krwawy.lolo
09.05.26, 21:30
Wątek poboczny do Ziuciego o kupnie nieruchomości.
Ja nie umiem zupełnie.
Owszem zdarzało mi się w życiu, ale robiłem to bez serca i bez przekonania.
Domek letniskowy, o którym tu wspominałem kupiliśmy dużo taniej od ceny "wywoławczej" jedynie dlatego, że pośrednik nam ją "wynegocjował". Ergo właściciele byli gotowi na tę kwotę. W każdym razie w przybliżeniu.
Poza tym udało mi się wytargować taniej drewnianą żabę w Bangkoku. Po fakcie miałem wyrzuty sumienia, że zarobiłem na biednej kobiecie sprzedającej nie swój towar za miskę ryżu i ewentualnie śmieszną prowizję.