Dodaj do ulubionych

nieprzespane noce

03.03.05, 08:49
rany!malemu juz z miesiac wychodza zeby trzonowe,w efekcie jedna noc
przespi,dwie nastepne budzi sie co godzine.Ledwie ja zdaze przysnac,on znowu
ryczy.Chodze przez to jak nacpana,jestem wiecznie zmeczona i rozdrazniona.
Najgorsze,ze moj maz nawet jak nie idzie do pracy,to absolutnie nie chce
zmienic mnie chocby na jedna noc.
Kiedy maly spi w dzien,starszy syn w tym czasie przychodzi do domu na przerwe
obiadowa.Nie mam kiedy tego odespac.

Powiedzcie czy wasi mezowie,nawet jesli pracuja maja nocne dyzury przy waszych
dzieciach.Bo ja mojego nijak nie potrafie do tego przekonac.A najblizsza
rodzine mamy 1100 km dalej.
Obserwuj wątek
    • madelaine6 Re: nieprzespane noce 03.03.05, 09:05
      Oj znam ten koszmarek trzonowcow wink
      Chyba Cie nie pociesze,ale moj maz zawsze wstawal
      w nocy do Kubusia,byl bardziej spokojny i cierpliwy niz
      ja,wiec szybciej udawalo mu sie uspokoic syna.
      Postaraj sie,zeby placz malego naprawde dotarl do
      meza,bo moze on nic a nic nie slyszy?Pootwieraj drzwi np.?
      No i pogadaj z chlopem,bo sie wykonczysz.
    • natiz Re: nieprzespane noce 03.03.05, 10:37
      Mam to samo! Młodszemu dziecku zęby się wyrzynają - pobudki w nocy co 1-1,5
      godz. Starsza śpi oddzielne, ale w nocy mnie woła - a to się jej pić chce, a to
      siku, to znów koldra jej spadnie. Już nie pamiętam kiedy przespałam całą noc
      bez pobudki (od 4 lat!) - aha, z wyjątkiem wyjazdów służbowych.Jestem
      wykończona! Mężowi dziecko podrzucam czasem w nocy,ale on nie ma cyca, więc
      mało co może pomóc. Czasem skutkuje jak się na niego wydrę, żeby ruszył tyłek,
      a czasem straszę go , że w niedzielę pojadę do mamy odpocząć po nieprzespanych
      nocach i będzie musiał sam zostać z dziećmi - to go nakręca i wtedy mi pomaga.
    • lila1974 Re: nieprzespane noce 03.03.05, 10:46
      Mój mąż to ma babę!
      Ostatnio poskarżył się mojemu tacie:
      "Wiesz, że ona mnie budzi i każe sobie Kornelkę przynieść?"

      Faktycznie big_grinDD
      Łóżeczko stoi przy naszym łóżku ale często mi się zdarza szturchnąć go i
      poprosić by podał małą.
      Biedaczek!!!

      Twojego pogoń i już!!!
    • natiz Do Lila 03.03.05, 11:11
      Doooobreeeee!!!!!
      • lila1974 Re: Do natiz 03.03.05, 11:18
      • lila1974 Re: Do natiz 03.03.05, 11:22
        Nie jestem pewna, czy podziela Twoje zdanie big_grinDD

        Ale to naprawdę dobre chłopisko.
        Od 8:00 siedzę na komputerze, dzieci spały do 10:30, mąż ma urlop ale poleciał
        na chwilę do pracy. Teraz wrócił i to on zamiast mnie biega po mieszkaniu i
        sprząta, powiesił pranie ...
        Teraz robi w kuchni śniadanie ale zaraz pewnie się zreflektuje, że jest jawnie
        wykorzystywany i podniesie bunt!
    • edzio_grubas Skąd ja to znam.... 03.03.05, 11:23
      Mojemu małemu też wychodzą ząbki i raz nocka jest w miarę ok, a następna jest
      koszmarem - nie zdążę zasnąć a ten już płacze. U nas dodatkowo jest jeszcze
      infekcja pęcherza i dlatego też mały źle śpi. Jednak nawet gdy ja nie idę do
      pracy, to w nocy mój mąż wstaje i robi małemu flaszkę (i to bez gadania - sam
      idzie do kuchni). Co prawda nie raz huknął głową w futrynę (czyli pewnie szedł
      przez sen), ale niegdy nie miał pretensji. A gdy ja jeszcze pracowałam, to
      spaliśmy z małym na zmianę. A nockę odsypiam po południu gdy mąż wraca z pracy
      (to odsypianie trwa około 15 minut smile Pozdrawiam i pamiętaj - każde dziecko
      prędzej czy później nauczy się spać. Głowa do góry! Nie jesteś sama!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka