arthwen Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 12:42 To nie test jest problemem, a jak zwykle finanse. Jeśli będziemy mieli dobrze opłaconą kadrę specjalistów, a nie wannabe sportowców, którym nie wyszło i którzy wyładowują frustrację na dzieciach oraz dobrze opracowany plan zajęć, a testy będzie się traktować wyłącznie informacyjnie i na zasadzie rejestracji postępów, to naprawdę nie będą problemem. W polskiej szkole albo tłucze się do znudzenia sporty drużynowe albo katuje biegami i skokami. To zwyczajnie zabija przyjemność z uprawiania sportu i to jest problem. Odpowiedz Link Zgłoś
droch Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 12:52 Jeśli będziemy mieli dobrze opłaconą kadrę specjalistów(...) Tu, prawdopodobnie, możemy na razie zakończyć... Dodam jeszcze konieczność rozwiązania problemów z infrastrukturą Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 12:55 Pozostałabym przy „dobrze opłacanej kadrze specjalistów” i przestała z założenia traktować absolwentów AWF jak „wannabe sportowców którym nie wyszło”. To jest zwyczajnie nieprawda. U mnie w mieście jest wielu absolwentów AWF, spotykam ich nie tylko jako instruktorów na siłowniach, ale też prowadzą mnóstwo programów finansowanych z różnych źródeł, prowadzą zajęcia dla dzieci. Wielu z nich wybierało specjalizacje i zajęcia związane z usprawnianiem starszych osób, treningiem funkcjonalnym. Prawie wszyscy zrobili na mnie doskonałe wrażenie - układają mądre plany treningowe, dopasowują się do podopiecznych, umieją zachęcać, motywować, mają niewyczerpaną cierpliwość i kreatywność. Znają się na fizjoterapii i dietetyce. Trzeba im tylko płacić tyle, żeby przyszli pracować do szkół. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 21:16 geez_louise napisała: > Pozostałabym przy „dobrze opłacanej kadrze specjalistów” i przestała z założeni > a traktować absolwentów AWF jak „wannabe sportowców którym nie wyszło”. To jest > zwyczajnie nieprawda. Ale ja nic nie pisałam o absolwentach AWF stricte - pisałam o wuefistach. Każdy wuefista powinien być absolwentem AWF, ale nie każdy absolwent AWF jest przecież wuefistą > U mnie w mieście jest wielu absolwentów AWF, spotykam ich nie tylko jako instru > ktorów na siłowniach, ale też prowadzą mnóstwo programów finansowanych z różnyc > h źródeł, prowadzą zajęcia dla dzieci. Wielu z nich wybierało specjalizacje i z > ajęcia związane z usprawnianiem starszych osób, treningiem funkcjonalnym. Prawi > e wszyscy zrobili na mnie doskonałe wrażenie - układają mądre plany treningowe, > dopasowują się do podopiecznych, umieją zachęcać, motywować, mają niewyczerpan > ą cierpliwość i kreatywność. Znają się na fizjoterapii i dietetyce. No właśnie - ci absolwenci AWF, którzy mają pomysł i chęci, nie idą pracować do szkoły. > Trzeba im tylko płacić tyle, żeby przyszli pracować do szkół. Czyli pierwsze zdanie z mojego postu Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 13:00 Najlepiej gdyby w szkole wprowadzić system akademicki, czyli trzeba w ciągu semestru chodzić na określoną liczbę godzin, a na co konkretnie to uczeń sam wybiera. Zapewnić szeroką gamę zajęć, żeby dla każdego było coś ciekawego, w blokach po lekcjach albo nawet w weekend. Np. na uniwerku była grupa rowerowa, cztery dłuższe wycieczki w sobotę i wf zaliczony. Oczywiście to byłaby rewolucja organizacyjna i w sposobie myślenia o wf. Ale imo lepiej tak, niż dalej toczyć walkę ze zwolnieniami lekarskimi czy cichym oporem pt. zapomniałem stroju Odpowiedz Link Zgłoś
trampki-w-kwiatki Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 13:02 Byłoby super Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 13:05 Beep test to nie jest test coopera-to dwie różne konkurencje. Dzieciary się straszą a rodzice pewne podrręcają atmosferę zamiast wyjaśnić różnice Ty się ciesz, że twój syn nie ma testu coopera bo mógłby zemdleć. Albo ty. wątku jeszcze nie czytałam i nie wiem czy chcę bo na bank jest w nim : - ajwajałaaa jakim prawem dlaczego biedne dzieci tak męczyć - ajwajojej nienawidziłam wf skoków przez kozła i do dzisiaj nie lubię ruchu - zlikwidować wf ! MOje zdanie jest takie, że "wyżej s.ramy niż dupę mamy"- powiedzenie brzydkie ale trafne, bo od dupy strony wprowadzane są zmiane. Fakty są takie, że społeczeństwo tyje. Fakty są takie że tyją dzieci a ich umiejetności ruchowe są gorsze niż u ich rówiesników sprzed dekad. Faktem jest też, że wprowadzając wysiłkowe testy bez zmian programowych na lekcjach nie zrobimy nic dobrego poza tym, że będą wypełnione tabelki ( beznadziejnymi danymi ) Coś się ruszyło w podstawie programowej wf ok 2016-2017 r gdy podstawa poza tym co w niej być musi nakazywała również ocenianie postępu i zaangażowania. TYle że-przepis przepisem a ludzie ludźmi i tu kolejna bolączka- wf z niespełnionymi ambicjami lub z przypadku, bez "misyjnego" podejścia do tego co robią. Na to wszystko nakładają się pojebani i roszczeniowi rodzice, którzy "znają swoje prawa" . Wg mnie lekcje wf powinny uczyć-zapoznawać z każdą formą ruchu, aktywności, urządzeniami, sprzętem itd.na zasadzie zaliczenia a nie oceny, Powinny być przedstawione wszelkie konkurencje sportowe od lądowych, przez wodne po powietrzne, od tych na hali poprzez te na dworze, od indywidualnych po zespołowe, od powszechnych bo nietypowe i ekstremalne. Powinien byc też element wychowania fizycznego- w postaci zapoznania ze sportem niepełnosprawnych- by poszerzać wiedzę horyzonty i empatię. A teraz ide czytac Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 13:23 wapaha napisała: > wątku jeszcze nie czytałam i nie wiem czy chcę bo na bank jest w nim : > - ajwajałaaa jakim prawem dlaczego biedne dzieci tak męczyć - CHECK > - ajwajojej nienawidziłam wf skoków przez kozła i do dzisiaj nie lubię ruchu - CHECK > - zlikwidować wf ! - CHECK Pojawil sie rowniez zupelnie swiezy zaskakujacy element : - wszystkie laski lubiace wf w liceum sa dzis grubymi matronami Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 13:52 tego nie przewidziałam , ematka jak zwykle jest niezawodna ! Odpowiedz Link Zgłoś
niemcyy Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 14:47 azalee napisał(a): > Pojawil sie rowniez zupelnie swiezy zaskakujacy element : > - wszystkie laski lubiace wf w liceum sa dzis grubymi matronami To odpowiednik uczniów z dobrymi ocenami, którym przez to nie uda się życie zawodowe Ale przynajmniej dwie przyznały się do nadwagi w dzieciństwie i braku kondycji (na tle dzieci biegających jako tako, mimo że też nie trenowały sprintu). Odpowiedz Link Zgłoś
leyla76 Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 14:20 Całkowicie się z Tobą zgadzam. W-f tak funkcjonuje w naszej szkole w Szwajcarii. Nie ma ocen, są tylko semestralne ewaluacje, które dostają rodzice do wglądu. W zależności od wieku inne umiejętności są brane pod uwagę. Żadne z moich dzieci na szkolny w-f nigdy nie narzekało. Nie slyszałam tez żadnych skarg rodziców itp. Co robią na w-f to nie specjalnie wiem, ale na pewno są gry zespołowe, wspinaczka po ściance, basen (szkoła ma swój własny). Organizowane są dni sportu, dni rowerowe, dni spacerowe. Dodam jeszcze obowiązkowe obozy narciarskie i sportowe. Na tych sportowych, gdzie tydzień są na jakimś wyjeździe dzieciaki próbują różnych dyscyplin od strzelania z łuku po nurkowanie czy też windsurfing lub sup. Ile godzin w-f było w zeszłym roku, szczerze to nie wiem. W nowym roku szkolnym wygląda, że 3h. Ogromu otyłych dzieci w Szwajcarii w mojej okolicy jakoś nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 11:11 U nas oporem by byli mam wrażenie rodzice. Rozmawiałam z koleżanka jak w Szwecji dziecko musi zaliczyć basen. Nie na ocenę, określone umiejętnosci...ale tam nikt!!! nie zwalnia z basenu, dzieciaki chodzą zimą (a te są ostrzejsze niz u nas). Dla mnie umiejętność pływania to nie tylko ruch, to przede wszystkim zadbanie o bezpieczeństwo dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 11:29 Nie umiesz sobie wyobrazić, że na basenie w późniejszej podstawówce i liceum lekcja wygląda tak, że nikt nie uczy się pływać, bo każdy już dawno to umie, tylko wchodzą do wody na 20 minut, mają robić długości, ewentualnie poskakać i do widzenia, wracamy do szkoły. Wcale mnie nie dziwi że jest opór przed tymi lekcjami. To tylko strata czasu i publicznych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 19:05 Gdzie te umiejące pływac dzieci w PL? Chyba kpisz. Prawie połowa Polakó nie umie pływać. Wśród dzieci szacuje się ze jeszcze mniej umie pływać. Akuart w Polsce to jest niszowa umiejętność. Moja jak miałam basen szkolny...to umiała już dobrze pływac. Nie zwolniłam. Zgadnij kto zwolnił...rodzice dzieci, które nie umieją pływac. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 19:13 Poddaję się, ty oczywiście wiesz lepiej jak wygląda to w szkołach znajomych dzieci. Moje przykłady są wszak anegdotyczne, przecież polscy rodzice oczywiście że zachowują się tak jak rodzice ze szkoły twojej córki. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 19:20 Ja ci podaje jak wygląda rozkład umiejętnosci pływania w Polsce. Dzieci polskie w małym procencie umieją pływac. Wiec nie wiem z czym ty walczysz. Rozumiem, ze jak dzieciak umie a na lekcjach szkolnych pływania ma od podstaw to dla rodzica to szkoda czasu...ale cała masa dzieci nie umie. Odpowiedz Link Zgłoś
runny.babbit Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 21:54 hanusinamama napisała: > Ja ci podaje jak wygląda rozkład umiejętnosci pływania w Polsce. Dzieci polskie > w małym procencie umieją pływac. Wiec nie wiem z czym ty walczysz. > Rozumiem, ze jak dzieciak umie a na lekcjach szkolnych pływania ma od podstaw t > o dla rodzica to szkoda czasu...ale cała masa dzieci nie umie. > I na lekcjach na basenie w ramach wf się nie nauczą. Tak jak na wf na sali nie uczą się jak prawidłowo wykonywać ćwiczenia, różnych aktywności fizycznych itp. Teoria jest piękna, a praktyka leży. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 21:04 Niszowa? U mnie na osiedlu są trzy baseny, w tym jeden w szkole, i na każdym kursie nauki pływania było oblężenie. To samo na doskonaleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 16.08.25, 16:37 Ale Polacy jako grupa słobo umieją pływac. Dzieci mają w szkole ale masa jest zwalniana. To jest jak jazda na rowerze 2-3 dni i umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Beep test - koszmar dzieciatek 16.08.25, 16:51 hanusinamama napisała: > Ale Polacy jako grupa słobo umieją pływac. > Dzieci mają w szkole ale masa jest zwalniana. To jest jak jazda na rowerze 2-3 > dni i umiesz. > Wg danych-a polskie i światowe są zbieżne ok50% nie potrafi pływać Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 19:16 W zeszłym roku w wakacje okoliczny basen (prywatny) dostał dofinansowanie do zajęc nauki pływania i doskonalenia dla dzieci klas 1-3, kursy 2 tygodniowe, przez całe wakacje o 11.00 i o 17.00 (1,5 godziny). 15 miejsc w grupie. Nie dość ze zapisało się po 10 moze 12...to w grupie mojej młodej chodziła koniec konców 6. Wszystkie dzieci umiały pływać. Dla mnie super. Za darmo moje dziekco miało doskonalenie pływania. Zajecia były free Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 11:07 Amen. Jestem całym sercem za zaliczeniem a nie wystawianiem ocen. Odpowiedz Link Zgłoś
pffpffpff Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 12:03 Ja też. Podobnie jak w przypadku przedmiotów typu plastyka czy muzyka. O ile nie jest sprawdzana wiedza merytoryczna. Bo jestem jak najbardziej za tym, żeby np. Na plastyce uczono historii sztuki, pokazywano możliwości i zapoznawano z wartościowymi dziełami. Na muzyce tak samo. I wtedy sprawdzić można wiedzę w tym zakresie. Ocenianie śpiewu dzieci w wieku, w którym chłopcy przechodzą mutacje, albo męczenie dwa lata gry na flecie czy ocenianie uwagą! Rzeźb z mydła to jest taki kosmos, że ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 12:08 plus np. nauka/testowanie pracy z roznymi materialami, roznymi narzedziami, eksperymentowanie jak uzyskac konkretne efekty przy rysowaniu itp. Tylko trzeba dzieciaki jakos zaangazowac, samo zaliczenie czesto skutkuje dzialaniem na odwal, oby bylo, bez minimum wlozonego wysilku a szkoda, bo takie przedmioty moznaby super poprowadzic. Wiadomo, ze farbki i techniki nie kazdego zainteresuja ale tak to juz bywa w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
smoczy_plomien Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 14:45 Nie wiem co to jest test coopera, ale w temacie spacerowania i wf, to mam podobnie do ciebie, ale nie do końca się z tobą zgadzam. 30000 kroków dziennie to dla mnie żaden wyczyn, mogę zrobić 35000 i więcej po trudnym terenie, uwielbiam spacerować, piesze wycieczki, piesze zwiedzanie, wędrówki, wycieczki górskie. Na na wf tak jak ty - nie miałam z domu wzorców sportowych, nie spędzałam czasu na trzepaku i miałam i mam po prostu słabe ciało. Brak choćby przyzwoitych mięśni brzucha i pleców kosztował i kosztuje mnie sporo problemów po ciąży. Fajnie byłoby zatem jednak jakoś te dzieci zachęcić do ruchu. Ja np. lubiłam kosza, ale jakoś się utarło, że dziewczyny to grają w siatkę, więc maltretowali mnie tą siatką całą podstawówkę i całe liceum. Dopiero na studiach odżyłam, jak można było wybrać jeden sport na cały semestr. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka-morska Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 14:46 eee... test jak test. Jeśli dzieciaki się nakręcają, to może z nauczycielem wf jest coś nie tak, albo w grupie/klasie coś się dzieje niefajnego. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 14:54 WF jest potrzebny. 4 h WF byłyby bardzo sensownym rozwiązaniem. I nie, nie w formie spacerów umożliwiających powtórki na sprawdziany. Nie wiem czy poza zastrzeżeniami, że spacery to za mało, albo że dzieciaki ich nie lubią, ktoś o tym już napisal, ale na WF-ie głowa powinna odpoczywać. Nie myśleć o sprawdzianie, nie powtarzać, tylko byc tu i teraz - na boisku/w sali/na basenie. Dla dobra tej głowy. Piszę to ja - leniwa buła nienawidząca lekcji WF. Najwyraźniej nie jestem ssakiem, bo nigdy specjalnej potrzeby ruchu nie odczuwałam. Ale zdaję sobie sprawę ze jest potrzebny i to nawet w takim wymiarze godzin. A najlepiej byłoby w ogole codziennie. 45 minut ruchu codziennie. Dla dzieci takich jak ja, ktore poza tym do ruchu skłonić było trudno, albo tez Dla takich, ktore są niezamożne albo zaniedbane o choćby chciały, tego ruchu nie beda miały po szkole Tyle że najpierw trzeba byłoby przeformułować te lekcje tak, by nie odstraszały. I przede wszystkim przyjrzeć sie wufistom, bo to co niektóre dzieciaki wynoszą ze szkoły to nie jest "no niefajnie, niefajnie, ale przecież ci nie zaszkodziło" tylko rzeczywista trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 08:56 Wuefu w szkołach, takich zwykłych, przeciętnych szkołach to dramat. Dzieci nic na nim nie robią, raz jest to, raz siamto. Ba, nawet jak sa szkoły z profilem sportowym,.to klasy ogólne, mają wuef na poziomie miernym. Nic się od 40 lat nie zmieniło. Tu i 10 godzin wuefu nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 09:30 No zgadzam się - WF w takiej formie, w jakiej jest obecnie to często jest dramat. Zanim się zwiększy liczbę godzin to trzeba byłoby przeformułować te lekcje. Ale czy to się uda? Jak zwykle w takich przypadkach wszystko zależy od konkretnego nauczyciela. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 11:13 I tak w całej POlsce nic nie robią? Młoda nie ma świetnego wfisty ale po wfie jest ostro zmęczona, a ona jest sprawna i trenuje sport. Skad pomysł ze nigdzie się nic nie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Beep test - koszmar dzieciatek 14.08.25, 18:10 Byłam b.szczupła, wręcz chuda ale nienawidziłam w-f. I też miałam zła kondycję , to niekoniecznie ma związek z wagą. Trzeba było biegać na czas głównie dookoła boiska ( 10 okrążeń "na rozgrzewkę") albo grac w siatkówkę czego nie znosiłam. Ogólnie wf i matematyka to moje znienawidzone przedmioty szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
awf-33 Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 00:14 4 godziny wf to absurd? Chyba żartujesz. Zmienić formułę - to się zgadza, ale nie obcinać godziny. Ruch to podstawa piramidy zdrowia. Przyjrzyj sie dzieciom i młodzieży. Nadwaga, wady postawy, smartfonowe szyje itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 08:18 My wf mieliśmy na korytarzu, więc przechodzący mogli nad poobserwować, akurat wtedy o tym nie myślałam, teraz jestem zdania że dla wrażliwszych mógł to być problem ( fikołki, itd). Skrzynie, kozły- tego nie lubiłam, ale pani była fajna, więc się nie przyjmowałam. Bardzo lubiłam i pingponga i piłkę ręczną, w którą grałyśmy całą wiosnę i jesień ( na boisku). Czyli tak: jak dziecko dobrze czuje się w klasie a pani jest fajna to niewiele jest problemem, jak nie- to gorzej i dla tych sytuacji trzeba myśleć o tym jak wf zorganizować w najmniej urazowy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
piwoniawpiwnicy Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 08:29 Skacząc przed te niebezpieczne 'kozły', można się dotkliwie połamać lub poturbować. Moja Mama odmówiła tego treningu, widząc, jak koleżanka nadziała się na kozła. Potem tamta chodziła poturbowana, z otartymi udami i mocno nadwyrężonym krokiem. Kolega za to miał stłuczoną kość ogonową. Skok przez kozła czy skrzynię to systemowy relikt, strach, ryzyko uszkodzenia ciała bądź trwałe kalectwo. Skoki wzwyż to kolejna porażka dla nie- gibkich. Wszystko to w atmosferze podkręcania niezdrowej konkurencji i osądów o czyjejś 'jakości'. Tak samo fikołki, gwiazdy, stanie na głowie i wszystko, co wiąże się z narażeniem kręgosłupa szyjnego i głowy, jest nieodpowiednie dla takiej kategorii jak 'wszyscy' Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 08:53 Na wuefie wszyscy markują, ze coś robią. I tak jest od lat. Jest jakiś sport, który na chwilę łączy, u mnir to byla siatkówka. Teraz, jak sa małe klasy to wuef nie jest rozdzielany, co uważam za skandal w starszych klasach. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 10:33 W-f jest do dupy, u nas biegają i graja w piłkę, co to ma być. Ja np. w-f polubiłam na studiach bo był basen, silka i aerobik. Można bylo wybrać. Nigdy nie miałam problemu ani z bieganiem, skokami przez skrzynie itp. rzucaniem pilką, graniem w siate czy kosza ale to nie moja bajka. Mówię to jako osoba która od 20 lat jogę uprawia, robi pompki, chodzi ja basen i jeździ na rowerze - oczywiście wymiennie i nie 4 razy w tygodniu bo sport to nie mój cel życiowy. Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_kubki_herbaty Re: Beep test - koszmar dzieciatek 15.08.25, 10:34 Dodam, że nie zhańbiłam się bieganiem prze ostatnie 30 lat, bo nie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
kafana Re: Beep test - koszmar dzieciatek 19.08.25, 09:41 Mają badać kondycję dzieci. Chyba założenie samo jest spoko bo mając dane można działać dalej. Wszytsko ma swoje dwa końce - jak publiczne ważenie i mierzenie- sama idea jest zacna wykon tragiczny. Więc najlepiej gdyby się to odbywało 1:1 bez porównywania się. Plus nauczyciel mógłby opracować plan działania na cały rok zrobić wywiad z uczniem określić cele wybrać aktywność wiodącą itd. Ocena powinna być uzależniona od zaangażowania i postępu a nie od jakiś tam wytycznych ile kto razy odbił piłkę. Odpowiedz Link Zgłoś