Dodaj do ulubionych

bank krwi pępowinowej

17.03.05, 18:48
Jestem w ciąży i zastanawiam się nad zdeponowaniem krwi pępowinowej w którymś
z banków. MAm ulotki z Longa Vita i Porgenis, czy któraś z was korzystała z
tych banków. JAkie wrażenia już po fakcie.
Czekam na opinie

Pozdrawiam

Deedee
Obserwuj wątek
    • hratli Re: bank krwi pępowinowej 17.03.05, 19:53
      przed podjeciem decyzji radze przeczytac artykul w "polityce" - zdaje sie 2
      numery temu bylo (nie jestem pewna). szokujace wnioski, poza tym nie wiadomo,
      czy te banki nie przestana wkrotce istniec w polsce, ze wzgledu na odpowiednie
      ustawy. artykul zawiera rowniez wypowiedzi naczelnego lekarza hematologa.
      polecam artykul - stawia na nogi...
      • gogosiaa Re: bank krwi pępowinowej 17.03.05, 20:21
        to chyba ten artykuł:
        polityka.onet.pl/162,1217737,1,0,2493-2005-09,artykul.html
        • kasiapro1 Re: bank krwi pępowinowej 17.03.05, 21:49
          M amy zdeponowane komorki w Activision life i nie zaluje tego.Gdybym miala
          jeszcze jedna decyzje stanowczo na TAK.Chociazby dlatego,zeby uspokoic swe
          sumienie,ze jednak cos zrobilam
    • ivia Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 11:21
      Ja zamroziłam krew pępowinową mojego syna, i mam nadzieję że nigdy nie będzie
      potrzeby jej użyć, chciałabym żeby to były "wyrzucone" pieniądze-jak to mówi
      moja teściowa. Zrobiłam to dlatego, że nie darowałabym sobie, gdyby
      kiedykolwiek w przyszłości mogło to uratować zdrowie lub życie mojego dziecka,
      a ja bym tego nie zrobiła ze względu na koszty czy artykuł w gazecie.
      • hratli hmmm 18.03.05, 12:41
        ja tez zastanawilam sie nad tym bankiem, ale finanse nie pozwolily. a co
        gazety - to nie jest to wywod z "faktu", czy "super expresu". nie wiem, czy
        czytalas ten artykul i wzmianke hematologa (profesora), ze lepiej choremu nie
        dawac wlasnej krwi, bo moze ona nosic material z ta sama choroba, z ktora
        walczymy? poza tym ciekawe co bedzie, jak za jakis czas te banki przestana
        istniec, a o tym coraz czesciej slychac?
        cytat :
        "Dla laika bankowanie własnej krwi może wydawać się atrakcyjne. Tymczasem po
        kilku latach od rozpoczęcia tej działalności na świecie okazało się, że nie ma
        ona istotnego zastosowania i usługa ta służy tylko zbijaniu kasy – ostrzega
        prof. Wiesław Jędrzejczak, krajowy konsultant w dziedzinie hematologii. –
        Prawdopodobieństwo choroby (na przykład białaczki), w której dziecku przydałby
        się depozyt z własnych komórek macierzystych, szacuje się na mniej niż 1 do 10-
        20 tys. Ale nawet wtedy lepiej ją leczyć krwią obcą, a nie własną pacjenta.
        Czemu się nie podaje własnej krwi? Wiele nowotworów pochodzenia szpikowego ma
        podłoże genetyczne. Powstają, gdy w genach komórek szpikowych zapisana jest
        skłonność do transformacji nowotworowej. Gdyby choremu przeszczepić własne
        komórki wzięte z zamrożonej krwi, to bardzo prawdopodobny byłby nawrót choroby,
        bo krew pępowinowa ma dokładnie takie same geny jak szpik i cała reszta
        człowieka."

        polecam artykul "polityki"
    • martaglowacka Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 11:45
      Ja trochę z innej beczki. Do czego taką krew można wykorzystać??
      Pobranie jej i zdeponowanie wiąże się z dosyć dużymi kosztami a tak naprawdę
      nie wiem czy w przypadku np. wykrycia białaczki u dziecka ta krew będzie
      przydatna...przecież szpiku z niej nie wyprodukują...Proszę oświećcie mnie, bo
      mam jeszcze trochę czasu na decyzję.
      Pozdrawiam serdecznie
      Marta
    • mmpp Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 12:59
      My zdeponowaliśmy krew w ActivisionLIfe. Kosztowało to nas 3 tysiące i mam
      nadzieję, że to będą wyrzucone pieniądze.
      • ewunia_uk Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 15:16
        mmpp napisała:

        > My zdeponowaliśmy krew w ActivisionLIfe. Kosztowało to nas 3 tysiące i mam
        > nadzieję, że to będą wyrzucone pieniądze.

        Ale dziewczyny, tu chyba nie chodzi o to, ze jest male prawdopodobienstwo
        zachorowania dziecka, i dlatego beda to "wyrzucone pieniadze". Chodzi o to, ze
        ludzie sa naciagani na spore koszty, a jak dziecko rzeczywiscie zachoruje, to
        sie okaze, ze ta krew "zdeponowana" na nic sie nie przyda (jak ostrzegaja
        fachowcy). I w takim przypadku nie wiem, czy rodzice beda sie tak cieszyli,
        ze "wyrzucili pieniadze".
        • ledzeppelin3 Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 15:19
          Pic na woidę fotomontaż. Na świecie nie było ani jednego udanego przypadku
          skorzystania z tych komórek. To zwykłe robienie ludziom wody z mozgowia i
          niezłe nabijanie kasy tym, którzy się tym zajmują.
        • martaglowacka Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 15:23
          Ja właśnie słyszałam, że jak na razie ta krew może być użyta tylko w przypadku
          zawału serca, a jednocześnie, że jest deponowana do 20 roku życia dziecka. No
          więc jak często mamy do czynienia z zawałem w pierwszych 20 latach życia??
          Stąd moje pytanie - do czego ta krew??
    • lajlah Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 15:29
      Zgadzam się z dziewczynami ktore są nastawione sceptycznie. JA sama
      zastanawiłam się nad tym z mężem kiedy miał sie urodzić nasz synek (ponad 5 lat
      temu). Jednak po konsultacji z kilkoma lekarzami specjlistami, usłyszałam to
      samo, że badania jednoznacznie nie potwierdziły tego, że taka krew ratuje
      życie, że jest to narazie niesprawdzone, a firmy takie znalazły sposób na
      zarabianie pieniędzy. Do końca przekonało nas jednak to, że w przypadku choroby
      o wiele lepsze rezultaty daje krew rodzeństwa.
      • edytek1 Re: bank krwi pępowinowej do lajah 18.03.05, 16:28
        Możliwość deponacji krwii jest dostępna w Polcse zaledwie od 3 lat... wcześniej
        robino to nieodpłatnie w rodzinach gdzie jedno dziecko zmarło na nowotwór.
        • lajlah Re: bank krwi pępowinowej do lajah 18.03.05, 16:31
          Ja dostałam ulotkę od swojej lekarki ponad 5,5 roku temu, gdy byłam w ciąży.
          Wtedy był to jedyny bank tego typu, nie pamiętwm nazwy.
      • edytek1 Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 16:30
        i lekarze wręcz zachęcali a nie znięchacali... jestem zdania, zę nie znamy
        jeszcze możliwości krwii która za kilka lat zostanie odmrożona...
        • lajlah Re: bank krwi pępowinowej 18.03.05, 16:33
          Mnie akurat nie zniechęcali tylko wyjaśnili racjonalnie i rzeczowo. Dodam, że
          fachowcy norwescy, bo tam się pytałam. W Polsce raczej malo o tym wiedziano w
          tamtym okresie., przynajmniej pediatrzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka