Dodaj do ulubionych

Czy któraś z ematek

14.11.25, 22:29
mieszka może w Bangkoku? To byłby cud chyba. Obecnie w Bangkoku jest moja koleżanka i pilnie potrzebuje pomocy życzliwej duszy, duszy z Polski najlepiej.
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:31
      A musi być ematka?

      Polacy znajdą się nawet w Bangkoku.
      • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:32
        Nie musi. Jak szukać?
        • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:37
          mama-ola napisała:

          > Nie musi. Jak szukać?

          Przez fejsa, na przykład.

          www.facebook.com/groups/1223863794455426/
          • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:39
            Tam już byłyśmy, nikt nikomu nie odpowiada, ruch zerowy sad
            • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:41
              mama-ola napisała:

              > Tam już byłyśmy, nikt nikomu nie odpowiada, ruch zerowy sad

              Napisać do konkretnego osobnika.

              Sztuczna inteligencja twierdzi, że:

              W Bangkoku istnieją polskie sklepy, a w szczególności od lipca 2024 r. polski pawilon, który można znaleźć w centrum handlowym Phenix Food Wholesale Hub. Pawilon oferuje polskie produkty spożywcze, takie jak słodycze, napoje i przetwory
            • bywalec.hoteli Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 23:09
              mama-ola napisała:

              > Tam już byłyśmy, nikt nikomu nie odpowiada, ruch zerowy sad

              Tu Wam chyba odpowiedzieli?
              www.facebook.com/groups/TajlandiaForum
      • bywalec.hoteli Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:33
        może grupa na fejsie "Polacy w Tajlandii" czy "Polacy w Bangkoku" albo coś o zbliżonej nazwie pomogą? Mieszkają tam np. cyfrowi nomadzi.
    • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:38
      Zależy od sytuacji. W niektórych przypadkach nada się nasza ambasada.
      • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:40
        Niestety pon-pt od godz. 9 sad
        • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:41
          Oni tam mają teraz środek nocy, no i sobota
          • angazetka Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:47
            Telefon i email dyżurny

            Telefon i email dyżurny obsługiwane są poza godzinami pracy urzędu i służą do zgłaszania spraw wymagających natychmiastowej interwencji konsula (wypadki, aresztowania, zgony itd.).

            +66 819 364 618 (brak możliwości odbierania sms-ów)
            • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:51
              Widziałam, wysłałam jej ten namiar, ale to nie pomoglo
              • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:52
                mama-ola napisała:

                ale to nie pomoglo

                To znaczy?

                I na czym polega zagrożenie życia?
                • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:55
                  A po co musisz to wiedzieć?
                  • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:57
                    mama-ola napisała:

                    > A po co musisz to wiedzieć?

                    A czemu nie chcesz poinformować?

                    Bardzo mnie ciekawi, co oznacza, że nie pomogło podanie całodobowego telefonu do naszej ambasady.


                    Koleżanka zna angielski?
                    • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 23:02
                      Zna jako tako, radzi sobie w sytuacjach turystycznych (dużo jeździ). W tym szpitalu sobie nie radzi, potrzebuje kogoś miejscowego. O stanie zdrowia kogoś nie jestem skłonna rozmawiać, wystarczy wiedzieć, że sytuacja jest bardzo poważna. Nie wiem czemu telefon nie pomógł, aż tak gorącej linii z nią nie mam. Wiem tylko, że ma ten numer, a mimo to wysyła rozpaczliwe wołania o pomoc do koleżanek (nie tylko ja dla niej szukam, jest nas kilka).
                      • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 23:05
                        mama-ola napisała:

                        > Zna jako tako, radzi sobie w sytuacjach turystycznych (dużo jeździ). W tym szpi
                        > talu sobie nie radzi, potrzebuje kogoś miejscowego.

                        Jak niżej - zażądać tłumacza. Tak, tłumaczy przysięgłych o tej porze zwleka się z łóżek. Nic więcej nie wymyślę.
                        • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 23:08
                          Dziękuję, podpowiem jej
                          • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 23:12
                            mama-ola napisała:

                            > Dziękuję, podpowiem jej

                            Takie zagrożenie życia, a dopiero teraz jej podpowiesz...
                            • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 00:20
                              [i cisza w wątku]
                              • marta.graca Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 07:34
                                Hmm, może dlatego, że ludzie śpią w nocy?
                      • pani.asma Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 10:00
                        Ojejku mało żeście Kumate jesteście

                        koleżanka po prostu potrzebuje najzwyklejszego wsparcia psychicznego bo rzeczywiście rozumiem że stało się coś poważnego zdrowotnego
                        no ale jest chyba pod opieką więc dawajcie jej wsparcie a nie nam tu marudzisz

                        Interesuj się podpytaj dzwoń przytakuj i będzie dobrze
        • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:42
          mama-ola napisała:

          > Niestety pon-pt od godz. 9 sad

          A to musi być już-natychmiast?

          Co tej koleżance jest?
          • mama-ola Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:46
            Szpital, zagrożenie życia. Potrzebny ktoś, kto pomoże porozumiewac się z lekarzami po tajsku.
            • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:47
              mama-ola napisała:

              > Szpital, zagrożenie życia. Potrzebny ktoś, kto pomoże porozumiewac się z lekarz
              > ami po tajsku.

              Zażądać tłumacza.
            • mia_mia Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 23:15
              W ramach ubezpieczenia często jest usługa tłumaczenia
            • eagle.eagle Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 09:23
              Rozumiem że google tłumacz nie daje rady ?
            • pani.asma Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 09:56
              Kurcze nie znam sytuacji ale to nie jest zagrożenie życia skoro jest już w szpitalu

              Pojechała na własną rękę? sama? jeśli pojechała z kimś to gdzie są te osoby ?

              jeśli sama to chyba jest ogarnięta wydaje mi się że sprawę na początek może załatwić Google translate
              co ona tam chce tłumaczyć ????? Serio nie uwierzę że w tym szpitalu nikt nie zna angielskiego bo nic nie ma jakichś innych Europejczyków czy coś żeby ktoś coś pomógł
              To jest bardzo turystyczne kraj

              skoro po prostu jest niezadowolona to w ambasady bym tutaj nie włączała bo to nie jest dla nich problem

              wydaje mi się że po prostu koleżanka niepotrzebnie histeryzuje( co oczywiście wcale się jej nie dziwię) no ale Naprawdę bywają większe tragedia
    • taki-sobie-nick Re: Czy któraś z ematek 14.11.25, 22:46
      To byłby cud chyba.

      [Będę tak uprzejma i nie skomentuję tej uwagi.]
      • marta.graca Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 07:34
        Twoje wypowiedzi w tym wątku są żenujące.
    • pffpffpff Re: Czy któraś z ematek 15.11.25, 08:21
      Wyczuwam vibe Dominiki Clarke czy jakoś tak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka