skarlet.gdzie.jest
10.08.26, 15:57
Kilka dni temu zapytałam co zrobić z jednym zużytym stanikiem.
Zrobiłam przegląd szafy i nazbierał się 120 litrowy wór odzieży nie nadającej się do użytku.
Kurta widoczna na zdjęciu jest rozerwana w taki sposób, że nie opłaca się jej reperować ( przywieziona z działki). Co widzę na wejściu do klatki?. Info od administratora, że z powodu braku segregacji najprawdopodobniej podniosą mam czynsz.
No do .... nędzy. Zastanawiam się więc czy wieźć ten worek do pszoku czy wywalić na śmietnik.
Odkąd wyszły przepisy nie wyrzuciłam nic z tekstyliów do śmieci. Wyrzucałam do kontenerów PCK ( ok, traktowałam jako śmietnik bo i tak większość idzie na przemiał na ścierki czy mopy).
Teraz? Ktoś przywalił dobrze w trąbkę, a ja nie dość, że dostanę podwyżkę czynszu, zbierałam to jeszcze mam ponieść koszta transportu. To są jakieś jaja.