sincarna
27.04.25, 23:36
Idąc na fali wątków- temat żywo mnie dotyka że aż zmusiłam się po latach czytania na zalogowanie.
Dom - 5 sypialni, jeden duzy salon, kuchnia połączona z jadalnią (rozdziela je wyspa). Osobno wydzielona strefa „robocza”, tj pralnia z suszarnią, schowki na mopy, wiatra, chemię gospodarczą i spiżarnia z zamrażalnikiem.
Domownikow trojka plus dwa zwierzaki. Dom duży, przestronny, rodzice posiadają swoją sypialnie i garderobę, dziecko swój pokój do wypoczynku i osobną bawialnię - tym sposobem 3 pokoje na piętrze są „zajęte”. Salon - strefa gdzie jest kominek, tv, toczy sie zycie rodzinne i tu przyjmowani sa goście. Jeden pokój służy jako biuro domowe oraz jednocześnie pokój dla gości. Zostaje jeden pokój, przestronny, z wyjściem na taras (nie jest to taras główny, tarasy są dwa). Pokój umiejscowiony na parterze. Brakuje pomysłu, co tam zrobić - obecnie urzędują tam zwierzakI, sporadycznie na wypadek gości wstawiamy materac i tam sypiają goście (najpierw zapełniając miejsce w biurze - tam jest rozkładana sofa). Nie ma potrzeby robić z tego skladzika, skłaniam się ku wersji pokoju tv (bez konsoli, tej nie mamy), żeby salon pozostał strefą unplugged - na planszowki, rozmowy itp. Jednocześnie to jest nienaturalne - siedząc w salonie włączamy tv i
Wspólnie coś oglądamy. Brakuje pomysłu nam na ten pokój, opcja telewizyjna wydaje się najrasadniejsza (jednoczenie byłaby wtedy kanapa na przyjazd ew. gości). Nie chce robic osobnego pokoju gościnnego - wychodze z założenia, że mój dom to nie agroturystyka i ma przede wszystkim spełnić moje potrzeby/wizje.
Co innego można w tym pokoju zrobić? Siłownia się nie sprawdzi, pomysły typu „pokoj do jogi” też brzmią abstrakcyjnie i obawiam się, że nie spełnią swojej roli.