Dodaj do ulubionych

Co po 60tce

29.08.26, 12:15
Tu jest wątek o 50latkach, A co po 60tce? Bo 50 latek wiadomo, jeszcze pracuje. A po 60 tce powoli zaczyna się emerytura, wygląda się gorzej niż te 10 lat temu, koło 50ki, kobiety juz po menopauzie, mezczyzni po andropauzie, sił mniej, zdrowie gorsze. Dzieci już dawno odchowane, bo jeśli 50 latka ma dzieci w podstawówce, to dzieci 60latków już pełnoletnie. A moze same już dobiegają 40ki i maja swoje dzieci.
Można co prawda zapisać się na uniwersytet 3go wieku czy kurs malarstwa hobbystycznego , chodzić na lekcje tanga albo dziergania haftów na ściereczkach.
Ale co dalej?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Co po 60tce 29.08.26, 12:20
      Czołgać się w wiadomym kierunku, a co innego.

      Pytanie z dudy. Jak ktoś przez całe życie miał zajęcia, zainteresowania i znajomych, to mu wiek niczego szczególnie nie zmienia, a na emeryturze ma na to wszystko więcej czasu.
      Jak ktoś całe życie miał tryb rozlazłej pierdoły, to i na starość inny nie będzie.

      Kwestie zdrowotne oczywiście pomijam, jak zdrowie nie pozwala na aktywność to wiadomo że jest to problem, ale chyba nie o to chodziło w tym jakże subtelnym i nie sugerującym kierunku pytaniu. big_grin
      • subskrybcja Re: Co po 60tce 29.08.26, 17:00
        35wcieniu napisał(a):

        > Czołgać się w wiadomym kierunku, a co innego.
        >
        > Pytanie z dudy. Jak ktoś przez całe życie miał zajęcia, zainteresowania i znajo
        > mych, to mu wiek niczego szczególnie nie zmienia, a na emeryturze ma na to wszy
        > stko więcej czasu.
        > Jak ktoś całe życie miał tryb rozlazłej pierdoły, to i na starość inny nie będz
        > ie.

        To też można odnieść do 40 latków. Sa tematy o 40 latkach, ze to już koniec najlepszego, teraz będzie gorzej, potem to samo jest o 50 latkach i o 60 latkach i człowiek ciągle jak czyta o swoich rówieśnikach, to ma wrażenie, ze jest mu coraz gorzej. A potem ma 80 lat i mysli," jak miałem 40 lat, ale byłem młody".
    • niemcyy Re: Co po 60tce 29.08.26, 12:23
      Jak porządnie zajmiesz się tangiem a nie na zasadzie, że dwa razy w tygodniu idziesz na kurs po godzinie, to pytanie, jak zabić czas, praktycznie znika.
    • gru.is.back Re: Co po 60tce 29.08.26, 12:26
      Mam nadzieję, że zdrowie będzie nam dopisywać i lata wysiłku wkładanego w to przyniosą owoce. Poza tym liczę na dużo radości z posiadania doroslych dzieci, mam nadzieję że to będzie taka duża rodzina wnosząca sporo zamieszania, ale też dużo bliskości i różnych interakcji. Może wyniesiemy się na wieś albo będziemy przynajmniej więcej czasu tam spędzać, liczę też na fajne podróże dopóki zdrowie pozwoli. Mam w sobie dużo ciekawości co przyniesie przyszłość
    • ritual2019 Re: Co po 60tce 29.08.26, 12:26
      Ale co co dalej? Zyje sie poprostu, robiac to co sie chce, lubi itd. Czym to sie rozni od zycia miedzy 50 a 60 lat?
    • cegehana Re: Co po 60tce 29.08.26, 12:33
      Można czas poświęcić na zdrowie - i warto bo nagrodą mogą być dodatkowe lata samodzielności. Jest w tym obszarze tyle do roboty, że spokojnie zajmie dzień emeryta z dorosłymi dziećmi.
      • engine8t Re: Co po 60tce 29.08.26, 19:42
        cegehana napisała:

        > Można czas poświęcić na zdrowie - i warto bo nagrodą mogą być dodatkowe lata sa
        > modzielności. Jest w tym obszarze tyle do roboty, że spokojnie zajmie dzień em
        > eryta z dorosłymi dziećmi.
    • kropkaa Re: Co po 60tce 29.08.26, 12:58
      Znajome panie 60+ chodzą na jogę, zumbę, wyjeżdżają na zorganizowane przez instruktorów wycieczki, od podwarszawskiej wsi po obie Ameryki. Teatry, musicale, koncerty. Różne emeryckie wykłady i inne warsztaty. Czasem, wiadomo, jakiś lekarz. Spotkania, obiady, wspólne wyjścia z dziećmi, wnukami. Dużo znajomych.
    • stara.gropa Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:13
      Po przejściu na emeryturę zostałam ławnikiem w sądzie.
      • marzenka12 Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:31
        stara.gropa napisała:

        > Po przejściu na emeryturę zostałam ławnikiem w sądzie.
        >


        Cos za to płacą?
        • engine8t Re: Co po 60tce 29.08.26, 19:44
          marzenka12 napisała:

          > stara.gropa napisała:
          >
          > > Po przejściu na emeryturę zostałam ławnikiem w sądzie.
          > >
          >
          >
          > Cos za to płacą?

          A to jednak chodzi o kase?
          Rzecz tym ze cala przyjmenosc kiedy mozemy cos zrobic i za to nie dostawac kasy
      • majenkirr Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:18
        Och, jakby tutaj byla taka możliwość, to bym wzięła podwójny etat😂, nawet nie musieliby mi płacić.
      • riki_i Re: Co po 60tce 29.08.26, 22:19
        stara.gropa napisała:

        > Po przejściu na emeryturę zostałam ławnikiem w sądzie.

        Gratuluję. Ps. Możliwe do chwili ukończenia 70 r.ż.
    • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:23
      Ja jestem już prawie pięć lat po sześćdziesiątce i muszę jeszcze dwa lata zapie...ć. Proszę o wątek o siedemdziesiątce. smile
      • stara.gropa Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:28
        Powiedz, że identyfikujesz się jako kobieta. Będziesz mógł już przejść na emeryturę.
        • chatgris01 Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:32
          W Niemczech wiek emerytalny jest zdaje się identyczny dla obu płci (we Francji też).
          • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:45
            Tak, 67.
            • bona.sforza Re: Co po 60tce 30.08.26, 10:03
              Six seven? Przypadek? Nie sądzę 😅
              • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 30.08.26, 10:09
                ?
                • bona.sforza Re: Co po 60tce 30.08.26, 10:11
                  Źródło: 4FUN KIDS share.google/4Ks2gdlDWdSAKCbRm
                  • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 30.08.26, 10:18
                    To mi się podoba! Znaczy absurdalne poczucie humoru nie umrze z moją generacją.
    • gryzelda71 Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:33
      Jak masz i dobrze wychowałaś dzieci to ci szklankę wina podadzą.
      Po co te wątki?
      • subskrybcja Re: Co po 60tce 29.08.26, 17:02
        gryzelda71 napisała:

        > Jak masz i dobrze wychowałaś dzieci to ci szklankę wina podadzą.
        > Po co te wątki?

        Nie wiem. Jest o 50 tce, gdzieś był o 40kach, moze na innym forum, to czemu nie założyć kolejnego?
        Gdzies też czytałam o 30 tkach, ze one już dochodza do ściany i pomału wiotczeją, więc panowie sie nimi nie interesują.
        Ale tam jest mniej kwestii zdrowotnych, chyba, ze okołociążowych,
        • llllllolllllipop Re: Co po 60tce 30.08.26, 10:44
          30 wiotczeją? xD
          30 to sama młodość.
          Nie dajmy się zwariować mizoginom, red i black pillom i innym sigmom.
        • gru.is.back Re: Co po 60tce 30.08.26, 15:35
          zwiotczałe to ci panowie mają to co u normalnego człowieka jest mózgiem
    • mizantropka65 Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:46
      >>>A co po 60tce?
      Ludzie tyle nie żyją
    • primula.alpicola Re: Co po 60tce 29.08.26, 13:59
      Cieszyć się każdym dniem bez diagnozy.
      Pewnie nie będę chciała zrezygnować z pracy w 60. urodziny, sądząc po prognozowanej kwocie świadczenia.
      I nie mam żadnych obaw co do spędzania czasu, jestem w tym ekspertką, zawsze coś fajnego porobię, albo mi się przytrafia zrządzeniem planet, czy co tam. Oraz umiem się cieszyć głupotkami typu "siedzę na pomoście, karmię rybki i gapię się na wodę" .
      Z obserwacji, to z wiekiem ludzie coraz bardziej narzekają, od tego bardzo bym się chciała uchronić.

      • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:03
        Wystarczy nie chodzić do lekarza. tongue_out
        • primula.alpicola Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:12
          Moja mama też nie chodziła, dzięki czemu umarła kilka tygodni po diagnozie, w wieku 67 lat.
          • bi_scotti Re: Co po 60tce 30.08.26, 15:43
            primula.alpicola napisała:

            > Moja mama też nie chodziła, dzięki czemu umarła kilka tygodni po diagnozie, w w
            > ieku 67 lat.

            Dziadek Wladyslaw tez nie chadzal & zasnal spokojnie w wieku lat 95 & 11 miesiecy. Byl problem z death certificate no bo wlasnie do lekarza nie chadzal wiec ... OMG what happened? A on sobie po prostu zasnal (forever) po spacerku, eh. I tego wszystkim zycze! Cheers.
    • pepsi.only Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:06
      Ja postanowiłam zostać przy swoich 32 latach, kiedy to mój licznik zatrzymał się.
      tongue_out
      • eva_evka Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:21
        I to jest slyszne podejście!
    • koko8 Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:08
      Jesli przejdę na emeryturę okolo 60 (nie wiem jeszcze), to.na pewno zorganizuję sobie czas tak, żeby miec jak najmniej kontaktu z ludźmi, poza najbliższymi. A już na bank będę unikac wszelkich emeryckich kólek naukowo-hobbystycznych. Chciałabym podróżować, jeśli zdrowie pozwoli. W ogóle plany mam na ten okres w zyciu że hoho! Bylem dożyła.
    • nangaparbat3 Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:08
      Po 60 to są takie elektryczne skutery. Wózki też.
      • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:59
        W Ameryce kiedyś nawet krzesła.
        • nangaparbat3 Re: Co po 60tce 29.08.26, 18:26
          To trzeba się dogadać ze swoim dentystą żeby odpalił takie zdezelowane i przysposobić.
          • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 18:35
            ?
            • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 18:40
              Chyba, że masz na myśli fotel dentystyczny. To mam anegdotkę na podorędziu. Pierwsze mieszkanie (parter domu jednorodzinnego), które wynajmowalśmy w Niemczech wyposażone było w fotel dentystyczny. (Facet był emerytowanym stomatologiem.) Cieszyliśmy się, że nie był ginekologiem.
              • nangaparbat3 Re: Co po 60tce 30.08.26, 09:54
                Tak, oczywiście, fotel. Przecież to dentysta wymyślił krzesło elektryczne. Za komuny był jeszcze taki kawał: czym się różni demokracja od demokracji socjalistycznej? Tym czy krzesło od krzesła elektrycznego.
    • milva24 Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:09
      Oby zdrowie i pieniądze były to czas sobie zorganizuję.
    • swiezynka77 Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:17
      Widzę śmiechy chichy ale myślę że moment przejścia na emeryturę jest trudny dla większości osób Oczywiście tych które pracowały zawodowo. Rodzina i hobby owszem pomagają ale czy wypełnią cały pusty dzień? Znajome osoby po przejściu na emeryturę zaliczały jednak jakąś mini depresję dopóki nie nauczyły się jak wypełnić dzień
      • majenkirr Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:17
        Dlatego mój mąż powiedział, ze będzie pracował do śmierci😅
        • summerland Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:14
          A mój się cieszy, bo nigdy nie lubił swojej pracy.
      • ritual2019 Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:26
        To jest dosc indywidualne jednak. Wiekszosc ludzi pracuje zeby placic rachunki, jesc itd. , praca jest koniecznoscia a nie sensem zycia. Znam ludzi ktorzy na emeryturze maja sie doskonale, i zdecydowanie nie dopadla ich nawet nimi depresja.
        • trina45 Re: Co po 60tce 30.08.26, 00:36
          Slyszalam ze przeszli na emeryture i odmlodnieli bo nareszcie odpoczeli , wyspali sie i zadbali o siebie.Wiele emerytek lepiej wyglada terz niz wtedy jak harowaly.
      • mizantropka65 Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:00
        Jeśli chodzi o mnie, to mam wrażenie, że mam mniej czasu na emeryturze, niż wtedy gdy pracowałam.
        • swiezynka77 Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:22
          A co robisz?
          • mizantropka65 Re: Co po 60tce 30.08.26, 08:13
            Sama nie wiem, wstaję o 5-ej i nagle jest 20-ta. A poważnie, to same prozaiczne rzeczy. Ćwiczę, sprzątam, siedzę na ematce i innych forach, czytam, oglądam filmy, słucham podcastów, reasumując - wykonuje wszystkie czynności niewymagające wychodzenia z domu. Tego ostatniego nie znoszę, robię wyjątek dla podróży.
      • 35wcieniu Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:08
        To od człowieka zależy. Większość znanych mi emerytów odliczała dni do tego momentu i odżywała błyskawicznie, przechodząc z trybu "na 7 do roboty" do "o 9 kawa na działce z sąsiadką".
      • subskrybcja Re: Co po 60tce 29.08.26, 17:04
        swiezynka77 napisał:

        > Widzę śmiechy chichy ale myślę że moment przejścia na emeryturę jest trudny dla
        > większości osób Oczywiście tych które pracowały zawodowo. Rodzina i hobby owsz
        > em pomagają ale czy wypełnią cały pusty dzień? Znajome osoby po przejściu na em
        > eryturę zaliczały jednak jakąś mini depresję dopóki nie nauczyły się jak wypełn
        > ić dzień



        Ale łatwiejszy niż osób, które nie moga przejsc na emeryture, bo im wychodzi bardzo mała, więc muszą zapitalać w robocie do 70ki. Albo wiecej, coś ala portierka. Nie liczac profesorów akademickich, ci moga uczyć do końca.
        ALbo jak masz 70kę, ale córkę po rozwodzie, i dwoje małoletnich wnuków i jeszcze musisz finansowo jej pomagać, bo ona niewydolna. I oprócz swojej emerytury najmujesz się gdzies własnie jako portierka czy opiekunka do dzieci, czy sprzedajesz pieczywo w sklepiku osiedlowym.
        • summerland Re: Co po 60tce 29.08.26, 17:43
          To w takim wypadku dobrze, że jest praca bo można dorobić. Nieraz mniejsze firmy nie mają zamówień i powoli zwalniają pracowników gdyż nie mają dla nich pracy.
    • ponis1990 Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:23
      Znam seniorów bardzo aktywnych - poniedziałek chór,😳wtorek inne spotkanie muzyczne, Środa uniwersytet, czwartek jiga, piątek cośtam.. mamy w mieście oferte dla seniorów dość bogatą, większość bezplatne. Są wycieczki z pttk. Cześć, kijkami, cześć na działkach, część z wnukami... Byle tylko zdrowie dopisywało i chęci. Jak dopisują, to wspomniani seniorzy narzekają że brak czasu smile
      • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:02
        Po moim trupie. Ktoś tu wyraził podobne zdanie. Ani myślę spędzać czas z podobnymi mi staruchami. Chyba, że z jakimiś bliskimi znajomymi.
    • mayaalex Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:37
      Moja znajoma wlasnie napisala i wydala ksiazke, ide niedlugo na spotkanie autorskie.
      Jak sie ma pieniadze to mozna wiele, jak sie nie ma to nadal zostaje duzo rzeczy (prawie) darmowych: blizsze wycieczki, biblioteki, robotki reczne, medytacja i rozwoj duchowy, majsterkowanie, fotografia, wnuki smile
      • swiezynka77 Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:59
        Wnuki to coraz mniej z nas będzie mieć
        • milva24 Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:28
          Jeśli nie własne, prywatne wnuki to zawsze jakieś dzieci w rodzinie się znajdą.
    • baenzai Re: Co po 60tce 29.08.26, 14:58
      To zależy czy jesteś z klasy wyższej, klasy średniej czy tylko zwykłym robolem. smile

      60-letni celebryci całkiem dobrze się trzymają, zwłaszcza mężczyźni (chociażby Żmijewski, Urbański, Królikowski, Pazura, Sandler, Carell, Cruise, Pitt).
    • alicia033 Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:50
      subskrybcja napisała:

      > Ale co dalej?

      yyyy żyć?
      Uwielbiam haftować (dziergać, szyć), mam nadzieję, że kiedyś wreszcie znowu będę miała na to czas.
      Ogólnie nie widzę problemu z życiem po sześćdziesiątce, miażdżąca większość znanych mi osób w wieku emerytalnym narzeka na brak czasu a nie na to, czym go sobie wypełnić.
      • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 15:57
        Szycie nabiera barw po sześdziesiątce.
    • marileskrzys Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:01
      Niektórzy wtedy mają nastoletnie dzieci i żyjących rodziców lub teściów na głowie. Jeżeli pracują to tak wiele czasu nie zostaje.
      • infinitypool Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:21
        Nastlletnie dzieci gdy jest sie po 60tce?
        Zyjacych rodzicow to chyba az tak duzo osob po 60tce nie ma?
        • trina45 Re: Co po 60tce 30.08.26, 00:42
          Pelno znajomych mi osob ok 60 morduje sie ze starymi rodzicami.
        • gru.is.back Re: Co po 60tce 30.08.26, 10:35
          U mężczyzn częstsze niż u kobiet, ale jak najbardziej występuje. U facetów to nawet kilkuletnie mogą być.
    • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:07
      A tak będę mył stary łeb.

      www.facebook.com/share/1KQQSaEyVr/
      • krwawy.lolo Re: Co po 60tce 29.08.26, 17:59
        A kotowi nabędę kostium syrenki.
    • summerland Re: Co po 60tce 29.08.26, 16:31
      Niektórym dokucza samotność, jak np mają dzieci ale daleko, brak rodziny, bliskich znajomych. Do tego jeśli są introwerykami nie pomaga w nawiązywaniu/utrzymywaniu kontaktów, ogólnie "wyjsciu do ludzi".
    • nellamari Re: Co po 60tce 29.08.26, 17:38
      Mam nadzieję, że nie będę musiała pracować jako 60+, tylko będę się byczyć na mężowskiej pensji i jeździć od dziecka do dziecka - studentom zawiozę słoiki i przepytam z angielskiego, nowożeńcom kupię zmywarkę i pomiziam koty jak będą na wyjeździe,, dzieciatym porozpuszczam młodziaki i zapewnię kilka wolnych wieczorów. No i będę odbijać się od księgarni do wystawy przez kafffki z koleżankami.

      Sypnąć się mam zamiar dopiero jako 80+ i ani sekundy wcześniej.
      • engine8t Re: Co po 60tce 29.08.26, 19:47
        nellamari napisała:

        > Mam nadzieję, że nie będę musiała pracować jako 60+, tylko będę się byczyć na m
        > ężowskiej pensji i jeździć od dziecka do dziecka - studentom zawiozę słoiki i p
        > rzepytam z angielskiego, nowożeńcom kupię zmywarkę i pomiziam koty jak będą na
        > wyjeździe,, dzieciatym porozpuszczam młodziaki i zapewnię kilka wolnych wieczor
        > ów. No i będę odbijać się od księgarni do wystawy przez kafffki z koleżankami.
        >
        > Sypnąć się mam zamiar dopiero jako 80+ i ani sekundy wcześniej.

        Znaczy sie dzieci beda biedne i same sobie nie poradza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka