Dodaj do ulubionych

Męska rywalizacja

19.06.25, 10:46
Chodzę sobie po górach w różnych grupach, trenowałam różne sporty i wgl.
I mam taką obserwację: faceci często uprawiają ukrytą lub jawną rywalizację. Jak idzie na szlak - kto szybciej, dalej, mocniej, wuj z tym, że słabsi zostają z tyłu, zaliczać cele, a nie cieszyć się procesem.
Jak gra / obserwuje grę, zawody sportowe itd. - nie chodzi o to, żeby się bawić, tylko żeby wygrać. Jak sześciolatek. Ba, panów się często usuwa z boisk, na których trenują ich dzieci, bo nie są w stanie odpuścić i robią dramę z tego, że maluch nie trafił w piłkę.
Jak jedzie samochodem, potrafi się ścigać nie dlatego, że mu się spieszy, ale "bo tak", bo musi być "pierwszy".

Wśród kobiet czuję się jakoś spokojniej, czuję bardziej wsparcie, niż rywalizację. Wyjątkiem są sporty walki, tam dziewczyny walczą, jakby chodziło o życie ich dzieci, są znacznie bardziej dynamiczne i agresywne, niż mężczyźni.

Zaczynam wręcz unikać środowisk, gdzie jest więcej facetów, niż kobiet, bo mnie te męskie emocje męczą big_grin
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 13:53
      Myślałam, że będzie o szlachetnej męskiej rywalizacji, czyli ustawkach bandytów.
      No ale tak to już jest, są zdeterminowani do rywalizacji, szczególnie w młodym wieku, co to dziwnego, czysta biologia. Jak trochę nabierają pozycji społecznej i pewności siebie to to ustępuje do znośnego poziomu. Choć u niektórych nie i zostają takimi kogutkami.
    • riki_i Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 14:09
      Hahaha, popracuj sobie trochę w korpo / spółce skarbu państwa pod babą menedżerką, a potem poopowiadaj nam o rywalizacji, mobbingu i hahaha "wsparciu". Lidka Kazen z TVN-u i inne takie stwory rulez! Choć niżej tej Kazen byly tam jeszcze dużo gorsze damskie postacie...
      • tiffany_obolala Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:03
        Celowo nie piszę o pracy, tam obowiązują trochę inne zasady.
      • trampki-w-kwiatki Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:22
        80 procent menedżerów w firmie, w której pracuję to kobiety. Jest kilka wrednych pip, ale większość jest bardzo zrównoważona i mądra. Mało z którym facetem się tak pracuje.
        Za to faceci są bardziej skłonni do ryzyka, co w biznesie jest niestety konieczne. Dzięki nim ta firma rozwijała się w czasie prosperity a dzięki kobietom nie rozwaliła się w czasie kryzysu.
        • babcia47 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:28
          Z mojego doświadczenia to facetom świetnie wychodzi delegowanie obowiązków ( na kobiety) i robienie dobrego doradcy wrażenia i tylko dobrego wrażenia. Przez ponad 40 lat w różnych branżach nie trafiłam na sprawniejszego pod wszelkimi względami od kobiet. Pomijam konkretne wykształcenie w jakiejś dziedzinie bez konkurencji ale gdy trafiało się dwoje z takimi samymi kompetencjami to jednak kobiety wygrywały na dłuższą metę . Nawet w budownictwie które niby jest męska domeną
    • milva24 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 14:19
      Tak ich natura stworzyła, żeby rywalizowali ze sobą. Pewnych rzeczy nie przeskoczysz.
    • gru.u Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 16:01
      Polecam zobaczyć mamuśki koło boiska big_grin
      A co do rywalizacji to sportowa jest fajna, przecież chodzi o to, żeby w zawodach wygrać, co w tym złego?
      • tiffany_obolala Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:10
        Ale ta rywalizacja wchodzi WSZĘDZIE, również tam, gdzie nie ma żadnych zawodów. Jak idziesz w grupie 10 osób 20 km po Górach Świętokrzyskich - to po co idziesz? Pooglądać widoki, pogadać z innymi ludźmi, czy przebiec szlak Łysica-Łysiec w minimalnym czasie? Kajakujesz w niedzielę po to, żeby w upalny dzień mieć chill na wodzie, czy "kto wypije więcej piwa" albo "kto pierwszy dopłynie do celu"?
        Rozumiem, że ktoś robi KGP i Łysice zalicza po drodze na inne szczyty, do których musi jeszcze dojechać, albo ktoś trenuje do zawodów, no ale wtedy nie robi tego z grupą rekreacyjną...
        • gru.u Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:26
          Każdy ma swój cel, można iść na rekord, można wykręcać własną życiówkę albo iść pogadać.
          • babcia47 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:39
            Gorzej gdy innym narzuca się swój styl lub sposób spędzenia tego czasu i nie da się gościa spacyfikować. Niestety panowie łatwo dają się naciągnąć w stylu " co że mną się nie coś tam? albo " na pewno będę pierwszy, lepszy, silniejszy( niepotrzebne skreślić)" i wtedy ma się skiepszczony wypoczynek lub trzeba swojego towarzysza przywoływać do porządku więc ma się j/w, albo atmosfera zrobi się właśnie jak przy wyścigu szczurów . Jak ktoś chce się wykazać niech szuka odpowiedniej dla siebie rozrywki a nie psuje cudzą
        • wapaha Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:41
          tiffany_obolala napisała:

          > Ale ta rywalizacja wchodzi WSZĘDZIE, również tam, gdzie nie ma żadnych zawodów.
          >
          rekreacyjna gra w tenisa stołowego. w każdym przypadku , W KAŻDYM , najdalej po 5 min słyszę : no to co?gramy na punkty ?

          rozmowa nt biegania z jakimś nowo poznanym facetem, który też bawi się w bieganie : no to w jakim czasie biegasz dyszkę ?

          big_grin

          Kobiety tego nie robią smile
          • droch Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 19:25
            Z drugiej strony - gra w pingponga bez liczenia punktów jest koszmarnie nudna…
            • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:17
              droch napisał:

              > Z drugiej strony - gra w pingponga bez liczenia punktów jest koszmarnie nudna…

              dla mnie nie- jest przyjemna
          • gru.u Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 20:37
            Bicz plis, a wątki fitnessowe?
            • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:19
              gru.u napisała:

              > Bicz plis, a wątki fitnessowe?

              wg ciebie wątki fitnessowe to rywalizacja ??

              no to przyznam, że mnie teraz srogo zadziwiłaś. ale może faktycznie tak są odbierane również przez inne forumki i dlatego zawsze kończą się kwasem. ja traktuję je jako takie motywatory i miejsce, w którym można się po prostu pochwalić dobrą robotą
              • gru.u Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:35
                Nie chodzi o to, jak Ty je traktujesz, ale z jaką postawą wyskakują tam niektóre forumki, właśnie taka rywalizacji
                • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:44
                  gru.u napisała:

                  > Nie chodzi o to, jak Ty je traktujesz, ale z jaką postawą wyskakują tam niektór
                  > e forumki, właśnie taka rywalizacji

                  dziewczyny, które są zaangażowane fitnessowo - nie rywalizują ze sobą
                  forumki które wpadają by pokąsać- nie robię tego by rywalizować przecież -tylko zwyczajnie dowalić ( ot, tak jak niżej figa mi poprzez "idź pobiegać, kto nie ma w głowie ten ma w nogach"-to nie jest przejaw rywalizacji tylko złośliwości i podłości)
    • wapaha Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:14
      Z perspektywy instruktora :
      Faceci mają problem ze swoim ego, to fakt wink Zawsze każę ego pozostawić na brzegu, bo faceci sa tak pospinani, że..toną tongue_out Są zdeterminowani by zrobić coś jak najszybciej i..gucio wychodzi Nie pomaga im fakt, że mają mniejszą pływalność niż kobiety. Te radzą sobie o wiele lepiej, są w wodzie luźne, poddają się jej-podczas gdy mężczyzna ciągle walczyNo nie daj buk, żeby kobieta była lepsza albo wyprzedziła.

      Z perspektywy zawodnika :
      pływając na torze ogólnodostępnym (a nie wynajętym na treningi) w 99,9% przypadków gdy mijam mężczyznę ten : nie daje się wyprzedzić/ściga się/zapływa mój tor ruchu itd. To jest standard. I mogę takiego dublować co 200m a on za każdym razem będzie się ścigać. Kobiety dają się wyprzedzać, stoją przy ścianie by nie przeszkodzić, czasem wręcz idą na inny tor

      Ale z kolei z perspektywy rywalizacji już stricte sportowej kobiety są zacięte, uparte i bardziej wg mnie wytrzymałe od mężczyzn, kieruje nimi ( nami) inna motywacja niż w przypadku facetów.
      • babcia47 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:43
        My po prostu stajemy do walki gdy to potrzebne a nie uprawiamy sztuki dla sztuki ale wtedy nie ma przeproś
        • wapaha Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:44
          babcia47 napisała:

          > My po prostu stajemy do walki gdy to potrzebne a nie uprawiamy sztuki dla sztuk
          > i ale wtedy nie ma przeproś
          >
          świetne podsumowanie !
      • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:15
        wapaha napisała:

        > pływając na torze ogólnodostępnym (a nie wynajętym na treningi) w 99,9% przypa
        > dków gdy mijam mężczyznę ten : nie daje się wyprzedzić/ściga się/zapływa mój to
        > r ruchu itd. To jest standard. I mogę takiego dublować co 200m a on za każdym r
        > azem będzie się ścigać. Kobiety dają się wyprzedzać, stoją przy ścianie by nie
        > przeszkodzić, czasem wręcz idą na inny tor

        Mam dokładnie przeciwne obserwacje. Drogi ustępują osoby dobrze pływające, a zawalidrogami, które nie puszczają ani na torze, ani na ścianie są mamuśki przemieszczające się żabką dyrektorską (bo pływaniem tego nie da się nazwać).
        • wapaha Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:20
          osoby dobrze pływające ( przy czym dopuszczam że nasze rozumienie tego zwrotu może oznaczać co innego) mają tzw kulturę pływania i trzymają się zasad :ruch prawostronny, nie stanie przy ścianie, przepuszczanie szybszej osoby przy nawrocie( ścianie), nieprzeszkadzanie itd

          szyderczo napisałaś "mamuśki" - o co chodzi ? kobiety są tam z dziećmi czy jak ?

          kobiety pływające żabką dyrektorską szybko idą na inny tor, bo chlapię im w twarz przy wyprzedzaniu/mijaniu- są krótkotrwałym problemem
          • ichi51e Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:25

            Żabka dyrektorska to są maks dwa pasy przy brzegu - bo te osoby boją się pływać daleko od brzegu. Więc jak ktoś umie pływać powinien iść dalej a nie zajmować pasy dla inwalidow
            • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:31
              ichi51e napisała:

              >
              > Żabka dyrektorska to są maks dwa pasy przy brzegu - bo te osoby boją się pływa
              > ć daleko od brzegu. Więc jak ktoś umie pływać powinien iść dalej a nie zajmować
              > pasy dla inwalidow
              >

              na basenach na których bywałam i bywam jest jeden problem, który generuje te sytuacje. A w zasadzie dwa. Po pierwsze-brak wyznaczonych stref pływackich. Powinny byc oznaczone tory dla słabo pływających ( skrajne) i dla szybko pływajacych ( środkowy). O ile czasami trafiam na tor sportowy/dla szybko pływających to nigdy nie trafiłam na oznaczenie dla tych, który pływają słabiej.
              kolejna kwestia-to brak reakcji ratowników na pływanie ludzi, którzy robią to mało sprawnie na torach szybkich. Dosłownie na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, w których ratownik podjął taką interwencję ( a przeciez m.in. do ich zadań należy dbanie o porządek i bezpieczeństwo a te kwestie jak najbardziej sie w to wpisują)

              wszystko tak naprawdę zależy od kultury osób korzystających z basenu i znajomosci zasad basenowego savoir vivre, może piktogramy w szatniach ( takie jak są nt mycia się pod prysznicem) coś by pomogły. Wielu ludzi zwłaszcza chodzących sporadycznie, po prostu tych zasad nie zna. Inna sprawa, że wiele osób źle ocenia swoje umiejetności pływackie i wydaje im się, że pływają dobrze, podczas gdy na nieodpowiednim torze są przeszkadzaczami
              • droch Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 09:50
                Są jeszcze osoby za słabe na szybki tor i za dobre na wolny…
                • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 09:56
                  droch napisał:

                  > Są jeszcze osoby za słabe na szybki tor i za dobre na wolny…

                  i są jeszcze środkowe tory

                  1 i 6 -przy brzegu
                  2 i 5 - pomiędzy szybkim i skrajnym
                  3 i 4- najszybsze

                  zresztą, w ten sposób też ustawia się zawodników na zawodach - ci najsłabsi maja skrajne tory, lepsze czasy obok a najlepsi środkowe

    • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:18
      Gdyby nie ta rywalizacja to do dziś obiad robiłabyś tłukiem pięściowym...
      • babcia47 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:56
        Biedny , powtarzający mity misio jakoby bez nich ten świat dalej był był w epoce kamienia łupanego gdyby nie oni. O ile przez ostatnie stulecia kobietom zabraniano nauki odsuwano i nie zezwalano na wiele aktywności to akurat w dawniejszych czasach właśnie fakt że częściej kobiety zostawały w obozie ze względu na płodność to one rozpoczęły wydobywanie się z tych jaskiń. To kobiety " wynalazły" rolnictwo gdy zauważyły że rozsypane przypadkiem nasiona w sprzyjających okolicznościach dają lepsze plony i nie trzeba ich zbierać, chodzić gdzieś tam. To kobiety zaczęły hodowlę gdy mężczyźni przynosili im młode znalezione przy upolowanej matce, to kobiety wymyśliły szeroko rozumiane krawiectwo, ceramikę, wyplatanie bo to im było potrzebne w życiu codziennym . Panowie głównie latali z dzidami po lasach i podobno mieliśmy strzec i bronić . Kobiety jak z czasem się okazało też brały udział w polowaniach i walkach a na podstawie wykopalisk archeologicznych wyszło że 30% samurajów to były kobiety. Do dziś w prymitywnych plemionach kobiety zaspokajają conajmniej 60% potrzebnej żywności. Poprzez zbieractwo, uprawy oraz polowania na małe zwierzęta i łowienie ryb w pobliżu obozowiska. Gdy mężczyznom łowy nie wyszły to zawsze dostali kaszę z grzybami i ze szperką i jagody na deser
        • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:37
          OK. Ile kobiet stąpało po Księżycu? Ile kobiet było na "Santa María" Kolumba?
          • angazetka Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:00
            Ciekawe, dlaczego nigdy nie byłeś w związku...
          • pursuedbyabear Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:32
            Gdyby nie pewna baba, której zawdzięczamy prototyp komputera, to żodyn by w kosmos nie poleciał.
            Kmiotku, który obsługiwać pralki niedawno nie umiał.
            • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:41
              OK. Czyli rozumiem że zrównujemy wiek emerytalny a pobór do wojska jest fifty fifty?
              • gru.u Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 22:23
                Pobór do wojska nie istnieje, jest armia zawodowa a wiek emerytalny niższy dla kobiet ustalili mężczyźni
              • ichi51e Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:26
                Jak urodzisz dziecko możemy gadać.
                • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 14:18
                  A ty urodziłaś? Bo ja nie to nie ma rozmowy...
                  • gru.u Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 18:52
                    Urodziłam trójkę i mam kategorię A, przebijasz?
              • pursuedbyabear Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 14:29
                Mnie wiek emerytalny i tak raczej nie będzie dotyczył. Jakieś inne argumenty?
          • danaide2.0 Re: Męska rywalizacja 21.06.25, 08:14
            Zero? No i?
            Ktoś nie odrobił lekcji historii. Na początek:
            www.filmweb.pl/film/Ukryte+dzia%C5%82ania-2016-763134
    • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:19
      Panie mają podobnie, tylko w innych dziedzinach: poród naturalny vs. wydobyciny, starzenie się z godnością vs. bez godności, Matka Polka vs. egoistka kociara, prawdziwa kobieta vs. kościotrup ... Mężczyźni są prości jak konstrukcja cepa i przewidywalni, kobiety potrafią być podstępne i perfidne, ale też umieją dawać dobro i niczego nie oczekiwać w zamian, w przeciwieństwie do facetów, którzy oczekują rewanżu w postaci seksu.
      • nenia1 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:26
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Mężczyźni są prości jak konstrukcja cepa
        > i przewidywalni, kobiety potrafią być podstępne i perfidne, ale też umieją dawa
        > ć dobro i niczego nie oczekiwać w zamian (...)

        Machiavelli się w grobie przewraca...
        • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:42
          Narcyz-psychol-partner złoi ci tyłek raz i rozpoznasz następnego natychmiast, natomiast matki, babki, szefowe, czy koleżanki niszczą w białych rękawiczkach i nie możesz się od nich odciąć. Jest też wiele fajnych i mądrych kobiet, ale to kobiety działają przeciwko swojej płci, czego mężczyźni nie zrobią, bo im się nie opłaca. Oceniam z perspektywy kobiety. Mężczyźni częściej będą solidarni, a kobieta będzie się łasić się do typa i podstawi innej nogę.
        • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:45
          Widziałaś kiedyś faceta, który będzie się licytował z drugim, że jest lepszym niewolnikiem, głupszym i ktoś musi za niego myśleć, oraz nadaje się tylko do bycia podnóżkiem i inkubatorem, czerpiącego z tego publicznie przyjemność?
          • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:49
            Facet zawsze będzie stroszył piórka, choćby być zenonem z pipidówy, a kobieta (często wykształcona z dużego miasta) będzie z przyjemnością opowiadać, że wiernie służy i poddaje się cudzej woli, oraz oczekiwać za to wyróżnienia.
            • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 17:55
              Mężczyźni też doceniają silniejszego faceta w stadzie, kobiety w większości dziobią wyłamujące się kobiety i podcinają im skrzydła. Kołtuńska mentalność. Na szczęście nie wszystkie wink
              • dekoderka Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:34
                Nie mogłoś tego napisać w jednym wpisie?
                • wapaha Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:36
                  dekoderka napisała:

                  > Nie mogłoś tego napisać w jednym wpisie?
                  >
                  z nią juz prawie nikt nie chce gadać więc gada sama ze sobą tongue_out
                  • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:24
                    No zobacz, twoje wpisy mnie nie interesują, ale moje czytasz. A jak tam twoje maratony? Musisz koniecznie biegać, bo inaczej nie będziesz się wyróżniać.
                    • gru.u Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:28
                      Jak to było? Kobiety podgryzają te lepsze
                    • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:20
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > No zobacz, twoje wpisy mnie nie interesują, ale moje czytasz. A jak tam twoje m
                      > aratony? Musisz koniecznie biegać, bo inaczej nie będziesz się wyróżniać.


                      bardzo mnie cieszy, ze to napisałaś smile
                      dałaś od razu idealny dowód na to, co napisałaś o kobietach smile
                  • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:34
                    Przypomniało mi się stare przysłowie "kto nie ma w głowie, ten ma w nogach" wink
                    • wapaha Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:23
                      figa_z_makiem99 napisała:

                      > Przypomniało mi się stare przysłowie "kto nie ma w głowie, ten ma w nogach" wink

                      no właśnie dokładnie o tym piszesz ! bingo

                      a to o rozkładaniu nóg przez kobiety to też na własnym przykładzie?
                      • danaide2.0 Re: Męska rywalizacja 21.06.25, 08:19
                        Przecież to nie o tym!

                        "Kto nie ma w rozumie, ten ma w nogach" stosuje się, gdy musisz lecieć drugi raz po coś, o czym zapomniałaś za pierwszym razem. To nie ma nic wspólnego z seksem big_grin
                • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:35
                  Nie.
              • babcia47 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 18:38
                Figa gdzieś ty się ulęgła i w jakim towarzystwie się obracasz? A raczej czemu jeszcze w tych latach powtarzasz te mity. Z drugiej strony nenia ma rację. To co Makiaweli musiał drukiem wydać kobiety stosują od wieków zadziwiająco skutecznie. Nawet gdy zdobywają władzę udając że są " taka mala". A podobnych facetów widywała jak najbardziej. Tyle że o ile kobietom mężczyźni sami tę broń dali do ręki bo zawsze kobieta może udawać dużo głupszą niż jest bez większych konsekwencji ale dając sobie pole do manewru to mężczyzna wyjdzie na dupka albo lizid..pę
                • figa_z_makiem99 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:28
                  Kobiety nie mają w tym kraju żadnej władzy, chyba, że uważasz za nią "rozkładanie nóg" odpowiednim panom. A kiedy któraś się wyłamie, jak Senyszyn i mówi to co myśli, jest hejtowana również przez kobiety.
    • engine8t Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 20:40
      I dzieki takiemu zachowaniu mamy postep w swiecie
      • pursuedbyabear Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:33
        Oraz wojny.
        • engine8t Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:56
          pursuedbyabear napisała:

          > Oraz wojny.
          >

          Oraz wojny. Wojny przeciez tez maja jakies am swoje dobre strony.

          A co dziwne ze w domu to zwykle to nie mezczyzni rozpoczynaja i prowadza wojny?
          • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 22:08
            Kobiety też nie są święte. Fakt że wojen nie zaczynają bo nie dopuszczamy ich do władzy. Ale jedna była - Indira Gandhi rozpoczęła wojnę. Ale z pamięci mogę wymienić jeszcze Boudikę, Kleopatra też miała sporo na koncie...
          • pursuedbyabear Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 14:32
            Wymień jedną dobrą stronę wojny. Tanebo, ty też możesz, piwniczaku.
            • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 14:50
              Postęp technologiczny.
              • turzyca Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 15:30
                >Postęp technologiczny.

                Ciekawostka - gdyby inwestować tę samą kasę tylko w naukę postęp technologiczny byłby znacznie szybszy.
                • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 18:48
                  Nic tak nie motywuje do wydawania kasy jak wróg u bram.
                • tanebo0001 Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 18:50
                  Vide ostatnie czasy - dlaczego dopiero wojna zmotywowała NATO do wydawania 5% na zbrojenia...
                • engine8t Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 21:34
                  turzyca napisała:

                  > >Postęp technologiczny.
                  >
                  > Ciekawostka - gdyby inwestować tę samą kasę tylko w naukę postęp technologiczny
                  > byłby znacznie szybszy.
                  >

                  Nieprawda... Gdyby nie wojna na Ukrainie ani przemysl dronow and rakiet by sie tak nie rozwinely. O rozwoju w polskim przemysle wojskowym nawet nie wspomne
            • engine8t Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 21:31
              pursuedbyabear napisała:

              > Wymień jedną dobrą stronę wojny. Tanebo, ty też możesz, piwniczaku.
              >
              Pare z powietrza... Nie analizujemy niczego od strony moralnosc itp..oraz kto na tym zyskuje


              Rozwoj przemyslu - na potrzeby wojskowe a potem na inne
              Rozwoj infrastruktury - wyburzone odbudowuje sie nowoczesnie.
              Postep w relacjach i miedzyludzkich i miedzynarodowych

    • junebug Re: Męska rywalizacja 19.06.25, 21:13
      Wystarczy wyjechać na ulicę, żeby to zaobserwować.
    • ichi51e Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 08:22
      Tak wychowuje się chłopców po prostu uncertain
      • engine8t Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 21:49
        ichi51e napisała:

        > Tak wychowuje się chłopców po prostu uncertain
        >

        Nie, oni sie tacy rodza. .
        Juz sperma wie ze musi wygrac rejs aby zaplodnic jajo.

        Obsewrowalem kiedys na plazy grupe malych - moze 3-4 letniech dziewczynek i obok grupe chlopcow w poodbnym wieku . Obie grupy budowaly jakies tam zamki z piasku i grupy byly dobrane raczej ad-hock z nieznajacych sie plazowiczow
        Dziewczynki od razu stworzyly grupe i jak w ulu podzielily sie rolami i byly donoszace wode, kopica piasek i budujace. Wszystkie rowno pracowaly i wzajemnie sie wspieraly. A jak skonczyly to rodzicom sie chwalily z sukcesu

        Wsrod chopcow bylo 2 ktorzy byc moze si znali bo ci razem zaczeli budowac ale robili wszytko to samo, najpierw grzebali dziure potem pobiegli po wode etc... a obok stalo paru obcych i ci sie tylko przygladali i jak tych dwoch zbudowalo cos tam to ci wskoczyli i im to rozwaliali...
        Budujacy oczywoscie odplacili im za to piachem w oczy a burzyciele widac bylo ze z tego byli dumni oraz bardzo niepocieszeni kiedy rodzice dali im ostra repremende. Podejrzewam ze mieli to w nosie - najwazniejsze ze wsrok rowiesnikow pokazali sie kto tu rzadzi.
    • bene_gesserit Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 14:30
      Kobiety robią to samo, ale subtelniej. To świetnie widac tuż w co drugim wątku. O wiele więcej ładowania ego niż wsparcia.
      • engine8t Re: Męska rywalizacja 20.06.25, 21:38
        bene_gesserit napisała:

        > Kobiety robią to samo, ale subtelniej. To świetnie widac tuż w co drugim wątku.
        > O wiele więcej ładowania ego niż wsparcia.
        >

        Kobiety robia to inaczej. Czy subtelniej? Mozna dyskutowac ale ani to samo ani tak samo.
        np dla kobiet najwazniejsze sa relacje a dla mezczyzn bycie #1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka