turbinkamalinka Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 11:52 Ty dawaj "sarna". Pies fajny ale saren jednak fajniejszy😄 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 12:03 Właśnie, jak się ma sarniak?? Przychodzi jeszcze czy wydoroślał i poszedł w swoją stronę? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:44 on nie żyje... padł, gdy miał rok. przestałam go karmić mlekiem w grudniu 2023, bo przeczytałam, że sarnie matki najdłużej karmią właśnie do grudnia. zimą kręcił się po zakrzaczonych polach za wsią, wszyscy go już znali. pojawiał się raz dziennie na marchewkę i zieleninę, miał swoje siano pod daszkiem, ale na otwartym terenie, czasem tam leżał. gdy szliśmy z psem na spacer, biegł za nami, w pewnej odległości. przyszła wiosna i zaczął znikać. jak nic, poznał koleżanki. aż pewnego kwietniowego dnia, już ponad rok temu, pojawił się na trawniku przed domem (nie mamy płotu). wyszłam do niego, a on się przytulił... tego samego dnia, kilka godzin później, znaleźliśmy go nieopodal, leżał w krzakach. nie żył. jeszcze ciepły. nie był pogryziony, ani uderzony, ani postrzelony. nie wiem, co się stało. pochowałam go pod leszczyną Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:45 na pierwszym zdjęciu - dwa młodziaki, na drugim - pożegnanie... to był ten ostatni raz, kiedy do mnie przyszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:47 Omg!!! 😭😭😭😭 Straszna wiadomość 😭😭 Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:54 to był dla nas okropnie smutny moment, ale jestem wdzięczna, że rozrzutna Natura stworzyła takie arcydzieło i dała mu rok życia. przecież gdy zaczęłam tę maliznę karmić butelką, co 3 godziny przez całą dobę, to bałam się, że on dnia nie przeżyje, że go nie odchucham, że nie będzie przyswajał koziego mleka... a naprawdę ładnie wyrósł, i miał chyba fajne życie. gdybym umiała tu wkleić filmik, to pokazałabym taki, jak się bawią z psem. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:56 Mnie by chyba serce pękło 🙁 Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 15:23 dzięki, że to piszesz. dużo dla mnie znaczy. na szczęście nikt nie wyskoczył z tekstem "czego ryczysz, to tylko zwierzak". z mężem kopaliśmy mu grób w takiej niesamowitej ciszy. do króćset, wątek miał być NA POPRAWĘ HUMORU!!! 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 16:10 Ojej straszne, pamiętam go i myślałam, że już jest duży. Kilka lat temu uratowałam kosa wyrzuconego z gniazda, płaciłam dzieciom za wykopywanie robali i karmiłam go, żył trzy miesiące i nagle znalazłam go martwego. Pewnie miał jakieś schorzenie i dlatego go wyrzucili, mimo tego było bardzo smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 16:17 tylko raz mi się udało odchować ptaka. srokę. w zeszłym roku zebrałam z szosy dzięcioła - podlota, miał pokiereszowane nóżki. dawał się karmić, zaczął podlatywać, psa tak rąbnął dziobem w nos, że bydlę czuło przed nim respekt. po jakimś tygodniu nagle padł, na dłoni go akurat miałam, jeden moment i życie uszło... ech. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 22:34 Strasznie smutna wiadomość 😔. Może na coś zachorował. Też bym ryczała 😢 Odpowiedz Link Zgłoś
inaccessible_rail Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:17 Jest i mój w zielonym oceanie 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:37 Mówisz, że notatki robisz? Pozwól że pomogę Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 14:49 znam to! a skąd niby nazwa "Eyjafjallajökull" ? toż to kot się komuś po klawiszach przeszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_z_desperacji2 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 15:18 Czarna znała takie skróty klawiszowe, że brat informatyk czasami w internecie szukał, jak to odkręcić Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 15:14 Moj trzeci dzieciak ma się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
klaramara33 Re: Pies na poprawę humoru 09.05.25, 11:36 majenkirr napisała: > Hehe, jaki wesoły😛 > O tak jest bardzo podogodny, kocha ludzi kocha nas a my jego. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 15:58 Pozdrawiamy z Tess wszystkie forumowe słodziaki ❤️ Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 16:27 Pies zawsze poprawia humor. Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 16:32 Cudny ten Twój pies z dokręconą czarną głową 😆 Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 19:50 a reszta to lody straciatella Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 16:44 celandine napisała: > Pies zawsze poprawia humor. To najpiękniejsza para psów na świecie 💕 Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 20:50 Jaka miłość! Fajny masz fotel. Odpowiedz Link Zgłoś
celandine Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 22:13 Fotel zjedzony przez cztery kolejne psy, nie poddajemy go już renowacji. Każdy kolejny pies chce na tym fotelu spać, coś w nim jest takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika9933 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 22:27 Oj tak. Ja w sobotę jadę do schroniska po Chrumcia. Jednookiego pana w typie buldozia. Pomoże mi wypełnić pustkę po Lolusiu, który odszedł 04.04. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_1985 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 22:34 Wspaniałe!! Dobrze robisz...jakiegoś uszczęśliwisz i zrobisz mu.piekne życie!! Trzymam kciukii Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 16:33 A to moja, wiecznie niewybiegana Odpowiedz Link Zgłoś
kotumila Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 19:35 Proszę z dzisiejszego spaceru Odpowiedz Link Zgłoś
alexis1121 Re: Pies na poprawę humoru 08.05.25, 20:49 I nie rozstaje się z piłeczką 😅 Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pies na poprawę humoru 09.05.25, 09:10 Strasznie śmieszny jest, biega jak mały wielbłąd 😅 Odpowiedz Link Zgłoś