Dodaj do ulubionych

wagary w Lęborku

20.02.26, 14:31
To sobie dzieciątka urządziły wagary. I te wszystkie przygody w ciągu jednego zaledwie dnia i nawet do biblioteki zajrzały smile
A tak na serio, to przeraża mnie do czego są zdolne dzieciaki zaledwie 11letnie. Bo kradzież portfela to już nie jest poziom kradzieży jabłek z sadu czy nawet batona z sklepu.

wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32613495,dzieci-z-leborka-okradly-seniorow-ich-plany-pokrzyzowala-policja.html
Obserwuj wątek
    • andaba Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 14:56
      Szkoda, że nie napisali, gdzie można kupić tak tanio namiot.
      • nangaparbat3 Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 15:46
        Może to namiot-zabawka
        • andaba Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 15:56
          Nawet namiot-zabawka przy pozostałych zakupach wydaje się być dziwnie tani.
      • turzyca Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 01:01
        www.smyk.com/p/kruzzel-namiot-skladany-z-lampkami-rozowy-i7940029 myślę że coś w tym stylu, 62 złote. A Smyk najtańszy nie jest, raczej obstawiałabym zakupy w action czy KIK.
    • nangaparbat3 Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 15:45
      Fakt podał, że policja w Lęborku zlikwidowała GANG jedenastolatków. Cały dwuosobowy.
      Mnie poruszyło, że skradzionymi kartami zapłaciły za kebab, namiot i poduszki. To dużo mówi o tych dzieciach.
      • raczek47 Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 15:51
        Czyli wg Ciebie były głodne i źle traktowane w domu, chciały urządzić swoje własne mieszkanko z dala od złych rodziców/ opiekunów?
      • nick_z_desperacji2 Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 15:58
        Zawsze pierwsza w obronie patologii. Dziecko naprawdę głodne poszłoby do szkoły, bo tam pewnie miałoby obiad z mops, a nie "z biedy" ukradło hulajnogę i kupiło namiot. Ostatnio ktoś tak złomiarza, który poszedł siedzieć tłumaczył na fb. Bo on z biedy, wstał bladym świtem i żeby dzieciątka nie głodowały, to kilkadziesiąt metrów kabla ukradł.
        • raczek47 Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 16:14
          Dokładnie.
      • abria Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 22:47
        kebab? jedzenie kiboli, gangusów i patusów, bardzo słusznie, że cie ten kebab poruszył i faktycznie, to duzo mowi o tych małych patusach
    • nick_z_desperacji2 Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 16:03
      Paradoksalnie, może i dobrze, że to 11-latki i że ukradły hulajnogę, a nie pijane samochód. Dziećmi w tym wieku sama sprawa w sądzie może wstrząsnąć. Jeśli "to dobry dom, zawsze dzień dobry mówią", to kurator kręcący się po domu, sąsiadach i szkole może też otrzeźwić rodziców, a jeśli dzieci z patologii, to najwyższy czas je z tych domów zabrać.
      • droch Re: wagary w Lęborku 20.02.26, 23:55
        W sądzie to sprawę raczej będą mieć rodzice...
        • nick_z_desperacji2 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 00:49
          Ale będzie ona dotyczyła ewentualnej demoralizacji pociechy. W "dobrych domach" kurator rozmawiający z sąsiadami potrafi zdziałać cuda big_grin
        • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 10:39
          droch napisał:

          > W sądzie to sprawę raczej będą mieć rodzice...

          A to rodzice dokonali tych kradziezy?
          • droch Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 10:41
            Bynajmniej nie o kradzież będą mieć sprawę...
            • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:49
              droch napisał:

              > Bynajmniej nie o kradzież będą mieć sprawę...

              A.o co?
        • marta.graca Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:05
          Sprawa o demoralizację to sprawa dziecka.
    • kotejka Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 06:42
      O matko. Jaka demoralizacja i brak szacunku do czlowieka. Kto to wychowal takie cos. Na tiktocie pewnie publikowali na biezaco
      • nangaparbat3 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 10:21
        Pracując w SP miałam do czynienia z trojgiem kradnących dzieci, minęło już tyle lat, że napiszę.
        1. Chłopiec z rodziny zastępczej - dziadkowie. Dziadek pracował, babcia zajmowała się domem i wnukiem. W domu idealny porządek, dziecko czyste, nakarmione, miało swój pokój, chomika, parę książek (dziadkowie niepiśmienni). Poradnia pęd.-psych. odmówiła przyjęcia go na psychoterapię (tak, miał poważne problemy jako porzucony przez mamę), bo „za niskie IQ).
        2. Dziewczynka adoptowana przez bardzo zaangażowanych, dbających rodziców (byli też kuratorami spół.). Dziecko było zaopiekowane pod każdym względem, zachowywało się bez zarzutu, dobrze się uczyło, bardzo starało spełniać oczekiwania dorosłych - i od czasu do czasu kradło.
        3. Chłopiec wychowywany przez mamę i dziadków, kochających, zaangażowanych.
        Żadna z tych rodzin w najmniejszym stopniu nie była „patologia”. Starali się dorośli, starały dzieci. Coś nie grało - problem dla psychologa, na pewno tak. Ale w każdej rodzinie „coś nie gra”. Czasem się ujawnia jak dziecko ma 10 lat, czasem 30, najczęściej 15.
        Żadne z tych kradnących dzieci nie było złym dzieckiem. Zły jest dorosły, który nic nie wiedząc pisze o dziecku „takie coś”.
        • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 10:37
          Wszystko byloby okay gdyby tylko rodzice pogadali wozna albo palaczem.
        • alex.vause.is.back Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 13:10
          mnie niestety bardzo porusza, że okradły starszych ludzi, a większość emerytur jest niespecjalnie wysoka.
          nie widzę powodu, żeby łkać nad patusiarnią i miejmy nadzieję, że sprawa sądowa o demoralizację ich z lekką otrzeźwi.
          szkoda tylko, że nauczyciele w szkole dalej będą musieli się z nimi męczyć, bo to naprawdę nic przyjemnego, jak się boisz na lekcji, że ktoś ci wyciągnie telefon albo portfel.
          • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 13:15
            Po czyms takim to chyba nie wroca do tej samej szkoly?
            Poza tym na lekcji raczej nauczyciela nie okradna, to byloby dosc trudne technicznie do wykonania.
            • jakornelia12345 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:06
              Oczywiście, że wrócą. Rejonizacja.
              • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:08
                OJP.

                A swoja droga to tylko jedna szkola jest w rejonie? Poza tym to jednak sa inne okolicznosci, zawinione przez akcje tych uczniow.
                • nick_z_desperacji2 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 00:43
                  Ty nigdy w Polsce do szkoły nie chodziłaś, czy po prostu chcesz zaimponować, a robisz z siebie idiotkę? Tak, z definicji w rejonie szkoły jest jedna szkoła.
            • alex.vause.is.back Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:11
              wrócą, bo to rejon, a nawet jakby rodzice chcieli im dobrowolnie zmienić szkołę, to nikt ich nie przyjmie, jak się dowie prawdy.
              w szkole podstawowej niestety możesz męczyć się z przestępcami, dopóki nie trafia do poprawczaka.
            • kotejka Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 06:42
              ritual2019 napisał(a):

              > Po czyms takim to chyba nie wroca do tej samej szkoly?

              Wroca, jest obowiazek nauki. Gdzies uczyc sie musza

              > Poza tym na lekcji raczej nauczyciela nie okradna, to byloby dosc trudne techni
              > cznie do wykonania.

              Mnie kiedys okradl uczen na zajeciach indywidualnych. Wyszlam na sekumde na korytarz zawolana przez inna kolezanke, wyjal mi 2 stowy z portfela slodziaczek
              • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 08:54
                kotejka napisała:


                > Mnie kiedys okradl uczen na zajeciach indywidualnych. Wyszlam na sekumde na kor
                > ytarz zawolana przez inna kolezanke, wyjal mi 2 stowy z portfela slodziaczek


                W szkole?
          • angazetka Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 21:06
            To nie patusiarnia, tylko dzieci. Póki co.
            • jakornelia12345 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 21:09
              Niestety patusiarnia. Póki co. Jeżeli ostro dostaną po tylnej części ciała, mają szansę wyjść na prostą. Głaskanie po patusiarskich łebeczkach nie pomoże, a tylko pogłębi problem.
              • taki-sobie-nick Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 21:28
                jakornelia12345 napisała:

                > Niestety patusiarnia. Póki co. Jeżeli ostro dostaną po tylnej części ciała, ma
                > ją szansę wyjść na prostą. Głaskanie po patusiarskich łebeczkach nie pomoże, a
                > tylko pogłębi problem.

                Zgadzam się. No nie tłumaczmy, że NIE WIEDZIAŁY, że nie wolno [liczne facepalmy].
              • taki-sobie-nick Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 23:57
                A internet o tym:

                "Początek zamieszania" (czyli serii przestępstw)
                "11-letni Bonnie i Clyde".
            • alex.vause.is.back Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 22:18
              te dzieci pozbawiły kogoś po chamsku środków na życie, po to żeby mieć na zabawki /gadżety i kebab. Okradły nie ematusię wąską specjalistkę, tylko emerytów plus zabrały im środki transportu. Miały rozmach, s***, cytując dialog z Killera.
    • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 10:38
      I jakiez to beda dalsze losy tych niewiniatek...
      A swoja droga rodzice nie wiedzieli ze dzieci nie poszli do szkoly?
      • raczek47 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 10:55
        Pewnie wyszły do szkoły,ale nie dotarły. Te kradzieże dokonały się w ciągu kilku godzin, tyle, ile trwają lekcje.
        Tak, wiem, co powiesz, że u was w ciągu 5 minut szkoła dzwoni do rodziców z pytaniem czemu dziecka nie ma w szkole, ale w Polsce nie. Jednodniowa nieobecność nie powoduje natychmiastowej interwencji.
        • ga-ti Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:26
          Szkoła nie dzwoni, a też nie każdy rodzic jest przyspawany do Librusa (czy innego dziennika), ja swój przeglądam wieczorem i wtedy pytam o nieobecności (moje lubią się spóźniać), od rana nie śledzę.
          • taki-sobie-nick Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 21:29
            ga-ti napisała:

            > Szkoła nie dzwoni

            I nie lata za nieobecnym uczniem, żeby wiedzieć, co ten robi.

            A gdyby to robiła, jakiż wrzask by się podniósł!
        • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:53
          Nie w ciagu 5 minut ale owszem w ciagu pierwszej godziny, w kazdym razie najwczesniej jak mozliwe. Rodzice maja tez obowiazek powiadomic szkole o nieobecnosci dziecka od razu a nie po kilki dniach. Oczywiscie sa tacy ktorzy tego nie robia dlatego szkoly maja obowiazek sie dowiedziec, probowac chociazby. Sa rodzice ktorzy chca wiedziec gdy ich dzieci do szkoly nie dotra.
          • raczek47 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:56
            No,ale przestań się dziwić, że u nas jest inaczej.
            • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:57
              Dlaczego mam przestac? Podobno Polska to taki nowoczesny i doskonaly pod kazdym wzgledem kraj. Wystarczy dostknac i sie sypie.
              • raczek47 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 12:24
                ritual2019 napisał(a):

                > Dlaczego mam przestac? Podobno Polska to taki nowoczesny i doskonaly pod kazdym
                > wzgledem kraj. Wystarczy dostknac i sie sypie.

                Przestań się dziwić, bo wyłażą z ciebie kompleksy prostaczki z zadupia, która w Polsce nie potrafiła zbudować wartościowego życia a za takie uważa życie z socjalu w Anglii.
                • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 12:32
                  No coz, nie zaskoczylas, jak zwykle.
                  • raczek47 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 12:58
                    Nie zamierzałam.
                    Życie w Anglii, jak i w każdym innym kraju ma plusy i minusy . Takie gloryfikowanie przez Ciebie życia w GB pod każdym względem a umniejszanie tego w Polsce jest zwyczajnie słabe.
                    • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 13:01
                      Dostalas juz raczku sta..ki.
                      • raczek47 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 13:32
                        Domyślam się, że chodzi o sraczkę?
                        Tak, oczywiście. Dostałam.
                        Siedzę w sławojce obok stodoły i zaraz będę dupę wycierać liściem łopianu,bo mam sraczkę z zazdrości o Twoje boskie życie w UK.
          • little_fish Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 22:49
            Rodzice, którzy chcą wiedzieć czy dziecko dotarło, mają do tego narzędzia
          • slonko1335 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 06:59
            No i w ciągu pierwszej godziny w Polace szkoła poinformuję rodzica wpisując nieobecność w dziennik elektroniczny ( no chyba, że gdzieś on nie funkcjonuje) a to czy rodzic to zobaczy to już jest inna sprawa.
            • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 08:55
              slonko1335 napisała:

              >a to czy rodzic to zobaczy to już jest inna sprawa.
              >

              No wlasnie
        • mayaalex Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:33
          U mnie szkola tez dzwoni/pisze maila jak dzieciatka nie ma (tez nie PL ale nie UK) i uwazam, ze to calkiem dobry system. Owszem, mniej wygodny jesli chce sie bombelki zabrac na wakacje w czasie szkoly na przyklad ale bardzo skuteczny jesli chce wiedziec, co robi moje dziecko podczas gdy ja jestem przekonana, ze jest w szkole.
          I mysle, ze akurat to rozwiazanie dobrze byloby wprowadzic i w polskich szkolach. Nie wszystko w innych systemach jest przeciez zle, ten pomysl akurat wydaje sie calkiem sensowny.
          • taki-sobie-nick Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 20:52
            ale bardzo skuteczny jes
            > li chce wiedziec, co robi moje dziecko podczas gdy ja jestem przekonana, ze jes
            > t w szkole.

            Tyle się dowiesz, że w szkole go nie ma. Szkoła raczej nie bada poczynań dziecka.
            • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 21:58
              Ale sie dowiesz, mozesz wtedy dziecka poszukac, zglosic na policje, ktora znajdzie.
              • little_fish Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 22:50
                W Polsce też możesz się bez przeszkód dowiedzieć, czy dziecko dotarło do szkoły.
                • slonko1335 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 07:01
                  Dokładnie tak. Wystarczy kliknąć albo włączyć powiadomienia .
                  • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 08:56
                    Trzeba to zrobic, i jak sama napisalas to czy to zrobi to juz inna sprawa.
                    • slonko1335 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 09:02
                      No ale szkoła informuje w ciagu godziny a co z tą informacją robi rodzic to już inna sprawa.
                      • slonko1335 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 09:04
                        Rodzic moze wyłączyć powiadomienia i nie sprawdzac dziennika może też nie odbierać telefonu.
                        • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 09:12
                          Moze, oczywiscie. Z tym ze u mnie zadzwonia do rodzica i zostawia wiadomosc, na liscie sa zawsze trzy osoby wiec zadzwonia do kolejnych. Poza tym safeguarding team ma liste uczniow vulnerable i w ich przypadku jesli jest brak kontaktu z opiekunami szkola jedzie z wizyta.
                    • little_fish Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 09:14
                      Telefon ze szkoły też trzeba odebrać, prawda? Zakładasz, że każdy ma taką możliwość?
                      • ritual2019 Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 09:34
                        Napisalam ze dzowni sie do kolejnej osoby ma liscie, zazwyczaj ktos odbierze. Jest to szczegolnie wazne w przypadku vulnerable uczniow.
    • kachaa17 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 11:30
      Mnie zastanawia, że nie poprzestały na jednym czyli na skradzeniu hulajnogi tylko były kolejne kradzieże. Tak jakby poczuły: hulaj dusza, piekła nie ma. A może były po jakichś narkotykach.
    • alex.vause.is.back [...] 21.02.26, 13:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ewka.n Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 13:44
      Ferie w mieście. Powiatowym. Nie trzeba jeździć do drogich, modnych alpejskich destynacji. Jak się ma inicjatywę i fantazję, to nudy nie ma.
      • alex.vause.is.back Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:14
        Sugerujesz, że tylko jeżdżenie do drogich alpejskich destynacji zapobiega zwyrodniałym zachowaniom u dzieci w ferie? Pogięło cię mocno czy jak?
        • raczek47 Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:20
          W pomorskim nie ma już ferii.
          • alex.vause.is.back Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 17:32
            odnoszę się do mądrego komentarza powyżej.
        • szare_kolory Re: wagary w Lęborku 21.02.26, 20:40
          Alex, czy Ty rozumiesz wyraz "ironia"?
    • bene_gesserit Re: wagary w Lęborku 22.02.26, 09:43
      Bardzo niechlujnie napisany artykuł, żenada

      Zdziwiło mnie miło, że dzieci w tym wieku potrafią wykazać inicjatywę pozakomórkową i bawić się bez nosków w ekranie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka