Dodaj do ulubionych

Tragedia, Sylwester, Szwajcaria

01.01.26, 17:57
Crans Montana w Szwajcarii, pożar w noc sylwestrowa w barze. Mowi sie o 40 ofiarach śmiertelnych i 100 rannych, poparzonych.
Obserwuj wątek
    • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:04
      Staszna, niewyobrażalna tragedia.
    • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:12
      Też o tym czytaliśmy dziś. Straszne. Ludzie poszli świętować sylwestra i tak się skończyło. Ten pożar zszokował cały kraj. W Luzernie dziś miał się odbyć noworoczny pokaz fajerwerków, ale go odwołano. Organizatorzy uznali za niestosowne przeprowadzenie takiej imprezy w tej sytuacji.
    • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:14
      Okropnesad
      Czy znana jest przyczyna pożaru?
      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:18
        Jeszcze nie. Po 17 miała być kolejna konferencja prasowa, może będą jakieś nowe dane.
        • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:51
          U nas twierdzą ze prawdopodobnie fajerwerki wybuchły
          • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:54
            Pożar wybuchł około 1:30, więc fajerwerki raczej zostały wystrzelone półtorej godziny wcześniej.
            • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:02
              mogły być to fajerwerki zmagazynowane, na zapas. Al to tylko teoretyczna uwaga - nie sugeruję, że tak było
              • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:08
                Raczej nie. W mediach niemieckojęzycznych pojawia się określenie „Tischfeuerwerk“, czyli chodzi o te sypiące iskry świece do tortu, jeśli już. Podobno ktoś tam świętował urodziny. Policja dementuje tezę o fajerwerkach. W lokalu doszło do wybuchu, ale nastąpił on w wyniku pożaru, czyli nie zaczęło się od wybuchu. Bar już się palił, gdy nastąpił wybuch. Może gaz, może jakiś alkohol, którego tam przecież było dużo.
                • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:12
                  Tak czy owak - straszne. Słowo "współczuję" nie znaczy nic w takiej sytuacji
                  • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:18
                    Póki co to są wszystko domysły i spekulacje. Przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Jednak bez względu na to, jaka była, wstrząsnęło to właściwie całym krajem i nic w tym dziwnego. Po prostu straszne.
                • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:23
                  Nie umiem sobie wyobrazić świeczek urodzinowych (nawet tych iskrzących) które mogą podpalić strop w budynku. Czy to jest jakis zabytkowy obiekt?
                  • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:43
                    Nigdy nie byłam ani w tej miejscowości ani w tym barze. Informacja o tych świecach pojawiła się w mediach, ale policja nie potwierdza teorii o fajerwerkach. Przyczyna nie jest znana, a wybuch, który słyszeli mieszkańcy, nastąpił w wyniku pożaru. Bar już jakiś czas płonął, gdy doszło do eksplozji.
                    • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:12
                      Tez tam nie bylam ale juz sobie sprawdziłam ten budynek w necie 🤷‍♀️
                      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:22
                        I już wiesz jak zrobiono w nim klub? No no!
                        • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:54
                          eliszka25 napisała:

                          > I już wiesz jak zrobiono w nim klub? No no!


                          Pytałam czy budynek jest zabytkowy a nie o to jak zrobiono w nim klub.
                  • afro.ninja Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:53
                    Pisali, ze sufit byl z drewna i wąskie wyjście.
    • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:18
      To wszystko jak z jakichs horrorystycznych snow/nightmares - nawet nie dopuszczam mysli jak to sie musialo szybko palic & co sie tam dzialo sad
      BBC podaje, ze "some witnesses think "birthday candles" on top of a champagne bottle set fire to the ceiling" - trudno sobie wyobrazic jak to sie stalo. Wspolczuje wszystkim, ktorzy tam gdzies blisko - terrible tragedy. Peace.
      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:21
        W sieci są zdjęcia/filmiki pokazujące palący się sufit. Na filmikach widać, że wielu ludzi nie zdawało sobie sprawy, co się dzieje. To było po pierwszej w nocy, podejrzewam, że ludzie może niekoniecznie pijani, ale też nie trzeźwi i stąd tyle ofiar.
        • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:17
          eliszka25 napisała:

          > W sieci są zdjęcia/filmiki pokazujące palący się sufit. Na filmikach widać, że
          > wielu ludzi nie zdawało sobie sprawy, co się dzieje. To było po pierwszej w noc
          > y, podejrzewam, że ludzie może niekoniecznie pijani, ale też nie trzeźwi i stąd
          > tyle ofiar.

          Pewnie bedzie (dlugie?) sledztwo z czego byl ten sufit, ze tak szybko sie zapalil/splonal/fell down, czy wszystko bylo according to the codes, czy exits byly dobrze oznaczone etc. A tragedia pozostaje tragedia, eh sad Peace.
          • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:20
            Śledztwo już się rozpoczęło. To nie wróci życia ofiarom i nie pomoże rannym, wiadomo, ale jeśli zawinił człowiek, to powinien ponieść odpowiedzialność.
            • asia_i_p Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:05
              Przede wszystkim, tak jak przy katastrofach lotniczych, najważniejsze nie jest, kto zawinił, tylko co zawiniło i jakie procedury należy poprawić.
              • runny.babbit Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 20:10
                asia_i_p napisała:

                > Przede wszystkim, tak jak przy katastrofach lotniczych, najważniejsze nie jest,
                > kto zawinił, tylko co zawiniło i jakie procedury należy poprawić.
                >
                No jednak nie do końca, bo najczęściej przyczyną takich zdarzeń jest bezgraniczna ludzka chciwość. Procedurą walki z nią jest pokazowy proces, by pozostałym chętnym do wzbogacenia się kosztem cudzego życia pokazać, że jednak się nie opłaca.
                • novembre Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 21:41
                  Najczesciej przyczyna jest duzo drobnych bledow, ktorych suma prowadzi do tragedii. Osobno kazdy taki blad nie spowodowalby katastrofy.
                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 07:21
                    Wygłuszanie niskiego sufitu łatwopalna gąbka to nie jest drobny błąd tylko to jest ogromny błąd.kto dopuścił to do użytku powinien siedzieć.
                    • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 12:14
                      fogito napisała:

                      > Wygłuszanie niskiego sufitu łatwopalna gąbka to nie jest drobny błąd tylko to j
                      > est ogromny błąd.

                      Takiej, czy podobnej gąbki z poliuretanu używa się bardzo często do wygłuszania dźwięków. Także w lokalach tego typu. Ta gąbka musi być jednak odpowiednio zabezpieczona, impregnowana, by spełniała kryteria przeciwpożarowe. I to zabezpieczenie musi być wystarczająco często odnawiane.
                      Z samych zdjęć trudno więc ustalić, czy gąbka była z założenia zła, do tego trzeba fachowej oceny, a nikt z nas fachowcem nie jest. Wiadomo tylko, że TA gąbka się wyjątkowo szybko paliła.
                      • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 12:33
                        No raczej było widać również brak zraszaczy, które mogłyby sie uruchomić. My fachowcami nie jesteśmy, ale będąc w zarządzie budynku wiem, że nawet za rower postawiony w korytarzu mogę dostać mandat. Najwidoczniej Szwajcarzy luzno podchodzą do przepisów ppoz.
                • asia_i_p Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 21:21
                  Chciwość mogła doprowadzić do tego, że właściciele kupili tanie materiały wygłuszające. Pozostaje pytanie, dlaczego one w ogóle były w sprzedaży, bo patrząc na to, w jakim tempie się paliły, nie bardzo wyobrażam sobie, do izolowania czego można by ich bezpiecznie użyć.
                  • runny.babbit Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 23:47
                    asia_i_p napisała:

                    > Chciwość mogła doprowadzić do tego, że właściciele kupili tanie materiały wygłu
                    > szające. Pozostaje pytanie, dlaczego one w ogóle były w sprzedaży,

                    Polecam dokument o Grenfell Tower, pojawia się tam bardzo podobny motyw łatwopalnego materiału i firmy która go sprzedawała.
                    • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 23:51
                      runny.babbit napisał(a):

                      > Polecam dokument o Grenfell Tower, pojawia się tam bardzo podobny motyw łatwopa
                      > lnego materiału i firmy która go sprzedawała.

                      I nikt nie "beknal" za tamta tragedy uncertain Shame, eh. Peace.
                  • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 11:58
                    asia_i_p napisała:

                    > nie bardzo wyobrażam sobie, do izolowania czeg
                    > o można by ich bezpiecznie użyć.
                    >
                    Te klaustrofobiczne pudełka do badania słuchu i głosu są tym całe wyłożone, tylko że nikt tam nie odpala fajerwerków
    • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:27
      To też nie najszczęsliwszy dzien w Amsterdamie
      • chlodne_dlonie Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:32
        A co się stało..?
        • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:35
          chlodne_dlonie napisała:

          > A co się stało..?

          Fireworks, eh sad Peace.
          • chlodne_dlonie Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:38
            The Vondelkerk, which overlooks the largest park in the city, the Vondelpark, has been a tourist attraction since it was built in 1872.



            O kurczę..kojarzę niejsce!
            Żal..
          • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:19
            bi_scotti napisała:

            > chlodne_dlonie napisała:
            >
            > > A co się stało..?
            >
            > Fireworks, eh sad Peac
            > e.
            >
            >


            The head of the Dutch Police Union, Nine Kooiman, said she had been pelted by fireworks and other explosives on her shift in Amsterdam.
            Reports of attacks against police and firefighters were widespread across the country.

            Oczywiscie - fajwerwerki. Same się rzucały na Policje.
        • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:37
          Płonie Vondelkerk
          • riki_i [...] 01.01.26, 18:50
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:21
            mocca25 napisała:

            > Płonie Vondelkerk

            Kosciola szkoda, for sure ale zastanawiajace jest, co ci ludzie robia z tymi fireworks, ze az tak:
            In Rotterdam, the city's eye hospital said it had treated 14 patients, including 10 minors, for eye injuries. Two received surgery.
            A 17-year-old boy from Nijmegen and a 38-year-old man from Aalsmeer were killed in fireworks incidents, local media reported.

            Trudno sie dziwic, ze a ban on unofficial fireworks is due to come into force in 2026. Peace.
            • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:00
              Znajomy męża tak stracił oko. Jakiś zbiorowy, uliczny Sylwester o ile dobrze pamiętam.

              Byłam na takim raz i nigdy więcej. To jak ludziom odbija jest niewyobrażalne
              • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:01
                To powinno być już dawno zakazane.
              • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:52
                mocca25 napisała:

                > To jak ludziom odbija jest niewyobrażalne

                Nie chce zasmiecac watku (sorry!) ale fireworks serdecznie nienawidze, bo halas & w sumie zawsze mam obawy, ze spadna komus na dach albo na jakies suche krzaki & pozar gotowy uncertain So far, nie przypominam sobie zeby cos takiego sie w naszej okolicy zdarzylo, niemniej zawsze mnie stresuja. U nas (jak moze pamietasz), sa public displays ale tez sporo ludzi odpala na swoich backyards - majowe (Victoria Day) i lipcowe (Canada Day) to moj powod do obaw pozarowych, te zimowe (New Year) jakos mniej no bo lezy snieg. W jednym torontonskim suburb sa zakazane, bo ludzie szaleli na Diwali - bylo crazy, wiec wprowadzono bylaw zakazujace "raz a dobrze" wink Aczkolwiek rzecz dotyczyla halasu i wybuchow, ktore niepokoily wszystkich dookola, nie przypominam sobie zadnych cases poranionych czy wrecz zabitych ludzi jak teraz w tej Holandii surprised Moze to kwestia quality/techniki obslugiwania tych fireworks? No idea. Peace.
                • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:07
                  Może to kwestia przepisów ograniczających prawo do uzywania fajerwerków w Ontario?
    • heca007 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 18:57
      Masakra sad jak o tym pierwszy raz przeczytałam to sprawdziłam datę. Myślałam, że to może jakiś stary news sprzed lat, 40 osób nie żyje...
      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:09
        Pożar podobno rozprzestrzenił się błyskawicznie.
        • heca007 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:56
          Dlatego tyle osób zginęło. Nie zdążyli uciec sad
    • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:12
      Wytrzasnęła mną ilu ludzi straciło tak okrutnie życie. Najpewniej zawinił człowiek, który z głupoty i nie naumyślnie jednak spowodował pożar. Czasami starczy czyjaś głupota, brak roztropności...
      • raczek47 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:25
        www.pap.pl/aktualnosci/tragedia-w-szwajcarii-swiadkowie-pozar-wywolaly-zimne-ognie-umieszczone-na-butelkach

        Nie do uwierzenia..
        • nieboraczek-raczek Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:38
          a propo ogni i zapałek,

          zapałek praktycznie nie uzywam, kuchenka zapala się sama, piec też, kominek odłączony

          zapałki kupione na zapas, wczoraj musiałam użyc do zimnych ogni,
          albo się nie zapala o pudełko, albo łamie i odskakuje zapalony koniec

          przy głupich ogniach można sobie zrobić kuku
          • babcia47 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:36
            Nie przesadzaj, całe życie posługuje się otwartym ogniem i nie rozsiewamy pożarów na lewo i prawo. Wbrew pozorom aż tak łatwo się niczego nie podpala gdy upadnie zapałka lub odprysków jej koniec. Musiałaby trafić na materiały bardzo łatwopalne. Podobno w tym klubie kelnerki roznosiły szampany z doczepionymi fontannami tortowymi ( zimne ognie) niosąc je na tacach wysoko nad głową a nawet gdzieś tam pisali że jedna siedziała na ramionach drugiej choć to mi się wydaje dziwne. Możliwe że sala była przyozdobioną papierowymi ozdobami sylwestrowymi ( serpentyny, girlandy) które mogły się zająć od tych ogni. Jeżeli był jeszcze sufit podwieszany z materiałów łatwopalnych to pożar gotowy. Trujący dym i panika zrobiły resztę. Przy tym wybijano okna by ułatwić ludziom wyjście a to podsyca ogień doprowadzając więcej tlenu ale przy ciasnym wyjściu i dużej ilości ludzi dla odmiany mogli się stratować nawzajem i poddusić dymem
            • lillyinchains Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:49
              Zobacz sobie.
              Wysłałam wcześniej wiadomość z serwisu, gdzie jest dokładny opis i nawet film z początku zdarzenia.
              • babcia47 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:15
                No i właśnie widać że ku sufitowi wyłożonemu wykładziną wygluszajacą, łatwopalną wznoszone są butelki z tortowymi fontannami
        • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:45
          Przyczyna pożaru nadal jest nieznana. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie, więc niestety najprawdopodobniej coś tam było jednak nie tak.
    • boggi_dan Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:32
      Czyli mataczenie na całego. Najpierw była informacja o eksplozji około godz. 1.30 w nocy fajerwerków zgromadzonych na Sylwestra. Potem ktoś otrzeźwiał, bo fajerwerki przecież zostały zużyte równo o północy. Teraz lansuje się zapłon od zimnych ogni. No to niech ktoś weźmie taką laseczkę zimnego ognia i spróbuje podpalić jego sypiącymi się obficie iskrami kawałek papieru. Co? Nie da rady? Bez styku bezpośrednio z miejscem żarzenia?
      Z czego był ten sufit? Gaśnic nie było?

      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:49
        To są po prostu rewelacje portali mające przyciągnąć klikających. Oficjalne doniesienia od początku są takie, że przyczyna pożaru wciąż jest nieznana. Taką informację podano na konferencji prasowej tuż po 10 rano i powtórzono na konferencji, która odbyła się po 17. No ale lepiej się klika tytuł o fajerwerkach czy świecach, więc portale to mielą.
        • nenia1 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:07
          Niezależnie od przyczyny pożaru tam i tak coś było mocno nie tak. Ilość ofiar śmiertelnych i osób rannych jest porażająca. Najpewniej wybuchła panika, co też mogło zwiększyć ilość ofiar, ale lokal który tak szybko płonie i w którym zginęło tyle osób musiał nie spełniać norm bezpieczeństwa. Coś jak ten wieżowiec w Londynie gdzie się spaliło chyba z 80 osób. Straszna tragedia, aż mnie zatkało, tym bardziej że sama wczoraj/dzisiaj bawiłam się w Sylwestra. I te życzenia od innych o 24 "wszystkiego najlepszego w Nowym roku" a półtorej godziny później palisz się żywcem...biedni ludzie. I biedne ich rodziny.

          • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:11
            Zgadzam się, to nie jest normalne, żeby lokal palił się w takim tempie. Pierwsze jednostki straży pożarnej były na miejscu o 1:32, czyli praktycznie natychmiast i zastały armagedon. Coś tam musiało być nie tak, bo to niemal niemożliwe, o ile klub nie był ze słomy.
            • chatgris01 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:17
              Może też zaizolowali styropianem, jak w Rouen uncertain
              • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:19
                A cholera ich wie, co zrobili, ale ten pożar rozwijał się podejrzanie szybko.
                • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:10
                  Normalnie, jak pożar łatwopalnych materiałów, który się próbuje gasić uderzając w niego jakąś koszulą (widać na video). Iluś pretendentów do nagrody Darwina zamiast- jeśli nie rozejrzeć się za gaśnicą-chociaż wiać z tej piwnicy i może ostrzec ludzi w szklanej pułapce na górze, wyciągnęło telefony, żeby mieć swój filmik palących się elementów spadających z sufitu nakręcony zza pleców robiących filmiki bliżej źródła pożaru.
                  • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:35
                    niemcyy napisał(a):

                    > Iluś pretendentów do nagrody Darwina z
                    > amiast- jeśli nie rozejrzeć się za gaśnicą-chociaż wiać z tej piwnicy i może os
                    > trzec ludzi w szklanej pułapce na górze, wyciągnęło telefony,

                    Jesteś cyniczna i trochę oderwana od rzeczywistości. To po pierwsze byli bardzo młodzi ludzi, z grupy wiekowej 16-30. Jestem ciekawa jaka ty byłaś mądra i przygotowana na wszystko w tym wieku. Na pewno wiedziałaś też, gdzie w każdym barze są gaśnice.
                    Po drugie, gaśnice nie miały żadnych szans, bo coraz więcej mówi się o tzw. flashover. Znaczy w bardzo krótkim czasie ( jakieś 90 sekund) po zapaleniu sufitu zebrał się w górze gorący gaz, który w wyniku dopływu tlenu eksplodował i tam panowały wtedy temperatury do 1200 stopni. Natychmiastowo spada też zawartość tlenu do poniżej 4% i się dusisz. Nawet dla strażaków w specjalnych kombinezonach oznacza to zagrożenie życia. Ucieczka w górę, gdzie było jeszcze bardziej gorąco była niemożliwa. I tak szczęście, że ktoś z tego piekła żywy się wydostał, więc wielu bardzo szybko w momencie pierwszego ognia musiało opuścić bar, co raczej nie świadczy o głupocie.
                    • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:56
                      Dlatego od razu wyjęłam gaśnice poza nawias.
                      Ucieczka w górę była możliwa, bo w przeciwnym razie telefon by się stopił na nic i nie byłoby tego filmiku.

                      Może mieli po 16 lat i byli pod wpływem różnych substancji, ale rozciąganie przedziału wiekowego do 30 lat jako uzasadnienie głupoty pt. "kto nie skacze z telefonem do ognia nad głową, ten coś tam" to dopiero jest oderwanie od rzeczywistości.
                      Właścicielka baru ma 40 i wg twojej teorii widocznie też za młoda, żeby zaskoczyć, że model biznesowy polegający na noszeniu zimnych ogni przyczepionych do alkoholu pod niskim, plastikowym sufitem w pomieszczeniu praktycznie bez wyjścia to słaby pomysł.
                      • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 15:27
                        niemcyy napisał(a):

                        > Dlatego od razu wyjęłam gaśnice poza nawias.
                        > Ucieczka w górę była możliwa, bo w przeciwnym razie telefon by się stopił na ni
                        > c i nie byłoby tego filmiku.

                        Ucieczka w górę była możliwa tylko do pewnego momentu. Co wielu wykorzystało, bo ofiar śmiertelnych jest coś około 40, nie 200, czy 300, bo na 200 osób miał ten bar oficjalnie możliwości, a nie wiadomo, ile tam naprawdę ludzi było.
                        Świadkowie mówią, że przed każdym barem tej nocy, także tym, były długie kolejki chętnych do wejścia, więc na pewno było bardziej pełno niż zwykle. Niektórzy mieli szczęście, że się nie dostali.
                        I insynuowanie tej młodzieży wpływu substancji, to kolejna wredność. Na pewno lał się tam alkohol, to był przecież Sylwester, a nie spotkanie oazy. Ludzie dziś mają też telefony w ręku i w ciągu kilku sekund robią zdjęcia, które zresztą pomogą teraz wyjaśnić przyczynę pożaru.
                        I nie naiwność młodzieży, z której jednak większość szybko i trzeźwo udała się w kierunku jedynego wyjścia, a trzeba wiedzieć, że na piętrze było bardziej gorąco, bo palił się sufit, więc robili to z narażeniem się na poparzenia, a z dużym prawdopodobieństwem niedozwolony w takich miejscach materiał wygłuszającego dźwięk sufitu. To zaczęło się skraplać i chemicznie zmieniać pod wpływem temperatury, co doprowadziło do piekła. W takich miejscach używa się dziś specjalnych, trudno palnych materiałów, co jest standardem po wielu tragediach, nie tylko w klubach, ale także samolotach,.gdzie wcześniej też był łatwopalny plastik. Obwiniać więc teraz ofiary, to trzeba mieć niezły tupet.


                        • nellamari Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 17:54
                          Ja calkiem inaczej odebrałam to zdjęcie. Telefony byly do kręcenia filmików szampanów z fajerwerkami odbieranych z baru.
                        • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 19:43
                          Długi tekst, ale nie na temat. Oczywiście, że winni są właściciele, a współwinni urzędnicy, którzy wydali pozwolenie na funkcjonowanie czegoś takiego.

                          Chłopaki na tym 9-sekundowym filmiku, którzy wprawdzie krzyczą do siebie, że się pali, ale dzielnie kręcą, może faktycznie chcieli udokumentować wydarzenia w celu ułatwienia śledztwa. Oprócz nich większość faktycznie stwierdziła, że lepiej uciekać, bo na filmiku dość pustawo. www.theguardian.com/world/2026/jan/02/swiss-ski-resort-fire-injured-life-threatening-condition
                          Fakt, dzięki niemu i zdjęciu jak chwilę wcześniej sufit dopiero zaczyna się palić, a ileś butelek alkoholu z ogniem jest wyciąganych w stronę pianki, właścicielom i władzom nie uda się pocisnąć kitu, że młodzieży przywidziała się gąbka na niskim suficie, a wszystko było cacy. Oby właściciele poszli siedzieć na długie lata.
                        • runny.babbit Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 20:05
                          snakelilith napisała:

                          >
                          Ob
                          > winiać więc teraz ofiary, to trzeba mieć niezły tupet.
                          >
                          >
                          No cóż, w głośnym pożarze Grenfell Tower gdzie wyszły na jaw naprawdę bardzo grube nieprawidłowości ( użycie łatwopalnych materiałów do ocieplenia budynku, sprzedaż tychże mimo że firma wiedziała czym to grozi, ignorowanie zasad przeciwpożarowych przez zarządcę etc.) nadal nie ma winnych. Oby Szwajcaria dała radę.
                          • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 20:22
                            Oby. Póki co właściciele na wolności i jak im się zachce mogą czmychnąć ze Szwajcarii, a publicznie zapowiedziane już zostało sprawdzenie, czy laska z fajerwerkami w kasku i osoba, której siedziała na ramionach, przeżyły- w celu pociągnięcia tej dwójki do odpowiedzialności.
                            • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 20:32
                              niemcyy napisał(a):

                              > Oby. Póki co właściciele na wolności i jak im się zachce mogą czmychnąć ze Szwa
                              > jcarii, a publicznie zapowiedziane już zostało sprawdzenie, czy laska z fajerwe
                              > rkami w kasku i osoba, której siedziała na ramionach, przeżyły- w celu pociągni
                              > ęcia tej dwójki do odpowiedzialności.

                              Ale po co znowu siejesz zamęt? Media wyraźnie piszą o problemach z wyjściem awaryjnym (było podobno zablokowane), nieodpowiednim pokryciem sufitu (łatwo palny plastik) oraz odpowiedzialności urzędów za kontrole. To są czynniki, które będą tak same poddane badaniu.
                              • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 20:57
                                Jakie znowu i jaki zamęt? Czy to moja wina, że z innej perspektywy też kręcili filmiki, jak im się sufit żywym ogniem pali nad głową? (Oczywiście ci skaczący, nie piszę o tych, którzy się zorientowali, że ogień w piwnicy to zły znak.) x.com/justinbroadcast/status/2007114541772214567?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2007114541772214567%7Ctwgr%5Eeebdbb957d1a6bdb59621bf05a364e0e2a0b8e27%7Ctwcon%5Es1_c10&ref_url=https%3A%2F%2Fwww.focus.de%2Fpanorama%2Fwelt%2Fexplosion-in-bar-in-schweizer-luxus-skiort-viele-tote-befuerchtet_18665994-3cad-4724-b526-57ea5a4a9634.html

                                Jak/jeśli (vide posty runny.rabbit) ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności to zostanie, na razie od urzędnika opierdziel dostał dziennikarz Spiegla, który zapytał, jak to wygląda z kontrolami przestrzegania norm przeciwpożarowych.
                                • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 21:04
                                  Czy oni myśleli, że ten płonący sufit to część show?
                                  • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 21:32
                                    primula.alpicola napisała:

                                    > Czy oni myśleli, że ten płonący sufit to część show?

                                    Nic nie myśleli. Robili zdjęcia z mocno alkoholowej imprezy, a ogień rozprzestrzenił się tak szybko, że wielu nie zdążyło tego odpowiednio wcześnie zrealizować.
                                • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 21:27
                                  niemcyy napisał(a):

                                  > Jakie znowu i jaki zamęt? Czy to moja wina, że z innej perspektywy też kręcili filmiki, jak im się sufit żywym ogniem pali nad głową? (

                                  Tak zamęt, bo najpierw piszesz o kandydatach do nagrody Darwina, czyli obwiniasz młodzież za lekkomyślne zachowanie i robienie zdjęć, a potem się oburzasz, że ktoś chce karać trzymających otwarty ogień blisko sufitu, a właściciele nie zostali jeszcze zatrzymani.
                                  No cóż, jak na razie nikogo nie oskarżono, bo śledztwo trwa. Do tego najpierw przeprowadza się identyfikację ofiar, bo zarówno tożsamość tych śmiertelnych, jak i wielu ciężko poszkodowanych w szpitalach, nie jest jeszcze ustalona. Na wszystko inne będziemy musieli poczekać. Także na obwinianie kogokolwiek.
                                  Problemem jest, że w kantonie Wallis nie ma obligatoryjnego ubezpieczenia tego rodzaju budynków, więc wiele, także zabezpieczenia przeciwpożarowe, podlega odpowiedzialności właścicieli oraz jak wiemy z prasy, dosyć luźnym regulacjom gminy. Urzędy kontrolują słabo, lub wcale i nikt nie liczy się z tragedią. Pewne gdyby nie te sztuczne ognie, to nic by się nie stało, więc to jakby połączenie wielu czynników.
                                  Ale ponieważ w tym klubie świętowały dzieci raczej zamożnych ludzi, to przypuszczalnie będą rodzice, którzy nie popuszczą, aż winni zostaną ustaleni.


                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 22:37
                                    A kto dzieci wpuszcza do baru z alkoholem?
                                    • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 22:48
                                      fogito napisała:

                                      > A kto dzieci wpuszcza do baru z alkoholem?

                                      W Szwajcarii legalnie piwo i wino można już od 16 roku zycia.
                                      • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 01:41
                                        leyla76 napisała:


                                        > W Szwajcarii legalnie piwo i wino można już od 16 roku zycia.

                                        Niemniej wsrod missing sa i 14to, i 15to-latki, np. siostry - jedna 14, druga 15 sad Nie umiem sobie wyobrazic w jakim stanie sa teraz rodzice tych teens, tych mlodych ludzi, ktorzy sie tam bawili ... O jednym przeczytalam, ze o 1:30 wrocil po kurtke do tego club i tez jest teraz missing. Terrible, terrible tragedy. Peace.
                                      • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 09:20
                                        No to mają efekt swojej głupoty. Upite dzieciaki się popaliły. Moze czas na zmiany.
                                    • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 23:00
                                      Weź poprawkę na to, że bar prowadzili ludzie, w których model biznesowy było wkalkulowane ryzyko pożaru, z którego nie da się uciec, vide ich filmik reklamowy z piwnicy z wąskimi schodami, na którym zimne ognie w butelkach z alkoholem są noszone jak najbliżej niskiego sufitu. Kasa misiu, kasa.
                                      • taki-sobie-nick Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 23:05
                                        niemcyy napisał(a):

                                        > Weź poprawkę na to, że bar prowadzili ludzie, w których model biznesowy było wk
                                        > alkulowane (...)

                                        Albo byli kompletnie pozbawieni rozumu.
                                      • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 09:22
                                        Nie chodzę do barów w których są tłumy, ale czy to był jedyny bar w mieście. Wyglądał jak szemrana speluna. Dorośli przyczynili się do śmierci wielu dzieci. Masakra jaka eskalacja głupoty.
                                        • asia-loi Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 16:57
                                          fogito napisała:

                                          > Nie chodzę do barów w których są tłumy, ale czy to był jedyny bar w mieście. Wyglądał jak szemrana speluna.

                                          Tam chyba było bardzo drogo?
                                          • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 17:47
                                            asia-loi napisała:

                                            > Tam chyba było bardzo drogo?

                                            Tripadvisor pokazuje mid-range: $$ - $$$; ale w tamtej okolicy to raczej ubodzy sie chyba nie stoluja/nie bawia, eh. Obviously, zasobnosc portfela nie gwarantuje bezpieczenstwa, szczegolnie gdy zabawa szalona & most of the crowd more-or-less drunk sad Niemniej kto nie szalal w mlodosc, nie bral udzialu w crazy parties/adventures, niech pierwszy rzuci kamieniem ... Jak juz napisane w tym watku - zasadniczym problemem wydaje sie brak i/lub nieprzestrzeganie basic procedures przeciwpozarowych & ewakuacyjnych. Peace.
                                            • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 07:27
                                              No ja w klubach nie szalałam ani nie brałam udziału w crazy parties. Zawsze mnie pijany tłum odstręczał.
                                              • homohominilupus Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 17:16
                                                fogito napisała:

                                                > No ja w klubach nie szalałam ani nie brałam udziału w crazy parties. Zawsze mni
                                                > e pijany tłum odstręczał.

                                                Przyjmij medal z ziemniaka i idz już stąd
                                                • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 21:13
                                                  Może ty stąd idź pierwsza.
                                          • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 19:24
                                            asia-loi napisała:


                                            > Tam chyba było bardzo drogo?

                                            Normalny standard dla tej drogiej miejscowości i żadna speluna. Bar w piwnicy w alpejskim stylu, dużo drzewa, jakieś kamienie, dosyć ciemno, ale także pianka wytłumiająca dźwięki, bo te bary są tam ze względu na ograniczone miejsce w środku zabudowań. Ten bar miał miejsce na 300 osób, więc nie był nawet taki mały.
                                            Na innych zdjęciach z przeszłości wygląda też nawet całkiem elegancko.
                                            Widziałam podobne bary w innych popularnych miejscowościach w Wallis, przypadkowo, bo nie jestem zbyt rozrywkowa. Większość barów tam tak wygląda i przed większością były tej nocy długie kolejki chętnych na wejście, więc nie można powiedzieć, że imprezowicze mogli się czegoś złego spodziewać.
                                            • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 07:31
                                              Czyli mają kiepskie bary z sufitami nad głowa i używają do wygłuszania łatwopalnych materiałów. Gratulujemy Szwajcarom głupoty.
                                              • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 11:25
                                                fogito napisała:

                                                > Czyli mają kiepskie bary z sufitami nad głowa i używają do wygłuszania łatwopal
                                                > nych materiałów. Gratulujemy Szwajcarom głupoty.

                                                Sufity są zwykle nad głową. Chyba, że jesteś spiderman i potrafisz się przykleić do ściany, tak by góra była na dole i odwrotnie. I to jest bar w PIWNICY, jak wiele klubów nocnych i muzycznych na całym świecie, a nie stodoła za wsią.
                                                To, że były tam łatwopalne materiały i zaniedbano inne sprawy dotyczące bezpieczeństwa jest tematem krytyki i śledztwa, ale nie trzeba deprecjonować od razu stylu klubu.
                                                • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 21:15
                                                  Sa kluby z wysokimi sufitami, no ale jak ktoś lubi w ciasnocie się bawić ryzykując życie to jego sprawa w sumie.
                                                  • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 23:42
                                                    fogito napisała:

                                                    > Sa kluby z wysokimi sufitami, no ale jak ktoś lubi w ciasnocie się bawić ryzyku
                                                    > jąc życie to jego sprawa w sumie.

                                                    Nie piwnica jako taka nie była problemem, a materiał na suficie i ścianach. Ten bar wcale nie był taki ciasny, skoro miał pozwolenie na ponad 200 osób. W necie są zdjęcia, to całkiem ładnie zrobiona piwnica, takich jest w drogich alpejskich miejscowościach sporo.
                                                    Nikt też normalnie nie ryzykuje w ten sposób życia, albo o ilu pożarach i ofiarach śmiertelnych w Szwajcarii wcześniej słyszałaś?
                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 07:26
                                                    Miala pozwolenie pomimo łatwopalnych materiałów na niskim suficie. Interesujące kto to przyklepał. I skoro tam taka samowolka to faktycznie cud, ze dopiero teraz i tylko tyle osób zginęło. A mówią, że Polak mądry po szkodzie. A tu Szwajcar też. Oby poszły kontrole.
                                                  • enith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 18:01
                                                    fogito napisała:

                                                    > Miala pozwolenie pomimo łatwopalnych materiałów na niskim suficie. Interesujące, kto to przyklepał.

                                                    Nie wiadomo, czy ktoś w ogóle to przyklepał, bo według najnowszych doniesień, w tym barze nie było kontroli od lat sześciu (!).
                                                  • novembre Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 18:51
                                                    Na dzisiejszej konferencji podano, ze wygluszenie sufitu nie podlega kontroli.
                                                    Urzednikowi, ktory nie dopelnil kontroli / doprowadzenia do kontroli, grozi do 4.5 roku wiezienia. Ale jako ze jest powyzsza luka w prawie, moze sie skonczyc na niczym.
                                                    W zwiazku z nadchodzacym Fasnachtem (trzydniowym swietem na koniec karnawalu, gdzie bary i restauracje sa czynne 24/24), sprawdzane sa bary pod katem ppoz. W jednym barze wlasciciel sam zdjal z sufitu podobne wygluszenie, nie czekajac na kontrole.
                                                  • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 19:16
                                                    enith napisała:

                                                    > fogito napisała:
                                                    >
                                                    > > Miala pozwolenie pomimo łatwopalnych materiałów na niskim suficie. Intere
                                                    > sujące, kto to przyklepał.
                                                    >
                                                    > Nie wiadomo, czy ktoś w ogóle to przyklepał, bo według najnowszych doniesień, w
                                                    > tym barze nie było kontroli od lat sześciu (!).
                                                    No ale te materiały podobno widnieją już na zdjęciach z 2015 roku, kiedy to była robiona renowacja. Zwężone schody tez juz wtedy były. Skoro była kontrola w 2019 to czemu tego nie dostrzeżono.
                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:09
                                                    Bo może dla nich bezpieczeństwo bawiących się nie jest jednak tak istotne jakby nam się wydawało.
                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:08
                                                    No to pięknie. Jakie luźne podejście do tematu. Szokujące to jest wręcz. Może w takim razie teraz skontrolują te swoje szemrane bary za ciężkie pieniądze.
                                          • chicarica Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 11:56
                                            W takich miejscach wszędzie jest bardzo drogo, a do tego wszystko jest stylizowane na taki styl górsko-myśliwsko-szałasowy. W drewnianych budach wyglądających jak domek na działce przed remontem leją się najdroższe szampany.
                                            • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 23:46
                                              chicarica napisała:

                                              > W takich miejscach wszędzie jest bardzo drogo, a do tego wszystko jest stylizow
                                              > ane na taki styl górsko-myśliwsko-szałasowy. W drewnianych budach wyglądających
                                              > jak domek na działce przed remontem leją się najdroższe szampany.
                                              >

                                              Ten styl nazywa się rustikal i jest wszędzie w Alpach w Wallis. Nawet McDonald's w Zermatt tak wygląda.
                                              • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 07:27
                                                Styl nie wyklucza zabezpieczeń przeciwpożarowych.
                                                • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 12:07
                                                  fogito napisała:

                                                  > Styl nie wyklucza zabezpieczeń przeciwpożarowych.

                                                  Ale ty nie pisałaś o zabezpieczeniach przeciwpożarowych, a o stylu, który powinien twoim zdaniem od razu zniechęcać do odwiedzenia takiego baru.
                                                  Nie musisz się jednak martwić o siebie, te brzydkie lokale w Szwajcarii są dla ciebie za drogie.
                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 12:37
                                                    Hahaha za drogie, no teraz o padłam. Styl rustykalny może zachęcać, ale jeśli widziałaś na filmie ten sufit to od razu można powiedzieć, że tam żadnego stylu nie było.
                                                    Popaliły się bogate dzieciaki, bo rodzicom mimo pieniędzy nie przyszło do głowy, że ta droga nora to pułapka.
                                                  • pocieszka Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 19:37
                                                    fogito napisała:


                                                    > Popaliły się bogate dzieciaki, bo rodzicom mimo pieniędzy nie przyszło do głowy
                                                    > , że ta droga nora to pułapka.

                                                    Brzmisz, jakbyś miała z tego powodu ogromną satysfakcję.
                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:13
                                                    Satysfakcję? Wściekła jestem, że dorośli tacy głupi i dzieciaki poumierały. Cóż za bezsensowna sytuacja. Zero wyobraźni, zero odpowiedzialności po stronie właścicieli, służb kontrolujących i władz tego miasta. A ktoś mi tu wyżej pisze, że mnie by na imprezę w takim barze stac nie było. No litości. Za dopłata bym tam się nie bawiła.
                                                  • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:31
                                                    fogito napisała:

                                                    > Satysfakcję? Wściekła jestem, że dorośli tacy głupi i dzieciaki poumierały.

                                                    Dlaczego miałabyś byś wściekła? Znałaś tam kogoś z tych bogatych dzieciaków, lub ich rodziców, o których piszesz z taką pogardą? Normalny człowiek w takiej sytuacji nie pyeprzy takich aroganckich bzdetów, bo spływa mu zimno po plecach z grozy, że coś takiego wszędzie się może zdarzyć. Media pisały też o podobnej katastrofie wcześniej gdzieś na Bałkanach, w Polsce to też nie musi być wykluczone. Wiesz to z pewnością, że każdy właściciel knajpy jest uczciwy i nie obejdzie przepisów? Cran- Montana to jest do tego turystyczna miejscowość, ludzie z wielu krajów spędzali tam świąteczne urlopy, wśród ofiar są nie tylko ci twoim zdaniem bezmyślni Szwajcarzy.
                                                    A że ty byś się tam nie bawiła, to już wiemy. Tyle tylko, że są to bary dla aktywnych, młodych ludzi z potrzebą zabawy i kontaktu z innymi młodymi ludźmi, a nie babć spędzających Sylwestra samotnie pod kocykiem i przed konserwą z Kevinem.

                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:40
                                                    Może tobie coś spływa. A gardzę takimi ludźmi jak ty więc daj sobie spokój ze swoimi pseudowywodami.
                                                  • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 23:56
                                                    fogito napisała:

                                                    > Może tobie coś spływa. A gardzę takimi ludźmi jak ty więc daj sobie spokój ze s
                                                    > woimi pseudowywodami.

                                                    A ja się brzydzę takimi ja ty. Odreagowujący frustracje z powodu własnego sfajdanego życia na ofiarach katastrofy.
                                                  • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 07.01.26, 06:15
                                                    Frustracje? Coś ci się miesza w głowie, albo pijesz za dużo. Ja mam dobre życie i nic mnie nie frustruje poza głupotą innych ludzi. Dzieciaki zginęły przez głupotę dorosłych i nic tego nie zmieni.a teraz na insta żale i smutki są wylewane. A właściciele klubu nadal na wolności.
            • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:18
              Może był z przysłowiowej słomy. Nie pierwszy i nie ostatni. Niestety.
              • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:21
                Niestety, możesz mieć rację i jeśli tak było, to mam nadzieję, że śledztwo wykaże nieprawidłowości i odpowiedzialni poniosą konsekwencje.
                • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:24
                  Na pewno śledztwo wykaże i ktoś za to pójdzie siedzieć. Życia i/czy zdrowia to ludziom niestety nie wróci.
                  • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:28
                    Tego już nic nie naprawi, niestety. Jednak byłoby bardzo nie w porządku wobec ofiar i ich rodzin, gdyby odpowiedzialnym uszło to na sucho.
              • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:21
                W Macedonii sufit zajął się bardzo szybo.
                • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:22
                  Tutaj podobno też poszło po suficie
                  • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:25
                    Tam pirotechnika była o ile pamiętam i zajął się sufit. Po prostu wewnątrz nie powinno być żadnej.
                    • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:27
                      Nie powinno, ale ludzie ciągle to robią.
                      • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:59
                        eliszka25 napisała:

                        > Nie powinno, ale ludzie ciągle to robią.

                        A jak jeszcze dodać, że większość tam osób to była młodzież w wieku 16-20pare lat, którzy robią różne niedozwolone, niebezpieczne rzeczy.
                    • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:29
                      Żadnej pirotechniki. Niebezpieczne jest też bezpośrednie ogrzewanie gazowe. Taki pożar był tutaj w zeszłym roku w Czeskiej Republice. Sporo ludzi żgnęło.
                      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:35
                        Zgadzam się i dla mnie pirotechnika w pomieszczeniu, to głupota. Niestety, nie brakuje miłośników takiej zabawy.
                        • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:40
                          Nie tylko w pomieszczeniu.
            • lillyinchains Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:40
              Tutaj masz jak dotrwasz do początku trzeciej minuty, to zobaczysz o co chodzi z flashover, to żywioł, żyje swoim życiem.
              youtu.be/BtMmymOxdjc
              • ponis1990 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 10:52
                Obejrzałam. fascynujące i przerażające.
      • raczek47 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 19:55
        Też mnie to dziwi, że od zimnych ogni zajął się sufit, który przecież, jak i cały budynek musi spełniać wszelkie normy, to nie średniowiecze.
        • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:00
          Przyczyna pożaru jest nieznana. O fajerwerkach, sztucznych ogniach opowiadali świadkowie. Kto mógł być świadkiem? Ano ci, którzy imprezowali w środku, więc na co najmniej 90% o godzinie 1:30 trzeźwością raczej nie grzeszyli. Policja dementuje te rewelacje, powtarzając, że nie ustalono jeszcze przyczyny. Ale to się dobrze klika, więc jest mielone przez media.
        • kasiamat00 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:02
          Ponoc na suficie byla latwopalna izolacja akustyczna. Dlaczego latwopalna? Bo tanio, niepalne sa drozsze.
          • boggi_dan Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:09
            kasiamat00 napisała:

            > Ponoc na suficie byla latwopalna izolacja akustyczna. Dlaczego latwopalna? Bo t
            > anio, niepalne sa drozsze.

            W 10 sekund od zajęcia się sufitu pożar rozprzestrzenił się na cały klub? Chyba klub był budowany przez Al-Qaedę z zapałek i puszek z aerozolem.

            • babcia47 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:42
              Jeżeli sufit był podwieszany i z czegoś łatwopalnego to był łatwy dostęp tlenu oraz ruchy powietrza które szybko rozprzestrzeniały pożar a ewentualne ozdoby sylwestrowe z papieru i plastiku zadziałały jak rozpałka. Podobnie szybko na strychu rozniósł się pożar w tym roku w Warszawie
            • ponis1990 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 10:53
              Po obejrzeniu tego filmu który wrzuciła powyżej lilichains, jestem w stanie w to uwierzyc.
          • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:13
            kasiamat00 napisała:

            > Ponoc na suficie byla latwopalna izolacja akustyczna. Dlaczego latwopalna? Bo t
            > anio, niepalne sa drozsze.


            Ale że przepisy na cos takiego pozwalają to szok.
            • lillyinchains Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:46
              Widziałyście knajpy w Krakowie w piwnicach…..
          • lillyinchains Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:42
            Nic nie jest „niepalne”
      • kasiamat00 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:06
        Fajerwerki w Szwajcarii w Sylwestra, szczegolnie w imprezowej okolicy, sa od rana do poznej nocy plus przez kilka nastepnych dni po trochu, a teraz sie jeszcze czterodniowy weekend trafil, wiec beda strzelac do niedzieli. Nawet na moim wygwizdowie w Zurychu nie oplaca sie klasc spac w Sylwestra przed 1, bo nie usniesz z powodu huku. Nie wiem dlaczego oni tak to kochaja, ale co roku jest az czarno od dymu.
        • riki_i Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:12
          Będąc Szwajcarem, w życiu bym nie tracił czasu na życie w tym ultradrogim, donosicielskim kraiku. Z paszportem CH i kasą tamtejszego bezrobotnego cały świat stoi otworem w standardzie 5 gwiazdek. wink
        • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:28
          W imprezowej okolicy może i tak, ale są też kantony, w których fajerwerki są zakazane. Poza tym wątpię, żeby w klubie były jakieś straszne zapasy fajerwerków półtorej godziny po powitaniu nowego roku.

          Nie mówiąc już o tym, że rewelacje o fajerwerkach policja dementuje od rana, ale dobrze się klika, więc media podają sobie dalej.
          • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:38
            Jezu, eliszka, zachowujesz się jak hanusinamama.
            Tak, dotarło już do wszystkich, że przyczyna pożaru jest NIEZNANA
            • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 20:55
              Chyba nie do wszystkich, skoro co nowy post, to inna rewelacja. Czytałaś wszystkie wpisy w tym wątku? Czy tylko moje?
              • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:01
                Jak będziemy chciały sobie posnuc domysły to możemy tutaj czy mamy założyć osobny watek?
                • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:07
                  Nie zabraniam snuć domysłów. Prostuje tylko teorie, które zostały zdementowane, jak ta o fajerwerkach. Póki co wiadomo, że nic nie wiadomo. Natomiast rewelacja o fajerwerkach wzięła się pewnie stąd, że iskrzące świece po niemiecku mają w nazwie słowo „fajerwerki”.
                  • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:14
                    Jeszcze 10x powtorz ze nic nie wiadomo
                    • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:15
                      Ty możesz paplać, to i ja mogę 🤷‍♀️
              • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:06
                Wszystkie. Forumowicze snują sobie domysły.
                No jak chcesz, to powtarzaj dalej to samo.
                • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:08
                  Nie no spoko, innym wolno smuć domysły, ale mnie nie wolno pisać tego, co już wiadomo. W przeciwieństwie do większości wypowiadających się mam informacje z mediów na miejscu.
                  • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:13
                    My tez mamy dostęp do szwajcarskiego internetu
                    • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:16
                      Tak, widzę właśnie.
        • tinywee Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 13:26
          „Nawet na moim wygwizdowie w Zurychu nie oplaca sie klasc spac w Sylwestra przed 1, bo nie usniesz z powodu huku.”

          W Zurychu fajerwerki są podobno zakazane? W każdym razie, na „moim” wygwizdowie obok było cichutko, tzn. fajerwerki nieliczne. Nie wiem, może akurat imprez w okolicy nie było, ale i tak byłam mocno zaskoczona, mając porównanie jak to jest u nas.

          Oglądałam kawałek porannej konferencji w telewizji – była tylko po francusku, bez tłumaczenia na niemiecki. Pytanie do tych co wiedzą – jak to wygląda językowo, jeśli są telewizyjne wystąpienia w sprawach ogólnokrajowych?

      • hanusinamama Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:14
        Szpecjalista od siedmiu boleści się odezwał...
      • lillyinchains Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 04:57
        www.msn.com/en-us/travel/news/couple-who-own-disaster-waiting-to-happen-bar-where-47-died-in-nye-inferno-and-their-uk-links/ar-AA1TqjVS

        Na tripadvisor są zdjęcia sprzed - ciasny bar był na dole w piwnicy, sufit można zobaczyć.
        Z doniesień prasowych wynika wstępnie, że mogło chodzić o te fontanny do tortu takie gejzerki do odpalania na torcie- a te osiągają dużą temperaturę i ciśnienie i mają w składzie coś podobnego, co petardy hukowe w sobie.
        Tylko nie
        działają na zasadzie eksplozji, a intensywnego pryskania takim płomieniem pod ciśnieniem. Taki mały dość krótki miotacz ognia - nie używaliście do toru? To jest w każdym
        dinozaurze i delikatesach przez
        cały rok dostępne.
        Jeśli ktoś niósł to na tacy trzymanej ku górze wetknięte w tort czy butelkę szampana czy co tam podają, to patrząc na te foto, nietrudno sobie to wyobrazić.
        Tam na zdjęciach w necie sprzed widać jeszcze mnóstwo rur grubych i takich cienkich rurek w tym podziemiu- pewnie kanalizacja, albo ciepłownicza i jakieś instalacje, kto wie czy nie gazowa?

        Wąskie wyjście, tłum rozbawionych osób, pewnie większość po alkoholu osób zmęczonych zabawą, z obniżonym refleksem i koncentracją.

        • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 10:10
          Oby właścicielom nie udało się wykręcić mimo kasy na adwokatów i oby poszli siedzieć, tym bardziej, że właścicielka była na miejscu i widziała, co obsługa robi i że lokal jest przepełniony, nieprzystosowany, a wyjścia nie ma. No ale każdy sprzedany drink to ileć CHF, rzadko kiedy jest tyle owiec do strzyżenia co 31.12., a pieniądze nie śmierdzą.
        • bazia_morska Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 15:22
          Patrzac na zdjecia, to tam bezpiecznie mogloby bawic sie 30 osob, a nie 200...
      • lillyinchains Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 05:53
        Zobacz sobie moją wcześniejszą wiadomość z linkiem do serwisu z opisem i filmem z wnętrza z samego początku zdarzenia…..
        I zobacz zdjęcia z trioadvisor z knajpy przed zdarzeniami jak wyglądał bar w piwnicy…
        Nie o gaśnice tu chodzi.

        RIP[*] 🌹


        i boggi_dan napisał:

        > Czyli mataczenie na całego. Najpierw była informacja o eksplozji około godz. 1.
        > 30 w nocy fajerwerków zgromadzonych na Sylwestra. Potem ktoś otrzeźwiał, bo faj
        > erwerki przecież zostały zużyte równo o północy. Teraz lansuje się zapłon od zi
        > mnych ogni. No to niech ktoś weźmie taką laseczkę zimnego ognia i spróbuje podp
        > alić jego sypiącymi się obficie iskrami kawałek papieru. Co? Nie da rady? Bez s
        > tyku bezpośrednio z miejscem żarzenia?
        > Z czego był ten sufit? Gaśnic nie było?
        >
    • kropkacom Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:08
      pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCar_w_klubie_nocnym_w_Koczani

      Podobny pożar.
      • chatgris01 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:16
        I ten:
        tvn24.pl/swiat/swieczki-z-tortu-spadly-na-dywan-wszystko-zaplonelo-nie-zyje-13-osob-ra666335-ls3191157?fbclid=IwY2xjawPDtStleHRuA2FlbQIxMABicmlkETA2b2ZNMzBhZ3dNaGxhZ3d5c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHsRV9lU8K3jc3R-tBmnAM7AhlRcHjAaR8-K3orYR8z9v_IDgwOx0SnT_VS2g_aem_AMuKG7XSWJlPkaxDjtHgxQ
        • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:46
          A jak tam u was we Francji sylwester? W mediach cicho a rok temu byl armagedon, spalone auta, spalone lokale, zamieszki w wykonaniu mniej rdzennych obywateli. Ogarnęli ich jakos czy juz przestali o tym pisać zeby nie wkurzać reszty?
          • chatgris01 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:50
            Jest postęp, spłonęło co najmniej 810 aut, czyli mniej niż w zeszłym roku! (984)
            • marzenka12 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:56
              No to faktycznie duzo spokojniej ( albo doswiadczeni w poprzednich latach przeparkowali auta)
            • malgosiagosia Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 22:06
              chatgris01 napisała:

              > Jest postęp, spłonęło co najmniej 810 aut, czyli mniej niż w zeszłym roku! (984
              > )
              >
              Boze, ile to co2 poszlo w kosmos.
      • pocieszka Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 13:48
        kropkacom napisała:

        > pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCar_w_klubie_nocnym_w_Koczani
        >
        > Podobny pożar.

        W Irlandii do dziś na każdym szkoleniu przeciwpożarowym jest wspominany pożar z 1981 w klubie Stardust - ogień zajął pomieszczenia, gdzie odbywała się zabawa walentynkowa. W efekcie 48 osób straciło życie. en.wikipedia.org/wiki/Stardust_fire
        • bazia_morska Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:02
          Oglądałam ten film na szkoleniu ppoż w Polsce. Wstrząsające.
    • towariszczputin Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:25
      Jak to w tłumie. Ale ruskie ku... znowu robią propagandę.
    • abria Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:50
      Nie podano narodowości pracowników tego baru.
      A my już świetnie wiemy kto to i czyja wina.
      • chatgris01 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:52
        Podano. Korsykanom to ty się lepiej nie narażaj...
    • bywalec.hoteli Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 01.01.26, 21:51
      Straszna tragedia! 😟 Przyczyna jest nieznana, ale wykluczono "celowy atak"? Dziwne
      • engine8t Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 23:06
        bywalec.hoteli napisał:

        > Straszna tragedia! 😟 Przyczyna jest nieznana, ale wykluczono "celowy atak"? Dz
        > iwne

        Ale zrodlo tego problemu jest o wiele glebsze.
        Ten czlowiek to dobrze podsumowuje

        Dobrze bylby aby ludzie sie nad tym zastanowili

        www.youtube.com/watch?v=A1W_XVlIluA
    • nieobiektywnie Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 08:18
      Coś koszmarnego. Na x jest zdjęcie z samego momentu wybuchu pożaru. Ludzie wznosili toasty butelkami szampana w które były wetknięte zimne ognie. Czy tam nie przepisów? Inspekcji? Mam nadzieję że sprawdza wszystkie takie miejsca.

      x.com/BFMTV/status/2006833559105868120?s=20
      • riki_i Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 10:41
        Klub wyglądał na ciasną norkę.
        • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 10:56
          Na tym filmiku przybytku świetnie widać what could go wrong i dlaczego taki pożar był kwestią czasu:
          www.youtube.com/watch?vshockCgRHRpe6OA

          Właściciele powinni spędzić resztę życia w więzieniu.
          • riki_i Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 11:07
            Klub był w piwnicy, do której schodziło się przez jedne wąskie drzwi. Jak widać na zalinkowanym przez Ciebie filmie, wtykanie zimnych ogni w butelki szampana było "znakiem firmowym" lokalu. Do tego mało miejsca, widoczna ciasnota, w którą napchali 200 osób.

            Właściciele to para z Korsyki, mają jeszcze inne lokale w Szwajcarii. Wpuszczali 16-sto i 17-sto latków , co było w tej miejscowości ewenementem. Powód tragedii to chciwość (jak prawie zawsze w przypadkach, gdy nie chodzi o akt terrorystyczny).
    • profes79 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 10:25
      Ja czekam na info co sie tam zadziało. Bo pożar który tak gwałtownie się rozprzestrzenia to nie jest coś normalnego w takim lokalu. Rozumiem jeszcze jakby zajęły się stoliki, tkaniny etc. - ale wszystkie informacje mówią o tym, że w ogniu stanął strop a coś takiego nie ma prawa się wydarzyć.
      • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 10:34
        Francuska tv wrzuciła zdjęcie, jak podpalają materiał na suficie i nie są to grube drewniane belki: x.com/BFMTV/status/2006833559105868120

        W lokalu było ze 200 poliestrowych kurtek, też niezła podpałka jak już był ogień.
        • afro.ninja Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 11:07
          To gąbka. Straszne i szokujące zarazem. Ale na suficie nie ma częściowo tej gąbki, ciekawe dlaczego...?
      • little_fish Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 11:09
        Sufit był wyłożony gąbką tłumiącą dźwięk
        • profes79 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 11:18
          To ktoś kto to zlecił powinien na długie lata trafić w pasiaki.
    • homohominilupus Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 12:15
      Poczytałam trochę o okolicznościach tragedii i przeraziło mnie ile razy byłam w jakiejś klimatycznej knajpce w podziemiach. Nigdy, wchodząc do baru czy knajpy nie myslalam o ewentualnej ewakuacji.

      Z drugiej strony, tam bylo ok 200 osób, w zwykłej knajpie nigdy tyle nie ma no ale.

      Zacznę teraz na to zwracać uwagę.
      • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 12:20
        homohominilupus napisała:

        > Poczytałam trochę o okolicznościach tragedii i przeraziło mnie ile razy byłam w
        > jakiejś klimatycznej knajpce w podziemiach. Nigdy, wchodząc do baru czy knajpy
        > nie myslalam o ewentualnej ewakuacji.
        >
        > Z drugiej strony, tam bylo ok 200 osób, w zwykłej knajpie nigdy tyle nie ma no
        > ale.
        >
        > Zacznę teraz na to zwracać uwagę.
        >


        To i tak nic nie da, jeśli Przenaczenie ma Cię na swojej liście, nie oszukasz gowink
        • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 12:31
          To po co ćwiczyć i chodzić do lekarza?wink

          Wiadomo, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale jeżeli mamy dlaczego z tego wpływu nie korzystać?
          • primula.alpicola Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 12:38
            mocca25 napisała:

            > To po co ćwiczyć i chodzić do lekarza?wink

            Żeby karmić potrzebę utrzymywania kontroliwink

            > Wiadomo, że na wiele rzeczy nie mamy wpływu, ale jeżeli mamy dlaczego z tego wp
            > ływu nie korzystać?


            Pewnie że tak. Droczę się.
            • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 12:43
              Wiem
      • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 12:45
        homohominilupus napisała:

        > Poczytałam trochę o okolicznościach tragedii i przeraziło mnie ile razy byłam w
        > jakiejś klimatycznej knajpce w podziemiach. Nigdy, wchodząc do baru czy knajpy
        > nie myslalam o ewentualnej ewakuacji.


        To masz schemat tego baru. To pułapka. Jedyne wyjście (oznaczone numerem 4) jest przez schody (!!!) w górę.
        • profes79 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 13:05
          Większość lokali ma ten problem, zwłaszcza takich które są kilkupoziomowe. W Warszawie jestem w stanie wskazać kilka takich, gdzie ewakuacja jest możliwa tylko jednym wyjściem.
          • barattolina Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 21:54
            Przepisy na to pozwalają o ile w lokalu mieści się max. 50os.
        • homohominilupus Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 13:38
          Rany boskie, tak.

          To bylo tak strasznie głupie ze oni latali z tymi sztucznymi ogniem wte i wewte, jak widac na jakimś video reklamujacego ten bar
          • hanusinamama Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 14:17
            To nie wygląda na zimne ognie. Raczej na te race co sie na torcie wsadza. To bardzo wysoko strzela
          • awf-33 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 23:21
            homohominilupus napisała:

            > Rany boskie, tak.
            >
            > To bylo tak strasznie głupie ze oni latali z tymi sztucznymi ogniem wte i wewte
            > , jak widac na jakimś video reklamujacego ten bar
            >

            A do tego nagrywali palący sie sufit, tańcząc przy tym i śpiewając. Niepojęte.
            • ponis1990 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 11:24
              Jak ktoś jest z okolic Katowic to może kojarzy nową lokalizację ,,Pomarańczy" i teraz baru Diament nad nią. w budynku ,,Skarbka". Byłam raz tu i tu. Zeby tam wejść, wjeżdza się windą kilkuosobową taką zewnętrzną. Wyjścia inne muszą byc, bo pamiętam jak dawno temu był to odm towarowy, i była klatka schodowa. Ale jakoś tak... to była moja pierwsza myśl przy wejściu do trgo klubu, co w razie pożaru, skoro cięzko trafić do tych wind nawet.
              • 35wcieniu Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 15:02
                Wyjścia inne muszą byc, bo pamiętam jak dawno temu był to odm towarowy, i była klatka schodowa.

                Są normalne schody i wygodne szerokie przejścia, te windy to pic na wodę, niegdyś atrakcja bo widok na miasto z góry, ale nikt normalny by tam nie czekał na windę w przypadku pożaru.
            • obrus_w_paski Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 11:49
              O właśnie. Młodzi ludzie z definicji są (życiowo) głupi ale jak można mieć zerową intuicję i nie pomyśleć żeby uciekać z pomieszczenia w którym się pali sufit. I jeszcze dodatkowo to nagrywać. Czy to kwestia bananowej młodzieży która nigdy nie była narażona na minimum niebezpieczeństwa + znak czasów (nagrywanie)? Niepojęte.
              • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 12:03
                obrus_w_paski napisała:

                > Czy to kwestia bananowej młodzieży która ni
                > gdy nie była narażona na minimum niebezpieczeństwa + znak czasów (nagrywanie)?
                > Niepojęte.

                Jesu, przestańcie pisać bzdety. W tym klubie było coś 300 osób i większości udało się uciec, co przy tak szybko powstałym pożarze (nie dłużej niż 2-3 minuty) i trudnościach z wyjściem, świadczy raczej o tym, że większość bardzo szybko zareagowała. Wielu nie tylko uciekło, ale pomagało innym. Po eksplozji, gdy zawartość tlenu spadła tak, że ludzie stracili przytomność, niektórzy wrócili do baru, by wyciągnąć tych, którym nie udało się wyjść. Jeden chłopak wyważył akrylowe szyby, by było alternatywne wyjście, tam ludzie walczyli o życie.
                Tu mamy nagranie kilku idiotów na samym początku pożaru, którzy faktycznie mogli być nawaleni po korek i nawet nie zrealizowali co się dzieje i być może wychowani w wirtualnym świecie pomylili rzeczywistość z grą komputerową. Niektórzy na pewno przypłacili to życiem. Co to ma wspólnego z bananową młodzieżą? Myślisz, że biedny motłoch z ulicy schlany w Sylwestra byłby mądrzejszy?
              • awf-33 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 22:58
                obrus_w_paski napisała:

                > O właśnie. Młodzi ludzie z definicji są (życiowo) głupi ale jak można mieć zer
                > ową intuicję i nie pomyśleć żeby uciekać z pomieszczenia w którym się pali sufi
                > t. I jeszcze dodatkowo to nagrywać. Czy to kwestia bananowej młodzieży która ni
                > gdy nie była narażona na minimum niebezpieczeństwa + znak czasów (nagrywanie)?
                > Niepojęte.

                Obejrzałam filmik kręcony z zewnątrz. Ludzie nagrywają palące się w środku osoby, a tylko jeden mężczyzna rzucił się otworzyć drzwi. Tam były chyba takie z plexi, z gałkami na zewnątrz. Reszta tylko filmuje. Mnie to dobiło. Gdyby więcej ludzi ruszyło, może więcej osób udałoby się uratować. On sam ucierpiał, ale ileś ludzi wyciągnął. Tych na zewnątrz bieda się niczym wytłumaczyć. Dla mnie to upadek ludzkości. Kręcić i oglądać płonących ludzi…zamiast pomóc im się wydostać.
                • taki-sobie-nick Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 00:26
                  awf-33 napisała:


                  filmik kręcony z zewnątrz. Ludzie nagrywają palące się w środku oso
                  > by

                  To się nazywa zwyrodnienie.
            • droch Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 11:50
              Często zdarzyło się Ci przebywać w czasie imprezy w palącym się pomieszczeniu?
              • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 11:57
                A ci, którzy się zorientowali, że palący się sufit w przepełnionej piwnicy nie wróży dobrze, co drugi weekend chodzili na imprezy, gdzie był pożar, więc już ich nudziło kręcenie takich filmików?
                • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 12:08
                  niemcyy napisał(a):

                  > A ci, którzy się zorientowali, że palący się sufit w przepełnionej piwnicy nie
                  > wróży dobrze, co drugi weekend chodzili na imprezy, gdzie był pożar, więc już i
                  > ch nudziło kręcenie takich filmików?

                  Nie wiem czy zauważyłaś, ale na tym filmiku już prawie nie ma ludzi. Wcześniej były tam przecież tłumy. Więc serio po zachowaniu kilku idiotów chcesz oceniać zachowanie wszystkich gości? I co z tego, że oni filmowali? Nie mieli już żadnego wpływu na rozwój pożaru. Na zdjęciach widać, że sufit się skrapla, tego nie dałoby się już niczym ugasić. Oni ryzykują już tylko swoje życie, ale nie wiemy, ja w tej chwili wyglądały schody i ilu ludzi próbowało się stamtąd przepychając się w panice wydostać.
                  • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 12:13
                    Zdaje się, że nie zauważyłaś, że odnogi o filmujących są o filmujących, a nie o innych gościach.
                    • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 12:43
                      niemcyy napisał(a):

                      > Zdaje się, że nie zauważyłaś, że odnogi o filmujących są o filmujących, a nie o
                      > innych gościach.

                      Ale lepiej ci, że wyżywasz się na tych kilku osobach? Mało to na forum było wątków o lekkomyślnej młodzieży, także dzieciach ematek?
                      I jakie to ma znaczenie w kontekście tego nieszczęścia? Oni przecież tego klubu nie podpalili i nikt go podpalić zapewne nie chciał. Sztuczne ognie były częścią imprezy, a właścicielka była nawet obecna, bo jak przekazują media, udało jej się uciec z lekkim oparzeniem ramienia. To nie była więc dzika prywatka bez wiedzy dorosłych, gdzie młodzieży coś tam niebezpiecznego strzeliło do głowy. Nikt z tych młodych ludzie nie myślał, że jego życie jest zagrożone, jak widać niektórzy nawet, jak sufit się już palił. Ale większość ludzi, także sporo starszych i doświadczonych nie potrafi ocenić, jak szybko taki pożar się roznosi. Nie słyszało nic o flashover. Nie potrafi ocenić z jakiego materiału są ściany, może nawet ufa, że palą się wolno i ma się dużo czasu. I to wszystko na trzeźwo, a co dopiero w sytuacji imprezy sylwestrowej. U mnie w kraju dwie osoby sporo po 40 budowały sobie w mieszkaniu nielegalne rakiety sylwestrowe, wywalili w powietrze pół domu i spowodowali śmierć sąsiadki. Też można pytać, co starym koniom przyszło do głowy, ale cała masa ludzi jest po prostu bardzo głupia.
      • aandzia43 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 15:54
        "Poczytałam trochę o okolicznościach tragedii i przeraziło mnie ile razy byłam w jakiejś klimatycznej knajpce w podziemiach."

        Też nie się zdarzało, ale unikam, mam lekką klaustrofobię. Lekka fobia nie jest zła.
        • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 16:10
          aandzia43 napisała:

          > mam lekką klaustrofobię. Lekka fobia nie jest zła.
          >

          Ja mam lekka obsesje pozaru wink Nigdy nie doswiadczylam ucieczki przed pozarem a obsesje mam surprised Poza tym musze wiedziec gdzie jest wyjscie, np. serdecznie nienawidze layout w sklepach IKEA, bo exits nie sa obvious! Ja rozumiem ich business model (stworzyc warunki, w ktorych client zabladzi wsrod produktow, a nuz cos jeszcze kupi ...) ale mnie wkurza i odbiera radosc ogladania ich design. Byl kiedys (jeszcze nie tak dawno temu) sklep w Toronto "Honest Ed" - bylam tam raz w zyciu - kilka pieter & pol-pieter, drewniane, skrzypiace podlogi i schody, total maze, hard to find exits - zaraz mialam wizje pozaru i nas wszystkich probujacych sie wydostac. Okropnosc. Dla mnie filmiki i opisy tego Swiss club to wystarczajaca wizja (potencjalnej) tragedii jeszcze zanim ten pozar tam sie zdarzyl - definitely not for me, eh. Ale znam wielu ludzi, ktorzy lubia takie cozy, "klimatyczne" piwniczki, kolacyjki przy swiecach w ciemnych pomieszczeniach etc. To o takich ludzi trzeba dbac ustalajac odpowiednie norms etc., bo ci z lekiem/lekami (Twoimi badz moimi) to pewnie po prostu w takich miejscach sie nie znajdziemy. Peace.
          • bazia_morska Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 21:09
            Przypomniała mi się taka knajpka, schody w dół (chyba jedne, ale nie pamiętam dokladnie), swiece na stołach i dużo drewnianych elementów. Koliba pod czarcim kopytem.
      • obrus_w_paski Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 11:52
        Homo bo nie masz fobiismile unikam tłumów ale zawsze na koncertach/ w barach itp staram się mieć miejsce blisko wyjścia. Moja koleżanka z dzieciństwa w wieku kilkunastu lat przeżyła pożar w restauracji i opowiadała mi, że po kilku minutach niewiadomo bo gdzi górą gdzi dół, a co dopiero drzwi… na szczęście nic się jej nie stało, ale ten opis został we mnie na tyle, że nawet w latach nastoletnich (robiłam dużo innych głupot żeby nie było) szukałam zawsze wyjść
        • taki-sobie-nick Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 00:28
          obrus_w_paski napisała:

          > Homo bo nie masz fobiismile unikam tłumów ale zawsze na koncertach/ w barach itp s
          > taram się mieć miejsce blisko wyjścia. Moja koleżanka z dzieciństwa w wieku kil
          > kunastu lat przeżyła pożar w restauracji i opowiadała mi, że po kilku minutach
          > niewiadomo bo gdzi górą gdzi dół, a co dopiero drzwi…

          A okna jakieś były?
    • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 22:59
      Jako, ze sama mam lokal w którym może przebywać jednocześnie 50 osób i wiem jak wyglada kontrola przeciwpożarowa,jestem lekko zdziwiona, ze w kantonie obok, te regulacje sa jakby do dupy.

      Jestem w Vaud i tutaj co 5 lat trzeba odnowić licencję na prowadzenie lokalu, co się wiąże z wszystkimi kontrolami włącznie z przeciwpożarowymi.

      Sprawdzają wszystko i tak np.
      - w kuchni muszą być zamontowane drzwi przeciwpożarowe i nie mogliśmy mieć jakiegokolwiek półek, szafek drewnianych czy plastikowych. Sama stal
      - lokal ma licencję na 46 miejsc siedzących i na te 46 miejsc wymóg 2 wyjść ewakuacji /przeciwpożarowych . Drzwi muszą być z zamkiem anty panicznym.
      - konieczne 4 gaśnice, które co roku są sprawdzane przez specjalną firmę, z którą musi być kontrakt
      - oznakowane wyjścia awaryjne, na to tez trzeba pokazać kontrakt, ze regularnie są sprawdzane oświetlenia wskazujące drogę do wyjścia np w nocy czy w dymie.
      - sprawna i reguralnie czyszczona i sprawdzana wentylacja
      - oczywiście raz w roku inspekcja od gazu i elektryka
      • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 02.01.26, 23:05
        Może jakbyście odpalili kontrolerowi część utargu i obiecali, że w już, już za momencik zrobicie wyjścia i wymienicie półki, żeby było dobrze, to by przymknął oko i podstemplował... Różnie bywa.
        • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 00:00
          niemcyy napisał(a):

          > Może jakbyście odpalili kontrolerowi część utargu i obiecali, że w już, już za
          > momencik zrobicie wyjścia i wymienicie półki, żeby było dobrze, to by przymknął
          > oko i podstemplował... Różnie bywa.

          Nie sądzę, to nie Turcja, no chyba, że kontroler to jakiś znajomy.
          Jeszcze tylko dodam, że było ich 8 miu. Każdy kontrolował co innego i wszystko zapisywała pani sekretarka. Na dostosowanie wszystkiego dostaliśmy 3 miesiące i prowizoryczną licencję na ten czas.
          • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 00:34
            leyla76 napisała:


            > Nie sądzę, to nie Turcja, no chyba, że kontroler to jakiś znajomy.
            > Jeszcze tylko dodam, że było ich 8 miu. Każdy kontrolował co innego i wszystko
            > zapisywała pani sekretarka.

            No dobrze, ale właściciel innego klubu w Crans-Montana wyraził się w szwajcarskiej prasie, że u niego kontrola była w ciągu ostatnich 10 lat tylko dwa razy. Raz przy otwarciu i zaraz potem, by sprawdzić polecone zmiany. Przez następnych kilka lat nikt nawet nie zapytał, czy wszelkie remonty i zmiany odbyły się zgodnie z przepisami. Wiele materiałów traci np. z czasem swoją ochronę przeciwpożarową i to trzeba regularnie odnawiać. Tak było zdaniem niektórych ekspertów z sufitem w tych nieszczęsnym klubie.
            Jeszcze inny właściciel restauracji w Crans-Montana ma ze względu na takie, a nie inne warunki lokalowe zgodę na tylko 50 gości. Został też poinformowany, że jak złamie przepisy, to nie musi (!!!) płacić kary, ale jak coś się stanie, to ponosi pełną odpowiedzialność. Co w sumie jest cichą zgodą na wykroczenia i zaniedbania, bo nikt nie liczy się przecież z tym, że coś się stanie.
            W Wallis podchodzi się do tego jak widać dosyć lekko. Do tego kanton Wallis podwaja w czasie świątecznym liczbę swoich mieszkańców, to turystyczny region przyciągający o tej porze roku mnóstwo gości, a Crans-Montana to dosyć rozrywkowy cel. To czas, kiedy kluby sporo zarabiają i być może przymyka się oczy na pewne sprawy.
            • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 00:44
              Leyla mieszka w innym kantonie, wiec u niej może być zupełnie inaczej. U mnie też nie wyobrażam sobie, żeby urzędnika można było przekupić. Mieliśmy kiedyś aferę korupcyjną - dwóch policjantów weszło do lokalnego baru na kawę, a właściciel im tę kawę zasponsorował i wybuchł skandal. Tak więc w różnych kantonach, a nawet różnych gminach tego samego kantonu, może być z tym bardzo różnie.
      • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 00:30
        Różnice między kantonami w niektórych kwestiach są duże. Nie wiedziałam jednak, że nawet w takich. Nasi sąsiedzi mają pensjonat i też regularne, rygorystyczne kontrole. Ba, my we własnym domu mieszkalnym, bez żadnej działalności, musimy mieć na wszystko pozwolenie. Nawet gniazdka musiał zatwierdzić kontroler z elektrowni.
    • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 10:28
      Francuski "Le Parisien" podał, że Jacques Moretti, właściciel baru, we Francji jest znany policji z powodu sutenerstwa wiele lat temu, a ok. 20 lat temu już siedział z powodu oszustwa i porwania.
      • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 10:32
        Podobno sie chwalił, że sam wyremnotował lokal w 6 miesięcy
        • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 10:54
          To tylko pokazuje jak szwajcarskie prawo jest dziurawe skoro dopuściło taką norę do użytku.
      • novembre Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 14:31
        Jaki to ma zwiazek z pozarem?
        • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 14:40
          Daje to wstępny pogląd na temat podejścia Moretti do ogólnie pojętego życia i uczciwości.
          • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 14:49
            niemcyy napisał(a):

            > Daje to wstępny pogląd na temat podejścia Moretti do ogólnie pojętego życia i u
            > czciwości.

            Acha, gdyby prowadził luksusowy escort service dla bogatych polityków w ekskluzywnych, oczywiście całkowicie bezpiecznych nieruchomościach, to byłby uczciwym człowiekiem. big_grin
            • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 14:59
              Wątek nie jest o tym, co robią inni i że są jeszcze gorsi, tylko o tym, co Moretti zrobili w tym miejscu doprowadzając do śmierci i kalectwa wielu ludzi.
              • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 16:01
                niemcyy napisał(a):

                > Wątek nie jest o tym, co robią inni i że są jeszcze gorsi, tylko o tym, co More
                > tti zrobili w tym miejscu doprowadzając do śmierci i kalectwa wielu ludzi.

                Moretti zrobili, bo nikt im nie patrzył na ręce. Przy czym nie wiemy, co oni takiego zrobili, bo równie dobrze ta wykładzina na suficie mogła być potraktowania odpowiednią substancją, ale to się z czasem zużywa i obowiązkiem odpowiedniego urzędu jest sprawdzać, czy przepisy przeciwpożarowe zostały zachowane..
                Ty byś chciał zaraz ukrzyżować pierwszego winnego, o kryminalny zły właściciel. ale to jest bardziej skomplikowane, tam było więcej przyczyn. Przypuszczalnie ten Moretti nie zrobi tego całkiem świadomie, bo jego żona w trakcie katastrofy była też w klubie.
                • alicia033 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 17:11
                  snakelilith napisała:

                  > Przypuszczalnie
                  > ten Moretti nie zrobi tego całkiem świadomie, bo jego żona w trakcie katastrofy
                  > była też w klubie.


                  Przestań robić dziwkę z logiki, snejkowa. Jeżeli prawo wymaga od kogoś spełnienia/zachowania odpowiednich warunków a ów ktoś tego nie robi, to robi to świadomie. I za to odpowiada (chyba, że jest w stanie wykazać, że dokazał wszelkiej staranności a błąd popełnił ktoś inny. Czyli, trzymając się np. tej impregnacji sufitu: zatrudnił w odpowiednim czasie firmę tym się trudniącą i to oni zastosowali nieodpowiedni preparat, mimo że wystawili papiery na właściwy środek). To, że ktoś inny zawalił np. kontrolę nie zwalnia ani nijak nie zmniejsza odpowiedzialności właściciela za niedopełnienie przez niego wymaganych prawem obowiązków.
                  A że żona też była w tym czasie w lokalu to świadczy jedynie o niedbalstwie/lekkomyślności (czytaj: głupocie i chciwości) i niczym więcej.
                  • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 17:31
                    alicia033 napisała:


                    >
                    > Przestań robić dziwkę z logiki, snejkowa.

                    Nie wysilaj się troliszcze, nie mam zamiaru z tobą gadać.
    • caviatherapy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 12:57
      Prawda jest taka, że wszystko jest dobrze dopóki nic się nie dzieje. A jak się coś złego wydarzy, to szybko okazuje się, że przepisy są jednak PO COŚ, i że ich stosowanie zapobiega tragediom... To odnosi się do wszystkich sfer życia, nie tylko do tej tragedii, oczywiście...
      • peli81 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 03.01.26, 14:51
        Dokładnie tak, co rodacy często wyśmiewają i że przepisy złe, PHP jest złe, UE jest zla. Ale w praktyce jak coś się dzieje to prawie zawsze związane z łamaniem zasad. To takie nasze "spokojnie, zmieścisz się".
    • enith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 04.01.26, 16:47
      Od wczesnych etapów śledztwa było wiadomo, że bar był pełen młodych ludzi, ale 14, 15-latki?? To, jak na razie, najmłodsze zidentyfikowane ofiary pożaru. I jeszcze to zniknięcie właścicieli baru, ale dopiero po usunięciu z SM zdjęć zmian remontowych w pomieszczeniach, które mogą tłumaczyć liczbę ofiar (m. in. zwężone schody). Te kontrole to jakieś takie mało skuteczne się wydają.
      wyborcza.pl/7,75399,32505732,policja-zidentyfikowala-16-kolejnych-ofiar-pozaru-w-crans-montanie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza
      • abria Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 12:03
        słusznie zniknęli, bo by byli kozłami ofiarnymi

        są też filmiki jak generacja Z widzi płonący sufit, filmuje to i się świetnie do tego bawi, zamiast pośpiesznie opuścić bar: zginęli na własne życzenie
        • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 12:20
          abria napisała:


          > są też filmiki jak generacja Z widzi płonący sufit, filmuje to i się świetnie d
          > o tego bawi, zamiast pośpiesznie opuścić bar: zginęli na własne życzenie

          Zginęło 40 osób i ponad 100 ma ciężkie oparzenia i będzie nosiło ślady tego pożaru na ciele i duszy całe życie. Na zdjęciu masz zaledwie kilku idiotów z około 300 tam obecnych, którzy pod wpływem alkoholu nie rozpoznali wystarczająco wcześnie zagrożenia. Ale zasranym obowiązkiem właścicielki, która była tam obecna, było natychmiastowo wyłączyć muzykę i ogłosić alarm, tak by każdy wiedział, że sytuacja jest poważna i należy ratować życie. To ona powinna to wiedzieć, a nie młodzi i niedoświadczeni ludzie, którzy nie muszą też wiedzieć, że w klubie jest łatwo palny sufit i po zaledwie kilku minutach będzie tam krematorium. Powinna do tego przez mikrofon wskazać gdzie są wyjścia awaryjne i gaśnice. Nikt tam nie zginął na własne życzenie, wredne troliszcze.
          • yadaxad Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 05.01.26, 12:30
            Wątpię, że włączyli filmowanie akurat na pożar, teraz filmują wszystko i pewnie jak się w lokalu bawią filmowali to i zajęcie ogniem też złapali, a przecież prywatnego, tego co mają w telefonie przed złapaniem pożaru pokazywać się nie będzie.
            • hanusinamama Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:13
              Tez mysle ze nagrywali co innego i akurat załapali taki moment.
          • abria Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 09.01.26, 12:12
            wredne troliszcze i to w dodatk faszystkowskie to ty jestes
            • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 09.01.26, 12:14
              abria napisała:

              > wredne troliszcze i to w dodatk faszystkowskie to ty jestes

              Spadaj do Iranu. Tam czułabyś się dobrze.
        • hanusinamama Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:12
          Czym byli???
          Ten który nagrywał uciekł i przeżył...ale widzę u ciebie zwalanie winy na ofiary działa świetnie
    • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 19:26
      Dzisiaj wpadłam na coś takiego na youtube. Chłopak fajnie opisuje klimaty w Szwajcarii. Warto posłuchać

      youtu.be/swaB7znYlFc?
      • nellamari Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:10
        Powiedz lepiej czemu Szwajcaria jeszcze nie zatrzymała tej parki mafiozów ?
        • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:18
          Z tego, co wiem, mają zakaz opuszczania kraju. Nie zostali aresztowani, bo śledztwo nie jest przeciwko komuś, tylko w sprawie pożaru. Przynajmniej takie tłumaczenie słyszałam w radio.

          Ogólnie ten pożar dosyć wstrząsnął krajem i podniosło się sporo głosów potępiających to luźne podejście do przepisów w niektórych kantonach i gminach. Może to coś zmieni.
          • nellamari Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:23
            We Francji piszą, ze mafiozo był oskarżony w 7 sprawach, z tego z dwóch go skazano za werbowanie prostytutek do lokali w Szwajcarii, porwania i wyłudzenia i swoje odsiedział, ale wyszedł z zakazem otwierania czegokolwiek we Francji ( stad pewnie Szwajcaria).

            Dla mojego wewnętrznego inspektora ( wiem - dane z dudy) ciągnie się tu smrodek ostrej korupcji - przyklepanie mikro schodków i potem brak jakiejkolwiek kontroli.
            • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 20:49
              No ogólnie to jest śmierdzące wszystko razem. Normalnie, żeby dostać prawo pobytu, musisz przedstawić zaświadczenie o niekaralności i policja cię „prześwietla”. A tu nagle można i z wyrokami.
              • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:07
                eliszka25 napisała:

                > No ogólnie to jest śmierdzące wszystko razem. Normalnie, żeby dostać prawo poby
                > tu, musisz przedstawić zaświadczenie o niekaralności i policja cię „prześwietla
                > ”. A tu nagle można i z wyrokami.

                My w Lozannie musieliśmy tez przedstawić zaświadczenie o niekaralności aby otworzyć lokal, nie tylko aby uzyskać pozwolenie na pobyt.
                • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:11
                  No właśnie dlatego to jest dla mnie wszystko dziwne
        • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:08
          nellamari napisała:

          > Powiedz lepiej czemu Szwajcaria jeszcze nie zatrzymała tej parki mafiozów ?
          >
          Gdzieś czytałam, że są obecnie we Francji .
          • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:09
            Ja czytałam, że mają zakaz opuszczania kraju, w sensie Szwajcarii.
            • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:22
              eliszka25 napisała:

              > Ja czytałam, że mają zakaz opuszczania kraju, w sensie Szwajcarii.

              Dziwnie podejrzewam, ze ta parka to nie byli jedyni, ktorzy jakos tam obeszli rules & regulations zarowno w kwestii uzyskania resicence w CH jak i wszystkiego, co dotyczylo tego ich baru uncertain Czy sie to przelozy na better control np. innych bars/pubs/clubs we wszystkich cantons to juz chyba tylko zalezy od determinacji i skrupulatnosci poszczegolnych local communities, eh. Straszne, ze tylu ludzi musialo przyplacic zyciem badz opazeniami pozystanie takie wiedzy przez tzw. reszte uncertain No ale tak bywa - ilez to razy w ilu miejscach swiata przerozne sprawy odbywaja sie pod haslem "jakos to bedzie" and/or "zawsze tak robilismy" az przychodzi dzien, ze no more, sa victims, okazuje sie co sie okazuje ... sad Peace.
              • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:24
                oparzeniami* Sorry!
              • mocca25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:28
                or "zawsze tak robilismy"

                nienawidzę tego
              • eliszka25 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 22:40
                Nie no w to, że tylko oni jedni jedyni, a poza tym wszystko jak w zegarku, to ja nie wierzę. Mimo wszystko nie jest to proceder powszechny i nie wystarczy iść do jakiegokolwiek urzędu z odpowiednio grubą kopertą. Podobno facet miał powiązania z mafią, więc i wejścia tu i tam pewnie miał.
                • riki_i Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 06.01.26, 23:27
                  Jak był wcześniej sutenerem i miał wyrok za to, no to wiadomo, że gość z półświatka.
                • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 07.01.26, 06:17
                  Czyli urzędnicy szwajcarscy łapówki biorą. Bo ktoś to przyklepał.
            • taje Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 07.01.26, 13:54
              eliszka25 napisała:

              > Ja czytałam, że mają zakaz opuszczania kraju, w sensie Szwajcarii.

              Ja czytałam, że ponoć zniknęli i nie ich już w Szwajcarii. Policja nie widziała potrzeby ich aresztować, bo niby współpracują..
              • leyla76 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 07:38
                Od 2 dni widzę informacje, że właścicielka wyszła zabierając kasę zaraz po rozpoczęciu pożaru. Ciekawe na ile to prawda.
                • snakelilith Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 12:39
                  leyla76 napisała:

                  > Od 2 dni widzę informacje, że właścicielka wyszła zabierając kasę zaraz po rozp
                  > oczęciu pożaru. Ciekawe na ile to prawda.

                  Ja jakbym wychodziła z płonącego pomieszczenia, to też bym może zabrała kasę, gdyby to było jeszcze możliwe. Nie jest więc problemem co ona zrobiła, a czego NIE zrobiła. Tej nocy i wcześniej. Np. nie wyłączyła natychmiast muzyki i nie nakazała natychmiastowego opuszczenia lokalu i nie wskazała awaryjnego wyjścia, które podobno gdzieś było, ale tak ukryte, że nikt oprócz może personelu go by nie znalazł.
                  • niemcyy Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 21:42
                    Nie po to kładła łatwopalny materiał na niskim suficie w piwnicy, żeby schodzić do niej pod prąd pokazywać jakieś wyjścia jak już się hajcowało.
          • nellamari Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 07.01.26, 07:00
            Na razie to się gdzieś schowali i wydają jakies płaczliwe komunikaty jak bardzo, ale to bardzo jest im przykro. Rodzice dzieciaków z obsługi mówią, ze nie ma z nimi żadnego kontaktu. W sumie jak poczytać listę ofiar to tam były prawie same dzieciaki…

            W zestawieniu z ostatnim filmikiem z sylwestra 2019/20 gdzie kelner wrzeszczy „uważaj na piankę na suficie” właśnie w kontekście świeczek, już powinni być ekspresowo zatrzymani, przecież w każdej chwili mogę zwiać poza Europę.
            • novembre Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 14:15
              Maja zarzuty, nie moga sie z nikim kontaktowac prawdopodobnie.
              • bi_scotti Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 09.01.26, 16:40
                novembre napisała:

                > Maja zarzuty, nie moga sie z nikim kontaktowac prawdopodobnie.


                No i jednak jest zatrzymany because of potential flight risk. To zapewne poczatek, spodziewalabym sie tez jakichs zarzutow wobec konkretnych urzednikow, eh. Peace.
                • nellamari Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 09.01.26, 16:44
                  Ale właścicielka nie - trochę to trudno zrozumieć zwłaszcza w kontekście kolejnych pojawiających się info na temat ich własności w Crans-Montana i ogromnej kasy, która posiadali ewidentnie z kosmosu.

                  Oglądałam właśnie ceremonię, zgadzam się z tą myślą, ze to dorośli zawiedli dzieciaki, które po prostu przyjechały na wakacje na narty.
    • cranberries1983 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 14:21
      przeraza mnie flmik z mlodymi ludzmi krecocymi filmiki plonacego stropu, zamiast uciekac
      • fogito Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 17:45
        A mnie przerażają dorośli, którzy przyklepali zgodę na działanie tego klubu. I rodzice tych dzieci też mnie przerażają, że pozwolili na zabawę tamże z alkoholem. Zaledwie 15 latkom.
        • cranberries1983 Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 09.01.26, 11:11
          prawda, wladze tez zawalily sprawe
      • wybitniemondry Re: Tragedia, Sylwester, Szwajcaria 08.01.26, 17:51
        cranberries1983 napisał:

        > przeraza mnie flmik z mlodymi ludzmi krecocymi filmiki plonacego stropu, zamias
        > t uciekac

        Tak działa selekcja naturalna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka