nowel1
06.06.26, 09:59
Polećcie coś dobrego, błagam.
Lubię bardzo w roli czystej rozrywki, ale oczekuję też poprawności pisarskiej i niepowielania wciąż tego samego schematu.
Skończyłam 2 z rzędu Lackberg i na tym skończę, jej rumieniący albo niekompetentni policjanci plus ckliwe wstawki obyczajowe nadają się na 1 powieść moim zdaniem, nie na kilkadziesiąt. Nesbo- podobnie. Pierwsze 2 powieści spodobały mi się, dalej już gorzej. Bardzo lubię Galbraitha, ale na razie nie ma nic nowego. Kiedyś zobaczyłam ranking, w którym wymieniono Córkę czasu Josephine Tey na pierwszym miejscu kto mi się spodobało.
Cała plejada polskich pisarzy- Gortych, Małecki, Mróz, Kańtoch- nie dam rady. Dla mnie to jest okropne.
Kiedyś lubiłam McLeana, ale to było tak dawno, że boję się doń wrócić 😉