Dodaj do ulubionych

Ptasia grypa - zaczynam się bać.

08.03.05, 12:01
Słyszałam od czasu do czasy relacje na temat ptasiej grypy panującej w Azji i
że nie ma na nią lekarstwa. Dzisiaj przeczytałam w Faktach spekulacje, że w
przyszłym roku jest spodziewana jej ogólnoświatowa epidemia i że w Europie
umrze na nią kilkadziesiąt milionów ludzi. Wiem ze to brukowa gazeta, która
goni za sensacja, ale zaczęłam się bać o swoją rodzinę. Co o tym myślicie?
Coś takiego jest w ogóle możliwe?
Obserwuj wątek
    • kalina_p Re: Ptasia grypa - zaczynam się bać. 08.03.05, 12:03
      a HIV się nie boisz? A wojny?
      Nie można się tak wszystkiego bać, bo by człowiek oszalał...
    • betty_julcia Re: Ptasia grypa - zaczynam się bać. 08.03.05, 13:44
      A ja myślę że jest się czego bać i nie jest to głupie. Hiva się nie boję bo poza szczególnymi przypadkami mogę się przed nim zabezpieczyć, natomiast przed spodziewaną ptasią grypą nie...
      Nigdy nie byłam hipohondryczką i nie przejmowałąm się specjalnie chorobami dopóki nie urodziłam Julki. Najbardziej boję się własnie o nią bo jest to malutki organizm podatny na wszystko, dlatego obawianie się nie jest takie głupie. Mozna przynajmniej próbować się zabezpieczać a nie zgrywać hojrakasmile
      Niemcy, Czesi wykupują szczepionki zabezpieczając się przed nadchodzącą epidemią grypy (nie ptasiej) i nie bagatelizują sprawy. Natomiast u nas najwazniejsze są wybory, a później może być już za późno. Nie tylko brukowce mówią o grypach - zwykłej i ptasiej. Są już programy sygnalizujące zbliżające się niebezpieczeństwo. Mówi się że jeszcze nie jest za późno na szczepienia ochronne. To ze problem jest uciszony i bagatelizowany wynika z tego iż teraz w Polsce są ważniejsze sprawy, rozgrywają się przecież wyścigi decydentów o najlepsze miejsca przy korycie. Warto może wziąść przykład z sąsiadów albo przynajmniej zainteresować sie co u nich się na ten temat mówi.
      ------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      GWIAZDECZKA
    • 18lipiec Nie wierzyć brukowcom 08.03.05, 15:48

      • sowa_hu_hu Re: Nie wierzyć brukowcom 08.03.05, 18:53
        ja jak zaczynam sie nad tym zastanawiac to tez jestem przerazona...
        gdzie mozna dostac szczepionke na ptasia grype? szczepie sie na zwykła to i na
        ptasia nie zaszkodzi...
        • verdana Re: Nie wierzyć brukowcom 08.03.05, 19:13
          Trudno powiedzieć cos na pewno. Ale mnie zastanawia jedno. Co roku w mediach
          straszy się ptasia grypą tuż przed wygasnięciem terminu ważności szczepionki na
          grypę z ostatniego sezonu. I niemal we wszystkich artykułach znajduje sie opina
          eksperta, ze szczepionka wprawdzie nie chroni do końca przed ptasia grypą, ale
          jednak jest to jakieś zabezpieczenie. Hm..
          Ja raz wpadłam w panikę w zwiazku z szalonymi krowami. A tu jakoś nawet w
          Anglii, gdzie szacowano, ze trup bedzie padać gęsto, wielkiej epidemii nie ma.
          I juz eksperci mowią, ze szacunki były grubo przesadzone. W tym samym czasie
          wybijano drób (jakaś zaraza) i też myślę, czy nie było to lobby osób
          produkujacych pełną cholesterolu wieprzowinę?
          • aha44 Re: Nie wierzyć brukowcom 08.03.05, 19:24
            masz rację .Z tego co wiem nie ma szczepionki na ptasią grypę , nie ma
            szczepionki na grypę przyszłoroczną , i ta tegoroczna nie daje zabezpieczenia
            poza jakimś zabezpieczeniem. Przygotowanie do epidemii grypy moim zdaniem
            powinno polegać na zbieraniu wiadomości na temat choroby , tworzenie zaplecza
            epidemiologicznego, np. dodatkowe oddziały , szpitale itp., gromadzenie
            antybiotyków mogących być pomocnymi w leczeniu. A to gadanie teraz obawiam się
            jest podyktowane interesem firm farmaceutycznych , co jest zrozumiałe.
            Pozdrawiam. Aha.
            • anulka.p Grypa? 08.03.05, 20:05
              Dokładniuśko. Początkowo, przyznam też trochę w lekką panikę wpadłam, jak
              wszystkie media (nie tylko brukowce) ktoregoś dnia - chyba dokładnie tydzień
              temu, zrobiły sobie z nadchodzącej straszliwej grypy temat nr 1, ale dopadły
              m niewątpliwości. Przypomniało mi się, jak dwa lata temu na okładce
              tygodnika "Wprost" (BTW - tak od wczoraj popularnegosmilewielkie litery
              krzyczaly "idzie do nas grypa, ktora nas zabije!!!!". Pamiętam, wczytalam się
              w ten artykuł, o grypie-mutant, która już szaleje na świecie, jeszcze chwilka
              i nas zbierze swoje okrutne żniwo. Tak naprawdę artykuł był wielką reklamą
              szczepionek, a już najbardziej rozśmieszyło mnie, że jako dowód straszliwości
              tej grypy, podano fakt, że zachorowali na nią Dawid Bowie i kanclerz Niemiec.
              Nie, nie umarli, nie wylądowali nawet w szpitalu, po prostu zachorowali jak
              zwykli obywatele, no popatrz panie! I mają się dobrze do dzisiaj. Taka to
              była śmiertelna grypa sprzed dwóch lat.
              • dzindzinka Re: Grypa? 09.03.05, 07:59
                Ja się boję. Nie tylko ptasiem grypy, ale w ogóle chorób.
                Są terie, że po trzęsieniu ziemi może być nieciekawie.
                • wieczna-gosia Re: Grypa? 09.03.05, 08:32
                  po trzesieniu ziemi zazwyczaj jest nieciekawie.....
    • aaga8 na temat - humorystycznie, po angielsku niestety.. 09.03.05, 09:03
      Bird flu hysteria

      The hysteria over bird flu is heating up and it looks like we might be on the
      way to another SARS-like round of hysterical warnings and panicked ravings from
      the WHO, the CDC, assorted government agencies, American tourists (just what are
      they telling you guys back there about this disease?), and generally nervous and
      unstable individuals.

      Okay, I accept that if this thing mutates we could have a big problem on our
      hands, but it hasn't mutated. Therefore there is no danger. We could also have a
      problem if North Korea drops the bomb. But they haven't. We could also have a
      problem if an even bigger earthquake strikes off the coast of Indonesia. But it
      hasn't. And we could have a problem if the bubonic plague makes a comeback. But
      it hasn't. And we could have a problem if invaders from Planet Donx obliterate
      us with Silly Puddy. But it hasn't happened. And we could have a problem if
      George Bush is re-ele..., oops, err, sorry, that one did happen.

      The sky is not falling. Since the first bird flu death was recorded there have
      been fifty or so fatalities in Asia from the disease. In the same timeframe the
      number of traffic fatalities has been what, 75,000? I hope that puts this in
      some kind of perspective. No one is canceling holidays because they might be in
      a traffic accident, so why this? Sure, if this thing mutates and people start
      dropping dead by the hundreds of thousands you might want to head for Iceland or
      somewhere but in the meantime, follow these simple precautions (and yes, I've
      offered this advice before):
      1.) Do not play in chicken shit.
      2.) Do not engage in sexual relations with chickens.
      3.) Do not eat raw chicken.
      4.) Americans are advised to stay home and watch Fox News for further
      fear-mongering, "Oh, dear George, I mean God, what about The Children?"
      5.) Chickens are advised to run like hell.
      • toman5 Re: na temat - humorystycznie, po angielsku niest 09.03.05, 09:40
        Zabawny tekścik, ale mnie nie uspokaja. Dowcip polega bowiem na następującej
        kwestii:
        1. Wirusy grypy mutują.
        2. Obecna "ptasia grypa" nie jest jeszcze problemem. Problemem będzie
        zmutowanie tego wirusa zwłaszcza poprzez połączenie się z wirusem normalnej
        grypy. Efektem może być wirus śmiertelny jak ptasia grypa i łatwy do
        przekazywania jak grypa normalna. Prawdopodobieństwo takiego rozwoju jest
        stosunkowo wysokie. Pytanie, kiedy nastąpi.
        3. Zanim wirus nie zmutuje, nie można zacząć pracować nad szczepionką.
        4. Kiedy wirus zmutuje, będzie za mało czasu do pracy nad szczepionką, z
        zwłaszcza - do jej masowej produkcji.
        5. Poszczególne kraje ładują teraz pieniądze w dwie akcje zapobiegawcze, obie
        to zaledwie pół(ćwierć) środki - w dodatku kosztowne:
        a) kupują szczepionkę na obecną ptasią grypę (starczy jej dla ułamka
        populacji), nie wiadomo, na ile będzie chronić przed ewentualną zmutowaną
        wersją
        b) kupują wściekle drogie leki antywirusowe, które nieco skracają czas trwania
        grypy (ale wcale nie u wszystkich, nie jestem też pewna czy wyraźnie niwelują
        ryzyko poważnych komplikacji)mając nadzieję, że uda się ich użyć jako środka
        zapobiegawczego.
    • betty_julcia Re: Ptasia grypa - zaczynam się bać. 09.03.05, 12:21
      Z tego co słyszałam to na ptasią grypę żadne szczepionki nie działają... Ja się
      obawiam dlatego bo na sobie i swojej rodzinie odczułam jak inna jest grypa,
      która zaatakowała nas w tym roku. Nigdy specjalnie nie chorowaliśmy i nie
      zaprzątaliśmy sobie takimi sprawami głowy do połowy listopada zeszłego roku.
      Dopadła nas grypa której skutki ponosimy do dziś. Tak osłabiła organizmy ze
      łapiemy każda drobną infekcję, moja 2 letnia Julia od połowy listopada była
      chora 5 razy. I dlatego mam podstawy się obawiac i brac serio pewne
      ostrzeżenia. Tylko chyba nie ma za bardzo szans przed uchronieniem. Zaznaczam,
      że nigdy nie chorowaliśmy a teraz my i nasi rodzice nie możemy się z tego
      cholerstwa wygrzebac...
      Nie jestem zwolenniczką siania paniki, uważam że do wszystkiego trzeba podejś
      ze zdrowym rozsądkiem bo co ma byc to i tak będzie ale także nie warto
      bagatelizowac niektórych sygnałow bo w dzisiejszych czasach przy tak ogromnym
      postępie, zanieczyszczeniu i degradacji środowiska naukowcy, a co dopiero my
      nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidziec.
      ------------------------------------------------------
      Betty to mama a to jestem ja:
      GWIAZDECZKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka