czajkax2
16.02.05, 21:00
Mam straszny okres teraz. Dół głębinowy olbrzymi. Już nawet nie chce mi się
nikomu wygadywać. Pomyslałam więc ,moze napiszę. Całymi dniami siędzę w
domu,sama jeżeli nie liczyć córeczki. Córka ma ostatnio okres że próbuje
wszystko na mnie wymuszac,więc w domu jest non stop jazgot. łeb mi pęka. Nie
mam do kogo ust otworzyc i nic mi się juz nie chce. Mam jakieś uczucie że
mnie dusi i stoi gula w gardle, której nijak nie mogęprzełknąc, anisię pozbyc
w inny sposób. Lekarz mówi ze gardło zdrowe,laryngolog tez niczego się nie
doszukał, tarczycowa równiez. A mnie dusi. Którys z lekarzy powiedzial ze
moze sie czyms zdenerwowalam i to na tle nerwowym. No moze i tak,ale raczej
niczymsie specjalnie nie zdenerwowala. Ot po prostu gorszy taki okres mam
ogólnie. Córcia sotatni tydz chorowała,mąż za granicąszuka pracy. Ja siedze i
kombinuje skąd wziąć kase zeby przezyc do jego powrotu(głównie pozyczam).Juz
sama nie wiem co ze mną jest. Najcghętniej to bym zniknęła. dzis przeczytalam
kawal,moze nie najwyzszych lotów ale mnie rozbawil.A dawno mi sie to nie
zdazylo. To jeszcze forumowiczki mnie zjechaly,ze prezentuje zenujacy poziom
skoro mnie to śmieszy. To mnie dobilo. Moze i nie jestem alfą i omegą ,ale
kto jest? Dno