yola66
16.12.04, 14:18
Moj Tata ma raka jelita grubego jest po operacji i praktycznie kończy już
półroczną chemię.
Kiedy sobie przypominam pierwsze chwile kiedy dowiedziałam się o Jego
chorobie, to pamietam ile było we mnie strachu i przerażenia. I tak sobie
pomyślałam, że moze sa mamy które mają podone problemy, a nie zawsze mają
siłe i odwagę, żeby o tym rozmawaić.... może stworzymy swój wątek, aby
podtrzymywać się na duchu i jakoś sobie radzić z chorobą bliskich....
Jak ktoś ma ochote to zapraszam też na priva - yola66@interia.pl