Dodaj do ulubionych

Wichrowe wzgórza

12.02.26, 23:37
Byłam w kinie chyba na najbardziej walentynkowym filmie tego roku wink Nie było źle tongue_out Chociaż momentami, zakładam niezamierzenie, śmiesznie. Oczywiście na koniec było słychać na sali ciche pochlipywanie i smarkanie w chusteczki. Znaczy zadziałało. Reasumując, film dla fanów. Jednak nie fanów książki. Fanów twórczości Emerald Fennell. Wizualnie trafił w moje oczekiwania. Tak, takie właśnie miałam. tongue_out
Obserwuj wątek
    • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 12.02.26, 23:38
      Dzięki, to nie idę (i tak bym nie poszła, ale pewnie i w streamingu też nie obejrzę, jak juz trafi).
      • kropkacom Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 00:02
        Jeśli jesteś negatywnie nastawiona to nawet na streamingu nie musisz oglądać smile Jeśli do kogoś nie trafił Saltburn to tym bardziej nie trafią nowe Wichrowe wzgórza. Piszę to uczciwie, mając w pamięci dyskusję na tym forum o adoptacjach literackich dzieł i kręceniu kolejnych wersji.
        • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 01:23
          Szczerze, to adaptacja z Fiennes'em też nie przypadła mi do gustu.
          • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 01:23
            więc to nie tak, że "świętości nie ruszać"
        • elinborg Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 17:06
          kropkacom napisała:

          > Jeśli jesteś negatywnie nastawiona to nawet na streamingu nie musisz oglądać :
          > ) Jeśli do kogoś nie trafił Saltburn to tym bardziej nie trafią nowe Wichrowe w
          > zgórza. Piszę to uczciwie, mając w pamięci dyskusję na tym forum o adoptacjach
          > literackich dzieł i kręceniu kolejnych wersji.

          Saltburn trafil do mnie w warstwie wizualnej, natomiast historia i sposób jej opowiedzenia -banał i ogólnie słabo.
          Wychodzi na to, że pozostaje mi się bezmyślnie pogapić na obrazki w tych Wichrach😉.
          A Kobieta. tak mi się podobała..
    • nieobiektywnie Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 00:07
      Czy można na to iść z młodszymi nastolatkami?
      • angazetka Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 01:32
        Tak, oczywiście.
        • kropkacom Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 07:55
          Zaraz wyuzdania. Za goliznę robi tam dekolt głównej bohaterki i czasami goła klata Heathcliffa. Jest dużo dosłownej namiętności. Jednak scen seksu? Spodziewałam się więcej. Seks nie w pozycji misjonarskiej. Chociaż i taki jest tongue_out Dla młodszych nastolatków nie jest to film. Zwłaszcza pierwsza scena, która nie jest sceną erotyczną.
          • memphis90 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 11:40
            A co jest w pierwszej scenie, że nie dla młodszych? Proszę o spojler. Czy to coś okrutnego i drastycznego?
            • kropkacom Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 11:59
              Film zaczyna się odgłosami, które sugerują scenę seksu a dostajemy publiczną egzekucję przez powieszenie.
              • kropkacom Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 12:04
                Takich scen było w kinie już wiele. Nawet w lekkich filmach ale tu dostajemy w dość drastycznej odsłonie. Chudzi o reakcje gapiów i samego wisielca.
                • memphis90 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 12:20
                  Dzięki za ostrzeżenie.

                  Znaczy się film absolutnie nie dla mnie.
                  • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 12:48
                    I ja się utwierdziłam w decyzji smile
                    • kropkacom Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 12:57
                      Ja ostrzegam raczej przed zabraniem do kina na ten film nastolatka a nie dorosłej osoby. smile
                      • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:15
                        Ale i dorosłe zniechęca ten opis, jak widać.
                      • memphis90 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 17:40
                        Moje wewnętrzne dziecko również nie chce oglądać agonii przedstawianej w sposób mający się kojarzyć z seksem.
                        • snakelilith Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 01:01
                          Czytałam na niemieckim portalu recenzję jakiegoś krytyka filmowego, że ta ekranizacja, to takie historyczne sado-maso. Inscenizacja obsesyjnej namiętności z bólem, poniżeniem i śmiercią. „Fifty Shades of Grey“ w innej epoce. Ja na to nie pójdę, nie lubię takich rzeczy.
          • koronka2012 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 21:39
            Przecież 1/3 filmu to sceny bzykania się. Nawet nie chodzi o to czy one są wulgarne (bo nie są) ale to po prostu nudzi
      • kropkacom Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 07:45
        Koniecznie. big_grin
      • borsuczyca.klusek Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 08:25
        Ty to może w ogóle lepiej unikaj takich filmów 🙄
      • angazetka Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 12:10
        No, jeszcze byś poznał klasykę literatury i co by było?
        • alpepe Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 12:55
          Może i klasyka, ale czy akurat to jest warte poznania? Jakieś dziwne mroki świata sióstr, którym nie dano wyjść za mąż i musiały snuć opowieści dziwnych treści?
          • aandzia43 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:44
            Opowieści dziwnej treści to tony harlekinopodobnych, życiowo nieprawdopodobnych, powieści pisanych przez cały XIX, XX i XXI wiek, cienkich literacko jak du.a węża. Siostry B. sa klasyką bo tworzyły coś co nie jest oderwane od reala i psychologicznego prawdopodobieństwa (poza tym przyzwoicie napisane ), choć doskonale rozumiem że nie musi wzbudzać zachwytu.
            • alpepe Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:46
              W sumie utrafiłaś w sedno mojej wypowiedzi. Czytałam, mało co pamiętam, co zrobić pani profesor, jak nie zachwycało?
              • aandzia43 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:54
                Nic nie zrobić, niech se inni czytają, czytać to się podoba smile
              • pani_tau Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 10:26
                alpepe napisała:

                > W sumie utrafiłaś w sedno mojej wypowiedzi. Czytałam, mało co pamiętam, co zrob
                > ić pani profesor, jak nie zachwycało?
                >

                Czy mogłabyś napisać, jakie inne klasyki literatury ci się nie podobały?
          • elinborg Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:56
            alpepe napisała:

            > Może i klasyka, ale czy akurat to jest warte poznania? Jakieś dziwne mroki świa
            > ta sióstr, którym nie dano wyjść za mąż i musiały snuć opowieści dziwnych treśc
            > i?
            >

            Podobać się nie musi, ale stanowczo nie są to opowieści dziwnej treści.

            • alpepe Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:30
              No kurna jakieś łażenia po cmentarzu, rozkopywanie grobu i szaleństwa nocne to nie opowieści dziwnej treści.
              Nie, wcale.
              • eglantine Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:39
                To przecież mistrzowskie wykorzystanie elementów powieści gotyckiej.
                • alpepe Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 15:04
                  No i powieść gotycka właśnie tym jest. Coś mi świta o Poem? Też opowieści dziwnej treści.
                  • chatgris01 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 15:17
                    Nathaniel Hawthorne i Joseph Sheridan Le Fanu są nieźli. "Stryj Silas" wymiata tongue_out
                    • eglantine Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 16:55
                      Le Fanu pamiętam Carmillę. Mój tato miał chyba całą serię powieści gotyckich Wydawnictwa Literackiego, zaczytywałam się w liceum. Poe jak najbardziej, klasyka klasyki. No są to niewątpliwie opowieści dziwnej treści, duchy, zamczyska, wampiry, ogólnie atmosfera grozy i tajemniczości. wink
                      Jednak Wichrowe Wzgórza zdecydowanie wykraczają poza ramy gatunku.
                  • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 18:44
                    alpepe napisała:

                    > No i powieść gotycka właśnie tym jest. Coś mi świta o Poem? Też opowieści dziwn
                    > ej treści.
                    >
                    Najpierw się żachnęłam, a później pomyślałam, że przeciez nie każdy musi znać klasykę literatury, tak że spoko wink

                    Tylko może niekoniecznie trzeba się obnosić ze swoją ignorancją, jakby to było coś chlubnego....

                    Z ciekawości - coś czytasz? Co?
              • elinborg Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 17:31
                alpepe napisała:

                > No kurna jakieś łażenia po cmentarzu, rozkopywanie grobu i szaleństwa nocne to
                > nie opowieści dziwnej treści.
                > Nie, wcale.
                >
                Powtarzam, nie lubisz to nie lubisz.
                Nadal, ta powieść ma w sobie to, co powinna.
                Tak, jak np. "Cichy Don", którego nie cierpię😉
            • koko8 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:34
              Co więcej, jednej z sióstr dano wyjść za mąż, miała nawet szczęście zajść w ciążę.
              • chatgris01 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:43
                Szczęście? Przecież ta ciąza ją zabiła.
                • koko8 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:54
                  to ironia była, podobnie jak doświadczenie matrymonium, którego brak wytknięto tu siostrom Bronte.
                  • chatgris01 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 15:02
                    koko8 napisała:

                    > to ironia była, podobnie jak doświadczenie matrymonium, którego brak wytknięto
                    > tu siostrom Bronte.

                    To nie wyczułam. Było ikonkę wstawić cool
                    • koko8 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 15:20
                      big_grin
                      w myślach oczywiście napisałam to z przekąsem
                • aandzia43 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:57
                  chatgris01 napisała:

                  > Szczęście? Przecież ta ciąza ją zabiła.
                  >

                  No nie? Małżeństwo dla kobiet było czymś pożądanym z punktu widzenia obyczaju, warunków życia, czasem poprawy tych warunków a z drugiej strony jednak wielką niewiadomą. Można było trafić na znęta, świra, utracjusza i być całkowicie w jego władzy - zdarzało się czasem lub umrzeć w związku z ciążą - zdarzało się często.
                  • smoczy_plomien Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 00:35
                    Czasy były takie, że kobieta była dodatkiem do męża. Przejmowała jego status, tytuł, nazwisko, rządziła jego domem. Panna nie miała swojej własności, najcześciej była dodatkiem do brata. Nie mogła o niczym decydować. Ciężko było i ryzyko ciąży i porodu było warto podjąć. Wbrew pozorom, w najlepszej sytuacji były wdowy. Dostały swoje miejsce na świecie od męża, a jak mąż wyciągnął kopyta, to mogły sobie żyć zupełnie samodzielnie na własnych włościach i decydować o swoim życiu. Dlatego te małżeństwa ze starszymi mężczyznami to nie był nawet taki zły pomysł.
                    • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 00:44
                      Tia, nie do końca. Bo często dziedziczył najbliższy spadkobierca płci męskiej, a nie wdowa.
                      • smoczy_plomien Re: Wichrowe wzgórza 15.02.26, 17:50
                        To już zależy od kraju i sytuacji rodzinnej. Nawet jeśli posiadłość w UK była obarczona majoratem, to jeśli żona wnosiła do małżeństwa własne pieniądze lub dobra, to zwykle mogła po śmierci męża nimi samodzielnie rozporządzać.
          • asia_i_p Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 17:01
            Wyjście za mąż to nie jedyne doświadczenie życiowe jakie można mieć. One akurat mocno od życia dostały po łbie i pijackie wyczyny Hindleya czy burdy Arthura z Mieszkanki Wildfell Hall to niestety prawie pamiętnikarskie zapiski. Ich brat, bardzo przez nie kochany, stoczył się na ich oczach.
          • umbraluna Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 18:40
            alpepe napisała:

            > Może i klasyka, ale czy akurat to jest warte poznania? Jakieś dziwne mroki świa
            > ta sióstr, którym nie dano wyjść za mąż i musiały snuć opowieści dziwnych treśc
            > i?
            >

            Ja obojgu głównym bohaterom miałam ochotę dać liścia a Heatclifowi jeszcze sprzedać kopa. Dwójka rozhisteryzowanych płątków śniegu, jezusie nazarejski.
        • krwawy.lolo Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:44
          I "dyskutował" z eMatką, w tysiącwpisowym wątku, jak w titanicznym, o tym, co Stefan miał na myśli, kiedy wyznawał Klaudii, że podobają mu się kwiaty na łące hrabiego Dudu, kiedy ewidentnie kłamał, myśląc o Luku.
          • aandzia43 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:55
            Wiesz Lolo, już to widzę oczyma wyobraźni, mogłoby być wesoło tongue_out
            • krwawy.lolo Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 01:15
              Jeszcze raz na marginesie, w tamtym wątku występuje jakiś Cal, wielokrotnie wymieniany. Film widziałem, ale tylko mogę przypuszczać, o kogo chodzi. I nie mam zamiaru szukać. Inna rzecz, że imion głównych bohaterów też nie pomnę. Znam nazwiska aktorów i pamiętam boskie usta Kate Winslet.
      • feldmarszalek.duda Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 13:10
        Bosz, jak ona strasznie śpiewa. Przez chwilę myślałam, że to jakaś parodia, ale chyba nie?
      • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 14:06
        Aż sobie wzięłam i puściłam cały album, z ktorego jest ten utwór. Dalej świetny!
    • mamaafg Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 19:08
      Wlasnie wrocilam z kina. Moge opisac tylko jednym slowem: dziwne. Musze poukladac sobie w glowie. Ma dobre momenty, ma tez beznadziejne. Zdecydowanie za duzo seksu. W pewnym momencie bylo to juz irytujace.
    • koronka2012 Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 21:36
      Właśnie wróciłam z kina - jak dla mnie rozczarowanie. Dobra godzina filmu upływa na ukradkowych schadzkach, czekałam tylko aż dużymi literami napiszą TYCH DWOJE SZALEJE ZA SOBĄ na wypadek gdyby ktoś to przeoczył. Ze dwa razy by wystarczyło, nie wszystko musi być tak dosłowne.
      Zmienili fabułę, to już samo w sobie jest irytujące. No i oczywiście musieli wprowadzić Azjatkę do jednej z głównych ról, kilkoro czarnoskórych też mignęło w początkowych scenach.
      • gatito_z_kato Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 22:13
        A wgl to nasuwa się pytanie - czy to wpychanie na siłę scen seksu do każdego filmu wynika z tego, że z seksem się lepiej sprzedaje? Czy to jakiś wypełniacz czasu?
        Ja się podobnie rozczarowałam ekranizacją netflixową Stu lat samotności - jedynym przerywnikiem od słabej gry aktorskiej był seks...
    • agatha.trixie Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 23:29
      A czy była chemia między głównymi aktorami? I czy Margot Robie podołała? Bo w trailerze rzucało się w oczy, że jest piękną ale jednak dojrzałą kobietą i momentami wyglądali razem jak matka z synem.
    • nieobiektywnie Re: Wichrowe wzgórza 13.02.26, 23:44
      Właśnie obejrzałam z 1940 z Laurence Olivierem. Myślałam że będzie nudny jak flaki z olejem, ale świetnie się oglądało. Był ciężki mroczny i teatralny ale historia opowiedziana wyjątkowo zgrabnie i ciekawie. Tylko w roli Cathy dałabym Vivian Leigh.
    • smoczy_plomien Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 00:49
      Przeczytałam kiedyś książkę i nie lubiłam jej. Może była dobra, ale okrutnie męcząca. Ciągle wszyscy sobie robili na złość, unieszczęśliwiali siebie i swoje rodziny i nie mogli się z tego wyrwać. Potwornie przygnębiające. Ale kocham piosenkę Kate Bush i to tworzy w mojej głowie ambiwalentne odczucia względem książki. Jeśli ktoś by przedstawił tę historię w mniej przygnębiający sposób, to chętnie bym obejrzała i polubiła się z tą historią, ale jeśli to 50 twarzy Greya w XIX-wiecznej wersji, to podziękuję. Walczy we mnie ciekawość i obawa przed stratą czasu.

      Ostatnio sięgnęłam za to po Jane Eyre i to wciągnęło mnie bardzo, aż się nie mogłam oderwać. Niby też gotyk, a jakże zupełnie inne wrażenia.
      • kurt.wallander Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 00:59
        Ja takie uczucie obezwładniającego przygnębienia miałam po powieściach Thomasa Hardy'ego. Nie mam zupełnie ochoty do nich wracać. A "Wichrowe wzgórza" może sobie przypomnę? Ostatni raz czytałam jako ok. dwudziestolatka.
        • mdro Re: Wichrowe wzgórza 15.02.26, 12:31
          kurt.wallander napisała:

          > A "Wichrowe wzgórza" może sobie przypomnę?
          > Ostatni raz czytałam jako ok. dwudziestolatka.

          Przyznam, że zainspirowana wątkiem sobie e-book "Wichrowych Wzgórz" zakupiłam (promocja była i stwierdziłam, że za 7,50 to mogę kupić. Drugie 7,50 poszło na "Annę Kareninę" wink).
      • eglantine Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 08:22
        smoczy_plomien napisała:

        > Przeczytałam kiedyś książkę i nie lubiłam jej. Może była dobra, ale okrutnie mę
        > cząca. Ciągle wszyscy sobie robili na złość, unieszczęśliwiali siebie i swoje r
        > odziny i nie mogli się z tego wyrwać. Potwornie przygnębiające.

        Bo to jest książka o okrutnych, przemocowych ludziach, o obsesji i zemście, a nie łzawe romansidło z happy endem.

        > i. Jeśli ktoś by przedstawił tę historię w mniej przygnębiający sposób, to chęt
        > nie bym obejrzała i polubiła się z tą historią, ale jeśli to 50 twarzy Greya w
        > XIX-wiecznej wersji, to podziękuję. Walczy we mnie ciekawość i obawa przed stra
        > tą czasu.

        Nie wiem, co może mieć wspólnego z 50 twarzami, u Brontë nie ma nawet jednej sceny seksu. 🙂
        • nieobiektywnie Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 10:04
          Myślenie trochę jak u Rosjan. Jeśli mi jest źle to muszę się upewnić że sąsiadowi jest jeszcze gorzej.
          • hanusinamama Re: Wichrowe wzgórza 15.02.26, 12:18
            NIe czytałaś prawda?
        • snakelilith Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 12:46
          eglantine napisała:

          >> Nie wiem, co może mieć wspólnego z 50 twarzami, u Brontë nie ma nawet jednej sc
          > eny seksu. 🙂


          U Brontë nie, ale ten nowy film kieruje się do współczesnego widza i do znanych mu symboli. Tam podobno istnieją w niektórych scenach wizualne nawiązania nie tylko do sado-maso, ale także do innych kultowych inscenizacji destruktywnych obsesji, jak Przeminęło z wiatrem.
          • angazetka Re: Wichrowe wzgórza 14.02.26, 12:53
            Do Przeminęło z wiatrem na pewno nawiązywały plakaty.
            • snakelilith Re: Wichrowe wzgórza 15.02.26, 13:33
              Podobno są sceny z czerwonym niebem, jak ta sławetna, w której Rhett zostawia Scarlett i wraca do płonącej Atlanty.
    • kaki11 Re: Wichrowe wzgórza 15.02.26, 13:57
      Ja czekam aż będzie na stremingu. Jakoś mnie nie ciągnie by iść na to do kina, ale z pozycji kanapy w domu chętnie zobaczę smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka