Przysnił mi się ten nieszczęsny Orient Express , o którym wspomniałam (nie potrafiłam znaleźc łazienki, która była w pakiecie

)
I mam pytanie - czego Wam brakuje w podróżach, które odbywacie, z powodów finansowych lub braku oferty na rynku? Jaka byłaby dla Was ta podóż idealna? (Od razu napiszę , że nie ma możliwości teleportacji, za to budżet nieograniczony)
Mnie brakuje:
1) gęstej siatki sypialnych pociągów w Europie, z podstawową prywtaną łazienką, nawet mini. Nie lubię lotnisk, uwielbiam pociągi
2) dodatkowych 3-5 mieszkan w Europie

(i tak od kilku lat zwykle jeżdżę w te same miejsca). Nie musiałabym mieć wtedy bagażu, nawet podręcznego, tylko "torebusię". Jednym z powodów jest to, że na lotniskach nie zawsze jest (a jeżeli jest to nie zawsze są miejsca) kawiarnia z obsługą kelnerską. I kiedy np lecę sama to wygląda to tak, że jestem 2 godziny przed odlotem, wszędzie komunikaty "nie zostawiał bagażu... itd. A kiedy jest samoobsługa, to w jednej ręce ciągnę walizeczkę, w drugiej mam odzienie wierzchnie, na plecach plecak, a filiżanke kawy to chyba na głowie mam sobie przynieść.
Więcej potrzeb nie mam
Punkt 1 na razie niedostępny, punkt 2 nieosiągalny (brakuje drobnych paru milionów euro)