostatnio jak pisalas to nie mowily i odzywaly sie do ciebie po niemiecku

                  zapamietuje takie rzeczy bo ja bardzo haruje na ten polski i wkurzaja mnie mamusie ktore nie wypruwaja sobie zyl
                  • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:55
                    > ostatnio jak pisalas to nie mowily i odzywaly sie do ciebie po niemiecku

                    cos Ci sie po3.14eprzylo, pokaz jakikolwiek cytat.
                    moje dzieci mowia do mnie po polsku.
                    • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:10
                      Jejku teraz nie znajdę bo Iwonia coś po gmerał z wyszukiwarkom

                      Ale na pewno szczerze coś napisałaś że nie znają dobrze czy mówią z dużym akcentem Itp itd bo takie rzeczy zapamiętuje jak będę na kompie to spróbuję poszukać
                  • cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:12
                    pani.asma napisała:

                    > bo ja bardzo haruje na ten polski i wkurzaja mnie mamusie ktore nie wypruwaja sobie zyl
                    >

                    Jak to wypruwanie zyl ma wygladac. Bo obawiam sie, ze ja nie wypruwam...
                    • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:12
                      No ale napisz co robisz to ocenie czy wypruwasz
                      • cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:41
                        Nic nie robie... to chyba nie wypruwam.
                        • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 09:17
                          Do szkoły polskiej chociaż chodzi ?
                          • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 09:26
                            Szkole skonczylo dawno temu. Kiedy bylo w Polsce to polska, pozniej edukacja ogolna i zawodowa w ramach sxkolnictwa kraju gdzie mieszkamy. Wnukow nie mam, ale nie wydaje mi sie, ze sa plany poslania do jednostek edukacyjnych powiazanych z Polska.
                            • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 13:13
                              A to mieszkaliście w Polsce i chodziło do szkoły no to jaki masz problem?????
                              Rozumiem że język zna biegle i mówi bez akcentu?

                              Kury dzieci Rodzone u Niemców więc to inna sprawa
                              • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 13:37
                                Nazwijmy, ze zna biegle, ale gorzej ode mnie. No i na pewno nie mowi bez akcentu smile
                                Ja nie mam problemu. Ja sie zastanawiam, jak takie "wypruwanie" powinno wygladac i dlaczego.
                                • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 15:08
                                  to chodzi o dziecko urodzone za granica w mieszanym zwiazku

                                  a syn ma partnerke jaka, jak nie polke to mozesz miec pod gorke z wnukami
                                  • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 15:38
                                    Prosze znalazlam dla Pani Kury wynurzenia ze dziecko nie mowi po polsku oraz mowi z akcentem.
                                    Czekam na przeprosiny, nie mam czasu szukac nowszych wpisow

                                    kura17
                                    Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać
                                    31.03.09, 10:53

                                    >> 2. W rodzinach dwujęzycznych dziecko i tak będzie dwujęzyczne,
                                    >> jeśli rodzice mówią do niego w swoich językach - przedszkole
                                    >> językowe nie jest konieczne, to tak na marginesie;
                                    >
                                    > prawda, i jeszcze raz prawda. Mam w rodzinie paru takich i mowia w
                                    > obu jezykach. Troche gorzej z pisaniem po polsku bo nie chodzili do
                                    > pol. szkoly.

                                    takie przedszkole nie jest konieczne, ale na pewno jest bardzo pomocne. mowie to
                                    jako mama dzieci dwojezycznych.
                                    mieszkamy w niemczech, moj maz jest niemcem. kazde z nas mowi do dzieci w swoim
                                    ojczystym jezyku. oczywscie oboje rozumieja i polski i niemiecki, starszy mowi w
                                    obu jezykach (mlodszy mowi jeszcze bardzo malo, tez w obu jezykach wink.
                                    ale jestesmy niejako zanurzeniu w niemieckim, dzieci chodza do niemieckiego
                                    przedszkola. i starszy synek na poczatku, mimo ze ja rozmawialam z nim wylacznie
                                    po polsku i on swietnie rozumial, mowil w zasadzie tylko po niemiecku. bo ja
                                    bylam jedyna osoba na dluzsza mete, ktora mowila do niego po polsku (nie mamy
                                    tutaj polskiej rodziny, ani duzo polskich znajomych). dopiero jak mial ok 2.5
                                    roku (sporo ponad rok po tym, jak zaczal mowic po niemiecku), zaczal tez uzywac
                                    polskich zda (slowa mowil juz wczesniej, ale wybiorczo) i to duzo, duzo
                                    prostszych niz te, ktore wtedy mowil po niemiecku! teraz ma 4 lata, ladnie mowi
                                    po polsku, ale wciaz widac przewage niemieckiego (nie wspomne juz nawet o
                                    akcencie, bo ba dosc mocny, niestety).
                                    • kura17 Re: moj syneczek ... 28.04.25, 15:56
                                      > Prosze znalazlam dla Pani Kury wynurzenia ze dziecko nie mowi po polsku

                                      > Czekam na przeprosiny, nie mam czasu szukac nowszych wpisow
                                      >
                                      > kura17
                                      > Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać
                                      > 31.03.09, 10:53
                                      >
                                      > teraz ma 4 lata, ladnie mowi po polsku

                                      big_grin
                                      • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:13
                                        ciaz widac przewage niemieckiego (nie wspomne juz nawet o
                                        akcencie, bo ba dosc mocny, niestety


                                        Ej to było 15 lat temu skoro jako noworodek miał akcent to już się tego nie wypleni jest tylko gorzej
                                        • srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:58
                                          asma chyba zatrzymalas sie na poziomie podstawowki, kiedy to utrzymanie dobrego poziomu j.pol bylo stosunkowo latwe. Pozniej to rzeczywiscie orka lub walka z wiatrakami, czyli zaawansowanymi klasami (wiekszosc dzieci dwujezycznych w nich laduje), kolejnymi jezykami, dodatkowymi zajeciami, pasjami. Starsze dzieco woli spedzac czas z rowiesnikami, a nie z mamusia i ksiazeczka.
                                          Silny akcent nie dyskwalifikuje. W moim liceum bylo 2 nastolatkow w PL, ktorzy dziennie mowili 2-3 zdania. To znacznie mniej niz mowia moje dzieci. Do jakiego worka bys wrzucila takie dzieci.

                                          Poza tym ten watek powstal, zeby sie troche pocieszyc. Kiedy ostatnio byl tu taki watek?? 5 lat temu? Wszyscy zdajemy sobie sprawe, ze sa zdolniejsze, wybitniejsze, lepsze pod kazdym wzgledem dzieci od naszych, ale co cie tak boli kilkugodzinna radosc kury? Na 100% cos cie fizycznie boli. Nie spisz w nocy dobrze, masz zgage, kolana cie bola? Co to jest?
                                          • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 18:25
                                            Przecież to ktoś zaczął temat a ja tylko pociągnęłam

                                            Wlasnir ta nauka języka to orka ale kto nie chce orać a potem zbierać plon ?

                                            A kura najpierw coś pisze a potem się wypiera więc jej tłumaczę
                                  • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:04
                                    Dlaczego mam miec pod gorke? Jak partner/ka dziecka bedzie lokalna (na co troche cicho licze..) to dlaczego mam miec problem w porozumiewaniu sie jezykiem lokalnym?
                                    • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:14
                                      Litości
                                      Skąd pomysł żeby rozmawiać we własnym domu z własnym wnukiem w języku obcym?????
                                      • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 17:42
                                        Jak wnuk ma jedno z rodzicow nie mowiace po polsku i w przedszkolu/szkole podworku jest to jego pierwszy jezyk, to z jakiej racji mialabym katowac dziecko zmuszaniem do rozmowy po polsku? Oczywiscie gdyby chcialo to co innego.
                                        Poza tym jak bym rozmawiala z dzieckiem po polsku to jedno z rodzicow by nie rozumialo. Nie sadzisz, ze to spory brak kultury?
                                        • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 18:26
                                          Wolę „brak kultury” niż wstydzić się przez koleżankami że mam wnuka z którym nie mam więzi
                                          • angazetka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 18:40
                                            Nie znasz języków obcych?
                                            • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 19:41
                                              Ty nie znasz
                                          • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 19:17
                                            A ta wiez to jakos magicznie przyszyta do jezyka polskiego?????
                                            • pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 19:42
                                              No nie żartuj

                                              Wierszyka kto ty jesteś Polak mały wnuka nie nauczysz ????
                                              • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 20:20
                                                Raczej nie bo sama nie znam
                                              • cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 20:27
                                                Z drugiej strony, najpewniej nie bedzie polakiem z obywatelstwa i nie koniecznie bedzie sie czul polakiem/polka, to po co uczyc wierszyka niezgodnego z prawda.
      • tinywee Re: moj syneczek ... 28.04.25, 17:17
        "Moj synek dostal sie do Stuyvesant"


        wow, gratulacje!!!


        • srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 17:42
          Dziekuje smile Przekaze mu.
    • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:54
      wsyzstki dziekuje za gratulacje!
      syneczek wzial prysznic, zjadl i poszedl do lozka z gumisiami wink

      my bedziemy pic szampana ...
    • mama-ola Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:00
      Gratuluję!
    • ga-ti Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:03
      Gratulacje!

      Mój właśnie ciasto na pizze zagniata, ma robić we wtorek, ale leżakować musi, znaczy to ciasto, w lodówce. Ja się nie znam, od kulinarnych wynalazków jest syneczek. Co dziwne, bo on techniczny. Ale lubi ciekawie zjeść.
      Ja to dumna jestem gdy oni całą trójka coś robią, nawet gdy się kłócą, dyskutują, spierają, ale wspierają się. Fajnie jest patrzeć z boku, jak rosną 😊
    • inez21 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:41
      Gratulacje!!!🥰😘
    • alexis1121 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:16
      Gratulacje! Szkoda, że nie mam dziecka 🥲 myślę, że byłoby wybitne.
      • wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:46
        alexis1121 napisał(a):

        > Gratulacje! Szkoda, że nie mam dziecka 🥲 myślę, że byłoby wybitne.

        alexis uprzedzaj
        zachłysnęłam sie
      • cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:10
        alexis1121 napisał(a):

        > Gratulacje! Szkoda, że nie mam dziecka 🥲 myślę, że byłoby wybitne.

        W to akurat nie watpie.
    • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:21
      aha, najstarszy uczestnik polmaratonu mial 81 lat (nie wiem, czy skonczyl), najstarszy uczestnik, ktory skonczyl maraton mial 76 lat (!!). widzialam akurat, jak wbiegal na mete - byl szybszy od mojego syneczka big_grin
      • eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:26
        Napewno też miał dużo większe doświadczenie, a twój syn ma jeszcze mnóstwo czasu na jego nabieranie!
      • pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:11
        Napisz lepiej ile kosztuje udział w takim maratonie wink

        Może foremki niewiedzą i dlatego tak gratulują
    • eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:27
      Gratulacje dla młodego! Też bym była dumna. smile
      Mój starszy syn jest teraz w 3 klasie z programem IB. Chciałby studiować za granicą, zobaczymy, jakie będzie miał wyniki, na razie nie chcę zapeszać. Strasznie się wkręcił w różne konferencje Model United Nations, tak z raz w miesiącu bierze udział, jak nic zostanie dyplomatą. big_grin


    • czekamnawiatr Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:30
      Gratulacje
    • cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:09
      Gratulacje dla syna!!! 🏆🏆🏆

      Moje nieco starsze dziecko nadal zadowolone z wykonywanej wymagajacej pracy smile
      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:14
        > Moje nieco starsze dziecko nadal zadowolone z wykonywanej wymagajacej pracy smile

        to bardzo wazne, oby trwalo!
        ja mam 14 lat do emerytury i jestem coraz bardziej rozczarowana swoja praca - choc na poczatku byla wymarzona ... moja dzialka przezywa kryzys i moj pracodawca jest tego najlepszym (najgorszym) przykladem.
        • cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:16
          Dziekuje.
          Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Sa spore mozliwosci rozwoju i wiele wyzwan przed potomstwem. Nudzic sie nie bedzie smile
          • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:21
            tak wlasnie bedzie smile
            moi maja takie plany na (najblizsza) przyszlosc, ze szok wink bardzo im zazdroszcze i mozliwosci i rozmachu, ktory maja w sobie.
    • ekstereso Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:36
      Super Kurko!
    • anorektycznazdzira Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:15
      w piątek odebrał świadectwo, za tydzień matura smile
      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:38
        > w piątek odebrał świadectwo, za tydzień matura smile

        mnie to czeka za rok ...
    • damartyn Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:32
      Gratuluje!
      Moje biegły na początku kwietnia w półmaratonie londyńskim. Ukończyły szczęśliwie ,choć wymęczone okrutnie😂.
      • kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:40
        > Moje biegły na początku kwietnia w półmaratonie londyńskim. Ukończyły
        > szczęśliwie ,choć wymęczone okrutnie 😂.

        a dzis byl tez maraton londynski! sporo wiekszy, niz nasz.
        ciekawe, czemu zrobili oba w ten sam dzien?

        u nas polmaraton byl razem z maratonem, zaczal sie godzine wczesniej.
        najszybsi maratonczycy mijali przed meta wolnych polmaratonczykow wink
    • kropkaa Re: moj syneczek ... 27.04.25, 23:09
      Gratulacje ogromne dla Syneczka!
      Dla mnie przebiegnięcie maratonu to jest wyjątkowy wyczyn, szczerze podziwiam maratończyków. Tak mniej więcej przed 10 km bym padła i już nie wstała.
      • grey_delphinum Re: moj syneczek ... 27.04.25, 23:24
        Wielkie gratki dla wszystkich wybitnych synków 😊

        Czytam trochę z zazdrością. Moj syn jest taki... przeciętny. Ani superzdolny, ani ambitny, ani pracowity. Nie ma tez za bardzo pomysłu na życie. No ale ktoś musi wyrabiać średnią 😉

        Matura za tydzień, trzymajcie kciuki!
        • srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 00:51
          Moje dzieci tez przecietne, ( ile tych bilonow Chinczykow przed nimi? Lepiej nie wiedziec, bo jutro ich bedzie 2x qiecej big_grin do tego jeszcze AI ) ale warto sie cieszyc dla zdrowia psychicznego nawet z przecietnych osiagniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka