Dodaj do ulubionych

Beckhamowie kontra syn

09.01.26, 17:53
Czy ktoś kojarzy o co chodzi w sporze pomiędzy Brooklynem Beckhamem a Davidem i Victoria? Podobno Brooklyn odciął rodziców od siebie i żony nie odzywa się ani słowem. Niepocieszeni rodzice zwracają się do mediów.
Wiem że to nikogo nie obchodzi ale może jednak... 😉
Popiep.zone relacje rodzinne znam niestety z własnego życia aż za dobrze i zawsze mnie interesują takie rzeczy... 🙈

Ją kojarzę że Victoria zrobiła na weselu syna niespodziankę pannie młodej czyli swojej synowej tańcząc pierwszy taniec z synem. Podobno synowa nic o tym nie wiedziała. Nie wiem czy to prawda...

Chyba że to wszystko jakiś fake.
Obserwuj wątek
    • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 17:55
      plejada.pl/zagraniczni-celebryci/brooklyn-beckham-poslal-rodzicom-pismo-od-prawnikow-konca-konfliktu-nie-widac/gc1x3sv
    • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 18:04
      Ja kojarzę tylko dramę o suknię ślubną, że Victoria kładła naciski by ta była jej projektu. A dalej to nie wiem, ale jak na mój nos to młody ma taki Danielek vibe.
      • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 19:50
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Ja kojarzę tylko dramę o suknię ślubną, że Victoria kładła naciski by ta była j
        > ej projektu. A dalej to nie wiem, ale jak na mój nos to młody ma taki Danielek
        > vibe.
        >

        No wlasnie byłam bardzo ciekawa co napiszesz, bo dobrze orientujesz się zazwyczaj w celebryckich dramach i zazwyczaj mam podobne zdanie co Ty na temat tychże.
        Jestem zaskoczona Twoją wypowiedzią, po czym wnosisz że jest podobieństwo do młodego Martyniuka? Ja tego nie widzę ale może coś mnie ominęło. Dla mnie to na razie przypadek konfliktu synowa - teściowie, gdzie mąż postanowił stanąć po stronie żony.
        Oczywiście nie jestem obiektywna, ponieważ ja jestem taka synowa, a mąż bardziej niż po mojej stronie stoi w szwajcarskim rozkroku.
        Słusznie ktoś zauważył że Brooklyn z żoną starają się milczeć a to Victoria i Davidek latają po mediach.
        Jak dla mnie nie stawia ich to w dobrym świetle.
        No ale tak jak mówię - nie wiem jak jest i ciekawa jestem czy kiedykolwiek się dowiemy.
        Np przy petardzie dość szybko wyszło kto tam był wilkiem w owczej skórze.

        • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:00
          eliksirr_czarodziejski napisała:


          > No wlasnie byłam bardzo ciekawa co napiszesz, bo dobrze orientujesz się zazwycz
          > aj w celebryckich dramach i zazwyczaj mam podobne zdanie co Ty na temat tychże.

          Mnie zagraniczne dramy dużo mniej interesują i wiem tyle co z nagłówków, bo często nawet w same artykuły nie chcę mi się wchodzić. Uważam, że nasi celebryci są po prostu śmieszniejsi i jak coś odwalą to jest to bardziej szczere.

          > Jestem zaskoczona Twoją wypowiedzią, po czym wnosisz że jest podobieństwo do mł
          > odego Martyniuka? Ja tego nie widzę ale może coś mnie ominęło. Dla mnie to na r
          > azie przypadek konfliktu synowa - teściowie, gdzie mąż postanowił stanąć po str
          > onie żony.

          Bo to jest raczej takie przeczucie niż wiedza poparta dowodami - ot synek który wszystko dostał na złotej tacy i nigdy pracą nie musiał się splamić nagle po wystawnym ślubie zaczyna odwalać. Plus do tego taki "niedomyty" wygląd. Ale wiadomo nasz Daniel to przypadek jeden na milion.
          A co do konfliktu synowa - teściowa to jest to raczej dość powszechne i nikogo nie szokuje, a na pewno nie jest to pretekst do zerwania kontaktu z całą rodziną. Myślisz, że gdyby nie ożenił się z bardzo zamożną dziewczyną to też by tak kozaczył?


          > Oczywiście nie jestem obiektywna, ponieważ ja jestem taka synowa, a mąż bardzie
          > j niż po mojej stronie stoi w szwajcarskim rozkroku.

          Ja akurat mam też toksyczną teściową, nawet niedawno o tym pisałam i dlatego uważam problem za powszechny a nie wyjątkowy.

          > No ale tak jak mówię - nie wiem jak jest i ciekawa jestem czy kiedykolwiek się
          > dowiemy.
          > Np przy petardzie dość szybko wyszło kto tam był wilkiem w owczej skórze.
          >

          Na przykładzie Petardy to po pierwszym wywiadzie wyszło szydło z worka jak sama zaczęła się plątać we własnych opowieściach.
          • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:18
            >Plus do tego taki "niedomyty" wygląd.
            Zgadzam się, wygląd ma dokładnie taki „niedomyty”. Przypomina mi jednego aktora z Hollywood, co to nie pamiętam teraz zupełnie w czym grał, ale prawie bliźniak pod względem „wymiętolonego” vibe’u.
            https://i.dailymail.co.uk/1s/2022/04/10/22/56446151-10705357-A_tired_looking_Brooklyn_had_took_a_quick_look_back_before_headi-a-53_1649624916563.jpg
            Oczywicie o Beckhamie nie mam zielonego pojęcia, jakim realnie jest człowiekiem, opisuje tylko wrażenie, jakie wywiera.
            • majenkirr Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:33
              Ojej😅, a rodzice tacy ładni oboje….
            • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 22:29
              Przypomniało mi się kogo mi przypomina z wajbu 😂
              https://i0.wp.com/nobadmovie.com/wp-content/uploads/2021/07/giovanniribisi_gonein60seconds_box.png?resize=320%2C319&ssl=1
              https://m.media-amazon.com/images/M/MV5BMjEzNDI0ODMxOV5BMl5BanBnXkFtZTgwMjgxMzYzMzE@._V1_.jpg
              • krisdevalnor Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 16:08
                memphis90 napisała:

                > Przypomniało mi się kogo mi przypomina z wajbu 😂
                Oooo, faktycznie😂 dobry opis, też mi sie kojarzy własnie taki wymiętolony i niedomyty
              • cudko1 Re: Beckhamowie kontra syn 14.01.26, 15:22
                memphis90 napisała:

                > Przypomniało mi się kogo mi przypomina z wajbu 😂

                wiedzialam ze o nim piszesz przed wklejeniem zdjecia tongue_out a tez nie znam nazwiska big_grin
            • heca007 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 21:26
              W Polsce ten vibe ma Antek Królikowski wink
          • analoga_niet Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 17:04
            Teściowa naciskająca żeby synowa miała suknie jej projektu to może po ślubie tak grubo odwalać że jest powód do zerwania kontaktów
            • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 17:07
              analoga_niet napisała:

              > Teściowa naciskająca żeby synowa miała suknie jej projektu to może po ślubie ta
              > k grubo odwalać że jest powód do zerwania kontaktów
              >

              Tylko ci ludzie razem mieszkać nie musieli, nawet nie mieszkali w tym samym mieście tylko na innych kontynentach. Nikt tu nikomu w gary nie zaglądał i nie uczył jak dzieci bawić.
              • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 20:51
                No wiesz, mnie wystarczyło że teściowa absolutnie za każdym razem jak mnie widziała robiła bardzo chamskie uwagi.
    • enith Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 18:06
      Nie wiem, czy od tego się zaczęło, ale rzekomo wielkim afrontem dla Victorii był fakt, że jej przyszła synowa wybrała suknię ślubną od Valentino, gardząc projektem przyszłej teściowej. Ten pierwszy taniec matki z synem, zamiast nowopoślubioną żoną bardzo do egocentrycznej Victorii pasuje.
      Natomiast co naprawdę zaszło, to wiedzą chyba tylko sami zainteresowani. Ciekawe jest to, że syn i synowa siedzą raczej cicho, a do mediów z żalami latają rodzice.
      • 35wcieniu Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 18:22
        Nie wiem, czy od tego się zaczęło, ale rzekomo wielkim afrontem dla Victorii był fakt, że jej przyszła synowa wybrała suknię ślubną od Valentino

        Dramy nie śledzę ale o sukni to przecież się sama ta panna młoda wypowiadała i żadnej dramy na tamtym etapie nie było.
        • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 20:55
          Może to będzie Petarda 2 i wtedy żadnej dramy nie było, ale w zasadzie to była, ale panna młoda nie wiedziała, że odliczanie się zaczęło 🤔😂
          • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 20:58
            memphis90 napisała:

            > Może to będzie Petarda 2 i wtedy żadnej dramy nie było, ale w zasadzie to była,
            > ale panna młoda nie wiedziała, że odliczanie się zaczęło 🤔😂
            >

            🤣🤣🤣

            Btw, widzę że nie tylko mnie przypomniała się petarda.
      • husky_cat Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 18:48
        Ciekawe jest to, że syn i synowa odcieli się nie tylko od jego rodziców ale też od jego rodzeństwa , dziadków i dawnych przyjaciół. Wygląda na to, że ta Nicola to typowy toksyk.
        Na miejscu Beckhamow dałabym sobie sprawę, gdy chłopak znudzi się żonie to wróci do rodziny i znajomych na kolanach
        • vessss Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 14:11
          A to podobnie jak Harry przy Meghan. Ale tam to nie wierzę, że wypusci z łap kurę znosząca złote jajka, choc może by się utrzymała ze współpracy z tabloidami jako była księżna.
          • husky_cat Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 14:45
            Dokładnie, meg jest niczym bez Harrego, a Harry zbyt tępy i uparty by się przyznać do błędu. Ale już Nicola nie potrzebuje Brooklyna i podejrzewam, że wymieni go w niedalekiej przyszłości na lepszy model
        • primula.alpicola Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 14:18
          No właśnie od dziadków podobno nie, gdzieś czytałam.
          Tu się chyba spotkały dwie silne, egocentryczne osobowości (Nicola i Victoria), konflikt na weselu i potem już poszło. Nicola jak Meghan Markle, "ocaliła" synka przed złą rodziną, która go krzywdziła.
          • husky_cat Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 14:53
            A ja czytałam, że od dziadków także, choć to oni praktycznie wychowywali Brooklyna i jego braci. Od przyjaciół także, było to podkreślone przy okazji ślubu Holly Ramsay.
            Niezależnie od tego jaka jest Victoria, Nicola to toksyk, który by odciął partnera od każdej rodziny. BRK zareagowała prawidłowo odcinajac się od Harrego, Beckhamowie powinni brać przykład, tylko wcześniej przez adwokata poinformować synka, że w spadku dostanie jednego funta i na wiecej nie może liczyć.

            Ok, wierzę, że istnieją toksyczne rodziny od których powinno się odciąć, ale jeśli nowy partner /partnerka odcina kogoś od całej rodziny i przyjaciół to w 99,99% mamy do czynienia z toksycznym związkiem.
            Nicola mogłaby się zaprzyjaźnić z meganka, ale stary Peltz to trumpista ☺
      • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 19:52
        enith napisała:

        > Nie wiem, czy od tego się zaczęło, ale rzekomo wielkim afrontem dla Victorii by
        > ł fakt, że jej przyszła synowa wybrała suknię ślubną od Valentino, gardząc proj
        > ektem przyszłej teściowej. Ten pierwszy taniec matki z synem, zamiast nowopoślu
        > bioną żoną bardzo do egocentrycznej Victorii pasuje.
        > Natomiast co naprawdę zaszło, to wiedzą chyba tylko sami zainteresowani. Ciekaw
        > e jest to, że syn i synowa siedzą raczej cicho, a do mediów z żalami latają rod
        > zice.

        No właśnie to latanie z żalami do mediów bardzo źle wygląda jak dla mnie. Coś na zasadzie, nie chcesz kontaktu to damy ci popalić, narobimy głośnej obory etc.
      • arkanna Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 22:12
        Oj to chyba synalek lata po tv..Wszak oprócz żony miliarderki to on dochodu raczej nie ma. Pieniędze od rodziców się skoczyły to trzeba jakoś zyc
    • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:01
      Czy ktoś może mi powiedzieć o którą suknie chodzi? Czy to ta sama osoba i ten sam ślub? Ta sama osoba, dwa różne śluby? 🤔🤷‍♀️ https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQjsmQc3fkCytHEAWHz0jWXGz7iMwg1oWNn2VACQoUl7arBUjQM26xaLY4&s=10
      • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:04
        Ta z lewej to ta sporna suknia Valentino (chyba) z pierwszego ślubu a drugie zdjęcie to z odnowienia przysięgi
        • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:11
          Ok, to jestem team Victoria 😂 Pierwsza suknia jakaś taka „meeeh” - rękawiczki wyglądają bazarowo, welon (piękny!
          ) zupełnie nie pasuje odcieniem, całość dziwnie się faldzi i ciągnie (tam pod spodem jest chyba ukryta wersja mini tuż za pośladki) , a gigantyczny trenopłaszcz przymocowany do zadka wygląda idiotycznie . Buty - paskudztwo, ale masywne srebrne klapki na weselu jeszcze gorsze!

          Druga sukienka piękna 😍
          • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:14
            memphis90 napisała:


            > Buty - paskudztwo,


            Buty to Versace, pamiętam, że uparcie mi się wyświetlały reklamy w różnych kolorach. Dla mnie są akurat zajebiste, ale ja jestem dziwna.
            • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:25
              To te Ci się spodobają, ja mam drgawki. https://i.dailymail.co.uk/1s/2022/04/10/22/56446135-10705357-Nicola_wore_a_pair_of_vertiginous_Christian_Louboutin_platform_h-a-52_1649624916400.jpg
              • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:32
                Nie, te są straszne i w takich bym się zabiła. W ogóle nie rozumiem zamysłu takiego buta
          • majenkirr Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 21:42
            memphis90 napisała:
            > Ok, to jestem team Victoria 😂
            (…)
            > Druga sukienka piękna
            😍

            Tak, ale nie wyobrażam sobie wybierać pannie młodej kiecki. . Szczególnie będąc teściową😉
            • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 22:04
              Ja bym się chyba (jako dobra teściowa) nie mogła powstrzymać „dziecko kochane, ecru do śnieżnej bieli i srebrne buciska do sukienki ze złotym zdobieniem”
              • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 13:48
                Odważnie zakładasz, że projket Victorii był lepszy...
                • daniela34 Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 13:58
                  Ale "momęcik"- przeciez to właśnie Victoria ponoć odwołała przygotowanie sukni dla przyszłej synowej i to w ostatniej chwili. Tak wynika z dzisiejszego oświadczenia
                  • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:05
                    Tak wiem czytałam. Nadal jednak nie byłabym taka pewna ze jejprojket byłby lepszy niż Valentino...a i tak najwazniejsze ze to pannie młodej się ma podobać kiecka.
                  • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:12
                    daniela34 napisała:

                    > Ale "momęcik"- przeciez to właśnie Victoria ponoć odwołała przygotowanie sukni
                    > dla przyszłej synowej i to w ostatniej chwili. Tak wynika z dzisiejszego oświad
                    > czenia

                    Później jeszcze byłam wypowiedź stylistki z 2022, z której wynika coś jeszcze innego.

                    Obawiam się, że nie dojdziemy o co tu chodzi 🤷


                    To tak jak z Angeliną i samolotem. Były ze cztery wersje zdarzeń i każda coraz bardziej dramatyczna.
                    • daniela34 Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:19
                      I rajstopkami druhenek na ślubie Megan😀
                    • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:20
                      Eeee ja tam nie widzę sprzeczności. Stylistka powiedziała zapewne co miała powiedzieć. Mogło być tak, ze nie chcieli zaostrzać konfliktu.
            • la_mujer75 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 11:19
              Jak braliśmy śłub, to tylo ja pracowałam i były problemy z kasą.
              Przy jakimś tam spotaniu westchnęłam, że nie mam jeszcze sukienki. No i te ceny. Na to teściowa przyniosła swoją, ze swojego ślubu cywilnego (ona brała dwa).
              Kieca zzółkła, fason w ogóle nie dobrany do mojej figury, materiał gruby (ona brała w październiku, a ja w sierpniu). I był foch, że pogardziłam taką piękną suknią. A do tego widziała mnie jeszcze w koronie z warkocza... Właśnie potem w takiej fryzurze zawitała na nasz śłub smile
              No, ale ja byłam tą "złą" synową, więc podejrzewam, że nawet jakbym wbiła się w tę kieckę (to była dopasowana na górze sukienkka, a teściowa biustu w ogóle nie miała), to i tak nie poprawiłoby naszych relacji.
              • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 12:13
                la_mujer75 napisała:

                > No, ale ja byłam tą "złą" synową, więc podejrzewam, że nawet jakbym wbiła się w
                > tę kieckę (to była dopasowana na górze sukienkka, a teściowa biustu w ogóle ni
                > e miała), to i tak nie poprawiłoby naszych relacji.
                >
                >

                Jakbyś musiała przerobić ją pod siebie to dopiero byłby foch, że zniszczyłaś taką piękną sukienkę
                • la_mujer75 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 12:56
                  No, to dopiero byłby foch smile Taka piekna suknia zniszczona, a mogłaby potem być noszona przez kolejne pokolenia!
                  • chlodne_dlonie Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:26
                    Ale że na synów Twoich a jej wnuków przerobiona..??
                    Sorry, nie mogłam się powstrzymać! big_grin

                    Teściowa 'przysłowiowa'.. w innych kwestiach również..?
              • memphis90 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 15:27
                >Kieca zzółkła, fason w ogóle nie >dobrany do mojej figury, materiał gruby >i jeszcze w koronie z warkocza... .
                Czy Ty w realu nazywasz się Laura Pyziak ps. Sarenka?
                • chatgris01 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 15:31
                  memphis90 napisała:

                  > >Kieca zzółkła, fason w ogóle nie >dobrany do mojej figury, materiał gr
                  > uby >i jeszcze w koronie z warkocza... .
                  > Czy Ty w realu nazywasz się Laura Pyziak ps. Sarenka?
                  >

                  Miałam to samo skojarzenie.
                  • anomaliapogodowa81 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 23:14
                    chatgris01 napisała:

                    > memphis90 napisała:
                    >
                    > > >Kieca zzółkła, fason w ogóle nie >dobrany do mojej figury, mater
                    > iał gr
                    > > uby >i jeszcze w koronie z warkocza... .
                    > > Czy Ty w realu nazywasz się Laura Pyziak ps. Sarenka?
                    > >
                    >
                    > Miałam to samo skojarzenie.
                    >
                    >

                    Ja też 😂
          • nieobiektywnie Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 08:07
            memphis90 napisała:

            > całość dziwnie się faldzi i ciągnie (tam pod
            > spodem jest chyba ukryta wersja mini tuż za pośladki)

            Jak poobwijana w prześcieradło na szelkach.
            • aandzia43 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 11:28
              Podoba mi się pomysł, schemat. Ale szelki siermiężne, a rękawiczki marszczą się nieelegancko. A buty koszmarne. Kreacja wygląda jakby do niezłej wyjściowo sukienki dorwała się nastolatka dysponująca starą firanką, brakiem doświadczenia i butami z bazaru.
    • heca007 Re: Beckhamowie kontra syn 09.01.26, 22:04
      Nie mam zielonego pojęcia o co tam poszło. Tylko widać, że coraz bardziej się pogarsza. Sam Brooklyn jest jakiś taki nijaki, nie wiem czym się zajmuje oprócz bycia synem Beckhama i Victorii?
      • husky_cat Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 09:15
        Jak to czym, jest mężem córki miliadera ☺
        • heca007 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 11:05
          😅👍
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 22:08
          To chyba awansował...?
    • aagnes Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 09:26
      Nie mam pojęcia czy chodzi o sukienke czy taniec, ale naprawde jestem ciekawa czym oni sie zajmują tak na codzień, wiadomo, ze nie idą do pracy do biura na 8, ale coś chyba trzeba robić pożytecznego w życiu?
      • maslova Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 09:47
        Dostarczają gawiedzi rozrywki.
      • krisdevalnor Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 11:03
        Obojetnie o co poszło ale fakt, że "zerwal" nie tylko z matką ale i ojcem, braćmi, ukochaną siostrą i całą resztą rodziny, świadczy na jego niekorzyść. Ewidentnie żonka go odseparowala i teraz jej zadowolona, czesto się takie sytuacje zdarzają.
        • ingaki Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 13:13
          Moja teściowa taka była (bo teraz już nie jest), jak miała ze mną konflikt, to wszyscy w rodzinie musieli być do mnie obojętni (przy niej) bo inaczej ona była nie miła do nich też. A im to było. Nie na rękę mieszkając z nią. Więc ja się na to godziłam ale mieliśmy poza jej plecami inny układ. Taki typ człowieka, że jak ja nie lubię to ty też musisz nie lubić bo inaczej jesteś moim wrogiem też. Może Victoria też ma taki styl.
        • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:09
          NIc ewidetnie nikt z nas wiedzieć nie może...nie było nas tam. Ja oglądajać dokuemnt o Victorii miałam ciarki. Jezeli ona się tak zachowywała przed kamerą, gdzie pokazano pewnie tylko najlepsze, był montaż...nie chciałabym widzieć jej w codziennym zachowaniu
    • beataj1 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 11:47
      Teraz mamy taki klimat ze jak tylko dziecko dorasta, idzie na terapię, dokonuje szczegółowej analizy dzieciństwa, zbiera listę krzywd i w poczuciu sprawiedliwości dziejowej zrywa kontakt z rodzicami bo: tu lista krzywda straszliwych.
      Nie twierdzę ze nie ma rodzinę gdzie to nie jest jedynym wyjściem, ale nie sądzę ze jest iuch aż tyle.
      Przypomina to sytuacje z forum gdze ludzie wkurzają sie na swoich rodziców o to ze są przekonani ze zawsze wiedzą lepiej, więc ograniczają im kontakty z wnukami by udowodnic ze to oni jako rodzice zawsze wiedzą lepiej.
      • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 12:52
        Jako córka ograniczająca mocno kontakt z rodzicami powiem Ci że nigdy nie chodzi o to jacy rodzice byli kiedyś, tylko jacy są teraz, cały czas i o to co odstawiają.
        • beataj1 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 12:58
          No przeciez napisalam w czasie terazniejszym.

          I rodzice zwykle odstawiają podobne rzeczy które próbują odstawiać dzieci. Tylko robią to lepiej z racji wieloletniego doświadczenia.
          Choć w twoim przypadku na pewno tak nie jest.
          • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 20:55
            beataj1 napisała:


            > I rodzice zwykle odstawiają podobne rzeczy które próbują odstawiać dzieci.

            Ach, tak, tak...
      • la_mujer75 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 13:28
        Wszędzie obowiązuje zasada "złotego środka".

        Nie miałam świadomości pewnych mechanizmów i pewne rzeczy powielałam z domu rodzinnego, a nie powinnam. I w druga stronę też to się tyczyło- tak bardzo cos mi się w domu rodzinnym nie podobało, że całkowicie to odrzucałam, nie biorac z tego elementu dobrego.
        Wiedza i świadomośc pewnych mechanizmów, zródła naszych niepokojów, naszych lęków etc nie jest zła.
        Pytanie co robimy z tą wiedzą?
        Jeżeli tylo po to, aby wypomniec rodzicom, co zrobili źle i jak nas skrzywdzili, to nie jest prawidłowe zachowanie.
        Ale po to, aby cos w sobie zmienić, nie popełniać tych samych nieprawidłowych relacji, zachowań naszych rodzicow, jest w porządku.
        • beataj1 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 13:38
          Sama jestem po terapii. I jedna z najważniejszych rzeczy jakich sie tam nauczyłam to jest to ze jestem dorosła co oznacza ze jestem odpowiedzialna za siebie. I częścią tej odpowiedzialności jest praca nad uwolnieniem sie od dzieciństwa. Moi rodzice też byli pierwszy raz ludźmi, popełnili błędy robili głupoty, czasem krzywdzili
          Ja jako rodzic pewnie nie popełnię części ich błędów ale na pewno popełnię wiele moich autorskich. Dojrzałość to również spojrzenie na ludzi dookoła siebiei na siebie życzliwym okiem.
          • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 21:06
            Ja też jestem po terapii. Niestety nie brzmisz dojrzałe, choć tak ci się wydaje, brzmisz przemądrzale. Fajnie że nie miałaś aż tak bardzo zaburzonych rodziców, cieszę się twoim szczęściem, twój zarozumiały, wyzszosciowy ton nie cieszy.
            Gdybyś miała naprawdę zaburzonych rodziców nie udzielalabys się w ten sposób w tym wątku.
            • beataj1 Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 21:35
              Ale ja nie mam ochoty brzmieć dojrzale, po vo niby?. Ale jak stary grzyb obraża sie na mamusie bo mu w życiu nie wychodzi to poza naprawdę ostrymi przypadkami jednak jest słabe. W pewnym momencie wypada wziąć odpowiedzialność za swoje życie a nie strzelać fochy.
              I nie twierdzę ze kazdy kto ogranicza kontakty z rodzicami nie ma racji. Ale nie wszyscy.
              • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 00:42
                Dopuszczasz taka możliwość że komuś idzie dobrze a nawet bardzo dobrze tylko ma zwyczajnie dość akcji swoich zaburzonych rodziców?
          • mandre_polo Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 22:18
            beataj1 napisała:

            > Sama jestem po terapii. I jedna z najważniejszych rzeczy jakich sie tam nauczył
            > am to jest to ze jestem dorosła co oznacza ze jestem odpowiedzialna za siebie.
            > I częścią tej odpowiedzialności jest praca nad uwolnieniem sie od dzieciństwa.
            > Moi rodzice też byli pierwszy raz ludźmi, popełnili błędy robili głupoty, czase
            > m krzywdzili
            > Ja jako rodzic pewnie nie popełnię części ich błędów ale na pewno popełnię wie
            > le moich autorskich. Dojrzałość to również spojrzenie na ludzi dookoła siebiei
            > na siebie życzliwym okiem.
            >


            Dokładnie. Niestety lepiej tkwić w bólu i nie iść dalej. Zatrzymanie się nad ciągłym posiadaniem prawa do słabość mdli. Każdy ma swoją prawdę, ale kłócić się trzeba umieć
            • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 00:47
              Znowu - a co jeśli ktoś nie chce zatrzymywać się w bólu, nie rozczula się nad sobą tylko wie że każdy kontakt z rodzicami kończy się zwyczajnie źle lub bardzo źle? Bardzo ciekawe co piszesz ty i Beata, tak jakbyście poznały dogłębnie wszystkie przypadki złych relacji z rodzicami.
              • mandre_polo Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 16:02
                Zatrzymujesz się kiedy się nie spodziewasz. Co innego kiedy sytuacja powtarza się. Masz prawo wyrazić swoją opinię że to boli ale twoja wartość nie zależy od tego czy ich do siebie przekonasz, zdobędziesz ich uznanie. Nie ma sensu ciągle kłócić się z rodzicami o rację. Rób swoje. W związku też nie masz zawsze zgodnych poglądów z partnerem, przyjaciółmi
          • elinborg Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 07:15
            beataj1 napisała:
            .
            > Moi rodzice też byli pierwszy raz ludźmi, popełnili błędy robili głupoty, czase
            > m krzywdzili

            A niektórzy rodzice nie krzywdzą czasem tylko cały czas i nie robią głupot i błędów tylko niszczą dziecko.

            >Dojrzałość to również spojrzenie na ludzi dookoła siebiei
            > na siebie życzliwym okiem.
            >

            W takim razie dojrzała nie jesteś.


          • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:10
            I osoby odcinające się do rodziców...własnie biorą na siebie tę odpowiedzialność. Trzeba sobie mocno przefikać zeby dziecko się od ciebie odcieło...
      • login-zajety321 Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 09:01
        Większych bzdur dawno nie czytałam. Jeśli miałas do czynienia z rodzicami, którzy po prostu popełnili parę błędów po drodze, to masz szczęście i zielonego pojęcia nie masz, w jakiej sytuacji może być ktoś inny.
        Spróbuj może się postawić w sytuacji kozła ofiarnego w przemocowej narcystycznej rodzinie, to może zmieni ci się perspektywa. I nie chodzi tylko o sytuacje sprzed 30 lat, tylko np o to, że dorasta kolejne pokolenie i teraz np. takie złote dziecko nie ma żadnych oporów, by pomiatać kozłem ofiarnym.
        Tak, wiem o tym z własnego doświadczenia. I w końcu, po tylu latach, uświadomiłam sobie po terapii co się działo. A moja rodzina z uporem maniaka uważa, że przedtem wszystko było ok, a teraz to ja się zmieniłam, bo ktoś mi jakiś nowoczesnych głupot nagadał.
        I uprzedzając - radzę sobie w życiu, mimo podcinania mi skrzydeł przez rodziców, ograniczenia różnych możliwości. Więc to nie ta sytuacja
        Masz bardzo ograniczona, wąska perspektywę
    • mandre_polo Re: Beckhamowie kontra syn 10.01.26, 22:31
      Wiktoria w dokumencie o sobie pokazała jak bardzo jest pokręcona. Zawsze taka była. Dawid poznał ją kiedy była na fali. Przypadkowo z castingu została członkinią zespołu bo nie miała talentu i umiejętności. Suknia zapewniłoby pieczątkę dla firmy która pewnie znowu ma więcej wydatków niż przychodów
      • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 00:43
        Ale pokręcona czyli mająca swoje dziwactwa czy toksyczna/zaburzona?
        • mandre_polo Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 16:08
          Obejrzyj dokument bo warto. Zaburzenie odżywiania ma swoje podłoże. Ona ma mega cierpliwego Dawida przy sobie
    • obrus_w_paski Re: Beckhamowie kontra syn 11.01.26, 05:07
      Też jestem czasem ciekawa, bo dziwna historia ze kontaktu nie ma z całą rodziną.

      Z tą sukienka od victorii to nie demonizujmy. Wg mnie to inny kaliber niż upierdliwa teściowa z Pcimia wybierająca sukienkę. Victoria jest/ chcę być uważana za / prowadzi międzynarodowej sławy firm zajmująca się „ekskluzywnymi” ubraniami, w takich sytuacjach wiadomo że noszenie tego w rodzinie to jest jednak jakieś tam okazanie medialnego wsparcia. Coś jak współpraca/ umowa. Może ta Nicolę uznała że to firma dla boomerek i chcia się skupić na swojej społeczności (bo znając życie pewnie jest szeroko pojęta infouencerka). To dziewczyna z zasięgami, victorii by się to przydało, a okazało się że młodzież ma tego rodzaju konwenanse w pompie? Nie trzeb być toksycznym, wystarczy siw nie zrozumieć, a że dziewczyna z bogatego domu to pewnie uznała że ona nie będzie zabiegać o dobre kontakty z teściową…

      I czy rodzice faktycznej latają do mediów? Jak kiedyś już weszłam s jakiś artykuł na ten temat, to raczej było „źródła bliskie rodzinie twierdzą że…”
    • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 09:25
      Jak na zawołanie Brooklyn się otworzył:

      www.pudelek.pl/brooklyn-beckham-uderza-w-rodzicow-moi-rodzice-od-dawna-probowali-zniszczyc-moj-zwiazek-7245228969162976a
      • agatha.trixie Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 09:31
        Wychodzi na to, że Victoria jest mamuśką z gatunku "w naszej rodzinie królowa jest tylko jedna". Ale synek spadł z deszczu pod rynnę, bo jego małżonka to ewidentnie ten sam typ. 😋
        • borsuczyca.klusek Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 09:34
          Mnie tylko ciekawi czy Brooklyn zapierałby się tak rękami i nogami gdyby wybranka nie była mocno majętna.
          • iwoniaw Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 13:19
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Mnie tylko ciekawi czy Brooklyn zapierałby się tak rękami i nogami gdyby wybran
            > ka nie była mocno majętna.
            >

            Nie sądzę, ze w ogole u niego istniala inna opcja niz wybranka mocno majętna - i nie mam tu na mysli slubu dla pieniedzy, tylko środowisko, w jakim sie obraca cale zycie
          • dreg13 Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 13:39
            Myślę, że to wyjątkowo podłe, tak jakby bogaci mieli mniejsze prawo do uczuć i to wszystko to fanaberia milionerów.
            Równie dobrze my wszystkie jesteśmy wyjątkowo uprzywilejowane na tle świata - białe, w Polsce, z darmową edukacją i opieką zdrowotną na NFZ, możemy swobodnie rozbierac sie na plaży, pracować, studiować itp.

          • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 13:46
            A mnie ciekawi czemu nikt nie wierzy ze oni siez wyczajnie kochają. Przerypane mają dzieci bardzo bogatych rodziców, jego dodatkowo zawsze na świeczniku.
            Gdyby nie stanął po stronie żony byłoby gadanie "synalek powinien się odpępowić"
            Staje po stronie żony "pewnie dlatego, że żona ma kasę:...
            • iwoniaw Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:30
              No wiec wlasnie, to nie jest sytuacja, ze bez malzenstwa syn Bechamow moglby sobie tylko pomarzyc o zamożnym zyciu. Dlatego mowię, ze zone zamożną to on by mial taka czy inną, bo wśrod takich ludzi sie obraca po prostu, wiec z kim sie mial ożenić, z pomywaczką ze slumsów? 🤦‍♀️
              • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:36
                Dokładnie. Zyją w takiej a nie innej bańce. Więskzośc ludzi wiąże się z ludźmi ze swojej bańki
              • mandre_polo Re: Beckhamowie kontra syn 21.01.26, 08:50
                Dokładnie, przecież ich nie zeswatano tylko poznali się w swoim kręgu jak Victoria i Dawid. Ona jego pieniądze wykorzystała do modowego pomysłu bo patrząc na dokument na Netflix opłacalny stał się niedawno albo i nadal trzeba dokładać
      • misiamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:17
        Współczuję mu bardzo, serio. Wychodzi, że był potrzebny tylko do promocji wizerunku, a kiedy się zbuntował, został wdeptany w ziemię, jego uczucia były bez znaczenia wobec inetresów marki. To bardzo toksyczny układ rodzinny.
      • mandre_polo Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 16:38
        Victorii problemy z odżywianiem obrazują jaki ma problem z poczuciem wartości
    • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:07
      Jeżeli faktycznie prawdą jest, że Marc Antony wezwał na srodek sali "najpiękniejszą kobiete na sali"...w czasie wesela młodych to grubo było.
      NOwoczesna wersja królowej ze Śnieżki, gdzie Marc robi za lustereczko..ze sie chłop dał w taki kwas wciągnąć???
      • chlodne_dlonie Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:29
        OMG..zabawa weselna z koszmarów rodem.. uncertain
        I cóż że za miliony..?
        wink
        • iwoniaw Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:32
          No, jakby ktoras emama opisala cos podobnego na forum jako wlasne doświadczenie, to raczej nikt by nie uznał tego za normalne zachowanie tesciowej, a znaczna częśc zapewne doszlaby do wniosku, ze taki trolling to juz jednak za gruby 😉
          • hanusinamama Re: Beckhamowie kontra syn 20.01.26, 14:39
            Taki film był z J. LO i Fondą..."sposób na teściową". Tam zdaje się też Fonda ( tesciowa) zaprosiła była dziewczynę syna smile
          • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 21.01.26, 08:12
            iwoniaw napisała:

            > No, jakby ktoras emama opisala cos podobnego na forum jako wlasne doświadczenie
            > , to raczej nikt by nie uznał tego za normalne zachowanie tesciowej, a znaczna
            > częśc zapewne doszlaby do wniosku, ze taki trolling to juz jednak za gruby 😉

            Ktoś opisywał kiedyś teściowa (a może to macocha była) która na ślub i wesele wbiła w długiej białej sukni z kryształkami czy czymś podobnym. Ktoś to pamięta?
        • eliksirr_czarodziejski Re: Beckhamowie kontra syn 21.01.26, 08:10
          chlodne_dlonie napisała:

          > OMG..zabawa weselna z koszmarów rodem.. uncertain
          > I cóż że za miliony..?
          > wink
          >

          Dokładnie....
      • marzenka12 Re: Beckhamowie kontra syn 21.01.26, 11:05
        Ciekawe czemu nie ma zadnych nagrań ani zdjec, moze odbierali gosciom i obsłudze telefony w szatni wink
    • marzenka12 Re: Beckhamowie kontra syn 21.01.26, 09:55
      Kocham te dramę. Miliony na koncie a afera jak u Gochy i Daniela Magikalów big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka