kura17 27.04.25, 15:13 ... wlasnie ukonczyl maraton hamburski swoj pierwszy. jak zobaczylam, jak przebiega mete, to sie poplakalam ... byl jednym z najmlodszych uczestnikow, mozliwe, ze najmlodszym. co u Waszych dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
primula.alpicola Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:16 Gratulacje! Starsza się szlaja, pojechała ze swoimi dziewczynami w miasto na kilka dni i balują aż miło. Młodsza odpoczywa przed poniedziałkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:57 taje napisała: > Gratulacje dla syna i dumnej mamy! > Taje, widzę, że tu jesteś. Wysłałam Ci @ (nawet dwa razy, bo poczta gazety ze mną nie współpracuje ) I przy okazji gratulacje dla Kury! Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:29 Hej gris_gris. Sprawdziłam pocztę, ale nie wiedzieć czemu załączniki mi się nie otwierają. Spróbuję później, bo może gazeta ma jakiś problem teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:31 taje napisała: > Hej gris_gris. Sprawdziłam pocztę, ale nie wiedzieć czemu załączniki mi się nie > otwierają. Spróbuję później, bo może gazeta ma jakiś problem teraz. > Ok dziękuję! U mnie w wysłanych oba (zdublowane) maile mają załączniki. Zawsze mam z tą pocztą jakiś problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: Gris_gris 02.05.25, 14:46 taje napisała: > Odpowiedziałam Dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
mamolka1 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 15:20 Duży właśnie za tydzień zaczyna spełniać swoje marzenie i wyrusza w roczny trip po Azji, Panicz kończy studia a Pisklak za tydzień do mnie przyjeżdża i już nie mogę się doczekać - mam gęsia skórkę jak o tym pomyślę Cały zestaw robi co lubi i się spełnia Odpowiedz Link Zgłoś
marecky81 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:11 Roczną podróż. mamolka1 napisała: > Duży właśnie za tydzień zaczyna spełniać swoje marzenie i wyrusza w roczny trip > po Azji, Panicz kończy studia a Pisklak za tydzień do mnie przyjeżdża i już ni > e mogę się doczekać - mam gęsia skórkę jak o tym pomyślę > Cały zestaw robi co lubi i się spełnia Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 20:41 > wyrusza w roczny trip po Azji, Ciekawy pomysl. Przygotowywal sie, czy idzie na zywiol? Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:08 Gratulacje! Ja bym nawet tyle na rowerze nie przejechali a co dopiero przebiec. Starsza odreagowuje zbliżającą się maturę , imprezuje i szlaja. Jutro jedzie na majowke nad morze a ja drżę zeby cos sie nie wydarzylo. Mlodszak wrocil z hokeja i poszedł pograć w piłę na orlika. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:10 Gratuluję Miał ścianę po 30 km ? Jaki czas wykręcił ? Nie będę się moimi chwalić, to twój wątek i twoja duma Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:14 mowi, ze zero sciany po 30km! mial swietne (tak mowi) zele i z niemiecka precyzja je sobie dawkowal i pil duzo. byla dobra pogoda i Hamburg plaski. mowil, ze pierwszych 10km "nie zauwazyl", potem mial nagly zjazd, wysikal sie i juz "bylo z gorki" czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40. dawaj swoje dobre wiesci! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:31 kura17 napisała: > mowi, ze zero sciany po 30km! mial swietne (tak mowi) zele i z niemiecka precyz > ja je sobie dawkowal i pil duzo. byla dobra pogoda i Hamburg plaski. O! to spytaj o firmę proszę. Przyjaciółka szuka czegoś nowego bo ostatnie dwa starty poszły jej gorzej chyba właśnie przez żele ( za długo się wchłaniały) > > mowil, ze pierwszych 10km "nie zauwazyl", potem mial nagly zjazd, wysikal sie i > juz "bylo z gorki" > > czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40. czas nie jest kiepski - bo właśnie taki czas był jego celem, super > > dawaj swoje dobre wiesci! > > najstarsza ma super pracę i rozwija się zawodowa - w krótkim czasie dużo dobrego ją spotkało średnia tak jak u słonka-przedmaturalnie odreagowuje i się szlaja-biorąc pod uwagę jak duże problemy miała z nawiązaniem relacji, towarzystwem, akceptacją siebie-jest bombowo młody - znowu zafiksował się na kostkach ( rubika), kupił kolejne dwie ( ma już chyba ok 100)-w tym z pomocą chatgpt znalazł sklep w hiszpani z którego zamówiliśmy kostkę ( foto niżej). Układa ją 18min. Zapisał się na zawody w speedcubing -jedziemy razem bo to kawałek drogi i cała wyprawa będzie p.s.kolega dietetyk nie odpisał, nie chcę być nachalna Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:35 O matko, jak można poukładać coś takiego 😱 Mój młodszy syn przez jakiś czas interesował się listkami i był nawet całkiem dobry w układaniu, ale mu przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:02 eliszka25 napisała: > Kostkami się interesował no..a to nie jest najtrudniejsza.. wyobraź sobie np. kostkę 11x11 ( on twierdzi ze nie jest wcale bardzo trudna- układa np. różne wzory-tj na każdej ściance np....swastyka - nie jest faszystą od razu uprzedzam, po prostu ciekawy wzów) układa ją ok 1 h Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:15 Mój syn do takich nie doszedł, za krótko to trwało, ale ja i tak podziwiam. Dla mnie to prawie jak czarna magia, więc tym bardziej podziw dla twojego syna! Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:18 Ja pierdziu. Młody wymiata. Kostka to podobno czysta matematyka, z matma nigdy nie miałam problemów a kostki za cholere ułożyć nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:41 > Kostka to podobno czysta matematyka, z matma nigdy nie miałam problemów a kostki za > cholere ułożyć nie potrafię. Kostka to przestrzen. Chlopcy maja naturalnie lepsze widzenie przestrzeni. Doswiadczylam tego na studiach i widze to po moich dzieciach. Corka od zawsze byla w grupie zaawansowanej z matematyki. Syn tez jest dobry z mat, ale te naturalne widzenie przestrzeni znacznie mu ulatwia zycie ( pierwszy raz to zauwazylam jak siedzial na nocniku i costam sobie liczyl ;D) Oczywiscie dziewczynki to moga w dzisiejszych czasach szybko nadrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:02 srubokretka napisał: > > Kostka to przestrzen. Chlopcy maja naturalnie lepsze widzenie przestrzeni. niepolityczne ale prawdziwe > Oczywiscie dziewczynki to moga w dzisiejszych czasach szybko nadrobic. może i można tego się wymuczyć , byc dobrym rzemieślnikiem ale chyba lepsze "efekty" da jednak nie tyle wyuczenie co wrodzona umiejetnośc. młody wiele kostek rozebrał, sprawdzał na jakiej zasadzie działają, robił swoje-często je smaruje,-ma specjalny smar, śrubokręty itp. w naturalny sposób zaczął zgłębiać temat od podstaw Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:42 slonko1335 napisała: > Ja pierdziu. Młody wymiata. Kostka to podobno czysta matematyka, z matma nigdy > nie miałam problemów a kostki za cholere ułożyć nie potrafię. > ponoc tak- i cholernie dobra pamięć ( ale żeby zjeść sniadanie to juz nie pamięta ) Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:53 > O! to spytaj o firmę proszę. Przyjaciółka szuka czegoś nowego bo ostatnie dwa > starty poszły jej gorzej chyba właśnie przez żele ( za długo się wchłaniały) to mial i mowi, ze teraz chce tylko te. super na niego dzialaja i nie boli go ponich brzuch.zoladek. po innym bywalo tak se www.amazon.de/dp/B07PGL4G2R?ref=ppx_yo2ov_dt_b_fed_asin_title&th=1 uzyl 5 w ciagu calego biegu. > > czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40. > czas nie jest kiepski - bo właśnie taki czas był jego celem, super no wiem, zwyciezca mial 2:03:36 - course record widzialam w tv jego finsz, fantastycznie biegl, z taka lekkoscia ... ach te nasze dzieciaki, widze, ze u Ciebie tez same radosci o dietetyka sie nie martw, po prostu musze tutaj cos znalezc. na razie jeszcze sprawdzam, czy wiecej kardio cos zmieni - trenuje do biegu w czerwcu z syneczkiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:06 kura17 napisała: > > to mial i mowi, ze teraz chce tylko te. super na niego dzialaja i nie boli go p > onich brzuch.zoladek. po innym bywalo tak se dzięki, przekażę no ona te dwa starty miała zrąbane przez ból brzucha i kolki niestety > > no wiem, zwyciezca mial 2:03:36 - course record > widzialam w tv jego finsz, fantastycznie biegl, z taka lekkoscia ... to są kosmici przecież nie ma co się do nich porównywać chyba ze...w celu motywacyjnym przekaż młodemu-chociaz pewnie wie- że długie biegi to przede wszystkim wytrzymałość a ta przychodzi z wiekiem-jestem pewna że jesli będzie podchodził rozsądnie do treningu to będzie robił coraz lepsze wyniki > > ach te nasze dzieciaki, widze, ze u Ciebie tez same radosci tak mimo jakiegoś tam niepokoju-bo jednak ciągle coś się dzieje- mam taki fajny błogostan, że mam fajne dzieciaki > o dietetyka sie nie martw, po prostu musze tutaj cos znalezc. > na razie jeszcze sprawdzam, czy wiecej kardio cos zmieni - trenuje do biegu w c > zerwcu z syneczkiem ... > > o, super ! celem jest czas czy pokonanie dystansu czy sam udział? jestem ciekawa czy ci się spodoba atmosfera i w ogóle cała otoczka na ile biegniecie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:17 > dzięki, przekażę > no ona te dwa starty miała zrąbane przez ból brzucha i kolki niestety moj sie bardzo bal, ze bedzie go brzuch bolal (jelitowo) - zdarza mu sie czasem, ostatnio 2 razy w ciagu biegu i sie zamartwial, ze tutaj tez - a bylo swietnie. > to są kosmici przecież no pewnie! moja siostra napisala, ze to cyborki, a maraton trzeba przebiec z godnoscia ale finisz mial taki piekny, ze nie moge tego zapomniec (w czasie maratony syneczka odwiedzilam przyjaciolke w szpitalu i razem ogladalysmy zakonczenie najlepszych). > przekaż młodemu-chociaz pewnie wie- że długie biegi to przede wszystkim wytrzym > ałość a ta przychodzi z wiekiem-jestem pewna że jesli będzie podchodził rozsądn > ie do treningu to będzie robił coraz lepsze wyniki on teraz chce sie zapisac do klubu i przestawic na krotsze biegi (5-10 km) i na szybkosc. > tak mimo jakiegoś tam niepokoju-bo jednak ciągle coś się dzieje- mam taki fajny > błogostan, że mam fajne dzieciaki mam tak samo! > > o, super ! celem jest czas czy pokonanie dystansu czy sam udział? > jestem ciekawa czy ci się spodoba atmosfera i w ogóle cała otoczka > na ile biegniecie ? ja biegne na 5, on na 10 (to lokalny maly bieg na wyspie). ja czas na razie mam straszny, wiec trenuje, zeby nie byc na mecie razem z syneczkiem Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:46 kura17 napisała: > moj sie bardzo bal, ze bedzie go brzuch bolal (jelitowo) - zdarza mu sie czasem > , ostatnio 2 razy w ciagu biegu i sie zamartwial, ze tutaj tez - a bylo swietni > e. te bóle brzucha czesto są też stresowe > > no pewnie! moja siostra napisala, ze to cyborki, a maraton trzeba przebiec z go > dnoscia o jak mi się to podoba !! > ale finisz mial taki piekny, ze nie moge tego zapomniec (w czasie maratony syne > czka odwiedzilam przyjaciolke w szpitalu i razem ogladalysmy zakonczenie najlep > szych). > > > on teraz chce sie zapisac do klubu i przestawic na krotsze biegi (5-10 km) i na > szybkosc. > i dobrze- bo młodość to szybkość > > mam tak samo! fajny stan > > > ja biegne na 5, on na 10 (to lokalny maly bieg na wyspie). > lokalne biegi są super, mają zupełnie inny klimat , jest też mniej uczestników i można skupić się na sobie > > ja czas na razie mam straszny, wiec trenuje, zeby nie byc na mecie razem z syne > czkiem hm cóż pierwszy w zyciu bieg na zawodach ma być biegiem z godnością a czas na PB sam przyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:01 > te bóle brzucha czesto są też stresowe tak, ja mam tak samo. > hm > cóż > pierwszy w zyciu bieg na zawodach ma być biegiem z godnością > a czas na PB sam przyjdzie wczoraj mialam duzo lepszy czas, niz wczeniej (choc dalej slaby), moze cos sie ruszy i nie zrobie dziecku wstydu! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:05 kura17 napisała: > wczoraj mialam duzo lepszy czas, niz wczeniej (choc dalej slaby), moze cos sie > ruszy i nie zrobie dziecku wstydu! > > i o to chodzi. pomalutku aż do skutku i nie biegj za każdym razem 5km -tylko podziel sobie na elementy siłowe i szybkościowe +1x w tygodniu wybieganie -czyli 7-10km meeeeeeega wolno, marszobieg , trucht. W dni w które masz mieć interwały zrób trening na zasadzie np 5 minut truchtu 4x100m mocno i 4x 2 min marsz ( potem ewentualnie jeszcze jedna seria lub zwiększenie liczby serii) itd. Oby była zmienność ( bo zmienność zrobi szybkość i będzie to tez ciekawe i ożywcze dla mózgu) Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:07 tak tak, wiem od jesieni malo biegalam i musze nadrobic forme. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:57 Ja się cieszę gdy ułożę ściankę i prawie drugą 🤣 Ma chłopak głowę! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:07 ga-ti napisała: > Ja się cieszę gdy ułożę ściankę i prawie drugą 🤣 > Ma chłopak głowę! ma ! ja nawet nie próbuję ! starsza siostra 3 lata próbowała sama aż w końcu poprosiła o lekcje-i w 3 dni ją nauczył układać 3x3 w ok 1 min ( on układa w ok 16 s) Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:16 Jak syn się tym interesował, to czasem oglądał takie zawody w układaniu kostek. Niesamowite to jest, najlepsi układają w kilka sekund, mnie by mózg eksplodował 🤯 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:56 eliszka25 napisała: > Jak syn się tym interesował, to czasem oglądał takie zawody w układaniu kostek. > Niesamowite to jest, najlepsi układają w kilka sekund, mnie by mózg eksplodowa > ł 🤯 na takie zawody jedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:35 Super! Powodzenia na zawodach. Moja córa miała fazę na różne kostki, ma kilkanaście rożnych, taką 11 na 11 też, ale układa ją kilka godzin, nie godzinę. 3 na 3 tak z pół minuty. Ma świetną wyobraźnię przestrzenną i lubi algorytmy. Ale zawody i speed cubing to nie dla niej, mówi, że to zbyt stresujące. A możesz podać nazwę tej kostki ze zdjęcia, takiej nie ma na pewno, może bym jej sprezentowała przy jakiejś okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:45 eglantine napisała: > Super! Powodzenia na zawodach. Moja córa miała fazę na różne kostki, ma kilkana > ście rożnych, taką 11 na 11 też, ale układa ją kilka godzin, nie godzinę. 3 na > 3 tak z pół minuty. Ma świetną wyobraźnię przestrzenną i lubi algorytmy. ale fajnie ! zdolna dziewczyna, mój właśnie układa ( cóż za nowość ) 8x8-sprawdza sobie czas.( 19, 03 min) wcześniej bawił się 6x6 ( 6min ) i 7x7 ( 10min) Ale > zawody i speed cubing to nie dla niej, mówi, że to zbyt stresujące. pewnie tak- zwłaszcza ze tam naprawdę kosmici i mistrzowie przyjeżdzają, mój młody przy nich to mały miki - zna nazwiska, ogląda ich na youtube > A możesz podać nazwę tej kostki ze zdjęcia, takiej nie ma na pewno, może bym je > j sprezentowała przy jakiejś okazji. hexaminx 3x3 zobacz sobie jeszcze megaminx, mirror, pyraminx - są łatwiej dostępne. w pl kupujemy w strefie kostek Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:51 wapaha napisała: > hexaminx 3x3 Dzięki! > zobacz sobie jeszcze megaminx, mirror, pyraminx - są łatwiej dostępne. w pl kup > ujemy w strefie kostek Te akurat ma. Jeszcze na taką się czaję: speedcube.pl/mf8-pozostale/204-mf8-bauhinia.html Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:58 nie ma-mówi że czytał różne sprzeczne opinie-jedne że jest b.trudna i inne, że nie jest trudna ale żmudna i łatwo się rozwala mamy jeszcze m.in. takie ( tej z sudoku nie ułozył, jest b.trudna) jesli będziesz chciała tego hexaminxa to sklep hiszpański który młody wyczaił jest w porządku, sprawna przesyłka ( ok 4 dni) Odpowiedz Link Zgłoś
bezmiesny_jez Re: moj syneczek ... 28.04.25, 08:10 >czas kiepski, ale on celowal w ponizej 5 godzin. mial 4:40 Bardzo przeciętny czas jak na debiut, dlaczego piszesz, że kiepski? Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 28.04.25, 08:23 > Bardzo przeciętny czas jak na debiut, dlaczego piszesz, że kiepski? kiepski w porownaniu do zwyciezcow on sam chcial przebiec w mniej niz 5 godzin i mu sie udalo. dla mnie mialo znaczenie tylko, czy mu sie uda - lub czy nie zrobi sobie krzywdy. ogladalam w telewizji, jak dobiegali do mety po 2 godzinach i z jaka lekkoscia to robili - to nie ludzie, to cyborgi piekni byli! Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 09:20 W każdym maratonie umiera co najmniej jedna osoba, wiele jest hospitalizowanych Szczególnie młodzi którzy przeceniają swoje siły Serio bym syna tak nie podjudzała na czas A w ogole gdyby to ja byla to bym zrzędziła ze maraton już ma zaliczony i trzeba szukać innych wyzwań a tu przejść na emeryturę Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:19 eee, myslalam ze cos bedzie odlecianego kosztowne hobby, te maratony kosztuja krocie, ale fajnie ze sie cieszysz i dobrze ze lubisz czekac godzinami Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:22 Super, pogratuluj syneczkowi! 👏🏻👏🏻👏🏻 Z osiągnięć sportowych, to mój młodszy syneczek niedawno zdobył zielony pas w karate. Dla mnie to ciężki temat, bo z jednej strony jestem dumna, a z drugiej no jakoś nie jestem w stanie patrzeć na to, jak mi dziecko biją. Starszy syneczek miał dopiero co egzamin z angielskiego na cambridge certificate i zdał na poziome c2, więc oczywiście, że też jestem dumna. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:56 Eliszka, tez mam problemy z "niebezpiecznymi" aktywnosciami - niektorych zakazalam do pelnoletnosci (ale to nie byly jakies wymarzone aktywnosci, ewentualnie "fajnie by bylo"). angielski sie zawsze przyda! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:05 Wiesz, ja miałam nadzieję, że mu się znudzi, ale nie, trenuje już od lat i jeszcze tylko trzy pasy dzielą go od czarnego. U starszego angielski jest przedmiotem maturalnym, a że kształci się na programistę, to i w życiu mu się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: moj syneczek ... 28.04.25, 00:06 Lol mój ma egzamin na zielony pas za miesiąc i nikt go nie bije. Wszystko polega na wyuczonej sekwencji ruchów. Na turniejach pojedynek polega na tym ze każdy robi swoje ruchy i są oceniani kto lepiej. Ja to wręcz się zastanawiam na kij takie karate skoro nawet nie wiadomo czy umie jakoś to wykorzystać 😂 to się potem zmienia i rzeczywiście będą się bić ? Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 28.04.25, 00:18 Piszesz o kata, tego mój syn też się uczy, ale uczą się też walki. Twój syn może po prostu uprawia inny rodzaj karate, bo tego jest cała kupa. Mój akurat trenuje najbardziej kontaktową odmianę czyli kyokushinkay (nie mam pojęcia, czy dobrze napisałam). Na turniejach normalnie się biją, krew się leje i takie tam. Nie na moje nerwy. A co do pasów, to kolory też się różnią w zależności od odmiany karate. Mój syn ma do zdobycia jeszcze drugi zielony pas, dwa brązowe i potem już jest czarny. Do tej pory zdobył dwa żółte, dwa niebieskie, dwa pomarańczowe i pierwszy zielony, więc jest już dość zaawansowany, że tak powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:51 Gratulacje dla syneczka!! Nie dziwie sie, ze polecialy lzy. >co u Waszych dzieci? Moj synek dostal sie do Stuyvesant HS #1 in ny. Pojdzie do drugiego wyboru #3, bo jest poprostu blizej. Z powodu korkow nawet godzine, a przeprowadzac sie juz nie chcemy. Dumna jestem, bo zrobil to calkowicie sam, nawet jednym plcam nie pomoglam, nawet jednego dolara nie wydalam na korki. Coreczka podobnie. Dostala sie do swojego pierwszego wyboru studiow. Ma prace, chlopaka. Nie wiem kiedy mi te dzieci tak postarzaly Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:55 super ze studiami. moj starszy studiuje wymarzony kierunek i jest zachwycony. po 3 semestrach po egzaminach jest w pierwszych 7% na calym roku (wszystkie kierunki) Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:11 > po egzaminach jest w pierwszych 7% na calym roku (wszystkie kierunki) smile Wow, gratulacje. "Wymarzony" kierunek, tu zapewne lezy sekret. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:19 tak, on poszedl na "program zapoznawczy" uniwerstytetu i juz tylko to i tam chcial studiowac - a wczesniej mial mnostwo roznych planow (lacznie z "gap year" ...) przy tych wynikach zamarzyla mu sie magisterka na kilku najlepszych uczelniach w Europie i w USA ... zobaczymy ... Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:22 > na kilku najlepszych uczelniach w Europie i w USA ... zobaczymy ... Trzymam kciuki. Bardzo lubie jak polskie dzieci odnosza sukcesy. Zwlaszcza ematkowe oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:25 haha. dzieki! moi sie "szkolnie" bardzo udali, musze przyznac Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:28 Te dzieci akurat nie mowia po polsku, dla mnie to mega porazka Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:30 i oczywiscie moje dzieci mowia po polsku i nawet rozwazaja studia w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:43 > moje dzieci mowia po polsku i nawet rozwazaja studia w Polsce. asma, to ktore masz na mysli. Moje tez mowia i czytaja po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:50 no kury nie mowily a juz " mowia" studia w polsce PO POLSKU rozwazaja ? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:49 ostatnio jak pisalas to nie mowily i odzywaly sie do ciebie po niemiecku zapamietuje takie rzeczy bo ja bardzo haruje na ten polski i wkurzaja mnie mamusie ktore nie wypruwaja sobie zyl Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:55 > ostatnio jak pisalas to nie mowily i odzywaly sie do ciebie po niemiecku cos Ci sie po3.14eprzylo, pokaz jakikolwiek cytat. moje dzieci mowia do mnie po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:10 Jejku teraz nie znajdę bo Iwonia coś po gmerał z wyszukiwarkom Ale na pewno szczerze coś napisałaś że nie znają dobrze czy mówią z dużym akcentem Itp itd bo takie rzeczy zapamiętuje jak będę na kompie to spróbuję poszukać Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:12 pani.asma napisała: > bo ja bardzo haruje na ten polski i wkurzaja mnie mamusie ktore nie wypruwaja sobie zyl > Jak to wypruwanie zyl ma wygladac. Bo obawiam sie, ze ja nie wypruwam... Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:12 No ale napisz co robisz to ocenie czy wypruwasz Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:41 Nic nie robie... to chyba nie wypruwam. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 09:17 Do szkoły polskiej chociaż chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 09:26 Szkole skonczylo dawno temu. Kiedy bylo w Polsce to polska, pozniej edukacja ogolna i zawodowa w ramach sxkolnictwa kraju gdzie mieszkamy. Wnukow nie mam, ale nie wydaje mi sie, ze sa plany poslania do jednostek edukacyjnych powiazanych z Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 13:13 A to mieszkaliście w Polsce i chodziło do szkoły no to jaki masz problem????? Rozumiem że język zna biegle i mówi bez akcentu? Kury dzieci Rodzone u Niemców więc to inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 13:37 Nazwijmy, ze zna biegle, ale gorzej ode mnie. No i na pewno nie mowi bez akcentu Ja nie mam problemu. Ja sie zastanawiam, jak takie "wypruwanie" powinno wygladac i dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 15:08 to chodzi o dziecko urodzone za granica w mieszanym zwiazku a syn ma partnerke jaka, jak nie polke to mozesz miec pod gorke z wnukami Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 15:38 Prosze znalazlam dla Pani Kury wynurzenia ze dziecko nie mowi po polsku oraz mowi z akcentem. Czekam na przeprosiny, nie mam czasu szukac nowszych wpisow kura17 Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać 31.03.09, 10:53 >> 2. W rodzinach dwujęzycznych dziecko i tak będzie dwujęzyczne, >> jeśli rodzice mówią do niego w swoich językach - przedszkole >> językowe nie jest konieczne, to tak na marginesie; > > prawda, i jeszcze raz prawda. Mam w rodzinie paru takich i mowia w > obu jezykach. Troche gorzej z pisaniem po polsku bo nie chodzili do > pol. szkoly. takie przedszkole nie jest konieczne, ale na pewno jest bardzo pomocne. mowie to jako mama dzieci dwojezycznych. mieszkamy w niemczech, moj maz jest niemcem. kazde z nas mowi do dzieci w swoim ojczystym jezyku. oczywscie oboje rozumieja i polski i niemiecki, starszy mowi w obu jezykach (mlodszy mowi jeszcze bardzo malo, tez w obu jezykach wink. ale jestesmy niejako zanurzeniu w niemieckim, dzieci chodza do niemieckiego przedszkola. i starszy synek na poczatku, mimo ze ja rozmawialam z nim wylacznie po polsku i on swietnie rozumial, mowil w zasadzie tylko po niemiecku. bo ja bylam jedyna osoba na dluzsza mete, ktora mowila do niego po polsku (nie mamy tutaj polskiej rodziny, ani duzo polskich znajomych). dopiero jak mial ok 2.5 roku (sporo ponad rok po tym, jak zaczal mowic po niemiecku), zaczal tez uzywac polskich zda (slowa mowil juz wczesniej, ale wybiorczo) i to duzo, duzo prostszych niz te, ktore wtedy mowil po niemiecku! teraz ma 4 lata, ladnie mowi po polsku, ale wciaz widac przewage niemieckiego (nie wspomne juz nawet o akcencie, bo ba dosc mocny, niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 28.04.25, 15:56 > Prosze znalazlam dla Pani Kury wynurzenia ze dziecko nie mowi po polsku > Czekam na przeprosiny, nie mam czasu szukac nowszych wpisow > > kura17 > Re: Jak nauczyć małe dziecko czytać > 31.03.09, 10:53 > > teraz ma 4 lata, ladnie mowi po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:13 ciaz widac przewage niemieckiego (nie wspomne juz nawet o akcencie, bo ba dosc mocny, niestety Ej to było 15 lat temu skoro jako noworodek miał akcent to już się tego nie wypleni jest tylko gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:58 asma chyba zatrzymalas sie na poziomie podstawowki, kiedy to utrzymanie dobrego poziomu j.pol bylo stosunkowo latwe. Pozniej to rzeczywiscie orka lub walka z wiatrakami, czyli zaawansowanymi klasami (wiekszosc dzieci dwujezycznych w nich laduje), kolejnymi jezykami, dodatkowymi zajeciami, pasjami. Starsze dzieco woli spedzac czas z rowiesnikami, a nie z mamusia i ksiazeczka. Silny akcent nie dyskwalifikuje. W moim liceum bylo 2 nastolatkow w PL, ktorzy dziennie mowili 2-3 zdania. To znacznie mniej niz mowia moje dzieci. Do jakiego worka bys wrzucila takie dzieci. Poza tym ten watek powstal, zeby sie troche pocieszyc. Kiedy ostatnio byl tu taki watek?? 5 lat temu? Wszyscy zdajemy sobie sprawe, ze sa zdolniejsze, wybitniejsze, lepsze pod kazdym wzgledem dzieci od naszych, ale co cie tak boli kilkugodzinna radosc kury? Na 100% cos cie fizycznie boli. Nie spisz w nocy dobrze, masz zgage, kolana cie bola? Co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 18:25 Przecież to ktoś zaczął temat a ja tylko pociągnęłam Wlasnir ta nauka języka to orka ale kto nie chce orać a potem zbierać plon ? A kura najpierw coś pisze a potem się wypiera więc jej tłumaczę Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:04 Dlaczego mam miec pod gorke? Jak partner/ka dziecka bedzie lokalna (na co troche cicho licze..) to dlaczego mam miec problem w porozumiewaniu sie jezykiem lokalnym? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 16:14 Litości Skąd pomysł żeby rozmawiać we własnym domu z własnym wnukiem w języku obcym????? Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 17:42 Jak wnuk ma jedno z rodzicow nie mowiace po polsku i w przedszkolu/szkole podworku jest to jego pierwszy jezyk, to z jakiej racji mialabym katowac dziecko zmuszaniem do rozmowy po polsku? Oczywiscie gdyby chcialo to co innego. Poza tym jak bym rozmawiala z dzieckiem po polsku to jedno z rodzicow by nie rozumialo. Nie sadzisz, ze to spory brak kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 18:26 Wolę „brak kultury” niż wstydzić się przez koleżankami że mam wnuka z którym nie mam więzi Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 19:17 A ta wiez to jakos magicznie przyszyta do jezyka polskiego????? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 28.04.25, 19:42 No nie żartuj Wierszyka kto ty jesteś Polak mały wnuka nie nauczysz ???? Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 28.04.25, 20:27 Z drugiej strony, najpewniej nie bedzie polakiem z obywatelstwa i nie koniecznie bedzie sie czul polakiem/polka, to po co uczyc wierszyka niezgodnego z prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: moj syneczek ... 28.04.25, 17:17 "Moj synek dostal sie do Stuyvesant" wow, gratulacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 16:54 wsyzstki dziekuje za gratulacje! syneczek wzial prysznic, zjadl i poszedl do lozka z gumisiami my bedziemy pic szampana ... Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: moj syneczek ... 27.04.25, 17:03 Gratulacje! Mój właśnie ciasto na pizze zagniata, ma robić we wtorek, ale leżakować musi, znaczy to ciasto, w lodówce. Ja się nie znam, od kulinarnych wynalazków jest syneczek. Co dziwne, bo on techniczny. Ale lubi ciekawie zjeść. Ja to dumna jestem gdy oni całą trójka coś robią, nawet gdy się kłócą, dyskutują, spierają, ale wspierają się. Fajnie jest patrzeć z boku, jak rosną 😊 Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:16 Gratulacje! Szkoda, że nie mam dziecka 🥲 myślę, że byłoby wybitne. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:46 alexis1121 napisał(a): > Gratulacje! Szkoda, że nie mam dziecka 🥲 myślę, że byłoby wybitne. alexis uprzedzaj zachłysnęłam sie Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:10 alexis1121 napisał(a): > Gratulacje! Szkoda, że nie mam dziecka 🥲 myślę, że byłoby wybitne. W to akurat nie watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:21 aha, najstarszy uczestnik polmaratonu mial 81 lat (nie wiem, czy skonczyl), najstarszy uczestnik, ktory skonczyl maraton mial 76 lat (!!). widzialam akurat, jak wbiegal na mete - byl szybszy od mojego syneczka Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:26 Napewno też miał dużo większe doświadczenie, a twój syn ma jeszcze mnóstwo czasu na jego nabieranie! Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: moj syneczek ... 27.04.25, 20:11 Napisz lepiej ile kosztuje udział w takim maratonie Może foremki niewiedzą i dlatego tak gratulują Odpowiedz Link Zgłoś
eglantine Re: moj syneczek ... 27.04.25, 18:27 Gratulacje dla młodego! Też bym była dumna. Mój starszy syn jest teraz w 3 klasie z programem IB. Chciałby studiować za granicą, zobaczymy, jakie będzie miał wyniki, na razie nie chcę zapeszać. Strasznie się wkręcił w różne konferencje Model United Nations, tak z raz w miesiącu bierze udział, jak nic zostanie dyplomatą. Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:09 Gratulacje dla syna!!! 🏆🏆🏆 Moje nieco starsze dziecko nadal zadowolone z wykonywanej wymagajacej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:14 > Moje nieco starsze dziecko nadal zadowolone z wykonywanej wymagajacej pracy to bardzo wazne, oby trwalo! ja mam 14 lat do emerytury i jestem coraz bardziej rozczarowana swoja praca - choc na poczatku byla wymarzona ... moja dzialka przezywa kryzys i moj pracodawca jest tego najlepszym (najgorszym) przykladem. Odpowiedz Link Zgłoś
cottonrose Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:16 Dziekuje. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Sa spore mozliwosci rozwoju i wiele wyzwan przed potomstwem. Nudzic sie nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 19:21 tak wlasnie bedzie moi maja takie plany na (najblizsza) przyszlosc, ze szok bardzo im zazdroszcze i mozliwosci i rozmachu, ktory maja w sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:15 w piątek odebrał świadectwo, za tydzień matura Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:38 > w piątek odebrał świadectwo, za tydzień matura mnie to czeka za rok ... Odpowiedz Link Zgłoś
damartyn Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:32 Gratuluje! Moje biegły na początku kwietnia w półmaratonie londyńskim. Ukończyły szczęśliwie ,choć wymęczone okrutnie😂. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: moj syneczek ... 27.04.25, 22:40 > Moje biegły na początku kwietnia w półmaratonie londyńskim. Ukończyły > szczęśliwie ,choć wymęczone okrutnie 😂. a dzis byl tez maraton londynski! sporo wiekszy, niz nasz. ciekawe, czemu zrobili oba w ten sam dzien? u nas polmaraton byl razem z maratonem, zaczal sie godzine wczesniej. najszybsi maratonczycy mijali przed meta wolnych polmaratonczykow Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: moj syneczek ... 27.04.25, 23:09 Gratulacje ogromne dla Syneczka! Dla mnie przebiegnięcie maratonu to jest wyjątkowy wyczyn, szczerze podziwiam maratończyków. Tak mniej więcej przed 10 km bym padła i już nie wstała. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: moj syneczek ... 27.04.25, 23:24 Wielkie gratki dla wszystkich wybitnych synków 😊 Czytam trochę z zazdrością. Moj syn jest taki... przeciętny. Ani superzdolny, ani ambitny, ani pracowity. Nie ma tez za bardzo pomysłu na życie. No ale ktoś musi wyrabiać średnią 😉 Matura za tydzień, trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: moj syneczek ... 28.04.25, 00:51 Moje dzieci tez przecietne, ( ile tych bilonow Chinczykow przed nimi? Lepiej nie wiedziec, bo jutro ich bedzie 2x qiecej do tego jeszcze AI ) ale warto sie cieszyc dla zdrowia psychicznego nawet z przecietnych osiagniec. Odpowiedz Link Zgłoś