Dodaj do ulubionych

problemy ze snem po 50

28.04.26, 07:56
Dopadła mnie menopauza, nie jakoś specjalnie uciążliwa, ale mam problemy ze snem. Wybudzam się około 3 na ranem (wiadomo typowe), zasypiam przed 5, o 5.30 dzwoni budzik.
Próbowałam ziół, magnezu na noc, nie gapię się w telefon na godzinę przed snem, chodzę spać o 22-22.30. Biorę HTZ.
Nic nie pomaga.
Znacie jakieś inne sposoby, które można zastosować, może jakieś suplementy, cokolwiek bo się wykończę...
Obserwuj wątek
    • bagietka01 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:04
      Mam podobnie. Trochę pomogło HTZ, głównie na początku, teraz znów jest tak sobie. Biorę persen forte na noc, pomaga o tyle, że po wybudzeniu trochę łatwiej zasypiam. Ale niestety jak dojdę raz na jakiś czas do ściany, to przed dwie trzy noce biorę środki nasenne, bo kiedyś muszę odpocząć.
      • raczek47 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:05
        Też od gina to, co przepisał pomogło. Żadne suplementy nie.
        • bagietka01 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:17
          Mnie dał HTZ. I na początku bardzo pomogło. Po paru miesiącach przestało.
      • ewaewa2002 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:19
        ja dodatkowo mam włączoną muzykę w głowie. Jak usłyszę w ciągu dnia jakąś piosenkę, to gra mi całą noc...
    • beata985 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:26
      Może Melisa? Albo melatonina?
      Tez miałam problemy ze snem a od dłuższego czasu przyjmuję melisę....problemy ze snem bywają sporadycznie. Zdaje się ze d3 tez ma jakis wpłyną to..
      • ewaewa2002 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:36
        melisę w postaci herbaty czy jakieś kapsułki?
        • bagietka01 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:43
          U mnie melisa niewiele dala. Lepsza była szyszka chmielu w tabletkach.
        • beata985 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:17
          ewaewa2002 napisała:

          > melisę w postaci herbaty czy jakieś kapsułki?

          Ja akurat tabletki..2 do 3 dziennie wg ulotki
    • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:38
      Tak, znam, połóeka tabletki Ketrelu.
      Ja się wprawdzie nie wybudzałam, tylko nie mogłam zasnąć, to było strasznie uciążliwe, byłam wiecznie niewyspana, bo nie mogę sobie odespać rano, tylko muszę wstać do pracy. Poddałam się, biorę połówkę i odpływam.
      Tak, oczywiście przestrzegałam i przestrzegam zasad higieny snu, niestety nie pomaga.
      • chlodne_dlonie Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:17
        Ketrel w jakiej dawce?
        Nie obawiasz się uzależnienia?
        • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:32
          Połówka 25 mg, czyli 12,5 mg.
          Nie.
      • alex.vause.is.back Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:50
        ketrel upiornie zamula i robi watę w głowie.
        nie uzależnia trazodon.
        Kiedy brałam trazodon, to były jedyne w chyba całym moim życiu momenty, kiedy naprawdę spokojnie i dobrze spałam (pamiętam, że nawet jako dziecko męczyłam się, żeby zasnąć i ogólnie byłam nadwrażliwa na bodźce z otoczenia).
        • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 21:40
          Mnie nie, tzn ta połówka nie, cała tabletka sprawiała że bełkotałam do południa następnego dnia.
          Zadnej waty nie robi.
          Piszę żeby nikt się nie zniechęcił z góry, bez podjęcia próby.
        • koko8 Re: problemy ze snem po 50 29.04.26, 05:59
          Kwetiapina ani nie zamula, ani nie uzależnia.
          Trazodon nie na wszystkich dziala, u mnie wrecz wywoływał bezsenność.
    • taje Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:53
      L-theanine + magnesium glycinate. Na mnie działa lepiej niż HTZ (na sen).
    • curry1 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 08:57
      początkowo działała na mnie melatonina. Teraz biorę ashwagandę - jak na razie działa super, ale po trzech miesiącach trzeba robić przerwę....
    • kiszonababka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:09
      Do rozważenia artykuł z strony
      psychologiawpraktyce.pl/artykul/zaburzenia-rytmu-okolodobowego-snu-i-czuwania-1
      Zastrzegamy że nic nie promuje , pod koniec są interesujące wskazówki jak :
      przesunięcie kontaktów społecznych i intelektualnych na popołudnie ,
      wieczorna aktywność fizyczna ,
      Noszenie okularów przeciwsłonecznych do poludnia.
      No nie wiem, może wypróbuj.
      Na mnie działa aktywność fizyczna i indyk ze śliwką.
    • alpepe Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:17
      Jakbym ja chodziła spać tak wcześnie jak ty, to bym się wybudzała już o 2 w nocy. Idź spać później.
      • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:19
        Czyli uważasz, że 4-5h snu jest wystarczające, i o tej 3 nad ranem autorka powinna po prostu wstać, i, nie wiem, prasować, iść pobiegać, czy co tam?
        • ewaewa2002 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:24
          no właśnie wszędzie piszą że te 6 godzin snu to podstawa...
          • raczek47 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:34
            No, ale na siłę się nie wyśpisz.
            Ja śpię około 5 h średnio i czuję się dobrze. Jestem wyspana.
            Może mi się to zmieni, na razie jest ok z samopoczuciem.
        • alpepe Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:11
          Ona pyta, ja odpowiadam. Fakt, ja robię sobie drzemki w dzień, ale nawet jak nie mam drzemki, to pójście spać tak wcześnie skutkuje wybudzeniem o dziwnej porze i niemożnością ponownego zaśnięcia.
      • bagietka01 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:52
        To nie pomaga. Sprawdzałam. Poza tym 22.30 to dość normalna pora, żeby iść spać. Naprawdę wybudzałabyś się po 3,5-4 godzinach snu?
    • pepsi.only Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:42
      Jakiś czas temu sama założyłam podobny wątek o problemach ze snem
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,178114190,178114190,Problemy_ze_snem.html
      Dużo rad, bardzo dobrych rad dały ematki, i nawet częściowo je wdrożyłam. I jest lepiej, nie zawsze, bo np dziś spałam krótko- nad ranem obudził mnie pies, a na to nie ma się już wpływu. Ale generalnie staram się pilnować.
      • ewaewa2002 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 09:58
        dziękuję, poczytam
    • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 10:56
      Bioidentyczny, mikronizowany progesteron działa najlepiej.
      Jeżeli kobieta bierze więc już HTZ to powinna nalegać na tą, nowoczesną formę, bo wiele bierze jeszcze do estrogenu syntetyczny gestagen, a ten nie działa tak dobrze jak progesteron. Od biorę progesteron (już ponad 5 lat) zasypiam lepiej niż kiedykolwiek w moim życiu. Ale on na mnie wyjątkowo działa. Na początku mnie wręcz odstrzelał jak benzos.

      Do tego biorę jeszcze noc kombinację różnych form magnezu z tryptofananem i wyciągiem z chmielu (z drogerii DM). Skończył mi się apteczny magnez i kupiłam to na wypróbowanie ze względu na trzy formy magnezu w tabletce. Po tym śpię jakby jeszcze lepiej, znaczy budzę się lepiej wyspana. Kupiłam już trzecie opakowanie i ciągle działa.

      No i od kiedy śpię z silikonowymi zatyczkami do uszu, nic mnie nie wybudza. Przedtem był to wstający wcześniej mąż, gdy czymś tam stuknął w kuchni, czasem śmieciarka, jakieś zamieszanie na ulicy wczesnym rankiem, gdy ludzie wyjeżdżają do pracy, a ja mam otwarte okno. Mam typowy babski sen, czujny, z niską ciągłością snu głębokiego. Zatyczki pomagają. Trzeba tylko sprawdzić, czy słyszy się własny budzik, nastawiony trochę głośniej koło ucha .
      • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:07
        Na mnie niestety progesteron działał tylko na początku
        • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:27
          Hmm, u mnie wraz z menopauzą sporo zmieniło się w codziennym życiu. Mniej więcej w czasie, gdy zaczęłam HTZ ograniczyłam najpierw czas pracy, a potem całkiem zrezygnowałam i śpię teraz według mojego biologicznego rytmu i bez budzika. To na pewno też gra rolę, bo nie mam już presji na sen. Jak czasem zasiedzę się wieczorem, to nie ma to większego znaczenia, choć staram się chodzić o tej samej godzinie do łóżka, bo regularność życia mi służy.
          Ale jednak najlepszą sprawą jest brak budzika, niestety nie każdy może sobie na to pozwolić. Z drugiej strony moja mama emerytka już od wielu lat, też może spać bez budzika, a jednak od zawsze śpi źle i często się wczesnym ranem wybudza. Więc to nie jest takie proste.
          • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:33
            No niestety, przez większość czasu muszę wstać przed 6, zatem nie mogę sobie pozwolić na przewracanie się po łóżku do 1-2.
          • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:55
            Jest coś w tej presji, że trzeba wstać rano, ona negatywnie pobudza i to prawda że jeśli człowiek ma tą możliwość by decydować o kolejnym dniu, że nie trzeba wstawać rano czy o konkretnej godzinie ta bezsenność mija, masa jest takich przypadków, niestety większość nie może sobie na to pozwolić. Oczywiście starsi ludzie to jest inny temat tam to się ludzie budzą skoro świt na emeryturach bo tak jest biologiczne im ktoś starszy tym mniej snu.
            • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:09
              kamkaklamka napisała:

              > ,. Oczywiście starsi lu
              > dzie to jest inny temat tam to się ludzie budzą skoro świt na emeryturach bo ta
              > k jest biologiczne im ktoś starszy tym mniej snu.

              Nie upraszczałabym tego tak bardzo, bo jednak potrzeba snu nie spada ze wiekiem aż tak bardzo, że wystarczą 3-4 godziny. Cała masa seniorów śpi źle z różnych powodów i jest dlatego niewyspana, źle funkcjonująca w ciągu dnia. Nie mówiąc o tym, że dla układu odpornościowego też to nie jest dobre.
              Oczywiście są też seniorzy, które idą do łóżka o 21, zasypiają od razu, budzą się po 6-7 godzinach, czyli o 3-4 rano i jęczą o bezsenności. Ale zwykle jednak każdy potrafi wyliczyć sobie ile spał. Ja np. mam 60 lat i potrzebuję ciągle około 7,5 - 8 godzin snu. Zimą jakieś 30 minut więcej, latem 30 minut mniej. Trudno mi sobie wyobrazić, że za 5-10 lat ta potrzeba jakoś diametralnie się skróci, czyli spadnie poniżej 6 -7 godzin.


              • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:16
                Podobno właśnie spada ci emeryci o 7 rano w sklepie to nie jest na siłę, zresztą kogo pytałam o to w moim życiu to potwierdzał że z wiekiem się nie potrzebuje tyle spać w drugą stronę jest u bardzo młodych ludzi.
                • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:17
                  Cała masa seniorów ma depresję więc sen zły ale to inny temat.
                • minivini Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 17:18
                  Emeryci niby cierpią na bezsenność, tylko zapominają wspomnieć o dwugodzinnej drzemce poobiedniej.
                  • angazetka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:44
                    Chyba twojej.
          • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:03
            Miałam założyć podobny wątek. Nie mogę spać od października. Każdej nocy, niezależnie od tego jak jestem zmęczona mam problem, żeby zasnąć. Brałam wszystkie dostępne suplementy, olejek cbd , ekstrakt z grzybów Reishi, oraz przestrzegam higieny snu i zupełnie nic nie pomogło. Psychiatra zapisał mi hydroksy i ketler. Ta pierwsza szybko przestała działać, a po ketler rano czuję się fatalnie. Po kolejnej konsultacji wdrożyłyśmy ssri, na które kiedyś reagowałam nadmierną sennością, tym razem bez skutku. Ale ssri plus połowa tabletki ketrel daje radę i w ten sposób codziennie zasypiam. W międzyczasie pojawiła się mgła mózgowa, plamienia i spóźniająca się miesiączka, więc udałam się do ginekologa, który po szczegółowym wywiadzie, badaniu krwi w kierunku hormonow i USG zapisał mi plastry z syntetycznym progestagenem, ale te też nie pomagają. Snake, mam pytanie, czy nie za dużo tego wszystkiego? Czy jest sens brać htz? Mam 44 l i niepełne objawy menopauzy.
            • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:09
              Dodam tylko, że badania hormonów nie wyszły jakoś tragicznie. FSH 10,1 mln/ml
              Progesteron 12,30 ng/ml a estradiol 229 pg/ ml
              • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:26
                pink_peoniess napisała:

                > Dodam tylko, że badania hormonów nie wyszły jakoś tragicznie. FSH 10,1 mln/ml
                > Progesteron 12,30 ng/ml a estradiol 229 pg/ ml

                Trudno coś powiedzieć, bo te wartości są zawsze złapaniem momentu i nie wiemy też, w którym dniu cyklu je robiłaś. Ponieważ estradiol jest dosyć wysoki, to przypuszczam, że w środku cyklu. Do wyznaczenie sytuacji perimenopuazalnej lepiej jest zrobić badanie na około 7 dni przed planową miesiączką, bo wtedy wartości mocno spadają i widać lepiej, czy jest już przedmenopauzalnie.
                Z drugiej strony, w perimenopauzie ma się zwykle wahania hormonalne, np. w jednym cyklu masz owulację i książkowe wartości, w drugim estrogeny szorują po dnie, a w trzecim dopada cię estrogenowa dominacja i relacja estrogenu do progesteronu jest do bani.
                To wszystko może dawać różne objawy, także zaburzenia snu.
                Dopóki kobieta miesiączkuje i nie ma uderzeń gorąca, to zwykle podaje się progesteron/gestagen. Co twój ginekolog zrobił. Moim zdaniem jednak powinnaś przejść na mikronizowany bio-identyczny progesteron, bo ta forma ma lepsze działanie na sen. Ten jest na polskim rynku dostępny np. jako Progesteron Besins.
                Porozmawiaj ze swoim ginekologiem, bo to jest jak każdy hormon lek na receptę. Zwykle stosuje się 100 - 200 mg doustnie wieczorem.
                Może być, że dodatkowo mała porcja estrogenu przez skórę też poprawiałaby sen. To są jednak wszystko sprawy, które musisz uzgodnić z dobrym ginekologiem.

                • kiszonababka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:40
                  Czytam że wies, coś więcej to zapytam co sądzisz o tym:
                  "Syntetyczne ubrania, szczególnie te wykonane z poliestru, nylonu czy akrylu, mogą uwalniać substancje chemiczne, które działają jak ksenoeostrogeny – związki naśladujące estrogen w organizmie. Te substancje zaburzają naturalną gospodarkę hormonalną, przedostając się przez skórę, zwłaszcza w warunkach potliwości. "
                  Gdzieś to wyczytałam i się zastanawiam nad sensownością biegania w poliestrze.
                  • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 16:07
                    kiszonababka napisała:

                    >
                    > Gdzieś to wyczytałam i się zastanawiam nad sensownością biegania w poliestrze.

                    Nie mam pojęcia. Osobiście jednak wątpię w wysoki poziom estrogenów w poliestrze przechodzącym przez skórę.
                    Już od dawna mówi się jednak o bisfenolu A. To jest substancja o działaniu podobnym do estrogenów i którą można znaleźć np. w plastikowych butelkach. Picie wody z takich butelek może zaburzać hormonalną gospodarkę.

                • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:40
                  Dziękuję za odpowiedź. Badania hormonów robiłam w 27 dniu cyklu. Te plastry, które mi zapisała mają też estradiol, moja ginekolog twierdzi, że na polskim rynku nie ma dostępnego preparatu z samym progesteronem. Pytałam ją o sam progesteron, bo na amerykańskim forum przeczytałam, że babki stosują sam progesteron w żelu i im to świetnie działa na sen.
                  • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 15:36
                    pink_peoniess napisała:

                    > Dziękuję za odpowiedź. Badania hormonów robiłam w 27 dniu cyklu. Te plastry, kt
                    > óre mi zapisała mają też estradiol, moja ginekolog twierdzi, że na polskim rynk
                    > u nie ma dostępnego preparatu z samym progesteronem.

                    To, że bierzesz plastry kombinowane zmienia trochę sytuację, bo ta wysoka wartość estrogenów mogła wyjść przez to.
                    I nieprawda. Shell z tego forum bierze HTZ z dostępnym na polskim rynku progesteron marki Besins. To są właśnie te żelowe kapsułki z mikronizowanym progesteronem, o którym czytałaś. Istnieją zdaje się 100 mg i 200 mg.
                    U mnie w Niemczech dostępne są preparaty Progesten i Utrogest (producent Besins) oraz Famenita (producent Exeltis). Mikronizowany progesteron (plus estrogen przez skórę jako żel albo sprej) to u mnie HTZ pierwszego wyboru, jest nawet refundowana przez ubezpieczenie.
                    Nie bardzo rozumiem też, dlaczego lekarz przepisał ci preparat kombinowany, kiedy chciał dać tylko gestagen?
                    Co konkretnie bierzesz?
                    Osobiście radziłabym poradzić się innego lekarza, takiego, które poinformowany jest o nowoczesnych terapiach.


                    • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 16:01
                      Zaopatrzona w wiedzę z amerykańskiego forum, poszłam do niej w konkretnym celu przepisania mi samego progesteronu, bo z tego co się dowiedziałam trochę jeszcze za wcześnie u mnie na kombinowane preparaty, ale ona powiedziała, że nie ma na polskim rynku samego progesteronu, więc przepisze mi plastry Systen Sequi. Te plastry zmienia się dwa razy w tygodniu i pierwszy tydzień plastry z 3,2 mg estradiolu, a w następnym tygodniu plastry z 3,2 estradiol + 11,2 mg norethisteroni acetas. Aż kilka razy zapytałam, czy nie ma dostępnego samego progesteronu, bo trochę obawiałam się tego estradiolu w wieku 44 lat i przy nie najgorszym poziomie hormonów.
                      • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 16:12
                        A badania hormonów robiłam przed wizytą u ginekologa, jak jeszcze nie brałam htz. To jest mój naturalny poziom estrogenów.
                      • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 16:23
                        pink_peoniess napisała:

                        > ale ona powiedziała, że nie ma n
                        > a polskim rynku samego progesteronu, więc przepisze mi plastry Systen Sequi.

                        Wprowadziła cię w błąd, albo sama nie wiedziała. Nawet net podaje, że preparat Progesterone Besins (kapsułki miękkie) dostępny jest w Polsce. Szeroko dostępne (często ponad 100 aptek w kraju). Cena waha się od ok. 30 zł do prawie 80 zł w zależności od dawki i opakowania.

                        Gestagen Norethisteron w twoim preparacie może mieć działanie nasenne u niektórych pacjentek, ale może działać zupełnie odwrotnie, znaczy powodować bezsenność. Dlatego radzę ci pójść do innego lekarza.
                        I może faktycznie nie potrzebujesz jeszcze estradiolu, więc takie branie na zapas jest trochę bez sensu. Na szczęście estradiol w Sequi jest bioidentyczny, więc nie jest to całkiem archaiczny preparat.
                        Mimo tego, plastry nie dają możliwości indywiaulnego dawkowania. Estradiol można brać jak progesteron w monopreparacie np. spraj Lenzetto. Zamiast przyklejania plastrów psikasz sobie raz (np. rano), albo dwa razy dziennie (np. rano i wieczorem) na skórę. To po kilkunastu sekundach wysycha. Kapsułkę progesteronu bierzesz do tego wieczorem.
                        • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 16:54
                          Dziękuję ci bardzo za wyczerpujące wyjaśnienie. Myślisz, że mogę z dnia na dzień zakończyć przyjmowanie hormonów, czy lepiej wcześniej udać się do innego ginekologa i on ustali dalszy plan działania? Znalazłam jeszcze preparat z progesteronem z dzikiego pochrzynu w kremie. Coś na kształt suplementu, bez recepty, ale skoro te plastry nie pomogły w zasypianiu, to pewnie to tym bardziej.
                          • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 16:54
                            Tak to wygląda
                          • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 18:59
                            pink_peoniess napisała:

                            > Dziękuję ci bardzo za wyczerpujące wyjaśnienie. Myślisz, że mogę z dnia na dzie
                            > ń zakończyć przyjmowanie hormonów, czy lepiej wcześniej udać się do innego gine
                            > kologa i on ustali dalszy plan działania?

                            Gdybym była tobą nie przestałabym z dnia na dzień, a poczekała na opinię następnego lekarza. To co masz, nie jest aż tak tragiczne, a jak odstawisz, to możesz mieć hormonalny zjazd. Dopiero, gdy będziesz miała w domu inny preparat, to możesz wtedy zamienić.


                            Znalazłam jeszcze preparat z progeste
                            > ronem z dzikiego pochrzynu w kremie.

                            Uspokajające działanie progesteronu powstaje przez metabolity w wątrobie, dlatego progesteron musisz w tym celu łyknąć. Przyjmowany przez skórę (źle się wchłania), albo przez śluzówki (np. dopochwowo) nie ma nasennego działania.
                            Poza tym, ten produkt wcale nie musi być w ogóle progesteronem. Progesteron jest hormonem i dostępny jest jedynie na receptę w aptekach. Dziki pochrzyn zawiera diosgeninę, to tzw.. roślinny prekursor progesteronu, ale to nie to samo, co bioidentyczny, mikronizowany progesteron, który jest substancją chemiczną identyczną z tą którą produkuje kobiecy organizm.
                            Ten krem może mieć więc działanie trochę jak progesteron, ale w sumie nie wiadomo, co to robi i czy jest skuteczne, bo to są suplementy coś jak roślinne estrogeny w soi. A jako krem w ogóle może nie działać. Nie kupuj.

                            • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 19:39
                              Raz jeszcze dziękuję snake! Zadzwoniłam do rejestracji kliniki gdzie przyjmuje moja gin i przedstawiłam sprawę odnośnie niby nieistniejącego preparatu z samym progesteronem, oraz podałam nazwę istniejącego - besins - i recepcjonistka po uprzednim zapytaniu o to moją gin napisała mi wiadomość, że jutro będzie się ze mną kontaktować w tej sprawie. Ciekawa jestem co powie.
                              • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 19:46
                                Jest naprawdę słabo z wiedzą o tej nowoczesnej terapii horminalnej. Ja porzuciłam po 30 latach mojego gina, i znalazłam ginkę, która mi omówiła temat praktycznie tak samo jak snejki.
                                Biorę ten Besins, 10 kapsułek w drugiej fazie cyklu, a jak tylko zajdzie potrzeba, dołączę estrogen w żelu.
                                • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:15
                                  Ale ten Besins nie pomaga ci w problemach ze spaniem? Słabo jest też z ogólnodostępną wiedzą na ten temat w necie. Ja żeby cokolwiek się dowiedzieć musiałam znaleźć się na amerykańskich forach.
                                  • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:26
                                    pink_peoniess napisała:

                                    > Ja żeby cokolwiek się dowiedzieć musiałam z
                                    > naleźć się na amerykańskich forach.

                                    Dr. Jen Gunter, (2021). The Menopause Manifesto : Own Your Health with Facts and Feminism.

                                    • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:38
                                      Jesteś skarbnicą wiedzy snake. Chylę czoła.
                                  • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:37
                                    pink_peoniess napisała:

                                    > Ale ten Besins nie pomaga ci w problemach ze spaniem?

                                    Na początku tak, potem już nie. No i pamiętaj, że u mnie to tylko 10 dni w miesiącu.
                                    Możliwe że kiedy już przejdę na codzienną dawkę, to ten efekt usypiający będzie wyraźniejszy.
                                    • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:42
                                      I tego ci życzę, bo wiem co to znaczy wkur.w wynikający z przewracania się z boku na bok, gdy sen nie nadchodzi.
                                      • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:47
                                        pink_peoniess napisała:

                                        > I tego ci życzę, bo wiem co to znaczy wkur.w wynikający z przewracania się z bo
                                        > ku na bok, gdy sen nie nadchodzi.

                                        Dziękuję i nawzajem. Na razie trzymam się kwetiapiny, działa jak złoto
                                      • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:49
                                        Primula, a dlaczego nie bierzesz tego progesteronu codziennie?
                                        • primula.alpicola Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 21:47
                                          pink_peoniess napisała:

                                          > Primula, a dlaczego nie bierzesz tego progesteronu codziennie?

                                          Tak mi lrkarka zleciła. Ja mam na razie normalny cykl, tylko mi strasznie dokuczały pmsy, fizycznie i psychicznie. Zawsze miałam z nimi problem, ale jakoś z rok temu mocno się nasiliły. I na pms faktycznie działa jak złoto, szok.
                                          • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 29.04.26, 00:32
                                            primula.alpicola napisała:


                                            > Tak mi lrkarka zleciła. Ja mam na razie normalny cykl, tylko mi strasznie dokuc
                                            > zały pmsy, fizycznie i psychicznie.

                                            Ja też zaczęłam brać progesteron gdy jeszcze normalnie miesiączkowałam. W celu zredukowania obfitych krwawień, u mnie była mocna estrogenowa dominacja, znaczy estrogeny ciągle wysokie, progesteron gleba. Zaczęłam od dawki 100 mg w drugiej połowie cyklu przez 14 dni i choć już wtedy nasenne działanie było zauważalne, początkowy efekt był wyraźny, to ze względu na słabe działanie docelowe (krwawienie) szybko przeszłam najpierw na 21 dni w cyklu, a potem codziennie przy wyższych dawkach (200mg). Może dlatego nasenne działanie było takie dobre. I ciągle jest. Progesteron obniża mi też nieco i tak niskie wieczorem ciśnienie, przez to staję się jeszcze bardziej zmęczona i senna. Dla mnie progesteron to prawie jak benzos, ale to może być też indywidualna reakcja. big_grin
                                  • snakelilith Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:41
                                    pink_peoniess napisała:

                                    > Ale ten Besins nie pomaga ci w problemach ze spaniem?

                                    Primula bierze ten progesteron tylko przez 10 dni w cyklu, może dlatego działa słabo. Ja biorę go codziennie w dawce 200g. U mnie działa bezbłędnie.
                    • ekstereso Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 17:44
                      Ja tez biorę progesteron bensis i lenzetto.
                      • taje Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:00
                        Właśnie sprawdziłam, że ten Progesteron Besins to mniej więcej to samo, co Progebel, który biorę. Dziwię się, że lekarka pink_peonies tego nie wie. Ja bym się zastanowiła nad zmianą lekarza, bo straciłabym do niej zaufanie.
                        • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 20:09
                          To jest moja nowa lekarka, wcześniej chodziłam do faceta, a ją poleciła mi znajoma, ale w zależności co mi jutro powie chyba wrócę do faceta. Naiwnie myślałam, że jako kobieta będzie miała większą wiedzę w temacie menopauzy, niż facet.
                          • taje Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 21:07
                            Płeć ma mniejsze znaczenie niż kompetencje, jak widać.

                            Ale niezależnie od HTZ ponawiam moją powyższą uwagę, że na sen polecam L-theanine + magnesium glycinate. Działa na mnie dużo lepiej niż progesteron, który i tak biorę. A skąd wiem? Zaczęłam brać L-theaninę w okienku bez progesteronu (14 dni w pierwszej części cyklu) i od razu poprawił się sen, w okienku z progesteronem na początku nie brałam L-theaniny, no bo progesteron, ale źle spałam, włączyłam L-theaninę i od razu wielka zmiana.
                            • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 21:24
                              Biorę glicynian magnezu już kilka miesięcy i to nawet w dość dużych dawkach i mi nie pomaga. Łączyłam go też z tryptofanem i też nic. Spróbuję z L- theanine, może akurat. Dziękuję za polecenie.
            • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:11
              Moim zdaniem coś musi być w środowisku co cię negatywnie pobudza, coś w życiu.
              • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:15
                Czy to nie jest tak że mielisz do poduszki jakieś sytuacje albo to co się wydarzyło w ciągu dnia?
                • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:42
                  No właśnie nie. Chociaż jestem obciążona genetycznie, bo moja mama pół życia zmagała się z bezsennością i lękami.
                  • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:48
                    Więc może zaburzenia lękowe, rzeczywiście duża szansa dziedziczenia, ale byłaś przecież u psychiatry więc już powinien ci pomóc jeśli to dobry trop, przynajmniej zmieniać leki jeśli nie reagujesz.
                    • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 12:59
                      nerwica idzie w parze z bezsennością, zobacz na statystyki jak dużo ludzi z tym zaburzeniem ma problemy ze snem.
                      • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 13:18
                        Tylko mi ssri obecnie nie pomaga, a mam doświadczenie z tym lekiem. Podobno na bezsenność wynikającą z problemów hormonalnych ssri nie zawsze działa.
                        • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 13:19
                          Ale czy masz jakąś psychiatryczną diagnozę?
                          • pink_peoniess Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 13:32
                            Nie
      • ewaewa2002 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:40
        śpię w zatyczkach, mnie wybudza nawet kot idący po panelach
        • beata985 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:42
          ewaewa2002 napisała:

          > śpię w zatyczkach, mnie wybudza nawet kot idący po panelach

          O...to tez...bardzo późno przekonałam się do zatyczek ale było warto w moim przypadku
    • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:15
      Menopauza tak hormony, nikt nie będzie kwestionował że mają wpływ ale ta bezsenność to jest nic innego jak negatywne pobudzenie, ludzie nie śpią bo są pobudzeni czyli coś się takiego dzieje w twoim życiu za dnia że się nakręcasz, umówmy się że w dzisiejszym trudnym świecie nie jest o to trudno.
      • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:19
        Właściwie twój problem to nie tyle bezsenność tzn nie możesz zasnąć, co wybudzanie się a to akurat bywa objawem depresji.
    • infinitypool Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:21
      A.masz taką totalna ciemność w sypialni?
      Ponoc nawet takie małe światełko urządzenia na standby potrafi zaburzyć sen u osób śpiących lekko
      • kamkaklamka Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 11:30
        Ja tam widzę problemy ze snem u każdej płci i są to ludzie w bardzo różnym wieku, chyba jest sporo depresji ale też tego ciągłego negatywnego pobudzenia np slyszałam o ludziach którzy odcięli bo mogli bardzo kiepsko wpływające na nich sytuacje społeczne i dopiero wtedy zaczęli spać.
    • izabela1976 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 14:27
      Ja mam z kolei problem w drugą stronę. Mogę spać 20 godz. na dobę. To też nie jest dobre. Wstaję rano i już marzę o chwili gdy wieczorem wrócę do łóżka. Mało tego opłaca mi się iść na drzemkę na 10 min.
      • ardzuna Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 21:54
        Przebadaj się.
    • malaperspektywa Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 15:47
      Na szczęście śpię dobrze, ale byłam jakiś czas temu na spotkaniu z dietetyczką i mówiła o tryptofanie, który pomaga. Poczytaj o tym. On jest i w jedzeniu (tylko wiadomo, malutko) i są preparaty. Tak więc moja rada jest czysto teoretyczna.
    • eliszka25 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 17:38
      Kupiłam sobie w aptece to, co na zdjęciu. Po polsku: czerwona koniczyna, wiesiołek i biotyna. Dopiero zaczęłam brać, więc nie wiem, czy efekt jest trwały, ale co wieczór łykam jedną tabletkę i śpię o wiele lepiej. Znów mam głęboki sen i nie budzą mnie poty, a nawet przestałam wstawać na siku, co od jakiegoś czasu było normą. Nawet, jak śpię krótko, to jakość snu jest zupełnie inna, bo zasypiam i budzi mnie dopiero budzik, a nie 3x gorąco, 2x siku i 5 razy nie wiadomo co.
    • koronka2012 Re: problemy ze snem po 50 28.04.26, 18:56
      Po 4 miesiącach spania po dwie trzy godziny dziennie (śpiączka ogarniała mnie około 15:00 a nie wieczorem) doszłam do wniosku że muszę przespać 8 godzin bo oszaleję, i dostałam tabletki nasenne. Brałam je krótko, potem już było okej, widocznie organizm potrzebował przełamania takiego schematu
    • ardzuna Re: problemy ze snem po 50 29.04.26, 00:33
      ewaewa2002 napisała:

      > Znacie jakieś inne sposoby, które można zastosować, może jakieś suplementy, cok
      > olwiek bo się wykończę...

      Kłaść się później. A przed snem się odstresować dowolnym sposobem. Jeśli się spięta położysz spać. będziesz się wybudzać w nocy, chyba że masz poważny niedobór snu - wtedy powinnaś spać jak niemowlę.

      Kiedyś miałam badania snu i okazało się, że wtedy, kiedy najbardziej się według siebie męczyłam, ciągle się budząc, miałam naprawdę godną ilość snu głębokiego i wszystko było, jak należy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka