Dodaj do ulubionych

Smutno mi...

12.03.26, 13:27
Komus jeszcze?
Obserwuj wątek
    • mirabe.1234 Re: Smutno mi... 12.03.26, 13:29
      Dlaczego jest Ci smutno?
      Ja czuję ogromny smutek, 15 dni temu straciłam mamę.
      • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 13:31
        Wiem, czytalam Twoje watki. Moje szczere kondolencje. Z czasem bedzie znosniej.
        • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 13:34
          U mnie banal. Hormony na leb bija... Efekt taki, ze sie rozmazalam...
    • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 13:39
      Dlaczego ci smutno?

      Jeśli chcesz powalczyć z Leanne i Alexis, to musisz trochę coś więcej dać z siebie.
      Alexis co prawda ma tylko 13 postów, ale Leanne już ponad 100.

      Może Psi cię nie chce przyjąć, albo zaproponował zastępstwo? suspicious
      • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 13:46
        Smutno, bo chyba mnie meno dopadla... zaczelo sie migrena, skonczylo mega bolesnym okresem. 🙄 i checia plakania z kazdego i bez powodu. A co do psi to poryczalam sie, bo odniosl sie tylko do jednej czesci maila. 😂🤦‍♀️
        • kk345 Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:01
          Menopauza i okres. Aha. Przypomnij mi, kim niby jesteś z zawodu?
          • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:05
            "Okres" jednodniowy. Po 3 misiacach... Gin wyslal do labu po zbadanie hormonow. 🤷 w chipsach chyba dyplomu nie wygral... on jest lekarzem ja pielegniarzem. Tak przypominam...
            • kk345 Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:21
              Pielęgniarzem, mówisz? W tej twojej szkole, kształcącej "pielęgniarzy" nie uczyli, co oznacza termin menopauza i dlaczego nie może być mowy o nawet jednodniowym okresie? To w sumie dość podstawowa wiedza jest.
              • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:32
                Uczyli, ze tak objawia sie premenopauza. Wstep do menopauzy. 🤷 idioci! 🙄 ja probowalam przekonac, zeby zapytali e-matki. Deklarowalam, ze moge tlumaczyc nawet. Ale nie chcieli. Kolejny kretyn gin wyslal do labu. A ja jak debil skonczony poszlam. 🤦‍♀️ Bedziemy sie jeszcze wymieniac glupotami, jak wyniki dojda. No posralo nas tu nad Dunajem. 🤷
                • kk345 Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:45
                  >idioci! 🙄
                  Skąd ta liczba mnoga? Ja przecież tylko wyraźnie wykazuję, ze nie znasz znaczenia terminów medycznych, których używasz, CBDU.
                  • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:24
                    No w szlole dziwnym trafem bylo wiecej, niz jedna osoba. Stad liczba mnoga... 🤦‍♀️ wiem, tez sie dziwilam...
                • iwles Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:45
                  andallthat_jazz napisała:

                  > pNo
                  > posralo nas tu nad Dunajem. 🤷

                  No oczywiście, że posrało.
                  Sama napisałaś, że ponieważ jest ci smutno, to jest to objawem menopauzy!
                  Po co ci gin i jakieś tam badania? Sama siebie zdiagnozowałaś! Jesteś specjalistką od stawiania duagnoz. Przecież wszystkich demencjuszy na oddziale diagnozujesz, zanim zobaczy ich lekarz.


              • delorianka Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:43
                Nie pielęgniarzem, tylko panem pielęgniarką - tak się teraz podobno mówi 🙈
            • wirlan Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:22
              andallthat_jazz napisała:

              > on jest lekarzem ja pielegniarzem.

              Czy jesteś pielęgniarzem czy pomocą pielęgniarza?
              • nick_z_desperacji2 Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:14
                Jest pielęgniarzem, tylko takim bez studiów i (prawdopodobnie) bez penisa. Ludzie bez kompleksów nazywają to pomocą pielęgniarską, względnie asystentką, ale to nie w tym uniwersum.
          • sitniczek Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:06
            No prawie pielęgniarką. Psychiatryczną.
        • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:01
          Do jakiej części się nie odniósł?
          Czuję w tym potencjał.
          • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:08
            Ze go kocham nad zycie i czy moge byc pochowana w jego rodzinnym grobowcu? Wedlug zasady w kupie razniej. Co innego moglabym napisac? 🤔
            • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:10
              Nie. Myślę, że może nie odniósł się do cytowanego tekstu piosenki? suspicious
              • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:12
                Mowisz? Moze byc... wyslalam mu love me tinder... zartu skunks nie zalapal
                • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:15
                  Musisz coś sama wymyśleć, Aniu.
                  Trzymam kciuki. Z wymienionej trójki najbardziej kibicuję tobie.
                  • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:21
                    No staram sie przeciez! Ok, napisalam mi, ze zona poroze mu dorabia i byloby mu lepiej ze mna... 🙄 Pasuje?
                    • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:22
                      Mu nie mi!
                      • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:26
                        https://media1.tenor.com/m/WqpiNQKLg48AAAAC/no.gif
                        • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:37
                          Jpr mozg mi sie konczy powoli. Napisalam, ze pisze ten mail w samych stringach ciemno zielonych. Nie zapytal nawet o marke, cene, sklep...
                          • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:40
                            A wiem dokladnie, ze stringami sie interesuje, bo raz szukajac olowka schylil sie pod biurko i... no nosi. Czarne koronkowe to byly. 🙄
                            • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:17
                              andallthat_jazz napisała:

                              > A wiem dokladnie, ze stringami sie interesuje, bo raz szukajac olowka schylil s
                              > ie pod biurko i... no nosi. Czarne koronkowe to byly. 🙄

                              Lepiej. big_grin
                              • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:43
                                Jesssu juz bylam chwile przed kryzysem... 🙄 robisz napiecie... napisalam mu, ze utozsamiam sie jak on z czajnikiem i chcialabym, zeby mnie tak nazywal. Dodatkowo dodalam ps. Ze wyglada dokladnie jak moj listonosz. Nie wiem dlaczego nie odniosl sie do tego. Podejrzewam, ze gapi sie w lustro i porownuje...
                                • sitniczek Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:06
                                  Ojp...
                          • alexis1121 Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:41
                            Omg 😳
                    • pursuedbyabear Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:31
                      Ale ty tak poważnie?
                      • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:36
                        O wuj ci chodzi, sumirka?
      • homohominilupus Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:24
        A tez sobie pomyślałam, ze alexis robi leanne konkurencję.
        A Riki serio sobie poszedł?

        W temacie watku: nie smutno mi mimo, ze roboty huk i nawet w te sobotę pracuję. Całkiem mi dobrze, energii mam sporo, serio moze to takie ostatnie podrygi przed śmiercią?

        Ogarniam 2 fajne wyjazdy, krótkie ale na pewno będzie super a tesciowa zrobila mi całą blachę cannelones 🤩
        Mam szczęście do teściowych, poprzednia tez byla fajna.

        O, i jeszcze ładne buciki do mnie przyszły 🤗
        • pursuedbyabear Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:06
          Myślę, że riki cały czas tu siedzi, tylko czeka, żeby się odpalić w jakimś wątku o bezseksiu starych forumek albo romansach nikomu poza nim nieznanych "celebrytek". Nie wytrzyma długo bez puszczenia paru chamskich postów i kolejnej (której to już...) obrazy.

          U mnie też dzisiaj bardzo wesoło, radykalnie zmieniłam kolor włosów i kupiłam bilet na biennale w Wenecji. Będę żarła tynk, ale z godnością.
          • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:10
            Ale zazdro!
        • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:08
          Pokaz!
    • nieobiektywnie Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:09
      Moze warto pogadac z lekarzem tez o nastroju, bo to troche jak rollercoaster wyglada. Raz turbo motywacja a za chwile placz
      • simply_z Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:10
        Menopauza pewnie...
      • qrka Re: Smutno mi... 13.03.26, 13:49
        To nie nastrój, ale też psychiczne.
        To się da naprostować, znam ludzi, których całkiem dobrze funkcjonują.
        Ale na to bierze się dobrze dobrane dawki leków.
    • alexis1121 Re: Smutno mi... 12.03.26, 14:38
      Dzisiaj jestem w bardzo dobrym nastroju, jest ciepło, byłam w fajnym spocie na śniadaniu, nikt nie wyraził swojego niezadowolenia z mojej pracy 🤪 Jednak w ten weekend wszystko może się zmienić, a moja przyszłość stanie pod znakiem zapytania. Pozostaję jednak pełna nadziei, życie jest piękne, a ty naprawdę nie powinnaś zakochiwać się we własnym terapeucie. Przypominasz mi czasem moją panią od sprzątania. Dorosła kobieta, wiecznie zakochana albo zraniona przez jakichś złamasów, której życie płynie (z tego właśnie powodu) od wizyty do wizyty u terapeuty. A robota czeka..
      • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:07
        No wiesz.... jakby to powiedziec. Ten zlamas jest terapeuta... Logicznie patrzac... 2 w 1. a co do przypominania pani od sprzatania. Przypomnialas mi fajna historie... Bylam z exem na jakims tam wydarzeniu. Byla tam jego byla przyjaciolka, z ktora zerwal miesiac przed tym jak sie zeszlismy. I ona do mnie, na przywitanie: "oooo z Polski jestes?! Jak moja sprzataczka!!! Bardzo sie przyjaznimy!!!", ja z usmiechem nr 7, "Ha! Zabawne! Moja sprzataczka jest Austrii.Nie przyjaznimy sie co prawda, ale szanujemy. Nie przyjaznie sie rowniez z pania z kiosku ruchu, ktora jest z Turcji. I z pania z Chin na kasie w markecie."
        • anomaliapogodowa81 Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:19
          I w tym momencie wszyscy na tym wydarzeniu zaczęli śmiać się, klaskać, wiwatować i nosić cię na rękach.
          Tak właśnie było.
          • homohominilupus Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:25
            anomaliapogodowa81 napisała:

            > I w tym momencie wszyscy na tym wydarzeniu zaczęli śmiać się, klaskać, wiwatowa
            > ć
            Przeczytalam: wirować

            i nosić cię na rękach.
            > Tak właśnie było.
            • nick_z_desperacji2 Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:34
              Potwierdzam. Byłam kierowcą autobusu.
        • kk345 Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:48
          A jak wytłumaczyłaś im, co to takiego "kiosk ruchu"?
          • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:56
            Trafick sie to tu nazywa. Wiem, znajomosc jezykow wywoluje notoryczny bol glowy.
            • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:57
              Trafik.
            • nick_z_desperacji2 Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:41
              Ty znasz podobno 3 i w każdym walisz byki w podstawowych słowach. big_grin
              • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 16:43
                Bo moge kolezanko i nabijam sie Was. 😘 sory
                • pursuedbyabear Re: Smutno mi... 12.03.26, 18:23
                  W tym nabijaniu się jesteś bardzo żenująca. Nie jest ci glupio, ze robisz z siebie idiotkę? Bo powinno.
        • simply_z Re: Smutno mi... 13.03.26, 14:37
          Mnie kiedys turysta z Holandii spytal czemu nie pojade na zbior borowek, a nie w jakims biurze w Polsce robie...
      • piataziuta Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:19
        >Przypominasz mi czasem moją panią od sprzątania.

        Ma już 34 posty, a ty tylko 21.
        • andallthat_jazz Re: Smutno mi... 12.03.26, 15:50
          Czekaj. Zaraz sie odpala
    • skumbrie Re: Smutno mi... 13.03.26, 14:41
      Wieszczowi 🙄

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka