Dodaj do ulubionych

Znowu tesciowa...

17.02.05, 12:30
...o tesciowych bylo mnostwo razy... Moja wlasnie nas nawiedzila i zamierza
zostac 3 tygodnie. Wytrzymuje duzo, ze grzebie w szafach, ze jest halasliwa,
ze ma specyficzne komentarze, ale jak sprowokowac ja, zeby wreszcie umyla
sobie wlosy, bo w mieszkaniu zaczyna cuchnac?Aluzje i delikatne sugestie
(sprezentowanie ulubionego szamponu, przygotowanie suszarki do wlosow) nie
pomagaja, bo jest na nie-przykro powiedziec, ale tak jest-jest za glupia,
albo taka udaje. Jesli powiem wprost- wyjdzie niegrzecznie. A co
zabawniejsze, uwaza sie za czysta kobiete. Zaczynam otwierac na osciez balkon
i okna, zeby wywietrzyc zapaszki. A ma zamiar byc u nas jeszcze 2
tygodnie...chyba zwymiotuje...Wczesniejsze wyekspediowanie jej w kierunku
domu nie wchodzi w gre, a rozmowa z mezem tez nie bardzo (obrazi sie,
posadzajac mnie -poniekad slusznie- o zlosliwosc i niechec do mamusi...)
Obserwuj wątek
    • koleandra Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 12:36
      smile)))
      Trzeba było kupic szampon i poprosić ją o umycie włosów w celu sprawdzenia
      puszystości np. jeśli byłby to szampon nadający puszystość smile "Mamo umyj włosy
      ja zobaczę czy działa ten szampon".
      Możesz ostatecznie zaproponować teściowej, że pofarbujesz jej włosy (jeśli
      farbuje) - wtedy chcąc nie chcąc będzie je musiała umyć.

      Innych pomysłów nie mam, chyba pozostanie Ci przetrzymać te 2 tygodnie smile
      • koleandra Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 12:38
        Albo możesz też niechcący ją polac czymś po głowie! najlepiej czyms tłustym bo
        jeszcze zechce tylko wysuszyc i wraz nie umyje.
        • ledzeppelin3 Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 12:50
          była teka scena w "Misiu", jak flama misia prosi Stanisława Palucha o odetkanie
          wanny i gdy ten odtyka, ona zwala mu na głowę półkę wiszącą nad wanną wraz z
          zawartością krzycząc "ojej, coś ty narobił", a przy okazji wylewa mu na głowę
          szampon regenerujący "Samson". Może skorzystaj z dobrego wzorca..
          • sowa_hu_hu Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 12:57
            usmiałam sie smile

            ale tak na powaznie to nie mam pojęcia co ci poradzić - no biedna jestes w tej
            sytuacji niestety...
            mnie by chyba szlag trafił...
      • mamaestery Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 13:27
        musisz rano wstac i wolajac Smingu-Dyngus!!!! oblac ja calym wiadrem wody z
        szamponem, a potem przepraszac za pomylke,ale ten czas tak szybko ci leci...tongue_out
        albo wyslac ja po zakupy i wywalic na nia z pietra woreczek z woda no wtedy w
        koncu glowe umyje co??smile
        pozdrawiam, z usmiechemsmile
    • kasia_wp Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 13:20
      Może zaproponuj wizytę u fryzjera? Powiedz ze znasz takiego szałowego, a jest
      akurat okazja itp. bo mamusia bawi w odwiedzinach. Innych pomysłów brak,
      pozdrawiam,Kasia
      • mika_p Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 17:19
        Też chciałam zaproponowac fryzjera. A jesli przewidujesz opór, to wybierzcie
        się razem "na takie kobiece wyjście". A potem, na lody.
        • mruwa9 Re: Znowu tesciowa... 17.02.05, 20:46
          z przyczyn obiektywnych i subiektywnych farbowanie ani fryzjer nie wchodza w
          gre... Dzieki za pomoc, moze jutro cos drgnie w tej materii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka