To sobie dzieciątka urządziły wagary. I te wszystkie przygody w ciągu jednego zaledwie dnia i nawet do biblioteki zajrzały

A tak na serio, to przeraża mnie do czego są zdolne dzieciaki zaledwie 11letnie. Bo kradzież portfela to już nie jest poziom kradzieży jabłek z sadu czy nawet batona z sklepu.
wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32613495,dzieci-z-leborka-okradly-seniorow-ich-plany-pokrzyzowala-policja.html