Dodaj do ulubionych

filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła :)

15.03.05, 15:17
wiem ze powinnam iśc z tym na salon ale tam tak mało osób zagląda sad

jesli znacie jakies naprawde piękne to piszcie - tylko nie komedie romantyczne
(no chyba żeby jakas faktycznie wyjątkowa była)
tylko takie wyciskacze łez... obejrzałam ich już tyle... ale może jest cos
czego nie widziałam...
ostatnio ogladam same thrillery a mam ochote na cos very romantic dramatic smile

pozdrówka!


ps. jak u was pogoda? u mnie 9 stopni na plusie - dziś był pierwszy wiosenny
spacer - o dziwo mały nie uciekał z wózka ufff smile
Obserwuj wątek
    • michiko polecam 15.03.05, 15:28
      Indochiny, Rozważna i romantyczna, Cichy Don, oj dużo...
      • margarettka Re: polecam 15.03.05, 15:30
        ja polecam Miasto aniolow z Meg Ryan i Nicolasem Cagem
        • mama_zuzi1 Re: polecam 15.03.05, 18:02
          Potwierdzam!!!!!!!!!!!!!!
    • 197575a lista tych, które od razu przyszły mi do głowy 15.03.05, 15:31
      1. Wichrowe Wzgórza
      2. Fortepian
      3.Podwójne Życie Weroniki
      4. Niebieski
    • nchyb Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 15:35
      Miłość w Nowym Jorku - z Winoną Ryder i Richardem Gere.
      Akurat oglądałam ten film w nocy, dzień przed pójściem do szpitala napoważną
      operację. Film kończy się smutno, gdy łzy mi płynęły mąż zdrowo mnie objechał.
      • sowa_hu_hu miłosc w nowym jorku 15.03.05, 15:38
        niestety kompletnie mi sie nie podobał sad
        • nchyb Re: miłosc w nowym jorku 15.03.05, 15:42
          A klasyk - Love Story?
      • sowa_hu_hu wiekszośc oglądałam... 15.03.05, 15:39
        większośc filmów ktore napisalyście juz widziałam... ech... trudno mi coś
        doradzic...

        a ogladałyście "anna i król"? widziałam dopiero w tv choć pamiętam ze chciałam
        na to do kina pojechać... przepiekny... wyłam jak durna...
        • agata_to_ja Re: wiekszośc oglądałam... 15.03.05, 15:42
          A może być stary film? To polecam Pożegnalny walc z Robertem Tylorem i Vivien
          Leigh. Ryczałam przed laty okropnie na tym filmie.
    • jagienkaa Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 15:47
      na pewno też widziałaś, ale ja uwielbbiam Angielskiego Pacjenta.
    • black_currant Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 15:48
      A Lulu na moście oglądałaś?

      To nie jest typowy wyciskacz łez. Ale znakomity. I o miłości właśnie smile

      ---------------------------------------
      Ania - podwójna mama październikowa smile
      Emilka (1.10.2001)
      Grześ (18.10.2004)
      • sowa_hu_hu love story... ciag dalszy - czytałyście? 15.03.05, 15:50
        nazywa sie "opowieść oliviera" - dalsza cześc losów bohatera "love story" -
        książka niedługa ale świetna jak dla mnie , koniec poruszający...

        polecam!!!
        • nchyb Re: love story... ciag dalszy - czytałyście? 15.03.05, 15:58
          Znamy, znamy. To po opowieści Oliwiera spojrzałam inaczej na świat krawiectwa -
          i wykorzystywania taniej azjatyckiej siły roboczej.
          • sowa_hu_hu Re: love story... ciag dalszy - czytałyście? 15.03.05, 16:00
            tak samo jak ja...
    • jagienkaa Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 15:49
      a, i jeszcze tutaj w sobote widziałam fajny film The Heart of Me (2002) z
      Heleną Bonham Carter i Paulem Bettany. Naprawdę fajny film, też trochę
      tragiczny.
      • sowa_hu_hu jagienka 15.03.05, 15:51
        jagienka uwielbiam angielksiego pacjenta - tego drugiego filmu nie widziałam ale
        zapytam o niego...
        • jagienkaa Re: jagienka 15.03.05, 15:54
          ten drugi jest w podobnym stylu, też opowiadany jest jakby w czasie
          terźniejszym i przeszłym, ale nie wiem jaki ma polski tytuł. Tutaj nawet go
          chyba w kinach nie było.
    • agawa79 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 15:56
      Ja beczę jak głupia na "To właśnie miłość". No dwadzieścia razy już chyba
      widziałam, i beczę za każdym razem jak głupia. smile
      • agawa79 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 15:57
        Aaaa, nie komedie romantyczne miały być... no ale TA jest wyjątkowa. wink
        • eni7.08 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 16:24
          Wczoraj oglądałam WPADKĘ z Andie MacDowell, dla mnie rewelacyjny, dawno nie
          oglądałam takiego filmu...
          pozdrawiam
    • dzidecka Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 18:21
      a może "Apartament"?
      • sowa_hu_hu eni 15.03.05, 18:26
        a ten film "wpadka" to jakis nowy czy stary?
        • eni7.08 Re: eni 16.03.05, 13:19
          nawet nie wiem z którego roku, ale był jakiś miesiąc temu dołączony do "Tiny"
          pozdrawiam
      • fk4i4 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 18:28
        Smażone zielone pomidory- niekoniecznie o miłości kobiety i mężczyzny, tylko
        takiej międzyludzkiej, mi si.ę strasznie podobał.
        • fk4i4 "Tylko miłość", każdy się poryczy 15.03.05, 18:47
          No te pomidory to może nie taki typowy wyciskacz łez w przeciwieństwie do:
          Tylko miłość: brus willis i michelle pfaiffer, przewspaniały, o kryzysie w
          małżeństwie, POLECAM!!!!
          • sowa_hu_hu Re: "Tylko miłość", każdy się poryczy 15.03.05, 18:48
            nie kazdy smile mnie sie w ogóle nie podobał...
    • aggau Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 18:52
      Possession(Opętanie) przepiękny romans z Gwyneth Paltrow i Aaronem Eckhartem,
      ale oni graja tutaj drugie skrzypce, prawdziwy romans jest między innymi
      bohaterami , a oni odkrywają tą miłość.
      "Maud Bailey i Roland Michell prowadzą badania nad życiem Christabel La Motte i
      Randolpha Henry'ego Asha, dwojga wiktoriańskich poetów, których łączył tajemny
      związek miłosny. Postanawiają poznać wszystkie tajemnice łączące dwoje
      kochanków żyjących ponad wiek temu."-znalazłam opis.
      • sowa_hu_hu opetanie - oglądałam - piekny film.... ech....... 15.03.05, 18:55

        • mona75 Re: opetanie - oglądałam - piekny film.... ech... 15.03.05, 21:14
          Sweet November

          • sowa_hu_hu słodki listopad - swietny - oglądałam :) 15.03.05, 21:16

    • kolorko Spacer w chmurach 15.03.05, 21:21
      Jeśli nie widziałas, to plecam gorąco- film ma chyba z 10 lat , w roli głównej
      Keanu Reeves, bardzo romantyczny filmsmile
      • malagos2 Re: Spacer w chmurach 16.03.05, 10:44
        popieram Twój wybór. Piękny, romantyczny, pokazujący miłość w pełnej harmonii i
        jeszcze te rytuały winobrania...Piękne. o tym, ze Keeanu jest cudowny chyba już
        nei muszę wspominać?
    • agacz2905 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 21:23
      A "Dom dusz"? Nienajgorszy film, przepełniony miłością, emocjami, trochę magią
      i kobiecością
      Agnieszka
      • ola2004 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 23:36
        Polecam mój uluubiony: "Co się wydarzyło w Madison County" - wspaniała opowieść
        i aktorstwo! Jedna scena zawsze chwyta mnie za gardło...
        • xerius Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 16.03.05, 04:50
          SOMMERSBY z Judie Foster i Richardem Gerem, na zadnym innym tak nie plakalam.
          Kasia
        • marcelino1 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 16.03.05, 21:18
          A można spytać która, bo to także mój ulubiony film smile
    • michaellka Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 15.03.05, 23:34
      The Notebook ( Pamiętnik )Wspaniały film o miłości właśnie o prawdziwej
      miłości ! Polecam.
      • deser_t Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 16.03.05, 10:28
        Potwierdzam: "Co się wydarzyło w Madison County" ("Bridges of Madison County") -
        pięęęęęękne.
        Ja zawsze "dla płaczu" ;-P oglądam "Bezsenność w Seattle".
        Lubię też "Niemoralną propozycję" z Demi Moore. Na okragło i bez przerwy mogę
        oglądać festiwal półuśmiechów, gestów, spojrzeń i wzruszeń w "Przed wschodem
        słońca" i "Przed zachodem słońca"(nie mylić z tą sensacją z Brosnanem) z Julie
        Delpy i Ethanem Hawke.
        Dla mężatek ;-p świetne jest "Unfaithful" czyli "Niewierna" z Richardem Gere.
        Choć pisza o tym filmie "thirller erotyczny" uncertain, to dla mnie piękny film o
        miłości męża do żony a scena erotyczna - mniam! wink
        "Czasem słońce, czasem deszcz" - indyjska epopeja kiczu - śmiejcie się, ale ja
        się tam wzruszyłam :-p
        "Lepiej późno niż później" z Nicholsonem i Keaton - niby komedia, ale ładne,
        skuś się wink, "Jersey Girl" z Affleckiem - słodkie.
        A "Bridget Jones"? wink
        No i - last but not least - "Moulin Rouge". Prze-pię-kne. Może i kicz, ale dla
        mnie to postmodernistyczna bajka o miłości dla dorosłych. Kocham ten film i
        ryczę jak bóbr.
        • jagienkaa Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 16.03.05, 14:21
          ten film z Delpy i Hawkiem jest super!!!! siedziałam jak zaklęta, co za super
          pomysłsmile i jaki...wiarygodny! strasznie mi się podobał.
          Ostatnio iwdziałam też "Under the Tuscan Sun" też taki romantyczny film, ale
          nie ma tam jakiegoś super zakończenia, po prostu miły, podnoszący na duchu
          film.
    • weronikarb Duch z Patrikiem Swaze - niewiem jak sie pisze 16.03.05, 10:37

      • kborz2 Re: Duch z Patrikiem Swaze - niewiem jak sie pisz 16.03.05, 10:47
        A ja polecam bardzo bardzo film , który z 8 lat temu był w telewizji i go sobie
        nagrałam pt. "Stilling HEaven" opowieść o miłości Abvelarda i Heloizy. Super
        love story do ryczenia.
        • kborz2 stealing heaven 16.03.05, 10:53
          derekdelintfansite.com/stealingheaven/
      • renka14 Re: Duch z Patrikiem Swaze - niewiem jak sie pisz 16.03.05, 10:55
        "Lepiej być nie może" z Jackiem Nicholsonem i Helen Hunt, bomba i rewelacja,
        polecam
        • mamakini Re: "Anna i król" 16.03.05, 11:11
          Zgadzam się, że film jest świetny. Ryczałam...Wszystkim, które jeszcze nie
          widziały- polecam.
    • 18lipiec Sowa mam dla Ciebie piękny film, napewno będziesz 16.03.05, 13:00
      płakała bo ja wyłam jakby mnie zabijali.
      Jest o miłości,ale rodzicielskiej.

      John Q z Denzelem Washingtonem.
      POLECAM GORĄCO!
      • mama_zuzi1 Re: Sowa mam dla Ciebie piękny film, napewno będz 16.03.05, 21:47
        Popieram!! Dla każdego rodzica pozycja obowiązkowa!! Ryczałam jak nie wiem!!

        A Ja jeszcze bardzo lubie stara, kultowa Casablankę- Humprey Bogart i Ingrid
        Bergman.... nic dodać, nic ująć.

        Przypomina mi się jeszcze bardzo piękny film ale nie mogę skojarzyć tytułu-
        główna rolę gra Christian Slater i pamietam, że ma kwaiaciarnie i obdarowuje
        ukochaną różami w cudownym lila kolorze-całe mieszkanie ma wyscielone tymi
        kwiatami. Może któraś z Was pamięta tytuł??

        Pozdrawiam serdecznie

        Dominika
        • kolorko Usłane różami:) 16.03.05, 21:58

    • aneta.wis ____Moje HITY___ to... 16.03.05, 13:47
      1."Stalowe Magnolie" (Julia Roberts)
      - ilekroć oglądam ten film to płaczę ( a oglądałam go setki razy...) - dla mnie
      typowy wyciskacz łez...
      2."Mamuśka" (Julia Roberts, Susan Sarandon, Ed Harris) też do płaczu...
      - opowieść o radościach i smutkach, które stają się udziałem dwóch kobiet
      dzielących się jedną rodziną.Wzruszająca i pełna ciepła opowieść.
      3."List w butelce" (Kevin Costner, Robin Wright Penn, Paul Newman) też do
      płaczu..
      Opowieść o miłości utraconej i odnaleźionej. Delikatny i bardzo wzruszający
      film...
    • maqwa73 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 16.03.05, 14:13
      Nie pamiętam tytułu, ale głowne role to Al Pacino i M. Pfeifer, no i "Zapach
      kobiety" też z Al Pacino. Dla mnie Al już nawet taki podstarzały jest tak
      seksowny, że uuuuuuuuuuuuuuu
      • sowa_hu_hu wiecie co......................................... 16.03.05, 14:37
        ja praktycznie wszystkie te filmy widziałam... slowo smile
        zaraz przejrze wszystkie watki i może cos wynajde ale będa to może ze trzy tytuły...
    • mzn1 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 17.03.05, 00:10
      Mnie bardzo wzruszyl "IA" - ale to o milosci dziecka do matki.
      • ola2004 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 17.03.05, 09:55
        marcelino1 - jeśli to mnie pytasz, to oczywiście że ta w deszczu na
        skrzyżowaniu, z ręką na klamce...
      • mama_dominika Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 17.03.05, 10:13
        To zupełnie tak jak mnie - oglądałam AI 2 razy; byłam już wtedy mamą i obydwa
        razy zryczałam się jak bóbr. Długi ale naprawdę warto. Polecam dla każdej mamy
        • jolenkam Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 17.03.05, 10:39
          Legendy of the fall-niefortunnie przetłumaczone jako Wichry Namiętności.Piękna
          epicka saga o mężczyznach z rodu Ludlow,połączeni urokiem kobiety,a rozdzieleni
          jej miłością.Do tego piekne krajobrazy Montany,doborowa obsada: Brad Pitt,
          Anthony Hopkins, Aidan Quinn, Julia Ormond i miłość dosłownie fatalna.

          Co się wydarzyło w Madison County-poruszający film o miłóśći,która przychodzi
          niezapowiedziana,o trudnych wyborach i konsekwencjach.Prawdziwy wyciskacz łez z
          Meryl Streep i Clintem Eastwoodem.

          Przełamując fale -Larsa von Triera z Emily Watson;o potędze
          miłości,miłości,która jest w konflikcie z powszechnie przyjętymi
          normami.Polecam,bo dla mnie jest genialny.

          Oj,jeszcze by sie troche tych filmów znalazło.
          • ewa2233 może być o miłości do RODZINY? 17.03.05, 10:45
            "Brave" - w rolach głównych: Johnny Deep & Marlonem Brando
            Jak sobie przypomnę, to już mi się płakać chce sad
            Zdecydowanie nie "melo", tylko "drmat" !
            ------------------------------------------------------
            çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • iwles "Wybawca" 17.03.05, 11:01
      Nasstasja Kinski i Dennis Quaid - nie jest to romans, lecz film o wojnie w
      Jugosławii a przede wszystkim o rodzącym się uczuciu młodej zgwałconej
      dziewczyny do własnego dziecka.
      Jak chcesz się popłakać - polecam.
    • dagal havana 17.03.05, 11:37
      stare ale jednak wzruszjace no i "niemoralna propozycja", ale to pewnie widzialas
      a z komedii romantycznych zawsze wzrusza mnie "one fine day" chyba po polsku to
      bylo "szczesliwy dzien" z M. Pfifer i G. Cloney
    • castellano33 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 17.03.05, 13:54
      Ten film z Alem Pacino i Michelle Pfeiffer, o którym pisała Magwa73 ma
      tytuł "Frankie i Johnny" - jest bardzo wzruszający. Film z Christianem
      Slaterem, o który pytała mama zuzi1 nosil w Polsce tytuł "Usłane różami" -
      bardzo sympatyczny
      Laura
      • klaudia1973 Re: filmy o miłości - co bym sobie poryczeć mogła 17.03.05, 14:04
        "dom dusz"jak dla mnie pełna rewelacja , tak z kieliszkiem wina i w wygodnym
        fotelu
    • emkacha FRIDA 17.03.05, 14:05
      Polecam. Jeżeli nie oglądałas, oczywiście. Nic nie będę o nim oisać, po prostu
      zobacz!
      • emkacha ALBO "CZAS CYGANÓW" 17.03.05, 14:18
        Ale nie wiem, czy lubisz Kusturicę. Do tego przepiekna muza Bregovica. Mmmmmm...
        • eni7.08 Re: ALBO "CZAS CYGANÓW" 17.03.05, 14:26
          Polecam również "pozew o miłość" z Julianne Moore, nie jest do płaczu ale fajny
          i wzruszający.....
    • ania.freszel Re: Wichry namiętności... 17.03.05, 14:50
      To moj ulubiony i chyba jeszcze "Anna Karenina". "Oniegin ujdzie....Ja to lubie
      takie z "epoki".Tak juz mam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka