Dodaj do ulubionych

Wątek prezentowy

25.12.25, 14:18
Aczkolwiek niekoniecznie świąteczny.
Trochę mnie natchnęły wpisy szmytki o nietrafionych prezentach od męża.
Ostatnio doszłam wniosku, że są ludzie, których łatwo obdarować prezentami i tacy, u których jest to zdecydowanie trudniejsze.
Ja na przykład jestem osobą, której szalenie łatwo jest zrobić trafiony prezent 😃 - jak coś mi się spodoba, to dużo o tym mówię, ale zazwyczaj nie podejmę szybko decyzji zakupowej. Czasem dotyczy to nawet drobiazgów. Więc najbliżsi nie mają problemu z wyborem prezentu. W dodatku ja baaaardzo doceniam gesty i pamięć, w związku z czym prezenty autentycznie mnie cieszą. Lubię też dostawać rzeczy "powtarzalne" - puzzle, świeczki...
Mój mąż jest natomiast trudny do obdarowania. Szybko podejmuje decyzje zakupowe i jak coś mu wpadnie w oko to sobie kupuje. No chyba, że chodzi o spore kwoty - ale one też wykluczają większość okazji prezentowych. Hobby ma mocno "specjalistyczne" - sama nie jestem w stanie trafić z prezentem z tej dziedziny.
A wy jakimi osobami jesteście? Łatwo wam kupić prezent i sprawić nim radość?
Obserwuj wątek
    • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 14:32
      Mi zdecydowanie łatwo jest kupić fajny drobiazg, który mnie ucieszy. Nie mam wysublimowanego podniebienia, nie przywiązuję wagi do metek, zwykle nie rozpoznaję "drogie - tanie" - i nie przywiązuję do tego wagi.
      Natomiast przyznam, że nie przepadam za prezentami świadczącymi, że darczyńca kupuje "dla siebie", a nie dla mnie. Celowała w nich moja siostra: apaszka w kolorze czerwieni, którego nie znoszę, a w którym jej jest bardzo dobrze, książka jej ulubionego autora (nie ważne, że z dziedziny, która mnie kompletnie nie obchodzi) itp.
      • piataziuta Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 21:48
        Jestem trudna do obdarowania i wolę nie dostać prezentu, niż dostać coś nietrafionego - mam trudności z udawaniem, że mi się podoba.
        To z czego jestem zadowolona, to że udało mi się przystopować rodzinę z (niechcianymi) prezentami.
        Uważność wzrosła. Brak prezentu jest teraz tym samym, co w dzieciństwie prezent - ktoś zdołał zapamiętać, co na ten temat myślę.
    • daniela34 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 14:33
      Hmm...trudno i łatwo. W sensie - ja się wieloma rzeczami cieszę i znajduję dla nich zastosowanie, nawet jeśli nie są to rzeczy, które sama bym sobie kupiła.
      Trudno mi kupić książkę - wielu ludzi wie, że lubię i dużo czytam, ale tu latwo albo zdublować coś co mam albo nie trafić w gust. Dlatego książki daje mi juz tylko ciotka-polonistka.
      A ja jej 😀
      • nick_z_desperacji2 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:45
        Książki, jeśli nie specjalnie zamawiane, to moim zdaniem pułapka: jak ktoś nie czyta, to będzie się kurzyć, jak czyta, to spore ryzyko, że ma wyrobiony konkretny gust albo już czytał, to co dostanie.
      • princy-mincy Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:31
        Mój mąż jakoś trafia z tymi książkami- po prostu szuka nowości z fantastyki 😉
    • primula.alpicola Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 14:34
      Jestem taka jak Tysmile
    • analoga_niet Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 14:37
      Jestem stworzona do obdarowywania prezentami 😀 Bardzo latwo mi sprawić radość, mnóstwo rzeczy mi się podoba a przy tym rzadko coś sobie kupuję
    • mocca25 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 14:38
      Z jednej strony łatwo bo wiele rzeczy mnie cieszy, z drugiej strony trudno (jeżeli ktos mnie w ogóle nie słucha). I taka uwaga, trzeba byc bardzo, bardzo ostroznym kupując prezenty 'on/ona to lubi/interesuje sie tym"/. Ludzie, którzy mają jakieś "specjalizacje" w upodobaniach maja tez zwykle kryteria, rozeznanie w rynku takie, że trafienie w punkt jest trudne (ile ja kiedyś dostałam kubeczków/filiżanek)
    • sylwiastka Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 15:21
      Jestem trudnym przypadkiem do obdarowania jeśli chce mi się sprawić niespodziankę. Nie lubię niespodzianek i nie cieszę się z niechcianych rzeczy, gestów oraz nie czuję się w obowiązku udawać radości aby komuś nie zrobić przykrości. Najlepiej jest się mnie zapytać co chcę i zawsze znajdę coś, co mi się przyda w każdym budżecie. Nietrafione prezenty sprawiają mi przykrość, bo oznaczają, że ktoś mnie nie zna na tyle żeby wiedzieć, ze najlepiej się zapytać i chce sobie sprawić przyjemność samym faktem obdarowania i jeszcze mnie zobowiązać do nieszczerej radości. Podobają mi się konkretne rzeczy, mam konkretne kryteria i naprawdę trudno trafić w mój gust. Co więcej, ja nie oczekuje prezentów niespodzianek. A jeśli już to najlepsze będzie coś do zjedzenia.
      • asia.sthm Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:00
        Sylwiastka, daj się podpisać bo sama w zyciu bym tego nie sformułowała.
        Niepotrzebne, nietrafione, nadliczbowe, nieprzemyślane prezenty to zgroza.
        Pytać pytać pytać albo wiedzieć na100%
      • jaktolecialo Re: Wątek prezentowy 26.12.25, 07:25
        Mam tak samo!
    • heca007 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 15:23
      Jestem dość łatwa do obdarowania wink Bo podobnie jak autorka wątku dużo mówię o tym co mi się podoba. Zresztą rodzina wie, że może wpisać na Allegro kilka haseł z dziedzin, które mnie interesują i zawsze coś fajnego trafią. Z książkami jest nawet łatwiej bo każdy w domu ma dostęp do spisu książek będących w domu i nie ma obawy, że coś się powtórzy.
      • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:18
        Zazdroszczę spisu... W sumie mogłabym zrobić, ale ponieważ mamy coś koło trzech tysięcy tomów...
        • heca007 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:50
          Ja mam mniej ale spisywanie trwało kilka wieczorów. I robiliśmy to we dwoje, jedna stała przy półkach i dyktowała a druga wprowadzała do komputera wink
          • malia Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:36
            pomysłowe! ja mam spis tych, które bym mogła dostać, dopisuję sobie do niego nowe pozycje, a mąż, córka i siostry wykreślają big_grin spis jest w chmurze z możliwością edycji i oni mają dostęp, więc dobrze widać co jest, a czego nie. Może to wyrachowane, ale praktyczne, dawno temu mąż poprosił panią w księgarni, żeby poleciła mu coś dla żony, spis powstał zaraz po otrzymaniu tego "prezentu"
          • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:38
            Nie masz kilku wieczorów wolnych? Razem z tą drugą osobą? Albo kilkunastu, bo jednak wklepać koło 3 tysiące autorów i tytułów nie w kij dmuchał...
    • mikams75 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:08
      I tak i nie. Uciesze sie z drobiazgow, rzeczy zuzywalnych, lubie ladnie pachnace kosmetyki i rozne mazidla do ciala, smakuje mi wiekszosc herbat i nie jestem szczegolnie wybredna. Lubie tez prezenty "przezyciowe". O wiele gorzej jest w kategorii ubrania, dodatki i bizuteria, tu juz trudno utrafic, choc mam kilka prezentowych perelek.
      • miurielamirsa Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:14
        Jestem łatwa do obdarowania, bo w sumie bardziej doceniam gest czy wysiłek nuż sam prezent ( jeśli jest nietrafiony).
        Ale rzadko dostaje te nie trafione.
        Ponieważ nie obchodzę świąt, urodzin, imienin prezenty dostaje spontanicznie i od osób mi bliskich.
        Kocham kubki i kawę 😁
    • premeda Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:20
      Mi jest bardzo łatwo prezent kupić, wystarczy, że ma koci motyw lub świeci się od brokatu 😀 Za to mojemu mężowi to jest tragedia, bo książki ciężko utrafić, a oprócz książek nic innego nie przejdzie.
    • sitniczek Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:28
      Me too..
    • princy-mincy Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:42
      Uważam, że łatwo mi zrobić prezent - cieszę się z drobiazgów,. Dodatkowo biżuterii, perfum czy książek nigdy nie za dużo. Przyjmę vouchery na masaże, zabiegi kosmetyczne itp.
      Męża uważam za trudnego - podobnie jak Twój , jak coś potrzebuje to sobie kupi. Ja nie znam się na jego hobby (fotografia), zresztą on kupuje sobie takie obiektywy, jakie chce. Podobnie z elektroniką.

      Dzieci różnie - zazwyczaj chcą pieniądze, bo zbierają na jakieś wymarzone rzeczy, więc cieszą się z każdej gotówki plus niezapowiedzianych drobiazgów.
      • princy-mincy Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:44
        Aa i dzieci staramy się też obdarowywać przeżyciami - bilety na wymarzony koncert, do parku rozrywki, do jakiegoś fajnego miejsca typu tunel aerodynamiczny.
        • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:50
          O! To mi przypomniało o "kalendarzu adwentowym" dla chrześnicy robionym. W dniach 6,12,18 i 24 były właśnie "ekstrasy przeżyciowe" - typu wyjście do kina, do aquaparku... I mama tejże mówiła, że Mała właśnie na te dni czeka najbardziej. smile
          • princy-mincy Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:59
            Fajny kalendarz
            • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:14
              A, tylko to nie tak, że w te dni w grudniu idziemy, tylko to taki "kupon" do wykorzystania na kiedyś. W inne dni były różności - drobne słodycze, błyskotki, kosmetyki dziewczęce, gadżeciki do robienia biżuterii, ozdobne gumeczki itp.
              • princy-mincy Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:30
                Wiem, wiadomo, że trudno zrealizować taki kupon akurat 24 grudnia.

                Teraz na Gwiazdkę córka dostała bilety na koncert, który będzie pod koniec stycznia.
                Już kilka tygodni temu kupiłam bilety na stand up dla męża, a stand up będzie dopiero późną wiosną.
    • ekstereso Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:50
      Mnie trudno. Perfumy- od jakiegoś czasu: nieeee. Kosmetyki-tak, ale trzeba wiedzieć jakie. Ciuchy- no raczej nie, choć kilka trafionych było. Książki-ja mnóstwo czytam, to trudno trafić. Biżuteria- musi mnie b mocno chwycić. Itd…
    • nick_z_desperacji2 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 18:51
      Zazwyczaj cieszy mnie wszystko, a nawet jak ktoś nie trafi, typu jakaś świeczka czy filiżanka, to nie traktuję tego jako osobistej zniewagi, po prostu od razu wiem, komu mogę ja podać tak, żeby ucieszyła. Mam osoby, z którymi takie nie do końca pasujące rzeczy wymieniamy, a że lubię takie drobiazgi dawać bez okazji, to nawet świeczka-śmierdziuszka poprawia ostatecznie humor smile
      • asia.sthm Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:03
        > Mam osoby, z którymi takie nie do końca pasujące rzeczy wymieniamy,...


        Dobre to alw na dłużej męczy i robi się nie do wytrzymania.
        • 35wcieniu Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:08
          Chyba zależy jak często się coś dostaje. Ja np. rzadko bo nie obchodzę urodzin, imienin, walentynek i wielu innych świąt, więc jak raz na jakiś czas dostanę coś od czapy to też po prostu puszczam dalej i tyle. Chyba że znajdę zastosowanie - np. otrzymane kosmetyki zawsze zużywam, ale rzadko kiedy zgodnie z przeznaczeniem big_grin
        • nick_z_desperacji2 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:09
          To zależy, ile tego dostajesz. Zazwyczaj to prezenty z cyklu paczka z pracy itp. czyli raz-dwa do roku max.
    • 35wcieniu Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:01
      Raczej trudno, zresztą nie przepadam za prezentami. Najgorsze są z kategorii "wiem że się czymś interesujesz więc masz tu coś związanego z tym" - bo jak darczyńca sam tych zainteresowań nie podziela to zwykle nijak nie ma szansy trafić. Podobnie z gadżetami , motywem czegoś niby lubianego. Można coś lubić ale nie chcieć mieć z tym swetra czy kubka.
    • abidja Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:17
      My nie robimy sobie prezentow. Drugi rok z rzedu i uwazam to rozwiazanie za najlepsze. Dla nas.
      Ale, moj syn postanowil zrobic nam prezenty.
      Dostalam szlafrok,komplet bialych recznikow z wyszytymi kwiatami. Maz perfumy.
      Corka ,od nas dostala kolekcjonerskie laleczki Kuomi i torbe ubran.
      A dzis wydarzyl sie koci cud,bo Sumi,moja furia polozyla sie na mnie i spi. Pierwszy raz, spi na kims.
    • slonko1335 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:40
      Jestem trudna. Bardzo niewiele rzeczy potrzebuję i zwykle jak potrzebuje to po prostu sobie kupuję i mam. Zdarza mi się jak pamiętam żeby przed okazja nie kupic tylko zgłosić, że to by się przydalo ale zazwyczaj o tym nie pamiętam lub akurat nie mam potrzeb.
    • mysiulek08 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 19:46
      w sumie to bylam i jestem latwa z prezentami i latwo trafic ( chyba, ze byly od extesciowej) ale i tak wole sama sobie kupowac
    • nenia1 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 20:45
      Raczej trudno. Mało rzeczy mi się podoba, ale tak naprawdę bardzo podoba. Raczej są to rzeczy z gatunku "wysoka jakość" ale za to na długo. Jestem wybredna kulinarnie. Nie lubię rzeczy "słodkich", w rustykalnym stylu, z wzorkami, kwiatuszkami, retro, aniołków, durnostojek, romantycznych kolorów itd. - w takie klimaty wchodzę tylko na święta. Nie lubię prezentów zapachowych, wiele zapachów jest dla mnie męcząca. Mam wrażliwą, delikatną skórę - w związku z czym kupuję sobie kosmetyki sama, zawsze po przetestowaniu. Podobnie jak twój mąż, jak mi coś wpadnie w oko kupuję. Mam swoje finanse, własne konto, jak coś mi się podoba kupuję. Nie marzę o czymś latami czy miesiącami. Mieszkanie mam urządzone specyficznie i bardzo minimalistycznie, nie pasują żadne wazoniki, świeczki, świeczniki, obrusiki. Biżuterii właściwie nie noszę. Hobby mam drogie na zwyczajowe prezenty wink Nie lubię "gromadzenia" rzeczy, nadmiar wywalam. Nie przywiązuje wagi do rocznic czy dat, podobnie do prezentów. Jestem z gatunków tych dla których najlepszy prezent to pieniądze bo sama wydam je najlepiej wink
      • danaide2.0 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 21:15
        Podobnie.
        Na pewnym etapie ma się już dość rzeczy i w miarę wyrobiony gust.

        Docenię prędzej jakościowy prezent nie pierwszej świeżości (niedoszła teściowa sprezentowała mi, ot tak, szal z alpaki, który ktoś przywiózł jej z Peru, a za którym nie przepadała) niż słabszej jakości nówkę (a na święta polarowy koc). Koc trafił na Dworzec Centralny, szal mam do dziś.

        Nietrafione prezenty od najbliższej osoby zawsze mnie smuciły, bo były dla mnie jakimś miernikiem relacji. Albo o nas ktoś nie dba albo nas nie rozumie. Ale może przesadzam.
      • little_fish Re: Wątek prezentowy 26.12.25, 00:59
        "Mam swoje finanse, własne konto, jak coś mi się podoba kupuję" - ja też mam. Ale ostatnio doszłam do wniosku, że jakoś tak lubię czas oczekiwania na spełnienie "marzeń " 😃jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi
    • pursuedbyabear Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 20:57
      Łatwo. Ale ja się cieszę z małych rzeczy, nie potrzebuję nie wiadomo ilu nie wiadomo jakich prezentów. Tego roku robimy sobie odroczony prezent, będziemy cieszyć się nim w maju.

      Natomiast nie do wyobrażenia jest dla mnie to, że nie rozpakowuje się prezentów, jak w tamtym wątku, tylko czeka na możliwość wyrzucenia ich.
    • simply_z Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 21:56
      Łatwo, lubię biżuterię, ucieszę się z kosmetyków, zwlaszcza naturalnych, można mi podarować słodycze, świeczke i będę zadowolona. W tym roku cieszę się, że pięknej torebki i wisiorka. Na pewno nie sprawiam nikomu przykrości i nawet jeśli nie podoba mi się prezent, nie rzucam go w kąt czy nie rozpakowuje. Ostatni raz zachowałam się tak jak miałam kilka lat i dostałam brzydką ( w mojej opinii) lalkę z peweksu.
    • szmytka1 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:04
      Rośliny mnie zawsze cieszą, cebulki, sadzonki, worek obornika zawsze na propsie, sekator nowy albo opryskiwacz 😄 a to oprócz wińska nadawał mi czekoladek, ja pożarłam, a dziś mierze świąteczna koszule, taka co noszę raz do roku i masz ci los, nie mieszczę się! A ten mnie jeszcze ptasim mleczkiem pasie. Zdrada i nóż w plecy!
      • abidja Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:13
        Ja zamowilam sobie nasiona Levisia, Aubienty i macierzanki.
        Rozumiem doskonale,ze nawet 100 l whisky nie jest warta tyle co te nasiona! A obornik...w kazdej ilosci przyjme!
        • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:18
          Obornik trochę niezbyt pod choinką... wink
          • szmytka1 Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:22
            Przecież granulowany jest fabrycznie workowany i bardzo dobrze się nadaje pod choinkę, nawet takie ładne opakowania kolorowe ma.
            • kocynder Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:45
              Niby wiem, ale jednak wyobraziłam sobie nie granulowany i nie zaworkowany ekstra szczelnie... big_grin
          • abidja Re: Wątek prezentowy 25.12.25, 22:46
            kocynder napisała:

            > Obornik trochę niezbyt pod choinką... wink
            >
            Moj, wlasnorecznie robiony jak rozleje pod pomidory to 2 doby trzyma i czuc w obrebie kilometra! Sasiadom mowie,ze to od rolnika ciagnie 😄
            Ale chetnie przyjme wor pokrzyw lub skrzyp lesny do gnojowicy.
    • ga-ti Re: Wątek prezentowy 26.12.25, 00:38
      Jestem podobna do Ciebie, a mój mąż do Twego męża.
      Mój mąż się wycwanił i prezenty dla mnie kupuje w komitywie z córką. A córka ma niesamowity dar trafiania z prezentami. Chyba po prostu potrafi słuchać i obserwować, i zapamiętywać oraz dobrze nas zna. No i samo wybieranie prezentów jest dla niej ogromną frajdą.
      Zresztą, ja się cieszę z wielu rzeczy, nawet tych wyśmiewanych na ematce herbatek, świeczek i skarpetek. Choć, przyznam, że bywało mi przykro, gdy od miesiąca mówiłam, o czym marzę, a czego absolutnie nie potrzebuję, a "Mikołaje" byli głusi.
    • kaki11 Re: Wątek prezentowy 26.12.25, 01:13
      Mnie raczej łatwo- raz, że pod tym względem jestem podobna do ciebie- większość zakupów odkładam, poluję itd. a moje otoczenie raczej wie którą książkę bym przeczytała albo, że zgubiłam kubek termiczny czy zepsułam słuchawki. A dwa, że jeśli nie ma takiej rzeczy, albo nie jest w budżecie, to ucieszy mnie praktycznie jakikolwiek (wiadomo, z pewnymi wyjątkami, ale tu wystarczy mnie trochę znać, by wiedzieć jakie to) voucher/bilet, i można kombinować od kosmetycznych przez sportowe po kulturowe.
    • ritual2019 Re: Wątek prezentowy 26.12.25, 09:49
      Raczej latwo mi zrobic prezent, zwlaszcza osoby ktore mnie znaja nie maja z tym problemow. Podobnie maz, nie ma z tym problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka