Dodaj do ulubionych

Buty z siateczki

30.04.25, 12:43
Muszę na szybko kupić 12-letniemu synowi buty, na wycieczkę objazdową. Prawie dwa tygodnie chodzenia.
Szukam czegoś lekkiego, przewiewnego. I zastanawiam się czy sneakersy "z siateczki" są dobrym wyborem dla 12-latka. Jak i z ich trwałością? Łatwo można zrobić w nich dziurę?
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 12:50
      Gdzie to chodzenie będzie? W mieście, w terenie?
    • mikams75 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 14:47
      Ogólnie to dobry wybór o ile łażenie ma być w terenie miejskim i pogoda raczej pewna. Ja nie niszczę butów nadmiernie, dla mnie więc są trwałe z siateczki. Są też buty ze skórzanymi elementami po bokach, takie wydaja się trwalsze od tych wyłącznie z siateczki. Jak będzie łaził po lesie, po kamieniach, to jest większe ryzyko zrobienia dziury niż podczas wycieczek miejskich.
      • szarmszejk123 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 14:50
        W lesie do siateczki cały syf mu się będzie czepiał:p dlatego zapytałam, gdzie ma łazić:p
        • alessandruzza77 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 14:57
          Objazdówka po Turcji. Dużo chodzenia po mieście i dużo godzin w autokarze. Nigdy nie kupowałam butów tego typu. Zachęca mnie ich lekkość i "oddychalność". Ale obawiam się, czy nie są na tyle delikatne, że przy pierwszym uderzeniu "czubkiem" o chodnik, czy zahaczeniu o fotel w autobusie nie zrobi się dziura.
          • szarmszejk123 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:01
            Nie powinna. Ale jeśli dziecko z tych bardzo niszczących, to może:p
            Mojej młodej bym nie kupiła, podziurawiłaby wzrokiem:p
          • snakelilith Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:11
            alessandruzza77 napisała:

            > Ale
            > obawiam się, czy nie są na tyle delikatne, że przy pierwszym uderzeniu "czubki
            > em" o chodnik, czy zahaczeniu o fotel w autobusie nie zrobi się dziura.

            Bardzo trudne do wyobrażenia, jak taką dziurę można by było sobie w ten sposób zrobić. To jest przecież dosyć trwałe tworzywo.
            • szarmszejk123 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:14
              Snejki, mówimy odwunastolatku, dzieci są w tym temacie uzdolnione wybitnie:p
              • snakelilith Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:19
                szarmszejk123 napisał(a):

                > Snejki, mówimy odwunastolatku, dzieci są w tym temacie uzdolnione wybitnie:p

                Twoja córka jest chyba młodsza i ma chyba wybitny talent w tej dziedzinie, ale normalnie takie buty nie są mniej trwałe od innych sneakersów. Serio.
                Swoją drogą, jak twoja córka tak niszczy buty, to sprawdziłabym u ortopedy, czy tu nie leży problem. Czasem jak widuję młodzież z koślawymi stopami męczącymi jakieś modne, ale tragicznie dobrane "sportowe" buty, to aż mnie zęby bolą.
                • szarmszejk123 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:20
                  Ona niszczy głównie czubki i wierzch ciurajac się na kolanach. Na to nie ma rady, liczę, że kiedyś wyrośnie :p
                • mikams75 Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:24
                  Moja też tak niszczyła ale wyrosła. Dzieci do pewnego wieku jak są aktywne, to niszcza, bo nie tylko chodzą ale włażą w różne miejsca, tarzaja sie po lesie, zaczepiają o konary, kamienie, tarzaja się po placu zabaw itp.
          • snakelilith Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:14
            alessandruzza77 napisała:

            > Objazdówka po Turcji. Dużo chodzenia po mieście i dużo godzin w autokarze.


            To w sumie dobre. Tam prawdopodobieństwo deszczów jest małe, a takie buty można w razie czego nawet umyć wieczorem pod kranem i do rana w tym klimacie będą suche.
    • geez_louise Re: Buty z siateczki 30.04.25, 14:54
      Jestem fanką butów z siateczką, ale ostatnio trzy razy się nacięłam. Sketchersy moje i adidasy syna - wokół palców buty mają jakiś sztywny plastikowy element który pewnie ma trzymać stopę - niewygodny koszmar, nie daje się chodzić dłużej niż 15 minut.

      Moje buty aldo „snickersy na koturnie” - wkładka jest śliska, siateczka zbyt delikatna, stopy mi latają we wszystkie strony.
    • magdulecp Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:00
      Mam buty z siateczki z decathlona. Tanie to było jak barszcz. Mają już chyba z 10 lat, ale żadnej dziury, nówki bym rzekła. I są to najwygodniejsze buty na długie chodzenie. Lekkie, przewiewne i mięciutko pod stopa.
    • snakelilith Re: Buty z siateczki 30.04.25, 15:08
      Sneakersy niszczą się tam, gdzie się zawsze najpierw niszczą u danej osoby, niezależnie od tego, czy mają siatkę, czy nie. Zobacz więc, co w butach syna idzie jako pierwsze. U niektórych są to podeszwy, u innych zapiętki, jeszcze inne robią dziury na palcach i tylko w takim przypadku buty z siateczki mogą być problematyczne i "przebić" się szybciej. Ale sneakersy to generalnie buty nie na wieczność i 12 latkowi rosną przecież stopy.
      I nie siatka świadczy o trwałości, a wykonanie/ marka/ czasem cena. W moich asicsach siatce nic się nie dzieje. U mnie przecierają się jako pierwsze zapiętki i wyrzucam czasem buty, które z zewnątrz wyglądają prawie jak nowe.
      Uwzględnić należy jednak zawsze formę stopy i sprawdzić stabilność. Niestety, ale często przy długiej, a wąskiej stopie, buty z siatką bez usztywnień po bokach nie dają dobrej stabilności, co przy dwóch tygodniach wędrowania może okazać się bardzo niewygodne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka