siedemkropek82
01.04.26, 21:11
Dziewczyny byłam wczoraj na katolickich randkach,chyba już 3 raz.Najpierw msza o męża i żonę a później zabawa.Z racji postu były randki na zasadzie panie zamykają oczy i panowie do nich podchodzą a później jest rozmowa.Nastepnie panowie zamykają oczy itp.Oczywiscie poczęstunek był w formie kawy,herbaty,soków,3 rodzajów ciast(szarlotka,sernik z polewą,murzynek),chipsy,mandarynki,woda.Wstepne 10 zł od każdego. Od godziny 18 do 22.Ogolnie fajnie było,miło,wesoło,znajomości koleżeńskie zawarłam ale znalezienie partnera po 40tce,oj ciężko.Faceci niscy,chudzi,niezdecydowani do rozwijania znajomości.Jestem 1,5 roku sama i powoli przestaje wierzyć,że kogoś znajdę (w sensie wysokiego kawalera ew.wdowca w wieku od 44 lat wzwyż).Chciałam się tylko wyżalić.