sueellen
06.05.25, 00:28
Znów prawie lato i trzeba coś zarezerwować. I znowu problem. Jak się jeździ na wakacje gdy dla jednego udany urlop to gorąco , plaża i drinki z palemką a dla drugiego to synonim piekła i męka. Wakacje marzeń mogą być w Norwegii, w Szkocji na Islandii albo jeszcze lepiej, na Grenlandii. I co wtedy? Osobne urlopy? Ciężko się spotkać "half way"