Dodaj do ulubionych

dwulatek i mycie głowy

21.02.05, 11:46
Mój dwulatek nie należy do dzieci strachliwych - wręcz przeciwnie... Kąpiel
uwielbia od swojego pierwszego dnia, kiedy po raz pierwszy kąpaliśmy go w
szpitalu. Od 4 miesiąca chodzilismy na basen. Nigdy nie bylo problemu, aż do
teraz....
Mój syn nie lubi mycia głowy! Niby to nic nadzwyczajnego, ale.... Nagle od
jakiś 10 dni wpada w straszną histerię!
nadal chętnie wieczorem biegnie do łazienki, robiera się i bawi w wannie. Ale
kiedy zaczynam go myć, to wpada w histerię. trzyma się za głowę i powtarza,
że nie, nie, nie, sam próbuje wyjśc z wanny, no i przeraźliwie płacze....
Nie wiem co mam zrobić?!!! W jaki sposób nakłonić dwulatka do umycia
głowy??!! Boję się, że jak to zrobie "na siłę" to dopiero zniechęcę go do
kąpieli. Ale przecież włosy muszę mu jakoś w końcu umyć....
Próbowalismy przez weekend już wszystkiego: pokazowe myscie głowy taty,
kąpanie i myscie głowy misiowi, itd. Staram się też mu tłumaczyć, szczególnie
kiedy na przykład sama mam mokre, świeżo umyte włosy... ale nic to nie
pomaga....
Mamy, co mam zrobić?? Umyć na siłę??!! A może macie jakieś sprawdzone sposoby
lub dobre pomysły??!!
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 11:51
      a masz taką nakładkę na głowę? co wygląda jak sedes?wink od kiedy Dominik to ma
      to mycie głowy nie jest straszne.
      Podobno ja (tzn właściwie to pamiętam sama) długi czas bałam się myć włosy,
      chyba jak skończyłam 7 lat to dopiero jakoś się przekonałam, a tak to były
      histerie. Do teraz nie lubię mycia włosów i rzadko to robię!
    • mik5 Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 11:55
      Widziałam takie osłonki Canpolu do ułatwienia mycia (a właściwie spłukiwania)
      głowy u dzieci - wygląda to jak rondo od kapelusza. Woda nie spływa wtedy po
      twarzy. Może coś takiego Wam pomoże, może synek zaciekawi się tym co ma na
      główce i trochę zapomni o strachu... No i starajcie się odwrócić jego uwagę od
      tego nielubianego zabiegu podtykając w tym czasie różne zabaweczki, kaczuszki,
      itp. (to tak na marginesie, bo pewnie to robicie). Powodzenia!
      • beata985 Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 12:02
        nakładka-próbowałam-u mnie nie zdało egzaminu,szkoda kasy,chyba ,ze masz od
        kogo pożyczyć i wypróbować.no chyba ze moja była za duza-woda lała sie do oczu
        nadal.
        a mycie no cóz-myłam wtedy,kiedy sie udało-albo była to terapia szokowa,albo
        włosy tylko gąbką przecierałam i dopiero w wieku ok.3 lat dała sobie
        przetłumaczyć,żeby odchyliła głowe jak najbardziej do tyłu i podpierała sie
        rekami
        • jagienkaa Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 12:04
          moja nakładka jest jakby z gąbki i się rozciąga (kupiłam w Mothercare) i
          dosłownie NIC mu nie przecieka.
    • koleandra Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 12:16
      Ada też niedawno miała taki etap, że nie cierpiała mycia głowy i tyłka. Myłam
      ją na siłę i tłumaczyłam przy tym, że głowe trzeba umyc bo jest brudna, ze
      przeciez krzywdy jej nie robię itp. Zrozumiała wreszcie, że nie ma wyjścia i
      teraz nie protestuje. No... czasem kiedy jej spłukuje juz tą piane mówi do
      mnie "krzywde zrobisz". A później sie leci do ojca chwalic jakie to ona ma
      czyste włosy i stoi 10 minut przed lustrem i się ogląda.
      Ja robiłam to siłą, błagać, prosic i tłumaczyc to bym mogła do dziś,
      bezskutecznie.
    • ewitek01 Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 14:13
      przechodzimy dokładnie to samo !
      a raczej przechodziliśmy, bo znaleźliśmy na Młodego sposób: skłądamy ręcznik i
      zakrywamy mu szczelnie oczy i czoło, tak, żeby woda nie spływała mu po twarzy i
      czole; jedno z nas przytrzymuje ręcznik, drugie myje i spłukuje włosy... lekko
      odchylając głowę do tyłu; i działa; zero płaczu, histerii, uciekania z wanny;

      a wczoraj po raz pierwszy synek sam chciał, żeby ma zakryć oczy i umyć głowę !
    • monikabor2 Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 14:46
      To chyba ten wiek tak ma. Nie wiem, czy to pocieszy cię ale to minie. U nas
      było to samo, myliśmy włosy co 7-10 dni (mówiliśmy, że brzydko pachną, a po
      umyciu zachwycaliśmy się wspaniałym zapachem włosków), kolejnym dramatem było
      obcinanie włosów i paznokci. I nagle pewnego pięknego dnia wszystko minęło.
      Dziecko daje sobbie myć głowę (choć mało chętnie), obcinać włosy i paznokcie.
      u nas to trwało ok 10 m-cy.
    • kiranna Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 15:15
      przechodzimy to samo sad jeszcze 3 miesiace temu Bartek bral prysznic do raczki
      i sam sobie polewal glowe i cialko. teraz tylko od szyi w dol, za to sam
      sobie "myje" pupe i siusiaka wink z obcinaniem paznokci jak na razie problemow
      nie ma, sam nadstawia paluszki i oglada zaciekawiony co mama robi.
      glowe myjemy raz na 2 tygodnie szamponem, a co kilka dni po prostu zwilzam mu
      wloski bez mycia, a i tak nie obywa sie bez awantury.
      coz, chyba trzeba przeczekac, w koncu kiedys ten bunt minie.
      • dotima Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 15:28
        oj, jakbyś pisała o moim dziecku! a myślałam że tylko my mamy w domu dzikuska.
        To przez co musimy przechodzic podczas tego procederu (mycie głowy) jest nie do
        opisania - cały czas czekam aż zaniepokojeni sąsiedzi zadzwonią po policję, że
        maltretujemy dziecko. Doszło juz do tego że głowę myjemy raz na miesiąc
        (naprawdę), żeby sobie i młodemu oszczędzic nerwów. Tak gdzies do roku było ok -
        nawet położyl się w wodzie z zanurzeniem, nic mu się nie stało tzn. nie bylo
        sytuacji żeby sie zachłysnął czy coś równie nieprzyjemnego, ot po prostu
        pewnego dnia stwierdził, że sobie nie życzy i daje bardzo histeryczny temu
        wyraz. Cieszę sie, że mówicie że to minie, bo próbowalismy juz naprawdę
        wszystkiego - bez rezultatu. Pozdrawiam.
    • mama.ali Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 16:54
      Do tego co juz zostało napisane, jako sposób na "alergię wodną" 2 i 3 latków,
      dodam:
      - pozwolić na umycie głowy samemu, ew rozlać szampon na parę porcji żeby na raz
      nie poszedł smile
      - kupić małą konewkę, jako polewaczkę, żeby włosy lepiej rosły smile
      - zostawiać puste butelki i naczynka, wszelkiej maści, wykorzystać w zabawie w
      napełnianie i wylewanie na głowę. Powodzenia.
    • mama_lukaszka Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 21:07
      Mój dwulatek też niedawno zaczął protestować przeciw myciu głowy. Ale u nas
      kąpielą zajmuje się tata i jemu jakoś udało się przekonać brzdąca, że to taka
      zabawa. Zamyka się oczy i dmucha się jak leci woda. Owszem, mały się boi, ale
      daje sobie umyć głowę i jest dumny jak już jest po fakcie. Cały zbieg trwa jak
      najkrócej, oczywiście.
      Nie wiem jak tego mój mąż dokonał smile)))

      pozdrawiam

      mama łukaszka i brzuszka
      • andaba Re: dwulatek i mycie głowy 21.02.05, 21:21
        Mój się drze jednostajnie przez całą kąpiel (podejrzewam, że dlatego właśnie,
        że się boi mycia głowy). Ciągle sobie obiecuję, że zatyczki do uszu kupię i
        ciągle zapominam....
        Ale to przechodzi, średni też wrzeszczał, a teraz lubi. Aha, są takie rondka do
        mycia głowy, zeby piana do oczu nie leciała, skutkują.
    • yola66 Udało się - WIELKIE DZIĘKI 22.02.05, 10:02
      Połączyłam wszystkie rady w swój sposób i się udało.... Umyliśmy wczoraj
      Bartkowi głowę bez wielkiej awatury i nie na siłę, ale sposobem! Udało się!
      starsznie Wam dziękuję!

      Trzy fazowe mycie głowy:
      zatrudnilismy do mycia oprócz stałych zabawek parę nowych, no i wiaderko.
      Polewanie wiaderkiem bardzo się spodobało, że nawet Maluch nie zauważył jak
      miał mokrą głowę. Szybko namydliłam i niestety zaczęło się buczenie. Faza druga
      to przyłożenie ręcznika do oczu i błyskawiczne spłukanie. Popłakiwał po wyjęciu
      z wanny, ale szybko przeszłam do fazy trzeciej czyli zachwycania się jakie ma
      sliczne, pachnące włoski i jaki jest przystojny. Finał był taki, że stał 15
      minut przed lusterm sam się czesząc i oglądając z każdej strony!

      To był pełen sukces! Strasznie Wam dziękuję za pomoc!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka