Dodaj do ulubionych

aborcja i chrzest

01.06.26, 20:52
...i diabłu ogarek. Płód po aborcji okazał się żywy. Dziecko zostało ochrzczone, ale nie przeżyło. Oczywiście jakieś protesty i różańce. Nigdy tego nie zrozumiem. Albo jesteś katoliczką i wiesz, że aborcja wyśle cię co piekła, albo nie przestrzegasz regół tego kościoła-wię po po u licha chrzcić dziecko?
Obserwuj wątek
    • cegehana Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:03
      A co tu się nie zgadza? To że ktoś wierzy, że pójdzie do piekła, nie znaczy, że tego nie robi.
    • misiamama Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:09
      Bardzo współczuję kobiecie, która przeżyła ten horror. To się w głowie nie mieści, że zamiast terminować ciążę, chrzcili noworodka. To co wykonał szpital w Lublinie kwalifikuje się do takiego odszkodowania i zadośćuczynienia dla rodziców - a dla ciężarnej w szczególności - żeby ktoś w końcu poleciał ze stołka.
      • 123zielona123 Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:16
        Zakładam, że jeśli to była aborcja w polskim NFZ szpitalu to przesłanki były na pewno bardzo mocne. Ale podają, że chrzest był na wniosek matki. I to mnie dziwi. Jęsli istnieje Bóg czy Bogowie to patrząc na to co dzieje się na ty świecie to nie są oni ani miłośierni, ani wszechmogący
      • kamin Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:45
        Przecież chrzest noworodka nie był zamiast terminacji ciąży.
        • misiamama Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:59
          Dla mnie ten chrzest to jakby "obok" całej sytuacji. Rozumiem, że dla wierzącego jest to rytuał największej wagi. Ale jak można tak wykonać terminację ciąży, żeby spowodować urodzenie żywego noworodka? to jest znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, i to nie tylko nad ciężarną, ale też nad tym dzieckiem. Gizela Jagielska jest potępiona, ponieważ okazała miłosierdzie i współczucie zarówno cięzko choremu płodowi, jak i jego matce. Ten bezmózgi albo raczej bezduszny kretyn z Lublina, jak sądzę, uważa się za bohatera, bo nie zabił. Życzę mu serdecznie jak najgorzej.
          • superematka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 07:00
            Dziecko się urodziło, więc nie było aborcji tylko zabójstwo dziecka.
            • misiamama Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 10:17
              Nie było zabójstwa, była reanimacja wcześniaka, jak można się domyślić. Nie na tym polega aborcja, żeby doprowadzić do wczesnego porodu a potem reanimować urodzone dziecko. Rozumiem, że można być przeciwnym aborcji, ale jeśli lekarz wykonuje świadczenie medyczne, to ma obowiązek wykonać je prawidłowo. No nie chciałabym, żeby lekarz - świadek Jehowy robił mi operację ale bez transfuzji krwi w razie potrzeby, bo to się nie mieści w jego moralno-religijnej perspektywie.
              • superematka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 16:06
                Świadek Jehowy nie będzie lekarzem i nie będzie pracować z krwią. Dziecko się urodziło i ma prawo do sakramentów. Chociaż tyle się udało dla niego zrobić.
    • helka.na.zakrecie Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:22
      Eee..
      Niektórzy ślubują czystość i ubóstwo.. i co?
      Niektórzy, że " nie opuszczę aż do śmierci"..
      Niektórzy zabijają z Bogiem na ustach i sztandarze...
      Klasyczne..

      A ta konkretna kobieta być może miała jednak konflikt wewnetrzny- i chęć aborcji i poczucie, że to, co robi to grzech.. To choć ochrzci..
      • cegehana Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:30
        Ale nikt nie ślubuje życia bez grzechów. Wręcz odwrotnie, grzech jest wpisany w katolicyzm, człowiek jest grzeszny od czasów Adama i Ewy.
      • taki-sobie-nick Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:37

        > Niektórzy zabijają z Bogiem na ustach

        A niektórzy z ateizmem na ustach.

        encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT4zKvbLw-_wXz1_sbZjIIcPnE1-2nHpxWOFg&s
      • nieboraczek-raczek Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 12:39
        albo urodziła żeby ochrzścić zanim umrze w brzuchu
    • angazetka Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:52
      Nie mam pojęcia, o jakiej sytuacji mowa - ale przecież aborcja (jeśli w to ktoś wierzy) pośle do piekła matkę, nie dziecko, więc dlaczego dziecka nie ochrzcić?
    • aandzia43 Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 21:57
      Jeśli aborcja legalna a ciąża wysoka to znaczy że aborcja ratująca życie lub zdrowie ciężarnej. Katoliczki też mają instynkt samozachowawczy.
      • taki-sobie-nick Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 22:11
        Katoliczki też mają instynkt samozachowawczy.
        >
        O kurde, no co ty nie powiesz?!
        • margit49 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 00:52
          taki-sobie-nick napisała:

          > O kurde, no co ty nie powiesz?!

          O kurde
          • taki-sobie-nick Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 01:14
            margit49 napisała:

            \
            >
            > O kurde

            Słabiutko.


            • margit49 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 01:59
              taki-sobie-nick napisała:

              > Słabiutko.
              >
              Że polecę klasykiem - "zawsze się przyp..."🤷‍♀️
        • aandzia43 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 11:16
          Takie oczywiste że aż głupio pisać, prawda? Ale jak widać w tym wątku niektóre nie czają więc trzeba im przypomnieć. Swoją drogą może to efekt pojmowania katolicyzmu jako zdurnienia, odklejenia i skłonności do staceńczych zachowań.
          • 152kk Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 13:55
            Może to efekt tego, że niektórzy (niektórzy, nie wszyscy) katolicy najpierw, w nieswojej sprawie, wymagają zachowań, które w opinii samych zainteresowanych są durne, odklejone i straceńcze, a jak przychodzi co do czego (czyli sami się znajdą w trudnej sytuacji) to już przecież nie można traktować katolicyzmu jako zdumienia i odklejenia, prawda?
            Nie piszę o tej konkretnej sytuacji, bo nie wiem o co chodzi (wątkodajka nie wsiąka żadnego linku).
          • taki-sobie-nick Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 20:35
            aandzia43 napisała:

            > Takie oczywiste że aż głupio pisać, prawda? Ale jak widać w tym wątku niektóre
            > nie czają więc trzeba im przypomnieć. Swoją drogą może to efekt pojmowania kat
            > olicyzmu jako zdurnienia, odklejenia i skłonności do staceńczych zachowań.
            >
            Wiesz, ja nigdy nie wiem, która tu wiedzę o katolicyzmie czerpie z "Gazety", a która owszem, wie dużo, tylko manipuluje.

            Natomiast efekt ogólny jest taki, że szkoda gadać. A co Kościół dopuszcza, a czego nie - takiego testu nie przeszłoby jakieś 90%.
    • partytura2026 Re: aborcja i chrzest 01.06.26, 22:35
      Możesz wierzyć, że trafisz do piekła (lub nie, jeśli dostaniesz rozgrzeszenie) ale mimo to chcieć ochrzcić dziecko, żeby trafiło do nieba. Nie widzę sprzeczności.
      • taki-sobie-nick Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 20:36
        partytura2026 napisała:

        > Możesz wierzyć, że trafisz do piekła (lub nie, jeśli dostaniesz rozgrzeszenie)

        Może nie trafić do piekła jeszcze w jednym przypadku. Ale skąd ematka ma takie rzeczy wiedzieć...
        • m_incubo Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 20:48
          W żadnym wypadku nie trafi do piekła, bo piekło nie istnieje.
    • inkamovinka [...] 01.06.26, 22:39
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • memphis90 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 06:34
        Zwyczajna. Wywołano poród przedwczesny. W takich sytuacjach płód/noworodek może urodzić się żywy, ale nadal jest zasadniczo niezdolny do życia i umiera. Dokładnie tego samego PiS chce dla wszystkich kobiet noszących ciężko uszkodzone i chore płody, ale po dołożeniu im kolejnych 20 tygodni ciąży i jej ew powikłań i konsekwencji zdrowotnych, więc w czym problem?
        • inkamovinka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 11:35
          memphis90 napisała:

          > Zwyczajna. Wywołano poród przedwczesny. W takich sytuacjach płód/noworodek może
          > urodzić się żywy, ale nadal jest zasadniczo niezdolny do życia i umiera. Dokła
          > dnie tego samego PiS chce dla wszystkich


          Ojezu, to brzmi po prostu strasznie. Jak to miała być aborcja to nie ma innych metod? Chyba ta Jagielska podawała jakiś chlorek czegoś tam w swoich aborcjach, żeby przynajmniej zabić przed przyjściem na świat…..
          Straszne bardzo, że tak się dzieje sad
          • nieboraczek-raczek Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 12:50
            na tym też polega współczesna aborcja:
            - nierokujące dziecko rodzisz wcześniej niż wychodzi termin i czekasz aż umrze po tej stronie brzucha
            - tylko nie każde dziecko może w miarę bezboleśnmie znieść poród, dla dziecka z łamliwością kości byłoby to trudne

            a czasem nie ma sensu trzymać dziecka dłużej w brzuchu bo np. dodatkowo łożysko nie wyrabia i nie karmi dziecka
            • inkamovinka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 13:35
              a to dziecko, o którym mowa w temacie było “nierokujące”?
          • memphis90 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 22:13
            A czym się różni śmierć po tej stronie brzucha od śmieci po drugiej stronie brzucha?
            • nieboraczek-raczek Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 23:02
              taka, ze nie kazda chce rodzić trupa

              patologoczą ciążę chcałabym mieć jak najszybciej za sobą, ale dziecko wolałabym urodzić żywe
    • m_incubo Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 06:00
      Albo jesteś katoliczką i wiesz, że aborcja wyśle cię co piekła, albo nie przestrzegasz regół tego kościoła-wię po po u licha chrzcić dziecko?

      Żeby poszło do nieba.
      Skup się może na regułach pisowni zamiast na cudzych płodach.
      • superematka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 07:18
        Chociaż dziecku dali szansę
        • iwles Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 11:41

          Na co dali szansę?
          • superematka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 16:08
            iwles napisała:

            >
            > Na co dali szansę?
            >
            >
            Na życie wieczne. Jestem wierząca, więc cieszę się, że ciężko przyjęło chrzest.
            • m_incubo Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 16:11
              superematka napisała:

              > iwles napisała:
              >
              > >
              > > Na co dali szansę?
              > >
              > >
              > Na życie wieczne. Jestem wierząca, więc cieszę się, że ciężko przyjęło chrzest.
              >

              No ciężko przyjęło, bo umarło.
              Ale nie stresuj się, i ciebie i tę kobitkę bozia kocha dokładnie po równo.
            • iwles Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 16:33

              Umarlym dzieciom, szczególnie noworodkom (ale także płodom) nie jest do zbawienia (i życia wiecznego) potrzebny chrzest.
              Taka jest obecnie doktryna kościoła.
              • nangaparbat3 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 17:43
                iwles napisała:

                >
                > Umarlym dzieciom, szczególnie noworodkom (ale także płodom) nie jest do zbawien
                > ia (i życia wiecznego) potrzebny chrzest.
                > Taka jest obecnie doktryna kościoła.
                >
                >
                >
                Właśnie tak mi się zdawało. Ale Supermatka chyba jest bytem całkowicie wirtualnym.
              • memphis90 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 22:14
                Teraz mówią tak, kiedyś mówili inaczej. A niczego z tego nie powiedziala sama bozia, więc różnie może być.
            • nangaparbat3 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 17:41
              superematka napisała:

              > iwles napisała:
              >
              > >
              > > Na co dali szansę?
              > >
              > >
              > Na życie wieczne. Jestem wierząca, więc cieszę się, że ciężko przyjęło chrzest.
              >


              Ty naprawdę wierzysz, że miłosierny Bóg odmówi życia wiecznego przedwczesnie urodzonemu czy w ogóle jakiemukolwiek dziecku, bo nie zostało ochrzczone?
              • memphis90 Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 22:16
                Ale mówimy o tym samym, co robił ludzkości hard reset kilka razy, żądał ofiar z dzieci i zabijal pierworodnych? 😅🤔
                • angazetka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 22:27
                  Nie, od Nowego Testamentu jest wersja 2.0.
    • arthwen Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 11:45
      No ale jak jesteś katoliczką, to po pierwsze wierzysz w odpuszczenie grzechów, więc wcale nie tak, że ta aborcja to musi koniecznie cię do piekła wysyłać, a po drugie, nawet jeśli to ciebie, a nie dziecko, więc chrzcisz, żeby jemu się udało. Takie świeżo ochrzczone, to od razu do raju przecież idzie, dla katolika idealna sytuacja na zbawienie potomstwa.
    • stephanie.plum Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 13:27
      w całej tej przezabawnej historyjce stanowczo najgorszym zgrzytem jest ten chrzest
      • iwoniaw Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 17:25
        stephanie.plum napisała:

        > w całej tej przezabawnej historyjce stanowczo najgorszym zgrzytem jest ten chrz
        > est

        Po co wypisywac takie glupoty o "przezabawnej historyjce" nie majac pojecia, dlaczego w ogóle w tym przypadku wywoływano przedwczesny poród?
      • superematka Re: aborcja i chrzest 02.06.26, 23:15
        stephanie.plum napisała:

        > w całej tej przezabawnej historyjce stanowczo najgorszym zgrzytem jest ten chrz
        > est
        Śmierć dziecka jest śmieszna?
        • margit49 Re: aborcja i chrzest 03.06.26, 10:42
          superematka napisała:

          > Śmierć dziecka jest śmieszna?

          Nie jest, ale wg przedstawicieli zjednoczonej prawicy nie ma powodu do rozpaczy

          Bosak stwierdził, że jak dziecko umrze w czasie porodu lub po porodzie, no to umrze - to proces naturalny
          A wszelakie rozkminy nazwał problemem kabaretowym

          Żałek - po co rozpaczać, przecież kiedyś i tak wszyscy umrzemy

          Wójcik od Ziobry - po prostu oferował pokoik do płaczu🤷‍♀️
          • aandzia43 Re: aborcja i chrzest 03.06.26, 13:15
            No tak, przy takiej wrażliwości na cierpienie wszelkie próby zapobieżenia mu (trafione czy nie) są przezabawne i kabaretowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka