• daisy8 Re: ABORCJA 23.01.05, 01:46
      hmm... myśle że legalizacja to nie taki zły pomysł. ja wychodzę z złożenia że
      co mnie nie dotyczy to mnie nie intersuje. moim zdaniem każdy ma swoje sumienie
      i swój rozum.... każdy ma prawo do takiej decyzji... ale można popatrzeć na to
      w ten sposób: gdyby aborcja była dopuszczona skąd masz pewność że byłabyś teraz
      na świecie???? znam nie jedną osobę która usunęła dziecko... uwierz nie łatwe
      ma teraz życie.. gryzie ją sumienie. Ale gdyby popatrzeć prawdzie w oczy...
      aborcja jest ogólnie dostępna i można ją wykonać w sterylnych warunkach... co
      prawda trzeba płacić za to słone pieniądze ale ona jest... tylko się o tym nie
      mówi.... z pozdrowieniami daisy
    • wiewioreczka3 Re: ABORCJA 24.01.05, 11:21
      Co mogłoby być bardziej moralnie karygodne i przerażające, niż morderstwo
      dziecka przez jego rodziców? I dlaczego taki akt kiedykolwiek miałby być
      legalny, chyba że w społeczeństwie, gdzie kwitną udogodnienia i niemoralność,
      podczas gdy rozsądek i Natura są tłumione i "wykrwawione" na śmierć pod nazwą
      "wybór", który nie istnieje. Jest to prawdopodobnie dla wielu z nas oczywiste,
      że aborcja jest jedynie przejawem coraz bardziej narastających problemów
      trapiących obecnie nasz świat, a problemy te są związane niewątpliwie z innymi
      obrzydliwymi wypaczeniami szerzącymi się w moralności ludzi: zepsuciem i
      zbrodnią gwałtu na naturze, mięsożerstwem, eksploatowaniem zwierząt,
      seksizmem... Ale tępiąc nasienie upadku nie musimy oszukiwać samych siebie,
      wierząc w to, że inni będą automatycznie postrzegać świętość wszystkich
      niewinnych istnień. W usiłowaniu edukacji tych, którzy nie zgadzają się z nami i
      pomocy we wzmocnieniu tych, którzy ten wysiłek robią, przedstawiamy prawdę o
      aborcji, nowoczesnym holocauście rodziców mordujących własne potomstwo.
      Dziecko staje się człowiekiem w czasie poczęcia, nie wcześniej, nie później.
      Jest to jedyny punkt, w którym życie mogłoby się zacząć. Co czyni nas ludźmi? Co
      różni mnie od Ciebie, co daje nam osobowość, indywidualność, cechy i charaktery,
      które będą rozwijać się i dojrzewać podczas naszego życia? Albowiem tak jest
      rzeczywiście, że te cechy określają nas jako ludzi i są one obecne od poczęcia,
      nie od trzeciego trymestru, nie od narodzin, ale tylko od poczęcia. Kiedy nitki
      DNA formują się i rozwijają się chromosomy, kształtują unikalną, jedyną w swoim
      rodzaju indywidualność przez połączenie plemnika i komórki jajowej.
      Odziedziczony genotyp charakteryzuje każdego człowieka od czasu jego poczęcia,
      wraz z jego chromosomami, które rozkładają się w mapę genetyczną na całe życie.
      Nie jest to zwyczajny "zlepek" komórek, jak to sugerują niektórzy próbując
      zatrzeć jego prawdziwą tożsamość i wartość. Nauka obala tę doktrynę. W
      organizmie znajdują się dwa rodzaje komórek, pierwsze z nich i bez porównania
      najliczniejsze, to komórki somatyczne które kształtują kości, włosy, skórę,
      mięśnie itd. Drugą i rzadszą grupą są komórki płciowe. Są one bardziej
      skomplikowane i tajemnicze niż tamte, jak wiemy są one początkiem życia.
      Produkują one komórki somatyczne, by powstała istota o wielkiej indywidualności
      i wartości, co ma miejsce z chwilą zapłodnienia, kiedy to plemnik i komórka
      jajowa spotykają się, aby stworzyć całą sieć DNA. Czy istota ta może przetrwać
      zdana tylko na siebie, czy może czuć ból, czy ma dostatecznie rozwinięte organy?
      Posiada całą informację genetyczną, aby przeżyć. Od momentu poczęcia nowy
      człowiek jest materialny, jest to naukowym faktem, nie jakimś zabobonem. Nawet
      większość lekarzy zgadza się z tym, że to jest życie, że jest to dziecko. Jeśli
      uważasz, że jest w porządku przerwać życie dziecka, ponieważ jest ono po prostu
      młode, całkowicie przymykasz oczy naznaczenie życia. Bycie człowiekiem niesie ze
      sobą prawa, które należą się wszystkim czującym istotom i te prawa nie pojawiają
      się wówczas, kiedy dziecko staje się "wartościowym" przez osiągnięcie Twoich
      parametrów. Kiedy zaczyna się życie, posiada ono prawa od samego początku.
      Aborcja jest ucieczką dla tych, których słabości prowadzą do seksualnej dewiacji
      i ewentualnie do niechcianej ciąży. Karę powinni ponosić rodzice, a nie dziecko.
      Jest to po prostu naturalny produkt ich stosunku seksualnego. Jest prezentem
      natury i w ogóle powodem istnienia seksu. Zabicie dziecka byłoby
      niesprawiedliwością w stosunku do niego jak i wobec sił natury tego świata.
      Jeśli nie chcesz mieć dziecka, w pierwszej kolejności nie uprawiaj seksu. Masz
      wybór. Tak, ale to nie jest wybór czy usunąć dziecko, to jest wybór czy uprawiać
      seks. -
      • wiewioreczka3 Re: ABORCJA 24.01.05, 11:26
        przepraszam bardzo, ale 2 razy mi sie wkleilo smile
    • wiewioreczka3 Re: ABORCJA 24.01.05, 11:24
      Hipokrates-w swojej przysiędze zabronił lekarzowi dokonywać aborcji
      Jan Paweł II
      "Wołam do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich
      ludzi bez wyjątku: każdy człowiek poczęty w łonie ma prawo do życia!"
      Matka Teresa z Kalkuty
      "Tym, co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie jest aborcja -
      ponieważ jeśli matka może zabić własne dziecko, co może powstrzymać ciebie i
      mnie od zabijania się nawzajem?"
      Wincenty Kadłubek
      uznawał że brak troski o "tych co najmniej mogą" stanowi podstawę do uznania
      państwa za barbarzyńskie.
    • martamaria10 Re: ABORCJA 24.01.05, 14:56
      Wiewióreczko, mam wrażenie, jakbym słuchała ojca Rydzyka z radia Maryja. Może
      trochę więcej tolerancji. Po pierwsze: nie każdy jest wierzący, po drugie
      piszesz, że jeśli ktoś nie chce mieć dziecka, nie powinien uprawiać seksu. Ja
      bym raczej powiedziała, że są środki antykoncepcyjne. A wiesz co to jest gwałt?
      A gwałt małżeński? A co mają zrobić rodzice, którzy mają już 4 czwórkę dzieci.
      Pełny celibat?
      Marta
    • lajlah Re: ABORCJA 24.01.05, 15:11
      Drogie mamy, mimo,że uważam iż aborcja powinna być dopuszczona tylko w
      przypadku gwałtu, zagrożenia życia matki lub ewidentnego kalectwa
      nienarodzonego dziecka, musimy się pogodzić z tym, że niezależnie od podjętej
      przez nasz rząd decyzji, aborcja istniała, istnieje i będzie istnieć. Legalna
      czy nie, zawsze będzie, tak samo jak prostytucja, czy handel narkotykami.
      Osobiście nie wiem, czy zdecydowałabym się na usunięcie ciąży nawet w
      przypadkach które podałam wyżej, nie życzę nikomu takiego dylematu. Pozdrawiam
      wszystkie mamy.
    • dororka Re: ABORCJA 26.01.05, 23:11
      WOLNA WOLA. I moim zdaniem żadne prawo nie powstrzyma kobiety. A to jak ona
      dalej będzie z tym żyć to już jej problem. Historia uczy, że zakazy tylko kreują
      korupcję i łamanie prawa. Stad rozwijajace się podziemie. Bóg dał ludziom wolną
      wolę. A nie wiedzieć czemu jedni chcą ją innym ograniczać. najprosciej jest
      zakazać. Trudniej wczuc się w czyjąś sytuację i pomóc znaleźc alternatywę. Niech
      kazdy sam decyduje za siebie, bo i sam kiedyś za swoje czyny bedzie rozliczony.
    • olkawo Re: ABORCJA 29.01.05, 12:08
      jako matka i kobieta nigdy bym tego nie zrobiła, ale jestem zwolenniczką
      aborcji, kobiety mają prawo mieć wybór
    • mamazuzika Re: ABORCJA 30.01.05, 22:00
      obejrzyjcie sobie zdjecia usunietych dzieci i odpowiedzcie sobie same jak tak mozna ... a pro po to niby skad sie dzieci biora? mamusia figlujac z tatusiem ma chwile przyjemnosci potem sie opamietuja i co z tym fantem zrobic -usunac!! jak zeschly kwiatek albo pryszcza!ja na miejscu takich ludzi balabym sie smierci.... i tego co po niej nastapi...nic absolutnie nic nie tlumaczy aborcji i zaden przyklad mnie nie przekona zawsze trzeba miec glowe na karku a w niej troche rozumu anie tylko w .....
      • ewis Re: ABORCJA 31.01.05, 14:08
        A ja uważam, że kobieta powinna mieć prawo do aborcji.
        Mam nadzieję, że nigdy nie stanę przed takim wyborem, ale co by było gdyby...
        Nie wiem, może tak, może nie. To zależałoby od konkretnej sytuacji życiowej w
        której bym była.

        Nie mnie osądzać osoby, które miały aborcję. Uważam, że to decyzja indywidualna
        każdego człowieka. A teksty typu "potępiam! skandal! " uważam za żałosne. Ktoś
        tam się bulwersował, że jego bratowa usunęła ciażę, a nie pracuje, ma już
        dziecko i dobrze im sie powodzi. A skąd wiesz jaki jest jej stan zdrowia, może
        nie powinna zachodzić więcej w ciążę, może nie chce więcej dzieci, bo ma swoje
        powody i tak naprawdę nie musi sie przed Toba tłumaczyć. A jeżeli decyzja o
        aborcji była jej najboleśniejszą decyzja w życiu? Twoje jawne potępienie i
        chamskie komentarze na pewno jej nie pomogą.

        kasia, mama Ewuni (ur.22.10.2001) i Ali (16.01.2004)
        Stare fotki
        Nowe fotki
    • miss_blokers Re: ABORCJA 31.01.05, 18:35
      Zyczę wszystkim tolerancjismile Tylko tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka