Dodaj do ulubionych

Jechac, nie jechac? 🤔

18.02.26, 15:57
Szefowa zarzadzila na dzis wieczor spotkanie pracownicze. Maja byc rozplanowane urlopy. Podejrzewam ostra nawalanke (majac w pamieci ostatnie zebranie). Ja zapisalam urlopy w miare neutralne na koncowke maja, czerwiec, wrzesien. Teraz po zaszczycie od magistratu dodalabym tylko koniec listopada i poczatek grudnia. A reszte rozdziobala na pojedyncze wolne. Tyle. I nie chce mi sie jechac w dniu wolnym do roboty by wysluchiwac klotni. Jechalybyscie?
Obserwuj wątek
    • ender_celebi Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:06
      a zapłacą ci za to? bo jak w czasei wolnym to no way
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:10
        Za 2 godziny zaplaca. Dla mnie w sumie to 2 godzny samego dojazdu i powrotu. Czyli za darmo bede ogladac naparzanki... 🙄
    • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:07
      Ależ skąd! Aż się prosi, żeby nie jechać, a potem zakładać 3-4 wątki o złej szefowej, która ci dała urlop nie wtedy, kiedy być chciała!
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:13
        I tak zapewne mi nie da. Fajnie bedzie jak chociaz w te miesiace wybrane wypadnie. A jak szefowa wpadnie na genialny pomysl, by powiedziec, ze 3 osoby maja extra wolne, to pierza beda leciec...
        • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:41
          a potem zrobisz na forum dramę, jak z wizytą, która miała być o 9, a było o 10.30.
    • angazetka Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:15
      Spotkanie pracownicze w celu ustalenia urlopów? A po co? Szefowa zna preferencje, to powinno jej wystarczyć.
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:21
        Sama nie wiem, ale slyszac juz komentarze pracownikow zza winkla bedzie e-matka na zywo.
        • pleszkazlasu Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 19:34
          Co to jest TB?
          • snakelilith Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 19:54
            Teambesprechung?
            • pleszkazlasu Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 20:16
              Ok, może być.
        • mdro Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 10:25
          Nieustannie mnie fascynuje, że dla niektórych takie obrazki, do zrobienia najbardziej prymitywny sposób, stanowią dowód na cokolwiek...
    • turbinkamalinka Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:18
      Nie jedź. Będziesz miała pretekst aby zakładać wątki typu "jestem w pracy pomijana, nikt nie uwzględnia mojego zdania"
    • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:26
      A to spotkanie to po to, zeby ten kto najglosniej wrzeszczy dostal urlop w terminie, kiedy mu pasuje, bo inaczej nie do konca rozumiem, co szefowej po tym spotkaniu? Czy u was wszyscy sa niedorobieni i nie wiedza, jak sie robi to, do czego zostali zatrudnieni?
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:35
        Nie jestem szefowa. Screen zamiescilam powyzej. Nie mam pojecia po co to. Chyba, zeby pokazac zgodnosc teamu a wyjdzie jak ostatnia jatka. Chyba jestem "dorobiona", bo w ksiazce zaznaczylam, kiedy bym chciala mniej wiecej. O konkretne dni nie bede sie klocic, bo mi wisza. Pozniej doszlo info, ze mam do wykorzystania extra 50 godzin. Wiec tylko bym dolozyla do planu koniec listopada i poczatek grudnia. 3 dni + weekend starcza (po zmianie przepisow weekend nie liczy sie do urlopu, czyli fajnie brac urlop, gdzie pomiedzy jest sob-niedz, bo nie tracisz dni urlopowych a masz wolne).. a reszte godzin w razie potrzeby wykorzystala.
        • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 17:24
          Nie, nie jestes szefowa. I nie - nie do konca wierze, ze przelozony w szpitalu albo jakiejkolwiek innej organizacji, gdzie ludzie pracuja na zmiany i maja obowiazkowo wolne dni po ilus tam godzinach przepracowanych, postanawia zwolac wieczorne zebranie (nie wiem, o ktorej godzinie ale mozliwe, ze niektorzy juz skonczyli prace, niektorzy wlasnie zaczeli, inni beda na urlopie, inni beda mieli wolny dzien po ilus tam zmianach) zeby - no wlasnie co? Wybory na Miss Popular zrobic? Bo grafiku urlopow nikt przy zdrowych zmyslach tak nie ustala, chyba ze w pracy jest jeden szef i jeden pracownik.
          • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 17:27
            Serio wrzucilam screen z jej wypowiedzia na grupie i godzinie... 🙄🤦‍♀️
            • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 17:46
              Ok, o 6 wieczorem. Co akurat nie robi wiekszej roznicy (poza tym, ze masz zagwostke czy jechac, czy nie), bo jakby bylo o 8 rano, to czesci i tak by nie bylo, bo zaczynaliby prace wieczorem, albo mieli wolne/urlop, a ktos konczacy o 8 rano nie moglby zostac, bo xyt - wiec dokladnie to samo byloby osiagniete. Czyli co, urlop dostalby ten, ktory by sie na spotkaniu pojawil? Bo i ile nie znam prawa pracy w Austrii, to jakos nie sadze ze mozna pracownika do pojawienia sie na takim spotkaniu zmusic albo ukarac (np odmowa urlopu) za to, ze sie nie pojawil.
              • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 20:42
                Ukarac nie. Pojechalam, dopiero wrocilam taxi. Koledzy nieobecni zostali "urlopowo" wcisnieci w czas, ktorego nikt nie chcial. Zaznacze, ze to 2 osoby, ktore rowniez sie nie zapisaly w ksiazce. Wiec nie bylo nawet wiadomo, czego by chcieli. Moje urlopy zatwierdzone, jeden lekko na rzecz dzieciatego przesuniety. Plus dodatkowy. Na szczescie szefowa nie wygadala sie, ze mam extra.
    • bezmiesny_jez Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:44
      Czyli jednak wcale nie pracujesz w szpitalu, a w jakimś domu opieki. Przecież taki cyrk to nie do pomyślenia w szpitalu. Normalnie to ludzie składają wnioski, przełożony zatwierdza (albo nie). Szef może zebrać informacje o preferowanym czasie urlopu, my w jednej pracy mieliśmy plik w zespole i się określaliśmy, kto i kiedy chce/może. Spotkanie? I jak 5 osób będzie chciało na początku lipca, to co? Będą się kłócić czy idą w kisiel?
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:49
        😂😂😂😂 no serio. Nie uwlaczaloby mi pracowanie w domu opieki tak wzgardliwie wymieniana. Praca jak praca i moze troche szacunku dla tych, ktorzy ja robia? 🤔 Jednak pracuje na pulmo w klinice. Za pomysly szefostwa nie odpowiadam.
        • raczek47 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:42
          Może trochę szacunku dla pacjentów- patrz: twój ostatni wątek, w którym przedstawiłaś starą, schrowaną kobietę jako pretensjonalne babsko z hrabiowskimi wymaganiami, która przyszła na oddział, by ci utrudniać pracę.
          • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:50
            Nie po raz pierwszy.
        • bezmiesny_jez Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:51
          Wzgardliwie? Gdzie? To ty nie masz szacunku do własnego zawodu, uporczywie nazywając się "pielęgniarzem", jakbyś się wstydziła swojego stanowiska mitomanko.
    • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:48

      Jedź jedź.
      Napiszesz nam potem czy szefowa dziś płakała, czy ze śmiechu rżała. To takie fasssscynujące.
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 16:50
        Dokladnie i dlatego wciaz te same nicki wchodza, czytaja i komentuja. 😂
        • boggi_dan Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 17:06
          Masz stałe psychofanki. To co się dziwisz. Co do wyjazdu. Twój wybór. Ja bym pojechał.
          • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 17:26
            Pewnie, ze bys pojechal, bo ty jestes taki malutki dudowlaz bez wazelinki, taniutki.
        • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 18:08
          andallthat_jazz napisała:

          > Dokladnie i dlatego wciaz te same nicki wchodza, czytaja i komentuja. 😂



          Dostarczasz rozrywki. Ciesz się 🤪

    • nangaparbat3 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 17:53
      Jeśli pracujesz na tyle niedługo, że jesteś wciąż „nów”, to jedź, ale się za bardzo nie odzywaj.
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 20:47
        Pojechalam i obserwowalam jak warcza o lipiec-sierpien. 🙄 serio wspolczulam dzieciatym, ze tak sie musza szarpac. Przewiduje na lato sezon grypowy, bo widac bylo, ze nie wszyscy zadowoleni z rozwiazan. Wiec znow beda nadgodziny rypane. Do przewidzenia bylo.
        • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 20:59
          Koledzy wiedza, ze uwazasz ze sa kretaczami i oszukuja ze zwolnieniami? I nikt w HR nie jarzy, ze te same osoby sa ciagle chore w tych samych okresach?
          • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:04
            Koledzy z ktorymi rypalam teraz tak samo mysla. Nie jestem odosobniona w odczuciach. Teraz juz sie moge mniej wiecej nastawic, ze w lipcu i sierpniu bedzie ten sam western, co byl teraz.
            • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:07
              A nie, czekaj. W sierpniu mamy sperre na 1 tydzien. Czyli zero przyjec. Inne oddzialy dostaly 2-3 tygodnie... 🙄 Coz moge powiedziec?
            • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:25
              Ten super team kłapie dziobami na zasadzie każdy z każdym o każdym, uroczo 🙄
              • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:37
                No uroczo. Ja sie na e-matce wygaduje. W super teamie raczej slucham, poza wyjatkami, ze dostalam ostatnio takiego wkur... ze obsmarowalam rowno na glos i w raporcie.
            • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 23:31
              andallthat_jazz napisała:

              > Teraz juz sie moge mniej wiecej nastawic, ze w lipcu i sierpniu bedzie te
              > n sam western, co byl teraz.

              A czy ci, ktorzy bedą westernowac za ciebie owe 50 godzin też dostaną dodatkowe godziny wolne?

              • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 23:34
                Ona jest tam jedyną profesjonalną, uczciwą i pracowitą pielęgniarzą, więc oczywiście, że inni na zmianach się będą obijać te 50h.
                • aankaa Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 14:51
                  przyjdą na zmianę (za Annę) z uśmiechem na ustach i będą się cieszyć, że mogą zapewnić koleżance komfort odbioru 50 nadprogramowych wolnych godzin
              • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:05
                Ja nie bede uwzgledniona w grafiku, wiec nikt nie bedzie westernowal za mnie. Kumasz roznice miedzy chorobowym a planowanym urlopem? Nie? To wytlumacze. Jak pracownik ma urlop to tak ukladasz grafik jakby pracownika nie bylo. Brak dziur, zastepstwa.Jak pracownik zachoruje no to problem. Bo musisz go kims zastapic. 🤷 Nie zamierzam sie wstydzic za dostanie bonusa. 🤦‍♀️
                • azalee Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:20
                  andallthat_jazz napisała:

                  > Nie zamierzam sie wstydzic za dostanie bonusa. 🤦‍♀️

                  Przed kolegami sie jednak wstydzisz: "Na szczescie szefowa nie wygadala sie, ze mam extra."
                  • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 21:19
                    Nie przed kolegami, to robi roznice... Zjedli by mnie niektorzy za to... Nie prosilam, dali to biore. Chyba wiedza, co robia. Ale widzac nastroje w grupie byloby :"dlaczego nowa dostala??? A ja nie?!" Nie wiem i chyba nie chce wiedziec
                    • beaucouptrop Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 21:44
                      I po kilku miesiącach pracy już dostałaś ponad tydzień dodatkowego wolnego? 🤣
                    • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 23:27
                      Czyli jednak się wstydzisz.
                • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:22
                  Roznica to jest tylko taka, ze przy planowanym urlopie pracownika X, mozesz zaplanowac, ze pracownik Y bedzie w tym czasie pracowac, zeby ilosc wymaganych pracownikow sie zgadzala. Przy chorobowym pracownika X, ktore wypada z dnia na dzien, planowanie jest bardziej skomplikowane, bo nie masz za duzo czasu zeby znalezc zastepstwo, ale - czy jestes na Bora Bora, czy siedzisz w domu z covidem, ktos musi cie zastapic. Chyba, ze u was znikajacy z grafiku pracownik na urlopie oznacza, ze moze pracowac mniej ludzi i szafa ciagle gra. Tylko skoro nie zastepujecie pracownikow na urlopie, to po co byly te wrzaski, jak wszyscy chcieli urlop w lipcu? Przeciez mozna ulozyc grafik tak, jakby ich nie bylo, bez dziur ani zastepstwa... 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                  • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 21:26
                    Bo jest zasada zelazna. Musi byc dyplomowany i co najmniej 1 pfa + pa. I o to byly tluczone boje. Bo dyplomowanych na pelnym etacie masz w druzynie 3. pfa na pelnym etacie 4. i zaczynaja sie boje, bo niby jestesmy w pelni besetz, ale...
                    • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 21:33
                      Skoro musi byc conajmniej 3 osoby, z tego jedna dyplomowany, co sie dzieje (zgodnie z tym, co napisalas wczesniej), jak ten dyplomowany idzie na urlop i grafik jest taki, jakby go nie bylo? Nikt go nie zastepuje? Dwie pozostale osoby z tego skladu sa wysylane do domu, bo same nie moga pracowac? Czy moze jednak inny dyplomowany go zastepuje, tak samo jakby zastepowal, gdyby to bylo zwolnienie a nie urlop? Czy po prostu wyjasniacie pacjentom, ze beda musieli na tabletki przeciwbolowe poczekac nie 4 minuty, a cztery godziny, bo jeden zespol nie jest w grafiku?
                      • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 23:29
                        Ale doceniam kunszt: na 30-osobowym oddziale z częścią onko musi być AŻ jedna pielęgniarka, do tego pomoc i salowa, bo nawet nie pomoc. W tak działającym systemie chyba nic mnie nie zdziwi.
                      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 01:19
                        🤦‍♀️ sa dyplomowai, pfa i pa noecalch etatach...
                        • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 01:27
                          Pielęgniarką jest TYLKO dyplomowana, choćbyś się miała nóżką do Chin przetupać. Ty nie możesz zrobić zastrzyku domięśniowego nawet, a pa może jeszcze mniej. Na oddziale, gdzie podawane są mocne opioidy i są pacjenci z portami centralnymi. Zaczynam doceniać, że u nas jednak opiekunowie medyczni nie udają pielęgniarek i na takim samym oddziale 3 osoby to trzy pielęgniarki, na onko często wyspecjalizowane.
                        • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 06:15
                          andallthat_jazz napisała:

                          > 🤦‍♀️ sa dyplomowai, pfa i pa noecalch etatach...


                          Pisałaś, jełopie, że na każdym dyżurze MUSI być jedna dyplomowana. A macie na oddziale 3. Kłamałaś?


                    • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 00:46

                      Miesięcznie jest do rozdysponowania godzin 720-744. Po podzieleniu na etat (średnio 160-167) wychodzi około 4,5 osoby. Czyli brakuje wam 1,5 osoby dyplomowanej miesięcznie. Muszą więc te 3 zapinkalać na 1,5 etatu.
                      Ale to anna - pa- jest najbardziej zapracowaną osobą w całym szpitalu!
                    • bezmiesny_jez Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 08:19
                      >Musi byc dyplomowany

                      Czyli pielęgniarz/pielęgniarka. Przestań pitolić o "dyplomowanych".
                • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:42
                  andallthat_jazz napisała:

                  > Ja nie bede uwzgledniona w grafiku, wiec nikt nie bedzie westernowal za mnie.

                  Jak nie? To będą 4 (slownie: CZTERY) 12-godzinne dyżury. Chcesz powiedzieć, że wypadną ci z grafiku 4 dyżury i NIKT nie będzie musiał ich za ciebie wziąć?


                  • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:46
                    No, a jak wroci z urlopy to bedzie "nadwyzka" dyzurow, bo znowu bedzie w grafiku uwzgledniona. Brak zielonego pojecia na poziomie doktoratu.
    • mikams75 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 18:16
      Nie jechac. Jesli z jakiegos powodu uwazasz, ze powinnas przy tym byc, to zaproponowac, ze dolaczysz zdalnie.
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 20:57
        Pojechalam z wielkimi oprorami. 🙄 Oczywiscie byly klotnie o lato itd. Warto bylo sie dowiedziec, ze w lipcu i sierpniu bedziemy na nadgodzinach znow leciec, bo koledzy nie wszyscy zadowoleni i poleca zapewne jak w grudniu i styczniu chorobowe. Coz, przygotowac sie psychicznie mozna.
        • ania357 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 13:04
          to w Austrii tak latwo o lewe zwolnienie lekarskie? myslalam, ze to tylko polska specyfika...
          • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 17:30
            I to na 3-5 tygodni!
          • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:18
            Tak. Latwo. Idziesz mowisz, ze sie zle czujesz. I dostajesz. Pielegniarz dodatkowo wie, co powiedziec, by objawy sie zgadzaly. Najlatwiej powiedziec "ze wyczerpans jestes i pozrzebujesz odpoczac, bo zagrazasz pacjentom. Lekarz widzi, ze unezpieczons jestes w kasie sluzby zdrowia. Na 90% podbije. W 10% podbije i da skierowanie do psychiatry. A ten wyslucha i przyklepie". I zeby e-matka znow nie odwracala historii (a odwroci), podejrzane sa zwolnienia dluzsze niz 3 tygodnie. Wtedy masz komisje i musisz sie tlumaczyc. Wtedy tez chorobowe zaczyna zmniejszac wyplate. I dochodzi dodatkowa komisja, czy jeszcze wogole mozesz pracowac w zawodzie. Wiec 2 tygodnie da sie zalatwic. Dluzej, to juz nie.
    • zerlinda Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:16
      Planowanie urlopów wieczorem po pracy? He he he.
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:23
        Po pracy? Hehe... Nie no oczywiste, ze wieczorem zamykamy szpitale mowiac pacjentom, ze powinni sie rano stawic, bo mamy wolne... To przeciez oczywiste! 🤦‍♀️ zdradze ci tajemnice, tylko nikomu nie mow... To normalne godziny na pracowe spotkania, bo... nie ma badan... yesss!!! A ze szefostwo pracuje pon-pt to masz termin w tygodniu, wieczorem. Zawsze.
        • angazetka Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:39
          Część z was jest wtedy po pracy. W swoim czasie wolnym. Część zaś jest właśnie w pracy, w której dzwonki od pacjentów dzwonią non stop. A wy całym zespołem debatujecie nad urlopami, co sens ma dokładnie zerowy.
          • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:48
            A nie, nie. Wtedy się zbiera jeźdźców apokalipsy i informuje ich, że dzwonki armagedonu zostają odłączone i niech se robią, co chcą.
          • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:49
            Zapytaj szefowej, nie mnie. Wieczor to jedyna mozliwa forma spotkania (no chyba. ze w nocy). Owszem mam dzis wolne. Przemoglam sie i pojechalam. Tematow rozmow nie wybieram.
    • nieobiektywnie Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:23
      Specjalne zebranie z okazji urlopów 😂🤣.
      Zaczynam naprawdę cenić sobie swoją pracę. W porównaniu do twojej mój 11 osobowy team działa jak szwajcarski zegarek ( a jeszcze do niedawna psioczylam). Już nie będę 🙈
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:33
        Sama przerabiam to po raz pierwszy, bo nigdy nie bylo takiej potrzeby.... Myslalam, ze zdechne przy lipcu... obudzil mnie sierpien... 🙄 Krzykami kolegow. O grudniu szefowa juz nie chciala rozmawiac, chyba sie wystraszyla... 😂
        • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 22:07
          Rany, jak ja sie ciesze, ze chociaz u mnie w pracy zycia nikomu nie ratujemy, to nikt wrzaskiem niczego na wspolpracownikach i przelozonych nie wymusza.
          • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:33
            No dla mnie tez nowosc... Byly dramy w stylu: "Ja sie tyle lat poswiecalam! Teraz chce urlop latem!", kolezanka:"Wez masz dorosle dzieci!!! Mam prawo do 2 tygodni!!" Ja patrzac na ta scene z boku nie wiedzialam, ktorej wspolczuc... Nie chcialabym byc w zadnej sytuacji.
      • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 21:52
        Pamiętasz kolegów Anny z klasy? Ten zbiór odpadów społecznych? No to tam 3/4 personelu jest po takich szkółkach, więc jak ma być?
        • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 18.02.26, 22:03
          Juz nie wiem czy mnie tez okreslasz, jako odpad spoleczny, czy jednak nie...
          • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 17:31
            Kiedyś napisałabym, że nie. Im dłużej opisujesz swoje rzekome zachowania, tym bardziej mam wątpliwości.
            • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:35
              Milo sie zrobilo. Na szczescie wiekszosc pacjentow jest innego zdania.
              • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:57
                Tych z demencją?
                • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 21:11
                  Tak, rowniez tych. Bo dla nich mam osobna szuflade i osobna cierpliwosc. I na powaznie. Serio to najfajniejsze uczucie ever, kiedy po jednym, dwoch dniach wolnego, demencjusz Cie poznaje, zna imie i cieszy sie. Ja wiem, ze chcialas dowalic.
                  • nick_z_desperacji2 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 23:30
                    Nie. To po prostu niezrozumienie istoty demencji. Ty sobie ubzdurałaś, że pozna ciebie, a syna nie, czyli ciebie bardziej lubi niż syna. Jak wyżej: braki w edukacji, kosztem zoo i urodzinek.
                  • iwles Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 00:24

                    Nie nosicie w pracy identyfikatorów ? 😲
                    • glasscraft Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 14:10
                      Oczywiscie, ze nie nosza! Dlatego macacza (tego, ktorego Anna chciala na dluzej przytulic) nie da sie z imienia/nazwiska namierzyc (zeby mu wyslac maila), tylko kolegow miala podpytywac o to, jak sie nazywa.

                      Swoja droga Anno, juz podpytalas i wyslalas tego maila, czy zakochanie przeszlo?
    • zanetka.x Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 07:52
      a nie można tego zrobić zdalnie przez Teams?
      • andallthat_jazz Re: Jechac, nie jechac? 🤔 19.02.26, 20:38
        Wszystko da sie. Tyle, ze preferowana jest fizyczna obecnosc. Zaliczylam. Odbebnione. Na forme spotkan nie mam wplywu.
        • kk345 Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 01:20
          Preferowana osobista, czyli była opcja zdalnego uczestnictwa?
      • beaucouptrop Re: Jechac, nie jechac? 🤔 20.02.26, 13:38
        Przez Teams? Jeśli oni z tego co pisze Anna wpisują planowane urlopy w książkę/ zeszyt jak w ubiegłym wieku to myślisz, że na Teamsach zebrania organizują?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka