Dodaj do ulubionych

Myślicie że doczekamy czasow

07.12.25, 21:34
że nie będzie zwierząt w schroniskach? Że większość będzie wykastrowana/wysterylizowana? Że będzie obowiązek chipowania zwierząt?
Podejście się powoli zmienia ale nadal jest ich tyle w schroniskach i fundacjach.
Wspieram regularnie schronisko i psów przyjmowanych nadal jest więcej od tych adoptowanych...
Obserwuj wątek
    • raczek47 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:44
      A dożyjemy czasów kiedy nie będzie niechcianych dzieci w sierocińcach?
      • olpa7 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:49
        Myślę że nie
        Natomiast ze zwierzętami jest o tyle prościej że nikt nie zakazuje ich kastracji i aborcji
        • raczek47 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:51
          Jeśli ludzie( na razie )pozbywają się własnych dzieci, z pewnością nie będą lepiej traktować zwierząt.
          • kamin Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:01
            Wiec trzeba zadbać o to, żeby tych zwierząt było odpowiednio mało. I żeby głupi ludzie ich nie mogli mieć.
        • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:10
          olpa7 napisała:

          > Myślę że nie
          > Natomiast ze zwierzętami jest o tyle prościej że nikt nie zakazuje ich kastracj
          > i i aborcji

          Nie dożyjemy.
          Po pierwsze, jest mnóstwo dobrych pań, też i na tym forum, które tak strasznie pomagają zwierzętom bezdomnym, że aż sobie kupują rasowe.
          Po drugie, normalny zdrowy obywatel Polski nie chce słuchać o tych głupich kastracyjnych wymysłach, wie że suka powinna raz mieć szczeniaki, a jak jest ładna, to więcej razy, bo ma tylu chętnych. I gdyby jej nie rozmnożył, to psów w Polsce od tej kastracji by zabrakło i z tym zagrożeniem właśnie musi osobiście walczyć.
          • jeste_m_sobie Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 10:21
            Jednak pies ze schroniska i rasowy to nie to samo. I nie uważam bynajmniej, że jeden czy drugi jest lepszy, ale są inne.
            • atoness Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 11:54
              A rasowy ze schroniska jest gdzieś pomiędzy?
            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 20:20
              jeste_m_sobie napisał(a):

              > Jednak pies ze schroniska i rasowy to nie to samo. I nie uważam bynajmniej, że
              > jeden czy drugi jest lepszy, ale są inne.

              I co w związku z tym? Jeśli się jest taką dobrą, litościwą duszyczką, to bez trudu się znajdzie dla siebie pieska z adopcji. I-de-al-ne-go. Wystarczy poszukać, z choć połową takiego zaangażowania, z jakim się szuka odpowiedniej hodowli, a najpierw odpowiedniej rasy.
              • headonshouldersbaby Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 19:12
                zgadzam się 100%
                ja miałam dwa 'second hand' pół rasowie tzw hybrydy,
                dwa z ulicy zgarnięte
                jedna suke z Rumunii
                teraz rasowca ze schronu
        • aandzia43 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 16:13
          olpa7 napisała:

          > Myślę że nie
          > Natomiast ze zwierzętami jest o tyle prościej że nikt nie zakazuje ich kastracj
          > i i aborcji

          Zgadza się. Kastracja pani po urodzeniu pierwszego dziecka z FASem spowodowałaby brak następnych pięciorga uszkodzonych nieszczęśników na których nie ma chętnych.
      • abidja Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:00
        raczek47 napisała:

        > A dożyjemy czasów kiedy nie będzie niechcianych dzieci w sierocińcach?

        Tak, domy rodzinne, zawodowe rodziny zastepcze, adopcje.
        Tak, doczekamy sie.
        W niektorych europejskich krajach nie istnieje cos takiego jak sierociniec czy dom dziecka. Sa rodziny zastepcze.
        • hanusinamama Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:39
          Ale w tych krajach prawo dziecka jest przed prawem rodziców
          A u nas rodzina jest święta, pijakowi czy matce narkomance daje się milion szans
          • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:12
            Gdyby alternatywą nie był bidul, tylko fajna, stabilna rodzina zastępcza, pewnie szanse rodzinie dysfunkcyjnej dawałoby się mniej razy.
            • hanusinamama Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 11:32
              NO raczej nie w PL Chyba nie masz pojęcia ile razy taki dysfunkcyjny, przemocowy rodzic dostaje szans.
              Ja to znam od strony tych dzieciaków.
              • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 20:21
                Właśnie o tym pisałam, każdy kij ma dwa końce. Wiedząc, że masz gotowe do przyjęcia dzieciaka świetne rodziny zastępcze, jesteś bardziej krytyczna wobec szans rodzica na ogarnięcie się. W Polsce niestety rodzin zastępczych jest za mało.
            • abidja Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 12:55
              ardzuna napisała:

              > Gdyby alternatywą nie był bidul, tylko fajna, stabilna rodzina zastępcza, pewni
              > e szanse rodzinie dysfunkcyjnej dawałoby się mniej razy.

              To tak nie dziala.
              Dopoki Władza Rodzicielska funkcjonuje jako wladza nad dzieckiem a nie odpowiedzialnosc to zadna "fajna" zastepcza rodzina nie sprawi,ze dzieci nie beda "urlopowane" do przemocowych rodzicow. A rodzice i ich wladza traktowani ponad prawem dziecka do bezpiecznego dziecinstwa.
              • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:10
                Twoje gdybanie jest nieweryfikowalne, ponieważ panuje głęboki deficyt rodzin zastępczych. W tej sytuacji możesz napisać, że ich dostatek nic by nie zmienił - klawiatura wszystko zniesie.
          • la_felicja Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 20:22
            hanusinamama napisała:

            > Ale w tych krajach prawo dziecka jest przed prawem rodziców

            I myślisz, że to ułatwia adopcję? Raczej nie...
            Kiedyś w UK czytałam dwa artykuły w Evening Mail - nie zalinkuję, bo to było lata temu
            Dwie przeciwstawne opinie o adpocji. Jedna para - pisali, że adopcja dała im wiele szczęścia, miłości i satysfakcji, chociaż bywało ciężko, bo adoptowali niepełnosprawne dziecko. Druga kobieta - adoptowała chłopca i on zmienił jej życie w piekło. Był wobec niej fizycznie agresywny. Kiedy wezwała social services, oni zostali tylko do momentu, kiedy chłopak zaczął przejawiać agresję. W sekundzie, kiedy poczuli się zagrożeni - wyszli. I wprost powiedzieli, że ich rolą jest tylko obrona dziecka przed matką, a nie odwrotnie. Bezpieczeństwo matki ich nie obchodzi, to nie ich sprawa.
            W końcu chłopak z premedytacją złamał matce rękę, patrząc jej przy tym prosto w oczy i śmiejąc się. Wtedy kobieta się poddała i zdecydowała się rozwiązać adopcję
            • abidja Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 12:58
              Podajesz skrajny przykład.
              Rodziny zastepcze to obecnie najlepsza alternatywa dla dzieci.
              Adopcja tez.
              Dziecko potrzebuje stabilnosci, bezpieczenstwa, responsywnych opiekunow ktorze odpowiadaja prawidlowo na potrzeby dziecka. No I więź. To wszystko wplywa na rozwoj mozgu dziecka i decyduje o jego przyszłości.
            • hanusinamama Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 17:03
              Ja mówię o czymś zupełnie innym. U nas 99,5% dzieci w domach dziecka to dzieci, które do adopcji nigdy nie będą mogły iśc, bo ich rodzice nadal mają jakieś prawa do nich
              • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:11
                Do rodziny zastępczej by mogły.
        • arwena_111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 11:58
          I jesteś pewna, że to lepsza opcja? Jak się czyta o tym co się dzieje w rodzinach zastępczych np w USA - to chyba nie.
          • abidja Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 12:08
            arwena_111 napisała:

            > I jesteś pewna, że to lepsza opcja? Jak się czyta o tym co się dzieje w rodzina
            > ch zastępczych np w USA - to chyba nie.

            Nie porownuj Europy ze zdziczala Ameryka uncertain

            Tak, wychowywanie sie w stabilnym srodowisku, w otoczeniu osob które odpowiadaja na potrzeby dziecka, sa przy nim stale ,ci sami dorosli wplywa pozytywne na dziecko. Zadna instytucja tego nie zastapi.
            • arwena_111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 20:47
              Przypominam o dzieciach zabitych przez rodzinę zastępczą gdzieś na Pomorzu. RZ chroniła dyrektorka MOPS-u o ile dobrze pamiętam - matka zgłaszała, że się źle dzieje.

              Tak więc wszystko rozchodzi się o kontrolę czy nad domami dziecka czy nad RZ. I tego najczęściej brakuje.
              • abidja Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 08:24
                To nadal skrajny przypadek a nie norma.
          • daniela34 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 16:53
            Jest to lepsza opcja. Co oczywiście nie znaczy, że rodziny zastępcze należy puścić na żywioł i zostawić zupełnie bez kontroli.
            Natomiast to co robi Polska to jest błędne koło: nie inwestujemy w rodziny zastępcze, bo walczymy za wszelką cenę, żeby dziecko zostało w rodzinie, więc tych rodziny zastępczych jest za mało, więc nie ma gdzie umieścić dzieci, więc odebranie dziecka z biorodziny się odwleka, bo nie ma go gdzie umieścić, więc patologia się pogłębia i kiedy ostatecznie dziecko już zostaje odebrane i sytuacja prawna uregulowana to jest nieadopcyjne.
            Poza tym, nawet jeśli fizycznie dziecko zostaje umieszczone w RZ to prawnie daje się biorodzicom n-tą szansę i zanim zostaną pozbawieni władzy rodzicielskiej to dziecko jest nieadopcyjne.
            Siedziałam wczoraj ponad 1.5 h na sądowym korytarzu czekając na rozprawę, przed nami byli rodzice zastępcze, mający w pieczy sześcioro dzieci, zaczęliśmy rozmawiać - mówili że mają w pieczy od 5 lat dziecko, którego rodzice dopiero teraz zostali pozbawienia władzy. Po 5 latach. Dzieciak ma lat 8 i praktycznie zero szans na adopcję. Jako trzylatek miał jeszcze szanse
            #kultbiorodzinywiecznieżywy
            • hanusinamama Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 17:04
              Dodajmy, ze dziecko w DD kosztuje wiecej.
              Przy czym to mityczne kilka tysiecy na dziecko miesiecznie jest faktem...ale to są koszty jakie genruje budynek - często stary, duży ( ten który ja znam to wielgachny budynek na 6 razy tyle dzieci niż w nim mieszka teraz), wszelka administracja ...na same dzieci czyli np. kasa na ubrania dla nich zostaje malutko.
            • abidja Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 17:54
              Zgadzam sie Daniela, ten kult rodziny biologicznej i ze RZ zarabiaja na dzieciach...olaboga!
              I jeszcze ustawodastwo, polityka ekonomiczna, gdzie Gminom no nie oplaca sie tworzyc zawodowych rodzin zastepczych, bo przeciez beda musieli im placic za to ze poranione fiz.i psych.dziecko jest pod opieka ludzi ktorzy zapewniaja mu bezpieczenstwo i stabilnosc.
              Jakby dziecko w calym tym systemie bylo niewidzialne. Jest liczba, koszt, budzet...
              A w konsekwencji smierc dziecka z zaniedbania i nikt nie jest winny vide sprawa 3l Hanni, choc sasiedzi alarmowali systematycznie a kuratorka odnotowala zlamany nos i sine obwodki wokol oczu....
        • kobietazpolnocy Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 18:28
          abidja napisała:

          > raczek47 napisała:
          >
          > > A dożyjemy czasów kiedy nie będzie niechcianych dzieci w sierocińcach?
          >
          > Tak, domy rodzinne, zawodowe rodziny zastepcze, adopcje.
          > Tak, doczekamy sie.
          > W niektorych europejskich krajach nie istnieje cos takiego jak sierociniec czy
          > dom dziecka. Sa rodziny zastepcze.

          Jakie to kraje?
      • hanusinamama Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:38
        NO jakby te co są miały uregulowane sprawy prawne, odebrane prawa rodzicom...nie byłoby aż tyle tych dzieci
        Tam nie ma sierotek...
    • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:47
      W Polsce? Nie. Na szczęście są państwa na świecie, gdzie bezdomnych psów w schroniskach już nie ma, tylko to wymaga przemyślanego planu, pieniędzy, czasu i woli.
      • koronka2012 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:44
        Ależ to można bardzo łatwo osiągnąć bez pieniędzy. Przypomnę że teraz wydajemy krocie na schroniska. Może nie bezpośrednio z budżetu państwa ale jednak.

        Wystarczy podnieść opłaty a jednocześnie wprowadzić ulgi w przypadku sterylizacji. Tylko żeby to zadziałało to musiałoby być system rejestracji co zresztą byłoby bardzo korzystne bo skończyłoby się wyrzucanie psów do lasu...
        • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:53
          Bez pieniędzy raczej się nie da, bo pieniądze na sterylizację/kastrację trzeba by wyłożyć teraz. I równocześnie prowadzić te schroniska, które już są, one z dnia na dzien nie znikną. Poza tym pewnie jednak jakieś akcje, propagowanie wiedzy wśród społeczeństwa itp. W dodatku musiałoby to robić państwo, a nie ludzie dobrej woli, co się teraz na te schroniska dorzucają. Oczywiście, że per saldo to się bardziej opłaca, tak samo jak profilaktyka zdrowota dla ludzi, zamiast leczenia. Dużo by się dało, ale to trzeba chcieć, a u nas jest jak jest. Co się zresztą dziwić, jak senator psa ciągnął na łańcuchu za samochodem.
          • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:59
            Udziwniasz. Wprowadza sie prawo obowiazku chipowania psow i ludzie sie dostosowywuja jak na zach od Polski..
            • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:12
              A Ty sądzisz, że czipowanie psów wystarczy? No jakoś w Holandii, która właśnie ogłosiła, że nie ma już u nich problemu bezdomych psów, samo czipowanie nie wystarczyło. To były dziesięciolecia kompleksowych działań w całym kraju: edukacji, kampanii społecznych, sterylizacji, bardzo surowych przepisów, specjalnej policji do spraw zwierząt. Naiwnością jest sądzić, że każemy zaczipować psy i problem się rozwiąże.
              • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 10:14
                W UK nie spotkalam jeszcze bezdomnego psa. Jest obowiazek chipowania.
                • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 11:20
                  No jacy w tej Holandii głupi ludzie żyją, nie to co w UK. Czipują psy i kłopot rozwiązany. A taka Holandia kilkadziesiąt lat walczyła na wszystkich frontach o likwidację problemu. Ciekawe, czym się zajmuje w UK organizacje takie jak RSPCA, Dogs Trust, Blue Cross, Cats Protection, skoro tam nie ma bezdomnych zwierząt. Pewnie tylko i wyłącznie czipują, czipują czipują, czi...
                  • cudko1 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 10:04
                    balladyna napisała:

                    > No jacy w tej Holandii głupi ludzie żyją, nie to co w UK. Czipują psy i kłopot
                    > rozwiązany. A taka Holandia kilkadziesiąt lat walczyła na wszystkich frontach
                    > o likwidację problemu. Ciekawe, czym się zajmuje w UK organizacje takie jak RS
                    > PCA, Dogs Trust, Blue Cross, Cats Protection, skoro tam nie ma bezdomnych zwier
                    > ząt. Pewnie tylko i wyłącznie czipują, czipują czipują, czi...

                    balladyna, nie mam pojecia jak to jest zrobione, ale rzeczywiscie jak mieszkam w uk 13 lat juz chyba, nie widzialam ani jednego bezdomnego psa, ba, nie widzialam nigdy psa bez smyczy... no ale za to koty?? tych to tyle co mrowkow
                    • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 11:28
                      Ja nie twierdzę, że to jest jakaś duża skala i wiem, że tych zwierząt na ulicach nie widać. Ale naiwnością jest sądzić, że - jak się Princess wydaje - one znikają od samego czipowania. Czipujemy i problem solved. No jednak nie i to nie jest żadne moje udziwianie. Pierwsze z brzegu informacje na ten temat: "Programy walki z bezdomnością psów w UK opierają się głównie na działaniach organizacji charytatywnych takich jak RSPCA, Dogs Trust i local rescue centres, które skupiają się na adopcjach (w tym domów tymczasowych), edukacji właścicieli (szczególnie w kwestii odpowiedzialności), sterylizacji/kastrowaniu i wczesnym chipowaniu, a także na wspieraniu osób w trudnej sytuacji, by nie porzucały zwierząt, oraz walce z nielegalnymi hodowlami i przemytem psów (jak w przypadku zakazów rasowych, np. American XL Bully)".
                      Niestety, walka z bezdomnością zwierząt jest długotrwała i kosztowna, a przede wszystkim wymaga zmiany mentalności, tego się czipem nie załatwi.
                      • nenia1 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 13:05
                        balladyna napisała:

                        > opierają się głównie na działaniach organizacji
                        > charytatywnych takich jak RSPCA, Dogs Trust i local rescue centres, które skup
                        > iają się na adopcjach (w tym domów tymczasowych), edukacji właści
                        > cieli (szczególnie w kwestii odpowiedzialności), sterylizacji/kastrowaniu
                        > ] i wczesnym chipowaniu, a także na wspieraniu osób w trudnej syt
                        > uacji, by nie porzucały zwierząt, oraz walce z nielegalnymi hodowlami i prze
                        > mytem psów
                        (jak w przypadku zakazów rasowych, np. American XL Bully)".

                        czyli większość tego co wymieniłam.

                        > Niestety, walka z bezdomnością zwierząt jest długotrwała i kosztowna, a przede
                        > wszystkim wymaga zmiany mentalności, tego się czipem nie załatwi.

                        Ogólnie trwały zmiany czegokolwiek muszą się opierać na zmianie mentalności, czyli
                        na edukacji, niestety mentalność zmienia się najwolniej.
                        • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:38
                          Ja to już napisałam tuż po założeniu przez Olpę wątku i zostało mi powiedziane, że "udziwniam", bo w UK czipują i nie ma bezpańskich zwierząt. No więc kompletnie się z tym nie zgadzam, bo to nie jest tylko czipowanie, tylko ciężka praca, można by rzec "u podstaw". I dodam jeszcze, że żeby ta mentalność się zmieniała, musi być wcześniej taka wola decydentów, a z tym u nas ciągle krucho, czego dobrym przykładem jest pewien senator i ostatnie sejmowe awantury.
                          • nenia1 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 21:26
                            balladyna napisała:

                            > Ja to już napisałam tuż po założeniu przez Olpę wątku i zostało mi powiedziane,
                            > że "udziwniam", bo w UK czipują i nie ma bezpańskich zwierząt.

                            Są ludzie, którzy nie myślą nad czymś głębiej, tylko piszą dla pisania. Tak było w tym przypadku. Masz oczywistą rację.

                    • kandyzowana3x Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 17:34
                      No bo są wylapywane i są w schronisku, wystarczy wejść na stronę Rspca o adopcjach. W Polsce też nie widać na ulicach bezdomnych psów na codzien. Za to odsetek posiadaczy psów w Polsce i w UK też wydaje mi się nieporownywaly.
                • celandine Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:08
                  We Włoszech też jest obowiązek chipowania i co z tego, schroniska pękają w szwach a [o ulicach pałętają się bezdomne psy. Często ludzie wycinają psom chipa zanim go wyrzucą.
                  • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:17
                    wiadomosci.onet.pl/swiat/koty-i-psy-pod-lupa-urzednikow-unia-europejska-wprowadzi-nowe-prawo/xbykf0k
        • alpepe Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:56
          Niekoniecznie, po prostu zaczęłoby się okaleczanie psów, zwykle czip jest w uchu, to utnie się, a psa się wywali.
          • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:01
            Z krowa ci sie nie pomylilo? Hahaha

            Chipy sa w okolicach karku u psow.
            • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:02
              Chyba wezme to z tym uchem do syngaturki i podpaceruje po forach dla zwierzakow haha alpepe
              • alpepe Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:03
                Moja cavi miała na uchu, hehe.
              • alpepe Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:03
                A krowy mają chipy w uszach? Czego to princess nie wymyśli.
                • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:06
                  Krow sie nie chipuje bo toto specjalnie nie ucieka
                  Nie, nie miala w uchu. Tego sie nie robi w uchu ani Europie ani w USA. To nie kolczyk
              • default Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 10:48
                princesswhitewolf napisała:

                > Chyba wezme to z tym uchem do syngaturki i podpaceruje po forach dla zwierzakow
                > haha alpepe

                W Macedonii Północnej bezdomne psy są kolczykowane. Nie wszystkie oczywiście, ale spotyka się często psy z kolczykiem w uchu, oznacza to że został wykastrowany i zaszczepiony. Ale dalej chodzi samopas...
          • wybitniemondry Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:05
            alpepe napisała:

            > Niekoniecznie, po prostu zaczęłoby się okaleczanie psów, zwykle czip jest w uch
            > u, to utnie się, a psa się wywali.
            >

            W uchu są tatuaże u psów. a nie czipy.
      • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:13
        balladyna napisała:

        > W Polsce? Nie. Na szczęście są państwa na świecie, gdzie bezdomnych psów w schr
        > oniskach już nie ma, tylko to wymaga przemyślanego planu, pieniędzy, czasu i wo
        > li.

        W których tak jest i nie jest to osiągnięte przez usypianie psów za długo czekających na adopcję?
      • niemcyy Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 20:52
        Które to państwa i co się dzieje np. z psem, którego właściciel umiera i którego nikt z rodziny i znajomych nie chce wziąć?
        • balladyna Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:51
          Holandia jest państwem, gdzie praktycznie bezdomności psów nie ma, pracowali na to kilkadziesiąt lat. A psa, którego po śmierci właściciela nikt z rodziny nie chce wziąć, można oddać do adopcji.
          • feniks_z_popiolu Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:58
            Niestety w Polsce nie ma żadnych kompleksowych, jednolitych działań w tym zakresie.
            A być powinny, dla dobra ludzi i dla dobra tych zwierząt.
      • kobietazpolnocy Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 18:30
        balladyna napisała:

        > W Polsce? Nie. Na szczęście są państwa na świecie, gdzie bezdomnych psów w schr
        > oniskach już nie ma, tylko to wymaga przemyślanego planu, pieniędzy, czasu i wo
        > li.

        Co to za kraje?
    • srubokretka Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:50
      O! to juz grudzien i odpisy od podatkow?
    • aankaa Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:51
      nie doczekamy, niestety
    • pupu111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:51
      Ja mam nadzieję że doczekam czasów ze ludzi bedzie na świecie znacznie mniej, mniej będa jezdzic samochodami tak że zwierzeta, nie tylko koty, ale i jeże nie będa ginąc masowo pod kołami. Może zwierzęta przestaną byc własnoscią ludzi i będzie sie je bardziej szanowac oraz ułatwiac zycie w razie potrzeby, a nie zamykac w klatkach, kastrowac, więzic, sterylizowac.
      • taki-sobie-nick Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:56
        pupu111 napisał(a):

        > Ja mam nadzieję że doczekam czasów ze ludzi bedzie na świecie znacznie mniej,
        > mniej będa jezdzic samochodami

        Mniej jeździć samochodami można już, od dziś. No ale niedasie.

        Nie wiem, co ci tak strasznie ludzie przeszkadzają, wystarczy, żeby mniej konsumowali.
        • la_felicja Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 20:14
          taki-sobie-nick napisała:


          > Mniej jeździć samochodami można już, od dziś. No ale niedasie.

          W Polsce niestety niedasie.

          Mam rodzinę w miejscowościach o prawie godzinę i ok dwóch godzin drogi od Warszawy.
          Jak byłam studentką, to do obu miejscowości dało się dojechac PKS-em, były też prywatne autobusy. Z Warszawy i innych miast dalo się dojechać, były też połączenia pomiędzy tymi małymi miejscowościami.

          Teraz to wszystko znikło. Nie ma połączeń autobusowych. Zostały pociągi - ale to ograniczona opcja. I jak usłyszałam - nikt nie jeździ tymi podmiejskimi pociągami, ludzie się boją. Wolą sobie organizować podwózkę samochodem - jak sami nie mają auta, to zapłacą sąsiadowi

      • wybitniemondry Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:58
        pupu111 napisał(a):

        > Ja mam nadzieję że doczekam czasów ze ludzi bedzie na świecie znacznie mniej,


        Nie czekaj, tylko zacznij od siebie.
        • pupu111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:00
          Nie jezdze samochodem, nigdy nie przejechałam zadnego zwierzaka.
          • homohominilupus Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:35
            A ja jeżdżę i tez nie przejechałam i mam nadzieję ze to sie nie wydarzy.
            Ale jeździć nie przestanę, czy ty postulujesz rezygnację z samochodu?
            • pupu111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:56
              Nie każdy moze zrezygnowac, ale mozna nie wozic czterech liter doslownie wszędzie. Ludzie potrafia jechac 200 metrów dalej samochodem. Mam sąsiadów, których dosłownie nigdy nie widziałam żeby chodzili po ulicy, jedną sąsiadkę to raz zobaczyłam jak sie doczekała wnuka to go wzięła na spacer w wózku po ulicy, a tak to chyba przez 14 lat jak mieszka nigdy nie widziałam zeby chocby spacerowała.
          • wybitniemondry Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:44
            pupu111 napisał(a):

            > Nie jezdze samochodem, nigdy nie przejechałam zadnego zwierzaka.

            Nie chodziło mi o samochód a o twoją nadzieję na to, że ludzie będzie znacznie mniej.
          • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:17
            >nigdy nie przejechałam zadnego zwierzaka.

            Nawet nie wiesz ile insektow zginelo pod podeszwami twych butow...
            • iwles Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 23:22

              Jakoś komarów i pcheł mi nie żal.
    • alpepe Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:56
      Sądzę, że nie. Adoptowałam jedną gończą, a gończaków tyle jeszcze po schroniskach siedzi, a to psy specyficzne, większość używana do polowań, nie rasa modna jak goldeny czy yorki. Czyli niby nie powinno ich być aż tak wiele.
      • homohominilupus Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:37
        O hiszpańskich galgo słyszałaś?
        Hiszpanscy myśliwi to dopiero barbarzyncy sa 🤬
        • majenkirr Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:43
          homohominilupus napisała:
          > O hiszpańskich galgo słyszałaś?
          > Hiszpanscy myśliwi to dopiero barbarzyncy sa 🤬


          Nienawidzę ich😔
    • malia Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 21:59
      za naszego życia nie, kiedyś - może.
      Na początek dobrze byłoby, gdyby wszystkie niechciane trafiły nawet i do tego schroniska, a nie cierpiały przywiązane do drzewa w lesie, albo głodzone i bite u jakiegoś zwyrodnialca. Ale w to też nie wierzę
    • princesswhitewolf Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 22:45
      Hm... Tu gdzie mieszkam jest obowiazek chipowania zwierzakow a bezdomnych psow i kotów prawie nie ma. Schroniska sa bo roznie bywa np. Ktos umarl i zostal pies itd
    • malgosiagosia Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:09
      Tu gdzie mieszkam od kilku dziesiecioleci. nigdy nie widzialam bezdomnego psa ani kota. No chyba, ze byl to rys ze swoja dziatwa. Schronisko dla zwierzat owszem jest, ale sa to swiezo narodzone zwierzaki albo zwierzaki zmarlych wlascieli.
    • b.bujak Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:19
      nawet jeśli podejscie w naszym kraju sie zmienia to nadal sa kraje, gdzie bezpańskich psów jest dużo....
      fundacja, której pomagam ściągnęla ostatnio jakies psy z Turcji... jakby naszych krajowych było za mało;
    • dwa_kubki_herbaty Re: Myślicie że doczekamy czasow 07.12.25, 23:56
      Nie, bo zwierze żyje po 8-18 lat i nie każdy traktuje je jak czlonka rodziny, w tym czasie mozna 3 razy za mąż wychodzić i się rozwodzić a nie kazdy jest odpowiedzialny. Naj mniej ciekawa akcja: mąż dostal psa od żony gdy był rehabilitowany, dużego psa, prezent.
      Po 2 latach się rozwiedli on się wyprowadził a na drugi dzień do kawalerki żona mu tego psa przywiozła ze slowami wypier.... z twoim psem. Wlasciciel mieszkania widzac psa 60 kg wywalil kolegę z psem po tygodniu. Kolega nie mógł znaleźć mieszkania na wynajem, wprowadzil się do rodziny swojej, potem psa oddał na przecjowanie koledze a po pół roku ogarnął dom dla siebie i psa ;P.
      A chciał mieszkanie ale co z psem zrobić - kolega bardzo odpowiedzialny, tym psem to mi zaimponował.
    • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 00:10
      Tak. Jak eksterminujemy koty i psy jako gatunki. I biorąc pod uwagę prozwierzęcych ekstremistów, to jest to wymarzony scenariusz dla niektórych,
      • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 20:24
        O właśnie, mamy tu przeciwniczkę kastracji. Z zalewem psów i kotów walczy brakiem ich sterylizacji. Z powodzią walczy się dolewaniem wody, bo grozi nam przecież susza.

        Yenna, obserwuję cię od lat i naprawdę od jakiegoś czasu dzieje się z tobą coś niekorzystnego. Przebadaj się, czy
        taki pan na "A" się nie zaczyna, bo pierwszym zwiastunem bywa dziwna radykalizacja poglądów.
        • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 23:01
          Nie jestem przeciwnikiem kastracji. Jestem przeciwnikiem bezmyslnego eksterminowania gatunku, bez zadnego planu hodowlanego w tle, aby zachowac popukacje na rozsadnym, dobrym, madrym poziomie. Przysluchuję sie fanatycznym, zwierzolubom, milosnikom rozwiazan ekstremalnych, i slabo mi, gdy slysze, ze nalezy wylapac cale poglowie kotow wolnozyjacych, wszystko wykastrować w pień, zlikwidować hodowle kotow i eksterminować cała kocia populację w 30 lat.
          Swiat bez kota, jako przyjaciela, wydaje mi sie wybitnie niefajnym.
          • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 23:06
            yenna_m napisała:

            > gdy slysze, ze nalezy wylapac c
            > ale poglowie kotow wolnozyjacych, wszystko wykastrować w pień, zlikwidować hodo
            > wle kotow i eksterminować cała kocia populację w 30 lat.
            > Swiat bez kota, jako przyjaciela, wydaje mi sie wybitnie niefajnym.


            Kto tak głosi?
            • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 23:19
              Spotkalam takich.
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 10:33
              Zdziwiłabyś się, ale całkiem sporo nawet umiarkowanie radykalnych lewicoidów. Oni uważają, że trzymanie zwierząt w domach niczemu nie służy poza próżnym zaspokajaniem ludzkich egoistycznych widzimisiów i że tylko je męczymy w ten sposób, a ponadto jest to nieekologiczne, bo wymaga hodowania innych zwierząt na karmę, więc należy wygaszać populację zwierząt domowych.
              • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 13:58
                A w ten sposób pozbawimy ludzkości dobrodziejstw kontaktu z psem/kotem.
                Pies czy kot jako przyjaciel to niesamowita wartość i to jest ogromny dorobek ludzkości, że potrafimy tworzyć tak piękne i głębokie więzi z tymi gatunkami.
                • pursuedbyabear Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:50
                  To czemu hodujesz, a nie zaadoptujesz, jeśli to taka piękna więź?...
                  • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:17
                    Bo schroniskowe niech zdychają .po schronach, a nie tworzą jakieś tam piękne więzi.
                    • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:46
                      Przecież yenna niczego takiego nie napisała
                      • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:54
                        Nie, to moje sarkastyczne podsumowanie sensu jej wypowiedzi.
                      • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:19
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > Przecież yenna niczego takiego nie napisała
                        >
                        Oczywiście, ze nie.

                        Mam dość czytania urojen i hslucynacji tej kobiety.
                        • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:41
                          yenna_m napisała:

                          > Mam dość czytania urojen i hslucynacji tej kobiety.

                          Bredzisz.
                          Masz dość zadawania rzeczowych pytań o twoje urojenia i halucynacje - mylenie dachowców z kotami wolno żyjącymi, wypisywanie bzdur o dzieciach z wywalonymi gałkami ocznymi, które rzekomo widywałaś i wiele, wiele innych.
                      • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:26
                        A juz w ogóle bawią mnie komentarze nt hodowli bo w styczniu stuknie 5 (czytaj pięć) lat, jak nie huduję kotów xD
                        Za to dość aktywnie walczę na rzecz zwierząt właśnie z patologia mi hodowlanymi xD

                        Tak, ze sobie tam dalej dziewczynki halucyjnujcie. Pokrzykiwanie w necie może sprawia wrażenia "dzialania", ale działaniem nie jest. Wiec może ruszcie dudy i zróbcie coś dla zwierzaków zamiast tracić zycie żyjąc problemami innych na jakiejs ematce xD

                        Matko, jakie to puste, żyć tak na emateczce xD
                        • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:39
                          yenna_m napisała:

                          > A juz w ogóle bawią mnie komentarze nt hodowli bo w styczniu stuknie 5 (czytaj
                          > pięć) lat, jak nie huduję kotów xD

                          Hodowałaś wystarczająco długo i 5 lat tego nie zmieni.

                          > Matko, jakie to puste, żyć tak na emateczce xD

                          Więc nie rób tego.
                          • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:41
                            ardzuna napisała:


                            >
                            > Hodowałaś wystarczająco długo i 5 lat tego nie zmieni.
                            >

                            Na stos z nią!
                            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:42
                              Nie byłabym aż tak radykalna jak ty. Najpierw niech wytłumaczy, dlaczego chce skazywać koty nierasowe nadal na bezsensowne, masowe cierpienie. Dlaczego w imię rasistowskiego widzimisię odmawia im relacji z człowiekiem, tak ważnej dla tego gatunku?
                              • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:46
                                ardzuna napisała:

                                > . Dlaczego w imię
                                > rasistowskiego widzimisię odmawia im relacji z człowiekiem, tak ważnej dla teg
                                > o gatunku?

                                Wiesz co po prostu bardzo ciężko odnosić się do tak postawionych zarzutów gdzie jedna o zupie a druga za przeproszeniem o doopie
                                • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:50
                                  To tylko tobie się wydaje, że nawoływania do pozostawienia w Polsce populacji kotów wolno żyjących nie mają związku z brakiem relacji kota domowego z człowiekiem. Nie jest tak, że jeśli czegoś nie rozumiesz, to to jest głupie. Są też inne możliwości - na przykład, że to ty nie rozumiesz istniejącego związku.
                                  • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:52
                                    Po prostu ciężko zrozumieć twoje forumowe odklejki
                                    • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:56
                                      Nie jesteś wystarczająco mądra, żeby zrozumieć sens tych informacji, które przekazuję.
                                      • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 23:58
                                        Wystarczy mi, że widzę jak fantastycznie prowadzisz dyskusje - atakując, obrażając i wyciągając prywatę
                                        • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:17
                                          borsuczyca.klusek napisała:

                                          > Wystarczy mi, że widzę jak fantastycznie prowadzisz dyskusje - atakując, obraża
                                          > jąc i wyciągając prywatę

                                          Jaką prywatę wyciągam? Czy rozumiesz znaczenie słowa "prywata"? Chyba nie, i to starczy za cały komentarz do sensowności twoich wypowiedzi.
                                          • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:28
                                            ardzuna napisała:

                                            > Jaką prywatę wyciągam? Czy rozumiesz znaczenie słowa "prywata"? Chyba nie, i to
                                            > starczy za cały komentarz do sensowności twoich wypowiedzi.

                                            Zobacz co i w jaki sposób piszesz do yenny. Ciebie nie obchodzi produktywna dyskusja tylko dokopanie przeciwnikowi.

                                            W ogóle nie odniosłaś się do kwestii Nowej Zelandii - czy to dobrze czy to źle czy tak to powinno wyglądać czy inaczej. Za to naprodukowałaś x postów jako to yenna jest zła.
                                            • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 10:51
                                              Moze tez rozwinąć skrzydła tutaj, a propos kotow wolno żyjących

                                              www.farmer.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/nowe-prawo-ue-o-dobrostanie-zwierzat-co-z-wolno-zyjacymi-kotami-na-wsi-i-wakacjami-z-psem,169224.html

                                              Zachęcam do zapoznania się z tekstem rozporządzenia PE o dobrostanie psów I kotów bo za chwilę to będzie nowa rzeczywistość.
                                              Tekst projektu rozporządzenia PE

                                              eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A52023PC0769

                                              i poprawki:
                                              www.europarl.europa.eu/doceo/document/TA-10-2025-0135_PL.html
                                              • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 12.12.25, 02:23
                                                yenna_m napisała:

                                                > Moze tez rozwinąć skrzydła tutaj, a propos kotow wolno żyjących

                                                Lepiej ty rozwiń skrzydła, opisując m.in. dlaczego jesteś za swobodnym umieraniem od chorób kotów nierasowych, ale za unikaniem swobodnego przechorowywania chorób (szczepieniem) kotów rasowych i gdzie widziałaś te wszystkie dzieci z wypchniętymi od infekcji, owrzodzonymi i powiększonymi gałkami ocznymi.

                                                Na razie jesteś co najmniej mało wiarygodna w kwestii ochrony zwierząt.
                                            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 12.12.25, 02:20
                                              borsuczyca.klusek napisała:

                                              > Zobacz co i w jaki sposób piszesz do yenny. Ciebie nie obchodzi produktywna dys
                                              > kusja tylko dokopanie przeciwnikowi.

                                              A teraz zobacz, co i w jaki sposób yenna pisze do mnie. Jej nie obchodzi produktywna dyskusja, tylko dokopanie przeciwnikowi. Jednak ponieważ serduszko masz po jej stronie, ignorujesz wszelkie docinki czy przywalanie się yenny do mnie i to pozostaje dla ciebie przezroczyste. W związku z tym nie traktuję twoich uwag do mnie poważnie. Należy je interpretować tylko jako udzielenie poparcia koleżance, bez względu na rzeczywisty przebieg dyskusji.

                                              > W ogóle nie odniosłaś się do kwestii Nowej Zelandii - czy to dobrze czy to źle
                                              > czy tak to powinno wyglądać czy inaczej.

                                              A miałam taki obowiązek? Od kiedy i na jakiej podstawie? Twojego widzimisię? Nie mam obowiązku odnosić się do literalnie każdego wątku dyskusji. Nie byłam też pytana. Yenna za to była pytana o wiele konkretnych kwestii i jak pytania zrobiły się za trudne, obnażając jej dezynwolturę w dyskusji, taktycznie postanowiła mnie wygasić, co ją zwolniło (w jej mniemaniu) od odpowiedzi. Tym się nie zajmujesz, zgodnie z zasadą stronniczości, o której pisałam powyżej.

                                              Sytuacji Nowej Zelandii nie znam i nie widzę powodu, żeby się do niej odnosić bez jej znajomośc.

                                              Za to naprodukowałaś x postów jako to
                                              > yenna jest zła.

                                              Nic nie zrozumiałaś. Dyskutuję z jej poglądami, nie piszę że jest zła.
                                            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 12.12.25, 02:26
                                              borsuczyca.klusek napisała:

                                              > ardzuna napisała:
                                              >
                                              > > Jaką prywatę wyciągam? Czy rozumiesz znaczenie słowa "prywata"? Chyba nie
                                              > , i to
                                              > > starczy za cały komentarz do sensowności twoich wypowiedzi.
                                              >
                                              > Zobacz co i w jaki sposób piszesz do yenny. Ciebie nie obchodzi produktywna dys
                                              > kusja tylko dokopanie przeciwnikowi.

                                              I zobacz, co piszesz do mnie. Na pytanie o prywatę nie odpowiedziałaś, tylko zrobiłaś unik poprzez próbę zaatakowanie mnie. Ciebie nie obchodzi produktywna dyskusja, tylko dokopanie przeciwnikowi.
                            • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:02
                              Przynieść podpałkę? XD

                              Btw o takim ekstremalnie pisałam.
                              To tak samo niebezpieczni ludzie jak radykalni antyaborcjonisci, niestety.

                              Ekstremizmy to zuo.
                              • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:06
                                yenna_m napisała:


                                > To tak samo niebezpieczni ludzie jak radykalni antyaborcjonisci, niestety.

                                Ale popatrz nawet radykalni antyaborcjonisci wynieśli niemalże Chazana na ołtarze, bo przeszedł na ich stronę mocy. Ty będziesz "spalona" po wsze czasy.
                                • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:09
                                  borsuczyca.klusek napisała:

                                  > Ty będziesz "spalona" po wsze czasy.

                                  Pocieszające jest to, ze po tej procedurze stracę parę kilo xD
                                  • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:11
                                    yenna_m napisała:


                                    > Pocieszające jest to, ze po tej procedurze stracę parę kilo xD


                                    To weź się posuń na tym stosie, mnie też się przyda 😅
                                    • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:13
                                      borsuczyca.klusek napisała:

                                      > yenna_m napisała:
                                      >
                                      >
                                      > > Pocieszające jest to, ze po tej procedurze stracę parę kilo xD
                                      >
                                      >
                                      > To weź się posuń na tym stosie, mnie też się przyda 😅

                                      O matulu 🤣🤣🤣
                                  • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:11
                                    yenna_m napisała:

                                    > borsuczyca.klusek napisała:
                                    >
                                    > > Ty będziesz "spalona" po wsze czasy.
                                    >
                                    > Pocieszające jest to, ze po tej procedurze stracę parę kilo xD


                                    A propos paru kilo. Dziwne ciasto dziś na ematce widziałam. Makowiec bez pieczenia z galaretką pomarańczową. Absolutnie przedziwne połączenie smaków.
                                • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 00:18
                                  borsuczyca.klusek napisała:

                                  > Ale popatrz nawet radykalni antyaborcjonisci wynieśli niemalże Chazana na ołtar
                                  > ze, bo przeszedł na ich stronę mocy. Ty będziesz "spalona" po wsze czasy.

                                  Póki walczy o zachowanie kociej i psiej bezdomności, raczej nikt sensowny nie uzna jej za "swoją". Bez szans.
                        • pursuedbyabear Re: Myślicie że doczekamy czasow 11.12.25, 08:19
                          yenna_m napisała:

                          > Matko, jakie to puste, żyć tak na emateczce xD

                          Już yenna zapomniałaś, jak przed ostatnimi wyborami miałaś taką biegunkę forumową, że nie dało się tu wchodzić?...
                • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:32
                  yenna_m napisała:

                  > A w ten sposób pozbawimy ludzkości dobrodziejstw kontaktu z psem/kotem.

                  Nic nie pozbawiamy ludzkości, za to ratujemy kotostan i psiostan przed ogromnymi niezawinionymi cierpieniami. Powinnaś mieć w sercu choć trochę litości dla zwierząt.

                  Mieć kota czy psa mogą obecnie bogaci w porównaniu do reszty wybrańcy. I nadal będzie to przywilej wybrańców.
                  • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 01:37
                    Sprawdz tego A... bo jestes potwornie afresywna.
                    Projekcja?

                    Mysli sie do przodu o kilkadziesiat lat. Tym sie roznimy, ze ja mam swiadomosc, jak odtwarzano niektire rasy naturalne, np nfo czy mco, bo dosc dobrze znam ich historię. I uwazam, ze oszolomstwo nie jest nigdy dobrym doradcą.

                    I nie przypisuj mi swoich chorych motywacji.

                    Rozplacz sie jeszcze w swoim bambizmie nad losem biednych bezdomnych jelonków. Tez nie maja ludzkiej manusi i tatusia, jelonksiecka...

                    Kot wolno zyjacy to nie kociecko. Ani nie bezdomniak.

                    Tak, tak. Uwielbiasz widocznie eksterminowac cale gatunki. Ratowac je przed zyciem.
                    • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:29
                      yenna_m napisała:

                      > Sprawdz tego A... bo jestes potwornie afresywna.

                      Nie, ty sprawdź, bo naprawdę coś złego się z tobą dzieje. Weszłam z tobą w dialog, bo ludzie to czytają, ale od twoich wypowiedzi ręce opadają. Nie rozumiem, jak hodowczyni kotów do tego stopnia może nie rozumieć tematu bezdomności zwierząt i ich cierpienia. I nie mieć litości nad nimi, zajmując się tylko wygodą ludzi. Wcześniej wykazywałaś nuty rozsądku, a teraz nie.

                      > Rozplacz sie jeszcze w swoim bambizmie nad losem biednych bezdomnych jelonków.

                      A teraz wróć do początku swojego postu i zastanów się, kto tu jest potwornie agresywny. I nie pisz głupot - bambinizm to nie jest elementarna litość dla zwierząt, z której ty jesteś wykastrowana.

                      > Kot wolno zyjacy to nie kociecko.

                      Daruj sobie to bezinteresowne i bezsensowne chamstwo, serio.

                      > Ani nie bezdomniak.

                      To zdziczały kot domowy. Nie powinien funkcjonować w środowisku. Nie wiem, jak możesz wykazywać się tak elementarną niewiedzą, żeby wpadło ci do głowy porównywanie polskiej populacji kotów domowych wolno żyjących, które nigdy nie należały do ekosystemu w Polsce, porównywać do populacji kota norweskiego leśnego.

                      > Tak, tak. Uwielbiasz widocznie eksterminowac cale gatunki. Ratowac je przed zyc
                      > iem.

                      Ależ ty jesteś bez serca, podłą i niewrażliwą osobą. Nic nie rozumiesz. Brak mi słów. Może to choroba tak cię zmieniła.
        • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 09:43
          Btw uważasz, że kastracja wszystkich psow i kotow rozwiąże problem nieodpowiedzialnych ludzi?
          Pies czy kot takiej osobie nudzi sie tak samo, niezaleźnie od tego, czy kastrat, czy nie.

          Z tego, co mi wiadomo, w USA w schroniskach pełno jest rasowych zwierzat. Wlaśnie z powodu tego, ze zwierzaki są brane w sposób nieprzemyslany.

          Ciekawy artykuł na temat bezdomności zwierząt w USA.
          www.monitorlocalnews.com/kryzys-schronisk-dla-zwierzat-w-usa
          • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:29
            yenna_m napisała:

            > Btw uważasz, że kastracja wszystkich psow i kotow rozwiąże problem nieodpowiedz
            > ialnych ludzi?
            > Pies czy kot takiej osobie nudzi sie tak samo, niezaleźnie od tego, czy kastrat
            > , czy nie.

            Przecież nie sugerowałam, że to jądra czy jajniki tak nudzą właściciela, że wyrzuca kota.

            > Z tego, co mi wiadomo, w USA w schroniskach pełno jest rasowych zwierzat. Wlaśn
            > ie z powodu tego, ze zwierzaki są brane w sposób nieprzemyslany.

            Jaki związek ma rasowość z kastracją? Oprócz tego, że rasowe "na kolanka" powinny być wszystkie wykastrowane, ale dobrze wiemy, że nie zawsze tak jest. Za to nieodpowiedzialni ludzie, którzy dostają odmowę w schronisku czy fundacji, idą do hodowli, także prawdziwej, i bez trudu kupują zwierzę.

            Nie, powszechniejsza kastracja spowoduje, że będzie mniej kotów czy psów, a co za tym idzie, będzie można bardziej przebierać w domach, typując odpowiedzialnego właściciela. W przypadku utraty domu łatwiej będzie znaleźć zwierzakowi kolejny, bo nie będzie nadmiaru bezdomnych zwierząt i deficytu domów.

            Poza tym oszczędzi tym osobom, które mają litość w sercu i jeszcze jakieś przynajmniej resztki zasobów psychicznych oraz zajmują się zwierzętami bezdomnymi, oglądania takich obrazków:
            https://img.ratujemyzwierzaki.pl/uploads/cause/main_photo/11351/big_a353e190-b829-4534-be0c-f0119953d74f.jpg
            https://ratujprzyjaciela.pl/media/com_jgive/campaigns/images/L_1563800067_kLVwQ_e44a6f32e15cb53ee479b2697e759e2e_xl.jpg

            Tak, wiem, na takie zdjęcia świetnie zbiera się kasę, ale jest na co ją wydawać, bo zaopatrzenie takiego kota kosztuje sporo (łącznie z najczęstszą amputacją gałek ocznych w przypadku tego z wypchniętymi oczkami). I nie jest to rzadki widok, widziałam takich dziesiątki na własne oczy i mam ich zdjęcia w archiwum domowym, więc osoby o wrażliwych duszyczkach niech nie narzekają, że zdjęcia są drastyczne, tylko niech ruszają do pomocy. Zdjęcia są realistyczne.
            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:34
              Drugie zdjęcie jest tu ratujprzyjaciela.pl/zbiorki/kocieta-z-wysadzonymi-oczami-grozi-im-zupelna-slepota-pomoc-potrzebna-na-cito
              • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 01:46
                No i? Widzialam mnostwo takich fot. I co w zwiazku z tym?
                Widzialam tez ludzkie dzieci z takimi chorobami czy wadami. I co?
                Nie nakrecaj sie tylko zmien planete.
                • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:31
                  yenna_m napisała:

                  > No i? Widzialam mnostwo takich fot. I co w zwiazku z tym?

                  Istota problemu polega na tym, że nie widziałaś tych kotów na żywo, nie brałaś udziału w ich leczeniu i nie ma takiego cierpienia bezdomnych kotów, na które nie byłabyś gotowa. Twoje kamienne serduszko jest niewzruszone.

                  > Widzialam tez ludzkie dzieci z takimi chorobami czy wadami. I co?

                  To nie wada, tylko katar koci. Widziałaś ludzkie dzieci z takim zapaleniem spojówek, katarem, infekcją, żeby miały oczy powiększone dwukrotnie i wypchnięte na zewnątrz, a na wierzchu owrzodzenie? Widziałaś? A czemu tu u ciebie nie ma klamek?
                  • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:34
                    ardzuna napisała:

                    > yenna_m napisała:
                    >
                    > > No i? Widzialam mnostwo takich fot. I co w zwiazku z tym?
                    >
                    > Istota problemu polega na tym, że nie widziałaś tych kotów na żywo, nie brałaś
                    > udziału w ich leczeniu i nie ma takiego cierpienia bezdomnych kotów, na które n
                    > ie byłabyś gotowa. Twoje kamienne serduszko jest niewzruszone.
                    >
                    No to mnie nie doceniasz.
                    • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:41
                      Ojej, to straszne! A jednak słusznie cię nie doceniam. Nie ma za co cię doceniać.
                  • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:37
                    A teraz wybacz, mam dość czytania twoich halucynacji i urojeń. Wracasz na bana bo nie potrafisz kulturalnie dyskutować a ja bardzo szanuję mój nienajleoszy wzrok xD
                    • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:42
                      Chyba się zapłaczę big_grinDDD
                      Wystarczyło kilka niewygodnych pytań, na które nie masz odpowiedzi.
            • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 01:45
              Wiesz jak to sie nazywa? Selekcja naturalna. I jest niestety podstawą przetrwania gatunku w dobrym zdrowiu.

              Jakie to przewrotne, ze laska, ktora propaguje z piesnią na ustach usypianie slepych miotow, epatuje fotkami chorych kotow.

              Masz kitku? Ojej. A to kitku zjada krowke. Dlaczego nie eksterninowalas tego kitku? Przeciez zjada krowke? Krówke boli.
              A wiesz, ze roslinki sie miedzy soba komunikują i wydzielaja zwiazki chemiczne, gdy je zranic? Skad wiesz, ze nie cierpià i nie odczuwaja? Jesz roslinki? A dlaczego? I nie oddychaj bo w powietrzu sa bakterie, one tez chcą zyc.

              Masz pecha, ze zyjesz na planecie, gdzie natura stworzyla lancuch pokarmowy i selekcje naturalną. Zaakceptuj to. Albo zmien planetę.
              • pursuedbyabear Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 18:18
                Czemu nie zechcesz wyjaśnić tego, że rozmnażasz koty, zamiast adoptować?... No wiem, 6 koła za rasowca fajnie przytulić.
                • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:46
                  pursuedbyabear napisała:

                  > Czemu nie zechcesz wyjaśnić tego, że rozmnażasz koty, zamiast adoptować?... No
                  > wiem, 6 koła za rasowca fajnie przytulić.

                  Ona jest bez serca, a dobrym paniom często się wydaje, że rozmnażanie ślicnych kotecków to taka superzabawa - dziecko to obowiązki do końca życia, a miocik się wyhoduje, po paru miesiącach sprzeda, jak już przestanie wyglądać słodko, i jest spokój. Niestety nie jest to zabawa, wchodzą wady genetyczne, choroby takie jak we wszystkich większych skupiskach kotów, w tym w schronie, niemożność znalezienia odpowiedzialnych kupujących, konieczność stosowania niskich standardów wobec nich, żeby opchnąć miot, który jest coraz większy i zaczyna sprawiać problemy oraz cały czas kosztuje, próby zwrotu kociaków tylko dlatego, że nie siedzą spokojnie cały czas, uroczo wyglądając, walki między dorosłymi kotami i inne problemy behawioralne... Taka jest codzienność hodowli.
              • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:40
                yenna_m napisała:

                > Wiesz jak to sie nazywa? Selekcja naturalna. I jest niestety podstawą przetrwan
                > ia gatunku w dobrym zdrowiu.

                Jak to jest, że hodowałaś zwierzęta, nie pozwalając im na dobór naturalny, krzyżując je celowo, szczepiłaś je przeciwko katarowi kociemu, nie pozwalając na selekcję naturalną? Walczyłaś o dalszą degenerację gatunku i utratę jego zdrowia? Z takimi poglądami?

                > Jakie to przewrotne, ze laska, ktora propaguje z piesnią na ustach usypianie sl
                > epych miotow, epatuje fotkami chorych kotow.

                Trzeba cokolwiek wiedzieć i rozumieć, żeby wiedzieć, po co się usypia ślepe mioty. Usypia się je dlatego, że i tak nie mają szans na przetrwanie w schronisku. Nawet już widzące maluszki często wymierają co do jednego. Przetrzymywanie w schronisku może załatwić też kotkę - matkę. Nie byłam fanką usypiania jakichkolwiek kotów, ale wystarczająco dużo widziałam, żeby uznać, ze to przykra konieczność. Ty nic nie widziałaś, tylko ci się wydaje, że coś wiesz o kotach. Mimo, że chyba miałaś trudne doświadczenia w swojej hodowli i już sama wiesz, że dużo kotów w jednym miejscu to nie cud, miód i orzeszki, nawet jeśli jest to hodowla. Piszę to dla innych, bo ty i tak nie zrozumiesz.

                > Masz kitku? Ojej. A to kitku zjada krowke. Dlaczego nie eksterninowalas tego ki
                > tku? Przeciez zjada krowke? Krówke boli.

                Najpierw wytłumacz, dlaczego ty hodujesz kitku, żeby było ich więcej i zjadały jeszcze więcej krówek. I dlaczego sama jesz krówki. Krówkę boli.

                > A wiesz, ze roslinki sie miedzy soba komunikują i wydzielaja zwiazki chemiczne,
                > gdy je zranic? Skad wiesz, ze nie cierpià i nie odczuwaja? Jesz roslinki? A dl
                > aczego? I nie oddychaj bo w powietrzu sa bakterie, one tez chcą zyc.

                Typowe dziaderskie pie*enie do wegetarian. Jem rośliny, ponieważ coś muszę jeść, w związku z tym ograniczam cierpienie, zjadając byty nieposiadające układu nerwowego, choć one też cierpią. Ale widzę, że twój poziom współczucia i gotowość do poświęceń są wysokie - jeszcze oddychasz czy już przestałaś?

                > Masz pecha, ze zyjesz na planecie, gdzie natura stworzyla lancuch pokarmowy i s

                Nie uwzględniła w nim kotów domowych. Ten gatunek został stworzony przez człowieka.

                > elekcje naturalną. Zaakceptuj to. Albo zmien planetę.

                Na twoją planetę? Dziękuję, nie wybieram się jeszcze w kosmos.
    • myszu13 Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 21:09
      Jako ciekawostkę podam przykład z Nowej Zelandii. Tam poluje się na dziko zyjące koty. W roku ubiegłym było głośno, bo zorganizowano "konkurs zabijania kotów dla dzieci "
      • borsuczyca.klusek Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 23:08
        Nowa Zelandia ma plan pozbycia się wszystkich zdziczałych kotów do 2050:

        wyborcza.pl/7,177851,32422065,nowa-zelandia-wytepi-zdziczale-koty-domowe-do-2050-r-jest-ich.html
        • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 23:20
          Teraz wystarczy w 2050 nakazac wykonanie obowiazkowej kastracji wszystkich domusow i w 15 lat nie masz w ogole kotow.
          • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:47
            Futurologia. Nierealistyczna.
    • cegehana Re: Myślicie że doczekamy czasow 08.12.25, 21:13
      Nie wiem czy my doczekamy, ale myślę, że problem rozwiąże się wraz z przeludnieniem.
    • nenia1 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 10:14
      całkowita likwidacja to raczej będzie trudno. Zwierzęta są też odbierane interwencyjnie. Ludzie umierają, poważnie chorują - nie każdy ma rodzinę i nie każda rodzina na warunki na przyjęcie zwierzęcia po osobie zmarłej. Ale liczba mogła by się zmniejszyć. Przede wszystkim kastracja/sterylizacja zwierząt niehodowlanych. Bardzo ważna jest też EDUKACJA, oparta na wiedzy, nie na emocjach. Obowiązkowe czipowanie i rejestracja w ogólnopolskiej bazie, za brak WYSOKIE kary. Zakaz DOŻYWOTNI posiadania zwierząt dla osób które się znęcały lub porzuciły zwierzęta. ZAKAZ hodowli i sprzedaży zwierząt bez rodowodów i odpowiednich licencji, wyśrubowane normy rozmnażania.
      • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 22:09
        Zeby sie nie okazalo, ze dachowiec będzie ratunkiem genetycznym dla rasowców, wynaturzonych glupim hodowaniem.
        Ja jestem za mądrym planem obejmującym walkę z bezdomnoscią przy utrzymaniu, obserwacji, monitorowaniu poglowia dachowcoŵ (prawnie chronionych kotow wolno żyjących).
        Alsolutnie nie opieralabym populacji kotow w Polsce li jedynie na rasowcach. To zuo.
        • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:37
          yenna_m napisała:

          > Ja jestem za mądrym planem obejmującym walkę z bezdomnoscią przy utrzymaniu, ob
          > serwacji, monitorowaniu poglowia dachowcoŵ (prawnie chronionych kotow wolno ży
          > jących).

          Dachowce to nie są koty wolno żyjące, wszystko ci się myli. Dachowce to koty domowe. Też jestem za utrzymaniem, monitorowaniem i obserwacją ich pogłowia, do tego stanu jest jeszcze bardzo daleko i mnóstwo kastracji nas od niego dzieli.
          • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 01:30
            Chodzi mi o koty wolno żyjące, o kodzie ems HCS, przyjetym przez felinologię.
            Czyli te, o ktorych mowi ustawa o ochronie zwierząt.
          • pupu111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 06:59
            Dachowiec to inaczej kot nierasowy, moze mieszkać w domu lub być wolnozyjacy, same bzdury wypisujesz.
            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:48
              Nie, yenna wypisała. Utożsamiła dachowce z kotami wolno żyjącymi.
        • nenia1 Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 17:20
          yenna_m napisała:

          > Zeby sie nie okazalo, ze dachowiec będzie ratunkiem genetycznym dla rasowców, w
          > ynaturzonych glupim hodowaniem.

          Powiedzmy sobie szczerze - 100% sterylizacji wszystkich kotów nierasowych to właściwie nierealne.
          Na razie mamy odwrotny problem i moim zdaniem bez sens dąć na alarm, że dachowce wyginą.
          • yenna_m Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 17:48
            nenia1 napisała:

            > yenna_m napisała:
            >
            > > Zeby sie nie okazalo, ze dachowiec będzie ratunkiem genetycznym dla rasow
            > ców, w
            > > ynaturzonych glupim hodowaniem.
            >
            > Powiedzmy sobie szczerze - 100% sterylizacji wszystkich kotów nierasowych to wł
            > aściwie nierealne.
            > Na razie mamy odwrotny problem i moim zdaniem bez sens dąć na alarm, że dachowc
            > e wyginą.
            Nadal imho potrzebujemy w tym zakresie mądrej polityki z planowaniem.
            • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:49
              Mamy, tylko pieniędzy nie starcza na tyle kastracji, ile byłoby potrzebnych, żeby na horyzoncie zaczęło choćby majaczyć opanowanie problemu bezdomności zwierząt domowych.
    • kaki11 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 10:46
      Braku zwierząt w schroniskach nie. Obowiązku chipowania myślę, że tak ale nie szybko. Większości kastrowanych- podobnie, kiedyś tam tak, ale nie szybko. To nie są zmiany na 5 czy 10 lat.
    • feniks_z_popiolu Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:05
      Gdzieś ostatnio słyszałam / czytałam, że w Polsce szacuje się JEDEN MILION bezdomnych psów i kotów.
      Wierzyć się nie chce, że aż tyle.
      Czy schroniska byłyby w stanie wchłonąć tę masę?
      • nenia1 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:24
        To jest wartość szacunkowa i dotyczy w większości kotów. Koty niestety potrafią bardzo szybko się mnożyć. Bywa często, że ludzie dokarmiają, ale nie wyłapują, nie sterylizują/kastrują. Kotka może mieć miot 2, 3 razy w roku, jej dzieci szybko zaczynają się mnożyć, szacuje się że z jednej pary po kilku latach może powstać parę tysięcy nowych kotów. Nie, schroniska te co istnieją na pewno nie dałyby rady wchłonąć takiej ilości zwierząt. Ja widzę "u siebie" jak wiosną/ wczesnym latem zapychają się kotami, a potem w sezonie wakacyjnym psami.
      • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:50
        Schroniska i domy tymczasowe. Możliwe, że tak, w domach tymczasowych dla kotów często jest 20+ kotów.
    • princy-mincy Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 14:46
      Nie. No chyba, ze schroniska zaczna usypiac zwierzeta np po roku pobytu. U nas sie tego nie robi, ale wiem, ze w USA usypia sie bezdomne zwierzeta (nie wszystkie, ale nie znam tez kryteriow dlaczego ten pies a nie tamten).
      • pupu111 Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 16:36
        Oczywiście że u nas usypiaja w schroniskach zwierzeta, czesto nawet te młode. Pamiętam artykuł o małych kotkach, miocie którego kilka godzin ratowala straż pożarna z jakiejś rury w ziemi. Potem byla aktualizacja, że choć akcja się udala i kotki trafiły do schroniska, to zostały tam uśpione, bo standardowo usypia się ślepe mioty. Strażacy byli zbulwersowani.
        • princy-mincy Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 17:04
          Slepe mioty tak. Ale stare psy, ktore spedzaja w schronie po kilka lat, nikt o nie nie pyta, sa nieadoptowalne- te sa przy zyciu.
        • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:41
          pupu111 napisał(a):

          > ę ślepe mioty. Strażacy byli zbulwersowani.

          A tym, że muszą od czasu do czasu zjeść i pójść do toalety, nie byli zbulwersowani? Albo że muszą mieć dowód osobisty? Podobny poziom bulwersu. Uwielbiam, jak ktoś nie ma orientacji w podstawowych zasadach, a jak się o nich dowiaduje, przeżywa zbulwersowanie.
    • m_incubo Re: Myślicie że doczekamy czasow 09.12.25, 16:29
      Nie.
    • engine8t Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 00:31
      Nie, nie doczekacie.
    • rosie Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 21:29
      Doczekamy. Życie jest coraz droższe, karmy dla zwierząt, nawet te marketowe są drogie. Jak jest promocja, to wszystko wybrane, jak masło. Na wsiach dużo osób ma wykastrowane psy albo nie ma ich wcale. Kotów też coraz mniej.
      • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:50
        A od bezdomnych zwierząt schroniska i domy tymczasowe aż pękają. Taki to jest właśnie ten "mniejszy" problem.
        • boggi_dan Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:57
          Ludzie sobie od gęby odejmują. Byle zwierzak miał co jeść.
          • ardzuna Re: Myślicie że doczekamy czasow 10.12.25, 22:57
            Zależy, którzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka