Dodaj do ulubionych

Studia na 40-te urodziny

25.06.26, 13:52
Z architektury. 4 lata, koszt do przeżycia, mogę na spokojnie je sobie robić w weekendy. Mega by mi to pomogło w tym, czym się obecnie zajmuję, otworzyło kompletnie nowe możliwości rozwoju i zarabiania naprawdę fajnych pieniędzy. Tylko sobie myślę, że to trochę za późno. A może wcale nie jest za późno? Co myślicie? Są tu jakieś architektki?
Obserwuj wątek
    • wapaha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 13:55
      bardzo_wredna_dziewucha napisała:

      > Z architektury. 4 lata, koszt do przeżycia, mogę na spokojnie je sobie robić w
      > weekendy. Mega by mi to pomogło w tym, czym się obecnie zajmuję, otworzyło komp
      > letnie nowe możliwości rozwoju i zarabiania naprawdę fajnych pieniędzy. Tylko s
      > obie myślę, że to trochę za późno. A może wcale nie jest za późno? Co myślicie?
      > Są tu jakieś architektki?

      Ty nie myśl tylko rób 🤪 goofniaro 🤪
      Jestem od ciebie ładnych parę latek starsza i w trakcie studiów 2st-da się 🤪
      Działaj!
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 14:07
        wapaha napisała:

        > Ty nie myśl tylko rób 🤪 goofniaro 🤪
        > Jestem od ciebie ładnych parę latek starsza i w trakcie studiów 2st-da się 🤪
        > Działaj!

        Mówisz? To by były moje pierwsze studia, 4 razy studiowałam różne dziwne rzeczy, ale niczego nie skończyłam. Ech. Mam całe wakacje na przemyślenie tematu, może się zmotywuję.
        Dzięki ❤️
        • wapaha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 14:08
          bardzo_wredna_dziewucha napisała:

          > wapaha napisała:
          >
          > > Ty nie myśl tylko rób 🤪 goofniaro 🤪
          > > Jestem od ciebie ładnych parę latek starsza i w trakcie studiów 2st-da si
          > ę 🤪
          > > Działaj!
          >
          > Mówisz? To by były moje pierwsze studia, 4 razy studiowałam różne dziwne rzeczy
          > , ale niczego nie skończyłam. Ech. Mam całe wakacje na przemyślenie tematu, moż
          > e się zmotywuję.
          > Dzięki ❤️

          Toć mowie: nie myśl.🤪
          Zapisz się
    • kanga_roo Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 14:07
      40 lat masz? no proszę Cię...rób, ani się nie zastanawiaj.
      ja zaczęłam podyplomówkę po 50, już kombinuję co dalej bo mi się skończyła.
    • aagnes Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 14:08
      Żartujesz? 40 lat to jest zaden wiek, rób, czas i tak upłynie. jak masz to przeliczone czasowo i finansowo to tym bardziej, masz motywacje i wiesz po co to robisz w przeciwienstwie do mlodych studentow ktorzy sami czasem nie widza po co wylądowali na danym kierunku.
    • simply_z Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 14:33
      Ciezko stwierdzic...mnie by sie juz nie chcialo. Koncze teraz taki kurs szkoleniowy i boze, nigdy wiecej. A architektura to 4 lata, z drugiej strony jesli laczy ci sie z obecna praca, a z tego co pisalas to tak, mozna sprobowac.
    • alpepe Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 14:43
      Jak lubisz, to rób. To nie przygotowania do występów baletowych, by było za późno.
    • princy-mincy Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 15:14
      Nie jest za pozno. Moja osobista kuzynka ma 46 lat i zima skonczy studia z psychologii, ktore zaczela juz po 40-tce.
    • brenya78 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 15:27
      Za pozno na co? Ten czas i tak minie...
    • misterni Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 15:41
      Moja koleżanka ze szkoły, poszła dwa lata temu, w wieku 53 lat, na ASP, na wydział malarski. Wypaliła się jako muzyk i postanowiła zmienić branżę. W zeszłym roku w lipcu mieliśmy zjazd klasy z liceum, a ona napisała, że nie będzie, bo pojechała właśnie ze swoją grupą w plener. Xd
      Nikt jej tam wieku nie wypomina, choć towarzystwo młodsze przeważnie o 35 lat. 😉
      Jak dla mnie czad! 😁
    • piataziuta Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 15:43
      Dżizys krajst dziewczyno!
    • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 15:53
      Jakie za późno. W wieku 47 lat rozpoczęłam dwa kierunki studiów podyplomowych, potem praktyki i egzaminy państwowe. W wieku 50 lat uzyskałam państwowe uprawnienia. Razem z koleżanką w moim wieku. Byłyśmy na studiach najstarsze - jako jedyne uzyskałyśmy uprawnienia smile.
      Tak więc twoja 40 to nic tongue_out
      • wapaha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 16:08
        arwena_111 napisała:

        > Jakie za późno. W wieku 47 lat rozpoczęłam dwa kierunki studiów podyplomowych,
        > potem praktyki i egzaminy państwowe. W wieku 50 lat uzyskałam państwowe uprawni
        > enia. Razem z koleżanką w moim wieku. Byłyśmy na studiach najstarsze - jako jed
        > yne uzyskałyśmy uprawnienia smile.

        Graty , to dodaje skrzydeł 😉 ja jako jedna z najstarszych zdałam najlepiej egzaminy końcowe (w top10 na 200os) a moja praca dyplomowa została nagrodzona jako jedna z najlepszych
        Czad,wiek...to pojęcie naprawdę względne
        >🙃
        • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 16:41
          Łatwo nie było. Wiele razy chciałam rzucić w cholerę - przez rok każdy weekend zajęty, potem 8 miesięcy praktyk - też weekendy i sporo pracy własnej. A potem egzaminy ustny i pisemny. Do każdego inaczej trzeba się było przygotować. Chyba to skończyłyśmy dlatego, że we dwie byłyśmy i nawzajem się dopingowałyśmy w chwilach załamania.
          Ale ostatnio koleżanka coś zaczęła wspominać - że w sumie to już mamy ponad pół roku odpoczynku po egzaminie ustnym - to może jakaś kolejna podyplomówka big_grin, big_grin, big_grin
          • chybagupi Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:01
            arwena_111 napisała:

            > Ale ostatnio koleżanka coś zaczęła wspominać - że w sumie to już mamy ponad pół
            > roku odpoczynku po egzaminie ustnym - to może jakaś kolejna podyplomówka big_grin, :
            > D, big_grin

            A potem kolejna i kolejna aż w końcu zostaniecie wszechstronnie wykształconymi dyletantkami.
            No bo jeśli się nie pracuje w zawodzie, to się nie nabiera praktyki, nie rozwija, zapomina itd.
            • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:10
              Nie no, jak najbardziej w zawodzie. Obie jesteśmy po finansach i rachunkowości jako po podstawowych studiach. I w tym siedzimy zawodowo. Myślimy o wycenie przedsiębiorstw. Czyli jak najbardziej w zawodzie. Do tego wielu rzeczoznawców taką podyplomówkę robi. Nawet nasza pani profesor z uczelni - tylko ona nie znała rachunkowości i było jej ciężko nadrabiać to. Dla nas będzie prostsze. No ale do września mamy czas na decyzję.
        • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 16:42
          Też ogromne gratulacje smile
          • wapaha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:03
            Dzięki ,u mnie było podobnie (3l), to samo z weekendami itd 🙈, i co ? Gucio,poszłam dalej 🙈🙊
            Czego.i tobie i koleżance życzę 🤣🤣🤣
            Wiadomo,jest to wysiłek energia,czas ale też gimnastyka umysłu,poszerzanie horyzontów,nowe znajomości 😅🤣
            • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 09:08
              Z tą gimnastyką to prawda.
              Moja mama miała zaprzyjaźnioną lekarkę ( miała prawie 100 lat jak umarła), która mówiła, że umysł trzeba ćwiczyć cały czas. Ciało nie dawało rady, ale umysł jak brzytwa. W wieku 95 lat zaczęła uczyć sie kolejnego języka - była to końcówka lat 90, więc książki, radio. Żeby ćwiczyć umysł smile
    • alexis1121 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 15:55
      Tak, ale tylko jeżeli miałabym pracować w tym zawodzie, nie dla samego faktu że zostanę architektką.
    • zerlinda Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 16:23
      Nie jestem architektką ale popiwram naukę w każdym wieku. Powodzenia!
    • pade Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 16:47
      Na 40-stkę zrobiłam pierwszą podyplomówkę i roczne studia trenerskie. Teraz (53 lata za chwilkę) robię drugą podyplomówkę.
      Dla mnie nigdy nie jest za późno.
      Żałuję tylko, że w międzyczasie nie poszłam na psychologię, ale to dlatego, że tam gdzie chciałam studia były stanowczo za drogiesad
    • ponis1990 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:00
      A w życiu za późno, mam 36, właśnie skończyłam sobie studia II stopnia dwuletnie na innym kierunku, większość grupy co prawda zaraz po licencjacie, ale nic nie szkodziło, część w moim wieku, ciut młodsza lub starsza. Było fajnie smile (teraz to mówi e z perspektywy już w sumie końca, bo jednak cieszę się tez, że odzyskałam weekendy po dwóch latach, było to dość wyczerpujące bo etat, zjazdy, dom, dzieciak). Ale jakbym miała znów podjąc decyzję to byłaby taka sama. Rozwoju nikt nam nie zabierze.
    • feldmarszalek.duda Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:05
      Ale jaką architekturę? Taką prawdziwą, dla inżynierów, z liczeniem całek i geometrią wykreślną? Czy jakąś architekturę krajobrazu czy architekturę wnętrz?
      Jeśli to pierwsze to podziwiam. Ale przelicz sobie, czy opłaca się przy tej barierze wejścia do zawodu. Jeśli to drugie - jest sporo ludzi, którzy takie hobbystyczne rzeczy sobie z przyjemnością studiują.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:26
        feldmarszalek.duda napisał(a):

        > Ale jaką architekturę? Taką prawdziwą, dla inżynierów, z liczeniem całek i geo
        > metrią wykreślną? Czy jakąś architekturę krajobrazu czy architekturę wnętrz?
        > Jeśli to pierwsze to podziwiam. Ale przelicz sobie, czy opłaca się przy tej bar
        > ierze wejścia do zawodu. Jeśli to drugie - jest sporo ludzi, którzy takie hobby
        > styczne rzeczy sobie z przyjemnością studiują.

        To pierwsze. Docelowo chciałabym mieć uprawnienia projektowe, więc tego, do tych 4 lat dochodzi kolejny etap. Może dlatego się waham.
        • feldmarszalek.duda Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:37
          Jeśli jesteś dobra z matematyki, masz zdolności plastyczno-przestrzenne i ocean wolnego czasu (robi się dużo czasochłonnych prac) to czemu nie? Największy odsiew jest po 1. roku, potem możesz podjąć bardziej świadomą decyzję, czy to dla ciebie.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:54
            feldmarszalek.duda napisał(a):

            > Jeśli jesteś dobra z matematyki, masz zdolności plastyczno-przestrzenne i ocean
            > wolnego czasu (robi się dużo czasochłonnych prac) to czemu nie? Największy ods
            > iew jest po 1. roku, potem możesz podjąć bardziej świadomą decyzję, czy to dla
            > ciebie.

            Jeśli chodzi o zdolności plastyczne, to zawsze twierdziłam, że nic nie umiem (w sumie dalej tak twierdzę), ale w zeszłym roku nauczyłam się szydełkować i zaczęłam sobie robić jakieś szkice i rysunki, dla własnej przyjemności. Miałam nadzieję, że obecnie nikt już o to na architekturze nie ciśnie (zwłaszcza zaocznej), przecież kurde niczego się już ręcznie nie rysuje. Muszę doczytać, bo na tym mogę odpaść.
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:56
              (całki liczyłam na jednych z moich licznych studiów na polibudzie 20 lat temu, teraz je dużo lepiej rozumiem niż wtedy smile)
              • feldmarszalek.duda Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:04
                Z tym rysowaniem to raczej chodzi o oko i mózg niż o rękę. Ale sprawna ręka też nie zaszkodzi, czy trzymasz w niej ołówek, myszkę czy jakiś elektroniczny rysik. Próbuj.
              • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 09:13
                Całki za moich czasów były w liceum. Bardzo je lubiłam.
      • simply_z Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 21:13
        Ale jakas architektura krajobrazu tez sie konczy inzynierem...nie rozumiem czemu umniejszasz.Bardzo ciekawe studia.
    • swinka-morska Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:12
      Ejże, dziewczyno!
      Za 20 lat będziesz się śmiała z tego, że myślałaś, że "studia na 40-stkę to późno".
      Ruszaj z tym pomysłem i heja do przodu.
    • pepsi.only Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:17
      Daj spokój, 40-tka i za późno?! no bez żartów, nawet na 50tkę nie byłoby za późno.
      A tak serio, patrząc na młodsze koleżanki w grupie, które w dużej mierze mają "wywalone", widzę, że im jest łatwiej studiować niż mi. I nie chodzi o naukę- uczę się błyskawicznie, bo umiem szybko selekcjonować informacje, co warto zapamiętać, a co można puścić bokiem tongue_out tongue_out
      Problemem są raczej wszystkie pozostałe aspekty studiowania, cała reszta tego cyrku, i cierpliwość.
      No cóż, dla mnie to jest niezła lekcja pokory big_grin
      • arwena_111 Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 09:15
        Ja zauważyłam, że jak się studiuje w starszym wieku - to wie się w jakim celu poszło się na dany kierunek. Często ma się już doświadczenie w danej branży albo pokrewnej.
        Bywa, że jest się problematycznym studentem dla wykładowców - bo zadaje się dużo konkretnych pytań smile
    • analoga_niet Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:24
      Masz przed soba lekko licząc 20 lat pracy zawodowej i pytasz się czy warto żeby te lata były fajne i z możliwościami?
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:20
        analoga_niet napisała:

        > Masz przed soba lekko licząc 20 lat pracy zawodowej i pytasz się czy warto żeby
        > te lata były fajne i z możliwościami?
        >

        Trochę tak pytam, a trochę pytam czy mi to jest potrzebne, bo w sumie mogę to zlecać. Ale chciałabym się czegoś pouczyć, więc czemu nie czegoś, co mi realnie może przynieść fajne pieniądze?
        Boję się, że nie wytrwam.
    • bi_scotti Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:25
      Mysle, ze 40tka to taki troche ostatni dzwonek na to zeby miec cierpliwosc do zaczynania studiow od zera z calym bagazem "szkolki" jakie undergraduate kursy jednak maja/miewaja. Czym innym jest pierwsze badz kolejne Master's czy PhD gdy sie jest juz nawet mocno "mature" wink a czym innym start from zero w kompletnie nowej dyscyplinie. Jesli widzisz sie wciaz jako bardziej "uczennica" niz "studentka" to go for it - na pewno warto. Dobrze miec swiadomosc co moze czlowieka wkurzyc gdy ma tych 40 lat a jak sie wie, latwiej z tym sobie radzic wink Good luck! Cheers.
    • shmu Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:45
      Za pozno to jest po smierci. Tak mi powiedzial dentysta jak zapytalam o korekcje zgryzu majac 40+, i to adekwatna odpowiedz na twoje pytanie. Masz 20+ lat do emerytury...
    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 17:47
      Wow, nie spodziewałam się tylu wpisów, pozwolicie, że zbiorczo odpowiem?
      1. Przede wszystkim gratuluję wszystkim Wam, które się szkolą i osiągają sukcesy, to jest naprawdę cudowne i mega motywujące, że można zmieniać swój zawód, rozwijać i sięgać po więcej. Sama rzuciłam pracę w gastro sensu stricte i teraz doradzam innym, więc sporo zmieniłam w życiu, może sukces mojej obecnej działalności pcha mnie dalej?
      2. Ta architektura jest w sumie początkiem, docelowo chciałabym zrobić uprawnienia projektowe/budowlane, czyli trzeba jeszcze minimum dwa lata doliczyć do osiągnięcia celu
      3. Nie boję się matmy, obliczeń itd, mam umysł, który to w miarę ogarnia
      4. Nauczyłam się sama projektowania kuchni zgodnie z przepisami sanepidu (lata doświadczenia w pracy w gastro) i na tym teraz opieram swoją działalność. Gdybym miała do tego uprawnienia projektowe/budowlane to perspektywy zarobkowe są naprawdę zajebi.ste. Praktycznie nie ma takich projektantów, nadzoruję teraz dużą inwestycję z koniecznością zrobienia pracy projektowej z uprawnieniami i po prostu nie ma ludzi, którzy się tym kompleksowo mogą zająć
      5. W sumie mogłabym robić jak do tej pory, czyli zlecać rysunki architektom i projektantom branżowym, ale kurde jakbym miała takie uprawnienia to hajs naprawdę leży na ulicy. Plus tłumaczenie każdemu z osobna co ja chcę uzyskać to droga przez mękę i męczy mnie spinanie całości, wolałbym móc sama to zrobić, przynajmniej częściowo
      6. Od kilku lat coś mnie wierci, żeby się zacząć uczyć czegoś nowego, rozruszać umysł, podjąć jakieś wyzwanie. Tylko czy ja w tym wytrwam?
      7. Nie umiem rysować 🤣 w sensie odręcznie, może na jakąś zaoczną uczelnię mnie przyjmą, muszę to jeszcze sprawdzić.
      8. Nie mam właściwie żadnych zobowiązań poza swoją działalnością, psem i jakimś życiem towarzyskim, gdybym spięła dudę, to na spokojnie ogarnę studia zaoczne
      9. Ale czy mi się chce? 🤣
      10. A, jeszcze dodając na koniec: hobbystycznie się interesuję wnętrzami, projektami domów, więc mogłabym się też zająć tym.

      Jesteście wspaniałe ze swoimi osiągnięciami i mega mnie motywujecie! ❤️ Dziękuję!
      • barattolina Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:28
        Lepiej jak znadziesz projektanta który będzie podpisywał Tobie projekty.
        Masz bardzo wyidealizowany pogląd na ten kierunek. To nie są trudne studia. Ani nie wymagają szczególnych zdolności matematycznych ani plastycznych. Zamiast tego trzeba mieć dobrą wyobraźnię przestrzenną, umieć czytać przepisy i wykazywać się szeroko pojętą kreatywnością.

        Twoja praca, jeśli zrobisz uprawnienia, będzie polegała na tym co sobie wyobrażasz może w 30% (czyli na projektowaniu). Reszta to praca na przepisach i użeranie się z urzędami. No bo skoro chcesz mieć uprawnienia to znaczy że potrzebujesz ich do sporządzania projektów budowlanych, ergo - do urzędowych pozwoleń na budowę. W innych przypadkach nie jest ci to do niczego potrzebne.

        Jak zajmiesz się papierami to będziesz miała mniej czasu na projektowanie i i tak będziesz musiała mieć kogoś do pomocy i będziesz musiała mu wszystko tłumaczyć.

        Skoro masz fach w ręku skup się na tym co potrafisz i wykorzystaj czyjś czas żeby to on przynosił ci pieniądze - architektom płaci się mało, znajdź takiego który jest tani, zapłać mu, ale sama szukaj klientów bo to jest klucz do pieniędzy. A nie uprawnienia.
        • po_godzinach_1 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:33
          barattolina napisała:

          podpiszę się pod tym
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:44
          barattolina napisała:

          > Lepiej jak znadziesz projektanta który będzie podpisywał Tobie projekty.

          To tak nie działa. Ja sobie mogę zrobić układ funkcjonalny zgodny z przepisami, ale potem ktoś musi całą robotę projektową zrobić. Nie ma tak, że sobie coś narysuję, a dowolny projektant mi się pod tym podpisze, bo za tym idzie odpowiedzialność prawna.

          > To nie są trudne studia. Ani
          > nie wymagają szczególnych zdolności matematycznych ani plastycznych. Zamiast t
          > ego trzeba mieć dobrą wyobraźnię przestrzenną, umieć czytać przepisy i wykazywa
          > ć się szeroko pojętą kreatywnością.

          To fajnie, ja uważam, że to jednak są trudne studia. Może rzeczywiście nie się wydaje, dajesz mi dużo nadziei, że mogłabym je skończyć. Wyobraźnię przestrzenną mam, robię projekty kuchni od kilku lat, kreatywności też mi nie brakuje.

          > Twoja praca, jeśli zrobisz uprawnienia, będzie polegała na tym co sobie wyobraż
          > asz może w 30% (czyli na projektowaniu). Reszta to praca na przepisach i użeran
          > ie się z urzędami.

          Teraz zajmuję się użeraniem z urzędami, uwielbiam to, serio.

          No bo skoro chcesz mieć uprawnienia to znaczy że potrzebujes
          > z ich do sporządzania projektów budowlanych, ergo - do urzędowych pozwoleń na b
          > udowę. W innych przypadkach nie jest ci to do niczego potrzebne.

          Nie jest to prawda. Wielu wynajmujących lokale pod gastronomię oczekuje profesjonalnych projektów wykonawczych, a nie tylko deklaracji, że wszystko będzie zrobio w zgodnie z przepisami

          > Jak zajmiesz się papierami to będziesz miała mniej czasu na projektowanie

          Racja, ale za to będę w stanie mieć dużo mniej klientów, za to za większe pieniądze

          > Skoro masz fach w ręku skup się na tym co potrafisz i wykorzystaj czyjś czas że
          > by to on przynosił ci pieniądze - architektom płaci się mało

          No nie wiem czy tak mało, za dokumentację projektową (z branżami) na niewielki lokal wyjdzie około 30 koła, a to tylko dzięki temu, że umiem negocjować ceny smile

          Dzięki za Twój głos!
          • barattolina Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:55
            Anytime.

            Nie potrzebujesz uprawnień do projektu wykonawczego.
            Nie ma czegoś takiego nawet w prawie budowanym.

            Uprawnienia są potrzebne do wykonywania projektów wymagających pozwolenia na budowę / zgłoszenia itp. Na pewno nie do projektów kuchni w lokalu (jak już bardzo chcesz to zapłać rzeczoznawcy sanepidu za konsultacje). Przeczytaj sobie wszystkie rozporządzenia i ustawy które są wymagane do uprawnień a nie trac czasu na ich zdobywanie.

            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:04
              barattolina napisała:

              > Uprawnienia są potrzebne do wykonywania projektów wymagających pozwolenia na bu
              > dowę / zgłoszenia itp. Na pewno nie do projektów kuchni w lokalu (jak już bardz
              > o chcesz to zapłać rzeczoznawcy sanepidu za konsultacje). Przeczytaj sobie wszy
              > stkie rozporządzenia i ustawy które są wymagane do uprawnień a nie trac czasu n
              > a ich zdobywanie.
              >

              Też tak myślałam, że uprawnienia nie są potrzebne. W praktyce wynajmujący nie podpisują umowy najmu jak nie ma projektu architektonicznego, bo tak, bo mają do tego prawo. Nawet jak się chce postawić 2 ścianki działowe i zamontować dodatkowe zlewy.
              Możliwe, że jest to spowodowane rosnącą lawinowo liczbą skarg na lokale gastro, od sanepidu zaczynając na PINBie kończąc.
              Nie chcę cię do niczego przekonywać, po prostu opisuję rzeczywistość, z którą mam do czynienia smile

              Rzeczoznawcy też są super: 2 albo 3 razy miałam do zatwierdzenia w sanepidzie projekt zrobiony przez rzeczoznawcę, żaden z nich nie przeszedł 🤣. Wiem, ciężko w to uwierzyć i moi klienci mieli wielkie WTF, bo zapłacili i oczekiwali, że wszystko jest w porządku... W praktyce i tak na końcu decyduje pani z sanepidu i jeśli nie jest się na bieżąco z najnowszymi wytycznymi to niczego się nie zatwierdzi.
              • barattolina Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:16
                Nie no, mnie nie musisz przekonywać wink
                Dopytuje bo mi się nie skleja ten pomysł - studiowanie 4 lata plus 2 lata uprawnień tylko po to żeby zaprojektować urządzenia gastronomiczne i domki.

                Po prostu lepiej zmienić się w menedżera takich zleceń i czerpać zyski z pracy innych.
                Żeby mieć pracownię projektową nie musisz być architektem z uprawnieniami. To nie apteka.


                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:45
                  barattolina napisała:

                  > Po prostu lepiej zmienić się w menedżera takich zleceń i czerpać zyski z pracy
                  > innych.
                  > Żeby mieć pracownię projektową nie musisz być architektem z uprawnieniami. To n
                  > ie apteka.
                  >

                  Zgadzam się w sumie. Menadżerem takich zleceń już jestem, pewnie z czasem sobie wypracuję większą bazę podwykonawców i wszystko co piszesz ma jak najbardziej sens.
                  Ale jak i tak mam chęć uczenia się, to czemu nie spróbować ogarnąć czegoś w kierunku tego, czym się zajmuję?
                  • fogito Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 06:29
                    No to zacznij. Nie zastanawiaj się. Ja zaczęłam studia kolejne w wieku 40 kilku lat. Teraz mam 54 i zadowolona jestem z decyzji.
        • piataziuta Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:51
          "Masz bardzo wyidealizowany pogląd na ten kierunek. To nie są trudne studia. Ani nie wymagają szczególnych zdolności matematycznych ani plastycznych."

          https://i.pinimg.com/originals/6f/16/6e/6f166ec9ba9c3798a27310f96ada48bc.gif
      • piataziuta Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:48
        Jeśli nie umiesz rysować odręcznie, to nie dostaniesz się na architekturę, nawet zaocznie*.
        Egzamin z rysunku odręcznego to podstawa do przyjęcia na studia i trzeba mieć ten rysunek na naprawdę wysokim poziomie.
        Można zrobić kursy rysunku u wykładowców, którzy pracują na uczelni w którą celujesz i to BARDZO pomaga, ale jeśli nie rysowałaś nic do tej pory i nie masz jakiegoś niezwykłego ukrytego talentu, to nic Ci to nie da, bo rysunek to nauka jak każda inna - trzeba ją parę lat pozgłębiać, pod fachowym okiem.

        Poza tym, architektura to trudne studia. Oprócz normalnych sesji, do których trzeba zakuwać objętościowo materiały z różnych dziedzin, rozumieć materiały ze ścisłych dziedzin, mieć dryg do obsługi programów AutoCAD, Archicad, Photoshop, SketchUp, Blender, to jeszcze robi się projekty (których nieodrębną częścią są zawsze wielkoformatowe rysunki) - indywidualnie i w grupach, i na te projekty zarywa się hardkorowo noce, bo terminy nakładają się na siebie - nawet gdy jesteś studentem, który nie ma poza studiami żadnego innego życia.

        Jeśli masz talent do matematyki, fizyki i obliczeń, to zrób budownictwo - odpadnie Ci problem rysunku odręcznego i dużo łatwiej się dostać. Niełatwo się za to na tych studiach utrzymać, bo to jeszcze trudniejsze studia - pod względem matematyki i fizyki - ale mniej złożone i pochłaniające czas w porównaniu do architektury.

        *piszę o normalnych uczelniach, nie jakichś alych prywatnych noł nejmach
        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:52
          piataziuta napisała:


          > Jeśli masz talent do matematyki, fizyki i obliczeń, to zrób budownictwo - odpad
          > nie Ci problem rysunku odręcznego i dużo łatwiej się dostać. Niełatwo się za to
          > na tych studiach utrzymać, bo to jeszcze trudniejsze studia - pod względem mat
          > ematyki i fizyki - ale mniej złożone i pochłaniające czas w porównaniu do archi
          > tektury.
          >
          > *piszę o normalnych uczelniach, nie jakichś alych prywatnych noł nejmach

          Dzięki, jest to dobry trop. Myślę nad jednym lub drugim.
          • piataziuta Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:16
            Mój ojciec skończył budownictwo - jako remedium na kryzys wieku średniego (po 50tce), prywatnie, zaocznie. Był raczej jedynym, który cokolwiek rozumiał w kwestiach obliczeniowych - dzieciaki od niego rżnęły masowo.

            Ja bym nie ogarnęła tego co on ogarnął w kontekście matematyki i fizyki, ale on by absolutnie nie dał rady na architekturze.
            • piataziuta Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:29
              "Ja bym nie ogarnęła tego co on ogarnął w kontekście matematyki i fizyki, ale on by absolutnie nie dał rady na architekturze."

              Będąc pracującym, dzieciatym człowiekiem 50+
              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:42
                piataziuta napisała:

                > "Ja bym nie ogarnęła tego co on ogarnął w kontekście matematyki i fizyki, ale o
                > n by absolutnie nie dał rady na architekturze."
                >
                > Będąc pracującym, dzieciatym człowiekiem 50+

                To co napisałaś jest bardzo motywujące, dzięki.
        • barattolina Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:00
          Co ty gadasz Ziuta. Ty trudnych studiów chyba nie widziałaś. Na architekturze zbija się bąki koncertowo.
          No i co z tego że jest egzamin z rysunku, skoro praktycznie go nie ma potem. Wystarczy zaliczyć jak ktoś nie ma talentu i już.

          Każdy program jest początkowo trudny, dopóki nie stanie się prosty.
          To nie studia są tutaj problemem u Dziewuchy.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:07
            barattolina napisała:

            > Każdy program jest początkowo trudny, dopóki nie stanie się prosty.
            > To nie studia są tutaj problemem u Dziewuchy.

            To co jest u mnie problemem?
            • barattolina Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:21
              To że wydaje ci, że jak zrobisz uprawnienia to będziesz bogata.

              • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:41
                barattolina napisała:

                > To że wydaje ci, że jak zrobisz uprawnienia to będziesz bogata.
                >

                Dżizas no przecież wiele postów już napisałam na temat mojej motywacji. Gdyby jedyną był hajs, to rzeczywiście byłoby to naiwne. Ale mi chodzi też o rozwój i wykorzystanie swoich umiejętności (tych, które mam, ale nie mam na to papieru).
          • piataziuta Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:20
            "Co ty gadasz Ziuta. Ty trudnych studiów chyba nie widziałaś. Na architekturze zbija się bąki koncertowo."

            Dobrze, nie widziałam.
            Co więcej, pojadę ostatnim forumowym klasykiem: nie zawołałam w tej sprawie rodzinnej narady, więc nie wiem. 🤭
          • simply_z Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 21:16
            Zbija baki?
      • majaa Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 09:48
        Jak dla mnie, to śmiało powinnaś spróbować, zamiast wymyślać przeszkody😉. Ale najpierw sprawdź koniecznie tę kwestię z rysowaniem, bo raczej tylko to może się okazać problematyczne. Programy komputerowe teraz wprawdzie mogą niemal wszystko, ale naprawdę nie wiem, czy dla uczelni to jest argument do przyjęcia.
    • kanna Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:12
      Heh, ja sobie parę lat później taki prezent zrobiłam smile
      Bardzo polecam.
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:18
        kanna napisała:

        > Heh, ja sobie parę lat później taki prezent zrobiłam smile
        > Bardzo polecam.
        >

        Kolejny głos na tak. Zmieniłaś zawód kompletnie czy rozwinęłaś umiejętności? A może w ogóle studiowałaś tylko dla przyjemności?
    • po_godzinach_1 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:19
      te fajne pieniądze zamierzasz zarabiać jako kto?
      • po_godzinach_1 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:25
        a, doczytałam
        chcesz zarabiać na projektowaniu kuchni dla gastronomii tak, żeby nie płacić ludziom z uprawnieniami

        no cóż, próbuj smile

        • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:34
          po_godzinach_1 napisała:

          > a, doczytałam
          > chcesz zarabiać na projektowaniu kuchni dla gastronomii tak, żeby nie płacić lu
          > dziom z uprawnieniami
          >
          > no cóż, próbuj smile
          >

          Nie, nie po to. Chcę zdobyć uprawnienia, żeby móc swoim klientom oferować kompletną usługę.
          • po_godzinach_1 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:40
            bardzo_wredna_dziewucha napisała:


            > Nie, nie po to. Chcę zdobyć uprawnienia, żeby móc swoim klientom oferować kompl
            > etną usługę.

            czyli chcesz walczyć o klienta z ludźmi, którzy taką usługę oferują już od lat i mają wieloletnie doświadczenie poparte wykształceniem i portfolio?

            nie, żebym cię zniechęcała, ale myślę, że idealizujesz rzeczywistość
            • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:48
              po_godzinach_1 napisała:

              > czyli chcesz walczyć o klienta z ludźmi, którzy taką usługę oferują już od lat
              > i mają wieloletnie doświadczenie poparte wykształceniem i portfolio?
              >
              > nie, żebym cię zniechęcała, ale myślę, że idealizujesz rzeczywistość

              No właśnie chodzi o to, że ja mam klientów, nie muszę z nikim o nich walczyć. Chcę zrobić wykształcenie, żeby móc się tymi klientami zająć kompleksowo.

              Możliwe, że idealizuję rzeczywistość, ale wiem z czym się do mnie ludzie zgłaszają i jak trudno jest znaleźć projektanta, który zepnie całość.
              • po_godzinach_1 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:53
                bardzo_wredna_dziewucha napisała:

                > No właśnie chodzi o to, że ja mam klientów, nie muszę z nikim o nich walczyć. C
                > hcę zrobić wykształcenie, żeby móc się tymi klientami zająć kompleksowo.

                zdaje się, że już się zdecydowałaś smile

                > Możliwe, że idealizuję rzeczywistość, ale wiem z czym się do mnie ludzie zgłasz
                > ają i jak trudno jest znaleźć projektanta, który zepnie całość.

                ale że projektanci nie chcą zajmować się takimi małymi zleceniami?
                • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 18:57
                  po_godzinach_1 napisała:

                  >
                  > ale że projektanci nie chcą zajmować się takimi małymi zleceniami?

                  Też. Albo jak już się zajmują to projektują coś, co nie ma szans zostać zatwierdzone w sanepidzie.
                  • po_godzinach_1 Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:00
                    bardzo_wredna_dziewucha napisała:


                    > Też. Albo jak już się zajmują to projektują coś, co nie ma szans zostać zatwier
                    > dzone w sanepidzie.

                    no ok, napisz może do czego są ci potrzebne uprawnienia, bo żeby zaprojektować kuchnię zgodnie z przepisami ich przecież nie potrzebujesz
                    • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:09
                      po_godzinach_1 napisała:

                      > no ok, napisz może do czego są ci potrzebne uprawnienia, bo żeby zaprojektować
                      > kuchnię zgodnie z przepisami ich przecież nie potrzebujesz

                      Napisałam wyżej, ale powtórzę: bo coraz więcej wynajmujących lokale nie chce ich wynajmować bez projektu architektonicznego całości, podpisanego przez osobę z uprawnieniami. Nie chcą się potem bujać (jako właściciele lokalu) z PINBem na przykład.
    • pepsi.only Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:08
      Ale
      .
      .
      .
      Nie rysujesz, a chcesz iść na architekturę? surprised
      Na studia, na których egzamin jest z rysunku? surprised
      Które są bardzo angażujące, bo robi się rysunki, makiety, i takie tam? surprised

      Moja rada, najpierw zapisz się na kurs rysunku, który przygotowuje na taki egzamin.
      Nauczysz się od podstaw rysować, i spokojnie dostaniesz się na architekturę, i utrzymasz na tym kierunku.

      Ja poniekąd temat znam i z czystym sumieniem mogę polecić szkołę rysunku Domin (w 2 miastach mam obcykane, w obu jest spoko, sprawdzili się też podczas lockdawnu, gdy zajęcia były online, więc polecam).
      • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:12
        pepsi.only napisała:

        > Ale
        > .
        > .
        > .
        > Nie rysujesz, a chcesz iść na architekturę? surprised
        > Na studia, na których egzamin jest z rysunku? surprised
        > Które są bardzo angażujące, bo robi się rysunki, makiety, i takie tam? surprised

        No właśnie po to też jest ten wątek smile w mojej głowie i z tego co widziałam po wytycznych na uczelniach, to ten rysunek nie jest już aż tak konieczny jak jeszcze kilka lat temu. Ale pewnie się mylę.
        • pepsi.only Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:24
          No obserwuję młodą osobę, która planuje zacząć ten kierunek, i rysuje, maluje jak wariatka... więc chyba jednak ma to znaczenie. wink
          Na egzaminie na PŁ wykonuje się 2 prace odręczne ołówkiem. Poza tym tam są przedmioty , np na 1 roku rysunek odręczny i malarstwo, kompozycja plastyczna...
          Bez podstawowych umiejętności ciężko będzie uczestniczyć w zajęciach, i zaliczać tego typu przedmioty.
        • pepsi.only Re: Studia na 40-te urodziny 25.06.26, 19:26
          https://rekrutacja.p.lodz.pl/studia-i-i-ii-stopnia/rekrutuj/sprawdziany#studia_i_stopnia>architektura
        • brenya78 Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 00:40
          "po wytycznych na uczelniach, to ten rysunek nie jest już aż tak konieczny jak jeszcze kilka lat temu"

          O jeżu, to jak ty chcesz cos zaprojektować jeśli nie będziesz w stanie wykonać rysunku tegoż? Przeciez od tego sie zaczyna projekt - od rysunku.
          • bardzo_wredna_dziewucha Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 10:54
            brenya78 napisała:

            > "po wytycznych na uczelniach, to ten rysunek nie jest już aż tak konieczny jak
            > jeszcze kilka lat temu"
            >
            > O jeżu, to jak ty chcesz cos zaprojektować jeśli nie będziesz w stanie wykonać
            > rysunku tegoż? Przeciez od tego sie zaczyna projekt - od rysunku.
            >

            Przecież ja już projektuję, tylko bez uprawnień i nie robię żadnych rysunków odręcznie. Czasem sobie jakąś wstępną koncepcję szkicuję, ale projekty robi się w programach, nie na desce kreślarskiej.
            • brenya78 Re: Studia na 40-te urodziny 26.06.26, 15:52
              "Przecież ja już projektuję, tylko bez uprawnień i nie robię żadnych rysunków odręcznie. Czasem sobie jakąś wstępną koncepcję szkicuję, ale projekty robi się w programach, nie na desce kreślarskiej."

              Rozumiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka