Dodaj do ulubionych

Podróże inaczej

08.02.26, 07:56
Przysnił mi się ten nieszczęsny Orient Express , o którym wspomniałam (nie potrafiłam znaleźc łazienki, która była w pakiecie big_grin)

I mam pytanie - czego Wam brakuje w podróżach, które odbywacie, z powodów finansowych lub braku oferty na rynku? Jaka byłaby dla Was ta podóż idealna? (Od razu napiszę , że nie ma możliwości teleportacji, za to budżet nieograniczony)

Mnie brakuje:

1) gęstej siatki sypialnych pociągów w Europie, z podstawową prywtaną łazienką, nawet mini. Nie lubię lotnisk, uwielbiam pociągi

2) dodatkowych 3-5 mieszkan w Europie smile (i tak od kilku lat zwykle jeżdżę w te same miejsca). Nie musiałabym mieć wtedy bagażu, nawet podręcznego, tylko "torebusię". Jednym z powodów jest to, że na lotniskach nie zawsze jest (a jeżeli jest to nie zawsze są miejsca) kawiarnia z obsługą kelnerską. I kiedy np lecę sama to wygląda to tak, że jestem 2 godziny przed odlotem, wszędzie komunikaty "nie zostawiał bagażu... itd. A kiedy jest samoobsługa, to w jednej ręce ciągnę walizeczkę, w drugiej mam odzienie wierzchnie, na plecach plecak, a filiżanke kawy to chyba na głowie mam sobie przynieść.

Więcej potrzeb nie mamsmile

Punkt 1 na razie niedostępny, punkt 2 nieosiągalny (brakuje drobnych paru milionów euro)
Obserwuj wątek
    • palacinka2020 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:16
      Doceniam ze na lotnisku chopina sa takie wozeczki ktorymi mozna przewiezc bagaz podreczny. Walizke, plecak, kurtke.

      A brakuje na pewno pociagow sypialnych. Te ktore sa natychmiast znajduja chetnych.


      Na lotnisach brakuje kacikow zabaw. Kiedys przeczytalam, jaki to wielki plac zabaw jest na Schipchol. Poszlam z dziecmi, okazalo sie ze jest, ale poza strefa Schengen. W Schengen mozna sie pobawic jezdzac na ruchomych chodnikach.

      W toaletach publicznych czesto platnosc gotowka. Kto nosi gotowke?
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:24
        Też lubię te wózeczki (mimo, że niewiele pomagają w przyniesieniu kawy itd)

        A propos toalet - mogę bez tego przeżyć, ale spodobało mi się jak kiedyś koło toalet były szafki na bagaż i nie trzeba było wchodzić do toalety z walizką (ale gdybym miała swoją łazienkę w pociągu to nie potrzebowałabym tego)
        • palacinka2020 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:34
          Na niektorych lotniskach, niestety nie w Warszawie, toalety maja takie szerokie wejscia, gdzie mozna wziac walizke. Do czesci wspolnej, z unywalkami, nie ma drzwi (super! Przeciez na lotnisku nie mozna zostawiac bagazu wic kazdy sie z nim targa) a do kabin sa drzwi, ale szerokie.
          • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:48
            Ale na lotnisku nadaje sie nagaz najpierw a potem idzie sie do odprawy z podrecznym, wiec jaki to problem? To jest dla mnie jedna torba, nie zapomne p niej, tak jak nie zapominam o torbie w kazdej innej sutuacji.
            • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:54
              Milion lat nie nadawałam bagażu i mam nadzieję, że tak będzie. Z dwojga złego wolę się męczyć z podręcznym niż nadawac a potem czekac na odbiór
              • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:02
                Aha...
                No ja nie jezdze na wakacje bez bagazu albo spakowana na dwa tygodnie czy nawet tydzien do kabonowki ale owszem, czytalam te watki, byly bardzo entertaining.
                Nie wiem, serio jaki jest problem z poczekaniem na bagaz, to jest zazwyczaj srednio max 20-30 min. Wracajac z ostatnich wakacji to po zeskanowaniu passports podeszlismy do tasmy i bagaze juz byly. Potem na parking po auto mniej niz 5 minut bo korzystamy z meet&greet, dobrze ze wlaczylismy ogrzewanie w aucie zanim zeskanowalismy passports.
                • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:12
                  To, że nie lubię czekać na bagaż jest dla mnie wystarczajacym argumentem.
                  • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:20
                    mocca25 napisała:

                    > To, że nie lubię czekać na bagaż jest dla mnie wystarczajacym argumentem.

                    😉🤭🤣
                  • mayoliijka Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:39
                    Oraz to, że bagaże jednak dosyć często nie dolatują z właścicielem.


                    mocca25 napisała:

                    > To, że nie lubię czekać na bagaż jest dla mnie wystarczajacym argumentem.
                  • majenkirr Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:01
                    mocca25 napisała:
                    To, że nie lubię czekać na bagaż jest dla mnie wystarczajacym argumentem.


                    A ja to nawet kabinówkę na bagaż daję i podróżuję z samą torebką😎
                • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:21
                  O, ty też z tych, które muszą mieć 3 pary butów na każdy dzień?
                  • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:25
                    pursuedbyabear napisała:

                    > O, ty też z tych, które muszą mieć 3 pary butów na każdy dzień?
                    >

                    I tak jest skromniejsza niż ja - ja chciałabym mieć 5 domów, żeby w ogóle nie mieć bagazuwink
                    • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:28
                      mocca25 napisała:

                      >
                      > I tak jest skromniejsza niż ja - ja chciałabym mieć 5 domów, żeby w ogóle nie m
                      > ieć bagazuwink

                      Zapomnialam ze to watek o fantazjowaniu jak zreszta wiekszosc na tym forum.🤣
                      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:34
                        Tak. Gdybyś umiala czytać to bys przeczytała, że to wątek o sytuacjach wymarzonych, idealnych.
                        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:38
                          mocca25 napisała:

                          > Tak. Gdybyś umiala czytać to bys przeczytała, że to wątek o sytuacjach wymarzon
                          > ych, idealnych.

                          wybolduję, może łatwiej ci będzie przeczytać:

                          Jaka byłaby dla Was ta podóż idealna? (Od razu napiszę , że nie ma możliwości teleportacji, za to budżet nieograniczony)
                  • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:28
                    pursuedbyabear napisała:

                    > O, ty też z tych, które muszą mieć 3 pary butów na każdy dzień?
                    >

                    A.co tobie do tego co ja musze miec?
                    Zdecydowanie jade na wakacje zeby odpoczac a nie prac majtki i t-shirt co wieczor.
                    • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:37
                      Ale wiesz, że można spakować się tak, żeby nie musieć prać? Nawet do podręcznego?
                      Poza tym co mi do tego? Cóż. To ty pierwsza w tym wątku zaczęłaś się ciskać, więc chyba można pocisnąć ci w odpowiedzi 😀
                  • m_incubo Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:32
                    No ale niech sobie ma i pięć par butów i sześć par kapci, nie widzę problemu, nikt nie broni. Pakuje je w walizy, nadaje i czeka, jej czas.
                    Problem w tym, że chciałaby, aby inni koniecznie robili tak samo, bo inaczej to dziwaczne. Ja też z tych, co pakują się w kabinówkę i nie zamierzam poświęcać tych 20-30 minut na tańce z walizkami.
                    • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:40
                      m_incubo napisała:


                      > Problem w tym, że chciałaby, aby inni koniecznie robili tak samo,

                      Ale jestes w bledzie, za to chetnie poczytam o praniu gaci codzinnie na wakacjach, technikach rollowania i upychania ubran, oraz jak w tym.watku o ciagnieciu tej kabinowki, torebki, plaszcza itp do toalety oraz po kawe a takze doswiadczeniu bycia w sposob bardzo dosadny poczanym przez ochrone. To jest entertaining 🤣
                      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:43
                        dlaczego piszesz "chętnie poczytam" skoro w ogole nie czytasz?

                        Bo gdybyś czytała, to pewnie byś zauwazyła, że napisalam "WOLĘ to niż nadawanie bagazu"?

                        Za bardzo jesteś zainteresowana tym kogo na co stać zamiast na czytaniu ze zrozumieniem. Odpuśćwink
                        • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:50
                          Oj daj najmie spokój. Poczuła potrzebę pochwalenia się tym, że może 2 razy w roku szarpnąć się na bagaż rejestrowany za równowartość 200 złotych i nie udało się zrobić wrażenia 🙂
                          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:20
                            pursuedbyabear napisała:

                            > Oj daj najmie spokój. Poczuła potrzebę pochwalenia się tym, że może 2 razy w ro
                            > ku szarpnąć się na bagaż rejestrowany za równowartość 200 złotych i nie udało s
                            > ię zrobić wrażenia 🙂
                            >


                            Ale tak się zafiksowała na cudzych portfelach, że nie zauwazyła, że kwestionuje to, ze GDYBYM miała wolne kilka milionów euro, a najlepiej nieograniczony budżet to kupiłabym kilka nieruchomości. Nie wiem co chciała zasugerować? Że wydałabym na namioty w Afganistanie czy sniadania z McDonalda? Nie wiedziałam, że marzenie posiadania np bardzo fajnego mieszkania w dobrej dzielnicy Paryża to takie nietypowe, że najma w to nie wierzy,)
                      • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:46
                        Kabinówki w większości mają teraz 4 kółka, nie trzeba ich ciągnąć.
                    • mayaalex Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:14
                      Ja zupelnie nie mam nic przeciwko temu, zeby inni pakowali sie do kabinowek, to chyba nawet lepiej bo wtedy nadanego bagazu jest mniej i szybciej go obsluga wytaszczy na tasme wink Ale ja po prostu lubie miec wiecej rzeczy ze soba i ten dodatkowy czas oczekiwania jest dla mnie mniej meczacy niz koniecznosc wybierania co wezme a co zostaje. Zirytowala mnie tylko kiedys pani, ktora chciala, zebym zabrala swoj nieduzy plecak (jak lece z dziecmi to nadaje bagaz i do kabiny zabieram torebke ktora wkladam pod fotel i plecak z dodatkowymi rzeczami ktory idzie do overhead) i wsadzila go pod nogi bo ona ma walizke i nie moze jej zmiescic.
                      • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:23
                        Błędy nowicjuszki:

                        Jadąc same dziećmi to już jest samobójstwo ale wtedy nie bierzesz pierdyliona tobołków tylko jeden bo inaczej się nie ogarniesz i zgubisz połowę , po co ci ta osobna torebeczka nie kumam

                        W samolocie nie rządzisz się i nie blokujesz odlotu, jak nie ma miejsca na walizkę to grzecznie zabierasz swój plecak, dziwne że oczekiwałaś że kobieta położy sobie walizkę na kolanach, rozumiem że stewardesa szybciutko cię pogoniła, przez takie jak ty ostatnio samolot z wawy się kłębił dwie godziny przy gate

                        Weź pod uwagę że to ty nie ogarniając gromadki dzieci które przeszkadzają pasażerom stanowisz już sama powód. Niechęci więc nie eskaluj tego zaczynając awantury


                        • mayaalex Re: Podróże inaczej 08.02.26, 15:58
                          wink
                          Nie, stewardesa pogonila pania i kazala jej wsadzic walizke tam, gdzie bylo miejsce, a nie tam, gdzie miala najblizej.
                          • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:15
                            Ok czyli było wolne ja myślałam że był co wszystkie schowki zapełniona ale swoją drogą to strasznie denerwują mnie ludzie którzy nie trzymają przy sobie bagażu ale uważają te schowki na górze jako taką prywatną bułeczkę gdzie można wstawiać co 5 min i tam coś wyszarpywać a potem to wkładać
                      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:33
                        Zirytowala mnie tylko kiedys pani, ktora chciala, zebym zabrala swoj nieduzy plecak


                        Pani pewnie nie wzięła pod uwagę, że twój plecak jest tym dużym dodatkowym bagażem, bo niestey często ludzie mają takie plecaki jako ten mini podręczny. Pewnie myślała, że walizke też masz w schowku
                        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:38
                          Z ciekawostek: Aer Lingus ma 'za darmo" torebkę i małą walizkę. Ale jeżeli chcesz miec tę walizkę na pokładzie to dopłacasz. W luku, nadawana, jest za darmo
                        • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:41
                          No właśnie o tym pisze ludzie kompletnie nie rozumieją jak działa samolot i potem są mega opóźnienia

                          W kabinie jest ograniczona liczba miejsca więc swoje fikuśne torebeczki i małe plecaki dajecie pod fotel. Niestety nie da się upchnąć tam walizki więc jsk będziecie się stawiać to stewardessa i tak wyrzuci wasz plecaczek i też czasami kurtkę bo to sobie możecie trzymać ze soba. Walizki się nie da.

                          Mi się marzy żeby w podróże nie jeździli tego typu ludzie eh jakie podróże byłyby przyjemniejsze
                • zyciemniekocha2000 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:35
                  Od lat mieszkam poza pl i od lata latam z bagazem podrecznym do pl .Po trochu zostawialam u mamy troche ciuchow wiec teraz mam tam niezly wybor.W powrotna droga zabieram zwykle produkty zywnosciowe z pl wiec niestety wyboru nie mam i dokupuje walizke ale podobnie jak mocca nienawidze czekac na bagaz .
                  Wakacyjne podroze niestety roznie ale od kilku lat np latam do Grecji i wiem juz co mi sie przyda a co tylko bedzie zajmowac miejsce .Na tygodniowy wyjazd nad morze potrafie zapakowac sie uwaga , uwaga .... w plecak
            • palacinka2020 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:08
              Bagaz nadaje moze raz na 2-3 lata. Reszta z kabinowka. Poza tym w podroze sluzbowe biore laptop i nie wrzuce go do luku w walizce, musze moec przynamniej duzy plecak.
            • m_incubo Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:37
              ritual2019 napisał(a):

              > jaki to problem? To jest dla mnie jedna torba, nie zapomne p niej, t
              > ak jak nie zapominam o torbie w kazdej innej sutuacji.

              Oj, nie zarzekaj się tak, w każdej chwili możesz torby zapomnieć. Wszak dopiero co twierdziłaś, że przegapienie nieważnego paszportu to normalna rzecz, która się zdarza i nie przyjmowałaś do wiadomości, że są ludzie, którym się takie rzeczy nie zdarzają.
              • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:45
                m_incubo napisała:

                > ritual2019 napisał(a):
                >
                > > jaki to problem? To jest dla mnie jedna torba, nie zapomne p niej, t
                > > ak jak nie zapominam o torbie w kazdej innej sutuacji.
                >
                > Oj, nie zarzekaj się tak, w każdej chwili możesz torby zapomnieć. Wszak dopiero
                > co twierdziłaś, że przegapienie nieważnego paszportu to normalna rzecz, która
                > się zdarza i nie przyjmowałaś do wiadomości, że są ludzie, którym się takie rze
                > czy nie zdarzają.
                >
                >
                >
                >
                Ah, idealna incubo ktora nigdy, prznigdy o niczym nie zapomniala. Pocieszna bylas w tamtym watku, ale i w tym masz szanse bo ma potencjal, najciekawsze wpisy dopiero nadejda 🤣
                • m_incubo Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:48
                  O wielu rzeczach, ale o paszporcie nie 🤷🏻‍♀️
                  A ty ile razy już zapomniałaś tej swojej torebki na lotnisku, przecież to się każdemu może zdarzyć? big_grin
                • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:49
                  najciekawsze wpisy dopiero nadejda

                  Mam taką nadzieję. To wątek o tym co byśmy chciały gdybyśmy miały nieogranoczony budzet. W małym nawiązaniu do wątku o tym "gdzie bogacze spędzaja wakacje" , który byl bardzo zunifikowany jak z macdonalda. Mam nadzieję, że forumki napiszą o tym co by chciały miec idealnie i że niekonieczne to będzie nocleg w hotelu , gdzie cena za noc to roczne zarobki przecietnego Polaka.
          • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:59
            Po pierwsze to w Warszawie nie ma wystarczającej ilości toalet
            Osłabiają mnie te kilometrowe kolejki
            Idę do toalety przed kontrolą bo tam mniej ludzi oraz mam jedną tajemną toaletę gdzie jest więcej kabin niż dwie i tam zawsze się udaje
            • furiatka_wariatka Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:47
              To prawda, to jest niesamowita żenada, jak mało jest damskich toalet na lotnisku Chopina. Wchodzisz do toalety, a tam 2 lub 3 kabiny, a takich toalet jest jest może ze 3 czy 4. Jeśli się leci o jakiejś dzikiej porze, to może jest to do przeżycia, ale zazwyczaj nie da się skorzystać w cywilizowany sposób. Jest to po prostu żenujące.
      • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:56
        Na schiphol jest też muzeum van Gogha oraz biblioteka ale to też chyba w tej międzynarodowej strefie interaktywna

        A mi brakuje nie płacową zabaw ale wodospadów i dżungli jakie widziałam w Katarze
      • m_incubo Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:29
        W toaletach publicznych czesto platnosc gotowka. Kto nosi gotowke?

        A kto nie nosi..?
        W Polsce rzadko płacę gotówką, ale wyjeżdżając zawsze mam ją przy sobie, to wiele ułatwia, nawet (a może zwłaszcza) w tak mało egzotycznych miejscach jak Niemcy.
        • kamin Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:51
          Jak dopiero wleciałam do danego kraju, albo w ogóle jestem tam przejazdem to nie mam zwykle gotówki. A już w szczególności nie mam drobnych monet potrzebnych na toaletę.
      • homohominilupus Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:07
        Ja i parę innych osób a co?
        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:50
          Btw, kiedyś niektóre forumki przekonywały, że w Szwecji w ogóle nie jest potrzebna gotówka. Cóż, w toalecie na dworcu kolejowym była potrzebna
          • chicarica Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:49
            What?
            Nie dalej jak parę dni temu płaciłam tam kartą.
      • analoga_niet Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:45
        Prawa jazdy, kampera, nie musi być własny) i kasy a w wariancie idealnym jeszcze pol roku wolnego u mnie i u faceta żeby zawinąć się z dzieciakami w długą podróż po świecie. I oczywiście zgody ich ojca na pół roku bez dzieci 🙄
        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:49
          A planujesz zrobienie prawa jazdy? (ja odpuściłam, ale mam wymówkę, że w pewnym momencie, to zycie mnie wykluczyło)
          • analoga_niet Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:59
            Tak, mam w planach na ten rok
            • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:01
              To powodzenia! zawsze jeden krok blizej marzen.
        • homohominilupus Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:00
          Ale ze zaraz po zdanym egzaminie do kamera? Wow, odważnie
          • analoga_niet Re: Podróże inaczej 08.02.26, 15:08
            A to „zaraz” to skąd wzięłaś?
            • homohominilupus Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:19
              Wywnioskowałam z twojej wypowiedzi. Popraw mnie jeśli sie mylę i wyluzuj, nie atakuję cię
              • analoga_niet Re: Podróże inaczej 08.02.26, 21:01
                Napisałam po prostu co chciałabym mieć, taka fantazja a nie jakiś plan działania
                • homohominilupus Re: Podróże inaczej 10.02.26, 08:40
                  Ok, przyjęte
    • trampki-w-kwiatki Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:26
      Miejsc leżących w pociągach i autobusach. Uwielbiam pociągi, ale na Zeusa, moje nogi potrzebują rozciągnięcia...
      • krwawy.lolo Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:43
        W Wietnamie takim leżącym autobusem jechałem. Fakt, wygoda.
        • trampki-w-kwiatki Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:50
          Ja jechałam do Malezji autobusem z takimi pół-leżącymi fotelami. Cudowne to było!
      • chlodne_dlonie Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:48
        Nooo, fakt!
        To się zaczyna doceniać z wiekiem.. wink
      • analoga_niet Re: Podróże inaczej 08.02.26, 15:50
        W autobusach doceniam moje gabaryty. Kiedy inni się męczą, ja się zwijam w małą kulkę i budzę wyspana 😁
    • umbraluna Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:40
      Śniadań typu "szwedzki stół" o piątej rano. Kiedy otwierają jadalnię zazwyczaj jestem już gdzieś na łonie natury.
      • chlodne_dlonie Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:49
        Ha! Piąta to może ciut ekstremalnie dla większości, jak sądzę, ale od takiej 6 wg mnie powinno być to śniadanie dostępne. Nawet jeśli w uboższej nieco wersji np.
        • trampki-w-kwiatki Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:51
          Na 6 to pracownicy kuchni do pracy przychodzą...
        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:51
          Ja myślę, że śniadanie o 5 rano jest dostępne np w pokoju - kwestia ceny
          • chlodne_dlonie Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:14
            A to prawda, w hotelach z pewnością.
            Gorzej jak mały pensjonat, ale tu z kolei to chyba nie sztuka wcześniej te dwie bułki sobie 'z omastą' zakupić wink
            • umbraluna Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:44
              Ale to ma być właśnie szwedzki stół. Taki, od którego "osiołkowi w żłoby dano". Teoretycznie też do zrobienia, ale to nie to samo.
      • mayaalex Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:49
        U mnie odwrotnie - zeby sniadania byly serwowane do 12 przynajmniej smile Bo rano wszyscy lubia pospac ale ja potrzebuje sniadania przed lunchem/obiadem. Wiec wypilabym kawe i zjadla cos malego o 11.30 ipotem o 13.00 juz moge jest obiad smile
        • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:04
          O to to. Brunche do 12:00
          Bo o 9 rano to ja,mogę wypić kawę a nie jeść.
          Teraz radzę sobie tak, że przychodzę parę minut po 8:00, pije jedna kawę, druga, a dopiero tak po godzinie, półtora zaczynam myśleć o jedzeniu.
          Było zaopatrzyć pokoje w czajniki, to nie siedziałabym na,śniadaniu 2 godziny😉🙃. Jednak kawa w łóżku jest najlepsza.
      • homohominilupus Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:10
        No, pracownicy hotelu na pewno by docenili 😀
        • umbraluna Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:23
          W hotelach bywa calkiem sporo personelu pracujacego na nocnej zmianie, na recepcji na przyklad czy w ochronie. Dostaja za to stosowne dodatki.
          • trampki-w-kwiatki Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:23
            Ten stosowny dodatek wynosi w Polsce około 6 zł za godzinę...
    • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:50
      Odnośnie punktu drugiego, przecież możesz najpierw wybrać stolik, zostawić tam bagaż i plaszcz, czy żakiet, i dopiero iść po kawę.
      Szukanie wolnego stolika już z kawą w ręku wydaje mi się osobiście trochę kłopotliwe.

      Mnie natomiast w podróży brakuje takiego miejsca na plaży, gdzie mogłabym zabezpieczyć swój telefon i inne rzeczy, kiedy idę pływać. Dlatego w sumie lubię strzeżone plaże hotelowe, bo tam nic nie zginie. Inaczej trzeba brać je ze sobą lub dawać komuś na przechowanie. Bycie w parze niczego nie ułatwia niestety, bo i tak chce się iść do wody razem.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:52
        Odnośnie punktu drugiego, przecież możesz najpierw wybrać stolik, zostawić tam bagaż i plaszcz,

        Nie można zostawiać bagazu bez opieki smile
        • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:56
          Ale przecież będziesz go widzieć 🤷‍♀️. Zwykle kasa kawiarni nie jest oddalona więcej niż parę metrów od stolików.
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:00
            Ale to nie chodzi o to, że ja widzę, tylko jest zakaz pozostawiania be zopieki (wzgledy bezpieczeństwa - nie mojego)
            • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:03
              Imho, skoro jest w zasięgu Twojego wzroku, to nie jest bez opieki. W dwie sekundy możesz być przy nim, gdyby sytuacja tego wymagała.
              • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:11
                swoje "imho" to ja mogę wiesz... to są zasady. I chociaż tak robię, wbrew zakazom, to byłam swiadkiem ze dwa razy jak ochrona podchodziła i krzyczała "czyje to walizki, gdzie jest własciciel " a potem pouczała
                • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:14
                  mocca25 napisała:

                  > swoje "imho" to ja mogę wiesz... to są zasady. I chociaż tak robię, wbrew zakaz
                  > om, to byłam swiadkiem ze dwa razy jak ochrona podchodziła i krzyczała "czyje t
                  > o walizki, gdzie jest własciciel " a potem pouczała

                  🤣
          • palacinka2020 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:11
            No nie zawsze. Te restauracje/ kawiernie lotniskowe sa pelne ludzi, czasem stolik jest za jakims filarem itd. Ja nie zostawiam bagazu przy stoliku.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:53
        kiego miejsca na plaży, gdzie mogłabym zabezpieczyć swój telefon i inne rzeczy, kiedy idę pływać.

        a to fakt.
        • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:06
          Sa na lotniskach restauracje z obsluga kelnerska, skad pomysl ze nie ma? Zawsze przed odlotem idziemy do restauracji i po zadna kawe sami nie chodzimy. Ale jak sie wybiera opcje kabinowki bo sie nie chce zaplacic za.bagaz to sie wybiera tanie restauracje bez obslugi kelnerskiej.
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:09
            Nikt nie twierdzi, że nigdzie nie ma. Tylko nawet jak są to czasami trzeba czekać na miejsce a czasami są "po drugiej stronie lotniska"

            . Ale jak sie wybiera opcje kabinowki bo sie nie chce zaplacic za.bagaz to sie wybiera tanie restauracje bez obslugi kelnerskiej.

            Try harder, najmabig_grin Napisałam wyraxnie dlaczego wolę opcję kabinówki (za którą się płaciwink ). Pomijam już brak związku logicznego pomiędzy jednym a drugim
            • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:13
              🤭😉
              • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:15
                ??? coś więcej?wink
                • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:17
                  btw sprawdziłam cenę nadania walizki w piewrszej lepszej lini - jest niższa niż cena dodatkowej walizki na pokładzie. Mało wiesz o podróżach, prawda?smile
                  • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:24
                    Jak ci się to kalkuluje ?
                    Zamiast jechać z jedną walizką za darmo wolisz dopłacić tylko po to żeby ją nadać ?
                    • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:29
                      droga asmo, nawet jak na ciebie to coś za bardzo się zaplątałaśwink Za szybko, za szybko chcesz komentowac (nie nadaję żadnych walizek)
                  • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:25
                    mocca25 napisała:

                    > btw sprawdziłam cenę nadania walizki w piewrszej lepszej lini - jest niższa niż
                    > cena dodatkowej walizki na pokładzie. Mało wiesz o podróżach, prawda?smile

                    Absolutnie nic nie wiem, latam 2-3 razy w roku na 7-14 dni (poza Europe) mamy normalny bagaz, wiesz walizki takie wiesze sporo od kabinowek (mozesz wygooglac) i chodzimy do restauracji z obsluga kelnerska tez nie czekajac w dlugich kolejkach i jeszcze sie nie zdarzylo zeby ochrona sie na nas wydzierala.
                    • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:28
                      Nie wątpię najma. Nie wątpię. Nigdy żadnej kolejki do restauracji z obsługą kelnerską na lotnisku.
                      • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:30
                        mocca25 napisała:

                        > Nie wątpię najma. Nie wątpię. Nigdy żadnej kolejki do restauracji z obsługą kel
                        > nerską na lotnisku.

                        Nie, nie przypominam sobie, czasem trzeba bylo poczekc 3 minuty ale w kolejkach nie stalam.
                        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:32
                          a konkretnie 2 minuty i 3 sekundy.wink

                          I nie 'wrzeszczą na ciebie kiedy zostawiasz bagaz bez opieki kiedy go nie zostawiasz bo jesteś w restauracji z obsługą" wink proszę o więcej szczegółowwink

                          a tak serio to takich rzeczy nie zauważam kiedy podrózuje z kimś, one faktycznie nie istnieją.
                    • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:31
                      Aż 3 razy w roku? Wow! Spodziewałam się, że krezusi, których stać na bagaż rejestrowany, podróżują częściej...
                      • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:43
                        pursuedbyabear napisała:

                        > Aż 3 razy w roku? Wow! Spodziewałam się, że krezusi, których stać na bagaż reje
                        > strowany, podróżują częściej...
                        >

                        Nie, wiecej to podrozuja ematki bo zaoszczedza na bagazu.
                    • homohominilupus Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:12
                      ritual2019 napisał(a):

                      > mocca25 napisała:
                      >
                      > > btw sprawdziłam cenę nadania walizki w piewrszej lepszej lini - jest niżs
                      > za niż
                      > > cena dodatkowej walizki na pokładzie. Mało wiesz o podróżach, prawda?smile
                      >
                      > Absolutnie nic nie wiem, latam 2-3 razy w roku na 7-14 dni (poza Europe) mamy
                      > normalny bagaz, wiesz walizki takie wiesze sporo od kabinowek (mozesz wygooglac
                      > ) i chodzimy do restauracji z obsluga kelnerska

                      Jejku jejku
                      #zazdroszczę


                      tez nie czekajac w dlugich kole
                      > jkach i jeszcze sie nie zdarzylo zeby ochrona sie na nas wydzierala.
          • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:22
            Nie kumam sensu chodzenia do restauracji przed wylotem skoro tuż po starcie karmią w samolocie

            Trwonicie tak pieniadze a potem miauczycie ze za drogo podróżować
        • chicarica Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:55
          Są takie rozwiązania, poszukaj sobie Pacsafe beach bag, zresztą w ogóle różne safety beach bags.
      • wybitniemondry Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:04
        elisabeth.nakatami napisała:

        > Mnie natomiast w podróży brakuje takiego miejsca na plaży, gdzie mogłabym zabe
        > zpieczyć swój telefon i inne rzeczy, kiedy idę pływać.

        A po co zabierać telefon na plażę?
        • kamin Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:55
          Żeby sobie moc czytać ksiazkę, siedzieć na ematce, zapłacić rachunek z prąd, zadzwonić do mamy, pograć w grę. Generalnie po to po co ludzie miewają telefony.
          • wybitniemondry Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:03
            kamin napisała:

            > Żeby sobie moc czytać ksiazkę, siedzieć na ematce, zapłacić rachunek z prąd, za
            > dzwonić do mamy, pograć w grę. Generalnie po to po co ludzie miewają telefony.

            I to wszystko koniecznie na plaży podczas łapania czerniaka.
            • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:17
              A to twój problem?...
              Od dawna są środki pozwalające nie łapać czerniaka, tak btw. Konkubina ci nie powiedziała o istnieniu kosmetyków z filtrami?
              • wybitniemondry Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:31
                pursuedbyabear napisała:

                > Od dawna są środki pozwalające nie łapać czerniaka, tak btw. Konkubina ci nie p
                > owiedziała o istnieniu kosmetyków z filtrami?
                >

                Nigdy nie stosowałem żadnych filtrów i nie mam czerniaka.
                Ale też nigdy nie przebywałem godzinami na plaży, bo to dla mnie męka.
    • turzyca Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:55
      1) pociągi nocne wracają do łask. Choć niestety dominują Austriacy a ich nocne są chyba najgorsze, jeśli chodzi o wygodę. A jeździłam nawet radzieckimi, więc mam niezły przegląd. Fantastyczne są fińskie i mają łazienkę w środku, genialną wręcz.
      2) kup sobie pasek do przypinania kurtki, coś takiego:
      https://m.media-amazon.com/images/I/81JQ-VEVD3L.jpg
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:14
        no ale kurtka nie zniknie smile

        p.s. ja w tym wątku pozwalam sobie na gadanie o ideale. Tak, żeby dać jakoś radę to wiem jak smile
      • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:27
        turzyca napisała:

        > 1) pociągi nocne wracają do łask. Choć niestety dominują Austriacy a ich nocne
        > są chyba najgorsze, jeśli chodzi o wygodę.

        Bardzo chciałam jechać właśnie OEBB NightJet z Kolonii do Innsbrucka z dziećmi jadąc na narty do Włoch; do Kolonii mam bezpośredni, niedługi dojazd od sobie, więc to się wydawało super opcja. Ale ja nie umiem kupić na niego biletów - narty sa w lutym, a bilety pojawiają się dopiero w trzecim tygodniu grudnia. I albo od razu znikają, albo ich nie ma - w każdym razie ja nie wiem, jaki jest trick. A cena za 3-osobowy przedział z łazienką przyzwoita. Ostatni raz próbę podjęłam rok temu, więc może coś się zmieniło, poddałam się już.
        • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:30
          Też kiedyś z ciekawosci zajrzałam na stronę OEBB - nic nie udało mi się sprawdzić - ani potwierdoznych tras, ani cen. Nie udało się zrobić żadnej symulacji
          • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:45
            mocca25 napisała:

            > Też kiedyś z ciekawosci zajrzałam na stronę OEBB - nic nie udało mi się sprawdz
            > ić - ani potwierdoznych tras, ani cen. Nie udało się zrobić żadnej symulacji

            To jest coś naprawde dziwnego. A mój kolega Niemiec jeździ nocnym pociągiem na narty, tylko nie do Tyrolu - muszę go kiedyś zapytać, jak on to robi.

            Ja trasy i ceny widziałam, symulację też mogłam zrobić; to pewnie zależy od momentu w ich tajemniczej procedurze smile
      • przepio Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:35
        turzyca napisała:

        > 1) pociągi nocne wracają do łask. Choć niestety dominują Austriacy a ich nocne
        > są chyba najgorsze, jeśli chodzi o wygodę.

        Jechałam za 19 € z Wiednia do Wenecji, nocnym, dawno temu, długo, w II klasie, ale miałam najtańszy bilet. Siedziałam vis a vis męża- dało sie tak wyciągnąć fotele ,ze sie stykały i zrobiły jakby łóżko. Spaliśmy przez całą noc. Pozostałe osoby z przedziału też
    • wybitniemondry Re: Podróże inaczej 08.02.26, 08:56
      Podróże są męczące i niebezpieczne. Latanie w celach turystycznych powinno być zakazane.
      • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:19
        Generalnie życie jest męczące i niebezpieczne.
        • wybitniemondry Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:25
          pursuedbyabear napisała:

          > Generalnie życie jest męczące i niebezpieczne.
          >

          Ano.
          Więc po co katować się jeszcze podróżami?
          • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:26
            Bo się to lubi? Niektórzy mają jakieś zainteresowania. Ty nie masz żadnych, to już całe forum wie.
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:35
            wybitniemondry napisał:

            > pursuedbyabear napisała:
            >
            > > Generalnie życie jest męczące i niebezpieczne.
            > >
            >
            > Ano.
            > Więc po co katować się jeszcze podróżami?


            To się nie katuj, o ile wiem nie są obowiązkowe
            • wybitniemondry Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:40
              mocca25 napisała:

              > To się nie katuj, o ile wiem nie są obowiązkowe

              Oczywiście że się nie katuję podróżami. Nie jestem masochistą.
    • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:13
      Pociągi mnie nie obchodzą, do tych samych miejsc nie jeżdżę bo życie za krótkie

      W podtozowaniu martwię się że świat za duży i nie zdążę wszystkiego zobaczyć
    • jkl13 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:22
      Mi brakuje wyłącznie dłuższego urlopu i większego budżetu. Bo oprócz tego jeżdżę tam gdzie chcę i jak chcę i nie przeszkadzają mi budżetowe wakacje. Gdybym miala więcej urlopu i kasy jeździłabym na dłużej i częściej niż teraz.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:23
        o tak! urlop... niestety
    • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 09:31
      O wiem, czego mi jeszcze brakuje, bezpiecznych sejfow o hotelach. Bo niestety sprzątaczki potrafią je otwierać, Raz mi zginęło parę dolarów Raz vouchery na taxi były wyciągnięte z portfela do połowy ( same nie wyszly). Dlatego ja pieniądze wolę mieć ze sobą, albo wszystkie wartościowe rzeczy zamykam w,walizce na,zamek. Taki zamek jednak nie tak łatwo otworzyc,ć a i na,pawiany zgonić nie bardzo się da.
      • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:01
        Ale w dobie płatności kartą które w ogóle można zablokować w 5 sekund gdyby zginęły ciż ty w tych sejfach trzymasz ?

        Paszporty na ktore te sprzątaczko czyhają ?
        Bo wiadomo vouchery na taxi to cenny łup i opłaca się ryzykować utratę pracy i je kraść
        • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:12
          Myślisz, że wszędzie zapłacisz google pay? Haha, powodzenia w płaceniu tak za mango na straganie.
          Nawet w Warszawie nie wszystkie parkomaty je akceptują i wtedy człowiek jednak chętnie wyjąlby tę kartę z portfela.
          • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:23
            Te drobiazgi trzymasz tam i za każdym razem jak chcesz kupić na straganie to idziesz do sejfu ? wink))
    • autentyczka Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:10
      Pociągi pociągi - takie fajne. Nienawidzę latać, a właśnie jestem na lotnisku😫
      • princesswhitewolf Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:31
        Ja tez nie. Te bramki, rozgladanie sie czy ktos ci laptopa nie ukradnie. Siedzenie już tam zamknietymi i wpatrywanie sie czy jest podana bramka. Podaja... Eee lot opozniony. Lazenie po godzinie czytania po duty free z nudow, smierdza wszyscy perfumami....

        Tez nie cierpie
    • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:34
      Ja bym chciała, zeby kupując bilet z przesiadujące jednej linii można było mieć nadal nawet jeśli nie gwarancje, to duża pewność, że przy opóźnieniu pierwszego samolotu, drugi poczeka (zakładając niewielkie opóźnienie, takie, że zamiast komfortowo dojść na czas do nowej bramki, człowiek z dwójką dzieci musi lecieć na złamanie karku). Niestety, Lufthansa tak nie robi, o czym przekonałam się i ja, i mój mąż, osobno. Pasażer jest zdany na siebie, i powodzenia na ogromnym lotnisku, jakim jest Frankfurt… Unikamy teraz łączonych lotów, jeśli możemy, a jeśli musimy, to rezerwujemy z bardzo dużym zapasem na transfer, co wydłuża podróż.
      • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:35
        * z przesiadką, oczywiście
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:41
        no to ja dodam: chcialabym, żeby zniknęła zasada, że jeżeli rezygnujesz z piewrszego odcinka podróży to reszta się anuluje. Nigdy nie padłam ofiarą, ale odkąd się o tym dowiedziałam to czesto kupuję dwa oddzielne bilety tam i z powrotem.
      • mayaalex Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:53
        Lufthansa do tego potrafi sprzedawac bilety z 45 minutami na przesiadke…
        • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 10:56
          mayaalex napisała:

          > Lufthansa do tego potrafi sprzedawac bilety z 45 minutami na przesiadke…

          No właśnie, i potem za kazdym razem jest jakis spanikowany pasażer na pokładzie, ktory ten błąd popełnił pierwszy raz…
      • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:01
        No tak, ale jesli poczeka na ciebie, to zirytuje innego pasażera, że nie wystartował o czasie (i wtedy on może sie spóźnić na jakiś swój kolejny lot).

        Ja po prostu uwzględniam mozliwości opóźnień i w takiej sytuacji biorę dodatkowy nocleg albo dwa w miejscu przesiadkowym.
        • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:51
          kurt.wallander napisała:

          > No tak, ale jesli poczeka na ciebie, to zirytuje innego pasażera, że nie wystar
          > tował o czasie (i wtedy on może sie spóźnić na jakiś swój kolejny lot).

          Przeciez to tak nie działa, tych pasazerow transferowych jest zawsze jakas grupa na standardowych trasach. Gdy mąż tak się spóźnił lecąc do Krakowa, to tych osób było ze dwadzieścia; samolot wciąż stał na płycie, ale wezwanie drugiego autobusu jest droższe, niż nocleg i odszkodowanie dla tylu osób. Bez sensu, ale co zrobisz?
          >
          > Ja po prostu uwzględniam mozliwości opóźnień i w takiej sytuacji biorę dodatkow
          > y nocleg albo dwa w miejscu przesiadkowym.

          Nie przyszło mi do głowy, zeby lecąc do Polski przez Frankfurt planować tam nocleg… A jak lecisz na 1-2 dni, to też planujesz nocleg w miejscu przesiadki? Nawet lecąc w środę po pracy na konferencję w czwartek?
          • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:01
            gris_gris napisała:


            >
            > Nie przyszło mi do głowy, zeby lecąc do Polski przez Frankfurt planować tam noc
            > leg… A jak lecisz na 1-2 dni, to też planujesz nocleg w miejscu przesiadki? Naw
            > et lecąc w środę po pracy na konferencję w czwartek?

            Nie, bo ja mam inny styl podróżowania.

            Samolotem z przesiadką, to tylko ewentualnie na długich trasach. I jeżeli zmieniam linię, to robię tak, jak napisałam. W Europie przeważnie samochodem, a jeśli samolotem na krótki pobyt (rzadko), to bez przesiadek.
            • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:59
              kurcze gdybym chciala podrozowac bez przesiadki to bym nigdzie nie doleciala, ile wy macie "przeszkod" ktore uniemozliwiaja wam podroze to glowa mala
              • elisabeth.nakatami Re: Podróże inaczej 08.02.26, 15:49
                pani.asma napisała:

                > kurcze gdybym chciala podrozowac bez przesiadki to bym nigdzie nie doleciala, i
                > le wy macie "przeszkod" ktore uniemozliwiaja wam podroze to glowa mala

                No nie wierzę, ale zgadzam się z Asmą. Jak pomyślę, ilu cudownych podróży bym nie doświadczyła, gdybym była taką wygodnicka, jak co poniektórzy. Wracałam z Mauritiusa przez Reunion, tam miałam 10 godzinny stopover, potem 13 bitych godzin do Paryża, tam zmiana lotniska i dopiero powrót. Ale nie żałuję ani minuty. Albo 48-h powrót z Zanzibaru w pandemii, to dopiero był fun i przygoda. Do dej port opowiadam wszystkim, jak szlam pieszo przez most w Słubicach że wszystkimi tobolami i zakupami z bezcłówki.
                Bo dopiero takie przygody są solą życia 😉🙃
                • pursuedbyabear Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:15
                  Asma nigdzie nie podróżuje przecież, to troll.
                  • pani.asma Re: Podróże inaczej 08.02.26, 17:32
                    Pomyliłaś mnie ze Snake już kolejny raz
                    Wypraszam to sobie
                • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:22
                  elisabeth.nakatami napisała:

                  > pani.asma napisała:
                  >
                  > > kurcze gdybym chciala podrozowac bez przesiadki to bym nigdzie nie doleci
                  > ala, i
                  > > le wy macie "przeszkod" ktore uniemozliwiaja wam podroze to glowa mala
                  >
                  > No nie wierzę, ale zgadzam się z Asmą. Jak pomyślę, ilu cudownych podróży bym n
                  > ie doświadczyła, gdybym była taką wygodnicka, jak co poniektórzy. Wracałam z Ma
                  > uritiusa przez Reunion, tam miałam 10 godzinny stopover, potem 13 bitych godzin
                  > do Paryża, tam zmiana lotniska i dopiero powrót. Ale nie żałuję ani minuty. Al
                  > bo 48-h powrót z Zanzibaru w pandemii, to dopiero był fun i przygoda. Do dej p
                  > ort opowiadam wszystkim, jak szlam pieszo przez most w Słubicach że wszystkimi
                  > tobolami i zakupami z bezcłówki.
                  > Bo dopiero takie przygody są solą życia 😉🙃

                  I znowu nieporozumienie. To, że ktoś chciałaby coś inaczej gdyby miał nieogranicozny budżet nie oznacza, że teraz siedzi w piwnicy. Przecież sama wolałabyś te swoje trasy przebyc pierwszą klasą - i o to pytałam.
                  • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:27
                    p.s. jeszcze raz: ponieważ wątek "gdzie bogaci spędzaja itd" był bardzo schematyczny, poprosiłam forumki, zeby się wczuły w rolę bogaczy, a żeby nie kłocic się kto bogaty, kto zamozny itd , dałam budżet nieograniczony. Całkowicie nieograniczony. I okazuje się, że chyba niewiele forumek wybrałoby kierunki i formuły z wątku "gdzie bogaci..."
            • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:19
              kurt.wallander napisała:
              >
              > Nie, bo ja mam inny styl podróżowania.
              >
              >
              No to faktycznie taka sytuacja nie powinna ci się przydarzyć.

              • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:36
                Ja nawet podróżując jedną linią, na jednym bilecie, z przesiadką, wolę wziąć lot z 3 godzinnym czasem na przesiadkę niż z 1,5 h. Zmniejszam tym sposobem swój poziom stresu smile
                • chatgris01 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:00
                  Ja też tak wolę, ale nie zawsze jest taka możliwość (w zeszłym roku właśnie nie miałam).
      • chatgris01 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:23
        gris_gris napisała:

        > Niestety, Lufthansa tak nie robi, o czym przekonałam się i
        > ja, i mój mąż, osobno. Pasażer jest zdany na siebie, i powodzenia na ogromnym l
        > otnisku, jakim jest Frankfurt…

        Czasem robi, miałam tak w ubiegłym roku (na szczęście to było Monachium, nie Frankfurt, ale i tak pobiłam rekord prędkości -galopowanie po ruchomych chodnikach i schodach też pomaga), w dodatku trzeba było zmienić terminal.
        • gris_gris Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:58
          chatgris01 napisała:
          >
          > , ale i tak pobiłam rekord prędkości -galopowanie po ruchomych chodnikac
          > h i schodach też pomaga), w dodatku trzeba było zmienić terminal.
          >
          Miałaś więc szczęście! Mogłaś biec, i jednak nie zdążyć… Pamiętam te sprinty z pieciolatkiem! Zawsze zdążyliśmy, ale mój mąż miał mniej szczęścia. Podobnie jak różni pasażerowie w samolotach, w których byłam - słyszałam ich niedowierzające pytania do obsługi, gdy dowiadywali się, że ich samolot nie będzie czekał i żeby sobie poszli do obsługi w terminalu po wylądowaniu. Ja, gdy byłam w tej sytuacji pierwszy raz, naiwnie zapytałam, czy pomogą nam w szybkim transferze (autobus do drugiego terminalu/powiadomienie załogi); stewardessa chyba myślała, ze żartuję smile

          To było w 2020-22, potem na szczęście wróciły moje loty bezpośrednie, a i Lufthansa się ogarnęła, i nie spóźniają się już notorycznie.
          • chatgris01 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:02
            Miałam, dopadłam tego drugiego samolotu jako przedostatnia pasażerka (opóźnił wylot o ponad 20 minut i tylko dlatego zdążyłam, bo pierwszy miał duże opóźnienie).
    • mayaalex Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:05
      Po pierwsze to wiecej urlopu smile
      Po drugie, zeby moze samoloty lataly troche szybciej wink Bo jest mnostwo ciekawych miejsc ale lot trwa 10-12 godzin i to juz jest sporo, nawet jesli leci sie w wersji bardziej komfortowej. Gdyby sie dalo ten czas podrozy skrocic o polowe to byloby genialnie.
      I zgadzam sie zdecydowanie ze siatka nocnych polaczen w Europie bylaby genialna.
      Mamy mieszkanie w jednym bardzo fajnym turystycznie miejscu i to jest genialne rozwiazanie (maz tam pracuje mniej wiecej dwa tygodnie w miesiacu wiec u nas nie jest to takim czysto turystycznym luksusem tylko raczej koniecznoscia ale korzystamy z tego czesto i chetnie). Tylko to musi byc miejsce dobrze skomunikowane, jeden lot bez przesiadki albo jakies dobre polaczenie kolejowe, wtedy mozna wyskoczyc nawet na weekend i bardzo sie to sprawdza.
    • bi_scotti Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:28
      Poniewaz przez lata podrozowalam z chlopczykiem, teenager, mlodziencem az i mezczyzna z ograniczeniami w poruszaniu sie, marzyloby mi sie zeby na kazdym (!) lotnisku/bus czy railway station swiata byly zawsze dzialajace duze windy & duze, easily accessible WC (te tez na gas stations!). O chodnikach, przejsciach podziemnych czy innych tego typu paths nawet marzyc nie mam odwagi - ludzie wciaz nie chca widziec tego, ze modifications & accommodations dla osob z roznymi ograniczeniami sluza de facto wszystkim ... sooner or later, eh.
      Poza tym chcialabym zeby w kazdym hotelu byla choc jakas obowiazkowa pula pokoi z otwieranymi oknami. No i pokoi z podloga NIE pokryta with carpet - albo hardwood, albo stone/tiles w zaleznosci od klimatu. But NO carpets!
      Cheers.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:49
        bi_scotti napisała:

        > Poniewaz przez lata podrozowalam z chlopczykiem, teenager, mlodziencem az i mez
        > czyzna z ograniczeniami w poruszaniu sie, marzyloby mi sie zeby na kazdym (!) l
        > otnisku/bus czy railway station swiata byly zawsze dzialajace duze windy & duze
        > , easily accessible WC (te tez na gas stations!). O chodnikach, przejsciach pod
        > ziemnych czy innych tego typu paths nawet marzyc nie mam odwagi - ludzie wciaz
        > nie chca widziec tego, ze modifications & accommodations dla osob z roznymi ogr
        > aniczeniami sluza de facto wszystkim ...

        My tu sobie gadu gadu o wygodzie natomiast to co napisałaś to podstawa podstaw. Śmieszą mnie dyskusje o toaletach dla "wszystkich płci". Każda toaleta powinna być dostępna dla każdego.

        Windy to też coś oczywistego i mam nadzieję, że zabytkowe budynki też będą sobie z tym radziły
    • default Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:35
      Skoro nie ma możliwości teleportacji, to nie ma dla mnie idealnych podróży - jeśli chodzi o długie dystanse, bo na krótszych (kilkaset kilometrów w jedną stronę) to idealne jest własne auto.
      Samolot jest ok, jeśli nie leci dłużej niż 3-4 godziny, ale idealnie byłoby gdyby można było wsiadać do niego jak do pociągu, czyli bez przychodzenia 2 godziny wcześniej i przechodzenia przez te wszystkie odprawy.
      A na loty na drugą półkulę zdecydowałabym się tylko samolotem z kabiną sypialną i normalną łazienką 😀
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:37
        A na loty na drugą półkulę zdecydowałabym się tylko samolotem z kabiną sypialną i normalną łazienką

        Lubie to!
        • chatgris01 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:26
          mocca25 napisała:

          > A na loty na drugą półkulę zdecydowałabym się tylko samolotem z kabiną sypia
          > lną i normalną łazienką

          >
          > Lubie to!

          No przecież to istnieje tongue_out
          W prywatnych odrzutowcach.
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:34
            chatgris01 napisała:

            > mocca25 napisała:
            >
            > > A na loty na drugą półkulę zdecydowałabym się tylko samolotem z kabiną
            > sypia
            > > lną i normalną łazienką

            > >
            > > Lubie to!
            >
            > No przecież to istnieje tongue_out
            > W prywatnych odrzutowcach.
            >
            >


            Ale ja własnie prosiłam o też istniejące, tylko poza naszym zasięgiem finansowym
            • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:35
              p.s. a "lubię to" bo jest kolejna osoba, dla której ta łazienka jest ważna
    • klaviatoorka3.0 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 11:51
      Pomarzyć można... mi brakuje lotów bezpośrednich z Polski do mojej ulubionej destynacji, albo chociaż z krótkimi przesiadkami z najbliższego ode mnie lotniska.
    • snakelilith Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:09
      Mi brakuje funkcjonujących samochodów autonomicznych i drogi, na których już tylko takie mogą jeździć. Coś w stylu indywidualnego małego "pociągu", tam gdzie nie ma szyn i nie dojedzie się do każdego miejsca.
      Najbardziej męczą mnie dojazdy na autostradzie, drogach szybkiego ruchu, korki, lawiny złomu, nerwowi i nieprzewidywalni kierowcy, TIR-y i konieczność zwracania na to wszystko uwagi. Nie było chyba ani jednej wyprawy samochodem na urlop, byśmy nie przejeżdżali gdzieś na autostradzie obok wypadku. To nie poprawia humoru.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:12
        Myślisz, że przy autonomicznych byłoby mnie wypadków?
        • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:28
          Teoretycznie udowodniono ze owszem, podobnie jak korki bylyby zminimalizowane. To wlasnie czynnik ludzki za to odpowiada.
        • snakelilith Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:56
          Myślę, że tak, bo czynnik ludzki gra tu bardzo dużą rolę. Zmęczenie, koncentracja uwagi na inne rzeczy, zła ocena sytuacji i ryzyka, niedopasowanie jazdy do warunków ze względu na pośpiech, czy przerośnięte ego. Lista jest pewnie dłuższa.
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 13:00
            krytykapolityczna.pl/swiat/pojazdy-autonomiczne-wypadki-ryzyko/
            • chatgris01 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:28
              mocca25 napisała:

              > krytykapolityczna.pl/swiat/pojazdy-autonomiczne-wypadki-ryzyko/

              Może to zależy od kraju, ale jak obserwuję francuskich kierowców, to jestem pewna, że z autonomicznymi byłoby dużo mniej wypadków (a i tak cud, że nie ma ich jeszcze więcej niż jest, bo przepisy drogowe są łamane nagminnie).
            • snakelilith Re: Podróże inaczej 08.02.26, 15:37
              Dlatego napisałam, że życzę sobie "funkcjonujących samochodów autonomicznych". Każda technika, bez której nie potrafimy wyobrazić sobie już świata zaczynała od prób i błędów. Ludzie lokomotywy parowe uważali też za niebezpieczny (i zbędny) dla ludzkości wynalazek diabła.
              A to miał być wątek życzeniowy, a nie ocena aktualnego status quo.
              • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 15:59
                snakelilith napisała:

                > Dlatego napisałam, że życzę sobie "funkcjonujących samochodów autonomicznych".
                > Każda technika, bez której nie potrafimy wyobrazić sobie już świata zaczynała o
                > d prób i błędów. Ludzie lokomotywy parowe uważali też za niebezpieczny (i zbędn
                > y) dla ludzkości wynalazek diabła.
                > A to miał być wątek życzeniowy, a nie ocena aktualnego status quo.
                >

                To jak życzeniowo i ma być bezpieczniej to dlaczego nie. Ja bym raczej widziala oddzielne trasy dla TIRów
                • chatgris01 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:03
                  mocca25 napisała:

                  > To jak życzeniowo i ma być bezpieczniej to dlaczego nie. Ja bym raczej widziala
                  > oddzielne trasy dla TIRów


                  A najlepiej to wsadzić TIRy na pociągi.
                  • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:08
                    chatgris01 napisała:

                    > mocca25 napisała:
                    >
                    > > To jak życzeniowo i ma być bezpieczniej to dlaczego nie. Ja bym raczej wi
                    > dziala
                    > > oddzielne trasy dla TIRów
                    >
                    >
                    > A najlepiej to wsadzić TIRy na pociągi.
                    >
                    >
                    to też
                    • snakelilith Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:15
                      To ułatwiłoby znacznie poruszanie się samochodem osobowym na autostradach.
    • bi_scotti Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:41
      I jeszcze take marzenie zeby znaleziono methods na ograniczenie marnotrawstwa jedzenia we wszystkich hotelowych buffets - nabieram niecheci do ludzi gdy widze ile biora na talerze a potem zostawiaja & everything ends in garbage suspicious
      Popieram podrozowanie z carry-on only - przeciez nikt nie musi prac skarpet czy majtek w umywalce - kazdy decent hotel ma laundry service a w wielu less developed countries to jest extra employment & zarobek szczegolnie dla kobiet smile
      Ja akurat kocham driving i mam nadzieje, ze nigdy nie bede zmuszona do korzystania/podrozowanie self-driving car! Cheers.
      • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 12:49
        Czytałam o jakimś hotelu AI, który miał wprowadzić karę pieniężną za zostawione jedzenie. Ale nie wiem, czy faktycznie wprowadzono to w życie.
        • aankaa Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:35
          jak widać to już wprowadzono
          www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/karpacz-hotel-wprowadzil-oplate-za-wynoszenie-jedzenia-ze-stolowki/ztfvel1
          • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 18:16
            Ten "mój" był chyba w Turcji, ale dobrze, że cos sie dzieje, bo ludzie nie znają umiaru.
          • bi_scotti Re: Podróże inaczej 09.02.26, 13:37
            aankaa napisała:

            > jak widać to już wprowadzono
            > www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/karpacz-hotel-wprowadzil-oplate-za-wynoszenie-jedzenia-ze-stolowki/ztfvel1
            >
            >

            Sorry, link mi sie nie otwiera ale jesli dotyczy "wynoszenia ze stolowki i jedzenia w pokoju" to ja akurat uwazam, ze lepiej zeby client wzial na pozniej i zjadl poza stolowka niz po prostu wyrzucil do kosza! Dla mnie wyrzucanie/marnowanie jedzenia jest po prostu nie do zaakceptowania, eh. Bardzo lubie Green Door w Ottawa gdzie za buffet dishes placi sie wedlug wagi - ile sobie czlowiek nalozy, tyle zaplaci, nie ma flat/fixed price. I taki system bardzo ogranicza marnotrawstwo tudziez ... well ... powiedzmys sobie szczerze ... sklonnosc (niektorych!) do overeating wink Cheers.
    • aqua48 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:31
      Może nie w samych podróżach bo tu sobie radzę, ale generalnie brakuje mi w łazienkach hotelowych - wystarczającej ilości wieszaków na ręczniki (zazwyczaj są tylko dwa plus ewentualnie niewielki drążek) dodatkowego stołka na ubrania zdejmowane z siebie przed prysznicem oraz miejsca na wygodne ustawienie swoich kosmetyków tak by nie wpadały do umywalki za każdym razem kiedy myje się ręce.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:36
        aqua48 napisała:

        > Może nie w samych podróżach bo tu sobie radzę, ale generalnie brakuje mi w łazi
        > enkach hotelowych - wystarczającej ilości wieszaków na ręczniki (zazwyczaj są t
        > ylko dwa plus ewentualnie niewielki drążek) dodatkowego stołka na ubrania zdejm
        > owane z siebie przed prysznicem oraz miejsca na wygodne ustawienie swoich kosme
        > tyków tak by nie wpadały do umywalki za każdym razem kiedy myje się ręce.


        i półeczki na szmpon itp w kabinie prysznicowej
      • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:40
        aqua48 napisała:

        > Może nie w samych podróżach bo tu sobie radzę, ale generalnie brakuje mi w łazi
        > enkach hotelowych - wystarczającej ilości wieszaków na ręczniki (zazwyczaj są t
        > ylko dwa plus ewentualnie niewielki drążek) dodatkowego stołka na ubrania zdejm
        > owane z siebie przed prysznicem oraz miejsca na wygodne ustawienie swoich kosme
        > tyków tak by nie wpadały do umywalki za każdym razem kiedy myje się ręce.

        O, tak. Nie wiem, kto to projektuje.

        Wynajmowałam przez kilka lat mieszkanie na krótki termin, i u mnie w łazience były półki, wieszaki z dużym zapasem, ławka, na której mozna było połozyć ubrania i usiąść. Bo urządzałam tak, żeby nie powielać wszystkich błędów, które mnie wkurzają w hotelach/apartamentach/domach wakacyjnych.

        A, i jeszcze mocne światło górne i dodatkowo po bokach lustra w łazience.
        • kurt.wallander Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:41
          Półeczka na kosmetyki pod prysznicem tez była u mnie.

          Chwale się, ale naprawdę starałam się wszystko urządzić bardzo praktycznie.
    • pleszkazlasu Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:39
      Ale odzienie wierzchnie możesz sobie przewiesić przez walizeczkę, i już masz rękę wolną smile że już nie wspomnę o opcji - siadam w kawiarni i nie muszę nosić kawy? 🤔
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 14:42
        pleszkazlasu napisała:

        > Ale odzienie wierzchnie możesz sobie przewiesić przez walizeczkę, i już masz rę
        > kę wolną smile że już nie wspomnę o opcji - siadam w kawiarni i nie muszę nosić ka
        > wy? 🤔


        Ja naprawdę daję sobie radę, żyję i nie umieram ze zmęczenia. Mówię o sytuacji idealnejsmile

        p.s. ja z tych co jak trzeba to i na rzęsie sobie tę kawę przyniosę i to skacząc na jednej nodze, ale wolę nie
        • pleszkazlasu Re: Podróże inaczej 08.02.26, 17:03
          Ok, nie widziałam nigdy lotniska bez kawiarni, gdzie można usiąść i wypić kawę, widocznie mało widziałam smile
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 17:07
            Moją ulubioną na Okeciu zlikwidowali (jest samoobsługa). Na Heathrow czekałam w kolejce. Na CDG w mojej "przestrzeni" była tylko restauracja i (1) byłam ostatnią osobę bez kolejki - zajełam ostatni wolny stolik , potem ludzie czekali co najmniej 15-20 minut (to ci piewrsi) (2) musiałam zamówić coś do jedzenia, chociaz miałam ochotę tylko na kawę.
            • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 17:10
              p.s. żeby było jasne - nie mówię, ze to koniec światabig_grin Ale gdybym mogła po prostu wsiąść do pociągu, 10 minut przed odjazdem, miałąbym tam łóżko i łazienkę, to wybor byłby dla mnie jasny
              • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 17:11
                albo leciała tylko z mała torebką bo majtki, szampony, buty, ubrania itd miała na miejscusmile
    • princesswhitewolf Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:29
      >gęstej siatki sypialnych pociągów w Europie, z podstawową prywtaną łazienką, nawet mini. Nie lubię lotnisk, uwielbiam pociągi

      Na pewno do Polski jada jakies sypialniane

      Co roku jezdzimy na poludnie Francji i czasami, w zaleznosci co nam pasuje, jezdzimy Intercités de Nuit czyli sypialnianym ale w I klasie lazienki sa na koncu przedziału i sa dzielone.

      Ale w sumie nie robimy tego za czesto bo jak juz jest na poludniu pociag to jedzis gorkami i dolinkami i to nie jest wtedy przyjemne doswiadczenie podczas snu.
      TGV jada szybviej niz te nocne i jest ich sporo.
      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:35
        I klasie lazienki sa na koncu przedziału i

        W idealnym świecie nie chcę na koncu przedziału, dzielonej. Chcę swoja jak w hotelu.
        Ale może jeszcze doczekamsmile

        A na razie w świecie nieidealnym dla mnie, jest ok , da się przeżyć, nawet te nielubiane lotniska
        • princesswhitewolf Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:40
          No sa takie z toaletami w indywidualnych pomieszczeniach. Specjalnie dla Ciebie sprawdzilam:
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 16:45
            Serdecznie dziękuję. Ale nie moje kierunkismile Nie wydawałbym kilku tysięcy euro tylko po to, żeby z idywidualnej łazienki skorzystać np w Wietnamie, do którego się nie wyboeram nawet po tym, jak Bezos zostawi mi spadeksmile
            • kandyzowana3x Re: Podróże inaczej 08.02.26, 19:49
              Jestem przekonana że kilka lat temu jak podróżowaliśmy nocnym pociągiem w przedziale deluxe łazienka była w przedziale. W Polsce.
              • kandyzowana3x Re: Podróże inaczej 08.02.26, 19:52
                www.intercity.pl/pl/site/dla-pasazera/oferty/wagony-sypialne-i-kuszetki/przedzial-sypialny-de-lux/przedzial-sypialny-double-de-lux/
                Wydaje mi się, że bez trudu znajdziesz takie w większości krajów.
                • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:01
                  Super to wygląda, ale jak przechodzę do opcji "wyszukaj" na trasie Warszawa-Szczecin to nie ma opcji double delux
                  • kandyzowana3x Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:09
                    Szkoda, ale skoro istnieją, to może jest nadzieja, że wkrótce i na tej trasie się pojawia. Trzymam kciuki.
                    • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:10
                      Dzięki i tak. Będę obserwować.
                      • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:10
                        p.s. i o takie coś mi chodzi, nie musi być Orient express smile
                  • princesswhitewolf Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:51
                    >Super to wygląda, ale jak przechodzę do opcji "wyszukaj" na trasie Warszawa-Szczecin to nie ma opcji double delux

                    Bo to za krotka odleglosc i w sumie powinny byc superszybkie pociagi
          • eglantine Re: Podróże inaczej 08.02.26, 18:29
            O, jak budżet mam nieograniczony to wybieram się Royal Scotsmanem na tygodniowy objazd Szkocji. Oczywiście w grand suite, z pobytem w spa i fine dining w pakiecie. wink
    • agnes_gray Re: Podróże inaczej 08.02.26, 19:44
      Brakuje mi oferty zorganizowanych wygodnych wyjazdów dla osób aktywnych.
      Tak, żeby w ciągu dnia były np. wycieczki piesze w naturze kilkugodzinne, a potem powrót do dobrego hotelu i czas wolny.

      Zwykle wyjazdy "dla aktywnych", "z trekkingiem" przewidują kilkanaście godzin marszu z plecakami, noclegi w namiotach albo tanich pensjonatach ze wspólną łazienką i kuchnią, posiłki we własnym zakresie itp. Nie wiem skąd te założenie, że osoby aktywne są tylko i wyłącznie aktywne ekstremalnie i nie oczekują wygód.

      Chciałabym pochodzić po Szkocji, Kornwalii, Norwegii i innych pięknych miejscach, ale ofert na takie wyjazdy brak.
      • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 19:51
        W Walii czy Szkocji mozna sie zatrzymac w hotelu, wybrac sie w trasy piesze kilkugodzinne. To nie jest problem.
        • agnes_gray Re: Podróże inaczej 08.02.26, 19:54
          Tak, tylko nie mogę nikogo ze znajomych namówić na taki wyjazd, a sama się nie zdecyduję.
          • umbraluna Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:02
            A sama po Polsce na poczatek? Tez mamy mnostwo pieknych tras.
            • agnes_gray Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:06
              Trochę jeżdżę, ale przyznam szczerze, że jak z błędnych skał szłam godzinę w dół i nie spotkałam żywej duszy to czułam się dość nieswojo.
              Chyba wolałabym jednak jakichś ludzi w zasięgu wzroku mieć.
          • ritual2019 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:14
            agnes_gray napisała:

            > Tak, tylko nie mogę nikogo ze znajomych namówić na taki wyjazd, a sama się nie
            > zdecyduję.

            Ah, rozumiem.
        • eglantine Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:17
          Napisz lepiej, czy w Szkocji latem meszki bardzo żrą, bo to chyba jedyne, co nas powstrzymuje przed wyjazdem. Pamiętam z Irlandii w lipcu całe chmary i moja córka tego nie zniesie, ma bardzo wrażliwą skórę. sad
          A mnie się właśnie taki wyjazd marzy...
          • mocca25 Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:25
            Byłam kilka razy w Szkocji, w tym latem - nie przypominam sobie jakoś specjalnie meszek Trasa Glasgow Edynburg i aż za Kanał Kaledonski

            p.s. z tym, że z Irlandii też jakoś meszek sobie specjalnie nie przypominam
            • eglantine Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:44
              Hm. Ale w terenie?
          • pani.asma Re: Podróże inaczej 09.02.26, 07:45
            Uuuu
            Nawet noworodki wiedzą że do Irlandii jedzie się w maju bo tylko wtedy jest taka w miarę pogoda nie za dużo deszczu i najwięcej słońca i akurat wtedy żadnej muszki nie pamiętam
          • a74-7 Re: Podróże inaczej 09.02.26, 17:44
            Pogoogluj w temacie :"midges in scotland time of year"
            jest troche info .
            Ja spotkalam meszki w wilgotnym lesie w okolicach Inverness, chcialy nas zjesc zywcem , trza bylo jechac do szpitala po antyhistamine .
    • nellamari Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:42
      Najbardziej w podróżach wkurza mnie bagaż.

      Tęsknię za czasem kiedym jako bezdzietna lambardziara szlajałam się z jednym plecakiem po południowej Azji, gacie prałam w zlewach karaluszych hotelików, prysznic brałam na basenach miejskich, a biustonosz służył mi za portfel. Nie powiem, gdzie trzymałam paszport.

      Teraz podrozniczo jestem w klimatach stoi na stacji lokomotywa. Może jakiś serwis walizki door-to-door ?
      • andace Re: Podróże inaczej 09.02.26, 18:01
        Mimo że jestem bezdzietna lambardziarą to też mnie wkurza bagaż, jeszcze jak lecę samolotem to się ogarnę, ale ostatnio dużo podróżujemy autem i wygląda to jak karawana wędrowna, tylko wielbłądów brakuje 🙄

        Taki serwis door to door to bym wykorzystała, stawiam w kuchni piramidę rzeczy do zabrania, ktoś to ogarnia i dostarcza w miejsce przeznaczania, a jak nocuję w kilku miejscach to pakuje i przenosi wszystko między miastami/hotelami i na koniec dostarcza z powrotem do mojej kuchni.
        • nellamari Re: Podróże inaczej 10.02.26, 06:55
          Dokładnie tak - pod drzwi podjeżdża elegancki furgon, zabiera CALUTEŃKI bagaż, my torebki pod pachę i tanecznym krokiem na lotnisko - samodzielnie lub z progeniturà wink
      • trampki-w-kwiatki Re: Podróże inaczej 10.02.26, 08:06
        Stoi na stacji lokomotywa! Tak 🤣
        Ach, gdzie te czasy, gdy się człowiek pakował na dwa tygodnie do podręcznego! 😭
    • marileskrzys Re: Podróże inaczej 08.02.26, 20:45
      - Grand Toury na wzór tych z XVIII wieku.
      - Ciekawe szlaki trekingowe po Grecji, Francji, Włoszech z tanimi pensjonatami.
      • gris_gris Re: Podróże inaczej 09.02.26, 13:42
        marileskrzys napisał(a):

        > - Grand Toury na wzór tych z XVIII wieku.
        > - Ciekawe szlaki trekingowe po Grecji, Francji, Włoszech z tanimi pensjonatami.
        >

        O tak! Oba pomysly to by byl moj ideal podrozowania.
    • pepsi.only Re: Podróże inaczej 08.02.26, 22:26
      Mnie na wyjazdach najczęściej brakuje... snu. W sensie z wiekiem, odkąd pojawił się problem ze spaniem, to na wyjazdach odczuwam to najmocniej- obce miejsce, inne hałasy, itp, i najgorzej to takie krótkie wypady, np 3dniowe- praktycznie wtedy nie sypiam, lub mam spory problem ze snem.
      • trampki-w-kwiatki Re: Podróże inaczej 10.02.26, 08:08
        Nic mi nie mów, jestem właśnie w przedsionku piekła. Trwają ferie i jacyś upośledzeni rodzice pozwalają dzieciom biegać do północy po korytarzach hotelu, piszczeć i grać w piłkę 😭

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka