mizantropka_20
19.12.25, 10:02
Właśnie oglądam serial "Sprawa Amandy Knox" na podstawie jej autobiografii. Oglądałam również film dokumentalny na Netflixie, fabularny na CDA, słuchałam kilku podcastów. Do brzegu, wierzę, że jest niewinna, natomiast jej infantylne zachowanie - obcałowywanie się z tygodniowym narzeczonym tuż przy miejscu zbrodni i na komisariacie oraz niczym nie skrępowane przejawy radości budzą we mnie odrazę. Naprawdę była tak zaburzona, że nie przyszło jej do głowy okazać odrobiny szacunku i powagi stosownej do sytuacji?