przyznam sie ze natchnela mnie gagunia
"bana na macierzynstwo, bo kupuje od zlodziei? hehe. to musialabys zbanowac
conajmniej 50% dziewczyn stad".
serio?? 50%????
Tak normalnie idziecie i kupujecie towar w pelna swiadomoscia ze kradziony??
Bo ja nie.
Nie wykluczam ze kiedys tam nieswiadomie zostalam paserem

ale w sytuacjach
niejednoznacznych nie w stylu radio samochodowe okazja za stowke