andallthat_jazz
12.07.26, 08:38
Ja jako lambadziara i singiel mam. Przy zapaleniu wyrostka nie mialam i jak karetka zawiozla mnie do szpitala nie mialam doslownie nic. Musialam fatygowac przyjaciolke ny odbrala ode mnie klucze, pojechala do mieszkania, poszukala rzeczy i przywiozla. Od tej pory mam "zelazna" torbe. W niej bielizna na kilka dni, klapki, pizama, szlafrok, kosmetyki, przybory higieniczne, ksiazka,, ladowarka i monety oraz papierosy. Co jakis czas aktualizuje. Ostatnio pielegniarka sie smiala po co mi torba na badania. Okazalo sie, ze lekarka postanowila wziac mnie na 3 dni obserwacji. Pielegniarka juz sie nie smiala. Zawsze polecam pacjentom taka torbe. Bo nawet jak ktos cos przywiezie, to nie musi byc koniecznie to, co bys chciala. W mojej sa ulubione rzeczy (tak kupuje podwojnie) i nikogo o przyslugi juz prosic nie musze. Macie?