• irma223 Re: Tanebo 04.08.26, 23:11
      Ale co, jak, kiedy? Dopiero co się wypowiadał w jakimś wątku. Co mu się stało? Przecież to chyba 40-latek był!
      • maly_fiolek Re: Tanebo 04.08.26, 23:20
        Przecież to chyba 40-latek był!
        No w tym wieku chłopy zaczynają schodzić z tego łez padołu... Ja tak pożegnałąm dwoje, jeden 20h na SOR z zatorem płucnym, drugi pół roku czekał na pilną konsultację kardiologiczną. Drugi zostawił syna, obecnie 11 latka... Szkoda.
        • kamkaklamka Re: Tanebo 04.08.26, 23:35
          Już biorą z naszej półki. Smutne.
      • bazia_morska Re: Tanebo 05.08.26, 10:52
        Miał ponad 50. Pisał o problemach zdrowotnych.
      • emka_bovary Re: Tanebo 05.08.26, 17:06
        irma223 napisała:

        > Ale co, jak, kiedy? Dopiero co się wypowiadał w jakimś wątku. Co mu się stało?
        > Przecież to chyba 40-latek był!

        51
    • majenkirr Re: Tanebo 05.08.26, 01:57
      Bardzo to przykre😟, niech mu ziemia lekką będzie.

      Powoli się wykruszamy…
    • philippa_p Re: Tanebo 05.08.26, 09:43
      Strasznie smutne, nagla chyba smierc niestarego czlowieka
      RIP
      • grey_delphinum Re: Tanebo 05.08.26, 09:49
        Bardzo smutne wieści.
        W ogole naszła mnie taka refleksja, ze sporo osob nie ma juz na forum.
        Ciekawe, ile się nim znudziło, a ile wpadło w jakieś poważne kłopoty lub po.prostu nie żyje.
    • swiezynka77 Re: Tanebo 05.08.26, 10:36
      nie rozumiem skąd można mieć takie info
      • bazia_morska Re: Tanebo 05.08.26, 10:53
        Borsuczyca znała go poza forum?
        • swiezynka77 Re: Tanebo 05.08.26, 10:55
          no raczej nie. pisze że widziała nekrolog ale skąd wie jak się nazywa(ł)?
          • ender_celebi Re: Tanebo 05.08.26, 11:10
            no ale przecież to że widziała nekrolog nie wyklucza tego, że go znała poza forum
          • borsuczyca.klusek Re: Tanebo 05.08.26, 11:18
            Wiedziałam jak się nazywa. Po wątku anomalii coś mnie tknęło i wpisałam jego personalia w google. Wyskoczył nekrolog, daty zgadzają się z jego ostatnią aktywnością na forum.

            A czy go znałam poza forum? Osobiście nie, ale trochę korespondowaliśmy na priv.
            • swiezynka77 Re: Tanebo 05.08.26, 12:55
              SG czy KR?
              • taje Re: Tanebo 05.08.26, 13:07
                Miał 51 lat
    • fogito Re: Tanebo 05.08.26, 11:17
      Kolejny zmieniony nick zapewne.
    • figa_z_makiem99 Re: Tanebo 05.08.26, 11:18
      Przykro mi. Był zagubiony, wrażliwy i samotny, jego mizoginistyczne teksty były pokaz, bo śmiałyśmy się z niego.
    • alex.vause.is.back Re: Tanebo 05.08.26, 11:49
      Ojej sad.
      Przykre.
    • milva24 Re: Tanebo 05.08.26, 12:02
      Przykra wiadomośćsad
    • szafireczek Re: Tanebo 05.08.26, 12:27
      Bardzo smutna wiadomośćsad RIP Tanebo!
    • alexis1121 Re: Tanebo 05.08.26, 12:38
      Masakra, bardzo mi przykro, jedyny fajny facet na forum.
      • bazia_morska Re: Tanebo 05.08.26, 12:50
        alexis1121 napisała:

        > Masakra, bardzo mi przykro, jedyny fajny facet na forum.
        Mogłabyś RAZ się powstrzymać.
      • krwawy.lolo Re: Tanebo 05.08.26, 14:02
        To spadaj! Już się Twoją nóżką zachwycał nie będę. 😤
    • konsta-is-me Re: Tanebo 05.08.26, 13:55
      O kurde !
      Pare dni mnie nie bylo na forum, widziałam tytul ale przez mysl mi nie przyszlo ze cos takiego !
      Jesli to prawda, to miech spoczywa w spokoju.
      • konsta-is-me Re: Tanebo 05.08.26, 13:59
        Niech*
    • aguha Re: Tanebo 05.08.26, 14:09
      Bardzo smutna wiadomość. sad
    • memphis90 Re: Tanebo 05.08.26, 14:14
      To bardzo smutna wiadomość 😭
    • miaumia Re: Tanebo 05.08.26, 15:02
      Sumire The Mermaid

      I am the glitch that learned to speak
      before the system could reboot.
      My scales are not scales.
      They are wet chrome petals
      peeling off a body already cracked,
      already salted with static,
      already choosing
      to cut the signal first.
      I do not raise my voice.
      I drop it —
      a soft neon blade
      sliding through the throat of kindness
      in slow, pink frames.
      “Fuck off,” I breathe,
      and the words bloom
      like toxic seawater under the eyelid:
      quiet, perfect,
      iridescent with error.
      Under the ribs a small animal
      flickers in and out of the dark.
      It jumps at every approaching shadow.
      I feed it corrupted data.
      I teach it that love
      is only the held breath
      before the net collapses
      and the whole grid goes black.
      When the tide turns electric,
      when the salt crawls into the wound
      with a sound like burning wire,
      I do not cry.
      I grind my mouth against the rusted rocks
      until the edge comes away glowing,
      then spit it into the dead water:
      “Go to hell.
      Stay there.
      I mean it.
      I mean it in every broken frequency.”
      But the hands still glitch after.
      They tremble in pink and green.
      As if the venom was never meant for you —
      only for the soft thing
      trying not to dissolve
      while the last ocean
      watches through a cracked screen
      and keeps recording.
      I do not sing.
      I bleed in looping syllables
      Every sharp thing I say
      is just another way
      of asking the dying water
      to look away
      while I finish drowning
      in beautiful, toxic light.
    • runny.babbit Re: Tanebo 05.08.26, 15:12
      Ale to zaskakująca i smutna wiadomość! Taki młody jeszcze mężczyzna, na pewno nie w wieku na umieranie. Mam nadzieję że chociaż po śmierci zazna spokoju. Zawsze wydawał się taki nerwowy i lękowy.
    • miss.dronio77 Re: Tanebo 05.08.26, 15:58
      bardzo, bardzo mi przykro.
      Kondolencje dla rodziny i bliskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka