Dodaj do ulubionych

ADT nie próżniuje

22.05.26, 10:23
www.rp.pl/spoleczenstwo/art44408101-aborcja-jednego-z-blizniat-bez-wskazan-medycznych-pomogly-polskie-aktywistki
Co ematki sądzą o aborcji selsktywnej?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:31
      Sądzę że kobieta ma prawo decydować czy chce mieć dziecko. Ta tutaj też miała, natomiast ja nie ogarniam tego że można było tak po prostu jedno z bliźniąt...
      sad
      • amarantha Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:17
        primula.alpicola napisała:

        > Sądzę że kobieta ma prawo decydować czy chce mieć dziecko. Ta tutaj też miała,
        > natomiast ja nie ogarniam tego że można było tak po prostu jedno z bliźniąt...
        > sad

        Bliźniak to pikuś. Czekam, aż ADT pochwali się "selektywną aborcją" dziewczynki, bo jakaś pani "nie wyobraża sobie" mieć córki, i jak ematka będzie na to klaskać uszami.
      • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:40
        Cóż, zawsze mogła usunąć OBA płody prawda? Zdecydowała się na jeden. To JEJ sprawa i JEJ życie.
        • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:07
          . To JEJ spr
          > awa i JEJ życie.
          >

          To nie jest oczywiste. Za jej sprawą jej dziecko było obecne przy śmierci brata/siostry. Co prawda obydwoje byli jeszcze płodami, ale nie ma pewności, że aborcja jednego z bliźniąt, nawet na tak wczesnym etapie, jest obojętna dla drugiego.
          A druga sprawa to brak akceptacji tego, co się zdarza. Pragnienie pełnego kontrolowania swego zycia. To przecież prosta droga do jakiejś tragedii, prędzej czy później.
          • cegehana Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:30
            Brak aborcji z całą pewnością nie byłby obojętny dla rozwoju drugiego płodu. Czy taką decyzję wolno podejmować?
            • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 18:22
              Ja w ogóle nie pisze, że czegoś nie wolno. Natomiast nie mam pewności. Co do konsekwencji, w tym się nie zgadzam z Paskudkiem.
          • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:14
            Nadal TO JEJ decyzja nie twoja. O co ci chodzi? O kontrolowanie jej życia? Czyli jak ONA kontroluje SWOJE życie to be i fuj ale jak TY chcesz JEJ życie układać to już ok tak?
            • pepsi.only Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:19
              paskudek1 napisała:

              > Nadal TO JEJ decyzja nie twoja. O co ci chodzi? O kontrolowanie jej życia? Czyl
              > i jak ONA kontroluje SWOJE życie to be i fuj ale jak TY chcesz JEJ życie układa
              > ć to już ok tak?
              >

              O jak ja bardzo się z tym zgadzam!
            • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:19
              paskudek1 napisała:

              > Czyli jak ONA kontroluje SWOJE życie to be i fuj ale jak TY chcesz JEJ życie układa
              > ć to już ok tak?

              Tak, twoje ciało, nasz wybór. A jak ci się nie podoba, to przepiękne somalijskie krajobrazy zapraszają big_grin
              • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 11:34
                dracaria napisała:

                > paskudek1 napisała:
                >
                > > Czyli jak ONA kontroluje SWOJE życie to be i fuj ale jak TY chcesz JEJ ż
                > ycie układa
                > > ć to już ok tak?
                >
                > Tak, twoje ciało, nasz wybór. A jak ci się nie podoba, to przepiękne somalijski
                > e krajobrazy zapraszają big_grin

                A Ty oddawaj nerkę. Już! Twoje ciało, nasz wybór.
                • dracaria Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 11:44
                  nangaparbat3 napisała:


                  > A Ty oddawaj nerkę. Już! Twoje ciało, nasz wybór.

                  Myślisz, że mnie czymś zaskakujesz? Czym jest pobieranie organów po tzw. śmierci mózgowej, jak nie wyrywaniem nerek żywym ludziom?


            • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 11:32
              Przecież ja mam wątpliwości nie względem tego, co ta konkretna pani zrobiła (nic zupełnie nie wiem o jej motywach ani sytuacji), tylko wobec tego, co Ty napisałaś. W wypadku aborcji selektywnej mamy do czynienia z co najmniej jedną więcej istotą, w której istnienie brutalnie ingerujemy. Nie wiem, czy to ma dla tego, co przeżyje, jakikolwiek znaczenie, pewnie nikt nie wie - jednak jest taka możliwość i to budzi we mnie niepokój.
              Jak również, wywodzące się z poppsychologii, bardzo obecnie silne i zupełnie fałszywe przeświadczenie, że możemy, a nawet powinniśmy, kontrolować każdy aspekt swego życia.
      • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:56
        W invitro tez wybierasz sobie, czy chcesz miec dwa, trzy, czy jedno.
        • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:40
          > W invitro tez wybierasz sobie, czy chcesz miec dwa, trzy, czy jedno.

          I właśnie dlatego niektórzy są przeciwni invitro.
          • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:32
            😁
          • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:27
            Na całe szczęście nie jest obowiązkowe i można go po prostu nie zrobić.
          • marta.graca Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 09:20
            Ale tych nieużytych nie wyrzuca się do kosza.
            • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:48
              > Ale tych nieużytych nie wyrzuca się do kosza.

              A co się robi po 20 latach? Dalej trzyma w zamrażarce?
        • fogito Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 08:37
          Wszczepia się maksymalnie 3 zarodk. Resztę mrozi. Nikt do kosza nie wyrzuca tak cennego materiału biologicznego.
          • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 08:53
            > Wszczepia się maksymalnie 3 zarodk.

            To po to, żeby zwiększyć ryzyko ciąży?

            > Resztę mrozi.

            I kiedy się rozmraża?
            • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 11:39
              demodee2 napisała:

              > > Wszczepia się maksymalnie 3 zarodk.
              >
              > To po to, żeby zwiększyć ryzyko ciąży?

              Co Ty wypisujesz? Ludzie decydują się na in vitro bo chcą mieć dzieci i są gotowi na niejedno wyrzeczenie i cierpienie, żeby być w ciąży.
              Nie słyszałam o aborcji selektywnej ciąży z in vitro - i nie sądzę, by ktoś się decydował, po pierwsze z uwagi na ryzyko strącenia całej ciąży.
    • alicia033 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:33
      ja sądzę, że wszelkie decyzje co do macicy i jej zawartości należą do posiadaczki owej macicy.
      • analoga_niet Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:01
        O, to już ciąże nie są złe z automatu?
        • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:06
          analoga_niet napisała:

          > O, to już ciąże nie są złe z automatu?
          >

          Nie, nigdy nie były złe "z automatu".
        • alicia033 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:24
          analoga_niet napisała:

          > O, to już ciąże nie są złe z automatu?

          może jednak idź i przepracuj te swoje traumy i krzywdy na jakiejś terapii, gruu.u?
          Naprawdę, medycyna nie jest całkowicie bezsilna wobec urojeń, więc może i tobie uda się specjalistom pomóc.
    • simply_z Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:33
      Jesli jest wskazana to tak. Za duzo widzialam przykladow warzywek.
      • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:38
        W zalinkowanym przypadku nie było żadnych wskazań poza komfortem psychicznym rodziców.
    • cegehana Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:36
      Dobrze że ADT nie próżnuje, choć chętniej widziałabym w tej roli system ochrony zdrowia.
    • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:37
      "Nie próżnuje" miało być w tytule.

      Bo aborcji, to one nie robią (metodą próżniową czy inną), one tylko są pośredniczkami między zdesperowanymi kobietami a klinikami.
    • memphis90 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:41
      Nie co? Co to znaczy „prózniować”?
    • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:45
      Jeśli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to niech jej sobie nie robi. I tyle w temacie
      • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:50
        A Ty? Zrobiłabyś sobie aborcję selektywną?
        • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:15
          A to już jest wylacznie moja sprawa
        • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:09
          Nie tylko selektywną, ale i zwykłą, a co?
        • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:39
          Na np. nie. Dlatego, że zrobiłabym zwykłą. Nie ma opcji ciąży i dziecka, ani jednego, ani dwóch czy trzech.
      • weronika_ozankowa Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 01:17
        husky_cat napisała:

        > Jeśli ktoś jest przeciwnikiem aborcji to niech jej sobie nie robi. I tyle w tem
        > acie

        To trochę pokrętne rozumowanie.
        Jak ktoś jest przeciwnikiem kradzieży, to niech nie kradnie.
        Ok, ja nie kradnę, ale przeszkadza mi, że inni wciąż tak.

        Analogicznie - ja nie robię aborcji, ale przeszkadza mi, że ktoś pozbywa się zdrowego płodu.
        • margit49 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 02:13
          weronika_ozankowa napisał(a):

          > Analogicznie - ja nie robię aborcji, ale przeszkadza mi, że ktoś pozbywa się zd
          > rowego płodu.

          A w czym ci to przeszkadza? przecież nie chodzi o Twój płód.
          Może Ci się nie podobać, ale żeby przeszkadzało?To przecież żaden nakaz, przymusu nie ma🤷‍♀️
          A niektórzy to mają za złe, że zdrowi i zamożni ludzie ograniczają się tylko do jednego dziecka. Albo zaledwie dwójki😀 a powinni się rozmnażać do wypęku😏
          "Jak Bóg dał dziecko to i da na dziecko" i takie tam

          • weronika_ozankowa Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 08:18
            margit49 napisała:

            > weronika_ozankowa napisał(a):
            >
            > > Analogicznie - ja nie robię aborcji, ale przeszkadza mi, że ktoś pozbywa
            > się zd
            > > rowego płodu.
            >
            > A w czym ci to przeszkadza? przecież nie chodzi o Twój płód.
            > Może Ci się nie podobać, ale żeby przeszkadzało?To przecież żaden nakaz, przymu
            > su nie ma🤷‍♀️
            > A niektórzy to mają za złe, że zdrowi i zamożni ludzie ograniczają się tylko do
            > jednego dziecka. Albo zaledwie dwójki😀 a powinni się rozmnażać do wypęku😏
            Nie, zupełnie nie! Niech nawet w ogóle nie mają dzieci, zupełnie mi to nie przeszkadza!
            Przeszkadza mi jedynie kontrolowanie liczby dzieci przy pomocy aborcji.
          • re.donda Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 19:53
            A przeszkadzało Ci, że rodzice Kamilka czy mama Madzi zakatowali swoje dzieci? Bo mnie tak. I to mi "przeszkadza" dokładnie tak samo.


            > A w czym ci to przeszkadza? przecież nie chodzi o Twój płód.
            > Może Ci się nie podobać, ale żeby przeszkadzało?To przecież żaden nakaz, przymu
            > su nie ma🤷‍♀️
            • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 20:16

              Naprawdę dla ciebie zarodek jest tożsamy z 8-latkiem???
              • re.donda Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 20:41
                Nie, jest między nimi 8 lat różnicy.

                Kogo według ciebie można zabić z mniejszymi wyrzutami sumienia? 8latka czy 16latka? 40latka czy 48latka?

                iwles napisała:

                >
                > Naprawdę dla ciebie zarodek jest tożsamy z 8-latkiem???
                >
                >
                >
                • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 20:43

                  To inaczej - czy dopuszczasz aborcję, gdy jest zagrożenie życia kobiety?
                  • re.donda Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 20:48
                    Oczywiście.

                    No ale to zdecydowanie nie ten przypadek. Chyba, że chodzi ci takie zagrożenie z d... - "ojej, chciałam jedno dziecko, a będę miała dwoje i nie przeżyję". Takie "zagrożenie" wyśmiewam.

                    iwles napisała:

                    >
                    > To inaczej - czy dopuszczasz aborcję, gdy jest zagrożenie życia kobiety?
                    >
                    >
                    >
                    • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 20:56
                      re.donda napisała:

                      > Oczywiście.


                      I nie masz problemu, które życie wybrać?
                      No to nie spina mi się twoja narracja.
              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:18
                iwles napisała:

                >
                > Naprawdę dla ciebie zarodek jest tożsamy z 8-latkiem???

                Zarodek nie jest tożsamy z 8-latkiem, ale każdy 8-latek był kiedyś zarodkiem i gdybyś go usunęła na etapie zarodkowym, przestałby żyć na długo przed osiągnięciem 8 roku życia. Jego obecne życie ma bezpośredni związek z tym, ze nie został usunięty jako zarodek.
                • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:21
                  Powiem więcej - ty tez byłaś kiedyś zarodkiem.
                  • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:22
                    ardzuna napisała:

                    > Powiem więcej - ty tez byłaś kiedyś zarodkiem.

                    No byłam i co w związku z tym? Gdyby mnie mamusia usunęła to bym nie miała żadnej świadomości istnienia. Tyle.
            • cegehana Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:27
              Rodzice Kamilka i Madzi mieli swoje ciała nienaruszone i niezagrożone. Lepsze byłoby porównanie do osób, które odmawiają oddania tkanek do przeszczepu, w efekcie czego dzieci umierają, cierpią, tracą sprawność i przechodzą okrutne męczarnie - tylko po to że niedoszły dawca nie musiał przechodzić zabiegu pobrania tych tkanek. Czyli codzienność szpitalna.
        • margit49 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 02:13
          weronika_ozankowa napisał(a):

          > Analogicznie - ja nie robię aborcji, ale przeszkadza mi, że ktoś pozbywa się zd
          > rowego płodu.

          A w czym ci to przeszkadza? przecież nie chodzi o Twój płód.
          Może Ci się nie podobać, ale żeby przeszkadzało?To przecież żaden nakaz, przymusu nie ma🤷‍♀️
          A niektórzy to mają za złe, że zdrowi i zamożni ludzie ograniczają się tylko do jednego dziecka. Albo zaledwie dwójki😀 a powinni się rozmnażać do wypęku😏
          "Jak Bóg dał dziecko to i da na dziecko" i takie tam

        • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 05:47

          Żeby to było analogiczne, to złodziej musiałby okradać samego siebie.
          • weronika_ozankowa Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 08:19
            iwles napisała:

            >
            > Żeby to było analogiczne, to złodziej musiałby okradać samego siebie.
            >
            Nie byłoby analogiczne, gdyż rodzice nie dokonują aborcji samych siebie.
            • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 09:35
              To nie rodzice dokonują aborcji, a kobieta, ponieważ to jest jej macica, więc i jej decyzja
              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 11:40
                > To nie rodzice dokonują aborcji, a kobieta, ponieważ to jest jej macica, więc i jej decyzja

                Dla ścisłości - jeśli aborcja farmakologiczna, to masz rację pisząc, że to kobieta dokonuje aborcji. W przypadku aborcji selektywnej lub chirurgicznej osoba ciężarna nie da rady przeprowadzić zabiegu sama.
            • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:33
              I jakby złodziej okradał samego siebie też by ci przeszkadzało? Jeśli tak, to możesz powiedzieć, dlaczego miałoby to dla ciebie znaczenie??
            • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 11:10
              weronika_ozankowa napisał(a):

              > Nie byłoby analogiczne, gdyż rodzice nie dokonują aborcji samych siebie.


              Aborcja - to inaczej zakończenie ciąży. To komu kobieta zakańcza ciążę, jak nie sobie?
              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:18
                Jeszcze swojemu przyszłemu potomstwu, które się już nie urodzi.
                • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 19:01
                  ardzuna napisała:

                  > Jeszcze swojemu przyszłemu potomstwu, które się już nie urodzi.


                  No nie. Definicja aborcji dotyczy zakończenia ciąży. A w ciąży jest kobieta. Więc aborcji może dokonać tylko i wyłącznie na SWOIM organizmie.
                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 21:53
                    iwles napisała:

                    > No nie. Definicja aborcji dotyczy zakończenia ciąży. A w ciąży jest kobieta. Wi
                    > ęc aborcji może dokonać tylko i wyłącznie na SWOIM organizmie.

                    Mhm, a organizm płodu po aborcji zaczyna lewitować poza organizmem kobiety i żyje sobie długo i szczęśliwie. Nie strugaj wariata.
          • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:31
            Dokładnie. O ile kradzieże moga przeszkadzać komuś postronnemu, bo np.sam może być okradziony, o tyle w przypadku aborcji nikt osobom postronnym ciąż nie usuwa. Więc analogia z sufitu.
            • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:19
              A ta ciąża to jest taki bezosobowy byt, który istnieje 9 miesięcy, a później wyparowuje i można go usunąć wcześniej albo poczekać, aż wyparuje samoistnie?
              • cegehana Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:24
                Ciąża to stan organizmu. Może wyparować w znaczeniu zniknąć - z różnych powodów i w różnym momencie. Wtedy znika ciąża a organizm zostaje.
              • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 18:12
                Dla jednych osobowy, dla drugich bezosobowy, do tego w sumie cały spór się sprowadza. Natomiast co to ma do analogii ze złodziejem i kradzieżą, to nie bardzo rozumiem?
                • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 21:57
                  Nie do analogii ze złodziejami, tylko do tezy, że nie ma wpływu na osoby postronne.

                  Nie wiem, od którego momentu płód jest osobą, ale postulatem środowisk pozytywnych w stosunku do aborcji jest aborcja na życzenie niemal do samego końca ciąży; nie ulega wątpliwości, ze w tym czasie dziecko może się juz normalnie urodzić, a jego zabicie byłoby przestępstwem. Bez wątpienia aborcja ma wpływ nie tylko na jeden organizm, a na dwa (chyba że dotyczy ciąży mnogiej, wtedy na jeszcze więcej) i nie jest to coś, co kobieta robi tylko sobie (pomijam to, że często to nie ona sobie robi).
              • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:05
                ardzuna napisała:

                > A ta ciąża to jest taki bezosobowy byt, który istnieje 9 miesięcy, a później wy
                > parowuje i można go usunąć wcześniej albo poczekać, aż wyparuje samoistnie?

                Jakbyś odkleiła się od płodu a zobaczyła KOBIETĘ W CIĄŻY to może by ci coś kliknęło w tym pustym mózgu. Ale wątpię bo 30 lat pieprzonej indoktrynacji sprawiło że przestałaś widzieć KOBIETĘ a widzisz wyłącznie płód. Który po urodzeniu masz centralnie w dupie.
        • marta.graca Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 07:47
          Ale zwolennicy prawa do aborcji nie każą ci się pozbywać.
          • weronika_ozankowa Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 08:20
            marta.graca napisała:

            > Ale zwolennicy prawa do aborcji nie każą ci się pozbywać.
            >
            Ty zdaje się masz jakiś zawód związany z prawem, tak?
            Logiki na studiach nie miałaś? 🤔
            • marta.graca Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 08:34
              A coś na temat? Ludzi na ulicy też zaczepiasz, bo nie żyją tak, jak ty byś chciała?
              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:23
                marta.graca napisała:

                > A coś na temat? Ludzi na ulicy też zaczepiasz, bo nie żyją tak, jak ty byś chci
                > ała?

                Wyjaśnię ci coś. Pewien zaprzysięgły przeciwnik aborcji z mojego otoczenia wytłumaczył, ze traktuje aborcję jak zabójstwo. Bezsprzecznie przerywa ona życie płodu - co to tego zgodzimy się wszystkie. Wobec tego tak, jeśli widzisz, że ktoś kogoś morduje na ulicy, to natychmiast dzwonisz po policję i liczysz na to, że sprawca przykładnie odsiedzi karę. Nie musisz się zgadzać z tą wizją i tym poglądem, ale warto uszanować, że są ludzie, którzy postrzegają ten problem w tych kategoriach i dla nich to nie jest kwestia tego, ze inni żyją po swojemu i tylko trzeba im dać zyć albo się wtrącać. Jest to kwestia tego, że własnie niektórzy w wyniku ich działań są mordowani.

                Ja nie mam aż tak zero-jedynkowego poglądu na tę sprawę, ale niezależnie od tego, jak bardzo będziemy twierdzić, że to kwestia cudzej macicy i sprawa jej właścicielki, części ludzi tym nie przekonamy, bo mają podejście jak wyzej.

                Przypominam też, że poza ciążami z gwałtu istnieje świetna metoda wykonywania swojego prawa do nieposiadania więcej dzieci niż się chce mieć, a jest nią antykoncepcja. Nie żyjemy w czasach międzywojnia i Boya-Żeleńskiego/
                • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:39
                  ardzuna napisała:

                  > niezależnie od teg
                  > o, jak bardzo będziemy twierdzić, że to kwestia cudzej macicy i sprawa jej właś
                  > cicielki, części ludzi tym nie przekonamy, bo mają podejście jak wyzej.

                  Ich celem nie jest przekonywanie kogokolwiek, tylko siłowa dominacja.
                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:52
                    dracaria napisała:

                    > Ich celem nie jest przekonywanie kogokolwiek, tylko siłowa dominacja.

                    Drugiej stronie sporu też, więc jest on nierozwiązywany. Natomiast rozumiem, że dla was aborcja jest większym horrorem moralnym niż dla fanek aborcji jej zakaz, choć z drugiej strony też tzw. kompromis aborcyjny funkcjonował całe lata i nawet środowiska konserwatywne go popierały. Nie wyobrażam sobie, żeby można było zakazać skutecznie wszelkiej aborcji (mimo horroru moralnego), w tym z gwałtu czy w przypadku wad terminalnych płodu.
                    • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:52
                      ardzuna napisała:

                      > Drugiej stronie sporu też, więc jest on nierozwiązywany.

                      Nierozwiązywalny.
                    • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:03
                      ardzuna napisała:

                      > dracaria napisała:
                      >
                      > > Ich celem nie jest przekonywanie kogokolwiek, tylko siłowa dominacja.
                      >
                      > Drugiej stronie sporu też, więc jest on nierozwiązywany.

                      Nie, drugiej stronie się naiwnie wydaje, że trwa jakaś debata. Nie ma żadnej debaty, a aborcję do 9 miesiąca ciąży wprowadzili nawet nie rozporządzeniem, tylko ministerialną "wykładnią prawa". Przeciwnicy aborcji mają już tylko zamknąć mor*y i przestać kwilić o jakiejś demokracji i państwie prawa.

                      Do kontrataku to my dopiero przystąpimy smile
                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:09
                        dracaria napisała:

                        > Nie, drugiej stronie się naiwnie wydaje, że trwa jakaś debata.

                        Powtarzam - spór o wartości w tej kwestii jest nierozwiązywalny i jeśli domagasz się szacunku dla siebie, szanuj tez poglądy innych.
                        • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:17
                          ardzuna napisała:


                          > Powtarzam - spór o wartości w tej kwestii jest nierozwiązywalny i jeśli domagas
                          > z się szacunku dla siebie, szanuj tez poglądy innych.

                          Spór jest jak najbardziej rozwiązywalny - przy pomocy logiki. Nawet nie trzeba się odwoływać do moralności, a już tym bardziej religii. I własnie dlatego aborcjoniści wypisali się z debaty smile
                          Ja natomiast nie zamierzam szanować kogoś, kto wali mnie pałką po głowie.
                          • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:19
                            Samo walisz innych pałką po głowie.
                            • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:34
                              ardzuna napisała:

                              > Samo walisz innych pałką po głowie.

                              Nie, bronię się. Spędziłam tutaj kilkadziesiąt, jak nie kilkaset godzin na próbach uczciwej debaty o aborcji, które zawsze kończyły się wyzwiskami w moim kierunku, prowokacjami i uciszaniem. Zaraz sama się dowiesz, że skoro wymagasz od kobiet odpowiedzialności za możliwe skutki seksu, to jesteś katonazistowską konfiarą, która chce kobiety karać za seks i przywiązywać do łóżek i wiesz co? Wcale cię nie będę wtedy bronić - twoja naiwność powinna cię boleć.
                              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:37
                                Sama będę się bronić, ale oczywiście pamiętaj - najpierw wymagamy od siebie, potem od innych. Zwłaszcza w ramach kultury chrześcijańskiej, którą chyba cenisz.
                              • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:06
                                Jedyna uczciwa debata nad abrocją to ta, która odbywa się w łazience nad pozytywnym testem ciążowym. Debata jednoosobowa, ewentualnie dwuosobowa jeśli kobieta ma wsparcie w partnerze. Tobie do cudzej abrocji gó...
                      • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 16:07
                        Ach te mokre sny prawackich przegrywów, którym nic w życiu nie wyszło, więc koniecznie chcą wtrącać się w życie innych


                        > > dracaria napisała:
                        > >
                        > > > Ich celem
                        >
                        > Do kontrataku to my dopiero przystąpimy smile
                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:55
                  ardzuna napisała:


                  > Ja nie mam aż tak zero-jedynkowego poglądu na tę sprawę, ale niezależnie od teg
                  > o, jak bardzo będziemy twierdzić, że to kwestia cudzej macicy i sprawa jej właś
                  > cicielki, części ludzi tym nie przekonamy, bo mają podejście jak wyzej.

                  Ale właśnie dopóki ten płód jest w cudzej macicy, to tylko właścicielka tejże ma prawo decydować. Możesz sobie przeszczepić do swojej, do sztucznej, gdzie ci tam pasuje. Ale nie masz prawa zabraniać decydować kobiecie w sprawie swojego ciała, choćby z tego powodu że ciąża i poród nie są obojętne dla zdrowia i życia. I skoro piszesz to co piszesz, to zdecydowanie pogląd masz i nie jest on zero-jedynkowy.


                  > Przypominam też, że poza ciążami z gwałtu istnieje świetna metoda wykonywania s
                  > wojego prawa do nieposiadania więcej dzieci niż się chce mieć, a jest nią antyk
                  > oncepcja. Nie żyjemy w czasach międzywojnia i Boya-Żeleńskiego/

                  Pomijam, że antykoncepcja może być zawodna. Ale co w sytuacji, kiedy płód ma wadę wrodzoną letalną albo nieletalną np. ZD. Też należy zmuszać do rodzenia?
                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:08
                    natalia.nat napisała:

                    > Ale właśnie dopóki ten płód jest w cudzej macicy, to tylko właścicielka tejże m
                    > a prawo decydować. Możesz sobie przeszczepić do swojej, do sztucznej, gdzie ci
                    > tam pasuje. Ale nie masz prawa zabraniać decydować kobiecie w sprawie swojego
                    > ciała,

                    Przecież to ona zdecydowała - zaszła w ciążę. Nikt jej za to nie powstrzyma przed samodzielnym usunięciem płodu, choć sama zdecydowała, że chce być w ciąży. Wbrew postulatom przeciwników aborcji nie jest ona karana jak zabójstwo. Zwracam uwagę, że sam akt decyzji nie wywołuje żadnych skutków i społeczeństwo musi współpracować, żeby jej pomóc w wykonaniu tej decyzji.

                    choćby z tego powodu że ciąża i poród nie są obojętne dla zdrowia i życi
                    > a. I skoro piszesz to co piszesz, to zdecydowanie pogląd masz i nie jest on zer
                    > o-jedynkowy.

                    Tak, własnie nie jest zero-jedynkowy (w odróżnieniu od twojego), a w kwestii posiadania poglądu nie jestem odosobniona, bo ty też go masz. Chyba wszyscy uczestnicy tego wątku mają pogląd i stwierdzenie tego faktu nie jest zarzutem, jak rozumiem?

                    > Pomijam, że antykoncepcja może być zawodna.

                    Na szczęście istnieje więcej metod antykoncepcji, a w przypadku wątpliwości, czy zadziała, można się powstrzymać od współżycia - jest to metoda dostępna.

                    Ale co w sytuacji, kiedy płód ma wa
                    > dę wrodzoną letalną albo nieletalną np. ZD. Też należy zmuszać do rodzenia?

                    Już zajęłam stanowisko w innym poście.
                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:52
                      ardzuna napisała:


                      > Przecież to ona zdecydowała - zaszła w ciążę. Nikt jej za to nie powstrzyma prz
                      > ed samodzielnym usunięciem płodu, choć sama zdecydowała, że chce być w ciąży.

                      I zdecydowała że chce być w ciąży i zdecydowała, że chce usunąć jeden płód. Miała do tego prawo. Z czym ty, jak widzę, masz jakiś ogromny problem, chociaż ciebie to nie dotyczy.


                      > Tak, własnie nie jest zero-jedynkowy (w odróżnieniu od twojego), a w kwestii po
                      > siadania poglądu nie jestem odosobniona, bo ty też go masz. Chyba wszyscy uczes
                      > tnicy tego wątku mają pogląd i stwierdzenie tego faktu nie jest zarzutem, jak rozumiem?

                      Oczywiście że posiadanie poglądu nie jest zarzutem. Ale to ty pisałaś że twój pogląd NIE jest zero-jedynkowy, co nie jest prawdą. I tylko do tego się odniosłam.


                      > Na szczęście istnieje więcej metod antykoncepcji, a w przypadku wątpliwości, cz
                      > y zadziała, można się powstrzymać od współżycia - jest to metoda dostępna.

                      Gdyby ktoś wiedział, że stosowana metoda będzie zawodna, zapewne by zastosował inną albo powstrzymał się od współżycia. Ale tak dobrze to nie ma. smile
                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 17:07
                        natalia.nat napisała:

                        > I zdecydowała że chce być w ciąży i zdecydowała, że chce usunąć jeden płód. Mia
                        > ła do tego prawo.

                        Decydować to ona sobie może, ale wywołuje to takie same skutki, jak zdecydowanie o tym, że się nie będzie starzeć. Ma do tego prawo? Ma. Przestanie się starzeć? Nie przestanie, bo taka jest fizjologia. Samą decyzją ciąży się nie przerywa.

                        Z czym ty, jak widzę, masz jakiś ogromny problem, chociaż cie
                        > bie to nie dotyczy.

                        Ciebie też nie dotyczą moje problemy, ale z nimi, jak widzę, masz jakiś ogromny problem.

                        > Oczywiście że posiadanie poglądu nie jest zarzutem. Ale to ty pisałaś że twój p
                        > ogląd NIE jest zero-jedynkowy, co nie jest prawdą. I tylko do tego się odniosła
                        > m.

                        Ale właśnie napisałaś, że mój pogląd zdecydowanie nie jest zero-jedynkowy. I ja się z tym zgodziłam. Spróbuj się skupić i trzymać jednego poglądu, bo trudno się dyskutuje.

                        > Gdyby ktoś wiedział, że stosowana metoda będzie zawodna, zapewne by zastosował
                        > inną albo powstrzymał się od współżycia. Ale tak dobrze to nie ma. smile

                        Na szczęście są dostępne informacje na ten temat i w XXI wieku oraz w dobie internetu trudno kogoś usprawiedliwiać, że nie wiedział o procentowych poziomach skuteczności poszczególnych metod. Jeśli nie jest w stanie doczytać i wybrać skutecznej metody albo kombinacji metod, zdecydowanie powinien się powstrzymać od współżycia. Jeszcze się czymś zarazi...
                        • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 18:14
                          ardzuna napisała:


                          > Decydować to ona sobie może, ale wywołuje to takie same skutki, jak zdecydowani
                          > e o tym, że się nie będzie starzeć. Ma do tego prawo? Ma. Przestanie się starze
                          > ć? Nie przestanie, bo taka jest fizjologia. Samą decyzją ciąży się nie przerywa

                          A więc, zgadzamy się, że mogła zdecydowała i zdecydowała. Więc o co chodzi?


                          > Ciebie też nie dotyczą moje problemy, ale z nimi, jak widzę, masz jakiś ogromny problem.

                          Mam problem z twoimi problemami? A jaki niby?


                          > Ale właśnie napisałaś, że mój pogląd zdecydowanie nie jest zero-jedynkowy. I ja się z tym zgodziłam.

                          Nie, ja napisałam że twój pogląd NIE jest zero-jedynkowy. Ty jesteś po prostu przeciwko aborcji na życzenie.


                          > Na szczęście są dostępne informacje na ten temat i w XXI wieku oraz w dobie int
                          > ernetu trudno kogoś usprawiedliwiać, że nie wiedział o procentowych poziomach s
                          > kuteczności poszczególnych metod. Jeśli nie jest w stanie doczytać i wybrać sku
                          > tecznej metody albo kombinacji metod, zdecydowanie powinien się powstrzymać od
                          > współżycia. Jeszcze się czymś zarazi...

                          To tak jak ze wszystkim. Są ludzie świadomi, przewidujący i ostrożni. A są ludzie lekkomyślni i mało lotni.
                          To znaczy, że należy zmuszać tych drugich nieplanujących dzieci, nienadających się do rodzicielstwa i chcących ciążę usunąć do rodzenia dzieci z przypadku? Ty uważasz że tak, ja uważam że nie. I nie zgodzimy się.
                          • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:03
                            natalia.nat napisała:

                            > A więc, zgadzamy się, że mogła zdecydowała i zdecydowała. Więc o co chodzi?

                            Że moze sobie decydować i to nic nie da, jeśli nikogo nie namówi do przeprowadzenia tej aborcji.Ja zdedydowałam, ze się nie będę starzeć. Mogę przecież zdecydować o swoim organizmie, prawda? To moje ciało.

                            > > Ciebie też nie dotyczą moje problemy, ale z nimi, jak widzę, masz jakiś o
                            > gromny problem.
                            >
                            > Mam problem z twoimi problemami? A jaki niby?

                            Ogromny, cały czas zabraniasz mi je mieć. Mimo że mam do nich prawo. To moje problemy.

                            > > Ale właśnie napisałaś, że mój pogląd zdecydowanie nie jest zero-jedynkowy
                            > . I ja się z tym zgodziłam.
                            >
                            > Nie, ja napisałam że twój pogląd NIE jest zero-jedynkowy.

                            Jesteś ślepa? Przeczytaj, co napisałaś. NIe pomogę ci, jeśli dalej będziesz tak kłamać w żywe oczy.

                            > To tak jak ze wszystkim. Są ludzie świadomi, przewidujący i ostrożni. A są ludz
                            > ie lekkomyślni i mało lotni.
                            > To znaczy, że należy zmuszać tych drugich nieplanujących dzieci, nienadających
                            > się do rodzicielstwa i chcących ciążę usunąć do rodzenia dzieci z przypadku?

                            Tu nie ma co zmuszać, oni zapoczątkowują proces fizjologiczny, który ma swój koniec. Jest to tak samo naturalny i fizjologiczny proces, jak proces trawienia, do którego nikt nikogo nie zmusza, po prostu jeśli coś zostaje zjedzone, organizm zaczyna to trawić i kończy wydalaniem.

                            Nie widzę też powodu, zeby im w ramach moich składek na świadczenia zdrowotne finansować aborcję. Nie widzę również powodu, żeby tych ginekologów, którzy nie uważają aborcji za leczenie, tylko widzą ją jako przerwanie życia, zmuszać za pomocą presji administracyjnej do jej przeprowadzania z tylko dlatego, ze ktoś sobie nie pomyślał na czas. To nie jest leczenie, a oni przysięgali "primum non nocere".
                            • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:09
                              No i nie finansujesz nikomu aborcji ardzunko, ta selektywna została zrobiona w Holandii zdaje się. Ubyło ci coś od tej aborcji? Nic. Może więc pilnuj swojej dupy?
                            • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 23:46
                              ardzuna napisała:


                              > Że moze sobie decydować i to nic nie da, jeśli nikogo nie namówi do przeprowadzenia tej aborcji.

                              Jak to nic nie da. smile Mówimy o kobiecie, która zdecydowała się usunąć płód i go usunęła bądź usunie (chyba że zmieni zdanie). Polki na szczęście mają dostęp do aborcji farmakologicznej, jak i chirurgicznej za miedzą a też coraz częściej można dokonać jej legalnie w Polsce z powodów zdrowotnych (np. psychologicznych). Mają się też gdzie udać po wsparcie, potrzebne informacje i finansową pomoc.


                              > Ogromny, cały czas zabraniasz mi je mieć. Mimo że mam do nich prawo. To moje problemy.

                              Miej sobie swoje problemy, ile ci się szczęśliwie przytrafi. Nie zabraniam ci ich mieć. smile


                              > Przeczytaj, co napisałaś. NIe pomogę ci, jeśli dalej będziesz tak kłamać w żywe oczy.

                              Tak, w pierwszym swoim wpisie się pomyliłam. Nie miałam powodów kłamać, wiec daruj sobie te prymitywne wycieczki osobiste. Powinno być: I skoro piszesz to co piszesz, to zdecydowanie pogląd masz i JEST on zero-jedynkowy. Zresztą wynika to z kontekstu mojej wypowiedzi tamtej i kolejnych. Po prostu jesteś przeciwko aborcji na życzenie, nie ma tu żadnych innych odcieni.


                              > Tu nie ma co zmuszać, oni zapoczątkowują proces fizjologiczny, który ma swój ko
                              > niec. Jest to tak samo naturalny i fizjologiczny proces, jak proces trawienia,
                              > do którego nikt nikogo nie zmusza, po prostu jeśli coś zostaje zjedzone, organi
                              > zm zaczyna to trawić i kończy wydalaniem.
                              > Nie widzę też powodu, zeby im w ramach moich składek na świadczenia zdrowotne f
                              > inansować aborcję.

                              big_grin
                              Trudno, nie masz wyboru. Wystarczy że jeden lekarz oceni, że ciąża zagraża zdrowiu kobiety, również zdrowiu psychicznemu i aborcja jest przeprowadzana legalnie i za twoje. Każdy z nas finansuje wiele rzeczy, z którymi się nie zgadza albo z nich nie korzysta.
                              • dracaria Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 00:02
                                natalia.nat napisała:


                                > Trudno, nie masz wyboru.

                                Halo, tu Ziemia. Przypominam, że to ty nie masz wyboru - aborcja w Polsce jest co do zasady nielegalna, a każde przypadki aborcji z powodów psychiatrycznych będą firmowane osobą konkretnego abortera.
                                Gizela Jagielska myślała, że wytyczne ministerstwa to tak na serio, ale zapomniała o tym, że oprócz ministerstwa nadal istnieje naród polski i skończyło się na tym, że musiała się udać na Madagaskar.
                                • iwles Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 05:09

                                  Grupa oszołomów to nie jest cały naród polski.
                                  • re.donda Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:35
                                    To dlaczego musicie się tak pluć o aborcję na kiwnięcie palcem, bezskutecznie, od lat, skoro sprzeciwia się jej jedynie "grupa oszołomów", a nie naród polski? Raczej wygląda na to, że to po prostu wy jesteście "grupą oszołomów". W dodatku niemoralnych.

                                    iwles napisała:

                                    >
                                    > Grupa oszołomów to nie jest cały naród polski.
                                    >
                                    >
                                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:16
                                      re.donda napisała:


                                      > To dlaczego musicie się tak pluć o aborcję na kiwnięcie palcem, bezskutecznie,
                                      > od lat, skoro sprzeciwia się jej jedynie "grupa oszołomów", a nie naród polski?
                                      > Raczej wygląda na to, że to po prostu wy jesteście "grupą oszołomów". W dodatku niemoralnych.

                                      I prawie cała Europa jest tymi oszołomami.
                                      A niemoralne to jest dawać sobie prawo decydowaniu o czyimś ciele i samostanowieniu.


                                • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 11:58

                                  Gizela Jagielska myślała, że wytyczne ministerstwa to tak na serio, ale zapomniała o tym, że oprócz ministerstwa nadal istnieje naród polski i skończyło się na tym, że musiała się udać na Madagaskar.


                                  To już czas, żebyś się udał do specjalisty.
                                • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 16:16
                                  Żałosne prawaczki bez własnego życia i sukcesów, chcące wtrącać się do macic i sypialni innych ludzi to nie naród polski, to tylko wrzod na pewnej części ciała narodu polskiego. Idealnie zbędny

                                  dracaria napisała:

                                  >
                                  > Gizela Jagielska myślała, że wytyczne ministerstwa to tak na serio, ale zapomni
                                  > ała o tym, że oprócz ministerstwa nadal istnieje naród polski i skończyło się n
                                  > a tym, że musiała się udać na Madagaskar.
                                  • re.donda Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 16:56
                                    Problem w tym waszym archeo jest taki, że wam się wydaje, że wasze poglądy są jedyne słuszne, reprezentatywne dla większości i tylko głupi motłoch wciąż nie staje na wysokości zadania. Niebywała arogancja.

                                    husky_cat napisała:

                                    > Żałosne prawaczki bez własnego życia i sukcesów, chcące wtrącać się do macic i
                                    > sypialni innych ludzi to nie naród polski, to tylko wrzod na pewnej części cia
                                    > ła narodu polskiego. Idealnie zbędny
                                    >
                                    > dracaria napisała:
                                    >
                                    > >
                                    > > Gizela Jagielska myślała, że wytyczne ministerstwa to tak na serio, ale z
                                    > apomni
                                    > > ała o tym, że oprócz ministerstwa nadal istnieje naród polski i skończyło
                                    > się n
                                    > > a tym, że musiała się udać na Madagaskar.
                                    • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 18:36
                                      Ale to nie jest problem, to.są fakty ☺
                                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 18:43
                                      re.donda napisała:


                                      > Problem w tym waszym archeo jest taki, że wam się wydaje, że wasze poglądy są j
                                      > edyne słuszne, reprezentatywne dla większości i tylko głupi motłoch wciąż nie s
                                      > taje na wysokości zadania. Niebywała arogancja.

                                      A to jest dokładnie o was prawakach, dla których stanie z kijem nad cudzymi macicami to podstawa egzystencji, ale już narodzone niechciane i chore dzieci to was gó..obchodzą. Takie to właśnie jest to pro-life.
                                      Wstaw tylko zamiast "głupi motłoch" dowolną inwektywę, jaką stosujesz w kierunku swoich przeciwników w dyskusji, ale to pryszcz dla ciebie, widać że na tym polu jesteś bardzo płodna i twórcza jak na tę ilość wpisów.
                                    • iwles Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 19:31

                                      Zauważ, że nasze poglądy pozwalają na wybór.
                                      Natomiast twoje poglądy to narzucanie TWOJEJ woli innym.
                                      • re.donda Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 21:11
                                        Żyjąc w społeczeństwie powinnaś się już przyzwyczaić, że różni ludzie i różne instytucje narzucają ci swoją wolę. Narzucają ci stawkę vat, wysokość akcyzy, termin ferii ziomowych i prędkość na autostradzie. Dziecku nie możesz dać klapsa, ani zabić jak już jest po drugiej stronie brzucha, a chcesz jednak mieć jedno zamiast dwójki. Dorośnij i skończ się mazać.


                                        iwles napisała:

                                        >
                                        > Zauważ, że nasze poglądy pozwalają na wybór.
                                        > Natomiast twoje poglądy to narzucanie TWOJEJ woli innym.
                                        >
                                        >
                                        >
                                        • iwles Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 10:27
                                          No szkoda ze jeszcze nie podałas jako przykład narzucania terminu Bożego Narodzenia!
                                          • re.donda Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 11:33
                                            O widzisz - zrozumiałaś, że pewne rzeczy płyną z góry (czyli - mówiąc po twojemu - albo ktoś ci narzuca swoją wolę, albo tak jest i koniec).

                                            To teraz jeszcze przyjmij do wiadomości, że ludzie od ciebie bardziej moralni i mądrzejsi są zgodni, że bycie człowiekiem wiąże się z obowiązkiem ochrony tych najbardziej bezbronnych . Jak się okazuje, czasem przed własnymi matkami.



                                            iwles napisała:

                                            > No szkoda ze jeszcze nie podałas jako przykład narzucania terminu Bożego Narodz
                                            > enia!
                                            >
                                            >
                                            >
                                            >
                                            • iwles Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 11:38
                                              Zapamietaj sobie : Megalomania to nie zaleta

                                              Bardziej moralna i mądrzejsza jesteś tylko w swoim mniemaniu. Obiektywnie - jednak nie jesteś.
                                              • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 11:40
                                                Samo zapamiętanie niczego nie da, to trzeba jeszcze zrozumieć i mieć trochę pokory w sobie.
                                              • re.donda Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 13:43
                                                I niby ty czujesz się kompetentna, żeby to ocenić smile Pozwolisz, że będę miała twoją opinię głęboko w nosie.

                                                iwles napisała:

                                                > Obiektywnie - jed
                                                > nak nie jesteś.
                                                >
                                                >
                                                >
                                                >
                                                >
                                            • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 11:40
                                              A kto ci dał prawo oceniania, kto jest bardziej moralny, a kto nie? Połowa społeczeństwa za przeproszeniem rzyga już tą waszą "wyższością moralną".
                                              Twoja wypowiedź, w której oceniasz inną forumkę jako mniej moralną czy mądrą nadaje się do kosza.
                                              • re.donda Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 13:39
                                                To zgłaszaj. Bardzo prawdopodobne, że moderacja przychyli się do twojego zdania, bo chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że moderacja podejmuje stronnicze decyzje.

                                                Ja po prostu po stosunku człowieka do aborcji oceniam jego kompas moralny. Mam do tego prawo i guzik mnie obchodzi, co ktokolwiek myśli na ten temat. Natalia.nat na przykład za niemoralne uważa dawanie sobie prawa do "decydowania o czyimś ciele i samostanowieniu", pijąc do mnie, ale mnie ani ziębi, ani grzeje jej zdanie. Niemniej, zupełnie nie rozumiem dlaczego do niej nie piszesz, że jej wpis nadaje się do kosza.

                                                reinadelafiesta napisała:

                                                > Twoja wypowiedź, w której oceniasz inną forumkę jako mniej moralną czy mądrą na
                                                > daje się do kosza.
                                                >
                                                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 14:52
                                                  re.donda napisała:

                                                  > To zgłaszaj. Bardzo prawdopodobne, że moderacja przychyli się do twojego zdania
                                                  > , bo chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że moderacja podejmuje stronnicze decyzje.

                                                  Stronnicze decyzje, bo usuwa twoje wpisy z chamskimi inwektywami? A czekaj, okazuje się że nawet nie usuwa. smile


                                                  > Ja po prostu po stosunku człowieka do aborcji oceniam jego kompas moralny. Mam
                                                  > do tego prawo i guzik mnie obchodzi, co ktokolwiek myśli na ten temat.

                                                  Ależ masz do tego masz prawo, oceniaj sobie. Ja też oceniam twój kompas moralny, a raczej oceniam, że go wcale nie masz. Po tym jak zachęcasz do alkoholizowania się młodych, jak prymitywnie obrażasz ludzi za to że mają inne zdanie czyli w zasadzie za nic, jak chcesz autorytarnie narzucać innym decyzje w sprawie ich ciała i ważnych wyborów życiowych. Większego dna dla mnie nie ma.


                                                  > Natalia.nat na przykład za niemoralne uważa dawanie sobie prawa do "decydowania o czyim
                                                  > ś ciele i samostanowieniu", pijąc do mnie, ale mnie ani ziębi, ani grzeje jej zdanie.

                                                  Decydowanie o czyimś ciele, zdrowiu i życiu nie tylko uważam za niemoralne, ja uważam to za bezprawne. I dlatego cieszy mnie, że Polki mają dostęp do aborcji farmakologicznej, że w ostateczności mogą dokonać bezpiecznej aborcji chirurgicznej zagranicą oraz że coraz częściej mogą w kraju przerwać ciążę z powodów zagrożenia zdrowia psychicznego i wystarczy do tego decyzja jednego lekarza oraz że jest fundacja, do której mogą się zwrócić i uzyskać pomoc. A twoja opinia na ten temat mnie w ogóle nie interesuje, mam ją głęboko w nosie.
                                                  • re.donda Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 15:17
                                                    Nie myślałaś o tym, żeby wydać jakąś książkę o sovoir-vivrze? Marnujesz się.

                                                    natalia.nat napisała:

                                                    > oceniam, że go wcale nie masz (...)Większego dna dla mnie nie ma.

                                                  • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 15:41
                                                    Savoir-vivre? Sądząc po twoich wypowiedziach na tym forum, to pojęcie jest ci raczej obce. Przeszkadza ci, że ludzie oceniają ciebie przez prymat twoich poglądów i podwórkowego słownictwa (eufemizm), tak jak na to zasługujesz? smile

                              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:44
                                natalia.nat napisała:

                                > ardzuna napisała:
                                >
                                >
                                > > Że moze sobie decydować i to nic nie da, jeśli nikogo nie namówi do przep
                                > rowadzenia tej aborcji.
                                >
                                > Jak to nic nie da. smile Mówimy o kobiecie, która zdecydowała się usunąć płód i g
                                > o usunęła bądź usunie (chyba że zmieni zdanie).

                                Poza wykorzystaniem tabletek wczesnoporonnych (które też ktoś wynalazł, ktoś opatentował, wyprodukował i ktoś wprowadził do obrotu) żadna kobieta nie może sobie sama usunąć płodu. Nie da się tego zrobić bez dramatycznego ryzyka dla własnego zdrowia. Lekarze też się sami nie operują - wyjaśniam na wszelki wypadek, bo możesz nie wiedzieć.

                                > > Ogromny, cały czas zabraniasz mi je mieć. Mimo że mam do nich prawo. To m
                                > oje problemy.
                                >
                                > Miej sobie swoje problemy, ile ci się szczęśliwie przytrafi. Nie zabraniam ci i
                                > ch mieć. smile

                                O, dziękuję, łaskawa pani!!!! Nareszcie.


                                > > Przeczytaj, co napisałaś. NIe pomogę ci, jeśli dalej będziesz tak kłamać
                                > w żywe oczy.
                                >
                                > Tak, w pierwszym swoim wpisie się pomyliłam. Nie miałam powodów kłamać, wiec da
                                > ruj sobie te prymitywne wycieczki osobiste. Powinno być: I skoro piszesz
                                > to co piszesz, to zdecydowanie pogląd masz i JEST on zero-jedynkowy.


                                Ale nie jest on zero-jedynkowy, więc niechcący napisałaś prawdę. Nie jestem także (i nigdy nie byłam) za całkowitym zakazem aborcji. Jestem pośrodku.

                                > big_grin
                                > Trudno, nie masz wyboru. Wystarczy że jeden lekarz oceni, że ciąża zagraża zdro
                                > wiu kobiety, również zdrowiu psychicznemu i aborcja jest przeprowadzana legalni
                                > e i za twoje. Każdy z nas finansuje wiele rzeczy, z którymi się nie zgadza albo
                                > z nich nie korzysta.

                                Z tym się akurat zgadzam, więc nie zmyślaj, że nie. Pisałam o finansowaniu aborcji na życzenie, co jasno wynika z kontekstu.
                                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 15:59
                                  ardzuna napisała:


                                  > Poza wykorzystaniem tabletek wczesnoporonnych (które też ktoś wynalazł, ktoś op
                                  > atentował, wyprodukował i ktoś wprowadził do obrotu) żadna kobieta nie może sob
                                  > ie sama usunąć płodu. Nie da się tego zrobić bez dramatycznego ryzyka dla własn
                                  > ego zdrowia. Lekarze też się sami nie operują - wyjaśniam na wszelki wypadek, b
                                  > o możesz nie wiedzieć.

                                  A ktoś twierdzi, że kobieta sama sobie usunie płód? Chodzi o to, że wbrew terrorystkom antyaborcyjnym ten zabieg zostanie ciężarnej wykonany legalnie i bezpiecznie przez profesjonalny zespół lekarzy. Tyle że nie w Polsce.


                                  > Ale nie jest on zero-jedynkowy, więc niechcący napisałaś prawdę. Nie jestem tak
                                  > że (i nigdy nie byłam) za całkowitym zakazem aborcji. Jestem pośrodku.

                                  Jest zero-jedynkowy. Bo jest przeciwko aborcji na życzenie. Nie ma tutaj stanów pośrednich.
                                  I w jakich sytuacjach dopuszczasz aborcję?


                                  > Z tym się akurat zgadzam, więc nie zmyślaj, że nie. Pisałam o finansowaniu abor
                                  > cji na życzenie, co jasno wynika z kontekstu.

                                  Ale piszemy, jak rozumiem, o sytuacji w Polsce. Nie można tutaj wykonywać aborcji na życzenie. Gdyby była dozwolona, to byś ją finansowała. Środowiska pro-life bardzo krytykują traktowanie zagrożenia zdrowia psychicznego jako przesłanki do aborcji uznając tę praktykę za nadużycie i obejście przepisów.
                                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:21
                                    natalia.nat napisała:

                                    > A ktoś twierdzi, że kobieta sama sobie usunie płód?

                                    Ty. Że podjęła decyzję i nikomu nic do tego. A więc cały zespół ludzi nie musi jej pomagać, przecież ona aktem woli już podęła decyzję i to twoim zdaniem wystarcza, żeby wykonać aborcję. Stąd logiczny wniosek, że uważasz, że sobie ją wykona sama.
                                    >
                                    > > Ale nie jest on zero-jedynkowy, więc niechcący napisałaś prawdę. Nie jest
                                    > em tak
                                    > > że (i nigdy nie byłam) za całkowitym zakazem aborcji. Jestem pośrodku.
                                    >
                                    > Jest zero-jedynkowy. Bo jest przeciwko aborcji na życzenie. Nie ma tutaj
                                    > stanów pośrednich.

                                    Nie jest zero-jedynkowy, bo nie jestem ani całkowitą zwolenniczką, ani całkowitą przeciwniczką. Nie wiem, czego nie rozumiesz.

                                    > Ale piszemy, jak rozumiem, o sytuacji w Polsce. Nie można tutaj wykonywać aborc
                                    > ji na życzenie. Gdyby była dozwolona, to byś ją finansowała.

                                    Nie - nie każdy legalny zabieg na życzenie jest finansowany z NFZ - przykładem wiele zabiegów kosmetycznych.

                                    Środowiska pro-lif
                                    > e bardzo krytykują traktowanie zagrożenia zdrowia psychicznego jako przesłanki
                                    > do aborcji uznając tę praktykę za nadużycie i obejście przepisów.

                                    To może być zarówno pretekst do obejścia przepisów, jak i bardzo poważny powód. Zależy od rzetelności lekarza wystawiającego zaświadczenie.
                                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 22:03
                                      ardzuna napisała:


                                      > > A ktoś twierdzi, że kobieta sama sobie usunie płód?

                                      > Ty. Że podjęła decyzję i nikomu nic do tego. A więc cały zespół ludzi nie musi
                                      > jej pomagać, przecież ona aktem woli już podęła decyzję i to twoim zdaniem wyst
                                      > arcza, żeby wykonać aborcję. Stąd logiczny wniosek, że uważasz, że sobie ją wy
                                      > kona sama.

                                      Nie. Nie jest to żaden logiczny wniosek, chyba że dla ciebie. Nigdzie nie twierdziłam że kobieta sama sobie usunie płód. A nic do tego tym, którzy mają inne zdanie i chcieliby jej zabronić aborcji. To chyba oczywiste. Jak podejmiesz decyzję że chcesz zjeść jajecznicę, to znaczy że zapuka do twoich drzwi kura i zniesie ci jajka, czy jednak musisz pójść do sklepu i te jajka nabyć? smile Jest fundacja od pomocy, lekarze od wykonywania zabiegu bezpiecznej aborcji a kobieta od podjęcia decyzji. Masz strasznie paskudny manipulancki sposób dyskusji. Myślisz, że ktoś się nabierze na te twoje nieuczciwe fikołki?


                                      > Nie jest zero-jedynkowy, bo nie jestem ani całkowitą zwolenniczką, ani całkowit
                                      > ą przeciwniczką. Nie wiem, czego nie rozumiesz.

                                      Twój pogląd jest zero-jedynkowy, ponieważ jesteś całkowitą przeciwniczką aborcji na życzenie. Czego nie rozumiesz? Zadałam jak widzę niewygodne pytanie, ale powtórzę: w jakich sytuacjach w ogóle dopuszczasz aborcję?


                                      > > Ale piszemy, jak rozumiem, o sytuacji w Polsce. Nie można tutaj wykonywać aborc
                                      > > ji na życzenie. Gdyby była dozwolona, to byś ją finansowała.

                                      > Nie - nie każdy legalny zabieg na życzenie jest finansowany z NFZ - przykładem
                                      > wiele zabiegów kosmetycznych.

                                      O proszę, znowu klasyczny chochoł, upsss sofizmat. Ja nie piszę o KAŻDYM jednym zabiegu na życzenie, tylko o tym konkretnym. Gdy aborcja była w Polsce legalna, zabiegi były finansowane przez państwo. Przerwanie ciąży w publicznych szpitalach traktowano jako standardowe świadczenie medyczne i było ono bezpłatne. Obecnie w krajach europejskich, zabieg ten jest również standardowo w całości lub w znacznej części refundowany. Oraz takie były też zapisy w projektach ustaw. Wszystkie główne projekty liberalizujące przepisy aborcyjne, które były procedowane w polskim Sejmie, zakładały, że aborcja do 12. tygodnia ciąży będzie finansowana ze środków publicznych, dokładnie tak samo jak inne gwarantowane świadczenia zdrowotne.


                                      > To może być zarówno pretekst do obejścia przepisów, jak i bardzo poważny powód.
                                      > Zależy od rzetelności lekarza wystawiającego zaświadczenie.

                                      No więc skoro pisałaś, że nie chcesz finansować aborcji bez wskazań, a taka w Polsce jest nielegalna, sądziłam że masz na myśli te właśnie przypadki, które środowiska pro-life uznają za nadużycia i obejście przepisów.
                            • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:03
                              No popatrz, a ja nie widzę powodu by w ramach moich składek finansować leczenie pijakow czy wyborców pisu od lat siedzących na socjalu

                              ardzuna napisała:

                              >
                              > Nie widzę też powodu, zeby im w ramach moich składek na świadczenia zdrowotne f
                              > inansować aborcję. Nie widzę również powodu, żeby tych ginekologów, którzy nie
                              > uważają aborcji za leczenie, tylko widzą ją jako przerwanie życia, zmuszać za p
                              > omocą presji administracyjnej do jej przeprowadzania z tylko dlatego, ze ktoś s
                              > obie nie pomyślał na czas. To nie jest leczenie, a oni przysięgali "primum non
                              > nocere".
                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 15:38
                      ardzuna napisała:


                      > Ale co w sytuacji, kiedy płód ma wa
                      > > dę wrodzoną letalną albo nieletalną np. ZD. Też należy zmuszać do rodzenia?
                      >
                      > Już zajęłam stanowisko w innym poście.

                      A konkretnie to jakie to stanowisko? Bo nie natrafiłam.
                • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:51
                  Ale dlaczego ktoś miałby szanować chore wizje jakiegoś dziadersa oszoloma?


                  ardzuna napisała:

                  >
                  > Wyjaśnię ci coś. Pewien zaprzysięgły przeciwnik aborcji z mojego otoczenia wytł
                  > umaczył, ze traktuje aborcję jak zabójstwo. Bezsprzecznie przerywa ona życie pł
                  > odu - co to tego zgodzimy się wszystkie. Wobec tego tak, jeśli widzisz, że ktoś
                  > kogoś morduje na ulicy, to natychmiast dzwonisz po policję i liczysz na to, że
                  > sprawca przykładnie odsiedzi karę. Nie musisz się zgadzać z tą wizją i tym pog
                  > lądem, ale warto uszanować, że są ludzie, którzy postrzegają ten problem
                  >
            • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:34
              Miała, więc w przeciwieństwie do ciebie, pisze z sensem.
        • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 09:40
          Ale dlaczego sądzisz, że jakaś obcą kobietę interesuje twoje zdanie w kwestii jej macicy?
        • paszczakowna1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 09:40
          > Analogicznie - ja nie robię aborcji, ale przeszkadza mi, że ktoś pozbywa się zdrowego płodu.

          A mnie przeszkadza, że nie jesteś dawcą szpiku. Ani nawet krwi. Że g... mi do tego, jak dysonujesz swoim ciałem? No cóż...

          PS Ale usuwanie zarodków ci nie przeszkadza? Bo znakomita większość aborcji polaga na usuwaniu zarodków, nie płodów.
          • weronika_ozankowa Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:09
            paszczakowna1 napisała:

            > > Analogicznie - ja nie robię aborcji, ale przeszkadza mi, że ktoś pozbywa
            > się zdrowego płodu.
            >
            > A mnie przeszkadza, że nie jesteś dawcą szpiku. Ani nawet krwi. Że g... mi do t
            > ego, jak dysonujesz swoim ciałem? No cóż...
            >
            > PS Ale usuwanie zarodków ci nie przeszkadza? Bo znakomita większość aborcji pol
            > aga na usuwaniu zarodków, nie płodów.

            Jestem dawcą krwi i jestem zarejestrowana w bazie dawców szpiku.
            Kombinuj dalej. Bo nawet nieudzielenie komuś pomocy w postaci oddania krwi nie jest tym samym, co aborcja.
            • marta.graca Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:12
              Żyjesz idealnie? Zero alkoholu, fajek, niezdrowego jedzenia, stresu, masz doskonałą wagę, wszystkie sfery życia doskonale ogarnięte?
            • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:37
              To jeszcze napisz, że już nawet organy oddawałaś, na przykład mózg. Po tym, co tutaj zaprezentowałaś, jest szansa, że uwierzymy.
              • weronika_ozankowa Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 00:36
                reinadelafiesta napisała:

                > To jeszcze napisz, że już nawet organy oddawałaś, na przykład mózg. Po tym, co
                > tutaj zaprezentowałaś, jest szansa, że uwierzymy.

                Nie umiesz rozmawiać o sprawie bez obrażania adwersarza?
                • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 20:15
                  Oczywiście, że umiem, ale w przypadku niektórych adwersarzy jest to podejście niewłaściwe.
            • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 11:36
              weronika_ozankowa napisał(a):


              > Jestem dawcą krwi i jestem zarejestrowana w bazie dawców szpiku.
              > Kombinuj dalej. Bo nawet nieudzielenie komuś pomocy w postaci oddania krwi nie
              > jest tym samym, co aborcja.

              Tak. Nie jest tym samym. Ciąża nie jest obojętna dla zdrowia i życia kobiety, oddanie krwi jest.
              Powinniśmy też oddawać przymusowo nerki, bo z jedną da się żyć normalnie a ta druga może komuś innemu uratować życie.
              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:29
                natalia.nat napisała:

                > Tak. Nie jest tym samym. Ciąża nie jest obojętna dla zdrowia i życia kobiety, o
                > ddanie krwi jest.

                Nie jest. Pomijam kwestię uzupełnienia poziomu żelaza, są różne możliwe skutki uboczne, choć stosunkowo rzadkie. ale są - jak zawsze, kiedy dochodzi do naruszenia ciągłości powłok skórnych (a w tym przypadku także wkłucia do naczyń krwionośnych).
                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:42
                  ardzuna napisała:


                  > Nie jest. Pomijam kwestię uzupełnienia poziomu żelaza, są różne możliwe skutki
                  > uboczne, choć stosunkowo rzadkie. ale są - jak zawsze, kiedy dochodzi do narusz
                  > enia ciągłości powłok skórnych

                  Wiadomo że jakieś tam są, to ingerencja medyczna. Natomiast oddaję krew regularnie całe swoje dorosłe życie i nie odczuwam żadnych problemów zdrowotnych. Tak samo mój mąż. Zdecydowanie wolę to milion razy bardziej niż być w ciąży, zwłaszcza bliźniaczej.
                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:49
                    Dlatego w nią nie zachodzisz, a kobieta, która zadzwoniła do ADT, chciała zajść w ciążę i zaszła.
                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:03
                      ardzuna napisała:


                      > Dlatego w nią nie zachodzisz, a kobieta, która zadzwoniła do ADT, chciała zajść w ciążę i zaszła.

                      Ale po co stawiasz tego chochoła? W tej odnodze piszemy o różnicy wpływu na zdrowie i życie, ciąży oraz oddawania krwi.
                      Do kontynuowania ciąży i porodu kobiety są w Polsce zmuszane (z czym ty nie masz problemu), podczas gdy do oddawania krwi nikt nikogo nie zmusza, choć ma to niewymierne korzyści i mogłoby pomóc innym. A to ciąża jest o wiele bardzie ryzykowna dla zdrowia i życia, zwłaszcza bliźniacza (temat wątku).
                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:14
                        natalia.nat napisała:

                        > Ale po co stawiasz tego chochoła?

                        Nie stawiam żadnego chochoła, nie ma takkego sformułowania przenośnego w jęz. polskim i nic ono nie oznacza poza znaczeniem dosłownym.

                        W tej odnodze piszemy o różnicy wpływu na zdr
                        > owie i życie, ciąży oraz oddawania krwi.

                        Masz bardzo zawężone rozumienie tematyki tej odnogi. Nie podzielam go.

                        > Do kontynuowania ciąży i porodu kobiety są w Polsce zmuszane (z czym ty nie mas
                        > z problemu),

                        Na szczęście poza przypadkami gwałtu nie są zmuszane do zachodzenia w ciążę, więc żeby nie dać się zmuszać do kontynuacji ciąży, nie muszą w nią zachodzić. Całe życie tak robiłam z sukcesami. Mam zdecydowany problem z traktowaniem aborcji jako metody antykoncepcyjnej (z czym ty nie masz problemu).

                        podczas gdy do oddawania krwi nikt nikogo nie zmusza, choć ma to n
                        > iewymierne korzyści i mogłoby pomóc innym. A to ciąża jest o wiele bardzie ryzy
                        > kowna dla zdrowia i życia, zwłaszcza bliźniacza (temat wątku).

                        Więc wystarczyło w nią nie zachodzić. Każdy dorosły i niedorosły wie, że nie da się zaplanować, czy ciąża będzie mnoga, czy nie (poza metodami wspomagania w zajściu w ciążę, w których można próbować to robić, ale nie zawsze z sukcesem).
                        • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:41
                          ardzuna napisała:


                          > Nie stawiam żadnego chochoła, nie ma takkego sformułowania przenośnego w jęz. p
                          > olskim i nic ono nie oznacza poza znaczeniem dosłownym.

                          Stawiasz. I owszem jest takie sformułowanie i dotyczy nieuczciwej dyskusji, którą prowadzisz.


                          > Masz bardzo zawężone rozumienie tematyki tej odnogi. Nie podzielam go.

                          Tematyka tej odnogi jest widoczna. Skoro nie umiesz się odnieś do konkretu, bo to byłoby niewygodne, to już nie jest mój problem.


                          > Na szczęście poza przypadkami gwałtu nie są zmuszane do zachodzenia w ciążę, wi
                          > ęc żeby nie dać się zmuszać do kontynuacji ciąży, nie muszą w nią zachodzić. Ca
                          > łe życie tak robiłam z sukcesami. Mam zdecydowany problem z traktowaniem aborcj
                          > i jako metody antykoncepcyjnej (z czym ty nie masz problemu).

                          Również nie miałam problemu ze skuteczną antykoncepcją i planowaniem liczby dzieci, ale mogę sobie wyobrazić że nie ma metody 100%owej a nawet że jakaś młoda osoba była lekkomyślna. To co, mamy zmuszać do rodzenia 17-latkę, mimo że nie planuje macierzyństwa a ciąża jest dla niej życiową tragedią?


                          > Więc wystarczyło w nią nie zachodzić. Każdy dorosły i niedorosły wie, że nie da
                          > się zaplanować, czy ciąża będzie mnoga, czy nie (poza metodami wspomagania w z
                          > ajściu w ciążę, w których można próbować to robić, ale nie zawsze z sukcesem)

                          Skoro można z ciąży bliźniaczej, która jest bardziej ryzykowna i dla niektórych nie do zaakceptowania na tyle że są w stanie rozważać aborcję, zrobić pojedynczą, to jaki ty masz z tym problem? To nie jest twoja sprawa. Są kraje w których jest to legalne.
                          • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:56
                            natalia.nat napisała:

                            > Stawiasz. I owszem jest takie sformułowanie i dotyczy nieuczciwej dyskusji, któ
                            > rą prowadzisz.

                            Nie, nie ma. Dyskutujesz nieuczciwie, twierdząc że jest. Pokaż mi je w jakimkolwiek słowniku PWN. Poza tym forum nigdy się z nim nie spotkałam, a na tym forum dopiero kilka lat temu. Chochoł to taka słomiana osłona, stawiać go można tylko dosłownie. Nie mam chochoła ani materiału na jego sprokurowanie.

                            > > Masz bardzo zawężone rozumienie tematyki tej odnogi. Nie podzielam go.
                            >
                            > Tematyka tej odnogi jest widoczna.

                            W tej odnodze bierzesz udział ty i ja - peszek. Gdybyś brała w niej udział sama, ty byś była wyrocznią w kwestii jej tematyki. Niestety dla ciebie tak nie jest, a więc obie współdecydujemy, o czym ona jest. Masz wybitnie autorytarną osobowość.

                            > Również nie miałam problemu ze skuteczną antykoncepcją i planowaniem liczby dz
                            > ieci, ale mogę sobie wyobrazić że nie ma metody 100%owej a nawet że jakaś młoda
                            > osoba była lekkomyślna. To co, mamy zmuszać do rodzenia 17-latkę, mimo że nie
                            > planuje macierzyństwa a ciąża jest dla niej życiową tragedią?

                            Nawet 17-latki potrafią się zabezpieczać, 17-letni człowiek nie jest niespełna rozumu. Antykoncepcja hormonalna jest 100-procentowa pod warunkiem, że zachowuje się regularność brania tabletek i nie choruje na zatrucie pokarmowe z wymiotami. A jeśli są okoliczności wykluczające, można się powstrzymać od współżycia. Serio, to się da zrobić. Można trochę wytrzymać bez seksu. Dalej, urodzenie dziecka w tym wieku nie oznacza życiowej tragedii. Moja koleżanka z klasy urodziła jako 15-latka, w niczym jej to nie przeszkodziło, dziś może już jest babcią. W kilku innych przypadkach znajomych 18-latek, któe urodziły, też absolutnie nic złego się nie stało.

                            > Skoro można z ciąży bliźniaczej, która jest bardziej ryzykowna i dla niektórych
                            > nie do zaakceptowania na tyle że są w stanie rozważać aborcję, zrobić pojedync
                            > zą, to jaki ty masz z tym problem? To nie jest twoja sprawa. Są kraje w których
                            > jest to legalne.

                            W naszym nie jest. I to nie twoja sprawa, że mam na ten temat jakiś pogląd. Jest to całkowicie legalne nawet w naszym kraju. Moje poglądy są moją własnością i jeśli wiesz, że nie możesz decydować o mojej macicy, to tym bardziej powinnaś zrozumieć, że nie możesz decydować o moim mózgu.
                            • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 17:54
                              ardzuna napisała:


                              > Nie, nie ma. Dyskutujesz nieuczciwie, twierdząc że jest. Pokaż mi je w jakimkol
                              > wiek słowniku PWN. Poza tym forum nigdy się z nim nie spotkałam, a na tym forum
                              > dopiero kilka lat temu. Chochoł to taka słomiana osłona, stawiać go można tylk
                              > o dosłownie. Nie mam chochoła ani materiału na jego sprokurowanie.

                              Oczywiście, że jest takie potoczne określenie w erystyce, jak chochoł. smile
                              "Sofizmat rozszerzenia, powszechnie znany jako chochoł, atakowanie chochoła albo wznoszenie / stawianie chochoła – błąd logiczno-językowy, który polega na pozornym obaleniu argumentów przeciwnika poprzez obalenie innego argumentu, który nie został przedstawiony przez tego przeciwnika. Polega na ukrytym zastąpieniu argumentu przeciwnika inną propozycją („wznoszenie chochoła”), łatwiejszą do obalenia, a następnie obaleniu tego fałszywego argumentu („atakowanie chochoła”)"
                              pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka
                              pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat_rozszerzenia
                              pl.wiktionary.org/wiki/chocho%C5%82
                              Możemy przecież nie używać nazwy chochoł. Dopuściłaś się po prostu nieuczciwego chwytu erystycznego.
                              Zastąpiłaś mój argument inną swoją własną propozycją łatwiejszą do obalenia (postawiłaś chochoła), a następnie ten fałszywy argument obaliłaś (zaatakowałaś chochoła).


                              > W tej odnodze bierzesz udział ty i ja - peszek. Gdybyś brała w niej udział sama
                              > , ty byś była wyrocznią w kwestii jej tematyki. Niestety dla ciebie tak nie jest
                              > t, a więc obie współdecydujemy, o czym ona jest. Masz wybitnie autorytarną osobowość.

                              No to sobie współdecyduj. smile Ja w tej odnodze pisałam tylko o różnicy strat/konsekwencji zdrowotnych miedzy ciążą a oddawaniem krwi. I dla mnie to jest temat tej odnogi i tego zamierzam się trzymać, czyjakolwiek osobowość nie ma tu nic do rzeczy. A jeśli dla ciebie temat odnogi jest dowolny, to już jest twój problem, nie mój. Twoje wycieczki osobiste nie robią na mnie wrażenia, świadczą o tobie.


                              > Nawet 17-latki potrafią się zabezpieczać, 17-letni człowiek nie jest niespełna
                              > rozumu. Antykoncepcja hormonalna jest 100-procentowa pod warunkiem, że zachowuj
                              > e się regularność brania tabletek i nie choruje na zatrucie pokarmowe z wymiota
                              > mi. A jeśli są okoliczności wykluczające, można się powstrzymać od współżycia.
                              > Serio, to się da zrobić. Można trochę wytrzymać bez seksu.

                              Ale nie musisz mi tłumaczyć oczywistości. Wyraźnie napisałam o lekkomyślności młodej osoby, w wyniku której ciąża w wieku 17 lat zaistniała.


                              > Dalej, urodzenie dziecka w tym wieku nie oznacza życiowej tragedii. Moja koleżanka z klasy urodziła
                              > jako 15-latka, w niczym jej to nie przeszkodziło, dziś może już jest babcią. W
                              > kilku innych przypadkach znajomych 18-latek, któe urodziły, też absolutnie niczłego się nie stało.

                              A, czyli tę 17-latkę, która ciąży nie planowała i jest to dla niej tragedia życiową, nie chce być w ciąży, rodzić dziecka i na tym etapie swojego życia je wychowywać, mamy zmusić do rodzenia? No NIE. Zdecydowanie mam inne zdanie. Też miałam koleżankę w liceum w niechcianej ciąży. Przeżyła traumę wstydu i upokorzenia, wytykania palcami przez nauczycielki, ze stresu i pewnie młodego wieku urodziła wcześniaka z problemami i niepełnosprawnością i jeszcze została zmuszona do ślubu z ojcem dziecka, jak się później okazało przemocowym. Więc różnie to bywa z tym " nic złego się nie stało". Jednak jestem zdecydowanie za tym, żeby decyzję mogła podjąć kobieta, co nie znaczy że każda nastoletnia mama ma usuwać ciążę.


                              > W naszym nie jest. I to nie twoja sprawa, że mam na ten temat jakiś pogląd. Jes
                              > t to całkowicie legalne nawet w naszym kraju. Moje poglądy są moją własnością

                              No więc aborcja została dokonana legalnie nie w naszym kraju. I owszem mam prawo oceniać negatywnie poglądy, które równają się chamskiemu włażeniu z buciorami w cudze życie i wybory oraz decydowaniu o cudzym ciele i zdrowiu. Moje poglądy są moją własnością i nic ci do tego. Nie możesz decydować o moim mózgu.
                              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 18:16
                                > A, czyli tę 17-latkę, która ciąży nie planowała i jest to dla niej tragedia życiową, nie chce być w ciąży, rodzić dziecka i na tym etapie swojego życia je wychowywać, mamy zmusić do rodzenia?

                                Nie zmuszamy, tylko normalnie rodzi, a o losie dziecka decydują jej rodzice/opiekunowie prawni.

                                > Też miałam koleżankę w liceum w niechcianej ciąży. Przeżyła traumę wstydu i upokorzenia, wytykania palcami przez nauczycielki,

                                To chyba dawno było, bo dziś uczennice w ciąży dostają wsparcie ze strony szkoły.

                                > ze stresu i pewnie młodego wieku urodziła wcześniaka z problemami i niepełnosprawnością

                                Czy udało się to dziecko wyrehabilitować?

                                > została zmuszona do ślubu z ojcem dziecka,

                                To już przestępstwo. Mam nadzieję, ze osoby wywierające na nią presję i przemocowy mąż poniosły karę.

                                i jeszcze została zmuszona do ślubu z ojcem dziecka, jak się później okazało przemocowym.
                                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 18:49
                                  demodee2 napisała:


                                  > Nie zmuszamy, tylko normalnie rodzi, a o losie dziecka decydują jej rodzice/opiekunowie prawni.

                                  Zakładam, że w większości przypadków rodzice/opiekunowie prawni robią dla dobra swojego dziecka i zgodnie z jego wolą a więc ich stanowisko jest takie, jak nastoletniej matki. Chodzi o to, że polskie prawo zmusza w takiej sytuacji do rodzenia.


                                  > > Też miałam koleżankę w liceum w niechcianej ciąży. Przeżyła traumę wstydu
                                  > i upokorzenia, wytykania palcami przez nauczycielki,
                                  >
                                  > To chyba dawno było, bo dziś uczennice w ciąży dostają wsparcie ze strony szkoły.

                                  Od początku nasza wychowawczyni i my namawialiśmy ją, żeby skończyła szkołę, bo w pierwszym odruchu tak bardzo się wstydziła, że chciała zrezygnować. Wsparcie to jedno a wytykanie palcami i szeptanie za plecami przez niektórych wścibskich, to druga sprawa. Była jedyną ciężarną w liceum.


                                  > Czy udało się to dziecko wyrehabilitować?
                                  > To już przestępstwo. Mam nadzieję, ze osoby wywierające na nią presję i przemoc
                                  > owy mąż poniosły karę.

                                  No cóż, panna z dzieckiem to był wstyd. A małżeństwo się i tak rozpadło, została matka z niepełnosprawnym dzieckiem, którego całkowicie nie dało się wyrehabilitować.
                                  I jaką karę mieliby ponieść jej rodzice, zwłaszcza że ona sama też uważała że tak należy i czuła się winna?

                                • nangaparbat3 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 12:01
                                  Nie zmuszamy, tylko normalnie rodzi, a o losie dziecka decydują jej rodzice/opiekunowie prawni.

                                  I dla mnie to jest nieskończenie gorsze niż wczesna aborcja.
                              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:12
                                natalia.nat napisała:

                                > do obalenia, a następnie obaleniu tego fałszywego argumentu („atakowanie choch
                                > oła”)"[/b][/i]

                                Prosiłam o słownik PWN, a nie wypociny z Wikipedii, w której każdy może napisac wszystko, a weryfikacja jest średnia. Nie ma czegoś takiego jak chochoł i stawianie chochoła.

                                > Możemy przecież nie używać nazwy chochoł. Dopuściłaś się po prostu nieuczciwego
                                > chwytu erystycznego.

                                Niczego takiego nie zrobiłam, w odróżnieniu od ciebie - napisałaś coś i twierdzisz wielokrotnie, że tego nie zrobiłaś, choc jest to do sprawdzenia w tym samym wątku.

                                > No to sobie współdecyduj. smile

                                Siłą rzeczy to robię, wypowiadając się w tej odnodze.

                                Ja w tej odnodze pisałam tylko o różnicy strat/ko
                                > nsekwencji zdrowotnych miedzy ciążą a oddawaniem krwi.

                                Nie, pisałaś o wielu różnych rzeczach.

                                I dla mnie to jest temat
                                > tej odnogi i tego zamierzam się trzymać, czyjakolwiek osobowość nie ma tu nic
                                > do rzeczy. A jeśli dla ciebie temat odnogi jest dowolny, to już jest twój probl
                                > em, nie mój. Twoje wycieczki osobiste nie robią na mnie wrażenia, świadczą o to
                                > bie.

                                To nie żadne wycieczki osobiste, tylko podsumowanie tego, co wyprawiasz w tej dyskusji. A jak świadczą twoje wycieczki osobiste o tobie? Przemyśl po odświeżeniu sobie swoich wycieczek na temat mojej rzekomo nieuczciwej argumentacji w dyskusji.


                                > A, czyli tę 17-latkę, która ciąży nie planowała i jest to dla niej tragedia życ
                                > iową, nie chce być w ciąży, rodzić dziecka i na tym etapie swojego życia je wyc
                                > howywać, mamy zmusić do rodzenia?

                                To jej organizm ją zmusza do rodzenia, my nie musimy nic w tym celu robić.

                                jeszcze została zmuszona do
                                > ślubu z ojcem dziecka, jak się później okazało przemocowym.

                                To już inny problem, nigdzie nie wypowiadałam się za zmuszaniem zaciążonych nastolatek do brania ślubu z tatusiami dzieci.

                                > o oceniać negatywnie poglądy, które równają się chamskiemu włażeniu z buciorami
                                > w cudze życie i wybory oraz decydowaniu o cudzym ciele i zdrowiu. Moje poglądy
                                > są moją własnością i nic ci do tego. Nie możesz decydować o moim mózgu.

                                A ja mam prawo negatywnie oceniać to, ze nazywasz czyjeś pogiądy chamskim włażeniem z buciorami w cudze życie oraz decydowaniem o cudzym ciele i zdrowiu. Twoje wycieczki osobiste świadczą tylko o tobie, ale niestety dyskusję prowadzisz tak nieuczciwie i z wykorzystaniem tak niskich wycieczek, że żal mi ciebie.
                                • angazetka Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:33
                                  > Prosiłam o słownik PWN, a nie wypociny z Wikipedii,

                                  Pozdrawiam: dictionary.cambridge.org/dictionary/english/straw-man#google_vignette
                                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:33
                                    angazetka napisała:

                                    > > Prosiłam o słownik PWN, a nie wypociny z Wikipedii,
                                    >
                                    > Pozdrawiam: dictionary.cambridge.org/dictionary/english/straw-man#google_vignette

                                    I serio wydaje ci się, że to jest słownik języka polskiego PWN?
                                    Mimo to thank you from the mountain, widać już wyraźnie, ze mamy do czynienia z kolejnym dosłownie tłumaczonym na polski angielskim frazeologizmem, który po polsku nic nie oznacza poza znaczeniem dosłownym.
                                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 00:49
                                  ardzuna napisała:


                                  > Prosiłam o słownik PWN, a nie wypociny z Wikipedii, w której każdy może napisac
                                  > wszystko, a weryfikacja jest średnia. Nie ma czegoś takiego jak chochoł i stawianie chochoła.


                                  sjp.pwn.pl/slowniki/sofizmat.html
                                  Ale ja nie jestem od spełniania twoich próśb. Wkleiłam źródło, które uważałam za stosowne i najlepsze, bo dokładnie objaśniające wszystko. Wikipedia jest źródłem wiarygodnym, zresztą pojęcie erystyki jest znane od dawien dawna i można znaleźć multum źródeł na ten temat.
                                  W słownikach ogólnych (w przeciwieństwie do specjalistycznych leksykonów z różnych dziedzin) nie są zamieszczane szczegółowe definicje takich określeń. Ale OK. Dla ciebie nie ma takiego pojęcia jak chochoł, dla mnie jest. Trudno, nie musimy się zgadzać.


                                  > Niczego takiego nie zrobiłam, w odróżnieniu od ciebie - napisałaś coś i twierdz
                                  > isz wielokrotnie, że tego nie zrobiłaś, choc jest to do sprawdzenia w tym samymwątku.

                                  No cóż, zwykła pomyłka na której nic nie zyskałam, nie jest chwytem erystycznym. Natomiast ty zastosowałaś nieuczciwy manewr. Klasyczny chochoł, inaczej sofizmat. Zastąpiłaś mój argument inną swoją własną propozycją łatwiejszą do obalenia a następnie ten fałszywy argument obaliłaś.

                                  Ja napisałam:
                                  "Wiadomo że jakieś tam są, to ingerencja medyczna. Natomiast oddaję krew regularnie całe swoje dorosłe życie i nie odczuwam żadnych problemów zdrowotnych. Tak samo mój mąż. Zdecydowanie wolę to milion razy bardziej niż być w ciąży, zwłaszcza bliźniaczej."

                                  Ty w odpowiedzi:
                                  "Dlatego w nią nie zachodzisz, a kobieta, która zadzwoniła do ADT, chciała zajść w ciążę i zaszła."

                                  Dyskusja była o tym co jest większym zdrowotnym obciążeniem, zrobiło się niewygodnie, więc przeinaczyłaś tezę, aby w łatwiejszy sposób ją obalić. 


                                  > Ja w tej odnodze pisałam tylko o różnicy strat/konsekwencji zdrowotnych miedzy ciążą a oddawaniem krwi.
                                  >
                                  > Nie, pisałaś o wielu różnych rzeczach.

                                  Później i teraz już tak, bo dyskusja się rozciągnęła i trochę przeszła w gó..burzę. Ale ta odnoga wyszła od konkretnej treści.


                                  > To nie żadne wycieczki osobiste, tylko podsumowanie tego, co wyprawiasz w tej d
                                  > yskusji. A jak świadczą twoje wycieczki osobiste o tobie? Przemyśl po odświeżen
                                  > iu sobie swoich wycieczek na temat mojej rzekomo nieuczciwej argumentacji w dyskusji.

                                  Konkretnie które moje wycieczki osobiste? O chochole, którego postawiłaś, czyli dopuściłaś się nieuczciwego chwytu w dyskusji, ponieważ skończyły ci się merytoryczne argumenty. To jest zwykłe stwierdzenie faktu, a nie inwektywy.


                                  > A ja mam prawo negatywnie oceniać to, ze nazywasz czyjeś pogiądy chamskim właże
                                  > niem z buciorami w cudze życie oraz decydowaniem o cudzym ciele i zdrowiu. Twoj
                                  > e wycieczki osobiste świadczą tylko o tobie, ale niestety dyskusję prowadzisz t
                                  > ak nieuczciwie i z wykorzystaniem tak niskich wycieczek, że żal mi ciebie.

                                  Wybacz ale poglądy możesz mieć w sprawie swojej macicy, zdrowia i życia. A jeśli chcesz decydować za innych w sprawie ich ciała i samostanowienia o nim, to już nie są poglądy, tylko prymitywne wtrącanie się nieproszonym w cudze intymne sprawy.
                                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:46
                                    natalia.nat napisała:

                                    >
                                    > sjp.pwn.pl/slowniki/sofizmat.html
                                    > Ale ja nie jestem od spełniania twoich próśb. Wkleiłam źródło, które uważałam z
                                    > a stosowne i najlepsze, bo dokładnie objaśniające wszystko.

                                    Nie ma tam słowa o chochole, a o objaśnienie znaczenia słów, które znam, nie pytałam i nie wiem, co ci dało pochop, żeby je opisywać. Masz nadmiar wolnego czasu do zabicia? Czekam na chochoła ze słownika języka polskiego PWN, który miałby oznaczać to, co twierdzisz.

                                    >
                                    > > Niczego takiego nie zrobiłam, w odróżnieniu od ciebie - napisałaś coś i t
                                    > wierdz
                                    > > isz wielokrotnie, że tego nie zrobiłaś, choc jest to do sprawdzenia w tym
                                    > samymwątku.
                                    >
                                    > No cóż, zwykła pomyłka na której nic nie zyskałam, nie jest chwytem erystycznym

                                    Po prostu nie rozumiesz znaczenia własnych wypowiedzi, co widać choćby w dyskusji o chochole. Stosowanie chwytów erystycznych wymaga pewnego opanowania własnej wypowiedzi, więc obawiam się, ze nie jest ci dostępne.

                                    > . Natomiast ty zastosowałaś nieuczciwy manewr.

                                    Niby gdzie? Znów czegoś nie zrozumiałaś niestety.

                                    > Ja napisałam:
                                    > "Wiadomo że jakieś tam są, to ingerencja medyczna. Natomiast oddaję krew reg
                                    > ularnie całe swoje dorosłe życie i nie odczuwam żadnych problemów zdrowotnych.
                                    > Tak samo mój mąż. Zdecydowanie wolę to milion razy bardziej niż być w ciąży, zw
                                    > łaszcza bliźniaczej."

                                    >
                                    > Ty w odpowiedzi:
                                    > "Dlatego w nią nie zachodzisz, a kobieta, która zadzwoniła do ADT, chciała z
                                    > ajść w ciążę i zaszła."

                                    >
                                    > Dyskusja była o tym co jest większym zdrowotnym obciążeniem, zrobiło się niewyg
                                    > odnie, więc przeinaczyłaś tezę, aby w łatwiejszy sposób ją obalić. 

                                    Nic nie przeinaczyłam, głuptasku. Normalnie z robą rozmawiam, kontynuując swobodny tok dyskusji. Pech chciał, że nie była to odpowiedź przez ciebie oczekiwana, a także, że nie miałaś na nią kontrargumentów i zgodnie z twoim autorytarnym stylem prowadzenia dyskusji zaczęłaś się wykłócać, że napisałam coś, czego nie chciałaś, ale naprawdę nic na to nie poradzę. Jeśli nie jesteś w stanie pogodzić się z tym, że nie kontrolujesz odpowiedzi rozmówcy, nie powinnaś uczestniczyć w forach dyskusyjnych.

                                    > > Ja w tej odnodze pisałam tylko o różnicy strat/konsekwencji zdrowotnych m
                                    > iedzy ciążą a oddawaniem krwi.
                                    > >
                                    > > Nie, pisałaś o wielu różnych rzeczach.
                                    >
                                    > Później i teraz już tak, bo dyskusja się rozciągnęła i trochę przeszła w gó..bu
                                    > rzę. Ale ta odnoga wyszła od konkretnej treści.

                                    To jest forum DYSKUSYJNE. W dyskusji wychodzi się od konkretnych treści i przechodzi do innych. Jeśli uważasz, ze jest inaczej, to powiedz, jakim prawem dyskutujesz o różnicach między oddawaniem krwi a ciążą w wątku, w którym ktoś pisał o ADT i usunięciu jednego płodu? Kto ci na to pozwolił?

                                    > Konkretnie które moje wycieczki osobiste? O chochole, którego postawiłaś, czyli
                                    > dopuściłaś się nieuczciwego chwytu w dyskusji, ponieważ skończyły ci się meryt
                                    > oryczne argumenty. To jest zwykłe stwierdzenie faktu, a nie inwektywy.

                                    Bynajmniej, są to inwektywy właśnie (i to pisane nie po polsku, a prymitywnymi kalkami z angielskiego), a wyżej udowodniłam, dlaczego.

                                    > Wybacz ale poglądy możesz mieć w sprawie swojej macicy, zdrowia i życia.

                                    O, znowu wychodzi z ciebie autorytarna tyranica. Nie, poglądy mogę mieć o wszystkim i nie będziesz decydować o tym za mnie.

                                    A jeśl
                                    > i chcesz decydować za innych w sprawie ich ciała

                                    Nie, nie chcę i nigdy nie zdecydowałam. Wyrażam pogląd na temat ogólny. Czas wyjść poza własne ograniczenie umysłowe i zrozumieć różnicę między tymi kwestiami.
                                    • iwles Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:53

                                      Ale ty tak na poważnie uważasz, że wszystkie popularne w mowie potocznej związki frazeologiczne będą zamieszczane w słowniku języka polskiego???
                                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:38
                                        iwles napisała:

                                        >
                                        > Ale ty tak na poważnie uważasz, że wszystkie popularne w mowie potocznej związk
                                        > i frazeologiczne będą zamieszczane w słowniku języka polskiego???

                                        Chyba nie wiesz, co to jest słownik i nigdy go nie czytałaś.
                                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 15:14
                                      ardzuna napisała:


                                      > Nie ma tam słowa o chochole, a o objaśnienie znaczenia słów, które znam, nie py
                                      > tałam i nie wiem, co ci dało pochop, żeby je opisywać. Masz nadmiar wolnego cza
                                      > su do zabicia? Czekam na chochoła ze słownika języka polskiego PWN, który miałb
                                      > y oznaczać to, co twierdzisz.

                                      Nie wiedziałaś że istnieją słowa potoczne? Na to już nie pomogę.
                                      Sofizmat rozszerzenia, powszechnie znany jako chochoł, atakowanie chochoła albo wznoszenie / stawianie chochoła
                                      Dodatkowo upierając bez sensu stosujesz kolejny chwyt erystyczny. Widocznie nie umiesz inaczej dyskutować.


                                      > > Dyskusja była o tym co jest większym zdrowotnym obciążeniem, zrobiło się niewyg
                                      > > odnie, więc przeinaczyłaś tezę, aby w łatwiejszy sposób ją obalić. 
                                      >
                                      > Nic nie przeinaczyłam, głuptasku. Normalnie z robą rozmawiam, kontynuując swobo
                                      > dny tok dyskusji. Pech chciał, że nie była to odpowiedź przez ciebie oczekiwana
                                      > , a także, że nie miałaś na nią kontrargumentów

                                      Zastosowałaś nieuczciwy chwyt w dyskusji, który wyłapałam. Rozpisałam dokładnie na czym polegał, żeby nie było wątpliwości. Tak, odpowiedź nie była "oczekiwana", bo zastosowałaś prymitywną manipulację, zmieniłaś sobie tezę na taką której nikt nie stawiał i którą od razu obaliłaś. Trudno, żebym miała i chciała dyskutować z argumentem, że kobieta która zaszła w ciąże, chciała w danej chwili to ryzyko podjąć. smile Nie tego dotyczył mój komentarz na który odpisywałaś i dyskusja w odnodze. Jaśniej się nie da. A to że jest to dla ciebie za trudne do pojęcia albo udajesz, to już nie jest mój problem. Dodatkowo już w tej chwili cały czas stosujesz, jak naliczyłam, trzeci nieuczciwy chwyt: argumentum ad personam. Słabo to wygląda.


                                      > > > Nie, pisałaś o wielu różnych rzeczach.
                                      > >
                                      > > Później i teraz już tak, bo dyskusja się rozciągnęła i trochę przeszła w gó..bu
                                      > > rzę. Ale ta odnoga wyszła od konkretnej treści.
                                      >
                                      > To jest forum DYSKUSYJNE. W dyskusji wychodzi się od konkretnych treści i przec
                                      > hodzi do innych. Jeśli uważasz, ze jest inaczej, to powiedz, jakim prawem dysku
                                      > tujesz o różnicach między oddawaniem krwi a ciążą w wątku, w którym ktoś pisał
                                      > o ADT i usunięciu jednego płodu? Kto ci na to pozwolił?

                                      Ale ty odpowiedziałaś na mój konkretny komentarz nie na temat stawiając chochoła (wyjaśniłam na czym polega), więc to nie jest to samo co przejście do innych treści, co jest oczywiście w dyskusji dozwolone.
                                      Ta odnoga wyszła od tematu porównania obciążeń zdrowotnych ciąży i oddawania krwi oraz parzystego narządu i nie ja tę odnogę zaczęłam. Jeśli zakazane jest tworzenie odnóg to miej pretensje i pytaj tego, kto ją utworzył. Ty się w tej odnodze zresztą wypowiadasz dokładnie tak samo jak ja. Ktoś ci musiał pozwolić? smile


                                      > Bynajmniej, są to inwektywy właśnie (i to pisane nie po polsku, a prymitywnymi
                                      > kalkami z angielskiego), a wyżej udowodniłam, dlaczego.

                                      Nie, zdecydowanie nie są to inwektywy. Tak samo jak wskazanie, że stosujesz argumenty ad personam. Nie jest to żadnym obrażaniem, tylko stwierdzeniem faktu. I nie piszę żadnymi prymitywnymi kalkami z angielskiego. Niczego takiego nie udowodniłaś, bo nie miało miejsca. Poza tym jak ci się słownictwo nie podoba, nie musisz odpisywać. Czepianie się słownictwa, nie meritum i żądanie dowodów na istnienie znanego wszystkim pojęcia, świadczy o tobie jak najgorzej i o tym że nie masz merytorycznych argumentów.


                                      > O, znowu wychodzi z ciebie autorytarna tyranica. Nie, poglądy mogę mieć o wszys
                                      > tkim i nie będziesz decydować o tym za mnie.

                                      Możesz sobie oceniać jak chcesz. Nie robi na mnie wrażenia. Czas wyjść poza własne ograniczenie umysłowe i zrozumieć różnicę między tymi kwestiami. Poglądy to ty możesz mieć tylko w sprawie swojego ciała, zdrowia i życia, a nigdy cudzego. Poza tym to nawet nie są już tylko poglądy, ty chcesz zwyczajnie narzucić kobietom kontynuowanie ciąży, bo jak to napisałaś, to proces fizjologiczny, który niezależnie od wszystkiego musi mieć swój koniec. No nie. To kobieta decyduje jaki i czy w ogóle będzie miał swój koniec.
                                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:34
                                        natalia.nat napisała:

                                        > Nie wiedziałaś że istnieją słowa potoczne? Na to już nie pomogę.

                                        Słowa potoczne? Ty mówisz o chamskiej i świeżej daty kalce z angielskiego frazeologizmu, a nie "słowa potocznego". Język potoczny jest również zamieszczony w słowniku z określeniem "pot.". Widać, ze nigdy nie korzystasz ze słownika i na to już nie pomogę.


                                        > Dodatkowo upierając bez sensu stosujesz kolejny chwyt erystyczny. Widocznie nie
                                        > umiesz inaczej dyskutować.

                                        Nie chrzań o chwytach erystycznych, nie rozumiesz, co to znaczy. Dla ciebie każda wypowiedź rozmówcy niepożądana przez ciebie jest chwytem erystycznym. Jako osobowość autorytarna chciałabyś kontrolować, co piszę.

                                        > Zastosowałaś nieuczciwy chwyt w dyskusji, który wyłapałam.

                                        Nie bajdurz. Napisałam coś, czego nie przewidziałaś i nie spodobało ci się. Nie przeżywaj już tak tego, wątki podążają w różne strony na forach, albo się z tym pogodzisz, albo się wycofaj. Sama wprowadzasz kolejne tematy, których w różnych odnogach wcześniej nie było i nie oskarżaj o manipulacje innych z tego powodu, bo jest to bardzo nieuczciwe.

                                        > Ale ty odpowiedziałaś na mój konkretny komentarz nie na temat

                                        Bynajmniej. To było na temat i nie mój problem, ze tego nie rozumiesz. Ty dokładnie tak samo odpowiedziałaś na czyjś komentarz nie na temat, bo pisałaś jeszcze o dawstwie nerki - nikt tego nie podjął, ale niestety zrobiłaś to i nie udawaj Greka.

                                        stawiając chochoł
                                        > a (wyjaśniłam na czym polega),

                                        Nie stawiam żadnych chochołów, w swoim pongliszu rozmawiaj sobie z koleżankami, a ze mną polszczyzną ogólną.

                                        > > Bynajmniej, są to inwektywy właśnie (i to pisane nie po polsku, a prymity
                                        > wnymi
                                        > > kalkami z angielskiego), a wyżej udowodniłam, dlaczego.
                                        >
                                        > Nie, zdecydowanie nie są to inwektywy.

                                        Non stop obrażasz mnie, zarzucając mi manipulacje. Zrobisz to jeszcze raz i znów cię zablokuję, bo zanudzasz na śmierć i nie chce mi się tego czytać.

                                        > ty możesz mieć tylko w sprawie swojego ciała, zdrowia i życia, a nigdy cudzego
                                        > . Poza tym to nawet nie są już tylko poglądy, ty chcesz zwyczajnie narzucić kob
                                        > ietom kontynuowanie ciąży, bo jak to napisałaś, to proces fizjologiczny, który
                                        > niezależnie od wszystkiego musi mieć swój koniec. No nie. To kobieta decyduje j
                                        > aki i czy w ogóle będzie miał swój koniec.

                                        Mądrości ani logiki w tej wypowiedzi nie ma za grosz. Wypowiadanie poglądu nie jest narzucaniem, a poglądy jak najbardziej mogę mieć w sprawach dotyczących cudzego ciała, zdrowia i życia (a także w sprawach uniwersalnych, dotyczących tychże kwestii u całego rodzaju ludzkiego). A ty możesz uważać, że palenie jest niezdrowe, a sprzedaż alkoholu należy ograniczyć w nocy, zaś państwo powinno ścigać handlarzy narkotyków (przykład), czy nie? Albo że powinno się szerzej refundować konkretne typy leczenia? To wszystko jak najbardziej dotyczy cudzego ciała, zdrowia i życia.
                                        • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 22:57
                                          ardzuna napisała:


                                          > Słowa potoczne? Ty mówisz o chamskiej i świeżej daty kalce z angielskiego fraze
                                          > ologizmu, a nie "słowa potocznego". Język potoczny jest również zamieszczony w
                                          > słowniku z określeniem "pot.". Widać, ze nigdy nie korzystasz ze słownika i na to już nie pomogę.

                                          Nie. Ja mówię o sofizmacie rozszerzenia, potocznie zwanym chochołem czy też stawianiem chochoła, znanym powszechnie chwycie erystycznym. Tutaj na forum milion razy przywoływanym, czemu nie ma się co dziwić, bo gdzie jak gdzie, ale właśnie w sporach i dyskusjach będzie on w praktyce widoczny. I ty dostarczasz świetnych przykładów. Nie musisz mi w niczym pomagać, to ty nie znasz podstawowych pojęć. smile


                                          > Nie chrzań o chwytach erystycznych, nie rozumiesz, co to znaczy. Dla ciebie każ
                                          > da wypowiedź rozmówcy niepożądana przez ciebie jest chwytem erystycznym. Jako o
                                          > sobowość autorytarna chciałabyś kontrolować, co piszę.

                                          Przede wszystkim ty nie rozumiesz, co znaczą chwyty erystyczne, nawet jak się okazało nie znasz jednego z podstawowych. I zdecydowanie nie jest dla mnie nieuczciwym chwytem każda niepożądana wypowiedź. To jest skrajna bzdura.


                                          > Nie bajdurz. Napisałam coś, czego nie przewidziałaś i nie spodobało ci się. Nie
                                          > przeżywaj już tak tego, wątki podążają w różne strony na forach, albo się z ty
                                          > m pogodzisz, albo się wycofaj. Sama wprowadzasz kolejne tematy, których w różny
                                          > ch odnogach wcześniej nie było i nie oskarżaj o manipulacje innych z tego powod
                                          > u, bo jest to bardzo nieuczciwe.
                                          > Bynajmniej. To było na temat i nie mój problem, ze tego nie rozumiesz. Ty dokła
                                          > dnie tak samo odpowiedziałaś na czyjś komentarz nie na temat, bo pisałaś jeszcz
                                          > e o dawstwie nerki - nikt tego nie podjął, ale niestety zrobiłaś to i nie udawaj Greka.

                                          Nie pogrążaj się bardziej. Postawiłaś pięknego chochoła (rzadko się zdarza tak ewidentny) i myślałaś, że nikt nie zauważy. smile Zresztą robisz to dość często, kiedy nie masz argumentów merytorycznych. W odpowiedzi na konkretny komentarz który jest dla ciebie niewygodny, przeinaczasz tezę na łatwiejszą i od razu ją obalasz. Zupełnie czym innym jest podążanie dalej czy rozwijanie tematu. Nie, nie odpowiedziałaś na temat, przykro mi. I akurat moja nerka była jak najbardziej w temacie odnogi, bo dotyczyła tego, że z jedną da się normalnie żyć, więc można oddać drugą, żeby uratować czyjeś życie, tak jak to jest z oddawaniem krwi. Ty albo nic nie rozumiesz co ci się wyjaśnia, albo musisz iść w zaparte, albo i jedno i drugie. Bardzo słabo to wygląda.


                                          > Non stop obrażasz mnie, zarzucając mi manipulacje. Zrobisz to jeszcze raz i znó
                                          > w cię zablokuję, bo zanudzasz na śmierć i nie chce mi się tego czytać.

                                          Zwracanie uwagi, że ktoś stosuje nieuczciwe chwyty w dyskusji, czyli manipuluje, nie jest żadnym obrażaniem. Nie chcesz czytać tego o sobie, to po prostu dyskutuj na argumenty i przestań stosować te swoje mętne fikołki.
                                          I blokuj sobie, na zdrowie. Tylko dotrzymaj słowa. smile


                                          > Mądrości ani logiki w tej wypowiedzi nie ma za grosz. Wypowiadanie poglądu nie
                                          > jest narzucaniem, a poglądy jak najbardziej mogę mieć w sprawach dotyczących cu
                                          > dzego ciała, zdrowia i życia (a także w sprawach uniwersalnych, dotyczących tyc
                                          > hże kwestii u całego rodzaju ludzkiego).

                                          Akurat jest i mądrość i logika. Nie, nie możesz mieć poglądów w sprawie cudzego ciała, zdrowia i życia. I nie możesz narzucać nikomu kontynuowania ciąży, jeśli sam tego nie chce. Aborcja kłóci się z twoim światopoglądem i dlatego jej sobie nie robisz. A cudza macica nie jest twoja sprawą.
                    • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:12
                      ardzuna napisała:

                      > Dlatego w nią nie zachodzisz, a kobieta, która zadzwoniła do ADT, chciała zajść
                      > w ciążę i zaszła.
                      Tak, zaszła w ciążę, ciąża okazała się bliźniacza a nie pojedyncza. W sumie mogła usunąć całą, nie miałabyś się czym brandlzować pt "ja to bym nigdy, ja sobie nie wyobrażam". Usunęła JEDEN płód, drugi ma szansę na urodzenie. Jedno dziecko więcej, powiedz mi O CO KU... masz ten ból dupy? Że jaka obca ci kobieta nie żyje wg TWOICH poglądów? Serio? Uważasz że jesteś tak zajebista że każdy powinien wyznawać twoje poglądy?
                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:14
                        paskudek1 napisała:

                        > Tak, zaszła w ciążę, ciąża okazała się bliźniacza a nie pojedyncza. W sumie mog
                        > ła usunąć całą, nie miałabyś się czym brandlzować

                        Już zapomniałam, jaką jesteś chamką, wygasiłam cię kiedyś, ale po okresie karencji odwygasiłam. Teraz robię to znowu. Nie mam ochoty czytać takich tekstów, od których mnie mdli. Jestem przyzwyczajona do innych standardów prowadzenia dyskusji.
                        • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 23:21
                          ardzuna napisała:

                          > Nie mam ochoty czytać takich tekstów, od
                          > których mnie mdli.

                          Zaraz, chwila,. A gdzie szacunek do dyskutantów, wymaganie najpierw od siebie i chrześcijańskie, koncyliacyjne nastawienie?
                          • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:40
                            Nigdzie, bo nie jestem chrześcijanką.
                        • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 12:11
                          Oje oje, kal, sie przęjęłam. Wygaś mnie ponownie. Mnie też mdli jak cię cyzyam żałosna hopkrytko wpie...jąca się w cudze życie.
                          • dracaria Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:03
                            paskudek1 napisała:


                            > żałosna hopkrytko wpie...jąca się w cudze życie.

                            Ardzuna, gdzie uciekłaś. Potrzebujemy na gwałt twojego chrześcijańskiego miłosierdzia big_grin
                            • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:30
                              dracaria napisała:

                              > Ardzuna, gdzie uciekłaś. Potrzebujemy na gwałt twojego chrześcijańskiego miłosi
                              > erdzia big_grin

                              Tylko skąd je wziąć? Nie jestem chrześcijanką. I nie widzę już paskudka, poziom rynsztokowości jego wypowiedzi jest dla mnie niestrawny.
                              • dracaria Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 13:47
                                ardzuna napisała:

                                > Nie jestem chrześcijanką. I nie widzę już paskudka

                                Ładnie to tak wygaszać ludzi? A gdzie szacunek do dyskutantów i wymaganie najpierw od siebie? big_grin
                                • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 15:01
                                  dracaria napisała:

                                  > Ładnie to tak wygaszać ludzi? A gdzie szacunek do dyskutantów i wymaganie najpi
                                  > erw od siebie? big_grin

                                  Bardzo ładnie. Szanuję dyskutantów i oczekuję, że sama również będę szanowana, dlatego osoby posługujące się kloacznym słownictwem w dyskusji będą przeze mnie wygaszane. Nie wiem, czemu z tego powodu tak cierpisz. Jestem dla ciebie tylko anonimowym bytem z internetu.
                                  • dracaria Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 17:19
                                    ardzuna napisała:

                                    > osoby posługujące się kloacznym słownictwem w dyskusji będą przeze mnie
                                    > wygaszane. Nie wiem, czemu z tego powodu tak cierpisz.

                                    Nie cierpię, tylko wytykam ci hipokryzję, bo nie dalej jak wczoraj nauczałaś z wyżyn ambony, że powinnam szanować poglądy drugiej strony, to nie będę dostawać pałką po głowie. Pytanie dlaczego zatem sama nie zastosujesz się do swoich rad i nie uszanujesz poglądów paskudka, ze wp..asz się ludziom w życie oraz nie szanujesz poglądów Natalki, że nie masz prawa publicznie wyrażać swoich opinii?

                                    Pisałam ci wczoraj, z "proczoisami" nie ma żadnej dyskusji. Ich celem jest wytarganie cię za kudły i zamknięcie ci ust, no ale widać sama musisz się o tym przekonać na własnej skórze smile
                                    • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:44
                                      Paskudka doskonale znam i raz już go blokowałam. Nie mogę mieć za długiej listy blokowanych i dlatego raz na jakiś czas usuwam z niej przypadkowe osoby, a jak mi znów podpadną, to ponownie je blokuję. Nie wiem, czego mnie chciałaś nauczyć - póki się da dyskutować z kimś, to dyskutuję, a jak zaczyna to przybierać postać wysłuchiwania bluzgów pisanych jak w pijackim widzie, to kontrolując treści, które toleruję w swojej infosferze, wyłączam się z kontaktu z osobą, która je z siebie wypluwa.

                                      ALE: nie rewanżuję im się tym samym, po prostu się wyłączam.
            • paszczakowna1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:32
              > Bo nawet nieudzielenie komuś pomocy w postaci oddania krwi nie jest tym samym, co aborcja.

              W rzeczy samej nie jest tym samym. Jako że w przypadku nieudzielenia komuś pomocy w postaci oddania krwi/szpiku/nerki odmowa udostępnienia własnego ciała prowadzi do śmierci osoby ludzkiej (odczuwającej ból i strach, myślącej, mającej relacje z innymi), zaś w przypadku aborcji odmowa udostępnienia własnego ciała prowadzi do śmierci zarodka (nieczującego, niemyślącego, nie mającego relacji z innymi).

              A jednak nie ma prawnego przymusu oddawania nie tylko nerki, ale nawet nieinwazyjnego oddawania szpiku i krwi potrzebującym i najwyraźniej to, że ktoś tego nie robi ci nie "przeszkadza". Do dysponowania natomiast ciałem obcej kobiety w ciąży czujesz się uprawniona. Czemu?
              • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:11
                paszczakowna1 napisała:

                > prowadzi do śmierci zarodka (nieczującego, niemyślącego, nie mającego relacji z innymi).

                Jest trochę inaczej. Niektóre zarodki są ludźmi, a niektóre nie są i te, które nie są, należy wyciskać jak pryszcze, szczególnie, że planeta płonie.

              • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:30
                paszczakowna1 napisała:

                > A jednak nie ma prawnego przymusu oddawania nie tylko nerki, ale nawet nieinwaz
                > yjnego oddawania szpiku i krwi potrzebującym i najwyraźniej to, że ktoś tego ni
                > e robi ci nie "przeszkadza". Do dysponowania natomiast ciałem obcej kobiety w c
                > iąży czujesz się uprawniona.

                Przecież ona sama nim zadysponowała, zachodząc w ciążę. Była przy tym i poza ciążami z gwałtu mogła zapobiec własnej ciąży.
                • cegehana Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:35
                  Zarodek nie pyta o zgodę na zagnieżdżenie się w macicy - inaczej jest z biorcą krwi czy organów do przeszczepu. Musi mieć zgodę dawcy, nawet jeśli brak tej zgody może się skończyć tragicznie (i często się kończy).
                • paszczakowna1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:49
                  > Przecież ona sama nim zadysponowała, zachodząc w ciążę. Była przy tym i poza ciążami z gwałtu mogła zapobiec własnej ciąży.

                  Zadysponowała. A następnie zmieniła zdanie. Jeśli ktoś podpisze zgodę na oddanie krwi czy szpiku, a następnie zmieni zdanie, uważasz za moralne pobranie jej pod przymusem?
                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 17:01
                    paszczakowna1 napisała:

                    > Zadysponowała. A następnie zmieniła zdanie. Jeśli ktoś podpisze zgodę na oddani
                    > e krwi czy szpiku, a następnie zmieni zdanie, uważasz za moralne pobranie jej p
                    > od przymusem?

                    To zupełnie inny przypadek - procesu fizjologicznego, na który się decydujemy i który ma swoją logikę rozwojową i typowy przebieg (w tym również zdarza się typowe przedwczesne zakończenie, jak poronienie), a czynności medycznej, która nie ma naturalnego przebiegu z definicji. Porównujesz nieporównywalne.

                    Dodatkowo jej zmiana zdania co do ciąży nie wywołuje żadnego skutku per se. Jeśli się powstrzyma od czynności (w dodatku polegających na zaangażowaniu innych ludzi do wykonania tej decyzji), ciąża nadal się będzie rozwijać. Jeśli się powstrzyma od czynności oddania krwi, nie odda jej.
                    • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:17
                      ardzuna napisała:

                      > paszczakowna1 napisała:
                      >
                      > > Zadysponowała. A następnie zmieniła zdanie. Jeśli ktoś podpisze zgodę na
                      > oddani
                      > > e krwi czy szpiku, a następnie zmieni zdanie, uważasz za moralne pobranie
                      > jej p
                      > > od przymusem?
                      >
                      > To zupełnie inny przypadek - procesu fizjologicznego, na który się decydujemy i
                      > który ma swoją logikę rozwojową i typowy przebieg (w tym również zdarza się ty
                      > powe przedwczesne zakończenie, jak poronienie), a czynności medycznej, która ni
                      > e ma naturalnego przebiegu z definicji. Porównujesz nieporównywalne.
                      >
                      > Dodatkowo jej zmiana zdania co do ciąży nie wywołuje żadnego skutku per se. Jeś
                      > li się powstrzyma od czynności (w dodatku polegających na zaangażowaniu innych
                      > ludzi do wykonania tej decyzji), ciąża nadal się będzie rozwijać. Jeśli się pow
                      > strzyma od czynności oddania krwi, nie odda jej.

                      No jasne, to jest zawsze "zupełnie inny przypadek" bo może dotyczyć ciebie co?
                      Ta kobieta CHCIAŁA być w ciąży ale NIE bliźniaczej. W sumie mogła usunąć całą ciąże, miałbyś mniejszy ból dupy prawda? Co prawda jej abrocja nijak CIEBIE nie dotyczy ale że kobieta sama zdecydowała o sobie to już przeżyć nie możesz.
                    • paszczakowna1 Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 10:42
                      A co ma "naturalność" procesu do etyki? Przymuszenie do donoszenia niechcianej ciąży jest etyczne, przymuszenie do oddanie krwi jest nieetyczne, bo ciąża jest naturalna, a oddanie krwi nie?
                      • dracaria Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 10:58
                        paszczakowna1 napisała:

                        > Przymuszenie do donoszenia niechcianej
                        > ciąży jest etyczne, przymuszenie do oddanie krwi jest nieetyczne

                        Tak oraz mas przyjąć to do wiadomości i nie pyskować.
                        • iwles Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 11:20

                          Piepusiu ale to wg twojego osobistego kodeksu etycznego, inni, w tym ja, mają ten twój kodeks głęboko w dupie 🤣
                      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:36
                        paszczakowna1 napisała:

                        > A co ma "naturalność" procesu do etyki? Przymuszenie do donoszenia niechcianej
                        > ciąży jest etyczne,

                        To, że nikogo nikt nie "przymusza". Ten proces jest biologiczny i toczy się sam. Tak samo nie przymuszam nikogo do strawienia tego, co zjadł. Jeśli stoję wystarczająco długo obok ciężarnej z założonymi rękoma, doczekam do momentu, aż pani urodzi - ale do niczego jej nie przymuszam.
                        • iwles Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:50
                          ardzuna napisała:


                          > . Tak samo nie przymuszam nikogo do strawienia tego, co zjadł.


                          Ufffff, jak to dobrze, że pozwalasz na rzyganie, łaskawco.



                        • cegehana Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 22:07
                          Nie zawsze doczekasz, tak jak nie zawsze doczekasz strawienia połkniętego pokarmu. Ciąża może się zakończyć się poronieniem naturalnym, poronieniem wspomaganym lub np. śmiercią ciężarnej. Stanie z założonymi rękami do porodu nie doprowadzi.
    • barbaram1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:50
      Dziwię się matce, że na coś takiego się decyduje, bo to jest bardzo duże ryzyko utraty drugiego płodu. No chyba, że z góry jest założenie, że co by się nie działo to albo jedno, albo wcale. Bo, że dwójki dzieci matka nie chce, to już wiemy.
    • czekamnawiatr Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:51
      Sądzę, że to sprawa właścicielki danej macicy. Dlaczego miałabym zajmować jakieś stanowisko?
      • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:54
        > Dlaczego miałabym zajmować jakieś stanowisko?

        Wpisywanie się w wątku nie jest obowiązkowe.
        • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:21
          To prawda, ale zawsze można tez spróbować nauczyć kogos by nie zaglądał do cudzych macic. I to właśnie forumki usiłują ci przekazać
          • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:20
            > To prawda, ale zawsze można tez spróbować nauczyć kogos by nie zaglądał do cudzych macic.

            Czy zakładanie wątku na ematce na temat aborcji selektywnej jest zaglądaniem do macicy? A może próbą podjęcia dyskusji o ważnym społecznie, medycznie i etycznie zagadnieniu, którym zajmują się media, a ematka nie?

            Czy pisanie o patologiach rynku pracy jest zaglądaniem przedsiębiorcom w ich firmy? A pisanie o aberracjach na rynku wynajmu jest zaglądaniem ludziom do mieszkań?
            • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:34
              Porównujemy pracę czy mieszkanie do decyzyjnosci kobiety w sprawie jej ciała?
              To nie jest zagadnienie społeczne, to jest macica kobiety.
              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:45
                > To nie jest zagadnienie społeczne,

                Ależ jak najbardziej jest! Nawet kwestie możliwości wykonania aborcji zawarte są przepisach prawnych, i to nie tylko polskich.

                Więc tak jakby sama macica jest sprawą kobiety (może np. odmówić leczenia macicy i nikt do niej nie będzie miał pretensji), ale już człowiek w fazie prenatalnej, który w tej macicy się znajduje, nie jest jej własnością.
                • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:46
                  Kwestie aborcji są wpisane w kodeks karny WYŁĄCZNIE z powodów światopoglądowych naszych rządzących. Nie ma żadnego racjonalnego powodu żeby tak było
                  • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:13
                    Wszelkie tego typu decyzje są polityczne:
                    - czy dopuścić, a jeśli tak, to czy pod jakimiś warunkami; jeśli nie, to czy karać i kogo?
                    - jeśli dopuścić, to czy finansować jako świadczenie opieki zdrowotnej ze składek wszystkich obywateli płaconych solidarnosciowo na leczenie innych, podczas gdy jest to zabieg w wielu przypadach bynajmniej nieleczniczy?
                    Itd., itp.
                    • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:18
                      Nie, można zrobić jak w Kanadzie. Ale to by trzeba było uznać że kobieta to człowiek, w dodatku rozumny i umie sama za siebie myśleć i decydować.
                • husky_cat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:19
                  Kwestia aborcji jest ujęta w przepisach wyłącznie z winy prawackich oszolomow.
                  "Człowiek w fazie prenatalnej" jak najbardziej stanowi część ciała kobiety gdyż nie jest zdolny do samodzielnego życia poza jej macica
                  • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:45
                    > Kwestia aborcji jest ujęta w przepisach wyłącznie z winy prawackich oszolomow.

                    W Holandii też rządzą prawackie oszołomy?

                    polonia.nl/2020/11/04/aborcja-w-holandii-warunki-koszty/
                    • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:50
                      demodee2 napisała:

                      > > Kwestia aborcji jest ujęta w przepisach wyłącznie z winy prawackich oszol
                      > omow.
                      >
                      > W Holandii też rządzą prawackie oszołomy?
                      >
                      > polonia.nl/2020/11/04/aborcja-w-holandii-warunki-koszty/


                      Tylko tam kobieta ma WYBÓR. I to jest JEJ WYBÓR. Taki drobny szczegół
                      • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:58
                        Wybór ograniczony do 22. tygodnia.

                        Czy aborcjonistki walczą o prawo do aborcji do 22. tygodnia ciąży, czy o coś innego?
                        • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:05

                          A TO sobie wydrukuj i podkreśl węzykiem, węzykiem, żeby wbiło się na zawsze do łba:

                          Decyzję tę podejmuje samodzielnie kobieta, która ukończyła 16 rok życia. Jej partner nie może dokonać wyboru za nią, nie musi być także o zabiegu poinformowany.
                        • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:26
                          demodee2 napisała:

                          > Wybór ograniczony do 22. tygodnia.
                          >
                          > Czy aborcjonistki walczą o prawo do aborcji do 22. tygodnia ciąży, czy o coś in
                          > nego?

                          Tak króliczku, walczymy o prawo aborcji tak późno jak to będzie konieczne. I NIE kotku, NIE TY tą konieczność masz oceniać.
                    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:06
                      demodee2 napisała:


                      > W Holandii też rządzą prawackie oszołomy?
                      >
                      > polonia.nl/2020/11/04/aborcja-w-holandii-warunki-koszty/

                      A konkretnie o ci chodzi? Każdy zabieg medyczny, nawet dostępny i legalny, ma swoje ograniczenia i jest wykonywany pod pewnymi warunkami. Dla dobra pacjenta i w celu ochrony lekarzy. I nie chodzi o "człowieka w fazie prenatalnej, który w tej macicy się znajduje". Tutaj kobieta jest podmiotem i jest najważniejsza.
            • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:42
              demodee2 napisała:


              > Czy zakładanie wątku na ematce na temat aborcji selektywnej jest zaglądaniem do
              > macicy? A może próbą podjęcia dyskusji o ważnym społecznie, medycznie i etyczn
              > ie zagadnieniu, którym zajmują się media, a ematka nie?

              Tylko po co dyskutować o sprawie, w której każda kobieta ma prawo podjąć decyzje, jaką uważa dla siebie za najlepszą. To że ty być zrobiła inaczej, to argument na co ma być?
              Aborcyjny Dream Team poinformował kobietę, że aborcja selektywna jest możliwa w Europie i że są ośrodki, które to robią na różnych etapach ciąży, kobieta uzyskała od nich komplet informacji i zdecydowała się na ten krok. To jest chyba rolą ADT.
            • cegehana Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:58
              To pierwsze. Aborcja jakiejś tam pacjentki (selektywna czy nie) jest jej sprawą medyczną a nie problemem społecznym czy etycznym kogoś innego. Tak, pisanie o patologiach na rynku pracy jest zaglądaniem przedsiębiorcom do firmy i głównie w tym celu się o nich pisze - tyle że ten problem jest akurat społeczny, bo dotyczy społeczności.
    • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:56
      Jaką metodę aborcji stosuje się w takich przypadkach?
      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:46
        Nie przeczytałoś artykułu, który samo linkujesz, leniuszku.
    • angazetka Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 10:58
      Literówka w tytule bardzo w temacie, doceniam.
      • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:04
        To mi niechcący wyszło, ta gra słów.
    • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:00
      A co ty sądzisz? Skoro się pyta innych, powinno się najpierw samemu zająć stanowisko. Artykuł jest niedostępny.
      • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:03
        Ja jestem przeciwniczką aborcji Abotak, więc bym jej sobie nie zrobiła.

        Artykuł z firefoksa jest dostępny.
        • margit49 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:41
          demodee2 napisała:

          > Ja jestem przeciwniczką aborcji Abotak, więc bym jej sobie nie zrobiła.
          >

          No i ok, słusznie podkreślając - sobie.
          Bo to Twoja macica, więc i Twój wybór. I nikogo innego. I tego się trzymaj
          I nie wtrącaj się w wybory/decyzje innych.
          Możesz sobie rodzić bez oporu - Abotak 🤷‍♀️
          • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:23
            > No i ok, słusznie podkreślając - sobie.

            No ani sobie, ani nikomu innemu aborcji bym nie zrobiła. Ale to nie znaczy, że nie mogę mieć poglądu na temat aborcji i dzielić się nim na ematce.
            • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:29
              " Ale to nie znaczy, że nie mogę mieć poglądu na temat aborcji i dzielić się nim na ematce."


              Już tyle razy się dzieliłaś swoimi antyaborcyjnymi poglądami, że, serio, nie musisz.
              Wiemy, znamy.
            • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:54
              Chwała boginiom, że nie zrobisz, możesz rodzić do wypęku.
        • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:13
          demodee2 napisała:


          > Artykuł z firefoksa jest dostępny.

          Dla mnie artykuł jest płatny.
          • demodee2 [...] 22.05.26, 12:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:22
              Wybacz, ale nie potrzebuję streszczeń od nieobiektywnej w tej sprawie osoby.
              Wklej cały artykuł, jeśli chcesz rzetelnej dyskusji.
              W innym artykule rola ADT jest przedstawiona trochę inaczej:
              "Jak wynika z nagrania, do którego dotarła Rzeczpospolita, do Aborcyjnego Dream Teamu zadzwoniła kobieta w 10. tygodniu ciąży bliźniaczej. - Ta osoba jest w chcianej, planowanej ciąży, ale ponieważ jest to ciąża bliźniacza, to ich to trochę zaskoczyło jako parę. Oni nie planowali, nigdy nie myśleli o tym, żeby mieć dwójkę dzieci zamiast jednego. Więc tak naprawdę ich pierwszym pomysłem była aborcja selektywna – wyjaśniła Justyna Wydrzyńska.
              Miała wyjaśnić, że „aborcja selektywna jest możliwa w Europie, są ośrodki, które to robią na różnych etapach ciąży” i dodała, że właśnie to rozwiązanie podsunęła kobiecie. Z jej wypowiedzi wynika też, że kobieta uzyskała komplet informacji i zdecydowała się na ten krok."


              www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Ginekologia-i-poloznictwo/Ciaza-blizniacza-zaskoczyla-pare-jeden-plod-usunieto-Pomogly-polskie-aktywistki,284543,209.html

              Skoro kobieta w ciąży bliźniaczej dzwoni do ADT to raczej w sprawie aborcji, prawda? I tam udzielono jej informacji, że istnieje możliwość aborcji selektywnej. Co w tym złego? W zasadzie to chyba lepiej, że pozostawiono jeden płód a nie usunięto oba.
              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:37
                > Wklej cały artykuł, jeśli chcesz rzetelnej dyskusji.

                Ale jeśli artykuł jest płatny, to raczej nie mogę go wklejać, bo to piractwo.
                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:01
                  demodee2 napisała:


                  > > Wklej cały artykuł, jeśli chcesz rzetelnej dyskusji.
                  >
                  > Ale jeśli artykuł jest płatny, to raczej nie mogę go wklejać, bo to piractwo.

                  Może warto się poświęcić dla dobra sprawy. smile
            • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:03
              demodee2 napisała:

              > Kto wpadł na pomysł takiej aborcji, nie bardzo wiadomo, bo Justyna Wydrzyńska na Instagramie powiedziała, że "tak naprawdę ich [rodziców] pierwszym pomysłem była aborcja selektywna", z czego wynika, ze rodzice
              > mieli też inne pomysły, a potem "dodała, że podsunęła [J.Wydrzyńska] kobiecie
              > to właśnie rozwiązanie".


              KŁAMIESZ

              – Zadzwoniła do nas dzisiaj osoba w dziesiątym tygodniu ciąży bliźniaczej i zaczęła nas pytać na temat dostępności klinik aborcyjnych w Czechach, na Słowacji – powiedziała w nagraniu na Instagramie Justyna Wydrzyńska z Aborcyjnego Dream Teamu i Aborcji Bez Granic,


              A te inne pomysły rodziców, to najprawdopodobniej była aborcja pełna (czyli całej bliźniaczej ciąży). Z rozmowy dowiedzieli się, że są kliniki dokonujące aborcji selektywnej i taka byłaby w ich przypadku lepsza.

              Teraz demodee paniała?

              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 11:58
                "KŁAMIESZ"

                Nie kłamię, tylko cytuję artykuł. Odnieś się do faktu opisanego w artykule, że aktywistka aborcyjna przyznała się do podsunięcia klientom pomysłu aborcji selektywnej zamiast zarzucać mi kłamstwo.

                Ja nie mogę ani kłamać ani pisać prawdy, bo mnie przy ich rozmowie nie było, opieram się na doniesieniach z artykułu.
                • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:01
                  demodee2 napisała:

                  > Odnieś się do faktu opisanego w artykule

                  Przeciez się odniosłam.
                  To nie moja wina, że nie rozumiesz ani artykułu, ani tego, co ja napisałam 🤷‍♀️

            • demodee2 Dlaczego usunięto moje streszczenie dla natalii? 23.05.26, 11:47
              Dlaczego usunięto streszczenie artykułu? Streszczać przecież wolno, nie wolno kopiować płatnych treści!
        • andace Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:27
          Nie dziwne że byś nie zrobił, bo jak na razie mężczyźni w ciążę nie zachodzą 🙄
        • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:55
          Pokaż mi, która kobieta robi aborcję ABOTAK, bez żadnego powodu (i nie interesuje mnie, czy akurat ty uznajesz to za dobry powód).
          • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 11:51
            > Pokaż mi, która kobieta robi aborcję ABOTAK, bez żadnego powodu

            To jest niemożliwe zadanie, gdyż wszystkie ludzkie poczynania mają jakiś powód (strach, chciwość, żądzę, miłość, pragnienie zaspokojenia ego, chęć zapewnienia sobie bezpieczeństwa itd).
            • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:09
              Czyli nikt nie robi aborcji ABOTAK. A że do kogoś innego jakiś powód nie przemawia, no to trudno, ludzie są różni. To co dla jednej osoby jest mało istotne, dla drugiej może być super ważne.
              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:33
                > Czyli nikt nie robi aborcji ABOTAK.

                Myślę, ze aborcję ABOTAK robią klientki punktu "ABOTAK" zwanego "przychodnią aborcyjną".
                • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:56
                  Ale te klientki mają powód, którego ty nie musisz rozumieć.
    • azalee Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:15
      Sadze ze decyzja innej kobiety to nie moja sprawa.
      Osobiscie nie zdecydowalabym sie, mojej kolezance zaproponowano (we Francji), rowniez sie nie zdecydowala.
      Doceniam jednak fakt, ze mieszkam w kraju w ktorym kobiecie przedstawia sie mozliwe opcje do samodzielnej decyzji.
    • beataj1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 11:39
      Bardzo się cieszę, że jest w tym kraju ktoś kto pomaga kobietom w potrzebie. W tym roku dostali moje 1,5 % z podatku.
      Jak widać to dobrze przeznaczone pieniądze.
      • aguar Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 15:04
        Moje też.
    • alina460 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:36
      Nie wiedziałam, że tak można. W sumie to jakis kompromis: jest dziecko i zarazem nie ma dziecka. Aborcja, a jednak będzie dziecko.
      • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:37
        Ale to bardzo dobre wyjście, jeśli np. są 4. czy 5. zarodków i od razu wiadomo, że to będą skrajne wcześniaki, o ile przeżyją, albo jeśli jeden płód jest uszkodzony. W zasadzie to dobre wyjście za każdym razem, kiedy kobieta to tak odczuwa
      • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:38
        alina460 napisała:

        > Nie wiedziałam, że tak można. W sumie to jakis kompromis: jest dziecko i zaraz
        > em nie ma dziecka. Aborcja, a jednak będzie dziecko.

        Właśnie. Co wszuscy obrońcy życia powinni dziewczyzny z ADT po rękach całować bo de facto one UCHRONIŁY jeden z płodów.
        • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:06
          > Co wszuscy obrońcy życia powinni dziewczyzny z ADT po rękach całować bo de facto one UCHRONIŁY jeden z płodów.

          Ale wiemy z informacji aborcjonistki, że rodzice mieli więcej niż jeden pomysł na aborcję, poza selektywną. Może myśleli też, żeby wcale jej nie robić? Wtedy rozmowa z dziewczyną z ADT nie "uchroniła jeden z płodów", tylko wręcz przeciwnie!
          • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:11
            demodee2 napisała:

            > Może myśleli też, żeby wcale jej nie robić? Wtedy
            > rozmowa z dziewczyną z ADT nie "uchroniła jeden z płodów", tylko wręcz przeciwn
            > ie!


            I ty pouczasz innych, żeby trzymać sie faktów opisanych w artykule...

          • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:41
            Nawet jakby przyjąć twój nielogiczny naciągany argument, że rodzice zadzwonili do Aborcyjnego Dream Team, bo nie chcieli robić aborcji, to rolą tej fundacji jest udzielenie wyczerpujących informacji w temacie przerwania ciąży, w jaki sposób, gdzie, jakie są opcje, etc. Od tego są. Trudno mieć pretensje że stawiają w centrum uwagi kobietę a nie ciążę. Nie ADT podejmuje ostateczną decyzję, nikt nikogo do niczego nie zmusza. To nie fundacja zadzwoniła do rodziców, tylko rodzice do fundacji.
            • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:52
              > To nie fundacja zadzwoniła do rodziców, tylko rodzice do fundacji.

              To jedyny pozytywny aspekt sprawy, że ADT nie wydzwania do ciężarnych z ofertą aborcji...
              • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 15:57
                Pozytywnym aspektem jest to, że w tym katolickim bantustanie ktoś pomaga kobbietom.
                Możesz przypomnieć, ile, jako zajadła obrończyni życia, tych żyć na świat powołałaś i wychowałaś, że tak chętnie rozliczasz innych z ich decyzji?
                • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:38
                  > Możesz przypomnieć, ile, jako zajadła obrończyni życia, tych żyć na świat powołałaś i wychowałaś, że tak chętnie rozliczasz innych z ich decyzji?

                  Nigdy nie byłam w ciąży, więc nigdy nie poddałam się aborcji.
                  • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:46
                    demodee2 napisała:


                    > > Możesz przypomnieć, ile, jako zajadła obrończyni życia, tych żyć na świat
                    > powołałaś i wychowałaś, że tak chętnie rozliczasz innych z ich decyzji?
                    >
                    > Nigdy nie byłam w ciąży, więc nigdy nie poddałam się aborcji.

                    Ale nikt nie pisze, że masz się poddawać aborcji, zwłaszcza że popierasz jej zakaz.
                    Zajdź w ciąże, urodź i wychowaj. I dobrze by było, żeby była to ciąża bliźniacza albo lepiej z płodem z wadą wrodzoną. Powinnaś skosztować tego "miodu", może coś by do ciebie dotarło.

                    • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 17:10
                      natalia.nat napisała:

                      > Zajdź w ciąże, urodź i wychowaj. I dobrze by było, żeby była to ciąża bliźniacz
                      > a albo lepiej z płodem z wadą wrodzoną.

                      Serio jedno z drugim wymieniasz jednym tchem?
                      • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 18:20
                        ardzuna napisała:

                        > natalia.nat napisała:
                        >
                        > > Zajdź w ciąże, urodź i wychowaj. I dobrze by było, żeby była to ciąża bliźniacz
                        > > a albo lepiej z płodem z wadą wrodzoną.
                        >
                        > Serio jedno z drugim wymieniasz jednym tchem?

                        Oczywiście. Jeśli ktoś chce zmuszać kobiety wbrew ich decyzji do rodzenia chorego dziecka albo do ciąży bliźniaczej, która jest ciążą wysokiego ryzyka to nie widzę powodu, żeby sam nie był w takiej sytuacji.
                        • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 21:50
                          natalia.nat napisała:

                          > Oczywiście. Jeśli ktoś chce zmuszać kobiety wbrew ich decyzji do rodzenia chore
                          > go dziecka albo do ciąży bliźniaczej, która jest ciążą wysokiego ryzyka to nie
                          > widzę powodu, żeby sam nie był w takiej sytuacji.

                          On przecież nie urodzi, choćby nie wiem, jak się wytężał. Nie porównuj ciąży bliżniaczej do rodzenia chorego dziecka i nie demonizuj ryzyka ciąży bliźniaczej. Jest większe, ale nie dramatycznie większe. I każdy człowiek, który ma więcej niż 2 neurony, wie, że planowana przez niego ciąża może być bliźniacza.
                          • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 01:16
                            ardzuna napisała:


                            > On przecież nie urodzi, choćby nie wiem, jak się wytężał. Nie porównuj ciąży bl
                            > iżniaczej do rodzenia chorego dziecka i nie demonizuj ryzyka ciąży bliźniaczej.
                            > Jest większe, ale nie dramatycznie większe. I każdy człowiek, który ma więcej
                            > niż 2 neurony, wie, że planowana przez niego ciąża może być bliźniacza.

                            Porównuję te dwa przypadki przede wszystkim dlatego, że dla kogoś ciąża bliźniacza jak widać z tematu tego wątku, może dużym problemem oraz dlatego że taka ciąża, czy ci się to podoba czy nie, jest ogólnie klasyfikowana jako ciąża wysokiego ryzyka. W zależności od typu ciąży (jedno- czy dwukosmówkowa), ryzyko powikłań dla matki i dzieci jest od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu razy większe w porównaniu do ciąży pojedynczej. Nie ty w tej ciąży będziesz, więc niespecjalnie twoje zdanie ktoś będzie brał pod uwagę.
                            Ciąża bliźniacza stanowi trochę powyżej 1% wszystkich ciąż, wiec jest to jednak na tyle rzadkie żeby można było zakładać, że się nam nie przytrafi. Oba przypadki (ciąża bliźniacza i ciąża z chorym płodem) nie musza być dokładnie równoważne, żeby były niepożądane.
                            • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:30
                              natalia.nat napisała:

                              > Porównuję te dwa przypadki przede wszystkim dlatego, że dla kogoś ciąża bliźnia
                              > cza jak widać z tematu tego wątku, może dużym problemem

                              Nie ciąża, a urodzenie dwojga dzieci. Przy czym powszechnie wiadomo, że ciąże bliźniacze się zdarzają, w niektórych rodzinach częściej niż w innych i już na etapie planowania ciąży normalny człowiek to uwzględnia.

                              oraz dlatego że taka ci
                              > ąża, czy ci się to podoba czy nie, jest ogólnie klasyfikowana jako ciąża wysoki
                              > ego ryzyka

                              Tak tak, a kontroluje się to ryzyko np. przez regularne wizyty u lekarzy, zbilansowaną dietę, odpoczynek i kontrolę ciśnienia. Mamy XXI wiek, a nie XVIII czy XIX.

                              > w porównaniu do ciąży pojedynczej. Nie ty w tej ciąży będziesz, więc niespecja
                              > lnie twoje zdanie ktoś będzie brał pod uwagę.

                              Ta pani już zaszła w ciążę zupełnie bez brania mojego zdania pod uwagę, ale zdradzę ci pewien sekret. Ani twojego zdania, ani mojego zdania żaden człowiek nie bierze przy uwagę przy planowaniu ciąży, żadna ciąża też nie uwzględnia naszej opinii i bezczelnie się rozwija. Czasem się wikła, czasem nie, ale ani twoje, ani moje zdanie jej nie obchodzi. Możemy wypisywać cokolwiek na forum i to naprawdę nie ma wpływu na cudze ciąże. Może ulży ci, kiedy nareszcie uda ci się to zrozumieć.

                              > dki (ciąża bliźniacza i ciąża z chorym płodem) nie musza być dokładnie równoważ
                              > ne, żeby były niepożądane.

                              Są to przypadki kompletnie nieporównywalne i dziwię ci się, ze wymieniasz je jednym tchem.
                              • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 15:26
                                ardzuna napisała:


                                > Nie ciąża, a urodzenie dwojga dzieci. Przy czym powszechnie wiadomo, że ciąże b
                                > liźniacze się zdarzają, w niektórych rodzinach częściej niż w innych i już na e
                                > tapie planowania ciąży normalny człowiek to uwzględnia.

                                Ciąża bliźniacza. Może być dużym problemem. Tak jak napisałam, zdarza się na tyle rzadko, że można śmiało przyjąć że nam się nie przytrafi. Poza tym istnieje aborcja na życzenie.


                                > Tak tak, a kontroluje się to ryzyko np. przez regularne wizyty u lekarzy, zbila
                                > nsowaną dietę, odpoczynek i kontrolę ciśnienia. Mamy XXI wiek, a nie XVIII czy XIX.

                                Nie ma to żadnego znaczenia. To może być tylko decyzja kobiety, czy chce taką ciążę wysokiego ryzyka kontynuować. Na pewno nie twoja.


                                > Ta pani już zaszła w ciążę zupełnie bez brania mojego zdania pod uwagę,

                                Oczywiście, że ta pani zaszła w ciążę bo sama chciała, ale zmieniły się okoliczności i nie chce kontynuować ciąży bliźniaczej. I ma do tego prawo.


                                > Są to przypadki kompletnie nieporównywalne i dziwię ci się, ze wymieniasz je jednym tchem.

                                Są nieporównywalne DLA CIEBIE. I tak jak napisałam, mogą być nawet nieporównywalne, ale są tak samo niepożądane. I ocenia to ciężarna. Nie ty.
                        • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 09:09
                          > Jeśli ktoś chce zmuszać kobiety wbrew ich decyzji do rodzenia chorego dziecka

                          W tym wątku nie piszemy o chorych płodach, nie wprowadzaj bałaganu do dyskusji. Tu chodzi o aborcję zdrowego płodu.

                          > ciąży bliźniaczej, która jest ciążą wysokiego ryzyka

                          Owszem, ale ciąże bliźniacze zdarzają się stosunkowo często (1:85) i współczesna medycyna daje sobie z nimi radę. Gdyby ta ciąża zagrażała życiu ciężarnej, to nie zwróciłaby się do aborcjonistek, skoro to zrobiła, to znaczy, ze lekarze nie widzieli zagrożenia dla nikogo.
                          • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 12:07
                            demodee2 napisała:


                            > W tym wątku nie piszemy o chorych płodach, nie wprowadzaj bałaganu do dyskusji.
                            > Tu chodzi o aborcję zdrowego płodu.

                            W tym wątku piszemy o różnych rzeczach. Dyskusja jest tutaj szersza. Chyba ślepa nie jesteś. Nie musisz czytać jak ci się nie podoba. Ciąża bliźniacza jest ciążą wysokiego ryzyka i niepożądaną dla (tej) kobiety. To wystarczy.


                            > Owszem, ale ciąże bliźniacze zdarzają się stosunkowo często (1:85) i współczesn
                            > a medycyna daje sobie z nimi radę. Gdyby ta ciąża zagrażała życiu ciężarnej, to
                            > nie zwróciłaby się do aborcjonistek, skoro to zrobiła, to znaczy, ze lekarze
                            > nie widzieli zagrożenia dla nikogo.

                            Ciąże bliźniacze zdarzają się stosunkowo rzadko, trochę ponad 1% wszystkich ciąż. I z tym czy medycyna daje sobie radę, bywa różnie. Poczytaj o ryzyku i powikłaniach. Poza tym decyzja należy do kobiety. W zdecydowanej większości krajów europejskich jest dostępna aborcja na życzenie. I KAŻDA ciąża zagraża zdrowiu i życiu kobiety. A to czy lekarze zawsze widzą zagrożenie, to wystarczy podać przykład Izabeli z Pszczyny.

                            • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 21:38
                              natalia.nat napisała:

                              > a nie jesteś. Nie musisz czytać jak ci się nie podoba. Ciąża bliźniacza jest ci
                              > ążą wysokiego ryzyka i niepożądaną dla (tej) kobiety. To wystarczy.

                              Każda ciąża jest bardzo ryzykownym stanem i wszystko się w niej może wydarzyć. Ryzyko ciąży bliźniaczej istnieje zawsze. Podejmując decyzję o ciąży zawsze bierzemy na siebie ogromne ryzyko.
                              • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 23:08
                                ardzuna napisała:


                                > Każda ciąża jest bardzo ryzykownym stanem i wszystko się w niej może wydarzyć.
                                > Ryzyko ciąży bliźniaczej istnieje zawsze. Podejmując decyzję o ciąży zawsze bie
                                > rzemy na siebie ogromne ryzyko.

                                Dlatego właśnie istnieje aborcja, że w różnych sytuacjach nieprzewidzianych i nowych okolicznościach, kobieta ma prawo ciążę zakończyć. I tobie nic do tego. Nie ty będziesz chodzić w tej trudnej ciąży, nie ty będziesz mieć ciężki poród i nie ty będziesz ponosić ciężar wychowania.
                              • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 23:37
                                ardzuna napisała:

                                > natalia.nat napisała:
                                >
                                > > a nie jesteś. Nie musisz czytać jak ci się nie podoba. Ciąża bliźniacza j
                                > est ci
                                > > ążą wysokiego ryzyka i niepożądaną dla (tej) kobiety. To wystarczy.
                                >
                                > Każda ciąża jest bardzo ryzykownym stanem i wszystko się w niej może wydarzyć.
                                > Ryzyko ciąży bliźniaczej istnieje zawsze. Podejmując decyzję o ciąży zawsze bie
                                > rzemy na siebie ogromne ryzyko.


                                No, podejmując decyzję o ciąży bierzemy na siebie ryzyko. A potem, pod wpływem NOWYCH okoliczności stwierdzamy że to ryzyko jest dla nas za duże. Powiedz mi, tak szczerze czemu tak CHOLERNIE cię boli decyzja OBCEJ ci kobiety o JEJ CIĄŻY? Przecież TOBIE nikt nie każe ciąży przerywać.
                          • arthwen Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 14:55
                            To była bardzo wczesna ciąża, więc na tym etapie trudno żeby zagrażała życiu.
                            Jakby zagrażała, to już trochę po ptakach, bo wtedy selektywnej aborcji się nie zrobi.
                    • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 09:03
                      > Zajdź w ciąże, urodź i wychowaj.

                      Ale ja nie chcę zachodzić w ciążę! I w nią nie zaszłam do tej pory. Chociaż oczywiście liczę się z tym, że żadna metoda antykoncepcyjna nie jest pewna w 100%, więc jeśli zajdę w ciążę i będzie ona zdrowa, to urodzę i wychowam.

                      Zauważ, ze w ten wątek poświęcony jest aborcji dokonanej na zdrowej ciąży, która niesie ze sobą niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia innego, zdrowego człowieka. W tym wątku nie piszemy o aborcji embriopatologicznej.
                      • iwles Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 09:42
                        demodee2 napisała:

                        > Ale ja nie chcę zachodzić w ciążę! I w nią nie zaszłam do tej pory.


                        Byloby dziwne, gdybys zaszla, skoro, jak pisalas, jestes w zwiazku z kobietą.

                        > więc jeśli zajdę w ciążę i będzie ona zdrowa, to urodzę i wychowam.


                        A jeśli ciąża nie będzie zdrowa?
                        • angazetka Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 09:43
                          Przecież to nie jest nawet kobieta, więc o jakiej ciąży my mówimy?
                          Ale przypomnę, że w Polsce aborcja z powodu wad płodu jest zabroniona.
                        • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 11:45
                          >Byloby dziwne, gdybys zaszla, skoro, jak pisalas, jestes w zwiazku z kobietą.

                          Jestem osobą biseksualną.

                          > A jeśli ciąża nie będzie zdrowa?

                          To wtedy będę brać pod uwagę różne okoliczności. Ale w sytuacji opisanej w wątku oba płody były zdrowe.
                          • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 12:24
                            demodee2 napisała:


                            > To wtedy będę brać pod uwagę różne okoliczności.

                            Jakie okoliczności będziesz brać pod uwagę?


                            > Ale w sytuacji opisanej w wątku oba płody były zdrowe.

                            Ale aborcja na życzenie jest legalna w większości krajów europejskich. Poza tym ponad połowa ciąż bliźniaczych kończy się porodem przedwczesnym, więc nie ma pewności co do zdrowia dzieci.

                          • iwles Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 12:52
                            demodee2 napisała:


                            > To wtedy będę brać pod uwagę różne okoliczności.

                            Np. Odszukasz wątki na ematce z kontaktem do kliniki Abotak?

                      • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 12:18
                        demodee2 napisała:


                        > Ale ja nie chcę zachodzić w ciążę! I w nią nie zaszłam do tej pory. Chociaż ocz
                        > ywiście liczę się z tym, że żadna metoda antykoncepcyjna nie jest pewna w 100%,
                        > więc jeśli zajdę w ciążę i będzie ona zdrowa, to urodzę i wychowam.

                        Więc jeszcze raz. Skoro sama nie byłaś w ciąży, nie rodziłaś, nie wychowywałaś i nie wychowujesz, to przestań rozliczać inne kobiety z decyzji w sprawie ich prokreacji, ciała i zdrowia. One mają prawo same zdecydować i nic ci do tego. Nie o antykoncepcję tu chodzi, w przypadku z tego wątku nie było wpadki.


                        > Zauważ, ze w ten wątek poświęcony jest aborcji dokonanej na zdrowej ciąży, któr
                        > a niesie ze sobą niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia innego, zdrowego człow
                        > ieka. W tym wątku nie piszemy o aborcji embriopatologicznej.

                        Ta ciąża nie jest zdrowa, bo jest ciążą bliźniaczą. Nie ty ponosisz ryzyko i raczej nie obchodzi cię żaden płód. Poza tym każda ciąża i poród nie są obojętne dla zdrowia i życia. A w wątku piszemy o różnych kwestiach związanych z aborcją, nie tylko o tym jednym przypadku.
                        • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:34
                          natalia.nat napisała:

                          > Ta ciąża nie jest zdrowa, bo jest ciążą bliźniaczą.

                          Co ty wypisujesz?! Opanuj się trochę.
                  • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 17:20
                    Moralizator-teoretyk. M.in. dlaego, że nie byłam zostawiam macicę innych ich właścicielkom. Ty za to bardzo chętnie "rodzisz" w każdej sytuacji wykorzystując do tego inna kobietę. Jak tak lubisz chronić życia napoczęte, to chociaż adoptuj jakieś chore, a najlepiej trójeczkę takich.
    • vivi86 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:38
      Z mentalem naszego społeczeństwa ten, którego nie aportowali dojdzie do wniosku, że sam to osiągnął siłą swojego intelektu i niezłomnym vhsrakterem i to jego wyłączna zasługa. Będzie prawdziwym Polakiem.
      • analoga_niet Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:03
        Dlaczego nie napisałaś że wybrali bardziej sexy płód?
        • vivi86 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 18:52
          Bo nie wiadomo czy to przyszła wyszczekana sexi matuś i co sie będę wpieprzać niech wybierze sobie płeć suspicious
          • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 10:57
            No, o aportowaniu płodów to jeszcze na tym forum nie było, jesteś pierwsza.
            • vivi86 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:58
              I serio nie wiesz o co chodzi bo tel literkę przestawił? Klasyka, kto nie ma nic merytoryczniecdo powiedzenia temu ulży jak się do literówki doczepi.
              • reinadelafiesta Re: ADT nie próżniuje 25.05.26, 09:11
                Niczego się nie czepiam, tylko śmieję z ciebie i tyle.
    • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:39
      Myślę że to nie twoja sprawa dopóki nie będzie to TWOJA ciąża.
    • srubokretka Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 12:50
      Nie jestem fanka aborcji.
      Ten przypadek jest ciekawy. Chcialabym znac losy tej rodziny. Np jakie bedzie zdanie i stan psychiczny rodzicow za 20 lat. Czy beda np widzieli i jak czesto w zyjacej osobie ta , ktora zabili? Co osoba, ktora prezyla sadzi po tym gdy sie dowiedziala, ze rodzice dokonali egzekucji jej siostry/brata tuz obok niej. Pewnie rodzice dorobia jakas historyjke, zeby za duzej traumy nie bylo lub odetna sie od bliskich, zeby nikt sie nie wygadal. Tak czy siak ciekawe eksperymenty ludzie na sobie i bliskich robia.
      • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:36
        Co to znaczy "być fanką aborcji"? Uznawać że kobieta MA PRAWO do zabiegu? Ma prawo samodzielnie o nim zdecydować a ja nie mam prawa jej oceniać?
        • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:48
          > a ja nie mam prawa jej oceniać?

          Każdy może podlegać ocenie w wolnym społeczeństwie. I premier, i prezydent, i pracownik, który okrada pracodawcę, i rodzice, którzy decydują się na aborcję zdrowego płodu. Nie ma świętych krów.
          • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:07
            demodee2 napisała:


            > Każdy może podlegać ocenie w wolnym społeczeństwie. I premier, i prezydent, i p
            > racownik, który okrada pracodawcę, i rodzice, którzy decydują się na aborcję zd
            > rowego płodu. Nie ma świętych krów.

            Jeśli ktoś podejmuje decyzję w sprawie swojego ciała i samostanowienia o nim, to nikt nie ma prawa go oceniać. Kobieta to nie jest inkubator, a ciąża (zwłaszcza bliźniacza) nie jest obojętna dla zdrowia i życia. Oczywiście, zawsze będą wścibscy i wszystkowiedzący i uważający że im wolno wchodzić z buciorami w czyjeś życie. Ale to już jest inna kwestia.
            • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:36
              > Jeśli ktoś podejmuje decyzję w sprawie swojego ciała i samostanowienia o nim, to nikt nie ma prawa go oceniać

              Oczywiście, ze ma prawo oceniać! Mogę oceniać sąsiadkę, która nie leczy swoich zębów, pali, je słodycze mimo nadwagi lub nie leczy raka macicy.

              > Kobieta to nie jest inkubator, a ciąża (zwłaszcza bliźniacza) nie jest obojętna dla zdrowia i życia.

              Nie jest obojętna, ale jednak kobieta zdecydowała się na ciążę.

              > Oczywiście, zawsze będą wścibscy i wszystkowiedzący i uważający że im wolno wchodzić z buciorami w czyjeś życie.

              Można powiedzieć, ze dobrze, że są ludzie, których interesuje coś więcej niż czubek własnego nosa.
              • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:52
                Nie, demodee. W kwestii aborcji NIE MASZ prawa oceniać. To nie jest twoja sprawa
                • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:56
                  > To nie jest twoja sprawa

                  To że sąsiadka wynosi papier do drukarki z pracy, to też nie jest moja sprawa, bo to nie mój papier. Ale oceniać mogę. Na tym polega wolność.
                  • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:25
                    Porównujesz rzeczy nieporównywalne kometnie. Sąsiadka wynosząca papier z pracy KRADNIE ten papier. Powtórzę do znudzenia - cudza aborcja nie powinna cie w ogóle interesować
              • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:53
                demodee2 napisała:


                > Oczywiście, ze ma prawo oceniać! Mogę oceniać sąsiadkę, która nie leczy swoich
                > zębów, pali, je słodycze mimo nadwagi lub nie leczy raka macicy.

                Nie masz prawa oceniać, jeśli nie wpływa to na twoje życie! A że to robisz bo jesteś wścibska, to już inna kwestia.


                > Nie jest obojętna, ale jednak kobieta zdecydowała się na ciążę.

                Bo to jej decyzja i ona sama podejmuje ryzyko.



                > Można powiedzieć, ze dobrze, że są ludzie, których interesuje coś więcej niż cz
                > ubek własnego nosa.

                Nie, nie jest dobrze. "Coś więcej" może ich interesować, ale nie decyzja o cudzej ciąży. To nie jest ich sprawa.
                • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:11
                  > Nie masz prawa oceniać, jeśli nie wpływa to na twoje życie!

                  Oceniać aborcje można tylko wtedy, gdy wpływają one na czyjeś życie? Czyli aktywistkom z ADT wolno oceniać aborcje pozytywnie, bo działają w branży aborcyjnej i z każdej przeprowadzonej aborcji mają jakąś korzyść, a mnie nie wolno oceniać negatywnie, bo w niej nie działam?
                  • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:54
                    demodee2 napisała:


                    > Oceniać aborcje można tylko wtedy, gdy wpływają one na czyjeś życie? Czyli akty
                    > wistkom z ADT wolno oceniać aborcje pozytywnie, bo działają w branży aborcyjnej
                    > i z każdej przeprowadzonej aborcji mają jakąś korzyść, a mnie nie wolno ocenia
                    > ć negatywnie, bo w niej nie działam?

                    Czego nadal nie rozumiesz? Nie masz prawa oceniać czyjejś decyzji w sprawie swojego ciała i samostanowienia, skoro ta decyzja nie wpływa na twoje życie. Tym bardziej zakazywać aborcji. Kobieta to nie jest inkubator, a ciąża (zwłaszcza bliźniacza) nie jest obojętna dla zdrowia i życia.
                    I nie manipuluj prymitywnie. Aktywistki przecież ani w ogóle nie oceniają czyjejś decyzji ani nie oceniają aborcji pozytywnie, po prostu edukują i udzielają wsparcia i wszelkich informacji, jeśli kobieta chce ciążę przerwać. Wyczytałaś gdzieś na ich stronie, że aborcja to jest lepszy/najlepszy wybór dla kobiety w ciąży?
                    • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:36
                      > Nie masz prawa oceniać czyjejś decyzji w sprawie swojego ciała i samostanowienia, skoro ta decyzja nie wpływa na twoje życie.

                      Ależ oczywiście, że mam prawo do oceny decyzji, która bezpośrednio nie wpływa na moje życie, a dotyczy ciała i samostanowienia (np. mogę oceniać niechodzenie sąsiadki do dentysty, czyjeś samobójstwo, eutanazję, zabicie człowieka w fazie prenatalnej). Czego tu nie rozumiesz?

                      > Tym bardziej zakazywać aborcji.

                      Aborcji (poza wyjątkami ściśle określonymi) zakazuje polskie prawo, ja w tym akurat miejscu polskie prawo popieram.

                      > a ciąża (zwłaszcza bliźniacza) nie jest obojętna dla zdrowia i życia.

                      W przypadku z tego wątku ciąża była planowana, z tym, że pojedyncza, i kobieta była zdecydowana na ewentualne ryzyko z ciążą związane.
                      • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:25
                        demodee2 napisała:


                        > Ależ oczywiście, że mam prawo do oceny decyzji, która bezpośrednio nie wpływa n
                        > a moje życie, a dotyczy ciała i samostanowienia

                        Nie, nie masz prawa oceniać czyjejś decyzji w sprawie swojego ciała i samostanowienia, skoro ta decyzja nie wpływa na twoje życie, a ma wpływ na zdrowie i życie ciężarnej. Czego ty nie rozumiesz?


                        > Aborcji (poza wyjątkami ściśle określonymi) zakazuje polskie prawo, ja w tym akurat miejscu polskie prawo popieram.

                        No więc skoro to popierasz, to tym samym jesteś za zakazem aborcji.


                        > W przypadku z tego wątku ciąża była planowana, z tym, że pojedyncza, i kobieta
                        > była zdecydowana na ewentualne ryzyko z ciążą związane.

                        Ależ bardzo wyraźnie jest mowa o tym, że kobieta z tego wątku nie chciała być w ciąży bliźniaczej. To tak samo jak kobieta, która chciała zajść w ciąże ale okazało się że płód ma wadę letalną. To że ciąża jest planowana, nie znaczy przecież że nie wystąpią później okoliczności, które wpłyną na decyzję o aborcji. Izabela z Pszczyny też wcześniej chciała być w ciąży i urodzić dziecko.
                        • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 14:37
                          > Nie, nie masz prawa oceniać czyjejś decyzji w sprawie swojego ciała i samostanowienia, skoro ta decyzja nie wpływa na twoje życie, a ma wpływ na zdrowie i życie ciężarnej. Czego ty nie rozumiesz?

                          Ale niepotrzebnie powtarzasz, ze nie mam prawa kogoś oceniać, chociaż nie ma prawa, które mi to zakazuje. Mam takie prawo i będę z niego korzystać.

                          > Izabela z Pszczyny też wcześniej chciała być w ciąży i urodzić dziecko.

                          To nie jest dobry przykład, bo ciąża Izabeli z Pszczyny miała wpływ na jej zdrowie i życie i tu prawo pozwalało na aborcję. W przypadku zdrowej ciąży mnogiej prawo na to nie pozwala.
                          • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 15:11
                            demodee2 napisała:


                            > Ale niepotrzebnie powtarzasz, ze nie mam prawa kogoś oceniać, chociaż nie ma pr
                            > awa, które mi to zakazuje. Mam takie prawo i będę z niego korzystać.

                            Ty tak na poważnie czy udajesz? Przecież wiadomo, że nie rozpatrujemy tego "prawa" w kontekście kodeksu karnego. smile


                            > To nie jest dobry przykład, bo ciąża Izabeli z Pszczyny miała wpływ na jej zdro
                            > wie i życie i tu prawo pozwalało na aborcję. W przypadku zdrowej ciąży mnogiej
                            > prawo na to nie pozwala.

                            To jest bardzo dobry przykład, który pokazuje że można zmienić zdanie w kwestii ciąży i urodzenia dziecka.
                            Na szczęście w przypadku "zdrowej ciąży mnogiej" prawo pozwala na aborcję, tylko nie w Polsce. Dlatego też bardzo dobrze, że są takie fundacje jak ADT, które udzielą rzetelnych informacji, pokierują gdzie trzeba a nawet sfinansują zabieg.
                            • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 15:51
                              > Przecież wiadomo, że nie rozpatrujemy tego "prawa" w kontekście kodeksu karnego.

                              A w jakim kontekście?
                              • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:25
                                demodee2 napisała:


                                > A w jakim kontekście?

                                Domyśl się. smile
                                • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:36
                                  No właśnie od dawna zastanawiam się, dlaczego, według niektórych ematek, nie mam prawa oceniać osób, które poddały się aborcji. I jedyny tych ematek argument jest taki, że chodzi o ciało osób poddających się aborcji (polemizowałabym!) i że nie ma to zupełnie wpływu na moje życie.

                                  Więc te argumenty, przyznasz, natalio, są bzdurne.
                                  • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:48
                                    demodee2 napisała:


                                    > No właśnie od dawna zastanawiam się, dlaczego, według niektórych ematek, nie ma
                                    > m prawa oceniać osób, które poddały się aborcji.

                                    E, wierzę w ciebie. Dasz radę się domyślić. big_grin

                            • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:05
                              > Na szczęście w przypadku "zdrowej ciąży mnogiej" prawo pozwala na aborcję, tylko nie w Polsce.

                              W Czechach też nie, a w Holandii to zależy od lekarza.
                              • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:35
                                demodee2 napisała:


                                > > Na szczęście w przypadku "zdrowej ciąży mnogiej" prawo pozwala na aborcję, tylko nie w Polsce.

                                > W Czechach też nie, a w Holandii to zależy od lekarza.

                                I wystarczy nawet jeden kraj i fundacja w Polsce, która pomaga załatwić taki zabieg i nawet go sfinansować, skoro kobieta ma takie życzenie. A że takim jak ty żal du...ściska z tego powodu, to jeszcze lepiej.
                                • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:39
                                  > A że takim jak ty żal du...ściska z tego powodu, to jeszcze lepiej.

                                  Czyli jednym z powodów działania ADT jest prowokacja?
                                  • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:50
                                    demodee2 napisała:


                                    > > A że takim jak ty żal du...ściska z tego powodu, to jeszcze lepiej.
                                    >
                                    > Czyli jednym z powodów działania ADT jest prowokacja?

                                    Nie. To jest akurat moja całkowicie osobista satysfakcja. Nie możesz mi zabronić. smile
                                  • dracaria Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 22:24
                                    demodee2 napisała:


                                    > Czyli jednym z powodów działania ADT jest prowokacja?

                                    Ich głównym powodem działania jest trolling i prowokacja, ale wystarczy im odciąć kurek z finansowaniem i złożą się tak samo, jak Ostatnie Pokolenie smile
        • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:43
          To są ludzie, nie eksperyment społeczny, żeby publikować raport o ich zdrowiu i w ogóle informować śrubokrętki o ich życiu. Nic nie będą musieli zmyślać o braciszku, bo braciszka nie było. O wchłoniętych płodach też ludzie zazwyczaj nie opowiadają.
      • natalia.nat Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:37
        No tak. Zamiast zająć się sobą i swoja rodzina, trzeba analizować cudzą. Myślisz, że ci ludzie nie byli wystarczająco przekonani i że dokonali przemyślanej i dla nich najlepszej decyzji? Bo ty zrobiłabyś inaczej i dla ciebie oni dokonali eksperymentu na sobie i bliskich? Obrzydliwe a jednocześnie dziecinne są takie komentarze.
        • srubokretka [...] 22.05.26, 13:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:54
            Nie, my się po prostu nie wpie...my w cudze macice. Mnie nie interesuje historia tej rodziny
      • marta.graca Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 13:59
        Ktokolwiek jest fanem aborcji?
        • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:03
          marta.graca napisała:

          > Ktokolwiek jest fanem aborcji?
          >
          No jak to, nie wiesz? Fanki aborcji specjalnie zachodzą w ciążę żeby zrobić sobie aborcję 🙂
          • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:38
            > Fanki aborcji specjalnie zachodzą w ciążę żeby zrobić sobie aborcję

            Niekoniecznie. Handlarze narkotyków też nie muszą ich zażywać, ważne, że zażywają inni i biznes się kręci.
            • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:41

              Czy ty właśnie piszesz o handlu ludzkimi narządami? 😲
              • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:56
                A nie pomyliłaś wątków?
                • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:07

                  to przecież ty porównujesz do handlu narkotykami.
                  • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:15
                    > to przecież ty porównujesz do handlu narkotykami.

                    Ale podobno legalne kliniki aborcyjne oddają szczątki poaborcyjne pacjentkom?
      • paskudek1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 16:48
        Tak się zastanwiam... Jakbyś już poznała losy tej rodziny to co sprawiłoby, iż uznałabyś łaskawie, że mieli prawo zdecydować tak jak zdecydowali?
        • srubokretka Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:09
          Znam kilka kobiet , ktore usunely dzieci. Zdanie mam wiec wyrobione i nie sadze, zeby ten przypadek mnie zaskoczyl do tego stopnia, zebym zmienila zdanie.
          Aborcja to dochodowy biznes ( legalny, czy nie) kreujacy klientow big farmy na lata, czesto do konca zycia. To sie nigdy nie zmieni. Kobiety zwlaszcza ciezarne to najbardziej podatny grunt na manipulacje. To tez nigdy sie nie zmieni, wiec treba szukac innych rozwiazn.
          Dyskutowac wiecej nie bede. Po nikach widac, ze jestescie z tej samej organizacji.
          • beataj1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:13
            Mam 2 dzieci. Moje akurat odporne jak stonki. Ale zapewniam cię ze dzieci to sa dopiero klienci big pharmy na lata. A juz żłobkowo przedszkolne maja pakiet klienta VIP galaxy deluxe.
            Nawet aborcje robione seryjnie nie generują takiego obrotu jak wiecznie chore szczyle.
            • srubokretka Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:18
              Mialam okazje dluzej sie przyjrzec dzieciom zydowskim i Amiszow. Matka jedna, 10 dzieci. Nie sa to zdecydowanie najlepsi klienci big farmy.
              • beataj1 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:23
                Tak, leczeni babką lancetowata, bankami i modlitwa.
                Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie dążyłby do takiego stylu zycia.
              • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 20:40
                srubokretka napisał:

                > Mialam okazje dluzej sie przyjrzec dzieciom zydowskim i Amiszow. Matka jedna, 1
                > 0 dzieci. Nie sa to zdecydowanie najlepsi klienci big farmy.


                To że się nie szczepią i nie leczą nie oznacza, że są zdrowsi od tych, którzy się szczepią i leczą.
                Śmiertelność wśród dzieci Amiszow jest wyższa niż średnia krajowa USA.

                • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:10
                  Wpływ na to może mieć także chów wsobny.
            • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:53
              Beata, oplułam sobie smartfon!
          • nick_z_desperacji2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 16:00
            Nie, słonko. Znasz "kilka" kobiet, o których wiesz, że miały aborcję. Większość o tym nie mówi, żyje i ma się dobrze. Te, które nie mogą się z tym pogodzić, to zazwyczaj kobiety, które chciały być matkami, ale płód był ciężko uszkodzony.
    • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:45

      Manipulujesz.
      Ja akurat dostęp mam do całości i wiem, co przeczytałam.
      Ty natomiast sugerujesz, że pomysł aborcji został kobiecie podsunięty przez Justynę Wydrzyńską.
      I w takim kontekście "strescilas", czyli wybrałaś kilka zdań, które w całym artykule miały inne znaczenie, niż twoje połączenie. Wybaczyłaś ich sens.
      • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:45
        * Wypaczylas
      • demodee2 [...] 22.05.26, 14:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iwles Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:01
          demodee2 napisała:


          > Na litość, nic nie sugeruję, tylko cytuję artykuł. Tu nie ma nic do wypaczania,
          > zdanie jest proste.

          Nie, ty cytujesz WYRWANE z kontekstu zdania i dorabiasz do nich teorię.
          Jakoś pominęłaś, że to kobieta PIERWSZA zadzwoniła z pytaniem o dostęp do klinik aborcyjnych w Czechach i na Słowacji (czyli w krajach najczęściej przez Polki wybieranych).

          • demodee2 Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:19
            > Jakoś pominęłaś, że to kobieta PIERWSZA zadzwoniła z pytaniem o dostęp do klinik aborcyjnych w Czechach i na Słowacji (czyli w krajach najczęściej przez Polki wybieranych).

            Pominęłam, bo to chyba oczywiste, że to kobieta zadzwoniła do organizacji aborcyjnej. Nawet w Polsce nie jest tak, ze takie organizacje wydzwaniają do kobiet w ciąży z propozycją aborcji...
            • iwles Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 12:25
              No i na pewno zadzwoniła, żeby pogadać o pogodzie, a tam - wredni ludzie- zaczęli ją namawiać na aborcję selektywną!
    • semihora Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 14:47
      Popłacz sobie.
      • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 15:14
        I to jest najlepszy komentarz, można się rozejść.
    • volta2 Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 16:12
      mam w dalszej rodzinie dziewczynę, która jest tak zwanym survaiverem (tak to się chyba z amerykancka nazywało kiedyś przynajmiej), bo jej bliźniak został właśnie wyabortowany. no ale nie ze strachu, czy niewydolności rodzicielskiej, a ze wskazań medycznych.
      około 5 miesiąca był robiony zabieg. chyba ona nie ma z tym problemu, raczej sie cieszy że miała więcej w życiu szczęścia, natomiast jak ją poznałam, to ogólnie nie miała go jakoś dużo więcej, dosć wcześnie straciła mamę. może ta aborcja była jakimś sygnałem, że z matką nie jest najlepiej?

      ja bym tak nie zrobiła, przy braku wskazań medycznych.
    • nieboraczek-raczek Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 16:23
      szukałam mieszkania gdy byłam w ciąży, takiego gdzie mogę zmieścić wózek, ewentualnie zostawiać go na klatce schodowej (jeszcze wolno było i nie blokował)

      teraz mieszkam w domu, dom ma 50 lat i był pomyślany pod dwie rodziny,
      rodziny się zmieszczą, ale wózek dla bliżniaków nie, a w łazience trudno wykąpać jednego malucha
      (wnuczęta mnie raczej nie będą odwiedzać)
      • ardzuna Re: ADT nie próżniuje 23.05.26, 13:16
        Świetny powód do aborcji selektywnej. Przekonałaś mnie.
        • nieboraczek-raczek Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:46
          szybko poszło

    • nieboraczek-raczek Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 18:15
      właśnie trafiłam na prośbę o modlitwę i przysłanie różańca:
      - jeden bliźniak zmarł, drugi walczy, sepsa u matki, 29 tc.

      "Chciałabym otrzymać taki wyjątkowy i z wyjątkowego miejsca rozanic dla mojej córki Wiktorii i wnusi Helenki. Moja córka była w ciąży bliźniaczej, w 29 tygodniu ciąży (15.05.2026) rozpoczęła się przedwczesna akcja porodowa. Jedna z dziewczynek Hania odeszła do aniołków, Helenka walczy dzielnie❤️ ma silna wolę życia. Moja córka również walczyła o życie,ponieważ wdała się sepsa. Dziewczyny są codziennie omodlane przez rodzinę,ale tez ludzi o pięknych sercach. Chwała Panu bo dzieją się cuda🙏🙏🙏 Proszę o różaniec dla moich kochanych córki i wnusi,potrzebują nadal dużo wsparcia. A Hanusia ,nasz Aniołek niech czuwa patrząc z nieba🤍"
      • srubokretka Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:09
        link?
        • nieboraczek-raczek Re: ADT nie próżniuje 24.05.26, 14:47
          fb, urzekajaca, pod wpisem o różańcach z Merdjugorie
    • bazia_morska Re: ADT nie próżniuje 22.05.26, 19:46
      Ja wiem, ze toto trzeba wygasić, ale zgłaszajmy tego od bolszewizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka