Dodaj do ulubionych

proszę o opinię

16.07.25, 10:26
Proszę o opinię:
Para od 1,5 roku, nie mieszkają ze sobą, widują się często, ale mieszkają w różnych miejscowościach.
On ma przyjechać do niej na urodziny, które są we wtorek, a przed urodzinami spędzić razem u niej kilka dni. Przed przyjazdem mówi,że będzie chciał wracać po urodzinach późnym wieczorem lub na drugi dzień. Ona kilkakrotnie powtarza, że pomysł powrotu wieczorem nie podoba się jej i prosi, aby w tym dniu został z nią, spędził noc itp. Temat zostaje otwarty, nie ma ustaleń na tak, ani na nie z jego strony. On nie ma nic pilnego do załatwienia u siebie.
Po urodzinach on jednak stwierdza, że plan był pierwotnie taki, że wraca wieczorem. Jej robi się przykro, następuje wymiana zdań. On zostaje. Atmosfera co najmniej kiepska.
Jego argumenty: plan był, że wyjeżdżam we wtorek. trzymajmy się planu.
Jej argumenty: ja od początku mówiłam, że pomysł wyjazdu po imprezie nie podoba mi się i chcę, żebyś został.
Czy słusznie jest jej przykro i jest rozżalona jego postawą?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:29
      Przyjechał samochodem?
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:32
        Przyjechał samochodem. Poza tym w piątek i tak musi wrócic do jej miejscowości, bo ma tam coś ważnego do załatwienia, co okazało się praktycznie dzień przed urodzinami. Ona miała nadzieję, że zostanie do piątku, pobędą razem, potem on załatwi co trzeba i wróci do siebie, a oni zyskają 2-3 dni. U niej pracuje normalnie, nie ma przestojów w pracy, warunki lokalowe dobre. No i jest ona, co na co dzień nie jest oczywistością, jak to w związku na odległość bywa.
        • krwawy.lolo Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:36
          Skoro przyjechał samochodem i chciał w dniu urodzin wracać, to są dwie możliwości, abstynent (skarb, trzymać go), albo alkoholik (pognać). wink
          • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:38
            "Skoro przyjechał samochodem i chciał w dniu urodzin wracać, to są dwie możliwości, abstynent (skarb, trzymać go), albo alkoholik (pognać)."

            Mój od 12 lat jest abstynentem ( wcześniej nie pił dużo, tak więc z alkoholem nigdy nie miał problemu) i nigdy jako skarb go nie traktowałam.
            Trawa u sąsiada jest zawsze bardziej zielona smile.
        • turbinkamalinka Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:47
          Posługujesz się szantażem emocjonalnym aby postawić na swoim a potem się dziwisz że siedzicie skwaszeni.Mieszkacie osobno to również prowadzicie życie osobno. Co w tym dziwnego że on miał jakieś plany? Spędził z tobą kilka dni przed urodzinami. Na urodzinach był a ty nadal strzelasz fochy. Teraz chcesz aby został kojejne kilka dni. Następnym razem przyjedzie tylko na urodziny bo w zasadzie nie ma znaczenia co on zrobi. Ty i tak będziesz nie zadowolona. Nauczysz go tylko że nie może ci dać palca bo pożresz nie tylko rękę ale i stopy. To co tobie się wydaje dobrymi warunkami nie musi tego samego oznaczać dla niego. Może on woli siedzieć nad pracą u siebie.
          Czy słusznie masz żal? Skoro go masz to pewnie słusznie. Tylko co z facetem? On też ma do ciebie żal że masz gdzieś jego zdanie.

          • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:49
            nie mial planow konkretnych. mial w piatek znowu tu przyjechac, bo mial cos do zalatwienia. Jakby mu zalezalo, to by tu te 2-3 dni zostal, zalatwil co trzeba i wrocil do siebie.
            • mikams75 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:53
              chcialas dobrze z twojego punktu widzenia a nie jego.
            • marta.graca Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:57
              Nawet jak się nie ma planów konkretnych, można chcieć po pracy poleżeć i odpocząć.
            • turbinkamalinka Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:02
              szonik1111 napisał(a):

              > nie mial planow konkretnych. mial w piatek znowu tu przyjechac, bo mial cos do
              > zalatwienia. Jakby mu zalezalo, to by tu te 2-3 dni zostal, zalatwil co trzeba
              > i wrocil do siebie.

              Co według ciebie znaczy konkretnych? Bo brzmi to tak jakbyś uważała te jego niekonkretne plany za mało ważne.
              • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:08
                W świetle tego, że nie widują się na co dzień, chyba mało konkretne plany bez okreslonych terminow i pilnych spraw do załatwienia nie są aż tak istotne? tym bardziej że i tak za 2 dni wraca w to samo miejsce.
                • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:41
                  No jeżeli bym miała plan wrócić do domu i porysować i zostałabym skłoniona pokazem emocji do zostania na wyjeździe, gdzie nie mam szkicownika ani materiałów do rysowania, byłabym bardzo zła. Pod rysowanie podstaw sobie dowolne hobby.
                  • tania.dorada Re: proszę o opinię 17.07.25, 06:31
                    asia_i_p1 napisał(a):

                    > No jeżeli bym miała plan wrócić do domu i porysować i zostałabym skłoniona poka
                    > zem emocji do zostania na wyjeździe, gdzie nie mam szkicownika ani materiałów d
                    > o rysowania, byłabym bardzo zła. Pod rysowanie podstaw sobie dowolne hobby.
                    >

                    No, nie. Po pierwsze tu było wcześniej wiadome więc mogłabyś szkicownik spakować. Po drugie, no jasne że możesz przedłożyć hobby które możesz uprawiać kiedy chcesz nad ważny dla ukochanej osoby dzień tylko nie dziw się, że ta osoba się poczuje podle, bo każdy na jej miejscu by się poczuł podle i postawił związek pod znakiem zapytania. Jak dla kogoś nie jestem ważniejsza od uprawiania hobby w dniu moich urodzin to znaczy że między nami nic nie ma i tyle.
                    • m_incubo Re: proszę o opinię 17.07.25, 09:15
                      tania.dorada napisał(a):

                      > No, nie. Po pierwsze tu było wcześniej wiadome więc mogłabyś szkicownik spakowa
                      > ć.


                      On nie miał planu "pakować szkicownika" tylko miał plan wrócić, o czym mówił.

                      Po drugie, no jasne że możesz przedłożyć hobby które możesz uprawiać kiedy c
                      > hcesz


                      A skąd ty wiesz kiedy on może zrobić cokolwiek i czy akurat wtedy, kiedy chce..?

                      nad ważny dla ukochanej osoby dzień

                      A skąd śmiała teza, że to jest jakaś ukochana
                • figaaga Re: proszę o opinię 17.07.25, 09:09
                  Nie musiał mieć planów konkretnych, nie musiał mieć planów wcale, ba mógł mieć plany, o których nie zamierzał ci mówić. Może chciał obejrzeć dawno odkładany film, poczytać książkę, moczyć się w wannie 2 dni, zrobić pranie, podlać kwiatki, grać cały dzień w gry. Jego sprawa i nie chciał się ani spowiadać ani tłumaczyć.
                  Niepotrzebnie naciskałaś i wymuszałaś.Następnym razem zaproponuj, a jeśli odmówi uszanuj.

                  Jeśli ci przykro, bo jesteś zakochana, stęskniona to zaplanuj sobie coś tylko dla siebie, coś czego przy nim nie zrobisz. Depilacja, babski wieczór itd. Szybko zleci do kolejnego spotkania, a szkoda życia na nieporozumienia.
            • mamkotanagoracymdachu Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:34
              szonik1111 napisał(a):

              > nie mial planow konkretnych. mial w piatek znowu tu przyjechac, bo mial cos do
              > zalatwienia. Jakby mu zalezalo, to by tu te 2-3 dni zostal, zalatwil co trzeba
              > i wrocil do siebie.

              Dokładnie tak. Wniosek jest prosty - nie zależy mu. Na to wpływu już raczej nie ma nikt, można się rozejść.
            • kot.z.kosmosu Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:53
              szonik1111 napisał(a):

              > nie mial planow konkretnych. mial w piatek znowu tu przyjechac, bo mial cos do
              > zalatwienia. Jakby mu zalezalo, to by tu te 2-3 dni zostal, zalatwil co trzeba
              > i wrocil do siebie.

              Doczytałam dotąd i już widzę, że jesteś toksycznym bluszczem, ciekawe co będzie dalej.
              Jakby mi ktoś grał na emocjach, usprawiedliwiając to tym, że ja "nie mam planów konkretnych", to byłoby ostatnie nasze spotkanie.
              • marta.graca Re: proszę o opinię 17.07.25, 09:45
                Podpiszę się. Tym bardziej, że kilka dni spędzili razem.
    • gryzelda71 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:30
      Ale został? I siedzieliście obrażeni?
    • mikams75 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:32
      Ok, jest jej przykro, moze i slusznie, bo nie uzyskala tego co chciala. Ale on jej nie obiecal i chcial zrobic jak zaplanowal. Wiec ma racje. Po czym to on jednak odpuscil a ona jest i tak rozzalona?
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:34
        przeczytaj ciąg dalszy w odpowiedzi do krwawy.lolo
        • iwles Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:38

          To znaczy ona po cichu liczyła, że zostanie u niej cały tydzień?
          • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:40
            tak, bo tak się zaczęło układac, że mógłby cały tydzień. Pracę ma zdalną - i on, i ona.
            • iwles Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:42

              Pani niebezpiecznie chce zawładnąć jego strefą osobistą.
            • mikams75 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:58
              Moglby ale nie chcial. A twoj upor tylko go wkurzyl.
              Do tego ulegl i spedzil czas z obrazona baba. Na drugi raz wyjedzie od razu jak zaplanowal i nie bedzie musial siedziec w kiepskiej atmosferze.
              • anajustina Re: proszę o opinię 17.07.25, 07:01
                Albo nie będzie drugiego razu.
    • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:36
      "Czy słusznie jest jej przykro i jest rozżalona jego postawą?"

      Koleś jasno określił swoje stanowisko, tak więc rozżalenie pani jest bezzasadne.
      Facetowi powinno zaświecić się czerwone światło ale niestety bardzo często jest ono ignorowane.
      Pani nie potrafi słuchać, narzuca własne zdanie, raczej niezdolna do kompromisów, z taką osobą trudno stworzyć związek.
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:39
        to chyba on nie potrafi słuchać, jak nie wziął jej prośby pod uwagę.
        Poza tym w piątek i tak musi wrócic do jej miejscowości, bo ma tam coś ważnego do załatwienia, co okazało się praktycznie dzień przed urodzinami. Ona miała nadzieję, że zostanie do piątku, pobędą razem, potem on załatwi co trzeba i wróci do siebie, a oni zyskają 2-3 dni. U niej pracuje normalnie, nie ma przestojów w pracy, warunki lokalowe dobre. No i jest ona, co na co dzień nie jest oczywistością, jak to w związku na odległość bywa.
        • ekstereso Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:47
          Czy uważasz że słuchać z jego strony oznacza posłuchać? No słyszał, wodę zadecydował inaczej i oznajmił, a ona swoje.
          W tej konkretnej sytuacji rację przyznałabym jemu, ale brak ochoty na zostanie też jest trochę diagnostyczny.
          • mikams75 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:56
            dokladnie tak, jej upor i medzenie mogly sie dolozyc do decyzji, ze woli wrocic do siebie i miec pare dni spokoju.
        • aqua48 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:39
          szonik1111 napisał(a):

          > to chyba on nie potrafi słuchać, jak nie wziął jej prośby pod uwagę.

          Ależ wysłuchał, rozważył i odmówił. To ona nie potrafiła przyjąć odmowy i kompletnie nie słuchała tego co on do niej mówił a potem nie doceniła, że jednak dla niej zrewidował swoje plany powrotu i była dla niego niemiła..
        • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:47
          >to chyba on nie potrafi słuchać, jak nie wziął >jej prośby pod uwagę.
          Zachowujesz się jak rozpieszczona 5latka…
        • qrka Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:56
          szonik1111 napisał(a):

          > to chyba on nie potrafi słuchać, jak nie wziął jej prośby pod uwagę.

          Nie myl pojęć. Słuchać to nie znaczy być posłusznym.
          Ile Wy macie lat? Skończyliście już podstawówkę?
          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:57
            Sluchac to dac logiczns uzasadnienie dlaczego nie chce zostac dłużej. Co to za związek gdzie facetowi nie zalezy spedzac czasu z Pania tylko z linijka mierzy jak sie umowili. Co takiego go czeka po powrocie?
            • magdulecp Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:16
              Kiedy byłam singielka mieszkająca samotnie chciałam chociażby zrobić kupę na własnym sedesie. Ot czekał na mnie mój sedes, mój dom, mój fotel i mój spokój.
              • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:33
                Nie ma zakazu czucia sie lepiej jako singiel. Tylko trzeba wyartykułować tej drugiej osobie ze jest to zwiazek z doskoku
                • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:35
                  A to autorka wcześniej nie zauważyła, że mieszkają osobno i widują się na seks raz na jakiś czas?
                • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:13
                  Potrzeba własnego czasu i własnej przestrzeni nie jest równoznaczna z potrzebą bycia singlem.
                  • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:32
                    Seeerio? 🤣
                    • hanusinamama Re: proszę o opinię 16.07.25, 22:12
                      To nie ty żyłas osobno z partnerem? Czy tam żyjesz nadal...
                      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:17
                        Z tym zyciem.osobno to bylo tak jak z opowiesciami na sasiednim watku pt .w kolko gledzenie, ze dziecko musi sie chciec uczyc języka....tak jakby to mojego dziecka to dotyczylo conajmniej. - Chochol. Tak samo lazenie ojca mojego dziecka do swojego domu bo tam mial rozlozone w pandemii sprzety do testow ( praca) i czasami zostawal na noc jak dlugo trwal test ...to
                        zaraz osobno mieszkanie🙄
            • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:34
              >Sluchac to dac logiczns uzasadnienie >dlaczego nie chce zostac dłużej.
              🤔🤔🤔
              Odpowiedź „nie, bo nie mam ochoty/ mam inne plany” jest zupełnie wystaczająca.
              • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:44
                No to pytanie czy to zwiazek z prospektami relacji gdzie mieszkaja razem czy dupex okazjonalny bez zobowiazan.
                • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:52
                  Ani jedno ani drugie. U niektorych to albo razem mieszkamy albo tylko seks a kazdy zwiazek jest inny i akurat ich jest skomplikowany ze wzgledu na dzieci. Nie zawsze mozna ze soba zamieszkac, w kazdym razie nie od razu, czasem para wybiera zwiazek bez wspolnego mieszkania ze wzgledu na okolicznosci, np dzieci i odleglosc. To jest okresowe, czasem wieloletnie ale to nie znaczy ze zwiazke tylko z doskoku dla seksu
                  • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:14
                    Ale obie strony powinny miec jasne zrozumienie sytuacji w jakiej sa i jak to ma funkcjonowac. A tu Pani ma inne oczekiwania niz Pan. I nie ma ze jedna strona jest jakas zla. Po prostu chyba nie ma jasnej komunikacji
                    • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:23
                      princesswhitewolf napisała:

                      > Ale obie strony powinny miec jasne zrozumienie sytuacji w jakiej sa i jak to ma
                      > funkcjonowac. A tu Pani ma inne oczekiwania niz Pan. I nie ma ze jedna strona
                      > jest jakas zla. Po prostu chyba nie ma jasnej komunikacji

                      Autorka zachowala sie niedojrzale, miejmy nadzieje ze to jednorazowa akcja. Komunikacja byla jasna ze strony faceta, powiedzial ze wroci albo po urodzinach wieczorem albo nastepnego dnia rano. Wystarczylo ze przyjelaby to do wiadomosci. Nie bylo powodu do dramy.
                      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:28
                        >Nie bylo powodu do dramy.

                        Ale byla jakas drama? Bo ja nie wiem czy to nie chochol ematkowy ta " drama". Albo cos dopisalam i przeoczylam.
                        Ja widzialam ze chcial jechac..jej bylo przykro. A potem ze zostal. Wiec ja dramy nie widze.
                        • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:28
                          Dopisala
            • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:14
              Nie, nie trzeba na to logicznego uzasadnienia. Każdy potrzebuje czasem pobyć sam, samotny rodzic podwójnie potrzebuje czasem pobyć sam i jest to tak samo zrozumiałe jak potrzeba jedzenia i spania.
              • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:26
                No jednak ona chyba oczekuje blizszej relacji i wiecej czasu razem. Nie mowie ze on musi sie dostosowywać. Ale widac roznice potrzeb
                • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:30
                  Ale to nie znaczy, że on musi logicznie uzasadniać swoje potrzeby. Bo one nie są ani trochę mniej zrozumiałe od jej potrzeb.
                  • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:34
                    Absolutnie sie z toba nie zgadzam. Ludzie po 1.5 roku powinni okreslic sie jakiego rodzaju związku chca. I ona powinna wiedziec czego on chce o on czego ona. By potem sie nie dziwić ze jedna strona ceni sobie niezaleznosc a druga nie.
                    • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:36
                      A czy ja mówię, że on ma nie mówić, czego potrzebuje? Mówię, że nie musi tego logicznie uzasadniać, tak jak logicznie się nie uzasadnia głodu, pragnienia, senności, pożądania. Podstawowa potrzeba, jak każda inna.
                      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:39
                        Chyba mowimy o innych sprawach. Ty o tej jednej sytuacji. A ja o tym ze przyczyna sytuacji jest nie okreslenie jakiego zwiazku ( chocby na tym etapie) sie oczekuje. No i może powiedziec: zoska kocham cie ale tez cenie sobie swoj czas i swoja niezaleznosc. A ona na to idzie albo dowidzenia
                        • iwles Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:53

                          Przeciez pan cały czas dostosowuje się do planów pani. Spotykają się tylko wtedy, kiedy ona chce, czyli kiedy nie ma swoich dzieci pod opieką.
                          Swoją drogą- pani poznala dzieci pana, czyli jest wprowadzona w ich życie rodzinne. Odwrotnie - nie. Ciekawe, czy dzieci pani w ogóle znają partnera matki, czy też wspólnie spędzają czas.
                          Jeśli nie - to raczej pan może mieć obawy, że jest traktowany jako znajomość bez zobowiązań.
                          • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:19
                            To chyba jakaś gruba nadinterpretacja. Spotykamy się wtedy, gdy mogę, jadę 500 km. On chce zawsze, bo to są przyjazdy głównie do niego. Dzieci się wszystkie znają, są wspólne wyjazdy w 6. Gdy sprawy mieszkaniowe u mnie będą po rozwodzie klarowne, będzie też przyjeżdżał do mnie.
                            • iwles Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:23

                              Czyli ty nawet po rozwodzie jeszcze nie jesteś???
                              • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:25
                                Jestem po. Ale podział majątku trwa.
                • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:32
                  No to niech sobie weźmie maskotkę zamiast faceta, wówczas w swoich planach nie będzie musiała uwzględniać zdania drugiej osoby.
              • tania.dorada Re: proszę o opinię 17.07.25, 06:38
                Czasami, tak. Ale jeśli w dniu ważnym dla drugiej osoby decydujesz być sama to oczywiscie masz do tego pełne prawo, ale
                jednocześnie weź na klatę ze wysyłasz tym jednoznaczny sygnał „nic dla mnie nie znaczysz, jesteś na liście priorytetów gdzieś tam daleko za moim hobby i wolnym czasem”. I to jest OK, miliardy ludzi są dla mnie w podobnym miejscu, tyle że nie próbuje być z nimi w związku, nawet na odległość. Osoba będąca at the receiving end ma pełne prawo czuć się wkurzona i zawiedziona jeśli wcześniej dawałaś jej do zrozumienia że coś między wami jest.
      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:54
        Ja uwazam ze jej sie powinno zapalic swiatlo.ze on nie jest az tak zainteresowany.
        • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:36
          A deklarował, że jest zainteresowany mieszkaniem razem?
          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:45
            A skad ja mam wiedziec?

            Ja tu caly czas widze roznice w podejsciu do tego związku
        • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:43
          Dla mnie niedopuszczalne jest traktowanie słowa "nie" jako "tak".
          Akceptacja takiego postępowania jest równoznaczna z akceptacją gwałtu, gdzie również ktoś nasze "nie" traktuje jako "tak".
          Zwiazek opiera się na komunikacji i kompromisach , a nie na narzucaniu swojej woli i jednostronnych planach.
          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:46
            No ale chyba facet nie ciele i skoro zostal to poszedł na kompromis no nie?
            • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:01
              Jeżeli kobieta mówi "nie ", a facet cały czas ja obmacuje i naciska i mimo wcześniejszych sprzeciwów dochodzi do stosunku to czy jest to gwałt czy kompromis?
              • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:15
                Makrokurosek co za durne porownanie. Nie zamknela go w klatce. Mogl wyjsc. A zostal. Gdzie problem? Zrobil jak uwaza za stosowne
                • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:26
                  To nie jest durne porównanie, tylko przejaskrawienie.
                  " Mogl wyjsc. A zostal. Gdzie problem? Zrobil jak uwaza za stosowne"

                  To samo mogła zrobić opisana w moim przykładzie dziewczyna. Twoje tłumaczenie jest dokładnie takie samo jak tłumaczenie gwałciciel, " za mało się opierała, no przecież uległa ".
                  Słowo " nie " znaczy "nie" i nie ma tu znaczenia czy dotyczy seksu , jedzenia , alkoholu czy planów. Stosowanie presji w celu wymuszenia podporządkowania jest stosowaniem przemocy i jest rownoznacze z gwałtem.
                • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:52
                  Nie, on ulegl jej naleganiom, bo ona krecila drame.
    • wyprawa32768 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:37
      Rzecz dzieje się w Polsce ? tu wieczorami jest jeszcze bezpiecznie.
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:40
        w Polsce
        • wyprawa32768 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:45
          to wogóle problem z dooopy , a dziewczyna jakaś emocjonalnie niestabilna.
    • alpepe Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:41
      Wkurzająca baba.
    • daniela34 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:44
      He is just not that into you.
      • turbinkamalinka Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:50
        daniela34 napisała:

        > He is just not that into you.

        Musiałaś?😁 Mylisz się. On jest zainteresowany ale nie na tyle aby siedzieć z naburmuszoną "narzeczoną" tydzień
        • kira_03 Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:09
          Albo musi trochę od niej odetchnąć.
      • primula.alpicola Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:35
        daniela34 napisała:

        > He is just not that into you.

        Jack Berger do Mirandy o jej niedoszłym amante!
      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:57
        Dokładnie, daniela
    • rb_111222333 Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:56
      Jak nie na ustaleń (albo raczej pani nie słyszy, że pan jednak ustalił, że wraca po urodzinach) to skąd rozżalenie, że pan trzyma się swojego planu? Jesteś rozżalona, bo pan nie chce spędzać razem tyle czasu co ty. Wnioski można wyczytać samemu - albo zaakceptujesz taki stan rzeczy albo poszukasz innego pana.
    • borsuczyca.klusek Re: proszę o opinię 16.07.25, 10:58
      A w ogóle są jakieś plany wspólnego mieszkania i życia czy tak dalej planujecie się bujać?
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:06
        planów wspólnego mieszkania na razie brak. Ona ma dzieci, które mają tatę w miejscu swojego zamieszkania, i opiekę naprzemienną. On teoretycznie mógłby, bo nie jest tak uwiązany kwestiami rodzinnymi, choć dzieci też ma.
        • turbinkamalinka Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:15
          szonik1111 napisał(a):

          > planów wspólnego mieszkania na razie brak. Ona ma dzieci, które mają tatę w mie
          > jscu swojego zamieszkania, i opiekę naprzemienną. On teoretycznie mógłby, bo ni
          > e jest tak uwiązany kwestiami rodzinnymi, choć dzieci też ma.

          Może pan ma dość że to on musi się dostosować. Pewnie nie pierwszy raz. Brak wspólnych planów po 1.5 roku jest dość jednoznaczny.
          Myślę że za góra rok będziesz znowu singielką bo facet będzie miał dość życia pod twoje dyktando.
          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:58
            A jak w malzenstwie byloby? Tez by czul ze jest dyktando?


            • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:38
              Gdyby mu nieustająco narzucała gdzie ma być w niedzielę, a gdzie w środę bo ona tak chce i nie przyjmuje, że on chciałby robić coś innego - to pewnie by czuł się stłamszony.
              • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:48
                A dlaczego budujemy juz " nieustająco" i " narzucala". Ja czytalam tylko o tej sytuacji i o tym ze byla zawiedzona i zgodzil sie zostac.

                Nie tworzmy chocholow. Obok jest moi watek gdzie ematki pitola ze dziecko musi chciec sie uczyć jezykow a pytanie zadalam ja i nie mówimy o jakims co nie chce. Nie budujmy chocholow
                • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:10
                  Opis sytuacji jest jeden, ale nieuznawanie prawa do odmowy jest widoczne w reagowaniu na pytania o pogłębienie sytuacji. W tym, że przecież słyszał jej prośbę, więc przypuszczała, że zostanie.
                  • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:15
                    No i zostal, z wlasnej woli
                    • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:17
                      Ale za mało entuzjastycznie, więc mu zaserwowano focha w nagrodę.
                      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:29
                        A to gdzies napisala ze miala potem focha?

                        • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:33
                          "Czy słusznie jest jej przykro i jest rozżalona jego postawą?"

                          Czas teraźniejszy, więc ja rozumiem, że to jest stan już po tym, jak się zgodził zostać.
                          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:35
                            Ee no ja jako foch uwazam ze sie jakos to wyraza a nie co ona sobie tam w srodku czuje.Ematka jak zwykle chochola buduje.
                            • memphis90 Re: proszę o opinię 19.07.25, 11:53
                              >„Atmosfera co najmniej kiepska. Ona czuje się rozżalona l”
                              Tja, rzeczywiście, żadnego focha nie było…
                          • nangaparbat3 Re: proszę o opinię 17.07.25, 08:11
                            asia_i_p1 napisał(a):

                            > "Czy słusznie jest jej przykro i jest rozżalona jego postawą?"
                            >
                            > Czas teraźniejszy, więc ja rozumiem, że to jest stan już po tym, jak się zgodzi
                            > ł zostać.
                            >
                            >
                            Nie tak ochoczo, jak ona oczekuje. Do tego bardzo możliwe, ze on został z fochem. Teraz ich fochy będą się nawzajem wzmacniać.
    • kadfael Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:01
      Bo takie rzeczy trzeba konkretnie dogadać a nie zostawiać w sferze domysłów. Domyśli się? - Nie!
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:02
        no to uslyszal kilka razy, ze pani woli, żeby został po urodzinach. Ze to dla niej ważne.
        • m_incubo Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:17
          A ty usłyszałaś, że on woli jechać i tego planu woli się trzymać.
          Twoje towarzystwo nie jest dla niego ani trochę bardziej atrakcyjne, niż jego brak, ślepa jesteś czy tylko ślepą udajesz, bo czytelniej już chyba facet nie mógł ci tego przekazać, jeśli nie chciał być grubianski.
          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:48
            No chyba sie to jasniej przekazuje.
            • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:11
              To znaczy jak można jaśniej powiedzieć "Chcę jechać do domu" niż mówiąc "Chcę jechać do domu"?
              • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:16
                Nie. Ja mowie do incubo o jasnym przekazie co do zwiazku w jakim sie jest. Bo jej chyba chodzi o cos innego niz jemu
                • m_incubo Re: proszę o opinię 17.07.25, 09:19
                  Jak zwykle mówisz nie na temat.
                  Jak autorka założy wątek o rozmowie dotyczącej związku i stanowisku faceta, to się odniosę.
                  Na razie rozmawiamy o tym, że nie docierają do niej proste i klarowne komunikaty, więc może i związek też widzi inaczej niż druga strona.
              • tania.dorada Re: proszę o opinię 17.07.25, 06:43
                asia_i_p1 napisał(a):

                > To znaczy jak można jaśniej powiedzieć "Chcę jechać do domu" niż mówiąc "Chcę j
                > echać do domu"?
                >
                Hipotetycznie, zupełnie inaczej brzmi „chcę jechać do domu bo tu jest nudno a w domu mam szkicownik” a inaczej „chcę jechać do domu bo boli mnie brzuch i mam atak paniki”, nie?
                • iwles Re: proszę o opinię 17.07.25, 07:47

                  Hipotetycznie: dlaczego uważasz, że MUSI się tłumaczyć? A dodatkowo kobieta jeszcze oceni, czy to tłumaczenie jest wystarczające?
    • malia Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:13
      On został po namowach a ona i tak jest rozżalona. A dlaczego nie okazałaś radości z tej decyzji? Namawialas go licząc że zostanie i będziesz mogła zaprezentować focha stulecia, czy miałaś nadzieję że pojedzie i urządzisz grubsza awanturę? PO CO go namawialas?
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 11:17
        Nie namawiałam. Wyraziłam tylko swój żal, że mimo że kilkakrotnie w poprzednich dniach prosilam, żeby został, BO TO DLA MNIE WAŻNE, on po urodzinach miał to w nosie i stweirdzil, że chce jechać. więc wtedy on stwierdził: "dobrze, to się ugnę i zostanę".
        • aqua48 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:29
          szonik1111 napisał(a):

          > on stwierdził: "dobrze, to się ugnę i zostanę".

          A Ty zaprezentowałaś mu w podzięce focha i zepsutą atmosferę. Chyba tylko po to aby kolejnym razem już nie miał żadnego powodu by ulegać. Brawo!
          Zwróć mu jak najszybciej wolność bo z takiego układu (nie piszę związku, bo to nie związek) w którym jedna strona przymusza do zostania, a druga chce uciekać nic nie będzie.
        • mama-ola Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:37
          Ależ usilnie namawiałaś.
        • malia Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:20
          Coraz dziwniej. Wyraziłaś żal, on się ugiął i został, ty strzeliłaś focha. Zgadnij czy zostanie innym razem? Kobieto, jak to bylo dla ciebie ważne, to czemu się nie ucieszyłaś i nie spędziliście miło czasu
          • aankaa Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:37
            pytanie czy w ogóle przyjedzie innym razem...
        • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:59
          Jesli zostal to powinnas sis ucieszyc a nie focha strzelac
    • smietankowa33 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:29
      Z jakiegoś powodu nie mieszkacie razem, prawda?
      No więc konsekwentnie pan prowadzi własne, odrębne życie.
      To, że Ty nalegasz, nie znaczy, że on się musi dostosowywać. I wierz mi, im bardziej będziesz naciskać i strzelać fochy, tym krócej będziecie razem (w sensie codzienności i związku). Been there, done that.
      A już stwierdzenie, że nie miał planów, jest dość bezczelne. Otóż miał plan - wrócić do domu.
    • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:38
      On jest doroslym facetem ktory podejmuje decyzje. Nie zasugerowal ze zostanie caly tydzien a na twoja sugestie odmowil, ty wywarlas presje wiec sie ugial. To nie brzmi dobrze i jest dosc toksyczne. Normalnie po 1.5 roku zwiazku konkretyzuja sie juz plany co do wspolnego mieszkania ale wasza syguacja jest skomplikowana, oboje macie dzieci i nie mieszkacie blisko. On nie wychowuje swoich dzieci naprzemiennie?
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:50
        nie, żona nie zyje.
        • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:59
          No to jest jedynym rodzicem, a ty go zmuszasz do pozostania bo przeciez nie ma konkretnych planow. A dzieci to sa takie niekonkretne plany?
          • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:00
            dzieci akurat u kuzynow na wakacjach.
            • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:12
              Akurat wygodnie sie zlozylo. A w tym czasie gdy wy widujecie sie czesto to tez sa u kuzynow?
              Wymuszanie zeby zostal bylo dziecinnym zachowaniem. Chyba pora dorosnac.
              • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:14
                nie, teraz są, bo jest lato i wakacje.
                • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:18
                  One tam spedza cale wakacje? A gdy sie czesto widujecie to one gdzie sa?
                  • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:21
                    w domu, u niego, wtedy jesteśmy we 4.
      • grazyny Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:08
        Ritual, czy przypomnieć ci twój pierwszy wątek, który tu wysmażyłaś pon nickiem ritual2019😂😂😂?
        • ritual2019 Re: proszę o opinię 17.07.25, 05:58
          Przypomjij.gazeciaz, na co czekasz?🤣
    • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:50
      >ja od początku mówiłam, że pomysł wyjazdu po >imprezie nie podoba mi się i chcę, żebyś został.
      Nie możesz meblować innym życia i robić focha, że nie postępują tak, jak Ty byś sobie życzyła. Jedyne, na co masz wpływ to swoje własne postępowanie i własne decyzje.
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 15:59
        memphis90 napisała:

        > >ja od początku mówiłam, że pomysł wyjazdu po >imprezie nie podoba mi s
        > ię i chcę, żebyś został.
        > Nie możesz meblować innym życia i robić focha, że nie postępują tak, jak Ty byś
        > sobie życzyła. Jedyne, na co masz wpływ to swoje własne postępowanie i własne
        > decyzje.
        >

        Nie mebluję, po prostu przykre jest, gdy druga strona nie bierze pod uwagę tego, że jego zostanie było dla mnie ważne. Tym bardziej, że na co dzień nie widujemy się. To jest toksyczne? Myślę, że raczej tu o jakiś brak większych uczuć z jego strony chodzi. I pewnie stąd takie moje reakcje. Ze ja bardziej chcę tego wszystkiego niż on. Wiadomo, to nie jego wina. Ale cięzko się z tym pogodzić.
        • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:05
          Ty nie bierzesz pod uwagę tego, że dla pana jest ważne, by jednak wrócić do domu. 🤷‍♀️
          • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:10
            na 2 dni, żeby potem przyjechać tu znowu w jakiejś tam sprawie. Czyli pojechanie do domu, gdzie nikt na niego nie czeka, jest ważniejsze, niż zostanie ze mną te 2 dni dłużej.
            • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:15
              Napisalas ze widujecie sie czesto. Dlaczego to zostanie bylo dla ciebie takie wazne? Moze dla niego powrot do siebie tez byl wazny? To byl jego plan a ty wymusilas na nim swoj plan, potem sie dziwisz ze atmosfera byla kwasna.
            • m_incubo Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:22
              A skąd pewność, że nikt na niego nie czeka?
            • iwles Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:24
              szonik1111 napisał(a):

              > Czyli pojechani
              > e do domu, gdzie nikt na niego nie czeka, jest ważniejsze, niż zostanie ze mną
              > te 2 dni dłużej.


              No, wreszcie zrozumiałaś.

              • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:57
                Czyli nie ma co liczyć na jakieś płomienne uczucia z jego strony...
                • 35wcieniu Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:32
                  Ależ jest. Z pewnością w końcu zapłonie uczuciem do kogoś, kto rozumie że dorosły człowiek może mieć inne plany - nawet gdyby to miało być zrobienie prania, ogarnięcie mieszkania, pójście na zakupy, obejrzenie filmu czy spotkanie z kumplem.
                  Wiem że trollujesz ale wyjątkowo mecząco. Nowa w fachu?
                  • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:02
                    >
                    Z pewnością w końcu zapłonie uczuciem do kogoś, kto rozumie że dorosły człowiek może mieć inne plany -

                    Ale ponoc nie mial.planow i chyba nie plonie uczuciem bo jakby plonal to by z pewnoscia chcial zostać
                    • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:42
                      Przecież był tam 3 czy 4 dni…
                    • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:22
                      Czyli twoim zdaniem prawdziwa miłość oznacza, że już nigdy nie chcesz być sama?
                      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:30
                        Czy ty asia w ogole mnie czytasz kiedykolwiek? Ja jestem innym czlowiekiem zupelnie. Jestem z pracocholikiem i to uwielbiam.
                        • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:40
                          Piszesz "Jakby płonął, to by chciał zostać". A ja uważam, że można płonąć równocześnie uczuciem do jakiejś osoby i potrzebą, żeby spędzić czas zupełnie samemu i to się w ogóle nie wyklucza.
                          • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:45
                            ...i zostal.

                            Poza tym moze napisze jak krowie na rowie bo widac mnie nie czytujesz: nie lubie jak mi ktos za duzo siedzi na glowie.
                • primula.alpicola Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:51
                  szonik1111 napisał(a):

                  > Czyli nie ma co liczyć na jakieś płomienne uczucia z jego strony...

                  A gdybyś tak się zdystansowała?
                  Przestała pisać pierwsza, a jeśli on napisze, to odpowiadać (nie od razu) zdawkowo. Nie dopytywać co robi, kiedy się zobaczycie. Raz czy dwa odmówić spotkania, bo masz inne plany.
                  Dasz radę? Taki test, czy on oszaleje i zacznie o Ciebie zabiegać, czy przyjmie dystans spokojnie a może i z ulgą (czyli pozamiatane)
                  • ritual2019 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:57
                    primula.alpicola napisała:

                    Taki test, czy on oszaleje i zacznie o Ciebie zabiegać, czy przyjmie dystans spokojnie a może i z ulgą (czyli pozamiatane)

                    OJP, w jakim celu takie testy? Skad wniosek ze jemu na niej nie zalezy? Spotykaja sie jak napisala czesto, regularnie, facet przyjechal kilka dni przed urodzinami i spedzil z nia jej urodziny, po nich chcial pojechac na kilka dni do domu. To takie straszne? Czy niektore w tym watku nie zakladaja ze ludzie tez potrzebuja space?
                    • primula.alpicola Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:06
                      A jednak ona ma poczucie że jej zależy bardziej, i to jej przeszkadza.
                      Chyba odrobina dystansu w niczym nie zaszkodzi?
                      • netlii Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:47
                        primula.alpicola napisała:

                        > A jednak ona ma poczucie że jej zależy bardziej, i to jej przeszkadza.

                        Ale to dalej mogą być wyłącznie emocje a nie stan faktyczny. Paradoksalnie gdybyśmy dały jemu głos to i on również mógłby stwierdzić, że jemu bardziej zależy.

                        > Chyba odrobina dystansu w niczym nie zaszkodzi?

                        Z której strony? Bo jak poszłam na kompromis i to wyraźnie wbrew swej woli a mimo wszystko zderzyłam się z aluzjami, żę i tak źle uznałabym, że coś jednak druga do mnie ma. Skoro ciągle jestem niedostateznie dobra to bym się nie narzucała i czekała na inicjatywe z drugiej strony.
                        • primula.alpicola Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:01
                          Z jej strony, pisałam. <nie mylić z propozycją proncesswhitewolf n/t tańców z AWF-ami>
                          • netlii Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:13
                            primula.alpicola napisała:

                            > Z jej strony, pisałam.

                            No tak, co może dalej tylko i wyłącznie jej uczuciem a nie biorąc obiektywnie faktem
            • turbinkamalinka Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:04
              szonik1111 napisał(a):

              > na 2 dni, żeby potem przyjechać tu znowu w jakiejś tam sprawie. Czyli pojechani
              > e do domu, gdzie nikt na niego nie czeka, jest ważniejsze, niż zostanie ze mną
              > te 2 dni dłużej.

              Czekaj. Piszesz że żona nie żyje. Czyli on jest jedynym opiekunem dzieci? Jeśli tak to on może zwyczajnie chciał odpocząć? Tak. Dzieci dają w kość i można chcieć od nich odpocząć. Można pragnąć wrócić do domu gdzie jest cisza. Ty masz opiekę naprzemienną więc tę ciszę masz w dość regularnych odstępach czasu.
            • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 18:46
              Na litość, nie masz nigdy potrzeby po prostu pobyć sama? Jako samotny rodzic może mieć niedobory tego stanu. Może być też, że właśnie zmusiłaś go, żeby cichaczem przesunął jakieś badanie czy zabieg medyczny, do którego nie chciał się przed tobą przyznawać. Albo że wybierał się na cmentarz do żony, bo jakaś rocznica. Był umówiony z kumplami na piwo, bo na co dzień nie ma kiedy, opiekując się dziećmi.
            • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:41
              >Czyli pojechanie do domu, gdzie nikt >na niego nie czeka, jest ważniejsze
              Tak, dokładnie tak. Samotny ojciec, który ogarnia dzieci bez pomocy 24/7/365 ma szansę pobyć sam. W spokoju. Bez dzieci ani kogokolwiek innego. W absolutnie pustym mieszkaniu.
            • nangaparbat3 Re: proszę o opinię 17.07.25, 08:16
              szonik1111 napisał(a):

              > na 2 dni, żeby potem przyjechać tu znowu w jakiejś tam sprawie. Czyli pojechani
              > e do domu, gdzie nikt na niego nie czeka, jest ważniejsze, niż zostanie ze mną
              > te 2 dni dłużej.
              Uwielbiam być w domu, gdzie nikt na mnie nie czeka, chwilowo nawet kota brak. Ludzie mają różne potrzeby.
        • primula.alpicola Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:40
          szonik1111 napisał(a):

          >
          > Ze ja bardziej chcę tego wszystkiego niż on.

          Do takiej sytuacji kobieta nigdy nie powinna dopuszczać.
          No dobra, raz w życiu, żeby się dowiedzieć jak to jest.
        • grazyny Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:09
          Ja myślę, że powinnaś wejść w związek z Anną von Jungingen, byłybyście razem szczęśliwe.
    • volta2 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:09
      przeprowadziłaś facetowi sprawdzian z zakresu gotowości wicia gniazda. no cóż, w zasadzie go nie zdał i stąd foch i obraza. rozumiem doskonale, też bym się wściekła, gdyby kolo na etapie tańców godowych nie robił tak, jak ja chcę, i tak jak mi zależy.
      no ale czasy się ponoć zmieniły, faceci już nie tańczą godowo, trzeba albo zmienić obiekt, albo zacisnąć zęby i się pomęczyć.
      • angazetka Re: proszę o opinię 16.07.25, 22:59
        > gdyby kolo na etapie tańców godowych nie robił tak, jak ja chcę, i tak jak mi zależy.

        Ale wiesz, że to też jest człowiek, a nie twoja kukiełka?
        • niemcyy Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:10
          To nie volta jest na utrzymaniu męża i oczekuje od niego $$$$$$$, bo może?
    • dwa_kubki_herbaty Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:18
      Była jakaś wielka impreza z której on wyszedł?
      Bo wiesz ja urodziny to organizuje w weekendy jak wypadaja w tygodniu w taki wtorek to w domu jestem dopiero po 18h jak skończę pracę.
      Było by milo ze przyjechał na kilka dni.
    • snakelilith Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:39
      To, czy masz prawo być rozżalona nie ma żadnego znaczenia. Tam jest wyraźny konflikt. Ty chcesz, by on spędzał więcej czasu z tobą, on tego nie chce.
      Jeżeli go do tego zmusisz, to może być, że pokaże, że "mu zależy", ale to nie będzie dobrowolność z jego strony. Przez to nie będzie chciał być więcej z tobą.
      Jeżeli więc zależy ci na takiej toksycznej relacji w której walczy się o kontrolę i o to, kto postawi na swoim, to proszę bardzo, masz prawo się obrażać, że nie jest ci posłuszny.
      Ale tym nie zmusisz go do tego, by czerpał przyjemność z czegoś, co robi wbrew swojej woli.
    • enith Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:39
      Pamiętam, jak to było być w związku na odległość (Polska - USA) i jak obydwoje na rzęsach stawaliśmy, żeby spędzić jak najwięcej czasu razem, gdy tylko okoliczności pozwalały. No, ale my od wczesnych etapów relacji wiedzieliśmy, dokąd zmierzamy i wspólne zamieszkanie, ewentualnie małżeństwo zawsze gdzieś tam majaczyły na horyzoncie.
      Szonik, twój partner nie ma potrzeby spędzać z tobą więcej czasu. Miał idealne wręcz warunki, by przedłużyć pobyt (dzieci na wakacjach, praca zdalna, konieczność załatwienia jakiejś sprawy w twojej miejscowości), a jednak nie chciał z tej możliwości skorzystać. Choćby i po to, żeby zrobić ci miły prezent urodzinowy, skoro tak nalegałaś. To, że został, w zasadzie się nie liczy, skoro i tak atmosfera się skisiła.
      Proponuję przestać nalegać i namawiać pana na intensywniejsze kontakty i poobserwować, co on z tym fantem zrobi. Być może okaże się, że macie rozbieżne wizje tego, w którym kierunku zmierza wasz związek.
      I nie fochuj więcej, tym sposobem nie ugrasz niczego.
      • asia_i_p1 Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:42
        Miał też idealne warunki, żeby raz w roku pobyć sam ze swoimi myślami przez dwa dni. Nie rozumiem, jak można nie rozumieć, że to jest potrzeba podstawowa, że oddanie komuś tego wyczekanego czasu samotności to nie jest "miły prezent urodzinowy", który się komuś robi, czyli w zasadzie drobiażdżek, tylko poważna ofiara, bo ta potrzeba samotności jest wręcz bolesna.
        • hanusinamama Re: proszę o opinię 16.07.25, 22:19
          Amen
        • m_incubo Re: proszę o opinię 17.07.25, 09:30
          Ale to jest typowe. Totalne niezrozumienie już nawet nie potrzeb introwertyków, tylko właściwie każdego normalnego człowieka. Prezentowany chyba głównie przez osoby, które nawet do restauracji nie potrafią wyjść same ani zasnąć w pustym mieszkaniu.
      • hanusinamama Re: proszę o opinię 16.07.25, 22:18
        To jest zdecydowanie inna sytuacja. Widują się często wiec tu nie musi stawać na rzęsach aby się widzieć. Ma koleś dzieci, jest samotnym ojcem dzieci wyjechały...jezu tez bym pewnie chciała pobyc ze 2 dni sama...
      • tania.dorada Re: proszę o opinię 17.07.25, 06:47
        enith napisała:

        > To, że został, w zasadzie się nie liczy, skoro i tak atm
        > osfera się skisiła.

        To że został znaczy jedno: mógł tylko nie chciał.
        • iwles Re: proszę o opinię 17.07.25, 07:49

          Nie, oznacza, że dla niej zmienił plany.
    • milva24 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:45
      Ja rozumiem czemu jest Ci żal i przykro. Zawsze to nie fajnie być stroną, której zależy bardziej. Aczkolwiek cała ta sytuacja nie oznacza, że on do Ciebie żadnych uczuć nie ma tylko może nie tak intensywne jak oczekiwałaś. Ja zamiast focha proponowałabym szczerą rozmowę na temat tego jak każde z Was widzi dalej ten związek.
    • pepsi.only Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:49
      Czy to nie brzmi jak szantaż emocjonalny?! Czy pani nie jest aby zbyt namolna i kontrolująca? zawsze musi być na jej? a nawet jak facet ugnie się, to i tak jest foch?
      to pierwsza, czy kolejna sytuacja w tym stylu?
      Oj
      oni długo razem nie pobędą- pan coraz częściej będzie miał plan szybszego powrotu do domu. Bo niby nic/nikt na niego nie czeka, ale to zawsze lepsze niż spędzanie czasu z naburmuszona panną.
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 16:55
        Pierwsza
        • enith Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:01
          A jak u was ze sferą intymną? Jest w twojej opinii udana (biorąc pod uwagę specyfikę związku na odległość)?
          • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:16
            tak, bardzo
        • pepsi.only Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:14
          No cóż 🤪
          Mogę być pierwsza.
          Ale uważam że nie tędy droga, a takim zachowaniem kobieta zniechęci go do siebie.
          Zresztą to nie tylko dotyczy związku, takie zachowania nie są fajne dla nikogo, po prostu. Również w gronie znajomych.
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:33
            Ona odniosła się do Twojego pytania, czy to pierwsza taka sytuacja
    • dni_minione Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:03
      Na moje oko: ty chcesz dużo bardziej niż on. Ewidentnie pasuje mu życie osobno, lubi wracać do swojej domowej strefy komfortu, nie dąży do zamieszkania razem, nie lubi pomieszkiwać u ciebie. Ja mu się nie dziwię, też mi źle szło dopasowywanie się do faceta z opieką naprzemienną i w końcu zrezygnowałam z takiego układu. Jeśli u was jest tak, że przez 2 tygodnie, gdy masz dzieci, nie spotykacie się wcale, a w te 2, gdy dzieci nie masz, dążysz do spotkań non stop, i tak jest od 1,5 roku, to może człowieka w końcu szlaczek trafić.
      • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:19
        spotykamy się co ok 8-14 dni na 5-7 dni u niego. opiekę naprzemienną mamy elastyczną z tatą dzieci, nie 2 na 2. teraz w wakacje jest okres, gdy można by w zasadzie być non stop, bo taki akurat jest uklad pracowo-logistyczny.
        • aankaa Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:45
          teraz w wakacje jest okres, gdy można by w zasadzie być non stop, bo taki akurat jest uklad pracowo-logistyczny

          wygląda na to, że panu wcale się to nie uśmiecha. Skoro na początku nie chciał zostać na te 2-3 "pomostowe" dni
        • memphis90 Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:46
          Może pan nie umie zrobić kupy w obcym mieszkaniu i po tych 3 dniach ekscesów u Ciebie już mu tyłek rozsadzało, więc musiał wracać.
          • borsuczyca.klusek Re: proszę o opinię 16.07.25, 20:35
            memphis90 napisała:

            > Może pan nie umie zrobić kupy w obcym mieszkaniu i po tych 3 dniach ekscesów u
            > Ciebie już mu tyłek rozsadzało, więc musiał wracać.
            >

            To nie jest głupi trop 😳
    • kachaa17 Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:12
      Wyglada na to, że Tobie bardziej zależy na wspólnym spędzaniu czasu.
    • chocolate_dog123 Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:23
      Musisz mieć o sobie zayebi.scie niskie mniemanie albo być fanką filmów niskich lotów Vegi, że utworzyłaś nick od "szon".
      Hej, uśmiechnijcie się brygada 😆
    • aankaa Re: proszę o opinię 16.07.25, 17:44
      jedno jest dla mnie, nieco, dziwne: spotykacie się na kilka dni u niego (we 4, z jego dziećmi) jak twoimi opiekuje się ich tata. Długo masz zamiar tak to ciągnąć?
      • princesswhitewolf Re: proszę o opinię 16.07.25, 19:50
        Bo a dlaczego mialaby sie zajmowac tylko ona. Dzieci maja tez ojca.
        • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:11
          Po rozmowie na spokojnie na spacerze stwierdził, że był przygotowany pod względem ciuchów na tyle a tyle dni i że muszę dać mu czas, bo to był pobyt od PTK u mojej mamy w domu, pierwszy raz. Plus moje dzieci. Mamę zna, ale tego typu wizyta 1.raz. dzieci moje oczywiście zna. Teraz ma przyjechać na kawę w PTK i od pon mamy być, co było dawno zaplanowane, u niego we 2 bez dzieci i potem razem gdzieś jechać. Na pewno nie jest to związek oparty na seksie i z doskoku. Ale fakt jest, że ja odczuwam często, pomimo jego deklaracji że chce to sformalizowac i ogólnego zaangażowania, że to mi bardziej zależy.
          • kachaa17 Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:18
            Co to jest PTK, nie rozumiem co napisałaś.
            • szonik1111 Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:21
              Piatek
              • kachaa17 Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:23
                To w sumie teraz nie dziwię się, że chciał już pojechać do siebie. No chyba, że miałby zostać na te 2 dni tylko z Tobą.
          • niemcyy Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:31
            Masakra, 4 czy 5 dni u czyjejś matki i z dziećmi, a na koniec znosić focha, że nie ma ochoty na przedłużenie, mimo że od razu zapowiadał, że po tym czasie chce do siebie.
            • eva_evka Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:34
              Mam takie same odczucia. Mam 40 lat i średnio lubię do kogoś jeździć na weekend a co dopiero na kilka dni do "teściowej". Taki pobyt brzmi dla mnie jak piekiełko smile no ale możecie uznać, że jestem nietowarzyska smile
              • magdulecp Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:43
                Mam tak samo. Nie lubię też gości z noclegiem w moim domu i zwyczajnie przestałam zapraszać.
          • magdulecp Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:41
            I ty robisz fochy, że nie zostaje dłużej? Kobieto, facet od piątku do wtorku siedzi u twojej matki, z twoimi dziećmi, ty chodzisz do pracy, on też ma pracę i się dziwisz, że chce wrócić do siebie? Ja bym już w niedzielę rano wyjechała.
            • eva_evka Re: proszę o opinię 16.07.25, 21:42
              Ja bym przyjechała w sobotę i wyjechała w niedziele po obiedzie smile
          • hanusinamama Re: proszę o opinię 16.07.25, 22:22
            Tez bym miała dość. Na jego miejscu...
          • milva24 Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:03
            A ta informacja zupełnie zmienia sytuację, święty człowiek, że tyle wytrzymał i zależy mu na pewno.
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:36
            Zwariowałabym
          • makurokurosek Re: proszę o opinię 16.07.25, 23:58
            Boże co za niekomfortowa sytuacja.
          • m_incubo Re: proszę o opinię 17.07.25, 09:48
            O kryste, i ty jeszcze masz czelność mieć jakieś wąty...
            Po takim weekendzie mnie by nikt nie zobaczył z wizytą przez rok.
            • szonik1111 Re: proszę o opinię 17.07.25, 15:24
              Wyjechał po 20. Po przyjeździe do domu zadzwonił na godzinne pogaduszki. Chyba aż tak go ten pobyt nie straumatyzowal.
              • memphis90 Re: proszę o opinię 19.07.25, 11:58
                >Wyjechał po 20. Po przyjeździe do >domu zadzwonił na godzinne >pogaduszki.
                Zadzwonił w środku nocy po przejechaniu 500km na pogaduchy..? 🤔
                • milva24 Re: proszę o opinię 19.07.25, 12:01
                  To już chyba rano było...
                  • iwles Re: proszę o opinię 19.07.25, 12:13

                    500 km to jakieś 6 godzin.
                    Od 20 to byłaby 2 w nocy.
          • turbinkamalinka Re: proszę o opinię 17.07.25, 10:47
            szonik1111 napisał(a):

            > Po rozmowie na spokojnie na spacerze stwierdził, że był przygotowany pod względ
            > em ciuchów na tyle a tyle dni i że muszę dać mu czas, bo to był pobyt od PTK u
            > mojej mamy w domu, pierwszy raz. Plus moje dzieci. Mamę zna, ale tego typu wizy
            > ta 1.raz. dzieci moje oczywiście zna. Teraz ma przyjechać na kawę w PTK i od po
            > n mamy być, co było dawno zaplanowane, u niego we 2 bez dzieci i potem razem gd
            > zieś jechać. Na pewno nie jest to związek oparty na seksie i z doskoku. Ale fak
            > t jest, że ja odczuwam często, pomimo jego deklaracji że chce to sformalizowac
            > i ogólnego zaangażowania, że to mi bardziej zależy.

            To brzmi jak piekło. Nie wzięłaś pod uwagę że on może się zwyczajnie źle czuć pomiszkując u twojej mamy z twoimi dziećmi? Że chce odpocząć? Że może uważać że tydzień u twojej mamy to za długo? W życie nie zgodziłabym się na takie coś. Góra dwie noce i wylądowałabym w hotelu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka