bibi1
03.03.05, 08:49
rany!malemu juz z miesiac wychodza zeby trzonowe,w efekcie jedna noc
przespi,dwie nastepne budzi sie co godzine.Ledwie ja zdaze przysnac,on znowu
ryczy.Chodze przez to jak nacpana,jestem wiecznie zmeczona i rozdrazniona.
Najgorsze,ze moj maz nawet jak nie idzie do pracy,to absolutnie nie chce
zmienic mnie chocby na jedna noc.
Kiedy maly spi w dzien,starszy syn w tym czasie przychodzi do domu na przerwe
obiadowa.Nie mam kiedy tego odespac.
Powiedzcie czy wasi mezowie,nawet jesli pracuja maja nocne dyzury przy waszych
dzieciach.Bo ja mojego nijak nie potrafie do tego przekonac.A najblizsza
rodzine mamy 1100 km dalej.