Dodaj do ulubionych

Prośba o ocenę sytuacji

01.09.25, 17:35
Kobiety, dziecię me chodziło od początku wakacji na zajęcia z pewnego przedmiotu. Dziecię utalentowane w tym kierunku, samo chciało i chciało się przygotowywać do przedmiotowych konkursow. Korepetytor o tym wiedział, rozmawiałam szczegółowo, o co nam chodzi. Od początku także deklarowałam kontynuację lekcji podczas roku szkolnego, nawet ostatnio korepetytor jeszcze się upewniał, oświadczyłam że tak, oczywiście. W zeszłym tygodniu dziecię podczas lekcji było pytane, jaki dzień w roku szkolnym wchodzi w grę. Powiedzialo, że wtorek, w sumie każdy - tylko nie piątek. Korepetytor poprosił o przesłanie planu lekcji , gdy już dziecię ów plan dostanie. Dziecię dziś wróciło o 11 tej ze szkoły, już na mess była przypominajka dotycząca planu lekcji. Dziecię plan przesłało. Pan ma czas tylko w piątek.... Dzwonię, pytam : ale jak to? A tak to. Bo niektórzy to już plan o 9 tej przesłali i oni mają pierwszeństwo. A jeszcze inni to już w zeszłym tygodniu - bo niektóre szkoły udostępniały. A tak w ogóle to pierwszeństwo mają uczniowie których uczy od kilku lat, a dziecię me tylko od lipca... A dlaczego pan tego wcześniej nie powiedział? Szukałabym w lipcu kogoś innego, w wakacje wolnych było na pęczki? A... Bo nie. Pan jest nauczycielem, uczy w szkole. Czuje się lekko oszukana. Gdybym wiedziała, że to tylko na wakacje - nie zdecydowałabym się na niego. Nie mam doświadczenia korepetytora mi , to normalne zachowanie?
Obserwuj wątek
    • abria Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:40
      czemu ma służyć ocena sytuacji?

      chcesz go pozwać?
      będziesz go nękać?
      potrzebujesz terapeuty?
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:42
        A ty?
        Nie pytałam, czy ktoś jest ciekawy czemu ma służyć ocena sytuacji, prawda? Czemu ma służyć twoje pytanie?
    • abria Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:43
      1/3

    • abria Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:43
      2/3

      • pitupitt Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:47
        Ojprdl, musisz pytać sztucznej inteligencji, kto ma rację? 🤣 Wczoraj się urodzilaś i nie znasz prostej zasady "kto pierwszy ten lepszy"?
    • abria Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:43
      3/3

    • abria Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:45
      Wiadomość do korepetytora:

      Dzień dobry,

      Muszę przyznać, że jestem bardzo rozczarowana sposobem, w jaki potraktował Pan nasze dziecko i całą tę sytuację. Od początku jasno mówiłam, że zależy nam na dłuższej współpracy – nie tylko w wakacje – oraz że dziecko chce się przygotowywać do konkursów. Pan wiedział o tym od samego początku i przez całe lato nie padła ani razu informacja, że kontynuacja nie jest pewna, że są „stali uczniowie z pierwszeństwem” albo że o przydziale terminów zdecyduje kolejność przesłania planu lekcji. Gdyby Pan to powiedział szczerze w lipcu – po prostu szukalibyśmy kogoś innego, bo wtedy wybór był ogromny.

      Tymczasem teraz słyszę, że piątek to jedyna opcja, bo „inni byli szybsi”, „uczą się dłużej”, a nasze dziecko – które pracowało sumiennie całe wakacje – zostało zepchnięte na margines. Przykro mi to mówić, ale wygląda to po prostu nie fair i nieprofesjonalnie.

      Z naszej strony była pełna otwartość, zaangażowanie i konkretne deklaracje. Z Pana strony – brak podstawowej lojalności wobec ucznia, który Panu zaufał.

      Szkoda, że tak to Pan rozegrał – bo dziecko naprawdę miało zapał i potencjał. Ale więcej z nami Pan nie zagra w otwarte karty tylko wtedy, gdy mu wygodnie.

      Proszę potraktować to jako zamknięcie współpracy.




      Podpisane: Chat GPT
      • memphis90 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 06:38
        >Ale więcej z nami Pan nie zagra w otwarte karty >tylko wtedy, gdy mu wygodnie.
        To zdanie nie ma żadnego logicznego sensu
        • abria Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 07:49
          nikt tego i tak nie będzie czytał, oprócz policji gramatycznej
    • danaide2.0 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:45
      A to jakaś lokalna gwiazda, która zagwarantuje twojemu dziecku obecność na lokalnym firmamencie?

      Nie wspieram przebywania mojego dziecka u toksycznych, nieszanujących go ludzi. Nie lubię też dawać takim zarabiać. Dzieciakom się jeszcze plany będą zmieniać, może zwolnią mu się miejsca, może komuś innemu się zwolnią. Szukałabym u innych, a talent nie zając, nie ucieknie, można się uczyć w międzyczasie na różne sposoby.
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:50
        Nie, żadna tam gwiazda. Stąd moje dzisiejsze totalne zdziwienie : to tak można?
        • asia.sthm Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:53
          > to tak można?

          No przecież widzisz, że ten sobie pozwala.
          Zapomnij. Odpisz żeby się wypchał.
        • dolce-gabanana Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 12:09
          No można, przecież korepetytor z wami umów żadnej nie podpisal, płaciłaś też pewnie z zajęć na zajęci-, więc można. Elegancko sie nie zachował, ale jak widać, uczniow ma wystarczająco wielu, żeby zaryzykować utratę nowej osoby.
          Zakładam, że inni też nie chcieli mieć korków w piątek, poza tym pewnie nie wiedział, jaki termin będzie wam pasował, więc na bieżąco zapełniał wszystkie i po prostu się nie załapałyście.
          Wyszło nieładnie, ale zdarza się.
          Stawiam dolary przeciw orzechom, że gdyby u was się coś zmieniło i nie chciałabyś dalej korzystać z usług tego pana, bez mrugnięcia okiem byś go pożegnała. To slub tylko korki.
    • alpepe Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 17:47
      No i trudno, no woman no cry, szukacie kogoś innego. Może nawet lepiej.
    • wyprawa32768 [...] 01.09.25, 18:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:09
        Aleś ty nienachalnie inteligentna. Tak, są ludzie bardziej i mniej uzdolnieni w danej dziedzinie. Tak, sami z siebie chcą rozwijać swój talent ponieważ sprawia im to mega radocha. Ale rozumiem, że temat jest ci obcy ,wręcz niepojęty.
        Ale proszę, powiedz, w którym to momencie domagałam się płaszczenia?
        • asia.sthm Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:20
          > Aleś ty nienachalnie inteligentna.

          Co tak delikatnie? To jest paskudne trollisko płci raczej kalesonowej.
          Nie bierz na poważnie klepania
          • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:24
            Właśnie kojarzyłam negatywnie, ale pewności nie miałam
      • anajustina Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:25
        Że co?!
      • arthwen Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 11:15
        Co tam korepetycje, są dzieci, które w czasie wakacji jeżdżą na obozy naukowe.
        Ale w twoim zapyziałym, patologicznym otoczeniu to niespotykane, to i dziwisz się światu normalnych ludzi - tyle, że zamiast głośno chwalić się własną głupotą i ograniczeniami mogłobyś w takiej sytuacji po prostu siedzieć cicho i cieszyć się, że się czegoś nauczyłoś.
    • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:24
      Jak dawałam korki, to nie interesowały mnie cudze plany zajęć; jak ktoś się deklarował ogólnie, a nie na konkretny termin, to nie czekałam aż się zdecyduje, tylko umawiałam innych tak jak pasowało im i mnie. Trudno oczekiwać od korepetytora organizowania sobie tygodnia pod jednego ucznia. Jak tydzień temu wiedziałaś, które dni dziecię ma wolne, to trzeba było od razu bukować, a nie odkładać na później. A jak ci zależało, to trzeba było samej pilnować, a nie zostawiać to dziecku.
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:29
        Ale ja chciałam na konkretny dzień, pan twierdził, że dopiero we wrześniu jak będą plany lekcji! Kilkukrotnie mówił, że stały dzień i godzinę w roku szkolnym ustalimy jak będą plany lekcji/ na początku września.
        • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:35
          I pewnie to samo powiedział innym, tylko tamci byli szybsi.
          Jest jeszcze opcja, że nie chce się pakować w roczną pracę z twoim dzieciem, czasami coś nie klika i wtedy robi się wszystko, żeby nie musieć. Sorry.
          • wyprawa32768 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:39
            może talent dziecka widzi tylko jego matka, a korepetytor nie chce się z nim już męczyć przez cały rok ?
            • kira_03 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:15
              Ale za to Ty masz z pewnością ból dudy o cudzy talent. Zazdrość brzydka rzecz 😙
          • kira_03 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:41
            No i jest odpowiedź. Trzeba szukać nowego, normalnie komunikującego się korepetytora. Myślę, ze może to być w sumie pozytywna zmiana dla dziecka.
          • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:46
            Dziecię już dało czadu w kilku konkursach przedmiotowych. Być może istotnie korepetytorowi nie chce się popracować więcej niż podstawa. Ale dlaczego przez wakacje nie miał z tym problemu?
            Mówisz, że inni byli szybsi? Kurcze, to ja jestem nie dzisiejsza. Myślałam, że skoro mówi, że we wrześniu - to 1 września nie jest po terminie.
            • pade Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:39
              Ja mam co roku takich spóźnionych rodziców, którzy w połowie września się odzywają i dziwią, że zostaje mi godzina 19, w piątek. Plany lekcji od tych, którym zależy na konkretnych dniach i godzinach dostałam w zeszłym tygodniu.
              • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:45
                To czemu, kurcze, nie powiedział otwartym tekstem: wyrwijcie plan wcześniej ? Tylko " ustalimy we wrześniu"!
                • pade Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:42
                  Wiesz co, jak ktoś jest dobry, ma dużo chętnych, to nie urządza łapanki na uczniów, tylko działa zasada "kto pierwszy ten lepszy".
                  Szczerze mówiąc, mnie te plany w zeszłym tygodniu zaskoczyły. Dotychczas dostawałam 1 września.
              • lauren6 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 12:12
                > Plany lekcji od tych, którym zależy na konkretnych dniach i godzinach dostałam w zeszłym tygodniu.

                Plan lekcji u nas został opublikowany przez dyrekcję 01.09 o godzinie 16. Wg pade nie zasługiwalibyśmy na termin korepetycji 😭
            • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:43
              >Być może istotnie korepetytorowi nie chce się popracować więcej niż podstawa.

              Nie zakładaj, że chodzi o lenistwo, czasami po prostu nie klika między ludźmi. Miałam kiedyś takiego ucznia, naprawdę nie mogłam się do niczego przyczepić, po prostu sama obecność była tak męcząca, że po zajęciach padałam. Normalny wampir energetyczny smile Czasami tak bywa. Na szczęście to było parę miesięcy do egzaminu, gdyby chciał kontynuować naukę musiałabym kombinować jak odmówić.

              >Myślałam, że skoro mówi, że we wrześniu - to 1 września nie jest po terminie.

              Nie jest, ale jeśli masz 10h do wypełnienia, to wypełniasz w kolejności zgłoszeń, i tyle.


              Tak na marginesie, jak to jest możliwe, że nauczyciel pracujący w szkole ma 1 września o 9 rano czas organizować sobie korepetycje?
              • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:46
                Też się zastanawiam
              • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:55
                Jeśli nie zaiskrzyło, co oczywiście jest możliwe - szkoda że pan czekał do września aby to wyartykułować. Im dłużej myślę, tym bardziej mi się wydaje, że doskonale wiedział co robi. W wakacje nie miał stałych uczniów to i był zadowolony . Teraz ma stałych uczniów - to pocałujcie mnie ....
                • mia_mia Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:04
                  To bardzo możliwe, ale pamiętając, że dla tego człowieka to biznes, nawet trudno mu się dziwić.
        • freja08 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:04
          czekamnawiatr napisała:

          > Ale ja chciałam na konkretny dzień, pan twierdził, że dopiero we wrześniu jak będą plany lekcji!

          W większości przypadków zaklepanie konkretnego terminu przed wrześniem kończy się później wydzwanianiem i proszeniem o zmianę bo jednak plan nie taki i coś koliduje lub jest zbyt długie okienko. Część uczniów którzy się deklarują że oni na 100% będą kontynuować w ogóle odpada, bo nie mogą pogodzić korepetycji z planem. Ja też swego czasu udzielałam lekcji i w pewnym momencie zrezygnowałam z dzieci i młodzieży na rzecz dorosłych, bo co roku we wrześniu była identyczna męczarnia.
          Choć faktycznie powinien był to zakomunikować.
    • ophelia78 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:27
      Dziwię sie ze pan prosi dziecko o wysłanie planu. Wszyscy znani mi korepetytorzy oświadczają "proponuję terminX, Y lub Z". Zazwyczaj najpierw pytają stalych/kontynuujących uczniow. Reszcie zostaje to co zostaje. Nie pasuje? Trudno...
    • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:36
      No, ale czego oczekujesz. Facet ma też swoje życie i nie poświęci całej doby na nauczanie babelkow. I oczywiście, że pierwszeństwo mają stali uczniowie. Zapewne w wakacje miał luz to twoje dziecko uczył, a teraz może uczyć w piątek. Nie pasuje wam piątek to szukajcie innego.
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:52
        Ja to wszystko rozumiem. Natomiast tak, czuję się oszukana. Gdyby z początkiem lipca powiedział, to co dziś - po prostu poszukalabym kogoś innego. Jak to rozumiem: pan mówi : przez wakacje mogę uczyć, potem mam miejsce tylko na starych uczniów - i jest ok. Szukam innego . W sytuacji, kiedy pan mówi : nie ma sprawy, oczywiście, chętnie, na próby ustalenia stałych godzin od września ,- odpowiada , jak odpowiada , po czym mówi oględnie mówiąc " mam was w dudzie" - nie podoba mi się to
        • zazou123 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:15
          Myślę że trzeba ochłonąć i nie doszukiwać się złej woli i próby oszustwa. na początku wakacji nie wiedział jak się ułoży plan jemu i innym uczniom. Był chetny do kontynuacji
          Terminy się nie zgrały
        • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 23:00
          Ale co miałby ci powiedzieć w lipcu? Że we wtorek twojego dziecka nie wciśnie, bo będzie miał tylko piątek? No tego to on też nie wiedział. No i sorry, ale jak nauczyciel dobry, dziecko robi postępy to nie ma tylko twojego bombelka. To dziecko powinno być bardziej dyspozycyjne, a twoje nie jest skoro ma tylko wtorek. Moje dziecko dostosowywało się do nauczyciela.
          • danaide2.0 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:02
            Nie wiem, jak można bronić toksycznego gostka?

            Po co robić gębę z cholewy? Lipiec to nie wrzesień, ale od kiedy 1 września o 11:00 to nie wrzesień.

            Pan łowił szeroko, mamił, zależało mu na kandydatach, ale nie interesuje go co z tymi, dla których nie starczy (dogodnych) terminów.
            • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:58
              Tak tak każdy zaraz jest toksyczny. Fryzjerka bez terminów, korepetytor. Facet czas ma, uczyć dziecko chce i może w piątek. Ma wyrzucić innego ucznia, który być może na korki do niego chodzi 2 rok dla syna autorki? Opcje mają w piątki, nie pasuje to szukać innego, a nie dorabiać d...ie uszy.
        • mia_mia Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:08
          No właśnie, poszukałabyś kogoś innego, a on potrzebował pracy na wakacje. Nawet jeśli słusznie jesteś niezadowolona, to zachowanie nauczyciela można zrozumieć, dla niego to tylko praca i biznes.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 18:38
      Normalne, jeśli jest oblegany to rodzice proszą o plan lekcji wychowawcę już końcem sierpnia.
      Np. mnie spotkała taka sytuacja, ze pani z polecenia, odmówiła korepetycji mojemu dziecku po pierwszej lekcji bo nie widziała zaangazowania do którego przywykla - w domysle, po co ma się męczyć i wyciagać odpowiedzi od dziecka skoro ma chętnych na pęczki i może wybierać tych przebojowych.
      Później się tlumaczyła, że .... i w ogóle ....... ale mi się słuchać nie chciało, w sumie ją rozumię, bo lepiej żyć wśród ludzi otwartych niż mruków, no cóż dziecia swego lubię takim jaki jest.
      • anajustina Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:24
        RozumieM
    • alexis1121 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:08
      😳 co za człowiek. Moim zdaniem komunikowałaś się z nim dobrze, ciesz się że wam odmówił, bo pewnie po drodze pojawiałyby się inne problemy. Najważniejsze, że dajesz dziecku możliwość rozwoju. Trzymam kciuki, żebyście znaleźli kogoś normalnego.
      • anajustina Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:25
        Ja też trzymam!
      • zosia_1 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:46
        Przecież nie odmówił tylko zaproponował piątek
        • kachaa17 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 07:39
          Wiedząc, że w piątek dziecko nie może.
    • tiarav Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:25
      Pan wiedząc, że zdecydowanie nie pasuje Wam w piątek mógł się być może lepiej przyłożyć do zaplanowania. A jeśli nie mógł (bo taaaki obłożony) to mógł lepiej to zakomunikować. Nie chciałabym takiego korepetytora. Oszukana nie, rozczarowana owszem.
      • asia.sthm Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:34
        > A jeśli nie mógł (bo taaaki obłożony)

        Albo gwiazdorzy i lubi przebierać.
        Uciekać trzeba.
        • pade Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:42
          dziewczyny, to może wcale nie być gwiazdorzenie, chętnych na korki jest dużo, lepiej pracuje się z uczniami, których się już dobrze zna i siłą rzeczy grafik się do nich dopasowuje, a doba nie jest z gumy
          • tiarav Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:54
            Ja wierzę, że może być obłożony, ale słabo to rozegrał. Autorka była bardzo elastyczna i od początku mówiła, że chciałaby na dłużej i nie w piątek. Proponowanie piątku i takie tłumaczenie jak zaprezentował jest mocno niefajne.
            • pade Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:57
              Zgadzam się.
    • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:43
      To pierwsze korepetycje dziecka, wygląda na to , że muszę się jeszcze dużo nauczyć.
      Rozmawiałam z sąsiadką, podzieliła się historia sprzed roku. Jej córka chodziła na korepetycje do pewnej nauczycielki. Pani często zmieniała godziny, dni, bo coś jej wypadało. Odwoływała. Zawsze się dostosowywały, dziecko zajęcia lubiło, jakieś efekty były. I tak się stało, że korepetytorka po raz kolejny odwołała, wiadomość zakończyła " zapraszam za tydzień". Za tydzień dziewczynka poszła, pani przez próg powiedziała że lekcja jest odwołana i że przecież dzwoniła do jej matki! Dziecko wróciło do domu, okazało się że nie, korepetytorka nie dzwoniła. Sąsiadka zadzwoniła, tamta nie odbierała. Sąsiadka smsem zapytała, co się stało? Przecież lekcji korepetytorka nie odwoływała co widać w smsach. Korepetytorka po kilku godzinach odpisała. Otóż sąsiadka na ostatnią jej wiadomość nie napisała nic. Żadnego " ok" czy też " przyjęłam do wiadomości" . I pani poczuła się urażona i zlekceważona do tego stopnia, że celowo poczekała aż dziecko przyjdzie na lekcje aby go nie wpuścić, kłamiąc przy tym , że dzwoniła do jej matki i odwoływała ... Pani w smsach o mało co się nie zapowietrzona. Faktycznie, sąsiadka nie odpisała na wiadomość, dostała ja w pracy i zwyczajnie zapomniała. Ale też czy trzeba odpisywać na " zapraszam za tydzień"? Czy to usprawiedliwia odesłanie dziecka od drzwi i kłamanie? Korepetytorka przyznała, że chciała " dać nauczkę" . Bo " mi pani nie odpisała!" Widziałam te smsy i nie mogłam uwierzyć. I to jest nauczyciel? Sąsiadka stwierdziła po przeanalizowaniu wszystkich wiadomości z korepetytorka , że musiała doznać jakiejś pomroczności. Korepetytorka Ciągle przesuwała, odwoływała, chorowały jej babcie, partner i pies - a ona zawsze się dostosowywała, nawet jak tamta odwoływała kwadrans przed lekcja .
      Zaiste, muszę się jeszcze dużo nauczyć.
      • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:47
        Zaiste, jednak trolling.
        • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 19:52
          Zaiste, ni hu hu. Szara rzeczywistość
        • kira_03 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:47
          Życie często pisze najlepsze scenariusze. Nie ma co w każdym nicku doszukiwać się trollowania, bo na forum zostaną same trollice.
          • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:59
            A to tak, ale jak się robi za dziwnie, a do tego przypominasz sobie wcześniejsze wątki z tą samą melodią (wredny/głupi nauczyciel), to robisz się podejrzliwa smile
      • niemcyy Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:52
        Za długie, żeby to czytać, ale chcesz usługę to podpisz konkretną umowę zamiast płacić na czarno i będziesz mogła się sądzić.
    • kachaa17 Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 20:59
      Nie bardzo rozumiem po co mu plan lekcji? Jeśli Twoje dziecko deklarowało, że może we wtorek do dlaczego nie umówiliście od razu spotkań na wtorek?
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 21:03
        Ponieważ pan twierdził, że umówi się dopiero we wrzesniu
      • m_incubo Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 23:15
        Bo facet nie chciał, chciał czekać do września.
        A to dlatego moim zdaniem, że dziecko autorki było dla niego opcją wakacyjno-rezerwową i zamierzał przedłużyć współpracę tylko w przypadku, gdyby mu inni chętni nie dopisali.
        Dlatego nie chciał blokować sobie przez niego wtorku ani żadnego innego terminu.
        • kachaa17 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 07:40
          No właśnie, wygląda na to, że facet nie chciał.
        • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:01
          Chce w piatek. Tak już jest, ze czasami trzeba się dostosować do terminów albo szukać innego. Ja się nie dziwię, że pierwszeństwo miały dzieci, które na tych korkach spędziły już rok czy kilka.
          • m_incubo Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 17:33
            Przecież nie o to chodzi. Autorka już w wakacje deklarowała wtorek, ale to koleś odwlekal i kazał jej czekać do września, po czym zostawił na lodzie.
            Nie umiesz czytać, może też cię jakiś korepetytor olał w połowie korków?
    • 3-mamuska Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 21:06
      Uwazam ze pan ma racje, maja pierwszeo krorw uczy od lat i osoby ktore wyslaly mu wczesniej.
      Jesli nie zostaly mu terminy albo wam sie nie zgrywaja. To nie jego wina.
    • m_incubo Re: Prośba o ocenę sytuacji 01.09.25, 23:11
      Nie wiem czy normalne, ale myślę, że dość częste w sytuacji, gdy bardzo się nie chce powiedzieć klientowi wprost, żeby sp..
      Pan nie chce pracować z twoim dzieckiem, powody właściwie są nieistotne.
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 07:57
        Jestem w stanie to zrozumieć. Szkoda tylko , że okazał się bucem i nie zakomunikował tego wcześniej. Wygląda na to, że wziął pod uwagę tylko swoje dobro, finanse- a ucznia miał w ....
        • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:19
          Powaznie żyjesz w świecie, w którym na pierwszym miejscu uczeń?
          Znajdziesz innego. A dziecko w jakim wieku?
          Mam już dorosłe dzieci, ale teraz rozwijanie zainteresowań odbywa się pod czujnym okiem korepetytora?
          • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:35
            Wiem, tryskam naiwnością. Jakoś tak po raz kolejny założyłam, że skoro się na coś umawiam, jestem w porządku , dotrzymuje warunków umowy - to druga strona zrobi tak samo. Stara a głupia.
            • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:40
              Ale on ci nie obiecał konkretnego terminu.
              Ile dziecko ma lat?
            • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:52
              Konkretnego terminu - nie. Natomiast podczas pierwszych rozmów dotyczących lekcji zaznaczyłam, że zależy nam na stałej współpracy , także w roku szkolnym. Wczoraj napisałam post pod wpływem emocji. Dziś - jestem przekonana , że pan doskonale wiedział że puści nas w trąbę we wrześniu, innymi słowy buc jest oszustem. Szkoda na niego czasu, szkoda dziecka . Ciekawe tylko, czy uczniów w szkole traktuje równie uczciwie. A potem nauczyciele prawie płaczą, że nie są szanowani.
              • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:03
                Ty się dobrze czujesz? Takie emocje w przypadku korepetycji? Przecież on ma czas, w piątek. A ty albo bierzesz piątek albo nie.
                • tiarav Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:10
                  To nie chodzi o korepetycje - raczej o poczucie bycia wystawionym do wiatru. I ja rozumiem autorke, bo jesli dwoje doroslych ludzi na cos sie umawia, to bardzo nie w porzadku jest sie w taki sposob wykrecac z umowy. Jasne, ze sytuacja czy plany moga sie zmienic, a nawet sam nauczyciel moze dojsc do wniosku, ze tego ucznia jednak uczyc nie chce. Ale czas i sposob przekazania informacji i rozwiazania sprawy przez zrzucenie odpowiedzialnosci na autorke jest po prostu niefajny.
                  • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:07
                    Jakiego wiatru? Ludzie. Bombelek na korki chodzi od 2 miesięcy, inni uczniowie od roku, a może i dłużej. Bombelek jest tak zajęty, że czas łaskawie znajdzie jedynie we wtorek. I wielkie halo, bo facet może w piątek. No to albo się bombelek dostosuje albo nie. Termin dostał.
                    • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:12
                      A czytać umiemy? Wyraźne napisane: dziecko powiedziało , że najchętniej wtorek, w zasadzie kazdy dzień oprócz piątku. Dlaczego przedstawiasz to przeinaczając fakty? Żeby nie napisać wprost: kłamiesz? Z tobą rozmowę kończę, mija się z celem
                      • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:42
                        Kończ, kończ nie popłacze się. Jak widać w Realu ludzie kończą rozmowy z tobą dla swojego dobra.
                • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:10
                  Dobrze się czuje. z reguły wolę współpracować z ludźmi uczciwymi i dotrzymujacymi słowa. Tym krętem - już nie zamierzam
                  • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:15
                    Pewnie facet nie wie jakie go szczescie spotkało, że nie będzie więcej miał z toba kontaktu.
              • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:13
                Buc? Po co się tak nakręcasz? Zdolny bombelek da sobie sam radę.
                • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:24
                  Nie nakręcam się. A bombelek? Już rozmawiałam z trzema kolejnymi korepetytorami. Nie ma problemu, naprawdę nie trzeba przestawać z oszustami
                  • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:30
                    Nie trzeba też dramy kręcić.
                  • hanusinamama Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:32
                    NO to skoro juz rozmawiałaś i nie ma problemu...to w czym problem?
                    • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:34
                      Pani się nie odmawia.
                  • junebug Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 12:59
                    "Buc, oszust, kręt" bo zaproponował wam nieodpowiadający termin 😅
        • dolce-gabanana Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 12:17
          Ok, znalazłam twój wątek o kafelkarzu. Skoro sama twierdzisz, ze to analogiczna sytuacja, to owszem - kafelkarz kieruje się swoim interesem, nie interesem klienta, a korepetytor swoim, nie ucznia. To jest biznes, zrozum to.
          Można komuś odmówić ładnie, elegancko, tak że będzie się nawet cieszył na podróż, ale można odmówić, nawet jeśli wcześniej się planowało współpracę!
    • terazkasia Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:09
      Robi to wrażenie, jakby nie chciał korepetycji z Twoim dzieckiem, bo ewidentnie (takie jest moje odczucie) torpeduje próby ustalenia daty - nie może chyba być już nic bardziej oczywistego, jeśli dziecko, u którego odpada piątek (co pan wie od dawna) dostaje propozycję terminu w piątek... Uważam, że kombinował, żeby tego nie musieć powiedzieć wprost.
      Dorzucę moją koncepcję co do możliwej przyczyny: panu się nie chce wychodzić poza jakieś dotychczasowe ramy pracy. Twoje dziecko jest "konkursowe", może on woli opcję "pomocową", bo wygodniejsza.
      Skoro nauczyciel tak bardzo nie chce, uznałabym na Twoim miejscu, że to w sumie bardzo dobrze. Nie chciałabym, żeby moje dziecko pracowało z kimś, dla kogo jest "niewygodne", cokolwiek to znaczy.
      • is-laura Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:53
        Nie widzę powodu, żeby umniejszać temu konkretnemu nauczycielowi, bo nie chciał pracować z dzieckiem autorki, a ewidentnie nie chciał, tylko nie powiedział tego wprost.
        • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:02
          Naprawdę tak trudno zrozumieć? Nie chciał, trudno. Było mnóstwo innych chętnych. Mógł powiedzieć. Ale potraktował dziecko obrzydliwie, okłamał rodzica - i to mi się nie podoba. Czytając niektóre komentarze zaczynam rozumieć, czemu niektórzy rodzice traktują nauczycieli jak idiotów.
          • alexis1121 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:14
            Naprawdę myślałaś, że znajdziesz tu zrozumienie? 😅 Co innego, gdyby chodziło o dzieci reszty forumek- wtedy facet byłby ostatnim chamem (którym jest). Masz absolutną rację z swoich odczuciach.
            • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:26
              Jestem na ematce ponad 10 lat. Nie myślałam .
          • tiarav Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:15
            To nie na pocieszenie, ale pomysl moze o tym tak - czy nauczyciela o takim charakterze i takim podejsciu do drugiego czlowieka chcialabys w otoczeniu swojego dziecka co tydzien, za swoje pieniadze? On nie tylko przekazuje wiedze, ale tez mimochodem stosunek do innych, takze zaleznych od niego ludzi. Zamknijcie sprawe z tym, bez niepotrzebnych komentarzy, kulturalnie i juz do niego nie wracajcie. Powodzenia w znalezieniu nowego smile
          • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:16
            Powaznie było mnóstwo innych CHĘTNYCH do udzielania korków twemu dziecięciu???
        • terazkasia Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:41
          is-laura napisała:

          > Nie widzę powodu, żeby umniejszać temu konkretnemu nauczycielowi, bo nie chciał
          > pracować z dzieckiem autorki, a ewidentnie nie chciał, tylko nie powiedział te
          > go wprost.

          Po pierwsze, napisałam, że to tylko jedna z możliwych koncepcji. A skoro piszesz, że nie powinnam "umniejszać" - to ja dodam, że inni nie powinni mu "powiększać", bo niezależnie od przyczyn powinno się uczciwie podchodzić do klienta.
          Jak zrozumiałam autorkę, przyjęłaby bez problemu wyjaśnienie, jakie są jego zasady dot. kolejności przyjmowania dzieci we wrześniu i zaakceptowałaby te warunki oraz fakt, że ewentualnie by nie zdążyła. Kręcenie to brak profesjonalizmu, i tyle. To, że inni rodzice zamawiają korki i zmieniają zdanie, nie jest dla mnie wytłumaczeniem braku owego profesjonalizmu wobec mnie.
        • m_incubo Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 17:38
          A ja widzę powód, żeby nie podobało się zachowanie nauczyciela, który najpierw, po przedstawieniu od razu jasnych oczekiwań (dlugofalowe korki, termin bez piątku) mówi spoko, spoko, na luzie, nie ma żadnego problemu, nie musimy się umawiać teraz, poczekamy do września, a 1 września wyskakuje z tekstem, że teraz to on stałych uczniów musi ogarnąć, z czym do ludzi.
          Naprawdę tego nie widzisz?
          I nie ma znaczenia czy sytuacja jest prawdziwa i czy autorka lubi kręcić dramy - tak sytuację przedstawiła i do tego się odnosimy.
      • magamaja Re: Prośba o ocenę sytuacji 11.09.25, 10:38
        Abstrahując od całej tej historii, to, jako osoba, która latami uczyła, zdecydowanie wolałam dzieci "konkursowe" niż zwykłe korki "pomocowe", których zresztą systematycznie się pozbywałam i na koniec pracowałam tylko z uczniami przygotowującymi się do konkursów i chcącymi się uczyć, np. zdawali maturę rozszerzoną, a w szkole przekazana wiedza starczała na podstawową. Praca z takimi uczniami to prawdziwa przyjemność, widać efekty i to poczucie dumy, kiedy dzieciak zdobywa tytuł finalisty albo laureata!
        Uczniowie nadrabiający materiał szkolny zazwyczaj byli zupełnie niezmotywowani, a rodzice oczekiwali efektów na zasadzie "płacę, to wymagam", a tymczasem zaangażowanie dziecka często było zerowe (oczywiście bywały wyjątki).

        terazkasia napisała:


        > Dorzucę moją koncepcję co do możliwej przyczyny: panu się nie chce wychodzić po
        > za jakieś dotychczasowe ramy pracy. Twoje dziecko jest "konkursowe", może on wo
        > li opcję "pomocową", bo wygodniejsza.

    • junebug Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:25
      To normalne, że decyduje kolejność zgłoszeń i pierwszeństwo mają stali uczniowie. Nikt nie będzie trzymał terminu dla kogoś jak na na niego zdecydowanych chętnych.

      A uczniowie co już we wakacje chcą zaklepać termin zwykle nie rokują. Ilu miałam takich nowych chętnych co w wakacje się przypominali a we wrześniu cisza.
      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 08:58
        Oooo. Przykład będzie nieco z dudy , ale trudno.
        Czyli jak będziesz przez dwa miesiące, co tydzień na 2-3godziny chodzić na wizyty lekarskie celem doprowadzenia do operacji - a po dwóch miesiącach lekarz powie Ci - pani junebug, sorry, nie mam czasu bo teraz przyjmuje stałych pacjentów, niech se pani szuka gdzie indziej - to będzie w porządku??? Wiadomo, konkurs to nie operacja, inna ranga wydarzenia - ale postępowanie takie same. Będzie to w porządku?
        • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:05
          No jakby powiedzieli pani Magdulec operacja w piątek, bo w inne dni już są zapisani stali pacjenci, którzy cierpią od lat to albo piątek albo wcale. No naprawdę problem z niczego robisz.
          • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:12
            A w piątki magdulepc ma już inna operację , dawno zaplanowana , o czym lekarza uprzedzała od początku.
            Tak można długo. Bronisz szuji, twoja sprawa. Ja mam inne zasady, którymi kieruje się w zyciu
            • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:18
              Jesteś okropna babą. Tyle pomyj na faceta.
              • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:27
                Jestem okropna baba. Umawiam się, biorę pieniądze, oszukuje , nie dotrzymuje słowa. W ostatniej chwili wystawiam do wiatru. Podle że mnie babsko
                • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:32
                  Oszukał??? Jeszcze nap8sz ze okradł, a tak naprawdę to dzieciak pod jego okiem niczego się nie nauczył.
              • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:52
                To jej kolejny wątek szczujący na nauczycieli, aż żałuję, że nie sprawdziłam zanim się odezwałam. Nie ma co dokładać do pieca.
                • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:08
                  Poproszę o te wątki, gdzie szczulam na nauczycieli. Oraz o wskazanie , w którym punkcie szczuje tutaj. Wiem , że niektórzy nauczyciele uważają się za święte krowy , którym nie daj bóbr zwrócić uwagę, gdy robią rzeczy naganne. Na szczęście są też tacy, którzy mają świadomość że też są ludźmi, i jak w każdej grupie zawodowej zdarzają się wśród nich mocno mierne jednostki
                  • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:15
                    I 2 mięsie płaciłaś takiej miernocie?????
                  • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:34
                    >Poproszę o te wątki, gdzie szczulam na nauczycieli.

                    Proszę, tu jest o nauczycielu gnębiącym dziecko za nieprzestrzeganie ciszy nocnej:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,178957783,178957783,Nauczycielki_prosze_uprzejmie.html

                    A tu o nauczycielach faworyzujących dzieci rodziców o pewnym statusie:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,179053298,179053298,Afera_w_szkole.html

                    >. Oraz o wskazanie , w którym punkcie szczuje tutaj

                    A tutaj:

                    "Być może istotnie korepetytorowi nie chce się popracować więcej niż podstawa."

                    "Szkoda tylko , że okazał się bucem i nie zakomunikował tego wcześniej. Wygląda na to, że wziął pod uwagę tylko swoje dobro, finanse- a ucznia miał w .... "

                    "Ale potraktował dziecko obrzydliwie, okłamał rodzica - i to mi się nie podoba. Czytając niektóre komentarze zaczynam rozumieć, czemu niektórzy rodzice traktują nauczycieli jak idiotów. "

                    "Dziś - jestem przekonana , że pan doskonale wiedział że puści nas w trąbę we wrześniu, innymi słowy buc jest oszustem. Szkoda na niego czasu, szkoda dziecka . Ciekawe tylko, czy uczniów w szkole traktuje równie uczciwie. A potem nauczyciele prawie płaczą, że nie są szanowani. "

                    Plus cała ta historyjka:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,179311752,179311752,Prosba_o_ocene_sytuacji.html?p=179312330
                    • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:38
                      Aaaa, to jest szczucie? Opisywanie zaistniałych sytuacji to szczucie? Nie mam pytań.
                      • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:43
                        Nie no, wyważone opisy, miernota, oszust, buc.
                      • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 11:02
                        > Opisywanie zaistniałych sytuacji to szczucie?

                        Opisywanie nie, język, którego używasz, tak. Dziwnym trafem jakoś zamiast uznać, że po prostu się spóźniłaś, rozkręciłaś się w stronę "buc, oszust, olewacz".
                    • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:45
                      Ooo matka agresorka 😀 zamiast wyjaśnić i poprosić o nie zmuszanie dziecka kręci afery. Nie dziwi już nic.
                      • czekamnawiatr Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:51
                        A że to nie o moje dzieci chodziło doczytali się? Nie.... Po co, jeszcze by fabuła nie stykla
                        • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 11:03
                          >A że to nie o moje dzieci chodziło doczytali się?

                          Nie ma znaczenia czyje były dzieci, liczy się historia i sposób jej opisania.
            • magdulecp Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:10
              Nie. Ja rozumiem, że nie każdy się do mnie dostosuje i nie klapie dziobem wyzywając ludzi tylko dlatego, że mają dla mnie czas w innym terminie niż bym oczekiwała. Moje dziecko na korki chodziło w sobotę. Później się zmieniło, inne dziecko zrezygnowało, ktoś tam przełożył. Co nie zmienia faktu, że nie oczekiwałam, że wszyscy się do nas dostosują. Wręcz cieszyliśmy się, że ktoś chce uczyć w sobotę.
        • junebug Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 13:05
          Faktycznie, przykład z dudy.

          Mój syn kiedyś po kursie wakacyjnym na basenie nie załapał się na kurs semestralny. Najpierw zapisali się stali klienci, resztę zajęli nowi i my nie zdążyliśmy. Wina prowadzącego zajęcia?
          • anajustina Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 13:14
            Mógł ostrzec w lipcu.
            • junebug Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 13:17
              Ostrzec, że kurs wakacyjny trwa tylko przez wakacje a później trzeba się zapisać ponownie?
      • m_incubo Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 17:39
        "we wakacje"?
    • serei Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 09:55
      poproś o wypisane rachunki za odbyte korepetycje, raz dwa Ci znajdzie miejsce kiedy chcesz big_grin
      • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:16
        A już. Jeszcze zwróci to co zaplacila.
        • serei Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:47
          jest to zarobek i to niemały i zakładam, że na boczku a jak wiemy od tego podatki się odprowadza więc jeśli Pan jest taki oblegany może warto sprawić, aby jednak był bardziej słowny, jak nie z uczciwości to ze strachu wink
          • tiarav Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 10:52
            Serio - warto? Czy wlasny spokoj nie jest cenniejszy?
          • gryzelda71 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 11:08
            Taaa zastaszyć( onile jest czym)hahaha bo wyjatkowego diamentu nie chce szlifować.....
          • galaxyhitchhiker Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 11:09
            Myślisz, że autorka zostawiła u pana ponad 3k miesięcznie? Jak nie, to pan się nie ma czego bać, wystawi sobie spokojnie rachunek z działalności nierejestrowanej.
          • freja08 Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 12:21
            serei napisała:

            > jest to zarobek i to niemały i zakładam, że na boczku

            W dobie działalności nierejestrowanej na boczku? Wybacz ale to trochę jak wiara że podkablowanie wynajmującego mieszkanie do US pozwoli coś ugrać. Mało kto przy zdrowych zmysłach bawi się w dzisiejszych czasach w tego typu działalność w szarej strefie.
    • stephanie.plum Re: Prośba o ocenę sytuacji 02.09.25, 12:32
      ten człowiek z tego żyje, mówił "tak" wszystkim, którzy kolejno się zgłaszali, żeby zapełnić sobie grafik.
      chyba, że podpisaliście z nim umowę, to wtedy inna sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka