czekamnawiatr
09.03.26, 09:21
Tadaaam! Trafiło i na mnie. Napisała do mnie pani na fejsbuczku. Nie znamy się, ale ona mnie widziała, nie tyle mnie co moje suki. Otóż zapewne nie będę miała nic przeciwko podarować szczeniaczka jej córeczce na komunię. Córeczka marzy, po prostu marzy o takiej suczce, a pieniążków - wiadomo, nie ma. Córeczka ma alergię oraz dwóch młodszych braci. Pani nawet przyjedzie w maju po szczenię, tylko prosi aby je " ubrać na prezent".
Po prostu w to nie wierzę. Ale wchodzimy na messen. I ta wiadomość naprawdę tam jest.
Nigdy nie miałam, nie mam i nie planuje szczeniąt po moich sukach. Kobiety nie znam. Mąż twierdzi, że baba pewnie pisze do różnych ludzi , typuje po zdjęciach psów. A może się uda.
Dziewczyny, co odpisać? Mam ochotę panią podenerwowac