Dodaj do ulubionych

Będę prasować, będę prasować

03.01.26, 17:34
będę prasować z tyłu i z przodu!

Czyli w 2026 zapragnęłam, żeby kupić sobie żelazko. Teraz są takie fajne jakieś parownice. Opowiedzcie mi drogie kobiety jak to działa i w ogóle jak tego używać i czy można sobie tym sprawić przyjemność . Są takie, widziałam w Lidlu nawet takie kosmiczne na jakiś takich podwyższeniach tak jakby żelazko siedziało na tronie. Jestem prasowalniczą analfabetką więc bardzo proszę o rady co kupić w 2026 żeby prasować i się delektować. Chodzi o to by prasowanie było forma relaksu.
Obserwuj wątek
    • wybitniemondry Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 17:48
      nieobiektywnie napisała:

      > Opowiedzcie mi drogie kobiety jak to działa i w ogóle jak tego używ
      > ać i czy można sobie tym sprawić przyjemność .

      Nie wiem jak to działa na kobiety ale ja bym się poparzył i nie zaznał przyjemności.
    • majenkirr Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 17:55
      Ja też😂😂😂
    • eliszka25 Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 18:02
      Nie sądzę, żeby prasowanie kiedykolwiek stało się dla mnie formą relaksu, ale postanowiłam je sobie uprzyjemnić ładnym sprzętem. Kupiłam sobie więc żelazko jak z kolekcji Barbie 😁. Poza tym, że jest ładne i nie wygląda jak żelazko, to jeszcze jestem z niego zadowolona. Wreszcie nie mam problemów z prasowaniem rzeczy, które żelazko zwykle „wyświeca” i trzeba je prasować przez ścierkę. Teraz po prostu kładę na deskę i przejeżdżam żelazkiem jakiś centymetr nad ciuchem. To wystarczy, żeby wyprasować i nic się nie świeci.
      • jola_ep Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 18:26
        Delikatne sukieneczki letnie z marszczeniami i zakładkami - to była moja zmora. Teraz parę centymetrów nad materiałem i samą parą smile
    • jola_ep Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 18:24
      Eliszka polecała LauraStar Lift - i bardzo jej dziękuję!

      Długo zbieram się na stację parową, bo żelazko w sumie miałam niezłe, a suszarka do ubrań bardzo ułatwia sprawę.

      Ostatecznie postanowiłam sprawić sobie przyjemność smile Wybrałam model wyższy XTRA, bo akurat promocja była. Posiada udoskonaloną stopę oraz nakładkę dla zmniejszania temperatury - jak prasując len zapragnę wyprasować coś bardzo delikatnego. Ma też antenkę do trzymania węża. Takie drobiazgi ku wygodzie, bo siła pary pozostaje ta sama przy wszystkich modelach. Można więc wybrać śliczny niebieski lub różowy model smile (zaczęłam od błękitnego, stanęło na szarym).

      Nagrzewa się dość długo, ale mi to nie przeszkadza. Za to jest mega łatwa w przenoszeniu, ma nawet wygodny woreczek do przechowywania. Stawiam na podłodze obok deski. Dolewanie wody - sama przyjemność. Co prawda kupuje się moduł zmiękczający wodę, ale za to nie obchodzi mnie odkamienianie i wlewam kranówę. Mój model ma tryb pulsacyjny pary, więc wydaje relaksacyjne puf-puf w czasie prasowania. Oczywiście ma automatyczne wyłączanie, dla mnie to konieczność wink

      Mąż jak musiał czasem coś interwencyjnie wypasować, to wyciągał stare żelazko (bo szybciej, lżejsze, nie trzeba czekać na nagrzanie...). Do czasu, aż wypróbował stację parową - teraz jakoś to rozkładanie mu nie przeszkadza wink

      Lubię prasować, to taka najmniej znienawidzona część prac domowych. Włączam sobie serial i jadę żelazkiem. Długo zbierałam się na stację parową, oglądałam w sklepach parę modeli. LauraStar świetnie prasuje. Nie tylko ona zapewne. Ale w dodatku jest przemyślana, wygodna i piękna.
      • eliszka25 Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 20:14
        Cieszę się, że moja rekomendacja się przydała i jesteś zadowolona ☺️

        Mam bardzo twardą wodę i fakt, że mogę po prostu wlać do zbiornika kranówkę, a stacja sama filtruje wodę, bardzo mi ułatwia sprawę. Podoba mi się, że maszyneria nie zajmuje miejsca na desce - też stawiam po prostu na podłodze. Moja stacja też ma tę nakładkę zmniejszającą temperaturę, ale ja jej już teraz rzadko używam. Rzeczy delikatne prasuję zwykle po prostu samą parą, bez dotykania żelazkiem i to wystarcza. Ten pulsacyjny wyrzut pary bardzo oszczędza wodę i dzięki niemu deska nie staje się mokra po wyprasowaniu kilku rzeczy, jak przy poprzedniej stacji. Wcześniej też musiałam bardzo uważać z prasowaniem, gdy trzeba było przytrzymać jakiś odginający się kołnierzyk czy zakładki, bo para leciała mocno na boki i nie raz oparzyłam palce. Teraz pary jest jakby dużo mniej, ale z dużo większą siłą i precyzją. Dzięki temu łatwiej wyprasować coś skomplikowanego. Zwłaszcza, że można to zrobić bez dotykania żelazkiem materiału.
    • feldmarszalek.duda Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 19:46
      Dam ci dobra radę dla osoby początkującej w zakresie prasowania: nie prasuj nago. Znam 2 osoby, które się poparzyły w brzuch przy prasowaniu. Jest w tym jakaś logika - po co się ubierać w coś przejściowego, a potem rozbierać, żeby ubrać w tę ładną wyprasowaną rzecz?
      • nieobiektywnie Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 20:09
        Czy na opakowaniu było ostrzeżenie że nago mogą prasować jedynie osoby z płaskobrzuszem?
    • pffpffpff Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 20:26
      Prasowanie było dla mnie formą relaksu tylko do czasu prasowania ubranek dziecięcych do rozmiaru mniej więcej 86.
      Mieściło się to na desce i wymagało jednego przeciągnięcia żelazkiem.
      Wszystkie ciuchy w większych rozmiarach nie sprawiały mi już przyjemności.
      Mam stację parową, stoi na stoliku pomocniczym i co mogę, prasuję w pozycji wiszącej, bez używania deski.
      Marzę o szafie, do której wkładasz ubranie i wyciągasz wyprasowane. Takie chyba są.
      • eliszka25 Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 20:45
        Dla mnie formą relaksu jest pranie, ale tylko do momentu wyjęcia z pralki i ewentualnie przełożenia do suszarki lub rozwieszenia. Mówię więc od lat mężowi, żeby zaprogramował robota, który będzie to pranie potem sortował, składał, roznosił do szafy, a co trzeba prasował. A ten nic 🤷‍♀️
        • nieobiektywnie Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 21:05
          Też by mi się przydał taki robot. Chciałabym mieć robota, który rozładowuje zmywarkę. Chciałabym też robota, który codziennie myje zlew w kuchni. I na koniec marzy mi się jeszcze taki robot, który czyści szafki w środku i szuflady — taki, który wyjmowałby wszystko z tych szuflad. Nie wiem, może miałby jakieś specjalne magnesy, które unosiłyby wszystkie rzeczy nad szufladą, wtedy szuflada by się czyściła, a potem wszystko delikatnie opadałoby z powrotem na miejsce. To samo z półkami. Rzeczy się podnoszą, wszystko się oczyszcza i spokojnie wraca na swoje miejsce.
          Jeszcze chciałabym mieć samoczyszczącą się toaletę, samoczyszczący się prysznic i samoczyszczące się lustra, zwłaszcza takie, które po chlapaniu pastą do zębów albo wodą natychmiast same się czyszczą. Chciałabym też samoczyszczące się szczoteczki do zębów, tak żeby nie zbierał się na nich żaden osad. Przydałoby się również samościelące się łóżko oraz jakieś urządzenie do segregowania ciuchów w szufladach, żeby się nie tarmosiły i żeby nie robił się bałagan w majtkach i skarpetkach. Jesienią przydałby się jeszcze wykrywacz pajęczyn, który automatycznie by je usuwał. A w miesiącach letnich jakiś wykrywacz much. w ogóle wykrywacz komarów, much i innych latających stworzeń. Taki domowy, który sam je wykrywa i się nimi zajmuje. To naprawdę bardzo by się przydało w domu.
          • eliszka25 Re: Będę prasować, będę prasować 03.01.26, 21:21
            Masz marzenia 🤣

            Ake ogólnie, to mnie też by się takie roboty przydały 😁

            Natomiast na muchy i komary polecam moskitiery w oknach i drzwiach. Praktycznie całkowicie eliminują ten problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka