Dziewczyny,
natchnełyscie mnie przeswietnym watkiem o zwierzakach i ich zachowaniach. Jak
to czytalam to wymiekalam

))). Podpowiedzcie mi, bo macie to juz za soba jak
przygotowywalyscie zwierza do dziecka. chodzi mi o jakies odrobaczania
specjalne itd. Mam malego pudla (smieje sie z niego, ze jest wyrosnieta
swinka morska). Oczywscie ma komplet szczepien, jest regularnie odrobaczany.
Jednak wiadomo - pies to pies: tu powacha tam polize. Podpowiedzcie mi, jak
wygladaja u Was te sprawy: zwierz kontra dziecko. Czy od razu dopuszczalyscie
zwierza do bobasa?
Serdeczne dzieki za podpowiedzio-odpowiedzi