mallard
01.08.26, 11:18
Tak, niestety, scrolluję rolki na fb i to czasem stanowczo za dużo, bo w zdecydowanej większości, to jest po prostu bezwartościowy chłam. Jest wszakże jeden typ filmiku, który kocham po prostu, a scenariusz jego wygląda tak:
przez jakieś duże centrum handlowe idzie facet z naręczem wielkich pluszowych misiów i w momencie, kiedy "przypadkiem" mija osoby, wśród których się znajduje kilkuletnia dziewczynka, pech chce, że jeden z misiów mu wypada, czego rzecz jasna on nie zauważa. Zauważa to natomiast owa dziewczynka, podbiega do leżącego misia, podnosi i (być może zachęcana przez dorosłych, z którymi jest) dogania faceta od misiów i chce mu oddać "zgubę". W tym momencie okazuje się, że miś jest już jej własnością...
Kurde! Patrzenie na radość tego dziecka, jest jedną z największych przyjemności! Zwykle mam łzy w oczach...
Z sobotnimi pozdrowieniami! 🙂