Dodaj do ulubionych

Rozne traktowanie wnuków

29.12.25, 11:42
Co sądzicie o tym, jak zachować się w takiej sytuacji? Babcia ma 2 wnukow jeden od corki drugi od syna: 5 letni i 17 letni. 5 latek na swieta otrzymał maskotkę, 17 letni laptop, w poprzednie swieta podobnie. 17 latek otrzymuje hojne prezenty również na inne okazję jak i rozne wizyty u lekarza prywatnych są opłacane(np dentysta), drugi wnuk nie. Starszy wnuk jest mile widziany spędzał tygodnie na wakacje u dziadków, był zabierany na wakacje, drugi wnuk może sporadycznie spędzić popołudnie u dziadków.
Jestem oczywiście mama gorzej traktowanego wnuka. Jak powinnam się zachować w tej sytuacji i jak się tym nie gryźć?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 11:49
      W analogicznej sytuacji uniosłam się honorem.
    • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 11:55
      Wiem, ze latwo powiedziec, ale olać.
      • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:00
        Olac dziadków czy olac tą sytuację? Przyjmować zaproszenie na wigilię podczas których są rozpakowywane te nieszczęsne prezenty.....młodszy wnuk lada chwila zorientuje się ze jest inaczej traktowany, jeszcze tego nie widzi a dziadków bardzo lubi....
        • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:10
          Olac zachiwanie, a zaproszenia to juz zalezy.
          Jak wnuk zacznie dopytywac, to skieruj do babci, dziadka z pytaniem.
          • misiamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:28
            myślisz, że takie pytanie wywoła refleksję? raczej obstawiam, że dziadkowie zaczną się użalać, jacy są biedni, a wnuczek roszczeniowy.
            • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:33
              Ale bedą musieli cos powiedzieć.
              • misiamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:38
                właśnie tego się obawiam. Wyjaśnią sześciolatkowi, jaką im robi przykrość, a babcia jest taka biedna i tak się starała.
                • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:46
                  Skoro jest biedna to czemu drugi wnuk ma drogi prezent? Mozesz juz ty zapytac.
        • furiatka_wariatka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:14
          Myślę, że 5latkowi to żadnej różnicy nie robi, jeśli dziadków lubi, to nie rób dramy. Co dostawał ten 17latek gdy był 5latkiem? Różne traktowanie wnuków się zdarza, to nie jest niestety jakiś ewenement. W sumie i tak najważniejsze jak się odnoszą do tego 5latka, jak go traktują, prezenty to sprawa drugorzędna. Prawdopodobnie dziecko i tak ma zabawek pod korek.
        • ania357 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:32
          Jak bardzo lubi dziadkow, to znaczy, ze traktuja go dobrze i w ogole nie widze powodu, zeby rozwazac strzelanie focha i odmawiac wspolnej wigilii.
        • bezmiesny_jez Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:40
          A 5 latek bardziej ucieszy się z maskotki czy z laptopa? Bo ja jako 5 latka, ucieszyłabym się z maskotki. A że wolą zabierać do siebie starszego, też się nie dziwię, nie trzeba już pilnować i pogadać można.

          >Przyjmować zaproszenie na wigilię podczas których są rozpakowywane te nieszczęsne prezenty....

          Absolutnie, chyba, że kupią quada!
          • mayoliijka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 21:36
            A jak miał 5 lat, to byli 12 lat młodsi, więc i sił mieli więcej. Problem z d...

            bezmiesny_jez napisała:

            > A 5 latek bardziej ucieszy się z maskotki czy z laptopa? Bo ja jako 5 latka, u
            > cieszyłabym się z maskotki. A że wolą zabierać do siebie starszego, też się nie
            > dziwię, nie trzeba już pilnować i pogadać można.
            >
            > >Przyjmować zaproszenie na wigilię podczas których są rozpakowywane te nies
            > zczęsne prezenty....
            >
            > Absolutnie, chyba, że kupią quada!
    • clara.veritas Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 11:59
      mrsacola napisała:

      > Jestem oczywiście mama gorzej traktowanego wnuka. Jak powinnam się zachować w t
      > ej sytuacji i jak się tym nie gryźć?

      Nijak się nie zachować - puścić sprawę własnemu biegowi. Skupić się na zapewnieniu własnemu dziecku zaspokojenia potrzeb i nie marnowac energii na rozkminianie, dlaczego ktoś bardziej kocha kogos innego. Zapamietac sobie, by na poprawne zachowania odpowiadac poprawnymi zachowaniami (np. babci dbajacej o podarowanie pluszaka też podarowac zawsze jakies adekwatne drobiazgi) i cieszyc się, że jesli chodzi o zaspokajanie kosztownych potrzeb i wsparcia w oplacaniu np zabiegow medycznych w przyszlości - zobowiązanie ma kto inny 🤷‍♀️
      • misiamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:30
        popieram
        • engine8t Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:25
          misiamama napisała:

          > popieram

          A moze wytlumaczyc mlodszemu ze przeciez to nie o prezenty chodzi?
          • misiamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 19:30
            Ale co miałaby tłumaczyć dziecku, skoro dziecku wcale na prezentach ani finansowaniu leczenia nie zależy i jest zadowolone z tego co ma? Tutaj mama ma problem, nie dziecko.
      • memphis90 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 19:39
        >jesli chodzi o zaspokajanie wsparcia w oplacaniu >np zabiegow medycznych w przyszlości - >zobowiązanie ma kto inny
        Obowiązek dbania o schorowanych rodziców mają ich dzieci. To, że dziadkowie pomagali sfinansować leczenie chorego wnuka nie oznacza, że w przyszłości dzieci mające zdrowe potomstwo są zwolnione z pomocy względem rodziców.
    • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:05
      To jakiś stały nick, bo nie wiem, czy się angażować?

      Dzieci są różne, mają różny wiek (pierwszy już sobie zaskarbił - pasuje - sympatię), babcia na różnych etapach swojego życia mogła być bardziej lub mniej otwarta na pewien typ relacji. Młodsze dzieci nie zawsze wiedzą jak różną wartość mają rzeczy, kierują się względami subiektywnymi, więc jeśli będziecie przy nim podkreślać, że powinien czuć się gorzej potraktowany, tak się poczuje.

      Nie liczyć, nie porównywać. Dziecko będzie chciało mieć z kimś relacje albo nie, niezależnie od prezentów. I vice versa. Takie jest życie.
      • la_felicja Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:12
        Nie zgodzę się, że wnuki powinny sobie zasłużyć na miłość babci.
        Ale - czy pięciolatek do tej pory potrzebował drogiego leczenia stomatologicznego? Czy pięciolatkowi potrzebny jest laptop?

        Ile lat miał starszy wnuk, kiedy zaczął samodzielnie spędzać weekendy i wakacje z dziadkami? Może dziadkowie nie daliby rady ganiać przez cały weekend za pięciolatkiem? Ile lat mają dziadkowie?

        Pytania oczywiście do autorki, nie do Danaide
        • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:42
          A co tu się zgadzać lub nie? Miłość się nie należy. Ona trochę spada z nieba. Nawet ta matczyna jest uwarunkowana mocno hormonami big_grin I owszem, wierzę w to, że jeden "zapracuje", inny nie - choćby spełnianiem oczekiwań. Przykre to, ale tak to jest.

          Babcia nie ma żadnego obowiązku kochać wnuków. Jedna ma pojemne serce, innej własne dziecko się nie zmieści, a na punkcie wnuka oszaleje, jeszcze innej nie interesuje nikt, bo (wymówka na pewno się znajdzie).
          • alina460 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:45
            Dokładnie tak.
          • heca007 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 13:46
            W przypadku zostawania na noc to rzeczywiście dziadkowie 10 lat temu mogli mieć więcej siły do zabawy z małym wnukiem niż teraz. Między 70 lat a 80 jest przepaść.
            • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:53
              I to tłumaczy tego pluszaka?
              • heca007 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:39
                hanusinamama napisała:

                > I to tłumaczy tego pluszaka?

                Przecież wyraźnie zaczęłam zdanie od - w przypadku zostawania na noc. Ani słowa tam nie było o pluszaku suspicious
                • memphis90 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 19:41
                  Pluszak był najlepszym prezentem, jaki dostała na święta moja 17l. 5l też może się spodobać.
            • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:20
              Fakt, babcia babci nierówna.
        • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:49
          Laptop nie jest potrzebny ale skoro starszy dostaje prezent za kilka tysi to młodszy moze dostać np lego za 400 zł
          • analoga_niet Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:16
            A to musi być powyliczane wszystko? Mojej czterolatce największą radość sprawiła lalka szmacianka bo o takiej marzyła, i perfumy dla dzieci takie za 20 zł. I co, zły prezent bo za tani, a siostry dostały po wielkim Lego?
          • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:18
            Starszy przyjdzie, palcem pokaże, może i sam załatwi zakup, byle mu kasę dać. Nic przy tym robić nie trzeba. Jak trzeba - to pluszak. Pluszaki złe? Najlepiej misie! Kiedyś głównie misie były!

            Moi rodzice mają koło 80tki. Tak, jestem świadoma tego, że może im się nie chcieć zajmować się tym jakie są teraz trendy, tendencje, co komu trzeba.

            Nie wiem, jacy to są ci konkretni ludzie, ale jest wiele przyczyn, dla którego ludzie coś robią albo czegoś nie robią.
    • la_felicja Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:06
      A babcia to Twoja matka czy teściowa?
      • furiatka_wariatka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 19:01
        la_felicja napisała:

        > A babcia to Twoja matka czy teściowa?

        Zgaduję, że teściowa big_grin autorka wątku chyba koniecznie szuka do czego by się tu przypieprzyc, zrobić dramę, obrazić i w ten sposób na wigilię chodzić nie będzie musiała
    • lauren6 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:07
      Ty nijak. Co najwyżej możesz nasłać męża na jego rodziców i niech im powie to samo, co tutaj napisałaś.

      Twoje dziecko niedługo samo zacznie zauważać, że jest wnukiem gorszego sortu. O ile relację z dziadkami bym olała, bo nie da się nikogo zmusić do miłości, zastanów się czy ci zależy by twoje dziecko miało fajną relację ze swoim kuzynem? Jeśli tak to miej świadomość, że nie da się takiej relacji budować na uczuciu nierówności i odrzucenia.

      W naszym przypadku było inaczej, bo jedna z babć ewidentnie faworyzowała jedno z moich dzieci. Ograniczyłam kontakty do minimum, bo nie akceptuję wbijania klinu między rodzeństwo. Zdrowe relacje między moimi dziećmi są dla mnie ważniejsze niż samopoczucie babci.
      • la_felicja Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:58
        lauren6 napisała:


        > Twoje dziecko niedługo samo zacznie zauważać, że jest wnukiem gorszego sortu.

        Niekoniecznie. Różnica wieku między chłopcami jest tak duża, że siłą rzeczy są traktowani w inny sposób - przez wszystkich. Kilkulatek sam z siebie nie wpadnie na to, ze proste i zdrowe zęby kuzyna są wynikiem babcinej hojności. No chyba, że będzie to ciągle słyszał w domu, wypominane przez matkę.

        > W naszym przypadku było inaczej, bo jedna z babć ewidentnie faworyzowała jedno
        > z moich dzieci. Ograniczyłam kontakty do minimum

        A nie wystarczyło porozmawiać z tą babcią?
        • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:09
          Dzieci nie są głupie, młody się szybko połapie ze jest inaczej traktowany
      • subskrybcja Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 12:41
        lauren6 napisała:

        > Ty nijak. Co najwyżej możesz nasłać męża na jego rodziców i niech im powie to s
        > amo, co tutaj napisałaś.
        >
        > Twoje dziecko niedługo samo zacznie zauważać, że jest wnukiem gorszego sortu. O
        > ile relację z dziadkami bym olała, bo nie da się nikogo zmusić do miłości, zas
        > tanów się czy ci zależy by twoje dziecko miało fajną relację ze swoim kuzynem?
        > Jeśli tak to miej świadomość, że nie da się takiej relacji budować na uczuciu n
        > ierówności i odrzucenia.
        >
        > W naszym przypadku było inaczej, bo jedna z babć ewidentnie faworyzowała jedno
        > z moich dzieci. Ograniczyłam kontakty do minimum, bo nie akceptuję wbijania kli
        > nu między rodzeństwo. Zdrowe relacje między moimi dziećmi są dla mnie ważniejsz
        > e niż samopoczucie babci.

        Ale czemu ograniczyłas wizyty u babci tego jednego twojego dziecka, które było faworyzowane przez babcie? Za kare, ze jego rodzeństwo nie jest ulubieńcem babci jego tez pozbawiłaś tych kontaktów?

        Super. Wsciekłabym się na miejscu tego dzieciaka, ze matka ogranicza kontakt z babcią, bo babcia woli mnie niż siostre. Czy brata,

        Poza tym takie jest życie babcia ma swojego ulubieńca, dziadek swojego, ciotka swojego, wujek swojego.
        Nawet rodzice - ojciec woli jedno dziecko a matka drugie,


    • krisdevalnor Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:12
      Gdyby to byla moja mama to normalnie bym porozmawiala.
      • zerlinda Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:15
        To chyba jednak synową. I nie z każdym da się normalnie porozmawiać, tak na marginesie.
        • krisdevalnor Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:21
          Ale mozna przynajmniej sprobowac i zobaczyc co odpowie, przy odrobinie szczescia nawet poznac i zrozumiec motywacje i powody postępowania.
        • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:48
          Przede wszystkim dziadkowie zapewne nie widzą różnicy.
          Przynajmniej moi rodzice nie widzą.
    • zerlinda Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:14
      Też myślę, że nic nie powinnaś Ty zrobić, tylko mąż i ojciec gorzej traktowanego wnuka. Tu jest też duża różnica wieku, może 10 lat temu łatwiej było zabrać wnuka na wakacje bo babcia była młodsza? I może za jakiś czas też drugi wnuk dostanie laptopa, teraz, mam wrażenie, dzieci jednak dostały prezent adekwatnie do wieku?
    • kamin Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:23
      Dziwniejsze byłoby gdyby 5 latek dostał laptopa, a 17 latek pluszaka
      • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:25
        W wieku 5 lat starszy wnuk otrzymywał drogie zabawki za kilkaset zl.
        • pyra_w_kraku Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:34
          mrsacola napisała:

          > W wieku 5 lat starszy wnuk otrzymywał drogie zabawki za kilkaset zl.

          Skąd wiesz?
          • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:36
            Byłam i widziałam co było dawane.
            • bezmiesny_jez Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:56
              I po 12 latach pamiętasz, że dostawał zabawki za kilkaset zł, mhm.
              • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 17:33
                Pamiętam bo mnie szokowało że takie drogie zabawki dostaje male dziecko.
                • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:11
                  Jeśli swój szok wyraziłaś, to się nie dziw. widocznie doszli do wniosku, że skoro to cię szokuje, to nie będą iść pod prąd linii wychowawczej. Chyba, że szokowało w wypadku innych dzieci, a twoje to zupełnie inna sytuacja big_grin
                  • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:13
                    Nie wyraziłam
                • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:11
                  Czy aby nie zanadto zaglądasz ludziom w kieszenie?
                  • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:20
                    Trudno nie zauważyć zestawu lego ktore zajmuje pół pokoju.
                    • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:53
                      Nie problem w tym, że zauważasz duży zestaw, ale że od razu kalkulujesz, jaka była jego cena i porównujesz wartości prezentów.
                    • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 11:08
                      Lego za 400 zł nie zajmuje pół pokoju. Niestety...
                      • trampki-w-kwiatki Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 11:18
                        danaide2.0 napisała:

                        > Lego za 400 zł nie zajmuje pół pokoju. Niestety...
                        >

                        Pfff, chyba nigdy nie wdepnęłaś w pudełko i tego nie rozsypałaś! 🤣
                        • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 13:18
                          Tak to widzisz, no dobrze... lego rozłożone kolorami rzeczywiście zajmuje cały pokój, a przynajmniej dywan!
                • engine8t Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 00:19
                  mrsacola napisała:

                  > Pamiętam bo mnie szokowało że takie drogie zabawki dostaje male dziecko.

                  Ale jak teraz Twoje to powinno dostac takie drogie?
                • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 11:12
                  Może po prostu babcia widzi, że synowa interesowna i kara wnuczka per procura, a matkę łup, rykoszetem?
      • lauren6 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:30
        5 latkowi można kupić pierdyliard fajnych prezentów innych niż pluszak. Szczególnie, że to jedynak, więc nie odziedziczy np roweru po starszym rodzeństwie. Tylko trzeba chcieć i to jest podstawowy problem.
        • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:57
          Pluszak to chyba najgorszy z mozliwych prezentów. taki "babcia miała w dupie co ci kupić, kupiła pluszaka"
          • szarmszejk123 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:58
            Zależy od dziecka. Moja młoda kocha pluszaki, nawet brzydkie, z każdego się zawsze cieszy 🤷
            • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:01
              Moja ma jednego z którym spi, reszta trafia na szafę i tyle.
              Jak dziecko takie jak twoje to fajnie - pytanie czy tu babcia czy dziadek się chociaz zainteresowali.
              Zazwyczaj dalsza rodzina jak nie zna to co robi? Pluszaka kupuje
              • szarmszejk123 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:16
                A widzisz, mojej córce rodzina która nie wie ciągle daje lalki lub walizeczki z kredkami, które nie rysują:p
          • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:50
            Do dziś wolę pluszaki niż wciskane to wszędzie i każdemu lego. Wielkiego lego pewnie nawet bym nie otworzyła. Ale towoje dzieci mają inaczej, więc wszyscy kochają lego 🤦‍♀️
            • szarmszejk123 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:04
              Ja też tak myślałam ( że wszyscy kochają LEGO) póki sobie córki nie urodziłam :p ona Lego ma gdzieś i zawsze miała, przechodzi obok tych wszystkich megazestawów z taką obojętnością, że do dziś mnie to szokuje 😅
              • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:10
                Moje dzieci też niezbyt lubiły, mają takie wielkie pudło, troche co podostawały, trochę ja im kupiłam - na poczatku sie bawiły,potem każdy zestaw lądował w skrzyni i tam sobie bytuje do dziś.
                Będę to kiedyś musiała miedzy wnuki podzielić, Rany, nie, chyba lepiej do śmieci wrzucę...
                Albo po prostu zostaną u dziadkow i będa się nimi bawić, gdy przyjdą (zapewne ktoś mnie oskarży, że zamiast dać dzieciom, to trzymam jak pies ogrodnika i już powód do zerwania kontaktów jest).
                • szarmszejk123 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:19
                  Mój starszy uwielbiał do szaleństwa wręcz.. miał masę cierpliwości, układał sam nawet takie trudne zestawy jak Millennium falcon ( który zaraz po złożeniu spadł mu na podłogę...) a młoda nie jest tym zainteresowana wcale a wcale.

                  • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:14
                    U nas to jakiś defekt rodzinny, bo brata zestaw najtańszych żołnierzyków plastikowych cieszył bardziej niż wielki czołg lego. Tzn. był efekt wow, a potem lego stygło w szafie, a on sie bawił żołnierzykami i takimi dużymi, prostymi klockami, z których mógł godzinami budować.
          • asia_i_p Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 21:52
            Zależy jaki pluszak. Syn wciąż się cieszy z pluszaków powiązanych z filmami, które lubi.
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:50
        JUz widze jakby tobie to nie przeszkadzało.
        I nie chdozi o kase. Tak autorka sama moze kupić droższy prezent. Chodzi o traktowanie jej dziecka
        Ja ją rozumiem. Bo o ile mogłam przełknąc gorsze traktowanie mnie (córki) tak gorsze traktowanie dzieci barat bolało już dużo bardziej
        • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:33
          Phi, można też się w ogóle tym nie przejmować. Ja nie mam pojęcia co dostaje na co dzień i od święta moja siostra albo jej dziecko od mojej matki i tamta strona pewnie też nie wie czy i co dostajemy ja i moje dziecko.

          Potraktować parę stów w te czy we wte jak drobnicę, pierdoły i nie psuć tym sobie krwi i świąt.
    • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:29
      Zawsze to dziecko, ktore jest bliżej ma lepiej, bo dziadkowei są z nim bardziej związani. Ja byłam taką najlepsiejszą wnuczką jednej babci i taką ostatnią drugiej. Trudno.

      Co do prezentów - laptop dla 17-latka jest ok, natomiast prezent za kilka tysięcy dla 5 latka to raczej nieporozumienie (choć na pewno można było lepiej wybrać niz maskotkę).
      Co do zostawania - weż pod uwagę, że jak starszy miał 5 lat, to dziadkowie mieli 12 lat mniej...

      Nic nie zrobisz i nie widzę zadnych powodów, żeby się gryźć. Moje dzieci też nie były (no większość, jeden był) ukochanymi wnuczętami teściowej, nigdy mnie to nie ruszało. Bardziej mnie wkurzała rozpuszczaniem tego jednego, niż lekceważeniem pozostałych.
      • lauren6 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:32
        > Zawsze to dziecko, ktore jest bliżej ma lepiej, bo dziadkowei są z nim bardziej związani. Ja byłam taką najlepsiejszą wnuczką jednej babci i taką ostatnią drugiej. Trudno.

        Nie, nie zawsze. Starasz się racjonalizować patologię.
        • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:42
          Naprawde nie nazywaj patologia sytuacji, ze kogos się lubi bardziej.
          • lauren6 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:38
            "Patologia - znaczenie, definicja
            Słownik języka polskiego PWN
            patologia
            1. «nauka o chorobach»
            2. «stan chorobowy organizmu»
            3. «oddział w szpitalu ginekologicznym przeznaczony dla kobiet z powikłaniami w przebiegu ciąży»
            4. «nieprawidłowe zjawiska występujące w życiu społecznym»"

            Babcia może mieć swoje sympatie i antypatie. Jeżeli je okazuje w ten sposób, że wnuczka czuje się najgorszą wnuczką to nie są to normalne stosunki rodzinne, ale patologiczne (definicje masz wyżej).

            Bo po pierwsze dorosła baba powinna panować nad emocjami i nie okazywać niewinnemu dziecku, że jest gorszego sortu. Po drugie rodzice powinni reagować, gdy dziecku dzieje się krzywda.

            Niestety w naszym społeczeństwie krzywdy dzieci, które zaznają od osób z rodziny, są bagatelizowane. I te fizyczne, i te psychiczne. Jak widać po tej odnodze wątku moje nazwanie spraw po imieniu wywołało dyskomfort u niektórych jemeteczek.
            • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:56
              Widzę, jesteś zaznajomiona z sytuacja w rodzinie autorki i masz racje. Odcoąc mlodszego wnuka od patologii.
          • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:56
            Lubienie bardziej i ewidentne tego okazywanie w przypadku wnuków?? Tak to patologia
            • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:02
              A skąd przeświadczenie, że o lubienie chodzi? Może chodzić o głębszą więź - więcej wspólnego czasu, mniejsza przepaść pokoleniowa, lepsza znajomość albo zwyczajnie o to, że dziadkowie nie wychodzą z założenia - każdemu po równo, a każdemu wedle potrzeb.
              • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:06
                A za tę wiec odpowiada dorosły, czyli tutaj babcia i dziadek.
                Potrzeb? 5 latek to potrzbuje lego albo samochodu do składania a nie pluszaka.
                • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:22
                  Ty to wiesz, bo masz kontakt z 5-latkami, 80-latek może słabo kojarzyć, co się przyda współczesnemu 5-latkowi.
                • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:52
                  Więzi nie zbudujesz lego, tylko wspólnym czasem, a o to łatwiej, jak się jest 12 lat młodszym. Wieku nie oszukasz, 80 latek nie będzie z wnukiem pomykał jakby był 10 lat młodszy.
        • alina460 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:45
          Lauren, aleś pojechała z tą patologią 😀
          • lauren6 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:38
            To się nazywa dysonans poznawczy
            • 152kk Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 10:28
              To się raczej nazywa hiperbola.
      • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:37
        Gorzej traktowane dziecko jest bliżej.
        • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:43
          Unikaja kontaktow? Ile dziadkowie maja lat?
        • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:50
          Bliżej odległością, czy bliżej w sensie kontaktów?
          Bo jeżeli tylko odleglością, to to działa w dwie strony.
          A jezeli sie widujecie częsciej, to może dziadkowie uznają, że drobiazgi codzienne zastępują drogie prezenty - bo tu lizaczek, tu batonik, tu kotlecik specjalnie dla młodego itp.
          A najprowdopodobniej i tak nic nie pomoże, bo i tak tamtego, który jest pierwszym wnukiem (zwłaszcza jak od córki) to nic nie przebije i musisz się z tym pogodzić. Nie rozumiem dramatu, naprawdę. Ma zapewne drugich dziadków i może tu jest tym ulubionym?
          • lauren6 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:40
            > Nie rozumiem dramatu, naprawdę.

            Tak, widać, że w tym temacie niczego nie rozumiesz, a jednak postanowiłaś zabrać głos.

            > Ma zapewne drugich dziadków i może tu jest tym ulubionym?

            Tylko w rodzinach patologicznych. W normalnych dziadkowie nie okazują wnukom, że są gorszego sortu, bo je np urodziła synowa, a nie córka.
            • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:59
              Cudownie, że byłas najukochańszą wnuczką wszystkich dziadków.
              Ciekawa jestem, czy w takim razie pozostałe wnuki też uważały, że wszyscy jesteście równo traktowani (nie musisz pisać, że oczywiście tak było, bo to przewidywalne smile )

              Tu, o ile się nie mylę, to pretensje zgłasza nie wnuczka, tylko synowa. A synowe maja to do siebie, że zasze to co teściowa robi jest be. Pewnie ma rację, ale czy to ma jakies znaczenie? Ona ma ból d... i tyle, wnuk to najwyzej pewnie pożałował, że nie dostał torby słodyczy zamiast miśka. Nawet jeżeli misiek był droższy.

              Może dziewczyna ma szczęście i jest z rodziny patologicznej i z kolei jej rodzice faworyzują jej syna.


          • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:56
            Za kontakty z wnukiem odpowiadają dziadkowie.
            Co ma zrobić autorka? Zapakować dziadków do samochodu i zabrać ich razem z jej dzieckiem do kina aby czas spedzili>
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:50
        Bliżej jest zazwyczaj to wielbione i wynika to własnie z tego, ze jest wielbione a nie ze jest bliżej...
        • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:03
          Nie, jest bliżej, bo mieszka z dziadkami lub obok. Widują go na co dzień, jest tak samo ich jak było ich dziecko, obojętnie czy syn, czy córka, w przeciwieństwie do wnuka, które widuje może raz, dwa razy w roku i jest w sumie dziadkom obcy, co z tego, ze z ich krwi. Ja też nie czułam żadnej więzi z babcią, która widywałam rzadko, dlatego, ze widywałam ją rzadko, a nie dlatego, że dawała kijowe prezenty.
          • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:05
            No i widywałaś babcie rzadko bo babci nie zależało...mozna mieszkać 300km od wnuków a mieć kontakt i więź..ale to dziadek czy babcia musza chcieć.
            • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:12
              Już widzę zachwyt mojej matki, gdyby sie babcia spraszała co miesiąc, żeby miec kontakt z wnukami.

              Jeszcze moja mama uwaza, że kontakt z wnukami zalezy od wnuków, bo to one maja do babci dzwonić, pytać co słychać, wozić i pomagać, a co dopiero pokolenie wstecz.

              Inna sprawa, że zawsze babcia jest też czyjąś tesciowa i trzeba wziąć pod uwagę, że nadmiar kontaktów nie kazdemu się może podobać, więc babcie tez powinny znać umiar, bo jeszcze żadne małżeństwo sie nie rozleciało przez zbyt skromne prezenty dla wnuka, a niejedno przez zbyt często przyłażącą tesciową.
    • ania357 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:30
      Mialoby to dla mnie znaczenie tylko gdyby gorzej traktowane dziecko mialo tego swiadomosc i sprawialoby mu to przykrosc. Przy 5latku ten problem nie wystepuje i predko nie wystapi, o ile rodzice nie beda tego w jego obecnosci komentowali. Prezent na swieta dostal IMHO adekwatny do wieku; zagadnienie oplacania wizyt u lekarzy starszego kuzyna tez raczej nie zaprzata jego glowy.

      Tobie jako matce pewnie jest przykro, ale przeciez nie wymusisz na tesciach/rodzicach identycznych nakladow finansowych na Twoje dziecko, bo to tylko ich dobra wola, a nie obowiazek. Chyba nawet srednio wypada z nimi o tym rozmawiac. Jesli mloszy wnuk jest przez nich traktowany poprawnie/zyczliwie, to chyba nic bym nie robila.

      A jeszcze w sprawie wakacji wez pod uwage 12letnia roznice wieku miedzy wnukami. Dziadkowie niekoniecznie maja tyle samo sily, zeby teraz zabierac male dziecko na dluzsze wyjazdy.
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:51
        Występuje. Obie moje córki w tym wieku rozumiały już, ze dziadkowie inaczej traktują drugich wnuków
        Piszesz jakby 5 latek był kurą
        • danaide2.0 Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 11:14
          Drugie kury traktuje się gorzej?
      • beataj1 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:47
        Albo po prostu starszy chlopak mogl byc grzeczniejszy i bardziej ułożony a młodszy jest "żywy", wygadany i ruchliwy. Czytaj: opiekowanie sie nim to walka o przeżycie i średnia radość.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:40
      Na różnym etapie życia potrzebujemy różnych rzeczy.
      Przyjdzie czas to i twoje dziecko dostanie laptopa i kase na aparat na zęby.
      • alina460 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:44
        To się jeszcze okaże...
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:55
        5 latek moze spokojnie dostać łądny zestaw lego. Nadal bedzie to 1/5 kwoty laptopa...ale to już lepszy prezent.
        Śmiem twierdzić, ze za 10 lat dostanie czekoladę i tyle
      • trampki-w-kwiatki Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:50
        A czy dostanie to nie wiadomo. Na przykład moja babcia kupiła mojemu bratu samochód. A mi nie za bardzo. On na ślub dostał od niej papiery wartościowe o wartości 30 tysięcy, ja dostałam jednoosobową kołdrę kupioną kilka lat wcześniej dla kogoś innego 🤷
    • alina460 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:43
      Jakby się tak zastanowić to, czy to nie jest normalne, że jednych lubi się bardziej, a innych mniej? Czy dziadkowie mają jakiś obowiązek równo traktować wnuki? Jak często ten pięciolatek spędza czas u dziadków?
      Można się domyślać, że nastolatek jest synem córki, a dziecko synem synowej. I stąd nierówne traktowanie. Widzę to często, że tak właśnie jest. Dzieci córek są często traktowane jak bliższa rodzina w odróżnieniu od dzieci syna. Wynika to także z tego, że więź matki z córką z reguły jest silniejsza niż z synem. Córka jest zazwyczaj mocno wspierana przez matkę i tak to idzie...
      • heca007 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 13:54
        Tak atawistycznie jeśli już idziemy w tą stronę to dziecko naszej córki jest naszym wnukiem na 100% genetycznie a z dzieckiem syna różnie to bywa suspicious Nie chcę być źle zrozumiana ani wywołać gó... burzy ale słyszałam takie teorie. I chodzi tutaj tylko o aspekt genetyczny/dziedziczenia i pochodzi on z mocno historycznych czasów.
        • nick_z_desperacji Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:43
          Dodatkowo na starość częściej to córki opiekują się u nas rodzicami. Synowie jeśli już, to często rączkami synowej, która dziś jest, jutro może nie być. Córki są wspierane, ale na zasadzie transakcji, że "szklankę wody" na starość.
        • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:53
          To ja jestem ty wyątkiem widać...bo ani ja nie byłam traktowana lepiej a już na pewno nie są moje dzieci.
          • chatgris01 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 19:16
            hanusinamama napisała:

            > To ja jestem ty wyątkiem widać...bo ani ja nie byłam traktowana lepiej a już na
            > pewno nie są moje dzieci.

            Ale szklanki wody będą oczekiwać od Ciebie, nie od Twojego brata. Masz to jak w banku!
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:52
        Ale więź dziadków i wnuka zależy od dziadków...nie od wnuka
        Za to zawsze odpowiada dorosły.
        • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:25
          Zalezy tez od rodziców tego wnuka. Ale tak, od doroslych.
    • jeste_m_sobie Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:45
      A czy Twoje dziecko potrzebuje wsparcia przy opłaceniu leczenia? Może starszy wnuk ma biedniejszych rodziców albo/i większe problemy zdrowotne?
    • szarmszejk123 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 12:46
      Moja teściowa ma 11 wnuków z szóstki dzieci.
      Tylko jedna wnuczka miała u babci własny pokój pełen zabawek, dostaje bardzo drogie prezenty, ma płacone za wyniki w szkole, babcia bywała na wszystkich jej występach od przedszkolnych po występy z grupa taneczna, nawet dość odległe ( teściowa w innych sytuacjach praktycznie nie wychodzi z domu) i tak dalej i tak dalej.
      Co robimy?
      Nic.
    • skumbrie Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 13:32
      1/10

      Powinno być odwrotnie: kaszojadowi laptop, bombelkowi lat 17 - maskotka 🤦‍♀️
      Nie możesz być prawdziwa.
    • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 13:59
      Sama różnica wieku może powodować, że nie da się stosować porównań. Dziadkowie mogą być w innym stanie zdrowotnym, finansowym.
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:58
        I w te same świeta jednemu kupują prezent za kilka tysiecy...a drugiemu za 60 zł?
        Mają demencję i nie umieją porównać tych kwot?
        • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:04
          Inne potrzeby są u 17-latka, inne u parolatka. Jako matka nie byłaby zadowolona, gdyby mojemu pięcioletniemu dziecku dziadkowie kupowali coś za kilka tysięcy na święta. W przypadku 17-latka byłaby to już zupełnie inna sprawa, bo potrzeby inne.
          • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:07
            Pisąłam mozna kupić lego za 400 zł. Coś co młodemu się spodoba.
            • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:20
              Ale skąd wiesz, że można? Może budżetu już nie starczyło, a 17-latek potrzebował tego sprzętu, którego rodzice nie mogli mu sami zapewnić? Może dziadkowie wolą teraz kupić pluszaka, żeby za 12 lat móc sprezentować także młodszemu wnukowi laptop? Może póki nie pojawił się młodszy wnuk, zawsze starszemu nieprzemyślanie dawali prezenty powyżej swoich realnych możliwości i nie chcą tego zmieniać, żeby wnuk nie odczuł, że młodszy mu coś zabrał? A może to pluszak właśnie za 400 zł, tylko dziadkowie nie wiedzieli, że za tę cenę lego byłoby bardziej trafione? To Twoje wyobrażenie, że dla każdego dziecka lego będzie lepsze od pluszaka, bo najpewniej myślisz o swoim dziecku, które tak ma, ale je przecież dobrze znasz, tu nie wiemy, na ile dziadkowie znają dziecko. A dodatkowych czynników jest całe mnóstwo poza nawet tymi, które już podałam. Są inne - dziadkowie mogą mieć słaby kontakt z rzeczywistością i dobranie zabawki dla 5-latka może być zbyt trudne, a pytanie o poradę rodziców mogą uznawać za niezręczne. Głupie to, ale różne rzeczy ludzie mają w głowach, zwłaszcza na starość. Mówienie w kontekście dawania prezentów, co inni ludzie powinni, jest dziwne.
              • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:55
                Przede wszystkim, na pewno lego się spodoba. Gorzej jak się nie spodoba, bo rodzice woleliby lego, bo drogie, a 5-latek misia bo ładny i miękki.
                • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:56
                  Przy lego też się zaczyna, czy Friends, czy Star Wars, czy Minecraft, czy Harry Potter.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:00
                    Jest też opcja za łatwy/za trudny zestaw wink Jak ma coś nie pasować, to się zawsze powód znajdzie.
                • szarmszejk123 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 16:00
                  Moja młoda LEGO nigdy nie kochała :p kupiłam jej kiedyś na pchlim targu stary zestaw LEGO Duplo, wręczyłam z namaszczeniem, bo antyk a ona właściwie popatrzyła i olała:p (ja mam nadal ten zestaw, sprzedam kiedyś jakiemuś kolekcjonerowi :p)
                  Pluszaków ma kartony ( tzn teraz są w kartonach gotowe do przeprowadzki, normalnie są wolne i się przemieszczają:p) i nigdy nie odmówi kolejnego:p
                  • rb_111222333 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 17:06
                    Dzieci są różne, moje akurat mają pluszaki w głębokim poważaniu. Wydaje mi się jednak, że gdyby dziecko autorki wątku pluszaki uwielbiało to prezent od dziadków byłby odebrany dobrze, a nie jest.
                    • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 18:17
                      Wątpię. Chyba, że pluszak byłby ze złota. Autorka nic nie napisała, że dziecko nie lubi misiów, tylko lubi x, napisała za to, że babcia za zęby kuzyna zapłaciła. Jak kuzyn był mały to dostawał szokująco drogie prezenty, jeśli babcia sklerozy nie ma, to pewnie pamięta "po co dziecku takie drogie" i kupuje tańsze 🤷‍♀️ Problem jest na linii autorka - rodzina męża, nie wnuczek-babcia.
    • ophelia78 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:06
      Dobrze myślę ze ten lepiej traktowany wnuczek jest od córki a ten gorszy od syna? To niestety klasyka i trochę atawizm - inwestowanie w na 100% własne geny

      Jesli tak jest to moze niech mąż pogada z rodzicami o co chodzi?
    • koronka2012 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 14:32
      Nie przychodziłabym na wigilię tam gdzie jesteśmy rodziną drugiej kategorii.
      Gdybym była spytana czemu udzieliłabym klarownej odpowiedzi.

      I nie chodzi tu nawet o wartość tych prezentów tylko o robienie tego na odwal
    • zerlinda Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:00
      Mój syn jest ulubionym prawnukiem mojej babci, o czym mnie z dumą poinformował jakiś czas temu. Tylko że babcia z nami mieszka a z innymi prawnukami nie ma takiego kontaktu, jak z moim dzieckiem, więc to zupełnie inna sytuacja. No i to jest prawnuk. Nie powinni dziadkowie robić jakichś wyraźnych podziałów. Mnie się wydaje, że tutaj akcja jest rozwojowa, że względu na dużą różnicę wieku. Ale może synowa dobrze widzi, że starszy wnuk jest faworyzowany.
      • zerlinda Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:03
        A gdyby ktoś pytał,skąd mój syn wie,że jest ulubiony, to od babci oczywiście. Nie sądzę, żeby inne prawnuki czy ich rodzice byli tym faktem zasmuceni, bo nic o tym nie wiedzą.
      • hanusinamama Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:03
        Piszecie jakby ten 5latek miął 3 miesiace i było wsio ryba co dostanie.
        Jest milion możliwości aby kupić takiemu 5 latkowi prezent za 400-500 zł ( co i tak jest jakąś częścią kwoty wydanej na starszego).
        Moja babcia też miała swoją wnuczkę, którą się zajmowała jak była mała, siłą rzeczy była z nią bardziej związana. Ale nigdy nie dała znać pozostałym wnukom, ze są mniej warte, mniej znaczą dla niej.
        Jak się chce to można..ale trzeba chcieć
        • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:16
          Bo pewnie babcia nie miała kasy na drogie prezenty, kazdy dostawał po czekoladzie, czy co tam wtedy w sklepach było i wszyscy byli zadowoleni.

          Poznałam kiedys kobietę, która miała 13 rodzeństwa, wszyscy mieli po kilkoro dzieci raczej bliżej 5 niż 2, mówiła mi, że jej matka ciuła cały rok pieniądze, zeby mieć na czekoladę dla każdego z piećdziesięciorga (plus minus, ona mówiła dokładnie ile, ale nie pamiętam) wnucząt.
          • mrsacola Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:24
            Ale to nie ten przypadek 😂
        • analoga_niet Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:25
          A skąd założenie że prezent za 500 zł ucieszy dziecko bardziej od tego za 50?
          • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:35
            Może ucieszyć bardziej dziecko wychowywane na materialistę, któremu rodzic wskaże wartość pieniężną poszczególnych prezentów i zmierzy nią więź. Duże skupienie w tym wątku wokół cen i ich proporcji jasno pokazuje, że nie brakuje osób, które patrzą na to w ten sposób.
            • nick_z_desperacji2 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:57
              Prezenty, jak prezenty. Ale wyliczanie, że dziadkowie dali na leczenie właśnie skrajny materializm pokazuje. Dobrze, ze nie wpadli na pomysł połamania 5-latka albo wybicia mu zębów, żeby i w tej dziedzinie dziadkowie na pewno po równo dali 🙄
    • rb_111222333 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:23
      Ja się wyłamię - dziadkowie nie powinni faworyzować żadnego wnuka. O ile zgadzam się z argumentami, że jeżeli chodzi o częstotliwość opieki to mogą już nie mieć siły opiekować się teraz 5 latkiem a 12 lat temu mieli zasoby, żeby zajmować się starszym wnukiem to kupowanie jednemu wnukowi wypasionego prezentu a drugiemu na odwal się to nie jest w porządku. I nie chodzi nawet o to, żeby było finansowo po równo bo ciężko byłoby wydać na zabawki równowartość laptopa, ale żeby kupić jakiś fajny prezent, wysilić się trochę przy jego kupnie.
    • eilian Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:30
      Olać babcię (tzn. ograniczyć kontakty do kurtuazyjnych, wizyty dziecka w ogóle uciąć). Cóż więcej można tu zrobić?
      • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:36
        A wiecie, że kiedys wy też będziecie babciami i może tez wam sie zdarzy cos głupiego zrobić, albo traficie na synową jędzę lub zięcia tyrana i kazde najmniejsze lub wyimaginowane potknięcie może być zaczynkiem do urwania kontaktów?

        Nie za łatwo szafujecie propozycjami ucięcia kontaktów z wnukiem, bo dostał maskotkę?
        • gryzelda71 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:40
          A daj spokoǰ. Zwlaszcza ze info jest szczatkowe o całej sytuacji.
          • andaba Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:49
            No tak, ale jak czytam o ograniczeniu całkowitym kontaktów z dzieckiem, bo dostało miśka, to mnie skręca. Aż się chce im życzyć równie dbających o "dobro" dzieci dzieci...
            • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:55
              Dziwimy się później, że, och, pokolenia roszczeniowe, materialiści wyrastają, jeśli kontakt z wnukiem trzeba sobie kupić za lego za 4 stówy. Słabo to wygląda.
        • snakelilith Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 17:05
          andaba napisała:

          >
          > Nie za łatwo szafujecie propozycjami ucięcia kontaktów z wnukiem, bo dostał mas
          > kotkę?

          No cóż podam jeszcze jeden aspekt. Ja mojej małej bratanicy też przynosiłam na początku drogie prezenty. W sumie prezent to prezent, jak dajesz to nie powinno cię interesować, co z tym prezentem się dzieje, ale dziewczynka prezentów nie szanowała. Potrafiła już podczas pierwszego wieczoru drogą zabawkę zepsuć, albo po prostu brutalnie zniszczyć. A kupowałam rzeczy dopasowane do wieku, często to, czego sobie życzyła. Rodzice nie reagowali, praktykowali bezstresowe wychowanie, co mogą sobie robić, nie moje dziecko, ale kiedyś przestałam jej robić drogie prezenty, bo znam lepsze sposoby na szybkie pozbycie się kasy i mam coś przeciwko takim zachowaniom.
          Więc nie wykluczam, że różnice pomiędzy charakterami dzieci mogą wpływać na rodzaj i cenę prezentu.
          • mikams75 Re: Rozne traktowanie wnuków 30.12.25, 00:28
            albo charakterami rodzicow. Ja tez zrezygnowalam z obdarowywania po tym jak od matki dziecka nawet nie moglam uzyskac informacji, czy paczka doszla, o zdawkowym slowie dziekuje nie wspominajac. Zawsze bylo tysiac przeszkod komunikacyjnych (zepsuty telefon, internet, brak pradu i inne kleski zywiolowe przez pol roku do czasu kolejnej okazji) zeby sie ze mna skontaktowac ale jak trzeba bylo ustalic kwestie prezentu (co, rozmiar, kolor, marka) to wszystko hulalo. A pozniej to mi nawet nikt nie zyczyl wesolych swiat.
    • hortensja_80 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:43
      No cóż, u nas jest w sumie podobna sytuacja, tzn. częściowo podobna. Teściowa zawsze mocno się angażowała w pomoc wnukom od córki, z kolei praktycznie nigdy nie zaproponowała pomocy przy wnuczkach od syna (moje dzieci). Dodam, że syna poważnie chorego od lat, regularnie przebywającego po kilka tygodni w szpitalu, 12 h operacje itd. Nie wiem co wnukowie dostają na gwiazdkę od babci, ale moja starsza córka dostała kilkaset złotych a młodsza książkę za 20 PLN i małą maskotkę. I tak, ona tego nie rozumie, że dostała mniej, nie czuje się pokrzywdzona, ale ja jako matką czuje niesmak. I nigdy nie potraktowałabym w ten sposób wnucząt. Ale cóż, czego spodziewać się po babci, która do tej pory nigdy nie zwróciła się do młodszej wnuczki bezpośrednio, np. zagadując, przytulając itd., generalnie ją ignoruje, a jak młoda coś wywija, to tylko kręci głową z dezaprobatą. W zeszłym roku przyjechała do przedszkola na dzień babci. Jak wrócili i pytam jak było, to usłyszałam tylko, że no cóż, młoda cały czas wywijała spódnicą (olaboga). I że jak w klubie seniora przyprowadzili dzieci z przedszkola, to były tak wymoczone wierszyków, że coś pięknego…
      • hortensja80 Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 17:39
        Miało być - wyuczone...
    • anek-dotka Re: Rozne traktowanie wnuków 29.12.25, 15:53
      Chyba za 25 lat miałam, kiedy zorientowałam się, że nie należy, a nawet się nie da, traktować członków rodziny równo, bo nikomu to nie służy. Proponuję myśleć o zaspokajaniu potrzeb, a nie kwotach za prezenty. O bieżącej sytuacji obdarowywanego a także obdarowującego, która bywa inna po roku, a co dopiero 12 lat później.
      • mgla_jedwabna Re: Rozne traktowanie wnuków 01.01.26, 14:41
        Nie da się traktować tak samo kilkulatka i nastolatka. Ale to widać, gdy ktoś się dla jednego wnuka stara, a drugiego olewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka