maly sadzaz..

05.01.05, 10:14
Co sadzicie aby 11 letnie dziecko mialo juz komurke?
Dla mnie to glupota.

Pozdrawiam
    • verdana Re: maly sadzaz.. 05.01.05, 10:20
      Dlaczego głupota? Mój 9,5 letni syn zaczął dojeżdżać sam na angielski. Jestem
      znacznie spokojniejsza, jeśli mogę do niego zadzwonić, gdy się spóźnia, jeśli
      on może zadzwonić (ostatnio stanęły tramwaje i spóźnił się pół godziny, tylko
      komórka uchroniła mnie przed zawałem).
      A nawet jeśli dziecko ma komórkę, żeby porozmawiać z kolegami (pod warunkiem,
      że ma baardzo zamożnych rodziców) to co w tym złego? Komórka to telefon.
      Telefon jest urzadzeniem nie budzącycm moich moralnych wątpliwosci co do faktu
      jego posiadania i użytkowania.
      Nie czytałam jakoś postów - mój 11-latek kożysta czasem z telefonu. Co robić?
    • koleandra Re: maly sadzaz.. 05.01.05, 10:22
      Jeśli umie z niej mądrze korzystać to czemu nie... ale też uważam, że dla
      dziecka w tym wieku spełnia to rolę zabawki tylko.
    • mikus6 Re: maly sadzaz.. 05.01.05, 10:29
      verdena moze masz i racje ale dla tego dzieecka o kytorym pisze to sluzy
      bardziej do popisu przed kolegami.A tam gdzie on mieszka to innych dzieci nie
      stac.
      • sol_bianca Re: maly sadzaz.. 05.01.05, 11:53
        No to problem nie brzmi "czy dziecko może mieć komórkę" tylko "czy dziecko wie,
        do czego służy komórka". Jeżeli chodzi o to, żeby miało kontakt z rodzicami
        (sama pamiętam własne dzieciństwo - bez komórki - i widzę, że komórka, gdyby
        wtedy były, rozwiązałaby wiele problemów, pamietam jak szukałam przez pół miasta
        czynnej budki telefonicznej, żeby powiedzieć rodzicom że się spóźnię bo mi
        autobus uciekł...) to wszystko OK, ale jeśli to ma być zabawka i szpan, co nie
        bardzo. Trzeba umieć dziecku wytłumaczyć, do czego służy telefon i jak go
        odpowiedzialnie używać.
        • kbart Re: maly sadzaz.. 05.01.05, 11:57
          moja siostrzenica ma 11 lat i ma komórke.siostra jej kupila bo sie dobrze uczy,
          ale ona zamiast uzywac jako telefon, dzwoni wkołko, bawi sie aparatem,gra, moim
          zdaniem to za wczesnie na kupno dziecku telefonu.no nie wiem.mam ponad 20 lat
          ale moim zdaniem nie kupilabym swojemu w tym wieku.
          • mayessa Re: maly sadzaz.. 05.01.05, 12:24
            Jak 2 lata temu mialam praktyki w podstawówce w 4 klasie to tylko 1 (!!!!!!)
            dziewczynka nie miala komórki.Reszta miala i czasem zdarzalo sie,ze byli w
            czasie lekcji bardziej zajeci nia niz czymkolwiek innym.
            U mnie w liceum (skonczylam w 2000 r.) nie wolno bylo korzystac z tel.kom.
            nawet w czasie przerwy
Pełna wersja