Dodaj do ulubionych

Catering świąteczny

17.12.25, 13:35
Cześć dziewczyny, czy wam też jest szkoda ludzi, którzy zamawiają catering na święta?
Widzę mnóstwo ogłoszeń, że ktoś szuka „najlepszego cateringu w mieście” i prosi o polecenia. Wydaje mi się, że takie jedzenie nigdy nie będzie smakować tak jak domowe, zrobione przez mamę, lub babcię. Serio się zastanawiam, czy garmażerka (nawet ta z dobrej restauracji) może smakowo konkurować z potrawami robionymi z samych naturalnych produktów.

A wy zamawiacie uszka/pierogi/krokiety/makowca? Albo znacie osobiście takie osoby?
Ja nie znam, ale chętnie poznam inne perspektywy 🙃
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:36
      A mamy czy babci ci nie szkoda, że stoją przy garach i lepią pierogi? 🙄
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:39
        Nie, moja mama jest urodzoną ‚hostess’ i uwielbia gotować nawet dla dużej liczby gości. Masę makową też robi sama.
        • borsuczyca.klusek Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:43
          Taaa z pewnością wszystkie te kobiety urobione po łokcie są przeszczęśliwe z tego powodu 😒
          • analoga_niet Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:34
            Jakby nie chciały to by się nie urabiały
            • homohominilupus Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:57
              Wszystko w twoim życiu jest takie proste?
          • m_incubo Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:58
            Myślę że całkiem sporo jest przeszczęśliwych. Taka na przykład Daniela nie wygląda na uciemiężoną, przeciwnie.
            • daniela34 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:24
              Ja nie jestem, ale ja na przykład dostałam dziś pod nos rosół i pieczone udko z kurczaka z ziemniakami i surówką z marchewki. Gdybym na święta nie kiwnęla palcem to zapewne zjedlibyśmy całkiem przyzwoity barszcz, bardzo dobrego karpia i być może nawet pierogi.
              Jak patrzę na moją koleżankę, która do drugiej nad ranem pisze apelację a do czwartej nad ranem potem robi obiad dla rodziny, to myślę, że ona może być uciemiężona
              Inna sprawa, czy naprawdę nic sie z tym nie da zrobić - no ale nie moje małpy, nie mój cyrk i nie moja rodzina.
            • homohominilupus Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:24
              Są tez takie mniej szczęśliwe ale urabiajace sie po łokcie. Mamy przykłady na forum.

              Kategoryczne stwierdzenie ze nie muszą robić świadczy o jakichś klapkach na oczach, ignorancji albo czymś gorszym
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:30
              No tylko, ze jak Daniela piszę, ze woli zrobić sama dajmy na to śledzie czy ciasto niż kupić to brzmi inaczej niż autorka...która tego i tak sama nie robi
            • infinitypool Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:48
              m_incubo napisała:

              > Myślę że całkiem sporo jest przeszczęśliwych. Taka na przykład Daniela nie wygl
              > ąda na uciemiężoną, przeciwnie.
              >
              Mysle,ze Daniela (ktora notabene wydaje Sie byc swietna kucharka) ma jeszcze ten luksus, ze jak jej sie nie chce to nic nie musi smile
              Sama pisze, ze dzis miala wszystko podane pod nos (zazdro!)
              • daniela34 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:51
                Tak, mam ten luksus. I kilka razy pisałam, że prawdopodobnie właśnie dlatego lubię piec i gotować, że nie muszę. Nie muszę codziennie gotować, nie muszę codziennie wymyślać.
                • kokosowy15 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:56
                  Masz rację, to luksus. Sam go doświadczam, a że nie wiąże jadłospisu z żadnym wydarzeniem lecz z pora roku, mogę zrobić i zjeść wszystko, co mi się zamarzy. Choć akurat w tym roku odwiedzi mnie Mały z partnerka, więc jednak jakaś konieczność będzie.
          • boggi_dan Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:01
            Jak ktoś ma dwie lewe ręce to zawsze będzie narzekał. Te kobiety co znałem to lubiły gotować.
            • iwles Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:45
              boggi_dan napisał:

              > Jak ktoś ma dwie lewe ręce to zawsze będzie narzekał. Te kobiety co znałem to l
              > ubiły gotować.


              A ty? Z gatunku "dwie lewe ręce"? Czy to przydomek "czysto kobiecy"?

        • budyniowatowe Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:50
          alexis1121 napisała:

          > Nie, moja mama jest urodzoną ‚hostess’ i uwielbia gotować nawet dla dużej liczb
          > y gości. Masę makową też robi sama.
          A jak mamy zabraknie to kto ci będzie na święta gotował?
          • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:53
            Będę gdzieś wylatywać, nie mam dzieci więc nie ma komu przekazywać tradycji. Smutne to w sumie 😢
            • asia.sthm Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:55
              Czyli cała para idzie w gwizdek 🤣
            • analoga_niet Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:34
              Twoja mama ma dziecko i też nie ma komu przekazać
            • nieobiektywnie Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:10
              alexis1121 napisała:

              > Będę gdzieś wylatywać,


              Latająca babcia jedząca świąteczne potrawy wśród obcych przygotowane przez obcych. Ciekawa jestem twoich głębokich przemyśleń za 30 lat .
              • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:19
                świąteczne potrawy...przygotowane przez obcych

                omujborzeszumiący! brzmi równie przerażająco jak catering big_grin
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:30
              I na tym wyleceniu będziesz gotować?
              • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:14
                hanusinamama napisała:

                > I na tym wyleceniu będziesz gotować?


                wszak wiadomo, że produkty zjedzone na wylocie smakują lepiej niż te z cateringu suspicious
                • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:20
                  TO albo jadłam słabe na wyleceniu albo wyjątkowo dobre w cateringu ( zapewne oba na raz)
        • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:19
          Ale czy z wlasnorecznie uprawianych makow, bo inaczej sie nie liczy. Z jakich produktow, twoim zdaniem, przygotowuje sie jedzenie w restauracjach? Tylko tych nienaturalnych? W kateringu niby z czego pierogi robia? Z plastyku i produktow pochodnych olejow napedowcych? Mysle, ze jest mniej naturalnych produktow w tych kolorowych beltach, ktore pijesz niz w potrawach wigilijnych z restauracji.
          • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:03
            Niestety w restauracjach, nawet tych lepszych są stosowane półprodukty, a już na pewno kupują wcześniej pokrojone warzywa.
            • alicia033 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:51
              alexis1121 napisała:

              > a już na pewno kupują wcześniej pokrojone warzywa.

              co za zbrodnia!
            • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:21
              niech cię ręka boska broni spytać w starbuniu z czego przygotowują twój "najlepszy w Szczecinie" napój
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:31
              ale wiesz ze twój napój nie ejst robiony z wycieskanych owoców?
            • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:35
              Pokrojenie warzyw zmienia je w nienaturalne produkty?
              • little_fish Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:45
                No oczywiście. Widziałaś kiedyś w naturze (na grządce) włoszczyznę w słupkach???
                • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:48
                  albo kalafiora w różyczkach?
          • bazia_morska Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:33
            Nienaturalna mąka!
        • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:28
          Mh...czyli ty nie przygotowujesz jedzenia, idziesz na gotowe ?
      • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:41
        takie jedzenie nigdy nie będzie smakować tak jak domowe, zrobione przez mamę, lub babcię. ..czy garmażerka może smakowo konkurować z potrawami robionymi z samych naturalnych produktów

        zapewne mama i babcia Alexis są przeszczęśliwe, że mogą dogodzić jej, jakże wysublimowanemu (mimo starbunia) podniebieniu big_grin
        • raczek47 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:43
          Czemu zatem sama nie sporządzasz wyrafinowanych napojów z naturalnych produktów tylko pijesz byle co z sieciówki?
          • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:51
            Bo taki mam rytm dnia, poza tym zapewniam- na rynku szczecińskim nie ma nic lepszego do picia. Polecam spróbować!
            • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:10
              na rynku szczecińskim nie ma nic lepszego do picia

              głowę dam, że jest. Tyle, że nie w sieciówce
            • raczek47 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:20
              alexis1121 napisała:

              > Bo taki mam rytm dnia,
              To wyobraź sobie, że inni mają taki rytm dnia, w którym nie znajdują czasu na lepienie pierogów.
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:32
              Woda. Masz wodę? W kranie? Bieżesz bidon (ty modny i markowy) nalewasz wody i masz...najdrowszy napój świata.
          • damartyn Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:52
            Wydaje mi się, że takie jedzenie nigdy nie będzie smakować tak jak domowe, zrobione przez mamę, lub babcię. Serio się zastanawiam, czy garmażerka (nawet ta z dobrej restauracji) może smakowo konkurować z potrawami robionymi z samych naturalnych produktów.

            Może smakować nawet o niebo lepiej, bo nie każda mama i babcia to znakomita kucharka.
            • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:54
              Fakt! Zgodzę się, niektórzy nie mają przez to smaku od dziecka.
              • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:50
                masz "smak od dzieciństwa" a pijesz te wynalazki serwowane w plastiku? Chyba ani mama, ani babcia nie zrobiły ci ani razu kompotu/soku/lemoniady
                • beneficia Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:55
                  I pozamiatałaś 😀
                • qrka Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:59
                  Bo były zajęte krojeniem warzyw na sałatkę albo lepieniem pierogów.
      • engine8t Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:12
        borsuczyca.klusek napisała:

        > A mamy czy babci ci nie szkoda, że stoją przy garach i lepią pierogi? 🙄
        >

        Oj widac ze nie jestes ani mama ani babcia i nie zdajesz sobie sprawy z przyjemnosci i satysfakcji tego rodaju zmeczenia.
        • anomaliapogodowa81 Re: Catering świąteczny 19.12.25, 22:05
          engine8t napisał:

          > borsuczyca.klusek napisała:
          >
          > > A mamy czy babci ci nie szkoda, że stoją przy garach i lepią pierogi? 🙄
          > >
          >
          > Oj widac ze nie jestes ani mama ani babcia i nie zdajesz sobie sprawy z przyjem
          > nosci i satysfakcji tego rodaju zmeczenia.

          🤡🤡🤡🤡🤡
          • mdro Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:35
            No co chcesz. Engine jest mamą i babcią i czerpie przyjemność z tego rodzaju zmęczenia big_grin. Każdemu jego porno.
      • yenna_m Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:32
        borsuczyca.klusek napisała:

        > A mamy czy babci ci nie szkoda, że stoją przy garach i lepią pierogi? 🙄
        >
        Lubię to!
    • primula.alpicola Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:44
      Niestety nie mam ani mamy, ani babci.
      Tak, znam osoby, które korzystają z cateringu, ale chyba zerwę z nimi kontakty, no bo doprawdy!
      A twoja mama nie może ci robić tej czerwonej oranżady, z samych naturalnych składników, tylko musisz kupować gotowce ze starbunia, biedactwo?
    • ritual2019 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:49
      Wydaje mi się, że takie jedzenie nigdy nie będzie smakować tak jak domowe, zrobione przez mamę, lub babcię. Serio się zastanawiam, czy garmażerka (nawet ta z dobrej restauracji) może smakowo konkurować z potrawami robionymi z samych naturalnych produktów.


      Moze smakowac lepiej, zwlaszcza ze wiele osob nie potrafi dobrze gotowac. Wyroby tzw gotowe sa ze sztucznych produktow?
    • memphis90 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:49
      >Wydaje mi się, że takie jedzenie nigdy nie będzie >smakować tak jak domowe, zrobione przez >mamę,
      I dokładnie na to liczę, zamawiając catering…

      >czy garmażerka może smakowo konkurować z >potrawami robionymi z samych naturalnych >produktów.
      Nie może, taka zamawiana jest z plastiku. Z drewna, jeśli lepszej jakości, ale za to pomalowana farbą ołowianą.
    • asia.sthm Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:51
      Kiedy ty dorośniesz? Pewnie uparłaś się jak Piotruś Pan że nigdy.
    • alpepe Re: Catering świąteczny 17.12.25, 13:51
      Czasem strasznie trollujesz.
      • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:11
        a co jej zostało innego?
        • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:21
          Starbunio, tylko ze tam im za sluchanie takich glupot nie placa, a za beltanie kolorowych proszkow w wodzie z kranu.
      • kurt.wallander Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:39
        alpepe napisała:

        > Czasem strasznie trollujesz.
        >

        Czasem? Ostatnio, co wątek, to lipny trolling. Rozważam wygaszenie....
    • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:22
      alexis1121 napisała:

      > Cześć dziewczyny, czy wam też jest szkoda ludzi, którzy zamawiają catering na ś
      > więta?


      szkoda to mi może być ludzi głodnych, a nie tych których stać na catering.
    • atenette Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:22
      Przygotuj raz sama święta i wtedy pogadamy.
    • analoga_niet Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:33
      Oczywiście że zamawiam i jestem przekonana, że są o wiele lepsze niż to co sama bym wytworzyła
      • engine8t Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:15
        analoga_niet napisała:

        > Oczywiście że zamawiam i jestem przekonana, że są o wiele lepsze niż to co sama
        > bym wytworzyła
        >

        Dla jednych jedzenie sprowadza sie do zapelnienia brzucha a dla innych to ma zupelnie inny wydziwek.
        • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:00
          Właśnie. Niektórzy lubią się delektować, zjeść coś dla przyjemności, a nie umęczyć dla poczucia obowiązku.
          • bene_gesserit Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:24
            Przecież ten dziaders powyżej gdzieś napisał, że chodzi o zmęczenie pełne satysfakcji. Zmęczenie żony, a jego satysfakcję, wprost z głębin jego zapierdzianego fotela. Jak mógłby sobie to odebrać!
        • analoga_niet Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:11
          Gdyby chodziło o zapełnienie brzucha to moje pierogi by uszły. A że chodzi też o przyjemność to wolę zjeść te zrobione przez kogoś, kto robi je naprawdę dobrze
    • arabelax Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:33
      a kto Cie będzie czesać w święta?🙂 tyle dni wolnych i fryzjerzy pozamykani.
      • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:36
        żeby tam czesać, kto będzie jej głowę przez te 5 dni wolnego mył???
        • asia.sthm Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:41
          aankaa napisała:

          > żeby tam czesać, kto będzie jej głowę przez te 5 dni wolnego mył???
          >

          Robactwo się zalęgnie 😱
        • arabelax Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:51
          aa tak! rzeczywiście, to mycie było! moze w berecie Alexis będzie całe swieta 😀
          • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:52
            albo sobie gustowny koczek uwinie (jeśli potrafi...)
            • marta.graca Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:55
              Przecież koczek trudniejszy niż mycie.
              • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:02
                to kitkę zawiąże. Kiedyś tak napisała
        • bene_gesserit Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:26
          aankaa napisała:

          > żeby tam czesać, kto będzie jej głowę przez te 5 dni wolnego mył???
          >

          Pracownicy starbunia, na zapleczu, w akcie wdzięczności za homeopatyczna ilość czekoladek Lindt.

          Uwielbiam, kiedy Alexis triggeruje masowy hejt na forum. Ona, założę się, tylko po to tu pisze
          • primula.alpicola Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:38
            bene_gesserit
            >
            > Uwielbiam, kiedy Alexis triggeruje masowy hejt na forum.
            >
            >
            >

            Masowy hejt?
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:01
        Idę do fryzjerki w wigilię, a potem będę myła sama aż do 29.12.
        • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:02
          nie wierzę w to co czytam...
        • asia.sthm Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:03
          Przepracujesz sie
          • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:24
            albo sobie skarpetki zamoczy...
        • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:25
          Tak z ciekawości. Co robi ci fryzjerka podczas tego mycia co jest tak wyjątkowe
          Nie masz włosów do pupy albo grubych kręconych, zeby mycie czy układanie było wyjątkowo trudne.
          Masz włosy ładne..ale proste, fryzura prosta ...co tu fryzjer robi lepiej niz ty?
          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:38
            Nic, nie ma żadnej różnicy pomiędzy tymi od fryzjera i tymi bez, kiedyś pokazywała 🤷 różnica jest tylko w cenie i głowie Alexis.
            • bazia_morska Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:02
              Bidulka nie ma do kogo ust otworzyć, a fryzjerki zwykle są idealne do takiego paplania o dupie maryni.
        • arabelax Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:07
          ma.otwarte w wigilię?
          • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:23
            Nie, ale ją ubłagałam żeby mnie wymodelowała.
            • arabelax Re: Catering świąteczny 18.12.25, 18:41
              to w wigilię będziesz wyszykowana 😎
    • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:44
      Nie, ale sama robię dla siebie kawę i myję włosy, liczy się?
    • swiecaca Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:55
      Alexis, akurat z twojej strony nie spodziewałam się takich słów... przecież lubisz outsourcingować różne obowiązki...
      • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:03
        toż outsourcinguje - na mamę i babcię
      • pani.asma Re: Catering świąteczny 18.12.25, 19:03
        No właśnie

        To nawet ja palcem nie ruszę i stołuję się na proszonych wigiliach za miliony monet a co dopiero taka Alexis

        Jadłam w tamtym roku jakieś koreczki czy coś posypane złotem nie mówcie że Alexis je ZWYKLE rzeczy

        Szok
    • po_godzinach_1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 14:56
      alexis1121 napisała:

      > Cześć dziewczyny, czy wam też jest szkoda ludzi, którzy zamawiają catering na ś
      > więta?


      mnie trochę szkoda smile

      przygotowywanie jedzenia na święta to część świątecznej przyjemności, samo jedzenie tego wszystkiego jest jakoś wtórne, cenne jest - w moim pojęciu - to wszystko przed, bo to czas oczekiwania, rytuał, budowanie więzi

      ale to tylko moja opinia
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:00
        Mam takie samo zdanie ❤️
        • po_godzinach_1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:04
          no właśnie, catering to erzatz, produkt zastępczy smile
        • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:04
          Ale ty sama nic nie robisz, wiec co za roznica czy zjesz cos zamowione z restauracji, czy zrobione przez mame/tate/bacie/kuzynke czy sluzaca?
          • bazia_morska Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:36
            Buduje więź w rytmie dnia!
        • little_fish Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:15
          I jak kultywujesz ten rytuał i budujesz więzi, skoro nic nie robisz?
        • fogito Re: Catering świąteczny 18.12.25, 06:21
          Ale nic nie robisz… no chyba, że pomagasz mamie.
      • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:26
        I sama robisz wszystko czy idzesz na gotowe?
        • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:20
          hanusinamama napisała:

          > I sama robisz wszystko czy idzesz na gotowe?

          Chodzenie na gotowe to cześć tradycji, taki rytuał, budowanie więzi i dawanie ludziom powodu do radości. Babcie i matki żyją po to aby karmić.
          • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:22
            Sama lezę na gotowe ( tyle ze zabieram ze sobą sernik, piernik marchewkowy, śledzie i harpia w galarecie)...ale idąc do kogoś nie marudziłabym, ze bierze catering
            • chatgris01 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:11
              hanusinamama napisała:

              > Sama lezę na gotowe ( tyle ze zabieram ze sobą sernik, piernik marchewkowy, śle
              > dzie i harpia w galarecie)...

              😳😳😳

              Riki cię ozłoci!!!
            • aankaa Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:53
              zabieram ze sobą sernik, piernik marchewkowy, śledzie i harpia w galarecie

              jesteś pewna, że harpia a nie harpię?
              • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 14:58
                Kupuję harpia w dzwonkach i nie wiem czy to on harp czy ona harpia
      • bene_gesserit Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:33
        po_godzinach_1 napisała:

        > mnie trochę szkoda smile
        >
        > przygotowywanie jedzenia na święta to część świątecznej przyjemności, samo jedz
        > enie tego wszystkiego jest jakoś wtórne, cenne jest - w moim pojęciu - to wszys
        > tko przed, bo to czas oczekiwania, rytuał, budowanie więzi
        >
        > ale to tylko moja opinia


        Jak się robi Wigilię dla pary osób - może.

        Jeśli za stole siada kilkadziesiąt, to robi się armageddon Znam czteropokoleniowa rodzinę, w porywach 38 osób na kolacji wigilijnej, w tym sporo ze specjalnymi wymaganiami, bo chorzy.
      • qrka Re: Catering świąteczny 20.12.25, 09:22
        Skoro jedzenie jest wtórne, jest tylko koniecznym do zużycia wytworem działalności więzotwórczej - to nie lepiej puzzle rodzinnie poukładać? wink
        • marta.graca Re: Catering świąteczny 20.12.25, 09:25
          Puzzlami się nie najesz wink
    • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:00
      Dziewczyny, nie prosiłam o ocenę moich napojów, ponawiam pytanie- czy zamawiacie catering na BZ, lub część, typu same uszka, czy krokiety, ciasta. Co was ku temu skłania? Czy zamawiacie np. u Magdy Gessler, czy raczej u pań, które ogłaszają się przykładowo na Facebooku?
      • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:05
        Wiekszosc rzeczy w zyciu robie bo a) moge, b) chce. U Magdy Gessler nie zamawiam, bo do mnie nie dostarcza, a fejsbunia nie mam. Pomoglam?
      • zbytomia100 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:14
        Zabraknie Ci mamy i babci (czego absolutnie nie zycze) i sama polecisz do kateringu po pierogi.
      • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:46
        >Co was ku temu skłania?

        Potrzeba swietego spokoju a nie tkwienia przy garach caly dzien. Zostawiam czesc specjalistom ktorzy robia to lepiej niz ja czy ty czy moja mama i twoja mama. Byłem czego nie zamawiam
        • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:26
          na dodatek z tego żyją i utrzymują rodziny
      • pursuedbyabear Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:34
        Nie zamawiam.
        Święta przygotowujemy z mamą i moim partnerem. Gdybym miała zamawiać, mam pewne kontakty.

        Troll harder, alesiu.
      • trampki-w-kwiatki Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:10
        Co mnie skłania ku zamawianiu?
        No mnie na przykład to, że pracuję niestety dla pieniędzy na chleb, a nie dla przyjemności, więc wracam po pracy często utyrana jak świniak, a na koniec roku to szczególnie. I zwyczajnie jestem zbyt zmęczona, żeby planować, robić zakupy, szukać tych super produktów i jeszcze gotować.
        A tak serio, to w tym roku nie zamawiam, bo mnie akurat nie stać na catering dla 12 osób, więc będę robić sama. Ale tylko dwie potrawy, góra trzy, resztę przyniosą goście.
        Inna sprawa, że goście robią beznadziejne pierogi i że tak pysznych jakie kupiłam 3 lata temu to nigdzie nie znajdę 🙄
      • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:32
        nie zamawiam cateringu bo szkoda mi tracić kasę za coś co potrafię i lubię robić sama/z dzieciakami. NIe tykam sie uszek-to domena męża, sałatkę głównie kroją dzieciaki -ja doprawiam i mieszam, robię sama rybę po grecku-bo lubię to robić, zawsze coś podjem i wychodzi i mi świetna. Ciasta zazwyczaj robimy albo wspólnie albo od 2 lat robi młody.-jest mistrzem tiramisu, ciasta czekoladowego a ostatnio przepadliśmy przy jego serniku biscoff

        wyjątkiem są piergoi, które uwielbiam ale nie lubię robić, mimo że wg wielu robię je bardzo dobrze i robię genialny farsz ( kilka razy w życiu robiłam i zawsze przy tym byłam wkuwiona ). w tym roku zamówiłam 3kg pierogów z nowego źródła-od polecanej przez koleżankę pierogomaniaczkę kobieciny .
      • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:22
        alexis1121 napisała:

        > Dziewczyny, nie prosiłam o ocenę moich napojów, ponawiam pytanie- czy zamawiaci
        > e catering na BZ, lub część, typu same uszka, czy krokiety, ciasta. Co was ku t
        > emu skłania? Czy zamawiacie np. u Magdy Gessler, czy raczej u pań, które ogłasz
        > ają się przykładowo na Facebooku?


        Ja to kupuje makowca w Lidlu albo Biedronce, najbardziej lubię ten taki mocno zawinięty w wałeczek, z lukrem na wierzchu.
        • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:50
          Właśnie rozmyślałam o tym w poniedziałek, przechadzając się po Lidlu, kto kupuje te ciasta 😬
          • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:08
            Sernik baskijski z lidla jest naprawdę zacny.
            • kotejka Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:29
              memphis90 napisała:

              > Sernik baskijski z lidla jest naprawdę zacny.
              >

              z syropem glukozowym, olejem palmowym, zagestnikami i emulgatorami, zacny zaiste smile
              • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:44
                Faktycznie, zjedzenie kawalka sernika z tym syropem glukozowym zabije
                • kotejka Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:11
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Faktycznie, zjedzenie kawalka sernika z tym syropem glukozowym zabije

                  tak uwazasz? czy to ja tak napisałam?
                  • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:33
                    Ty wspomnialas sklad...
                    • kotejka Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:44
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Ty wspomnialas sklad...

                      a owszem
                      oczywiscie, ze to zły sklad
                      • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:22
                        kotejka napisała:

                        > ritual2019 napisał(a):
                        >
                        > > Ty wspomnialas sklad...
                        >
                        > a owszem
                        > oczywiscie, ze to zły sklad

                        I co z tego wynika? Trauma,smierc? Sklady wszystkich sernikow w sklepach zaanalozowalas?
                        • kotejka Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:36
                          ritual2019 napisał(a):

                          > kotejka napisała:
                          >
                          > > ritual2019 napisał(a):
                          > >
                          > > > Ty wspomnialas sklad...
                          > >
                          > > a owszem
                          > > oczywiscie, ze to zły sklad
                          >
                          > I co z tego wynika?

                          ze to nie jest dobry produkt po prostu
                          ty uwazasz, ze jest?


                          Trauma,smierc? Sklady wszystkich sernikow w sklepach zaanal
                          > ozowalas?

                          tego konkretnego
                          czepiasz sie tego co sama wymyslisz, a nie tego, co napisano ad litteram
                          dla samej przyjemnosci czepiania, wiec ja odpadam, szkoda pary
                          • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:34
                            >tego konkretnego
                            No chyba nie za bardzo, skoro się czepiasz składników, których w ogóle tam nie ma 🤔
                          • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:37
                            kotejka napisała:

                            > ritual2019 napisał(a):
                            >
                            > > kotejka napisała:
                            > >
                            > > > ritual2019 napisał(a):
                            > > >
                            > > > > Ty wspomnialas sklad...
                            > > >
                            > > > a owszem
                            > > > oczywiscie, ze to zły sklad

                            Sukienka jest z poliestru!!!! 🤣
                      • infinitypool Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:15
                        kotejka napisała:

                        > ritual2019 napisał(a):
                        >
                        > > Ty wspomnialas sklad...
                        >
                        > a owszem
                        > oczywiscie, ze to zły sklad

                        No ale co w zwiazku z tym?
                      • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:34
                        Ale Ty przecież nie wiesz, jaki tam jest skład…
                        • kotejka Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:38
                          memphis90 napisała:

                          > Ale Ty przecież nie wiesz, jaki tam jest skład…
                          >

                          Sernik baskijski z lidla. Sklad jest ogolnie dostepny. Sklepowe ciasta sa paskudne i niestety bardzo niezdrowe
                          • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 18:57
                            Tak, nawet Ci poniżej wkleiłam. Czekam na wskazanie syropu glu, oleju palmowego i innego zła.
              • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:33
                A możesz mi wskazać ten syrop glukozowy i oleje palmowe..? Czy tak sobie walnęłaś, nie mając nawet pojęcia o czym rozmawiamy…? 🤔
                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 22:58
                  E471 nie jest zdrowe ... Tzn nikt nie zdechnie po jednym razie ale bym nie jadala tego często
                  • memphis90 Re: Catering świąteczny 20.12.25, 10:30
                    Odwrotnie - R471 nie jest niezdrowe, nie ma nawet ustalonego „dziennego limitu spożycia” - no, chyba, że spożywasz tego naprawdę ogromne ilości 🤔
                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 20.12.25, 14:50
                      E471, or mono- and diglycerides of fatty acids, is a common food additive (emulsifier/stabilizer) made from glycerol and fatty acids, helping blend oil and water in processed foods like bread, ice cream, margarine, and sweets. Derived from vegetable (palm, soy) or animal fats, it improves texture, volume, stability, and shelf life, though its source determines suitability for vegetarians/vegans/halal diets. While generally recognized as safe (GRAS) by the FDA, some studies suggest potential links to increased cancer risks, warranting ongoing review, say sources.
                      • hanusinamama Re: Catering świąteczny 20.12.25, 21:27
                        Proncess mam prośbę jak się na czymś nie znasz to nie pisz...bo piszesz bzdiry
                        To jest bezpieczny dodatek do żywności. I tak emulgator...ale to nei znaczy, ze jest szkodliwy
                        WHO uznało ten dodatek jako nieszkodliwy, jest metabolizowany tak samo jak inne tłuszcze.
                        Akurat do tego skłądu nie można się przyczepić
      • qrka Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:06
        Kupowanie od innych pozwala na sfinansowanie tym przykładowym paniom Facebooka zarobienie pieniążków na np. kawę ze Starbunia czy przeczesanie włosów u fryzjerki.
      • obrus_w_paski Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:52
        Zamawiam w sprawdzonej restauracji, nie u pań reklamujących się gdzieś tam online.

        Robię to, ponieważ nie lubię gotować i nie umiem robić np. pierogów. Jedyne co lubię to pieczenie i faktycznie pierników robię na kopy
      • m_incubo Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:55
        W życiu nie zamówiłabym niczego u nikogo ogłaszającego się na fejsbuku, nawet gdyby przesłał foto swojej książeczki sanepidowskiej.
      • heca007 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:18
        Robię sama nic nie zamawiam. Idziemy do mojego brata ale i tak do domu robię dokładnie to samo. I nawet ilości takie same tylko, że zostanie na dłużej tongue_out z ciast robię tylko marchewkowe. Nic bym od MG nie zamówiła, widziałam te jej produkty i d.upy mi nie urwały. A FB nie mam i nie zamierzam mieć i tam zamawiać.
      • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:11
        >Czy zamawiacie np. u Magdy Gessler,
        Księżulo zamawiał u Gessler i mówił, że mega słabe, więc: nie.
      • pani.asma Re: Catering świąteczny 18.12.25, 19:07
        Nigdy bym się nie splamiła zamawianiem jakichś pudeł z kateringiem po co to taszczyć i się w tym ciapać - nie widzę różnicy serio między gotowaniem od początku i a rozszarpywaniem pudeł i porcjowaniem

        I to i to kierat

        Jem jak człowiek w restauracji gdzie mam podane i najchętniej żeby Mikołaj jeszcze tam krążył tudzież kolędy na żywo jak się da
        To najfajniejsze wspomnienia
    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 15:43
      Tak zamawiam pierogi, uszka na wigilie. Salatke zrobić sama i barszcz. Sernik wloski i baskijski upieke. Lososia kupuje w Marks &Spencer dla babci, oraz wege opcje na ten i kolejny dzien. Troche robie a troche kupuje. Wigilia u nas jest jak w Polsce, a Christmas dzien jest brytyjski wiec nie bede od rana walczyc z indorem jak Jas Fasola i tylko pasternak i marchewke i ziemniaki pieke i sos robie. Reszte dostarczaja mi

      • homohominilupus Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:00
        princesswhitewolf napisała:

        > Tak zamawiam pierogi, uszka na wigilie. Salatke zrobić sama i barszcz. Sernik w
        > loski i baskijski upieke. Lososia kupuje w Marks &Spencer dla babci,

        Twojej babci?

        oraz wege
        > opcje na ten i kolejny dzien. Troche robie a troche kupuje. Wigilia u nas jest
        > jak w Polsce, a Christmas dzien jest brytyjski wiec nie bede od rana walczyc z
        > indorem jak Jas Fasola i tylko pasternak i marchewke i ziemniaki pieke i sos ro
        > bie. Reszte dostarczaja mi
        >
        • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:01
          >Twojej babci?

          Ty nie masz dzieci, prawda?

          Jak sie ma dzieci to mowi sie na Babcie babcia na mame mama a na tate tata. Bo inaczej dziecko od malego by mowilo na babcie mama bo ja bym uzywala mama. A pozniej juz tak leci z przyzwyczajenia jak sa starsze
          • simply_z Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:22
            Nie, moje rodzeństwo nadal na mamę mówi mama, tylko do swoich dzieci oczywiście mamę nazywą babcią, nie wymyślaj,
            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:08
              Niesamowite jak latwo sie nakrecacje he he
          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:25
            Nie znam nikogo, kto tak mówi o własnej matce 🤷
          • angazetka Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:26
            Dlaczego z racji posiadania dziecka miałabym mówić do swojej mamy czy o swojej mamie "babcia"? Gdy mówię do dziecka, to jasne, ale w innych sytuacjach?
          • m_incubo Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:02
            princesswhitewolf napisała:

            > >Twojej babci?
            >
            > Ty nie masz dzieci, prawda?
            >
            > Jak sie ma dzieci to mowi sie na Babcie babcia na mame mama a na tate tata. Bo
            > inaczej dziecko od malego by mowilo na babcie mama bo ja bym uzywala mama. A po
            > zniej juz tak leci z przyzwyczajenia jak sa starsze

            big_grin
            Do męża też mówisz "tato", bo inaczej dziecko nie ogarnie, kim jest chłop, który z wami mieszka i będzie do niego mówić Wiesiek?
            • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:03
              Lol 😂
            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:06
              Nieee to tylko u nas dziala tak w kontekscie babci. Przy dziecku do ojca mowie Dad a poza tym po imieniu.

              Do mojej babci moja mama tez mowila babcia przy niej i bez niej.
              • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:08
                No ale to są raczej jakieś wasze dziwaczne zwyczaje rodzinne, nie norma u ludzi posiadających dzieci.
                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:15
                  I jak zyc z tym bedziesz teraz po tym co uslyszalas?! 😁
            • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 06:54
              🤣🤣🤣
              Trafiony, zatopiony
              🤣🤣🤣
              • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:10
                A to ty na morzu jestes na jakiejs wojnie
          • ritual2019 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:06
            ??? Nigdy nie mowilam do swojej mamy babcia ani ojca dziadek po narodzinach dzieci. Dlaczego dziecko mialoby myslec lub zwracac sie do babci mama albo dziadka tata? A do mnie jak mialyby sie zwracac i myslec ze kim jestem? A moze mysleliby ze maja dwie mamy i dwoch ojcow? Jakies dziwaczne wyjasnienis princesswhitewolf, nigdy sie z czyms takim nie spotkalam
            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:07
              Mozna? Mozna!
              • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:04
                princesswhitewolf napisała:

                > Mozna? Mozna!

                Wszystko mozna, tylko w jakim celu. Napisalas babcia dlatego slusznie zapytano czy to twoja.
                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:47
                  >Wszystko mozna, tylko w jakim celu

                  Prawda. Zycie nie ma sensu skoro forum sie czemus dziwuje

                  😁
                  • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:49
                    Chcesz powiedziec ze gdybys nie nzywala matki babcia to twoj syn nie wiedzialby ze to jego babcia?
                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:55
                      Chce powiedziec ze zaskakujace jest jak to przezywasz. U mnie w domu moja mama mowila na moja babcie - babcia. Na druga babcie mówimy nana Margaret albo moj syn jak sie na nia obrazi to mowi na nia po polsku babka Margaret. I nic z tym nie zrobisz.
                      • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:58
                        Ostatnia rzecza jaka moglabym sie przejac jest to jak ty nazywasz swoja matke. Zaciekawilo mnie natomiast wytlumaczenie tego zjawiska. Bardzo osobliwe.
                        • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:05
                          Ciesze sie ze moja osoba moze wzbudzić twoje zainteresowanie. Mam nadzieje ze jakos sobie to poukladasz i dasz rade zyc dalej z ta wiedza 😆
                          Bo jak ci wiadomo ja mam zupelnie wywalone na to co forum uwaza za sluszne a co osobliwe. Rozmowe uwazam za zabawna
                          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:38
                            E tam, to w sumie do ciebie pasuje, bo ty nigdy nie nazywasz niczego zgodnie z jego właściwą nazwa, przez co nikt cię nigdy nie rozumie, pewnie nawet własna matka.
                            • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:11
                              Czyli babcia princessowego bombelka jak mniemam? Tak, dla potwierdzenia pytam
                              • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:18
                                Matka moich dzieci.
                              • infinitypool Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:18
                                mizantropka_20 napisała:

                                > Czyli babcia princessowego bombelka jak mniemam? Tak, dla potwierdzenia pytam
                                >

                                Kto wie... ja mam kolezanki te 44+ ktore jeszcze maja babcie (okolo 89-90 lat maja te babcie)
                            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:20
                              Przeczytalam to mojej matce ( babci) ktora zapytala mi sie czy nie mam naprawdę nic lepszego do roboty niz rozmawiac z jakimis stukniętymi kobietami ktorym wydaje sie ze siedza w jej glowie😃
                              • alexis1121 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:21
                                Princess, nie przejmuj się, u nas też funkcjonuje mówienie na czyjaś mamę per babcia. Czepiają się dla samego czepiania.
                                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 17:35
                                  Wiem, przeciez ja sobie jaja z nich robie. Czekalam az jakas wpadnie i "dlaczego dzieci" ile masz ich? Ale jakoś sie nie wkręciły
                                  • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 18:37
                                    Princess, Ty serio myślisz, że ktoś ci uwierzy, że to tak dla żartów? Przecież znamy cię tu nie od dziś, wiemy, że jesteś "inna" 🤷
                                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:45
                                      >Przecież znamy cię tu nie od dziś, wiemy, że jesteś "inna" 🤷

                                      Obawiam sie ze poza 1 osoba rzadko tu bywajaca nikt mnie tu nie zna osobiscie w realu. Wiec dream on
                                • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 18.12.25, 19:13
                                  alexis1121 napisała:

                                  > Princess, nie przejmuj się, u nas też funkcjonuje mówienie na czyjaś mamę per b
                                  > abcia. Czepiają się dla samego czepiania.

                                  Ja też mówię na mamę żony "babcia" 😀
                                  • but.first.coffee Re: Catering świąteczny 20.12.25, 19:52
                                    Może to jest jakiś regionalizm?
                              • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 18:38
                                No to mnie akurat nie dziwi, skądś się taka ulęgłaś....
                                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:44
                                  Ooo prosze ile Ci radości to sprawia. Ciesze sie ze moge Ci poprawic nastroj. W sumie to masz wiele wspolnego ze snejkowa. Chyba jednak nie tylko nasturcja bedzie zablokowana..
                                  • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:48
                                    No przecież miałaś mnie już dawno zablokować 🤷 ja się jakoś nie mogę oprzeć żeby ci nie odpisywać. Wstydzę się tego, ale to silniejsze ode mnie 🤷
                                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 23:00
                                      Your wish is my demand, szarmszejk123
                                    • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 20.12.25, 04:42
                                      Takie must have połączone z guilty pleasure? Też tak mam w stosunku do niektórych
                                  • snakelilith Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:49
                                    princesswhitewolf napisała:

                                    > . W
                                    > sumie to masz wiele wspolnego ze snejkowa.

                                    Oj, to musi być miłość. Ciągle mnie wspominasz. big_grin
                                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 22:59
                                      No ba! 😄
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:53
        Piękne zdjęcia. Natomiast jedzenie z Marksa i spencera (jadłam tylko w Pradze, może w GB jest inaczej) było okropne.
      • mela_stara Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:21
        Ile kosztuje ta polędwica? Czytałam że 1000 zł
        • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:05
          50 tys zlotych za dwa kęsy 😄

          Nie to nie poledwica tylko Beef Wellington i sa w dwoch rozmiarach

          Asma to ty?
          • chatgris01 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 06:52
            Beef Wellington jest przecież robiony z polędwicy cool
            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:53
              A widzisz bo ja myslalam ze w wolowinie to ma inna nazwe( fillet mignon). A poledwica to tylko wieprzowa (tenderloin). A tu widzisz taki myk ze okazuje sie ze po polsku to ma ta sama nazwe. Ja wegetarianka od 91 roku, a mieso kupuje ze wzgl na babcie tfu tfu moja mame ( bo sie forum obrazi ) i podstepem karmie tym dziecko az nie dorosnie i sam nie dokona wyborow ale kiepsko mi to idzie bo to jakies wybredno wegetarianskie najczesciej.
          • pani.asma Re: Catering świąteczny 18.12.25, 19:14
            Tak ja

            Prinzess ale rozruszałaś wątek

            Tylko przestraszył mnie ten Pasternak na wigilię
            Serio każą wam jeść takie coś ???
            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:46
              No. Upieczone jest niezle. W miodzie i masle klarowanym..z marchewka
              Brukselki tez jedza ale ja nie moge. Obrzydle.
              • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 10:42
                No ale to jest takie jedzenie chyba z czasów kiedy panował głód i dobrze rozpropagować wśród społeczeństwa w takiej sytuacji kiedy jest coraz gorsza sytuacja gospodarcza więc to plus dla rządu

                Prinzess te Jelonki co wklejałaś gdzieś tam - nie mogę znaleźć teraz gdzieś wyżej to było takie ciasteczka- to było twoje zdjęcie z domu czy te zdjęcie tej firmy ze strony internetowej???
                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 19.12.25, 10:56
                  To tradycja taka jak w Polsce pierogi i barszcz. Jedza to z tzw roast wiec raczej nie z biedy.

                  Jakie .... Jelonki? Nie przypominam sobie. Choinke nasza wkleilam i tam nie ma nic jadalnego
                  • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:12
                    Nie no w tym wątku wklejałaś jakieś jedzenie Kateringu tam było mięso jakieś i takie ciasteczka Jelonki czytam renifery
                    • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:12
                      Teraz już w sumie nie wiem czy to były ciasteczka ale jakieś takie renifery z ciasta
                      • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:13
                        To raczej ktoś inny wklejal.. ja jeszczd nic nie pieklam
                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:14
                      Ah M&S cateringz te z czekolady z musem w srodku. To jest catering i zamawia sie. Juz jest zamkniety.
                      • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:46
                        No ale ty to zamówiłaś i będziesz miała te Jelenie?

                        • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:53
                          No i szyszki. W zeszlym roku też mialam. Zreszta akurat te to sa i sprzedawane. W M&S w sklepie tez.
                          • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 12:58
                            To dlatego cię tak nienawidzą tutaj na tle tych krzywych ciasteczek Które to wklejają Forum ki te reniferki kują w oczy i powodują agresję
                            • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 19.12.25, 21:31
                              Gdybym to ja je upiekla to moze bylby powod do zazdrosci ale .. sklepowe??? Haha asma
                              • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 21:36
                                Ale nie są Krzywe

                                Btw mogłabyś dać link do tego sklepu gdzie zamawiasz ?
                • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 19.12.25, 11:01
                  Asma, przecież pasternak to warzywo jak inne, co w nim niby takiego strasznego? Jest całkiem smaczny.
      • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:12
        To ostatnie bym zjadła…
    • m_incubo Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:00
      Wydaje mi się, że takie jedzenie nigdy nie będzie smakować tak jak domowe, zrobione przez mamę, lub babcię.

      I chwała bogu (nowonarodzonemu)!
      • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:23
        m_incubo napisała:

        >
        > I chwała bogu (nowonarodzonemu)!
        >
        big_grin
      • heca007 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:25
        (jeszczenienarodzonemu) wink
        • m_incubo Re: Catering świąteczny 19.12.25, 07:09
          heca007 napisała:

          > (jeszczenienarodzonemu) wink



          Jesteś pewna? Już rok temu miał jakieś urodziny 🤔
          • alicia033 Re: Catering świąteczny 19.12.25, 07:24
            m_incubo napisała:

            > Jesteś pewna? Już rok temu miał jakieś urodziny 🤔

            Ale za +/- 4 miesiące znowu będzie wniebowstąpiony. Taki cykl życia...
    • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:23
      Na świeta kupuję śledzeni w sklepie rybnym ( juz zrobione). Najlepsze na świecie, moja mama takich nie zrobi..ale i sklep dobry
      • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:38
        Jak mozesz jesc takie nienaturalne produkty?!
        • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:50
          Ja mam w zamrażarce kilka paczek mrożonych warzyw, w tym włoszczyznę juz pokrojoną w paski wiec i tak jestem stracona kulinarnie
        • malia Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:00
          No właśnie. Ja to śledzie od niemowlęctwa hoduję w krystalicznie czystej wodzie, filtrowanej co kilka minut. Obrzydzaja mnie ryby żyjące w brudnej wodzie, do której na dodatek sikają i inne ryby i one same. Aha, miałam na myśli niemowlęctwo śledzi, nie moje. W tym drugim przypadku byłyby to stare śledzie
          • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:55
            Przyznaj - twoje śłedzie pływają w pampersach...co by sobie nie sikały do wody smile
          • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 16:21
            Ty stary sledziu😂
    • kropkacom Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:28
      Przez tę konkretną mamę czy bacie pewnie nie. Dobry katering jest nadal dobry. Babcia i mama nie musi używać naturalnych produktów.

      Niech się jednak forum zdecyduje czy przygotowanie świąt przez kobiety (zaznaczam) dla całej rodziny to przyjemność, czy urabiane się wink
      • kropkacom Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:45
        Sama w zeszłym roku zamawiałam ciastka i chałkę. W tym roku mąż stwierdził, że nie chce zamawiać. Bo drogo i już mu tak tak nie smakowały. No i ok. Będzie piekł.
      • analoga_niet Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:22
        A dlaczego forum ma się zdecydować a nie konkretna zainteresowana, czy przygotowanie świąt to dla niej przyjemność czy męczarnia?
        • kropkacom Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:22
          wink
      • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:22
        kropkacom napisała:

        czy przygotowanie świąt przez kobiety (zaznacz
        > am) dla całej rodziny to przyjemność, czy urabiane się wink

        dla mnie przyjemne "urabianie się" wink
      • m_incubo Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:06
        No ja gdybym miała sama robić, to z pewnością bym się urobiła, wykończyła i sklęła wigilię i wszystkich gości.
        Więc nie robię, bo to żadna przyjemność 🤷🏻‍♀️
    • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:28
      No cóż, taki nasz los, sierotek bez mamy ani babci.. musimy sobie jakoś radzić 😐 ale powiem ci w tajemnicy, na uszko, że moja babcia gotowała okropnie i tylko pierogi i uszka od sąsiadki, która he robiła hurtowo na sprzedaż, ratowały nasze święta ...
      • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:34
        MOja babcia gotowała bosko...ale była wielką fanką morożonej włoszczyzny w paskach...co alexis traktuje jako gotowiec
        • glasscraft Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:38
          I to nienaturalny!
        • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:42
          Ja się szybko sama nauczyłam gotować, bo babcia w repertuarze miała dwie zupy i dwa drugie dania przeplatane pierogami od sąsiadki i suchym gniotem drożdżowym z kruszonką, z którego tylko kruszonką była jadalna. Babcia nigdy nie kryła, że gotować nie lubi i traktuje to jako czynność niezbędna do przetrwania, poza to nigdy nie wyszła. Także może to i w sumie lepiej, że się za uszka z samodzielnie zebranych grzybów nie brała bo mogłybyśmy tu sobie teraz nie pisać 😂
          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:43
            A, czasem był barszcz biały z torebki, ziemniaki i jajka do tego były już naturalne 😅
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:53
              MOja druga babka była taki ewenementem. Nie umiała gotować, umiała zepsuć wszystko, rosół, pieczonego kurczaka. Nawet sałatki z gotowanych warzyw nie umiała. Ona sie urodziła na wsi, góralka. Wyjechała do miasta jak miała 30 lat. Wszystkie jej siostry gotowały bosko...
            • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:21
              Mniam, mniam. Nie ma nic lepszego niż barszcz biały z torebki plus ziemniaczki, włoszczyzna w paski (mrożona!) i jajeczko.
              • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:12
                >>>i jajeczko
                z chowu klatkowego off kors?
                • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 18:55
                  Przecież jak puścisz kurę luzem, to ona się naje robaków, larw i innych takich. A chyba ustaliliśmy, że żywność zrobiona z robaków to zło, unia i lewactwo?
                  • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 20.12.25, 04:47
                    Ja tak tylko nieśmiało się upewniam. Fakt, kury biegające luzem i żywione m.in.paszą bez antybiotyków to siódmy krąg piekła
                    • pani.asma Re: Catering świąteczny 20.12.25, 15:25
                      Nie wiem czy dalej żyjecie w nieświadomości ale to macie najświeższe info o szkodliwości tych Jajek


                      🟡 Co mówią badania?

                      ✅ 1. Jaja kur z wolnego wybiegu mogą zawierać toksyny z gleby

                      Badania pokazują, że kury z wolnego wybiegu zjadają glebę, a wraz z nią mogą pobierać:

                      • dioksyny,
                      • furany,
                      • PCB,
                      • zanieczyszczenia związane z plastikiem i spalaniem odpadów.


                      W jednym z badań opisano, że zanieczyszczenia w jajach pochodziły z gleby skażonej przez spalanie plastiku i e‑odpadów Conservation....

                      ---

                      ✅ 2. Kury zjadają glebę — i to sporo

                      Inne badanie wylicza, ile gleby kury realnie zjadają i jak to wpływa na poziom dioksyn w jajach.
                      To potwierdza, że gleba jest głównym źródłem toksyn w jajach z wolnego wybiegu Taylor & Fra....

                      ---

                      ✅ 3. Przykład z Holandii: zakaz jedzenia jaj z przydomowych wybiegów

                      Holenderski instytut zdrowia publicznego ostrzegł, żeby nie jeść jaj z własnych podwórek, bo wykryto w nich wysokie poziomy PFAS — tzw. „wiecznych chemikaliów”.
                      Źródłem były zanieczyszczenia gleby i dżdżownic POLITICO.

                      ---

                      ✅ 4. Badania z Indonezji: jaja skażone toksynami z plastiku

                      W rejonach, gdzie spalano plastik, w jajach kur z wolnego wybiegu wykryto:

                      • metale ciężkie,
                      • toksyczne dodatki do plastiku,
                      • trwałe zanieczyszczenia organiczne (POPs) Arnika.


                      ---

                      🟡 Co to oznacza?

                      • Kury z wolnego wybiegu są bardziej narażone na zanieczyszczenia, bo mają kontakt z glebą.
                      • Jeśli gleba jest skażona (plastikiem, spalinami, odpadami, przemysłem), to zanieczyszczenia mogą trafić do jaj.
                      • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 16:13
                        "Kury zjadaja glebe i to sporo" - to swieta prawda, moje juz sie prawie do Australii dokopaly!
                        • pani.asma Re: Catering świąteczny 20.12.25, 18:29


                          To daj im witaminy !!!!


                          Tak, kury rzeczywiście zjadają glebę, a dokładniej:

                          • piasek,
                          • drobny żwir,
                          • małe kamyczki,
                          • fragmenty materii organicznej,
                          • owady i nasiona znajdujące się w ziemi.


                          To potwierdzają źródła: kury jedzą dirt/soil, bo jest to część ich naturalnego zachowania i pomaga im w trawieniu shunketo.com +2.

                          ✅ Dlaczego to robią?

                          🪨 1. Potrzebują gritu do trawienia

                          Kury nie mają zębów, więc w ich żołądku (żołądku mięśniowym – żołądku młyńcu) kamyczki pomagają rozcierać pokarm Chickens+You.

                          🐛 2. Szukają jedzenia

                          W ziemi znajdują:

                          • owady,
                          • nasiona,
                          • robaki,
                          • resztki roślin.


                          To naturalne dla ich instynktu żerowania Backyard Far....

                          🌱 3. To część ich zachowania i zdrowia

                          Pecking i grzebanie w ziemi to naturalny sposób eksploracji i utrzymania zdrowia kur Chickens+You.

                          ✅ Czy to bezpieczne?

                          Zwykle tak — to normalne i zdrowe.
                          Jedynie nadmierne jedzenie ziemi może wskazywać na niedobory minerałów
                          • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:17
                            Ty mi wyjasniasz, jak moje kury dzialaja czy popisujesz sie umiejetnoscia odpalenia internetowego madrali?
                            • pani.asma Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:23
                              Wyjaśniam ci że szarpiesz się bez sensu
                              dręczysz te kury i w rezultacie jesz bardziej zanieczyszczone jajka niż te z chodu klatkowego

                              Coraz więcej ludzi się budzi i rezygnują z tego procederu
                              • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:28
                                Szarpiesz to sie ty piszac o czyms, o czym nie masz zielonego pojecia. Chcialabys byc tak dreczona, jak te moje kury.
                              • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:32
                                Mozna kupować bio/organic freerange gdzie glebe regularnie badaja
                      • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:31
                        Ale to tam w tamtych konkretnych miejscach byly zanieczyszczone a nie wszedzie
                        • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:37
                          Przeciez toto plecie, co jej aktualnie slina na jezyk przyniesie albo internet powie.
                          • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 20.12.25, 21:09
                            Przestan, glasscraft na wszystko tak powaznie brac. To forum a nie panel medrcow. Tu sie glupoty plecie. Ona sie lubi droczyc. ( A ja z nia) Taka sztuka dla sztuki
                            • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 21:13
                              Zauwazylam 😇😇😇
                        • pani.asma Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:40
                          Na wolnym wybiegu kury wyglądają na szczęśliwe, ale w rzeczywistości często zmagają się z drapieżnikami, chorobami i stresem. A jajka z takich warunków mogą mieć różną jakość, jeśli stado nie jest dobrze chronione i regularnie badane.
                          • pani.asma Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:42
                            Na otwartym terenie kury mogą dziobać miejsca, gdzie wcześniej były dzikie ptaki.
                            To zwiększa ryzyko:

                            • salmonelli,
                            • pasożytów,
                            • bakterii z gleby.


                            Jeśli stado nie jest regularnie badane, jakość jaj jest problematyczna

                            ---

                            🐛 Pasożyty

                            Na wolnym wybiegu kury częściej łapią:

                            • robaki przewodu pokarmowego,
                            • kokcydia,
                            • roztocza.


                            Silne zarobaczenie wpływa na:

                            • jakość skorupki,
                            • wartość odżywczą jaj,
                            • ryzyko skażenia bakteriami.


                            ---

                            🍂 Jedzenie przypadkowych, toksycznych roślin

                            Kury są ciekawskie i potrafią zjeść:

                            • psiankę,
                            • wilczomlecz,
                            • rośliny ozdobne trujące dla ptaków.
                            • pani.asma Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:44
                              Zanieczyszczenie jaj bakteriami z brudnej skorupki

                              Na wolnym wybiegu kury:

                              • chodzą po błocie,
                              • po własnych odchodach,
                              • po resztkach jedzenia,
                              • po mokrej ziemi.


                              Jeśli jajko zostanie zniesione na brudną powierzchnię, bakterie mogą:

                              • przeniknąć przez skorupkę,
                              • zwiększyć ryzyko zatrucia pokarmowego.


                              To nie jest teoria — to znany mechanizm biologiczny.
                              • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:53
                                To ich nie jedz, ktos cie zmusza?
                                • pani.asma Re: Catering świąteczny 21.12.25, 10:10
                                  Od kiedy regularnie media publikują badania ze jsjka z klatek są zdrowsze to coraz więcej osób takie kupuje
                                  • glasscraft Re: Catering świąteczny 21.12.25, 10:31
                                    To jedz, ktos ci zabrania?
                            • glasscraft Re: Catering świąteczny 20.12.25, 20:48
                              Pla pla pla.
          • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:51
            smile
      • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:51
        Ale ty jesteś mamą. Nie chodzi mi też o moją babcię (bo te nie żyją), tylko o przysłowiową.
        • hanusinamama Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:54
          A czemu to matka ma gotować?
          • alexis1121 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 16:57
            Dlatego pytam, która gotuje, a która zamawia. Nikt nic nie musi.
            • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:02
              Ja ani nie gotuję ani nie zamawiam, mąż będzie coś tam gotował, nawet nie wiem co, ale chyba baccalà, bo chodzi obok tego w sklepie od kilku dni.. ja nie przepadam, jego coś nagle wzięło, bo jakoś wcześniej też nie wykazywał większego zainteresowania 😂
              Ale my na święta jesteśmy w trójkę, to nie ma dla kogo gotować nie wiadomo ile tego jedzenia 🤷
            • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:26
              alexis1121 napisała:

              > Dlatego pytam, która gotuje, a która zamawia. Nikt nic nie musi.

              Ja częściowo zamawiam, częściowo gotuję. Zresztą my przygotowujemy wigilię rodzinnie, każdy coś wnosi od siebie, dzielimy się przygotowaniami. Nie ma u mnie zwyczaju, że do kogo się jedzie ten gotuje. Według mnie ludzie, którzy twierdzą, że domowe zawsze lepsze od kupionego po prostu nie trafili, nie mają dostępu, albo nie wiedzą gdzie kupić dobre gotowe jedzenie. Ewentualnie rezygnują z powodu ceny. W dzisiejszych czasach mamy coraz więcej pasjonatów gotowania i manufaktur, które robią na zamówienie świetne rzeczy z ekologicznych i dobrych jakościowo produktów. Jak się nie starasz, biznes padnie. Nikt nie będzie więcej płacił za badziewie. Ja na wigilię zamawiam pierogi z kapustą BIO z grzybami leśnymi i nie znam osoby, która się tymi pierogami nie zachwyca. Poleciłam zresztą kiedyś tę firmę taje i też była zachwycona pierogami, więc mam nawet forumową weryfikację, choć zdaje się taje kupowała z serem. Te z serem są boskie, ale mówimy teraz o wigilii.
              • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:15
                neniu, możesz zdradzić co to za firma?
                • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:33
                  Skarby Smaku z Warszawy. Ja mam wygodnie o tyle, że dowożą mi do odbioru na Biobazar w Katowicach. Taje z tego co tu pisała, kupowała na Biobazarze w Warszawie. Pierogi można kupować w ciemno. Bardzo dobre są też z owocami, ale to sezonowo. Ja najbardziej lubię z serem, ser biały bardzo dobrej jakości, pyszny, z certyfikatem BIO. Ale te "na święta" też są pyszne, niestety też sezonowo robione więc kupujemy więcej na zapas, bo są bardzo dobre.
            • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:23
              NO ale szkoda ci zamawiających...nie wiem szkoda mi ludzi samotnych albo takich co głodni chodzą.
        • analoga_niet Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:23
          Pani lepiąca pierogi na zamówienie też może być babcia
          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:39
            No, "nasza" pani od pierogów była i matka i babka, tyle, że nie nasza 😂
        • szare_kolory Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:44
          alexis1121 napisała:

          > Ale ty jesteś mamą. Nie chodzi mi też o moją babcię (bo te nie żyją), tylko o przysłowiową.

          MSPANC: a jakie jest przysłowie z babcią w tym kontekście?
          • daniela34 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:53
            Babcia z wozu, cateringowi lżej?
            Na pochyłą babcię caternigi plują?
            Dopóty catering nie zarobi dopóki babcia potrawy szykuje?

            Żeby babcia nie umarła to bym cateringu nie żarła?
            • azalee Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:00
              Kto rano wstaje ten z babcia lepi pierogi!
            • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:41
              Lepszy katering w garści niż babcia na dachu.
              Gdzie kateringu nie ma, tam babcie harcują.
              • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:42
                Gdzie babć sześć tam catering jeść!
                • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:55
                  Babcia strzela, uber eats kule wozi
          • heca007 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:31
            Z pustego(talerza) i babcia nie naleje ,
            Póty babcia wodę nosi póki się ucho nie urwie ( a to był w ogóle kompot z suszu),
            Gdyby babcia nie skakała to by nóżki nie złamała (a tak leży i nie ma komu lepić pierogów)
          • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:23
            Lepszy pierog babci w ręku
            Niż katering do wypęku!
    • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:01
      Ja nawet nie wiem, czy u mnie jest coś takiego jak "świąteczny catering". Oprócz zwykłego zamówienia jedzenia z restauracji bez typowych dań, bo takowych u mnie nie ma. Znaczy są, ale nie takie sztywne jak w Polsce. Większa różnorodność.
      Ja chętnie bym zjadła gęś, ale kilka razy nadziałam się w restauracji na słabą jakość, nie mam nikogo kto by mi ją zrobił, a samej mi się nie chce, przespałam zresztą zapisy na gęsinę w sklepie. Więc ani domowa, ani catering. Będzie domowa wołowina, choć nie wiem jeszcze jak, bo mam rolady i kawałek na pieczeń, w zamrażarce. Na pewno jako jeden z dodatków będzie zielona fasolka szparagowa. Mam już w domu, też zamrożoną, bo na głowę nie upadłam, by przed samymi świętami latać po jakieś świeże produkty do sklepów, gdzie panuje histeria i armagedon jakby zamykali sklepy na pół roku.
      • pani.asma Re: Catering świąteczny 18.12.25, 19:19
        W tureckiej dzielnicy raczej nie ma kateringu katolickiego więc nie przejmuj się
    • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:05
      Alexis, sama się naucz robić pierogi/uszka/krokiety/makowca - przepis możesz wziąć od mamy czy babci.
      • po_godzinach_1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:27
        bywalec.hoteli napisał:

        > Alexis, sama się naucz robić pierogi/uszka/krokiety/makowca

        a ty już umiesz?

        *makowiec, nie makowca
        • homohominilupus Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:16
          po_godzinach_1 napisała:

          > bywalec.hoteli napisał:
          >
          > > Alexis, sama się naucz robić pierogi/uszka/krokiety/makowca
          >
          > a ty już umiesz?
          >
          > *makowiec, nie makowca

          Jak krew w piach 😬
        • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 17.12.25, 23:08
          po_godzinach_1 napisała:

          > *makowiec, nie makowca

          To nie tort. Obie formy są dopuszczalne w bierniku:
          wsjp.pl/haslo/podglad/74564/
          Zresztą nawet: piekę makowca brzmi duzo naturalniej niż piekę makowiec
          • analoga_niet Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:15
            I piekę sernika? Przecież to jest słowo które się tak samo odmienia
            • vessss Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:22
              I torta!😁
              • chatgris01 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:21
                Torta się robi, nie piecze tongue_out
                • vessss Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:08
                  Na gotowym lub biszkoptach?! A fuu! Bez własnoręcznego wyrabiania i stania nad piekarnikiem trujesz rodzinę! Kawałeczek i po Was..
                  • chatgris01 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 13:13
                    Na własnoręcznie upieczonych blatach, niemniej piecze się same blaty, nie cały tort tongue_out
          • po_godzinach_1 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 14:06
            bywalec.hoteli napisał:

            > Zresztą nawet: piekę makowca brzmi duzo naturalniej niż piekę makowiec

            czy mówisz tez piekę chleba?
            • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 19.12.25, 22:55
              po_godzinach_1 napisała:

              > bywalec.hoteli napisał:
              >
              > > Zresztą nawet: piekę makowca brzmi duzo naturalniej niż piekę makowiec
              >
              > czy mówisz tez piekę chleba?

              Alexis napisała "A wy zamawiacie uszka/pierogi/krokiety/makowca", a jej się nie czepiacie.
              No to otóż Alexis powinna się nauczyć piec makowca 😀 czy zagniatac pierogi, nie wspominając o usmażeniu krokietów. To proste dania a kobieta w jej wieku mająca dużo wolnego czasu powinna je bez problemu umieć zrobić
              • little_fish Re: Catering świąteczny 20.12.25, 08:29
                A mężczyzna w jej wieku?
                • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 20.12.25, 18:18
                  little_fish napisała:

                  > A mężczyzna w jej wieku?

                  Jak ma żonę - Alexis - to nie musi.
                  Ale może - jak chce.
                  • little_fish Re: Catering świąteczny 20.12.25, 18:57
                    Czy żona powinna, a mąż jak zechce? 🤦‍♀️
                    • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 20.12.25, 23:28
                      little_fish napisała:

                      > Czy żona powinna, a mąż jak zechce? 🤦‍♀️

                      No a jak? 😀
        • marzenka12 Re: Catering świąteczny 21.12.25, 08:13
          po_godzinach_1 napisała:

          > bywalec.hoteli napisał:
          >
          > > Alexis, sama się naucz robić pierogi/uszka/krokiety/makowca
          >
          > a ty już umiesz?
          >
          > *makowiec, nie makowca


          Nikt w moim rejonie nie mówi "kupic makowiec" tylko właśnie makowca.
    • slonko1335 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:22
      Makowiec, pierogi ani uszka nie są dla mnie na tyle dużym przysmakiem żeby robiło mi to różnice czy są z cateringu czy domowe. Właśnie zamówiłam makowca bo teściowa akurat bardzo lubi a juz sama nie zroobi. możliwe, że też nie jest wielka smakoszka bo rok temu tym zamówionym była zachwycona.
    • kotejka Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:25
      Ja rozumiem, bo tez pyszne domowe swiateczne jedzenie postrzegam jako luksus, to duzo wiecej niz napchanie przyslowiowej kichy
      To i nosnik tradycji, a i trpche tozsamosci, to wspomnienia z dziecinstwa (slynne jak u mamy), to rytual rodzinny i jezyk milosci (rosolek na przeziebienie i szarlotka na zmartwienie) i jedz dziecko, bo schudles big_grin
      To wartosc - stac mnie na czas na bliskich
      To zaufanie - wiem, co jem i wiem, ze swieze i z sercem
      I teraz to wszystko do kupy jest opowiescia o rodzinie i bezpieczenstwie i ja to czuję, ale mam takie tradycje, mialam skad czerpac garsciami
      Moja babcia byla cudowna gospodynia, smak jej swoat pamietam do dzis, moja mama gotuje przepysznie
      A ja bardzo lubię karmic moich ludzi. Ostatnio zywilismy sie garmazem (remont kuchni) i nikt nie umarl, ale juz zacieram rece jak mi piekarnik zamontuja, bo wsayscy czekaja na moje ciasta.
      Rozumiem jednak, ze mozna nie chciec, nie umiec, nie lubic i tez ok. Ja lubię.
    • szare_kolory Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:38
      No, jeżeli w świętach chodzi tylko o jedzenie, to rzeczywiście ogromną zaletą są pyszne, domowe dania. Ale jeśli ważniejsze jest po prostu spotkanie z bliskimi, ważnymi osobami, to jedzenie schodzi na dalszy plan. A te wszystkie mamy, babcie czy siostry mogą spędzić święta bez tkwienia w kuchni. Chyba, że faktycznie sprawia im to przyjemność.
      • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 17:57
        szare_kolory napisała:

        > No, jeżeli w świętach chodzi tylko o jedzenie, to rzeczywiście ogromną zaletą s
        > ą pyszne, domowe dania. Ale jeśli ważniejsze jest po prostu spotkanie z bliskim
        > i, ważnymi osobami, to jedzenie schodzi na dalszy plan.

        Gdyby jedzenie nie było ważne, to Polacy już dawno przestaliby trzymać się tej chłopskiej tradycji przaśnych, ale relatywnie pracochłonnych dań świątecznych. Kto powiedział, że na święta muszą być pierogi? U mnie nigdy nie było, pierogi to było danie barowe. Szło się po szkole, albo przynosiło do domu, gdy nikomu nie chciało się gotować. Jasne, potrafię pierogi, najlepiej wychodzą mi ruskie oraz z dynią i owczym serem, ale to nie świąteczna potrawa, a takie jarskie byle co, by nie jeść ciągle mięsa.
        Ale niektórzy ciągle wolą kupić nawet badziewny barszczyk z kartonu z glutamatem i bulić za mączny catering bo "tradycja" zamiast przygotować po prostu normalną smaczną kolację z tego co się w rodzinie lubi. Jak pomyślę, to nawet włożenie gęsi do piekarnika (jedzenie dla 6-8 osób) wymaga mniej pracy niż ulepienie masy uszek, pierogów, pokrojenie sałatki, zrobienia niesmacznych naparów z suszu, ryby takiej siakej i owakiej i tysiąca innych duperelów na stół, którymi kobiety uprzykrzają sobie cały ten świąteczny czas.
        • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:30
          od czasu smierci mojej mamuski swieta przestaly miec znaczenie i tradycja poszlaaaa sobie w patagonski las tongue_out tym bardziej, ze przy np 25stp i sloncu to juz mi sie nie chce 'stac przy kuchni'

          jak bardzo sie nam bedzie chcialo, to ugotuje barszcz (wcale nie na zakwasie gdyz takiego w domu rodzinnym nie bylo) i wyjme paszteciki z zamrazarki - mam wersje miesna i wege

          a w czwartek wsadze lososia i szparagi do pieca i juz

          ps
          snejki, chyba sie starzeje, wydaje mi sie, ze coraz czesciej sie z toba zgadzam tongue_out
          • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:45
            mysiulek08 napisała:


            > ps
            > snejki, chyba sie starzeje, wydaje mi sie, ze coraz czesciej sie z toba zgadzam
            > tongue_out
            >
            nie, nie rób tego, nie wolno bo jesli to tak ma działać i dotknie też innych to bez kitu forum umrze z nudów
            to magia świąt tak działa tongue_out suspicious
            • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:10
              na mnie zadna magia swiat juz nie dziala 🤣
            • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:29
              wapaha napisała:


              > nie, nie rób tego, nie wolno bo jesli to tak ma działać i dotknie też innych to
              > bez kitu forum umrze z nudów

              Nie bój żaby. Ciągle istnieją osoby, które za punkt honoru wzięły sobie by się ze mną nie zgadzać, więc nuda ci nie grozi. wink
              • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:01
                snakelilith napisała:


                >
                > Nie bój żaby. Ciągle istnieją osoby, które za punkt honoru wzięły sobie by się
                > ze mną nie zgadzać, więc nuda ci nie grozi. wink


                trzymam za słowo wink
              • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:26
                Ciągle istnieją osoby, które za punkt honoru wzięły sobie by się ze mną nie zgadzać,
                Nieprawda, że inni się ciągle nie zgadzają! Ja się ciągle zgadzam i zgadzam.
            • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 17.12.25, 23:14
              wapaha napisała:

              > nie, nie rób tego, nie wolno bo jesli to tak ma działać i dotknie też innych to
              > bez kitu forum umrze z nudów
              > to magia świąt tak działa tongue_out suspicious

              Ale nawet ja który toczyłem przed laty ze snejkowa straszne boje, w 99% się obecnie z nią zgadzam. Czary jakie?
              Też nie uważam pierogów, krokietów itp za porządne danie tylko taką mączni-mięsna albo maczno-ziemniaczana zapchajbrzuch potrawę.Jednakze na święta to mamy, bo kobiety nie wyobrażają sobie nie zrobić 1000 pierogów i uszek. Ja to zjadam bez szału. Kompot z suszu to samo. Ryby smażone i w occcie - lubię. Sałatki klasycznej polskiej pakowanej potem do słoików nienawidzę. No na wigilię nie wyobrażam sobie gęsi ani innego mięsa poza rybą
              • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 06:34
                Jednakze na święta to mamy, bo kobiety nie wyobrażają sobie nie zrobić 1000 pierogów

                Moze mezczyzni zrobiliby wigilie? Uzyliby swoja wyobraznie?
                • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:44
                  ritual2019 napisał(a):

                  > Jednakze na święta to mamy, bo kobiety nie wyobrażają sobie nie zrobić 1000 pie
                  > rogów
                  >
                  > Moze mezczyzni zrobiliby wigilie? Uzyliby swoja wyobraznie?

                  No co ty, te kobiety nie dopuściłyby do tego.
                  Jest tam kilka bab co muszą się urobić przed świętami a nawet robią całą noc

                  • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:49
                    bywalec.hoteli napisał:


                    > No co ty, te kobiety nie dopuściłyby do tego.
                    > Jest tam kilka bab co muszą się urobić przed świętami a nawet robią całą noc

                    Chetnie by dopuscily ale nie maja wyjscia bo wiadomo ze ich mezczyzni tego nie zrobia.

                    A baby to masz w nosie.
                    • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:30
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Chetnie by dopuscily ale nie maja wyjscia bo wiadomo ze ich mezczyzni tego nie
                      > zrobia.

                      Nie znasz kobiet z mojej rodziny. Na facetów, którzy gotują patrzą ze zdziwieniem WTF nie wyobrażając sobie tego
                      • ritual2019 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:37
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Nie znasz kobiet z mojej rodziny. Na facetów, którzy gotują patrzą ze zdziwieni
                        > em WTF nie wyobrażając sobie tego

                        Wciaz outdated. Mlode kobiety tez?
                        • bywalec.hoteli Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:41
                          ritual2019 napisał(a):

                          > Wciaz outdated. Mlode kobiety tez?

                          Też. Przynajmniej dopóki żyją (i rządzą) te stare kobiety.
                          • iwles Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:08
                            bywalec.hoteli napisał:

                            > ritual2019 napisał(a):
                            >
                            > > Wciaz outdated. Mlode kobiety tez?
                            >
                            > Też. Przynajmniej dopóki żyją (i rządzą) te stare kobiety.


                            Masz corkę/i?
                            I je też wychowujesz w duchu "WTF"?
                      • glasscraft Re: Catering świąteczny 18.12.25, 09:46
                        Raczej patrza na nieogara i wyobrazaja sobie odgruzowanie kuchni po tym, jakby nieogar zechcial laskawie cos ugotowac. Wiec to nie WTF tylko pewnie "po moim trupie, wole sama zrobic".
                        • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:48
                          Glasscraft a ty tak tez o swoim mezu, synie itd?
        • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:44
          snakelilith napisała:


          >
          > Kto powiedział, że na święta muszą być pierogi?

          Ja tak mówię !
          Kyrie elejson Snake ! Nie bluźnij!. Bede pierogów bronić własną piersią a szarm stanie u mojego boku+kilka innych forumek. Nie masz szans w starciu z frakcją pierogową, radzę się wycofać suspicious


          > Ale niektórzy ciągle wolą kupić nawet badziewny barszczyk z kartonu z glutamat
          > em i bulić za mączny catering bo "tradycja" zamiast przygotować po prostu norma
          > lną smaczną kolację z tego co się w rodzinie lubi.

          no i dlatego, że je się to, co w rodzinie się lubi u mnie( u teściowej )jest barszcz z torebki ( a teraz grzmoty tongue_out )- nikt nie umiera, korona z głowy nie spada, nawet bólu żołądka nie ma zaś u mnie zwykły barszcz. Niestety moje próby serwowania barszczu na zakwasie, po kilku wigiliach szlag trafił tongue_out


          z tego tez powodu bywały wigilijne kolacje z np. naleśnikami albo racuchami z jabłkami na stole wink

          Jak pomyślę, to nawet włożen
          > ie gęsi do piekarnika (jedzenie dla 6-8 osób) wymaga mniej pracy niż ulepienie
          > masy uszek, pierogów, pokrojenie sałatki, zrobienia niesmacznych naparów z susz
          > u, ryby takiej siakej i owakiej i tysiąca innych duperelów na stół, którymi kob
          > iety uprzykrzają sobie cały ten świąteczny czas.

          jak jesteś sama to pewnie tak ale jak masz niewolników na stanie to wszystko idzie sprawnie suspicious


          btw, my w tym roku wigilie zarządziliśmy na 14 wink
          • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:14
            zaś u mnie zwykły barszcz. Niestety moje próby serwowania barszczu na zakwasie, po kilku wigiliach szlag trafi

            ja cie rozumiem ale nie bluznij! zaraz dostaniesz wyklad, ze bez zakwasu to nie barszcz tylko cienka zupa z burakow! no!

            ps
            gotuje z pieczonych i dodaje soku/kompotu z wisni, oprocz oczywiscie typowych dodatkow ( u mnie majeranej jest musowy obok czosnku, grzybka, ziela, lauru i pieprzu) oczywiscie odrobina cukru i dobry ocet jablkowy
            sprobuj, to inny wymiar smaku
            • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:27
              Moja mama nie gotuje barszczu na zakwasie tylko właśnie podobnie jak ty, z octem i cytryną. Też jest dobry, choć inny. Ja bardzo lubię nawet sam zakwas po prostu do picia. Niedawno zrobiłam w 5-litrowym słoju i popijam po szklaneczce.
              • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:35
                u mnie kiszonki to w sumie loteria, wiec wole nie polegac na zakwasie tongue_out a jak wyjdzie to tez popijamy
            • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:37
              mysiulek08 napisała:


              > gotuje z pieczonych i dodaje soku/

              U mnie się robiło taki i taki. Dlatego dziwi mnie czasem to sztywne podejście do kuchni i świątecznych jadłospisów. Ja na wigilię miałam już gęś, pieczeń wieprzową z chrupiącą skórką, wędzone pstrągi, łososia, kwaśną pieczeń wołową po nadreńsku, rolady wołowe, kiełbaski z sałatką ziemniaczaną i ryż na mleku. I na pewno nie wszystko na raz. wink
              • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:44
                > Ja na wigilię miałam już gęś, pieczeń wieprzową z chrupiącą skórką, wędzone
                > pstrągi, łososia, kwaśną pieczeń wołową po nadreńsku, rolady wołowe,
                > kiełbaski z sałatką ziemniaczaną i ryż na mleku. I na pewno nie wszystko na raz. wink

                zapros mnie na rolady ...
                moja tesciowa robila obledne - nawet moje wegetarianskie (teraz) dzieci za nimi tesknia ...
                niby mamy przepis, ale to duzo roboty i nam sie nie chce - ale zjadlabym, oj zjadla!
                • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:53
                  kura17 napisała:


                  > zapros mnie na rolady ...
                  zepis, ale to duzo roboty i nam sie nie chce - ale zjadlabym, oj zj
                  > adla!

                  Tu nie ma dużej roboty, chyba, że chodzi o obsmażanie, bo nie można za dużo na raz.
                  To świetna potrawa do przygotowania wcześniej. Teraz mam 8 dużych płatów z 1,5 kg wołowiny. Chyba zrobię nawet dzień wcześniej wieczorem. W środę zmiksuje tylko sos i zrobię kluski.
                  • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:54
                    i jeszcze poprosze czerwona kapuste smile oraz adres!
                    • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:57
                      Na to, to ja też bym się wprosiła!
                      W NL robią pyszna czerwona kapustę na ciepło z kawałkami jabłka. W Niemczech jak robią?
                      • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:05
                        Tak samo. Czerwona kapusta, koniecznie z przyduszoną cebulką i winnym jabłkiem. Musi być kwaskowata, rozpadająca się reneta, np. Boskop. Moja śląska babcia doprawiała kapustę szczyptą zmielonych goździków i octem i ja też tak robię.
                        Zaprosiłabym ciebie i kurę, ale kupiłam tylko 1,5 kg wołowiny na rolady, a tego mój mąż bez walki nie odda. wink
                        • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:11
                          tak, czerwona kapusta z kwaskowym jablkiem, odrobina gozdzikow, szczypta curku i ocet, ja dodaje jeszcze chlust czerwonego wina - taka moj dodatek do babcinego gotowania wink

                          jak zostaje to wekuje
                          • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:31
                            mysiulek08 napisała:

                            ja dodaje jeszcze chlust czerwonego wina -

                            Ja nie dodaję już wina, bo wino mam w wołowinie, a i szklaneczkę badeńskiego Spätburgunder z okazji świąt sobie dot tego wypiję.
                            I ja mrożę jak mi zostaje. Smakuje nawet lepiej.
                            • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:37
                              wole wekowac, mam wtedy salatke do obiadu
                              • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:46
                                mysiulek08 napisała:

                                > wole wekowac, mam wtedy salatke do obiadu
                                >

                                Ja niczego nie wekuję. Nie wiem dlaczego. A sałatkę robię z surowej kapusty, albo kupuję u mnie w słoiku. U mnie chyba łatwiej z dostępnością.
                                • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:06
                                  malo wekuje, a nie zawsze mam w zapasie sloik z gotowa czy kapuste
                                  z gotowcow lubie kuhne
                        • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:45
                          > Zaprosiłabym ciebie i kurę, ale kupiłam tylko 1,5 kg wołowiny na rolady, a
                          > tego mój mąż bez walki nie odda. wink

                          my sobie z mezem poradzimy! tongue_out
                          • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:47
                            kura17 napisała:


                            > my sobie z mezem poradzimy! tongue_out

                            Z pewnością. big_grin Ale co wtedy dla nas? Pierogi? big_grin
                            • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:00
                              > Z pewnością. big_grin Ale co wtedy dla nas? Pierogi? big_grin

                              Wy z mezem po prostu zaczniecie diete Dabrowskiej!
                              wyjdzie ekonomicznie big_grin
                              • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:14
                                kura17 napisała:


                                > Wy z mezem po prostu zaczniecie diete Dabrowskiej!


                                big_grin
                        • little_fish Re: Catering świąteczny 18.12.25, 08:55
                          O widzisz, a ja czerwoną robię bez cebulki. Z jabłkami i rodzynkami. I octem - najlepiej śliwkowym 🙂
                      • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:43
                        > W NL robią pyszna czerwona kapustę na ciepło z kawałkami jabłka. W Niemczech
                        > jak robią?

                        w niemczech tez na cieplo z jablkiem! moj maz jeszcze grudke skrystalizowanego cukru dodaje (malutka).
                        swietne to jest!
                        • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:52
                          Najlepszą jadłam kiedy byłam z córką w szpitalu 😅 czasem kupuje takiego gotowca, dobra jest.
                          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:53
                            Oj sorry, wielki słój się wkleił 😱
                          • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:57
                            a taka, calkiem dobra, jak na gotowca ze sloika, dodaje tylko jablko dodatkowo
                        • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:57
                          kura17 napisała:


                          > w niemczech tez na cieplo z jablkiem! moj maz jeszcze grudke skrystalizowanego
                          > cukru dodaje (malutka).
                          > swietne to jest!

                          Cukru też dodaję, ale jeszcze lepiej gdy dodasz na koniec łyżkę żelu z czarnej porzeczki. Albo coś, co się nazywa Apfelkraut, to taka ciemna melasowa konfitura z jabłek. Dodawałam też już ciut syropu z daktyli.
                          • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:58
                            albo powidla sliwkowe
                            • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:16
                              mysiulek08 napisała:

                              > albo powidla sliwkowe
                              >

                              O tak. W każdym razie coś "owocowego".
                          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:08
                            "Apfelkraut"

                            Znam to pod nazwą appelstroop, moja córka to je na chlebie ale dla mnie to jest dziwne w smaku :p
                            • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:16
                              szarmszejk123 napisał(a):


                              > Znam to pod nazwą appelstroop, moja córka to je na chlebie ale dla mnie to jest
                              > dziwne w smaku :p

                              To trzeba chyba zacząć jeść jako dziecko. Mój mąż też to je na chlebie. Ja używam tylko jako "przyprawy".
                              • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:19
                                Pewnie tak, jak marmitte 😂 młoda nauczyła się to jeść w szkole wink
                  • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:12
                    bym zjadla, dla mnie samej to mi sie nie chce robic
              • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:04
                Jak robisz sałatkę ziemniaczaną?
            • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:01
              mysiulek08 napisała:


              > ja cie rozumiem ale nie bluznij! zaraz dostaniesz wyklad, ze bez zakwasu to nie
              > barszcz tylko cienka zupa z burakow! no!

              może być i zupa z buraków-to jak zostanie nazwana ta ciecz nie ma wpływu na preferencje wink

              >
              > ps
              > gotuje z pieczonych i dodaje soku/kompotu z wisni, oprocz oczywiscie typowych d
              > odatkow ( u mnie majeranej jest musowy obok czosnku, grzybka, ziela, lauru i pi
              > eprzu) oczywiscie odrobina cukru i dobry ocet jablkowy
              > sprobuj, to inny wymiar smaku
              >
              nie chce innego wymiaru smaku wink
              pasuje mi mój b.dużo buraków, włoszczyzna, ziemniaki, odrobina octu
              moja córka z kolei robi z fasolą i pomidorami- tez jest fajny
              • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:08
                sprobuj tego wisniowego przy jakiejs okazji, nie rozczarujesz sie smile

                pyry w barszczu czy osobno?

                z fasola jas bardzo lubie, z pyrami tez, byle nie byly duszone
                • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:17
                  mysiulek08 napisała:


                  >
                  > pyry w barszczu czy osobno?

                  u mnie w domu rodzinnym były osobno, ze skwarkami i chyba cebulką
                  ja zaczęłam robić z ziemniakami w garze odkąd dzieci stały się placówkowe i takie podanie im najbardziej pasowało

                  >
                  > z fasola jas bardzo lubie, z pyrami tez, byle nie byly duszone
                  >
                  • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:18
                    spróbuj dodać pomidory ( młoda daje pomidory z puszki mutti, wg mnie najlepsze puszkowe przetwory z pomidorów)- przepis dostała od ukrainki, fajny
                    • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:39
                      pomidory - koncentrat mutti tongue_out dodaje do ukrainskiego ale sprobuje i do czystego dodac

                      bo ja tylko dwie wersje lubie albo ukrainski albo czystym, zabielanego nie znosze od dziecka
                      • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:50
                        mysiulek08 napisała:

                        > pomidory - koncentrat mutti tongue_out dodaje do ukrainskiego ale sprobuje i do czysteg
                        > o dodac
                        >
                        > bo ja tylko dwie wersje lubie albo ukrainski albo czystym, zabielanego nie znos
                        > ze od dziecka
                        >


                        Ja ukraiński jem zabielany suspicious
                        • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:00
                          a ja nie zabielam ukrainskiego i zadnych innych zup, zasmazek tez nie robie, jedno i drugie gwaratuje szybki bieg w kierunku lazienki tongue_out i mam tak od dziecka

                          z beszamelem mam to samo
                          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:04
                            Tak, beszamel pamiętamwink
                            Ja tam lubię wszystko wymienione, ale mój mąż ma bardziej jak ty, więc np. kapustą zasmażana, pyszna, wzgardził 😅
                            • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:40
                              mamuska robila kapuste 'po litewsku' - nie mam pojecia skad sie jej ta kapusta wziela ale byla 'zasmazana' bez zasmazki
                      • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:07
                        ona daje pomidory do ukraińskiego

                        ja lubiłam zabielany ukraiński, robiony przez mojego dziadka ( urodził się i wychował w obwodzie iwanofrankowskim )
                        • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:38
                          to sie nie zrozumialysmy 🙂
                          sok lub kompot wisniowy to do czystego barszczu, takiego do pasztecikow/uszek a nie klasycznego zabielanego

                          czysty lubie wlasnie z fasola jas ( to byla opcja wigilijna) i tez z pyrami, najlepiej jak sa takie 'sypkie' ale ja tez rosol z ziemniakami lubie 😆
                          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:40
                            Rosół z ziemniakami jest lepszy niż może się wydawać wink
                            • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:42
                              no ba, jak nie chce mi sie robic makaronu albo zapas niemieckich spacjli sie skonczyl to sa pyry do rosolu
                            • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:10
                              Uwielbiam! Wyniosłam z domu. Zupę pomidorową takoż
          • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:26
            wapaha napisała:


            > Ja tak mówię !
            > Kyrie elejson Snake ! Nie bluźnij!. Bede pierogów bronić własną piersią a szar
            > m stanie u mojego boku+kilka innych forumek. Nie masz szans w starciu z frakcją
            > pierogową, radzę się wycofać suspicious


            Ja mojej wielkiej porannej kawy z mlekiem też będę bronić jak niepodległości, ale nie każdy lubi i musi mieć rano kawę, tylko dlatego, że taki mamy zwyczaj. Więc pora chyba na refleksję, czy coś być musi, czy tylko może, jako niezobowiązująca propozycja.
            Niezależnie od tego, ilu niewolnikom chcesz święta obrzydzić. U mnie w domu rodzinnym nie gotowanie było problemem, bo mieliśmy raczej skromną kolację z karpiem w roli głównej, plus warzywo, ale sprzątanie. I choć starałam się nie marudzić, by nie robić mamie przykrości, wszystko szło więc według niej sprawnie, ale jednak wspominam tą całą akcję szorowania i pucowania bez większego sensu z wielką odrazą.


            • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:35
              Sprzątania świątecznego też nienawidziłam i sama nie uprawiam. Sprzątam, gdy najdzie mnie „melodia na sprzątanie”, jak mawiała moja babcia. Natomiast mam piękne wspomnienia z przygotowywania wigilijnych potraw. W naszej rodzinie wigilia zawsze była duża, bo i nas było dużo. Przygotowywanie było rozłożone w czasie. Schodziliśmy się wszyscy ustalonego dnia np. na lepienie pierogów. Siadaliśmy w kuchni wokół stołu, lepiliśmy pierogi, babcia opowiadała różne historie było mnóstwo śmiechu, rozmów i robota szła migiem. Przy czym pomagali wszyscy, od najmłodszego do najstarszego, również domowi panowie. Uwielbiałam to i dla mnie święta zaczynają się od wspólnego lepienia pierogów.
              • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:44
                Eliszka, swietna historia smile
              • mizantropka_20 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:15
                Fajny zwyczaj! Zazdroszczę. mnie wigilia nie kojarzy się dobrze. Moi rodzice, o ile jakoś cały rok potrafili przetrwać we względnej symbiozie, to dzień wigilijny zaczynali od karczemnej awantury i taki stan utrzymywali zwykle do wieczora. Bywało, że kolacja była "na dwa stoły".
              • infinitypool Re: Catering świąteczny 19.12.25, 06:53
                eliszka25 napisała:
                Siadaliśmy w
                > kuchni wokół stołu, lepiliśmy pierogi, babcia opowiadała różne historie było m
                > nóstwo śmiechu, rozmów i robota szła migiem. Przy czym pomagali wszyscy, od naj
                > młodszego do najstarszego, również domowi panowie. Uwielbiałam to i dla mnie św
                > ięta zaczynają się od wspólnego lepienia pierogów.

                Cudnie! Uwielbiam takie klimaty°
                • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 10:20
                  Dziewcz takie coś ok kiedyś to było fajne takie siedzenia przy stole bo nie było innych opcji był stan wojenny Itp

                  itd teraz macie Multum możliwości
                  naprawdę nie szkoda wam waszych dzieci żeby jakieś siedzieć w domu podczas Świąt
                  podczas gdy mogłybyście pojechać do jakiegoś fajnego hotelu z atrakcjami
                  ze śpiewającymi reniferami
                  z prawdziwym wypasionym Mikołajem który genialnie wygląda potem na wspólnych zdjęciach
                  jakąś elegancko m kolacją
                  koncertem kolęd na żywo Itp itd

                  to naprawdę nie są jakieś wysokie koszty ale wspomnienia niesamowite na pewno lepsze niż jakieś kiszenie się przy Ciasnym stole i obżeranie się po kokardę

                  Może spytajcie swoich dzieci co by wolały i nie marnujcie im dzieciństwa
            • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:04
              snakelilith napisała:


              >
              > Ja mojej wielkiej porannej kawy z mlekiem też będę bronić jak niepodległości, a
              > le nie każdy lubi i musi mieć rano kawę, tylko dlatego, że taki mamy zwyczaj. W
              > ięc pora chyba na refleksję, czy coś być musi, czy tylko może, jako niezobowiąz
              > ująca propozycja.

              oczywiście, że być musi suspicious
              takoż samo kawa poranna big_grin


              > Niezależnie od tego, ilu niewolnikom chcesz święta obrzydzić.

              ej, niefajne podejście tongue_out niewolnicy sami się garną i lubią - to dla nas fajny czas wink

              więc według niej sprawnie, a
              > le jednak wspominam tą całą akcję szorowania i pucowania bez większego sensu z
              > wielką odrazą.
              >
              >
              ja też-tyle, że ja to miałam co tydzień tongue_out
          • memphis90 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 07:28
            no i dlatego, że je się to, co w rodzinie się lubi u mnie( u teściowej )jest barszcz z torebki
            🌩️🌩️🌩️
            No przecież wszyscy wiedzą, że na święta kupuje się Krakusa w kartonie!
          • hanusinamama Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:03
            Ja stanę. Dla mnie wigilia zupą grzybową i pierogami stoi
        • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 18:58
          Ja wole pierogi i sałatkę niz kaczkę
        • dekoderka Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:12
          To my, Polacy, nasze polskie tradycje i nasze polsko-chłopskie przaśne dania.

          Zostaw nas z tym, babciu Helgo, my nie bronimy ci iść na tradycyjnego niemieckiego donera albo kiełbasą z tradycyjnym niemieckim curry.
        • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:23
          A co, jak ktoś robi smaczne pierogi, uszka, barszcz nie z kartonu tylko na zakwasie i pyszny kompot? U nas potrawy wigilijne są takie a nie inne właśnie dlatego, że je lubimy. Takie dziwo. To z forum dowiedziałam się o tym, że w niektórych rodzinach przez lata ludzie się katują znienawidzonymi potrawami „bo tradycja”. Mnie by to w życiu nie przyszło do głowy. Niech tam każdy je, co lubi. Ja lubię tradycyjne wigilijne potrawy, które pojawią się na naszym stole, a jak ktoś woli pieczoną gęś, to zje pieczoną gęś.
          • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:27
            Dla mnie jedyna niezjadliwą wigilijną potrawą jest karp :p ale cała reszta dobrze zrobiona jest pyszna smile
            • aankaa Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:36
              no, ja bym mogła pilnować kompotu z suszu i wszelkich dań/wyrobów z makiem, bakaliami
            • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:38
              Ja fanką karpia też nie jestem i nie robię. W moim domu rodzinnym były inne ryby, bo nikt karpia za bardzo nie chciał jeść. Być może moja mama nie unikała go dobrze zrobić, nie wiem.
              • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:41
                No u mnie też raczej nikt specjalnie nie lubił, ale czasem bywał, obok innych ryb ( po grecku mniam), chyba z braku laku:p kompot z suszu polubiłam jako dorosła, jako dziecko nie przepadałam :p najwidoczniej musiałam do tego smaku dorosnąćwink
                • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:46
                  Moja babcia robiła pysznego karpia. U nas sie zawsze jadalo sterty karpich "dzwonków" I nie rozumiałam czemu inni tak gardzą tą rybą. Do czasu az spróbowałam u teściowej...
                  • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:47
                    > Moja babcia robiła pysznego karpia. U nas sie zawsze jadalo sterty karpich
                    > "dzwonków" I nie rozumiałam czemu inni tak gardzą tą rybą.

                    uwielbiam smazonego karpia. razem z barszczem z uszkami to moje ukochane dania wigilijne.
                  • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:47
                    Jadłam karpia z wielu stołów i żaden nigdy mi nie smakował. Ale ja w ogóle nie przepadam za słodkowodnymi.
                    • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:08
                      szarmszejk123 napisał(a):

                      > Jadłam karpia z wielu stołów i żaden nigdy mi nie smakował. Ale ja w ogóle nie
                      > przepadam za słodkowodnymi.

                      Ja też nie przepadałam za karpiem, ale właśnie na przykładzie karpia przekonałam się, że jak wiele zależy od jakości hodowli. Pojechaliśmy jesienią na Stawy Milickie. Tam hodują karpie metodą ekologiczną. Ogólnie super klimat miejsca, bo miejsce z historią, hodowla od czasów cystersów, chyba już w XIII wieku była. Jest tam restauracja Gospoda 8 Ryb. Boże, co za ryby, no nawet karp mi super smakował. Pierwszy raz w życiu smakował, bo ogólnie nie przepadamy, i na wigilię nie mamy karpia. A sum tam to już poezja. Ale...karpie są tam 3 lata hodowane, pływają w dużych stawach, żywią się naturalnie, dokarmiane są ziarnami, następnie ręcznie odławiane i przenoszone do specjalnych kanałów, odpowiednio natlenianych, z czystą wodą, przed sprzedażą. Znika smak i zapach "mułu". Gdybym sama nie jadła to bym nie uwierzyła, że karp może być tak pyszny.
                      • pade Re: Catering świąteczny 18.12.25, 20:47
                        Też słyszałam dużo dobrego o tej restauracji.
                      • marta.graca Re: Catering świąteczny 18.12.25, 20:54
                        Podpisuję się! Super miejsce.
            • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:06
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Dla mnie jedyna niezjadliwą wigilijną potrawą jest karp :p ale cała reszta dobr
              > ze zrobiona jest pyszna smile

              ja znielubiłam niestety karpia przez to, że musiałam go własnoręcznie wigilijnie lulajżekuwajezuniuubić tongue_out
              swoje niestety zrobił też jego coraz gorszy smak ( chyba, że to psychika)
              • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:11
                wapaha napisała:


                > swoje niestety zrobił też jego coraz gorszy smak ( chyba, że to psychika)


                To raczej optymalizacja kosztów hodowli- syfiasta woda i karma
                • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:12
                  marzenka12 napisała:

                  >
                  >
                  > To raczej optymalizacja kosztów hodowli- syfiasta woda i karma
                  >
                  > pewnie tak uncertain
              • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:15
                wapaha napisała:


                > ja znielubiłam niestety karpia przez to, że musiałam go własnoręcznie wigilijni
                > e lulajżekuwajezuniuubić tongue_out


                O jacię. big_grin U mnie robił to ojciec, ale nie miał do tego talentu, więc trauma była dla wszystkich. big_grin Moja mama robiła nawet całkiem dobrego karpia. Ale i tak jadł to głównie ojciec, dobrze, że było tylko raz w roku. Kiedyś będąc we Frankonii zamówiłam sobie w restauracji karpia smażonego w głębokim tłuszczu, tak dla jaj, by sprawdzić, czy smak jest jakiś lepszy/inny i nie był faktycznie taki zły, ale zdecydowanie wolę ryby morskie. Najbardziej lekko wędzone matjasy. Ale też nie muszą być w święta.
                • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:20
                  babcia i mamuska robily genialnego karpia, dziadek uznawal tylko smazonego, za ktorym nie przepadalam jako dziecie (pozniej mi przeszlo) ale ten w pieczarkach z pyrami, ahh, ochhhh i w ogole

                  kupilam ostatnio corvine (trudno dostepna od jakiegos czasu) i ma taki 'karpiowy posmak i konsystencje, oewnie porwe sie na zrobieniie w tych pieczarkach
                • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:20
                  snakelilith napisała:

                  >
                  >
                  > O jacię. big_grin U mnie robił to ojciec, ale nie miał do tego talentu, więc trauma
                  > była dla wszystkich. big_grin

                  big_grin dżizas, wyobrażasz sobie
                  U nas też robił to tata-oczywiście wczesniej słynne pływanie karpia w wannie
                  Tyle, że w pierwszą wigilię po smierci taty ( 3 tyg przed świiętami BN) mama zażyczyła sobie karpia, kupiła go nawet tongue_out, żeby było kuwajakzawsze. Goowno. Nic nie było jak zawsze juz nigdy....nawet ta pieprzona ryba na święta

                  Moja mama robiła nawet całkiem dobrego karpia. Ale i t
                  > ak jadł to głównie ojciec, dobrze, że było tylko raz w roku. Kiedyś będąc we Fr
                  > ankonii zamówiłam sobie w restauracji karpia smażonego w głębokim tłuszczu, tak
                  > dla jaj, by sprawdzić, czy smak jest jakiś lepszy/inny i nie był faktycznie ta
                  > ki zły, ale zdecydowanie wolę ryby morskie. Najbardziej lekko wędzone matjasy.
                  > Ale też nie muszą być w święta.

                  ja tez wolę morskie.
                  a w ogóle np po pstrągu boli mnie żołądek tongue_out
                  testowałam-niestety-kilka razy
              • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:24
                wapaha napisała:

                >
                > ja znielubiłam niestety karpia przez to, że musiałam go własnoręcznie wigilijni
                > e lulajżekuwajezuniuubić tongue_out
                > swoje niestety zrobił też jego coraz gorszy smak ( chyba, że to psychika)

                U nas karp pływający w wannie był chyba tylko raz, a przynajmniej ja ten jeden raz pamiętam. Z ubijaniem też było trochę cyrku, ale zajął się tym mój ojciec. Moja mama na przestrzeni lat miała kilka podejść do karpia, ale nigdy jakoś nam nie podpasował i nigdy nie był stałym punktem wigili.
          • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:43
            eliszka25 napisała:

            > A co, jak ktoś robi smaczne pierogi, uszka, barszcz nie z kartonu tylko
            > na zakwasie i pyszny kompot?

            Ale zabraniam ci tego? Zejdź może piętro niżej z tym uniesieniem. U mnie nie było żadnej tradycji lepienia pierogów całą rodziną i co? Mieliśmy przez to gorsze, mniej ważne święta? Przecież to sprawa umowna co podajesz na stół. I jak w którymś momencie brakuje ci wielkiej rodziny do lepienia pierogów i nie masz sama na to czasu, to zamiast pierogów możesz podać coś innego, bo nie pierogi są sensem tych świąt, ale nie wiem dlaczego ja, ateistka muszę takie rzeczy katolikom tłumaczyć.



            • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:11
              snakelilith napisała:


              >
              > Ale zabraniam ci tego? Zejdź może piętro niżej z tym uniesieniem. U mnie nie by
              > ło żadnej tradycji lepienia pierogów całą rodziną i co? Mieliśmy przez to gorsz
              > e, mniej ważne święta?

              tu powinna odpisać ci fogito, któta twierdzi, że brak wspólnych obiadów świadczy o tym, że w rodzinie jest coś nie tak z relacji. zatem brak wspólnego lepienia pierogów NAKUWAWIGILIĘ to już w ogóle degrengolada tongue_out
              • marzenka12 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:12
                Mozna wspólnie zamówić dostawę...🙊
            • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:15
              snakelilith napisała:

              > eliszka25 napisała:
              >
              > > A co, jak ktoś robi smaczne pierogi, uszka, barszcz nie z kartonu
              > tylko
              > > na zakwasie i pyszny kompot?
              >
              > Ale zabraniam ci tego? Zejdź może piętro niżej z tym uniesieniem.

              Eeeeere ty jesteś pewna, że odpowiadasz na mój wpis? Bo jeśli tak, to zupełnie nie zrozumiałaś o czym napisałam. Może to ty zejdź na ziemię i przestań z tych swoich wyniosłych wysokości uświadamiać kogokolwiek. Albo może uświadom sobie samej, że każdy ma prawo spędzić święta tak, jak lubi i postawić na stole to, co lubi, bo najwyraźniej nie potrafisz sobie wyobrazić, że ludzie gotują wigilijne potrawy również dlatego, że je zwyczajnie lubią. Jak ktoś nie lubi, to ich nie gotuje i mnie to w niczym nie przeszkadza, bo niby dlaczego miałoby 🤷‍♀️. Niech każdy je, co lubi. To najwyraźniej tobie przeszkadza, że inni mogą lubić tę „przaśną” tradycję.

              Wielkiej rodziny pod ręką nie mam już od ponad 20 lat, więc trafiłaś jak kulą w płot. Co robię? Otóż lepimy mniej pierogów. Cuda panie 🤣
              • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:28
                eliszka25 napisała:

                Albo może uświadom sobie
                > samej, że każdy ma prawo spędzić święta tak, jak lubi i postawić na stole to, c
                > o lubi, bo najwyraźniej nie potrafisz sobie wyobrazić, ż

                Może skończ już konfabulować, bo zaczynasz przypominać mi princess. Nikomu nie zabraniam postawić na stole co chce, piszę jedynie o refleksji, czy wszystko musi być koniecznie, albo czy nie można inaczej. Jestem od wielu lat na tym forum i co roku przed świętami ta sama histeria o braku czasu i kombatanckie historie o nielubianych, ale jakby tak koniecznych potrawach. To do tych był mój wpis - róbta co lubicie, co wam wygodniej, a nie co nakazuje wam pyeprzona "tradycja".
                To, że akurat ty poczułaś się wywołana do tablicy, z tymi wszystkimi słodko pyerdzącymi wspomnieniami i chęcią do ich powtarzania jest bardzo dziwne.

                • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:53
                  a wapaha sie o nude obawiala tongue_out
                  • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:05
                    mysiulek08 napisała:

                    > a wapaha sie o nude obawiala tongue_out
                    >

                    Jestem dziś łagodna jak baranek, ale serio wkurza mnie, gdy ktoś zaczyna "bla, bla, bla, bla, a ja lubię gotować i co mi zrobisz". Nic. Ja też kuźwa lubię gotować i mam do tego oceny czasu, mogłabym nawet ulepić 1000 pierogów. Tylko po co i czy świat się zawali, gdy ich nie będzie? I polecam to pytanie sobie stawić. Nic więcej.
                    • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:09
                      snakelilith napisała:


                      Tylko po c
                      > o i czy świat się zawali, gdy ich nie będzie? I polecam to pytanie sobie stawić
                      > . Nic więcej.

                      mój z pewnością by się zawalił tongue_out
                  • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:10
                    mysiulek08 napisała:

                    > a wapaha sie o nude obawiala tongue_out
                    >

                    nie wiem tylko czy to zasługa snake czy moje się tutaj pojawienie -mam czasami taki dar do rozpierduch, czy kombo nas obu tongue_out
                    • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:13
                      wapaha napisała:


                      > nie wiem tylko czy to zasługa snake czy moje się tutaj pojawienie -mam czasami
                      > taki dar do rozpierduch, czy kombo nas obu tongue_out

                      Nie szkodzi. W dobrej rodzinie kłótnia przed świętami musi być. big_grin
                      I wierz mi, świat by ci się nie zawalił, gdyby święta były inne. Tylko odwagi. wink
                      • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:21
                        snakelilith napisała:


                        >
                        > Nie szkodzi. W dobrej rodzinie kłótnia przed świętami musi być. big_grin
                        > I wierz mi, świat by ci się nie zawalił, gdyby święta były inne. Tylko odwagi.
                        > wink

                        jestem flexible ale doprawdy nie rozumiem dlaczego miałabym świadomie rezygnowac z czegos co bardzo lubię ? wink
                        wiesz umartwianie się i te sprawy to raczej na wielkanoc sie uprawia tongue_out
                        • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:40
                          wapaha napisała:


                          > jestem flexible ale doprawdy nie rozumiem dlaczego miałabym świadomie rezygnowa
                          > c z czegos co bardzo lubię ? wink
                          > wiesz umartwianie się i te sprawy to raczej na wielkanoc sie uprawia tongue_out

                          Odwrotnie. Wielkanoc jest najwyższym i najradośniejszym świętem w chrześcijańskim kalendarzu. wink
                          Ale obojętnie. Ja piszę tylko o ludziach, dla których święta to jednak źródło porządnego stresu, z różnych względów, a takich jest mnóstwo. Można wtedy wyrwać się ze schematu i wcale nie musi być gorzej.
                          W Niemczech jest taka komedia, ekologiczną kaczkę w wigilię zeżarł pies, ciastka się spaliły, rodzina siedzi przy zamówionej pizzy, a wybredny brat gospodyni (on nie będzie jadł pizzy) dostał "gulasz" z mięsnej puszki dla psa. I jest wesoło. wink
                          • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:45
                            snakelilith napisała:


                            >
                            > Odwrotnie. Wielkanoc jest najwyższym i najradośniejszym świętem w chrześcijańsk
                            > im kalendarzu. wink

                            no ale droga do niej wiedzie przez mękę tongue_out


                            > Ale obojętnie. Ja piszę tylko o ludziach, dla których święta to jednak źródło p
                            > orządnego stresu, z różnych względów, a takich jest mnóstwo. Można wtedy wyrwać
                            > się ze schematu i wcale nie musi być gorzej.

                            rozumiem co masz na myśli i pisze, że schemat niekoniecznie tez musi być czymś złym i niefajnym

                            a ze ludzie są zestresowani świętami-to swoją drogą, ludzie generalnie się stresują "wszystkim"


                            > W Niemczech jest taka komedia, ekologiczną kaczkę w wigilię zeżarł pies, ciast
                            > ka się spaliły, rodzina siedzi przy zamówionej pizzy, a wybredny brat gospodyni
                            > (on nie będzie jadł pizzy) dostał "gulasz" z mięsnej puszki dla psa. I jest we
                            > soło. wink
                            wink fajnie i na pewno bez nadęcia
                • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:15
                  >Może skończ już konfabulować, bo zaczynasz przypominać mi princess.

                  5 min i juz mnie wspomina. To musi byc milosc😄🤦
                  • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:56
                    princesswhitewolf napisała:

                    >
                    >
                    > 5 min i juz mnie wspomina. To musi byc milosc😄🤦

                    🤣
                • eliszka25 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:55
                  Ale czego ty się w ogóle czepiłaś, bo ja nigdzie nie pisałam o jedynie słusznej tradycji. To ty się czepiłaś mojego wpisu, jak bym ci co najmniej te twoje kiełbaski z curry podstępnie wyjadła. A konfabulacje, to w tym akurat przypadku twoja specjalność, bo połączyłaś w jedno dwa moje wpisy będące osobnymi odpowiedziami na dwie różne wypowiedzi i wystrzeliłaś z armaty kompletnie bez sensu. To nie ja w tym wątku potępiam cokolwiek. Po prostu w odpowiedzi na twoje jakże światłe teorie, że wszyscy katolicy jedzą w wigilię znienawidzone potrawy „bo tradycja” napisałam, że są też tacy, którzy te potrawy zwyczajnie lubią i z tego powodu je przygotowują. Nie miałam pojęcia, że wywoła to u ciebie aż takie wzmożenie 🤷‍♀️.
                  • snakelilith Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:04
                    eliszka25 napisała:

                    > Ale czego ty się w ogóle czepiłaś, bo ja nigdzie nie pisałam o jedynie słusznej
                    > tradycji. To ty się czepiłaś mojego wpisu, jak bym ci co najmniej te twoje kie
                    > łbaski z curry podstępnie wyjadła.

                    Nigdzie nie pisałam nic o kiełbaskach curry, więc jak czytasz jak nasza UK gwiazda, z doskoku, to nie mamy o czym gadać, by ja nie wiem do czego się odnosisz.
                    Ale tylko tak z desperacji, bo możesz ktoś innych przeczyta i chwyci więcej od ciebie - to, że coś się lubi, nie oznacza, że trzeba to podawać w święta. Ja też lubię pierogi, ale nie są one dla mnie świąteczną koniecznością.



                    • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 17.12.25, 22:16
                      >jak czytasz jak nasza UK gwiazda, z doskoku

                      No mowie ze milosc. Ciagle mnie wspomina 😄
            • analoga_niet Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:21
              Toczka moda, to nie ma mieć sensu wink Stawianie na stół określonych potraw określonego dnia zamiast jakichś innych ma taki sam sens jak noszenie kompletnego fasonu spodni bo tak powiedzieli w NY, że trzeba. Potrzeba poczucia przynależności i tego, że jest „jak trzeba”.
            • bezmiesny_jez Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:24
              >U mnie nie było żadnej tradycji lepienia pierogów całą rodziną i co?

              Snejki, ale kogo to obchodzi?

              > Mieliśmy przez to gorsze, mniej ważne święta?

              Przecież to ty dzwonisz i wyskakujesz z przaśnymi, niedobrymi daniami.
        • bazia_morska Re: Catering świąteczny 17.12.25, 19:31
          My zawsze mamy nasze ulubione "całoroczne" potrawy, owszem lubiłam karpia po żydowsku, ale nie chce mi się go robić, a z takich typowych świątecznych to może będą jakies super-duper śledzie. Zwykłe śledzie jemy cały rok.
          • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:14
            bazia- a jakie to super-duper. My tez cały rok jemy śledzie- w zalewie octowej , z czerwonym pieprzem,lub suszonymi pomidorami albo po prostu płaty lub rolmopsy.Ja lubię też nieraz do obiadu śledzie w oleju
            Jadłam po kaszubsku i sułtansku ( nie moje smaki)
            • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:17
              blagam, nie mowcie o sledziach, bo w depresje wpadne sad
              • wapaha Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:21
                mysiulek08 napisała:

                > blagam, nie mowcie o sledziach, bo w depresje wpadne sad
                >
                wysłać ci ?
                • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:23
                  nie przejda 😒
                  • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:49
                    > nie przejda 😒

                    zapros mnie - przemyce w staniku albo na brzuchu big_grin
                    • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:51
                      zaproszam ale z kazamatow, do ktorych cie SAG wrzuci odkrywajac takiiii przemyt, to cie nie wyciagne tongue_out
                      • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:52
                        *zapraszam
                      • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:59
                        > zaproszam ale z kazamatow, do ktorych cie SAG wrzuci odkrywajac takiiii przemyt
                        > , to cie nie wyciagne tongue_out

                        o jakim przepycie mowisz?? ja mam naturalne bardzo duze piersi tongue_out
                        • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:01
                          a jak cie wezma na osobista?
                          • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:04
                            > a jak cie wezma na osobista?

                            alez dlaczego mieliby mnie wziac? ... ja tak niewinnie wygladam wink

                            ... a tak powaznie, to pewnie umarlabym z nerwow, po mnie widac kazda emocje, nie nadaje sie na nielegalne akcje LOL
                          • kura17 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:05
                            > a jak cie wezma na osobista?

                            tak mi teraz przyszlo do glowy, ze moglabym ... w zoladku /jelitach przemycic, w woreczkach - tak jak robia z narkotykami big_grin
                            • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:35
                              to bylyby niemal jak surströmming 😂😎
                  • bazia_morska Re: Catering świąteczny 18.12.25, 12:17
                    Przypłyniemy z Wapahą jachtem, nie złapią nas smile
                    • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 15:04
                      nie znacie mozliwosci czilijskiej armady, szczegolnie tej na poludniu, szans nie macie tongue_out
              • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:39
                mysiulek08 napisała:

                > blagam, nie mowcie o sledziach, bo w depresje wpadne sad
                >
                mysiulek, nie wpadaj w depresję, tylko w samolot i przylatuj. Jako fanka śledzi mam namiar na takie śledzie i sałatki śledziowe, że nie wiadomo co wybierać. Nawet prawdziwe holenderskie matiasy są.
                • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:47
                  no ubije, po prostu ubije! bez litosci!

                  matjasy holenderskie to akurat bywaja, tylko ze wylacznie mrozone i wylacznie w jednym sklepie z sieci 'lepszych' marketow - w snobistycznej dzielnicy w stolycy, na prowincje nie dowoza

                  wysylka przez znajomych mija sie z celem, bo to mrozone
                  • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:59
                    mysiulek08 napisała:

                    > no ubije, po prostu ubije! bez litosci!

                    zarzucam przynętę mysiulku, może śledź cię zwabi z dalekiego świata big_grin
                    • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:02
                      e nie, dla sledzi nie chce mi sie targac tych 13tys km tongue_out
                      • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:05
                        Możemy jeszcze jechać odwiedzić moją siostrę, możliwe że ma więcej kotów niż ty wink
                        • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:33
                          moje mi wystarcza 😆
                  • alicia033 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 22:52
                    mysiulek08 napisała:

                    > wysylka przez znajomych mija sie z celem, bo to mrozone

                    nie macie tam thermoboxów z suchym lodem?
                    • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 23:10
                      gra nie warta swieczki 😉 oprocz kupna sledzi, jeszcze kupno suchego lodu z pojemnikiem, odpowiednie zapakowanie, poszukiwanie kuriera, ktory przyjmuje takie przesylki, do tego dodatkowe koszty, oprocz nie tanich sledzi, az takiego parcia nie mam, zeby kogos tym obciazac
                      owszem, gdyby ktorys sklep np z koszernym jedzeniem mial opcje zakupu online mrozonek i bezposredniej wysylki na prowincje to bym chetnie skorzystala, a tak to logistyka z gatunku ' przezyje bez sledzi'
                      • mysiulek08 Re: Catering świąteczny 18.12.25, 23:20
                        a i tak widze, ze tam, gdzie czasami bywaly to i tak nie ma wiec problem rozwiazany
                      • pani.asma Re: Catering świąteczny 19.12.25, 10:40
                        Wow serio tam nie wynaleziono jeszcze słoików żeby włożyć śledzie i sprzedawać

                        Mi się wydawało że w roku dwa tysiące dwudziestym piątym już można kupić wszystko i wszędzie a tu taki zonk
                • szarmszejk123 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 20:48
                  Śledzie z buraczkami 😋😋😋 uwielbiam.
                  • nenia1 Re: Catering świąteczny 17.12.25, 21:01
                    świetne są też te z imbirem i zieloną częścią pora. Na górze po lewej.
            • bazia_morska Re: Catering świąteczny 18.12.25, 20:53
              W tym roku będą śledzie cytrynowe i śledzie z mandarynkami smile i smazone w zalewie octowej z lokalnej, sprawdzonej manufaktury.
              • princesswhitewolf Re: Catering świąteczny 18.12.25, 21:50
                O i to jest ciekawe juz
        • szare_kolory Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:04
          snakelilith napisała:

          > Gdyby jedzenie nie było ważne, to Polacy już dawno przestaliby trzymać się tej chłopskiej tradycji przaśnych, ale relatywnie pracochłonnych dań świątecznych.

          No pewnie bywa różnie. Jedni kultywują tradycję i dlatego przyrządzają te świąteczne potrawy, a inni przyrządzają w pośpiechu i frustracji to wszystko, bo "tak trzeba". Chcę powiedzieć, że tradycja toksycznych świąt ma się nadal doskonale.
        • bezmiesny_jez Re: Catering świąteczny 18.12.25, 10:22
          Ach ci przaśni Polacy i ich chłopskie tradycje big_grin Nigdzie na świecie ludzie w święta nie jadają swoich tradycyjnych potraw, tylko ci hatfu Polacy!

          > U mnie nigdy nie było, pierogi to było danie barowe.

          Bo jesteś ze Śląska, w Polsce są różne regionalne tradycje, wiesz?

          >Jasne, potrafię pierogi, najlepiej wychodzą mi ruskie oraz z dynią i owczym serem, ale to nie świąteczna potrawa

          I w Polsce to też nie świąteczna potrawa, tylko wigilijna. Wigilia to tradycyjnie dopiero CZEKANIE na święta.

          >zamiast przygotować po prostu normalną smaczną kolację z tego co się w rodzinie lubi.

          A jeśli dla kogoś tradycyjne wigilijne potrawy są smaczne i rodzina lubi, to co?
          • kotejka Re: Catering świąteczny 18.12.25, 11:15
            bezmiesny_jez napisała:

            > Ach ci przaśni Polacy i ich chłopskie tradycje big_grin Nigdzie na świecie ludzie w ś
            > więta nie jadają swoich tradycyjnych potraw, tylko ci hatfu Polacy!
            >

            Moj syn wlasnie wraca po polrocznym stupendium z Azji i od miesiaca jak mantra prosi pierogi pierogi pierogi
            I smalec z.cebulką
            I pierogi smile
            Razem lepic bedziemy, mowi
            Radosc z procesu, tradycji, bliskosci i smaku
            O tym mowilam, ze domowe jedzenie to wiecej niz porcja w cateringowym laptopie smile



            > > U mnie nigdy nie było, pierogi to było danie barowe.
            >
            > Bo jesteś ze Śląska, w Polsce są różne regionalne tradycje, wiesz?
            >
            > >Jasne, potrafię pierogi, najlepiej wychodzą mi ruskie oraz z dynią i owczy
            > m serem, ale to nie świąteczna potrawa
            >
            > I w Polsce to też nie świąteczna potrawa, tylko wigilijna. Wigilia to tradycyjn
            > ie dopiero CZEKANIE na święta.
            >
            > >zamiast przygotować po prostu normalną smaczną kolację z tego co się w rod
            > zinie lubi.
            >
            > A jeśli dla kogoś tradycyjne wigilijne potrawy są smaczne i rodzina lubi, to co
            > ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka